Stanisław Lem - Forum

Polski => Forum po polsku => Wątek zaczęty przez: olkapolka w Sierpień 05, 2018, 07:04:21 pm

Tytuł: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 05, 2018, 07:04:21 pm
Uwaga! Uwaga! Nowa książka Lema, o Lemie, z Lemem czyli:

Nieznane listy Stanisława Lema i Ewy Lipskiej

Korespondencja odsłaniająca kulisy wyjątkowej przyjaźni

 „Gdyby nie to, że mi się nie chce, napisałbym operę Porno, bo zdaje się, że tego jeszcze nie było”.

 Dwie wybitne osobowości: poetka i pisarz. Obdarzeni talentem, wrażliwością, poczuciem humoru i rozbrajającą autoironią.

 Dzieliło ich ponad dwadzieścia lat, lecz łączyło więcej: miłość do literatury i zabawy słowem, umiejętność wnikliwej obserwacji rzeczywistości. Ich korespondencja z lat 80. XX wieku to nie tylko zapis wyjątkowej przyjaźni i zmagań z codziennością, ale również portret ówczesnego życia literackiego Polski i Krakowa.

 Jakie wiersze pisał Stanisław Lem?

Czyją poezję najbardziej cenił?

Dlaczego Ewa Lipska chciała zatrudnić referenta?

 Boli tylko, gdy się śmieję zawiera także zapisy rozmów, jakie poetka i pisarz prowadzili na początku XXI wieku oraz listy, które Ewa Lipska wymieniała z synem Stanisława Lema, który wówczas studiował w USA.

 Książka, wzbogacona licznymi fotografiami, pokazuje nieznane oblicze twórczości obojga literatów, ich charaktery oraz skomplikowane czasy, w których żyli. Jej publikacja to jedno z istotnych wydarzeń literackich i kulturalnych ostatnich lat.


https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4830/Boli-tylko-gdy-sie-smieje---Stanislaw-Lem (https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4830/Boli-tylko-gdy-sie-smieje---Stanislaw-Lem)

Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 06, 2018, 10:54:03 am
Zapowiada się ciekawie.
Jednak wcześniejsze korespondencje były z facetami, a to trochę inny "styl" pisania.  :)
Cytuj
Czyją poezję najbardziej cenił?
Może przydać się do rozbudowy "Biblioteki Stanisława Lema"
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1508.0 (https://forum.lem.pl/index.php?topic=1508.0)
Swoją drogą można by przenieść ten wątek na czołówkę indeksu i przyszpilić podobnie jak felietony oraz audio-wideo, bo teraz buja sie na 4 stronie spisu treści, czyli de facto - ni ma.
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 06, 2018, 11:48:37 am
Zapowiada się ciekawie.
Jednak wcześniejsze korespondencje były z facetami, a to trochę inny "styl" pisania.  :)
Cytuj
Czyją poezję najbardziej cenił?
Może przydać się do rozbudowy "Biblioteki Stanisława Lema"
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1508.0 (https://forum.lem.pl/index.php?topic=1508.0)
Swoją drogą można by przenieść ten wątek na czołówkę indeksu i przyszpilić podobnie jak felietony oraz audio-wideo, bo teraz buja sie na 4 stronie spisu treści, czyli de facto - ni ma.
Myślisz, że nie Leśmiana?

Masz rację - spadł w niebyt, a szkoda. Przyklejony.
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 06, 2018, 07:43:48 pm
Cytuj
Myślisz, że nie Leśmiana?
Leśmian raczej niezagrożony, ale może pojawią się jakieś inne postaci, jednak ona jest między innym poetką, więc ten wątek może być rozbudowany..hm...i malarką.
A o lubianych malarzach Lem coś coś?
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 06, 2018, 08:31:26 pm
W rozmowie z panią Lipską z 2003 roku "Między czosnkiem a wiecznością" - na pierwszym miejscu jest Leśmian - za to ma niezbyt dobre zdanie o poezji Szymborskiej:)
Cytuje także Norwida:

Nikt nie zna dróg do potomności,

Jedno po samodzielnych bojach;

Wszakże w świątyni jej nie gości

W tych, które wybrał sam, pokojach,

Ni swojemi wstępuje drzwiami,

Lecz które jemu odemknięto

- A co w życiu było skrzydłami,

Nieraz w dziejach jest ledwo piętą!


