Stanisław Lem - Forum

Polski => Forum po polsku => Wątek zaczęty przez: skrzat w Listopad 24, 2018, 01:07:14 pm

Tytuł: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: skrzat w Listopad 24, 2018, 01:07:14 pm
(https://lem.pl/common/polowanie_przekroj2.jpg)

Taką niezwykłą rzecz udało nam się odkryć: https://przekroj.pl/kultura/nieznane-opowiadanie-lema-w-zimowym-przekroju-marcin-orlins (https://przekroj.pl/kultura/nieznane-opowiadanie-lema-w-zimowym-przekroju-marcin-orlins)

Maszynopis znalazłem wiele lat temu, ale ponieważ był zatytułowany "Polowanie", uznałem, że to Pirx i własnoręcznie pogrzebałem go w opisanej w tym duchu teczce. Dopiero jakieś 10 lat później przez przypadek otworzyłem teczkę i przeczytałem kilka stron, ze zdumieniem stwierdzając, że z Pirxem ma to niewiele wspólnego.

Fenomen tego tekstu polega na tym, że jest to zamknięte fabularnie i skończone opowiadanie, w dodatku po wstępnej korekcie Lema. Dlaczego nie zostało wcześniej, to znaczy od razu opublikowane? Mam pewne przypuszczenia, ale nie mam sumienia Wam tutaj spoilerować ;-)
Tytuł: Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Listopad 24, 2018, 02:00:13 pm
Tak myślałam, żeby założyć osobny wątek - ale wpadło tutaj:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=172.msg75016#msg75016 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=172.msg75016#msg75016)

W linkach jest info, że p. Bereś zrobił korektę - i pewnie tak to opowiadanie zostanie opublikowane w Przekroju - a jest szansa żeby je przeczytać bez zmian - takie oldschoolowe - bez uwspółcześniania?

Tytuł: Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 24, 2018, 02:36:23 pm
linkach jest info, że p. Bereś zrobił korektę - i pewnie tak to opowiadanie zostanie opublikowane w Przekroju - a jest szansa żeby je przeczytać bez zmian - takie oldschoolowe - bez uwspółcześniania?

Przyłączam się do pytania, zastanawiając się przy tym głośno czy - z całym szacunkiem dla prof. Beresia, a zasług lemologicznych jego - korekta taka była w ogóle potrzebna (i kto o niej zdecydował? słusznie obstawiam, że ktoś w redakcji "P."?).
Tytuł: Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Listopad 24, 2018, 03:19:07 pm
Mam nadzieję, że nie zmienili np. fantomatyki na VR;)
Przeczytałam ten fragment jeszcze raz - jeśli to nie SF - to, tak jak napisał Q (coś okołoszpitalnego), ale jeśli SF - to jednak bardzo pirxowy. Albo Niezwyciężony? :-\
Może jednak ten spoiler? 8)
Tytuł: Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: skrzat w Listopad 24, 2018, 03:21:35 pm
Minimalna korekta była konieczna, bo tekst bez niej byłby chropowaty, redakcja w zasadzie polegała na usunięciu fragmentów, które wcześniej zaznaczył sam autor do usunięcia. Myślę, że będzie można udostępnić oryginalny maszynopis, ale przyjemność z lektury jest jednak zdecydowanie większa w wersji drukowanej. Sam Lem raczej wolałby, żeby czytelnik dostał opowiadanie poprawione i wyczyszczone.
Tytuł: Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 24, 2018, 09:06:26 pm
Nie wiadomo, co większym odkryciem tygodnia: Lisowicia czy to opowiadanie :) . W obu wypadkach można było przypuszczalnie założyć w ciemno, że każda grudka ziemi została podważona szpachelką, obejrzana, rozduszona - i dla pewności przesiana.
Tytuł: Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: liv w Listopad 24, 2018, 09:20:40 pm
Mam nadzieję, że nie zmienili np. fantomatyki na VR;)
Przeczytałam ten fragment jeszcze raz - jeśli to nie SF - to, tak jak napisał Q (coś okołoszpitalnego), ale jeśli SF - to jednak bardzo pirxowy. Albo Niezwyciężony? :-\
Może jednak ten spoiler? 8)
To ucieka chyba jakiś robot?
Czyliby s-f?
 Las opisany ślicznie, jak u Nienackiego  ;)
Cytuj
W obu wypadkach można było przypuszczalnie założyć w ciemno, że każda grudka ziemi została podważona szpachelką, obejrzana, rozduszona - i dla pewności przesiana.
I w obu wypadkach mamy do czynienia z ...hmm..rekonstrukcją.  :)
Zapewne w wypadku tej lisiej wici znacznie głębszą. To rzucę rzucik, co?
Bo nie wiedziałem że u nas takie prapoczątki ssakopodobnych  8)
(https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/aa/Lisowicia_NT.jpg/220px-Lisowicia_NT.jpg)
Tytuł: Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 24, 2018, 09:40:27 pm
Z niejakim bólem serca (a może duszy), tak po prawdzie, tę groteskową kreaturę muszę uznać za większe wykopalisko :) . Dla spuścizny Lema odnalezione opowiadanie to kwiatek do bukietu, co ja mówię, do hałdy bukietów - a ten megagolec dla paleontologii to jak pierwsza kopia Graala ;) .
Tytuł: Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 24, 2018, 09:54:46 pm
Mam nadzieję, że nie zmienili np. fantomatyki na VR;)