O czytaniu poezji:
E.L.: Można tak w kółko czytać Sienkiewicza?

S.L.: Powiedziałbym odwrotnie: ja bym się chętnie od niego oddalił, tylko nie widzę nic innego do czytania. Nie można stale czytać poezji. To jest tak samo, jak stale jeść ciastka. Nie można żyć ciastkami.


W innej rozmowie z panią Lipską -  "Nikomu się nie śniło..." - cytuje Słonimskiego.

Generalnie o wierszach i ich rozbiorze mówi:

W ogóle tak zwane rozbieranie wierszy przypomina mi rozbieranie takiej pani, która w miarę, jak się z niej zdejmuje kolejno odzież, staje się coraz mniej urocza...

Więc ciekawe czy w listach zdejmował odzież - z jakiejś pani i co zobaczył;)
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 25, 2018, 02:07:40 am
Okolicznościowy wywiad z Ewą Lipską:
https://plus.gazetakrakowska.pl/magazyn/a/ewa-lipska-i-stanislaw-lem-przyjazn-literatow-zakleta-w-listach,13437068
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 28, 2018, 03:59:04 pm
12 września będzie można porozmawiać z Panią Ewą Lipską i nie tylko. Festiwal Sacrum-Profanum to jakaś konkurencja dla Lemconu? Terminy zbieżne...choć nie, Lemcon wcześniej
https://www.wydawnictwoliterackie.pl/spotkania/1105/LEM-Urodziny-i-premiera-ksiazki-%E2%80%9EBoli-tylko-gdy-sie-smieje%E2%80%9D/ (https://www.wydawnictwoliterackie.pl/spotkania/1105/LEM-Urodziny-i-premiera-ksiazki-%E2%80%9EBoli-tylko-gdy-sie-smieje%E2%80%9D/)

http://sacrumprofanum.com/program/lem-urodziny-na-festiwalu-sacrum-profanum (http://sacrumprofanum.com/program/lem-urodziny-na-festiwalu-sacrum-profanum)
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 03, 2018, 11:35:16 pm
Leszek Bugajski zrecenzował "Boli tylko, gdy się śmieję..." dla "Wprost" .

Bezpłatnie jest dostępny tylko drobny fragment jego tekstu:
https://www.wprost.pl/tygodnik/10149806/Ksiazka.html

Edit:
W "Polityce" też ukazała się recenzja. I - jw.:
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/ksiazki/1762126,1,recenzja-ksiazki-stanislaw-lem-ewa-lipska-tomasz-lem-boli-tylko-gdy-sie-smieje-listy-i-rozmowy.read
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 07, 2018, 08:45:45 pm
Nonono... "Boli..." recenzują nawet media lokalne grupy Polskapresse ("Kurier Lubelski", znaczy):
https://plus.kurierlubelski.pl/literatura-stanislawa-lema-ostatnia-podroz-w-czasie/ar/13437162
(Tu też za darmo jest tylko próbka... ale za to jakim ładnym zdjęciem ozdobiona... ::) )
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 07, 2018, 10:46:15 pm
Hi hi  8)
Zbyt wielka mnie ogarnia trema,
kiedy mam pisać wiersz dla Lema.
To coś, jak gdyby zagrać szlema,
gdy w kartach śladu rymu nie ma
no i do tego science jeszcze
które przyprawia nas o dreszcze
i fiction wokół mknie na cokół
fantomatyczna zupa wokół
i polityka gdzie libretto
pisane do liberum vetto...


reszta tutaj (pod koniec)
https://www.polskieradio.pl/8/3866/Artykul/2186435,Ewa-Lipska-o-Stanislawie-Lemie-bylam-prawie-jak-ktos-z-rodziny (https://www.polskieradio.pl/8/3866/Artykul/2186435,Ewa-Lipska-o-Stanislawie-Lemie-bylam-prawie-jak-ktos-z-rodziny)
Poza Panią Lipską, Pan Fiałkowski.
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 09, 2018, 09:03:35 pm
W "Newsweeku" też pojawiła się recenzja, pióra naczelnego działu historycznego (o bezpłatnej zajawce szkoda gadać, tak krótka, że nawet apetytu nie zdąża zrobić):
http://www.newsweek.pl/plus/kultura/recenzja-boli-tylko-gdy-sie-smieje-listy-i-rozmowy-,artykuly,432658,1,z.html
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 12, 2018, 02:28:27 pm
Akurat dzisiaj książka do mnie dotarła. Pachnie nowością. Zawartość - jak w powyższych opisach: listy, zdjęcia, rysunki (zwłaszcza te ilustrujące naukę w Princeton).
Poczytuję tu i ówdzie. Z niepublikowanych (oprócz rzecz jasna  - listów) rozmowa pt. Rozkosze motoryzacyjne. Z 2004 roku. Właściwie  tematyczny monolog Lema:)

Wstępnie - zresztą ta teza pojawiła się już tutaj w linkowanym wywiadzie z Panią Lipską - ostrożnie bym się nie zgodziła z tym:
Dzisiaj takich listów nie piszemy. Wysyłamy e-mailowe komunikaty, które lądują potem w elektronicznym koszu.

Owszem, może listy zmieniły nośnik. Na ten e-papierowy właśnie.
Być może jest to mniej osobista, mniej wymagająca (w dobie braku kopert - samo zrobienie koperty było już wyzwaniem i pewną sztuką, wizyta na poczcie...) forma, ale czy to zubożyło listy?
W treści myślę, że nie - a nawet wręcz przeciwnie - wzbogaciło: można dołączyć zdjęcie, fragment tekstu, odnośnik, linkę, rysunek  - co tylko przyjdzie do głowy. To ułatwia rozmowę. A nawet: umożliwia ją. Wcześniej wymiana często kończyła się na informacji, że ktoś coś np. przeczytał, a rzecz ta była niedostępna dla drugiej osoby.
Poza tym papierowy list również można wyrzucić do kosza;)

Czy ludzie nie piszą listów w żadnej formie? Chyba tak źle nie jest :-\
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 12, 2018, 02:34:42 pm
Ja bym ostrożnie polemizował, ponieważ (jednak!) wysiłek jaki trzeba było włożyć w ręczne napisanie (a więc zastanawianie się nad każdym słowem, żeby nie kreślić) oraz te inne "około" wysiłki jak brak papeterii i wizyta na poczcie powodowały, że jednak zdaje mi się, że była to literatura trochę bardziej wyrafinowana a przy tym zwięzła i na temat. Średnio na jeża oczywiście, osobniczo może być różnie.
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 12, 2018, 02:50:02 pm
Dyć o włożonym wysiłku - napisałam. I ten nie podlega raczej dyskusji. Nie mówiąc o najsłabszym czynniku - czyli poczcie...czas oczekiwania, zaginione przesyłki, czasem otwarte...

Natomiast co do zwięzłości - to chyba osobnicze. Jedni piszą tylko na temat - bez dygresji, inni wręcz przeciwnie - i raczej nośnik tego nie zmienia. Taki styl.
A nie mówimy o listach do urzędu z prośbą o doprowadzenie wody.
Poza tym - jak napisałam wyżej - w tym widzę pewne ograniczenie papieru: nie pozwalał rozwinąć niektórych tematów albo je ucinał.

Co do kreślenia - w książce jest zdjęcie listu Lema: pisał na maszynie, błędy poprawiał odręcznie - piórem, podpisywał i wio:)
Pani Lipska chyba przepisywała "na czysto" - bo jest zdjęcie jej listu z kreśleniami - ostał jako kopia.