Sugerujesz, że ten las to fanto...ten? ;)

ale jeśli SF - to jednak bardzo pirxowy.

Jeśli pirxowy i bez Fanty ;), to chyba byśmy musieli raz drugi dzielnego pilota na planecie pozasłonecznej (jak w "Wypadku") oglądać, bo wątpię jednak żeby w rodzimym Układzie takie brewerie, że kogo do lasa ze spluwami gonią. Wtedy jednak optymistyczna przyszłość obowiązywała...

To ucieka chyba jakiś robot?

Gdyby robot, i to taki średnio zorientowany, co nie wie dokąd i po co gna... to proto-"Maska", tylko z samcem miast samicy?*

* Nawiasem: stara szopka z jednej gazety się przypomina, w której o buncie robotów było (cyt. z pamięci):

"Od rana dziś szykujemy obcęgi!
Na wiosnę kwiatki rosną i kwitnie miesiąc maj.
Ach, powiedz mi, dla kogo będą cięgi?
To dla robota, który odszedł w siną dal!

W siną dal, w siną dal, pomaszerował lewa-prawa w siną dal!

W kosmosie gdzieś zaginął niczym okręt...
Na wiosnę kwiatki rosną i kwitnie miesiąc maj.
Gdy spytasz się: na kogo ten śrubokręt?
To na robota który odszedł w siną dal!


Ech ta otchłań możliwości, z których zaraz jedna zostanie, jak po otwarciu schrödingerowego pudełka...
Tytuł: Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Listopad 25, 2018, 03:52:34 am
Myślę, że będzie można udostępnić oryginalny maszynopis, ale przyjemność z lektury jest jednak zdecydowanie większa w wersji drukowanej.
To może? Już po publikacji w Przekroju?
Skoro to takie wyjątkowe wykopalisko, to może również: wyjątkowo - zobaczylibyśmy jak wyglądał oryginał?
Bo nie wiedziałem że u nas takie prapoczątki ssakopodobnych  8)
Chyba u nas;)
Hm...trochę osłabłam i pomyślałam, że to odkrycie faktycznie - jak chce maziek - przebija Lema - bez dwóch zdań:
Lisowicia żyła nad brzegiem mokradeł, na raczej płaskim terenie. Odżywiała się roślinami. – Polował na nią prawdopodobnie smok wawelski.
...zanim doczytałam:
https://www.wprost.pl/nauka/10170446/najwiekszy-znany-gad-ssakoksztaltny-zyl-na-terenie-slaska-czym-byla-lisiowicia-bojani.html (https://www.wprost.pl/nauka/10170446/najwiekszy-znany-gad-ssakoksztaltny-zyl-na-terenie-slaska-czym-byla-lisiowicia-bojani.html)
To ucieka chyba jakiś robot?
Gdyby robot, i to taki średnio zorientowany, co nie wie dokąd i po co gna... to proto-"Maska", tylko z samcem miast samicy?*

Hm...bardzo prawdopodobne :-\ :
Biegł pod górę, stromizną, jakiej w podobnym tempie nie pokonałby żaden człowiek. Nie dyszał, serce nie waliło w piersi, krew nie dudniła w skroniach; tylko coś – sam nie wiedział co – zapłakało w nim słabym, wytężonym skomleniem jak struny zaraz zduszonej; trwało to chwilę.