Natomiast postawiona przez panią teza jest taka, że nośnik "dobił" listy. Z tym delikatnie polemizuję:)
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 12, 2018, 03:12:58 pm
Widzę jeden zasadniczy problem, jeśli chodzi o nośnik. Korespondencję papierową można gładko zebrać i wydać (czego tytułowa książka jest dowodem). Korespondencję mailową (czy komunikatorową) też teoretycznie da się wydrukować i opublikować (są przykłady (https://www.wgl.pl/ksiazka-obejmujesz-druzyne-maile-noca-pisane.html)*), ale jakoś łatwiej jej przepaść (bo limity objętościowe skrzynek, bo nawyk ich czyszczenia, bo - że sięgnę po przykład z rodzimego podwórka - moment, w którym rozmowy GG zaczęły być archiwizowane na serwerach, zbiegł się w czasie z upadkiem popularności Gadulca, itd.).
A przy tym, faktycznie jest to również inna forma stylistyczna, bardziej niedbała, spontaniczna, bliższa strumieniowi świadomości. (Oczywiście, o ile nie mamy do czynienia z korespondencją arcyoficjalną. Wtedy i maile się cyzeluje.)

* Dość rzadkie, choć - z drugiej strony - może to być i 1. kwestia nienadążania mentalności zbiorowej za technologią, 2. pochodna niedługiego czasu masowego używania tej metody komunikacji (jednym słowem: nie ma jeszcze dość martwych geniuszy, których korespondencję elektroniczną chciałoby się komuś pośmiertnie przerabiać na knigi).
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 12, 2018, 07:08:29 pm
Poza tym - jak napisałam wyżej - w tym widzę pewne ograniczenie papieru: nie pozwalał rozwinąć niektórych tematów albo je ucinał.
Po zastanowieniu - najistotniejsza różnica polega na tym, że na ogół list miał - musiał ze względów praktycznych - wyczerpać temat. Zaś korespondencja mailowa na ogół jest raczej "sytuacyjnym dialogiem". Zwykle pisze się z czymś konkretnym, przy okazji z odpowiedzi wychodzi, że Zenek się połamał, już 3 maile później wiadomo, o co się połamał, a że ciocia Krysia miała atak ślepej kiszki wychodzi jeszcze później. Z tym, że to wszystko w 10 mailach w ciągu pół godziny. Trochę jest z tym jak z rozmowami - kiedyś raczej kosztowały, a teraz raczej nie kosztują. Więc "i co jeszcze?". Piszę na podstawie siebie.
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 13, 2018, 12:11:53 am
Czy ja wiem czy musiał wyczerpywać temat? Chociaż masz rację...poniekąd tak: trudno było dosłać na szybko jakiś appendix, doprecyzowanie, nagłą myśl - mailem można.
Maile przyspieszyły wymianę informacji - dodatkowo możesz dołączyć zdjęcie połamanego Zenka i ślepej kiszki cioci Krysi. Albo chociaż cioci Krysi;)
Ja zasadniczo nie polemizuję z tezą, iż listy zmieniły się jakościowo. Jestem z pokolenia, które pisało listy papierowe, a przeszło na e-korespondencję, więc widzę różnicę, ale nie co do zasady, a co do sposobu.  I dlatego nie zgadzam się ze sprowadzeniem obecnych listów do e- mailowych komunikatów. Nie myliłabym ich z smsami.
Listy to listy.  Nie telegramy.
Myślę, że osoby piszące krótkie, informacyjne maile nie pisałyby także obszernych listów papierowych.
Coś jak z czytaniem książek papierowych i e-booków.
Zmiana jakościowa/sposobu czytania, ale książka co do zasady taka sama.
Nie można powiedzieć, że ludzie, którzy czytają tylko e-książki są gorszymi czytelnikami.
A może lepszymi? Bo równocześnie następuje okołoczytanie? Pełniejszy odbiór?
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Wrzesień 13, 2018, 01:39:38 am
(https://ic.pics.livejournal.com/lemolog/6833845/68421/68421_600.jpg)
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 13, 2018, 02:22:53 pm
Czyli lemologu:
I Ty tam byłeś, wodę mineralną piłeś?;)

Chyba nie ma na razie żadnych podsumowań z tego spotkania?
A podobno St. Bereś miał porzucić lemologię...;)
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 13, 2018, 02:28:10 pm
Chyba nie ma na razie żadnych podsumowań z tego spotkania?