A las chyba zawsze będzie mi u Lema z Birnam...albo to test? Przed nim byli już inni...hm...
Tytuł: Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 30, 2018, 08:54:17 pm
Nie wiadomo, co większym odkryciem tygodnia: Lisowicia czy to opowiadanie :)

Ha! Mamy kolejne sensacyjne odkrycie w ciągu 7 dni, tym razem wiedzą nt. pochodzenia Ohydków trzepnęło:
http://science.sciencemag.org/content/early/2018/11/28/science.aau0008
Dobry tydzień  :).
Tytuł: Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: Smok Eustachy w Grudzień 02, 2018, 03:24:34 am
Ciekaw jestem, co to będzie. Lem miał bowiem fajne opowiadania
Tytuł: Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 07, 2018, 07:35:09 pm
I co? Nikt nie kupił dzisiejszego "Przekroju"? ???

Ja już wiem, że dobrze mi "pachniało";) 8)
Ale po "Gajewskiej" nic już nie jest takie samo...i po prostu:)
Dodatkowo - życzenia świąteczne ilustrowane "Mrozem" i wykładnia opowiadania by Bereś.

Dodam, że w pewnym momencie pomyślałam, że to zwiał robot ze złomowiska z Powrotu z gwiazd:
— ja tu przez omyłkę… myślę… przecież myślę…

W każdem - opowiadanie wiąże kilka możliwych wątków z różnych innych Lemowych lektur.
Tytuł: Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 07, 2018, 10:48:36 pm
Cytuj
I co? Nikt nie kupił dzisiejszego "Przekroju"? ???
E no, co się rzucać jak głodny na golonkę... daj się podelektować.
Może jutro? Może w poniedziałek?
Nie codziennie jest nowa dostawa Lema.   8)
Tytuł: Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 08, 2018, 08:31:37 pm
Cytuj
I co? Nikt nie kupił dzisiejszego "Przekroju"? ???
Heh, kupiłem przedwczorajszy Przekrój - to ten sam?  :)
Cytuj
W każdem - opowiadanie wiąże kilka możliwych wątków z różnych innych Lemowych lektur.
Poza adlemowymi, naszło też skojarzenie koniolubnogrubaśne. Konkretnie z  tytułem tłumaczonym u nas jako Łowca a, po cześć z tytułowym jak na filmie, a po drugiej części z występującymi w książce elektronicznymi didaskaliami do pieszczenia (semania?) - z tym, że inaczej.
Cytuj
Ale po "Gajewskiej" nic już nie jest takie samo...i po prostu:)
Taa, Pan Bereś zrobił wykładnię "gajewską" jak swoją, bez podania nazwiska autorki. Widać w świecie lekturoznawców obowiązują podobne zasady co w rzeczonym opowiadaniu - mój, moje...
No, i poniekąd podanie międzypokoleniowej tudzież międzygenderowej ręki Pani Tokarczuk (Prowadź...)  8)
Cytuj
Dodatkowo - życzenia świąteczne ilustrowane "Mrozem" i wykładnia opowiadania by Bereś.
Dodatkowo do powyższych dodatków - tekst o czeskim LSD, skojarzenia z Lemem nieuniknione. ::)
Czy ja aby nie przesadzam tak reklamując numer...kubełek dla schłodzenia - prawie 20 ziko...numer 5 złotych droższy niż poprzednie. Podatek lemowy?
Kończąc - figura nastoletniej dziewczynki, nietypowa dla pisarza.
Tytuł: Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Grudzień 12, 2018, 12:36:09 am
Taa, Pan Bereś zrobił wykładnię "gajewską" jak swoją, bez podania nazwiska autorki. Widać w świecie lekturoznawców obowiązują podobne zasady co w rzeczonym opowiadaniu - mój, moje...
Gwoli sprawiedliwości:
Redakcja Przekroju skrocila tekst Pana Beresia na 4 zdania, w tym i o Gajewskiej. O tym Pan Beres nie byl powiadomiony.
W tekscie, odeslanym do redakcji, bylo tak:
"Jeśli o tym pisał, to wyłącznie w sposób tak zakamuflowany, że mało kto umiał to dostrzec, bo zakładał Zagładzie maski – a to eksterminacji dubletów w Edenie, a to głodowej śmierci kosmonautów w Niezwyciężonym, a to selekcji robotów w Powrocie z gwiazd. Mechanizm ten precyzyjnie opisała Agnieszka Gajewska w Zagładzie i gwiazdach. Czytając Polowanie i wczuwając się w położenie mechanicznego skazańca, czepiającego się resztek instynktu samozachowawczego, trudno odgonić od siebie holokaustowe asocjacje."
Tytuł: Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 12, 2018, 01:45:01 am
Taa, Pan Bereś zrobił wykładnię "gajewską" jak swoją, bez podania nazwiska autorki. Widać w świecie lekturoznawców obowiązują podobne zasady co w rzeczonym opowiadaniu - mój, moje...
Gwoli sprawiedliwości:
Redakcja Przekroju skrocila tekst Pana Beresia na 4 zdania, w tym i o Gajewskiej. O tym Pan Beres nie byl powiadomiony.
W tekscie, odeslanym do redakcji, bylo tak:
"Jeśli o tym pisał, to wyłącznie w sposób tak zakamuflowany, że mało kto umiał to dostrzec, bo zakładał Zagładzie maski – a to eksterminacji dubletów w Edenie, a to głodowej śmierci kosmonautów w Niezwyciężonym, a to selekcji robotów w Powrocie z gwiazd. Mechanizm ten precyzyjnie opisała Agnieszka Gajewska w Zagładzie i gwiazdach. Czytając Polowanie i wczuwając się w położenie mechanicznego skazańca, czepiającego się resztek instynktu samozachowawczego, trudno odgonić od siebie holokaustowe asocjacje."
Dzięki, brakowało mi takiej informacji.
W zaistniałych okolicznościach najmocniej przepraszam Pana Beresia za niesłusznie wrzucony do jego ogródka kamyczek.
Głazem ląduje on na poletku redakcji Przekroju.
Cztery zdania, no no miejsca było aż nadto...
Tytuł: Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 12, 2018, 10:05:55 pm
Ja kupiłem, ale z powodu bieżączki nie czytałem jeszcze.
Tytuł: Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 12, 2018, 11:11:50 pm
Też kupiłem, jakby kto pytał. I też chcę się jeszcze z tym tekstem pooswajać, zanim się wypowiem.
Tytuł: Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 13, 2018, 10:01:59 pm
Dobre opowiadanie, stary, dobry Lem :) . Obraz techniki jakoś-coś między Maską a tymi laserami-śmaserami w "Polowaniu" Pirxa. W zasadzie jedyna techniczna rzecz to to ciepło, które wzbiera i jest niebezpieczne - i to w zasadzie pierwszy trop, że... - ale nie będę spojlerował. Zakończenie rzeczywiście karkołomne.
Tytuł: Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 13, 2018, 10:54:32 pm
Kończąc - figura nastoletniej dziewczynki, nietypowa dla pisarza.
Bardzo nietypowa. Czegoś przypomniała "Władcę much" Goldinga.

Dobre opowiadanie, stary, dobry Lem :) . Obraz techniki jakoś-coś między Maską a tymi laserami-śmaserami w "Polowaniu" Pirxa. W zasadzie jedyna techniczna rzecz to to ciepło, które wzbiera i jest niebezpieczne - i to w zasadzie pierwszy trop, że... - ale nie będę spojlerował. Zakończenie rzeczywiście karkołomne.
Dokładnie tak:)
A co do laserów-śmaserów...kiedy przeczytałam zdanko: gdyby ścigano go tylko z pomocą lokatorów, byłby chwilowo przynajmniej niewidoczny....wyświetlili mi się rozwścieczeni lokatorzy ganiający za nim po lesie...straciłam wątek...zanim dotarło, że to raczej jakieś urządzenie namierzająco-strzelające;)

To teraz tylko zaginiony wykład Golema o matematyce...pewnie jest w teczce z wykładami o kontaktach z obcymi...;)

Tytuł: Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Grudzień 15, 2018, 12:26:04 am
Dzięki, brakowało mi takiej informacji.
W zaistniałych okolicznościach najmocniej przepraszam Pana Beresia za niesłusznie wrzucony do jego ogródka kamyczek.
Głazem ląduje on na poletku redakcji Przekroju.
Cztery zdania, no no miejsca było aż nadto...
Od Pana Stanislawa Beresia:
"to co ucięli, zrobili bez mojej zgody; a co gorzej ucięli ważne informacje...
Na lojalnośc i rozum dziennikarzy nie należy liczyć".
Tytuł: Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 15, 2018, 09:06:53 pm
Cytuj
Od Pana Stanislawa Beresia:
"to co ucięli, zrobili bez mojej zgody; a co gorzej ucięli ważne informacje...
Dwie ilustrujace opowiadanie grafiki, razem na półtorej strony, nie jestem ekspertem plastycznym ale na mój gust ich prosta forma nie wymagała aż takich hektarów. Pod koniec numeru mi przypiął ni przyłatał w "rozmaitościach" dwa listy Lem-Lipska. Mam wrażenie końcoworocznego chaosu w numerze.  :)
Cytuj
Na lojalnośc i rozum dziennikarzy nie należy liczyć".
8) ;D