Ja bym, tradycyjnie, nagraniem nie pogardził (taka namiastka - namiastkowego z istoty - bycia zdalnikiem) ;).
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 13, 2018, 07:11:11 pm
Cytuj
A podobno St. Bereś miał porzucić lemologię...;)
Dzie tam lemologię, demonologię  :)
Ale mniejsza o treść - formę podziwiam; jaki młodzieżowy styl, zwłaszcza buciki i spodnie, kolorystykę...miodzio, jak na przedsiedziemdziesiątaka wygląda rewelacyjnie 8)
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 13, 2018, 08:21:14 pm
Cytuj
A podobno St. Bereś miał porzucić lemologię...;)
Dzie tam lemologię, demonologię  :)
Ale mniejsza o treść - formę podziwiam; jaki młodzieżowy styl, zwłaszcza buciki i spodnie, kolorystykę...miodzio, jak na przedsiedziemdziesiątaka wygląda rewelacyjnie 8)
Miałam desejmową refleksję ;))

Na stronie SP (chyba jednak stamtąd zdjęcie lemologa? :-\...nie, jednak inaczej mineralna rozmieszczona;)) jest kilka fotek:
http://sacrumprofanum.com/multimedia/sacrum-profanum-2018-dzien-drugi (http://sacrumprofanum.com/multimedia/sacrum-profanum-2018-dzien-drugi)
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 13, 2018, 10:47:24 pm
Tak siak skuteczni są - czyli nabyłem.  :)
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Wrzesień 13, 2018, 11:23:09 pm
Na stronie SP (chyba jednak stamtąd zdjęcie lemologa? :-\
Zdjecie oryginalne: tam bylem, miod-piwo pilem...
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 14, 2018, 06:24:42 pm
Na stronie SP (chyba jednak stamtąd zdjęcie lemologa? :-\
Zdjecie oryginalne: tam bylem, miod-piwo pilem...
A przy wodzie-miodzie-piwie jakieś ciekawostki posłyszałem?;)

Poczytuję. Myślałam o jakiejś komparatystyce epistolograficznej, ale z listowej chronologii wynika, że wydane listy stanowią pewne continuum - nie powielają się czasowo:
- Lem-Mrożek od 20 stycznia 1956 do 22 września 1978
- Lem-Kandel od 13 stycznia 1972 do 15 stycznia 1987 - z tego tylko 8 listów z lat 80, ale po 83 roku (z wiadomych przyczyn) jeno 3.
- Lem-Lipska od 12 maja 1983 do 20 lutego 1991
Jest jeszcze "opór materii" - od 13 lutego 1955 do 10 maja 1988 ( z lat 80 tylko dwa listy) - który jest pewną spinką, ale adresaci (z grubsza) inni.
Wygląda więc, że lata 80 są zaklęte jeno w listach do pani Lipskiej.

Jedynie zbieżne czasowo listy to list z 10 stycznia (do prof. Jarzębskiego - opublikowany w "oporze materii") i z 22 stycznia (do pani Lipskiej) 1985r, a dotyczy m.in. Gombrowicza - ale inaczej.
Opis trudności technicznych przy pisaniu Fiaska - bezcenne:), 
A propos Fiaska...na str.14 - w przypisie do listu z 23 maja 1983 czytamy: Chodzi o Fiasko, ostatnią powieść Stanisłąwa Lema, wydaną najpierw po niemiecku w przekładzie H.Schumanna...
Ostatnią? Chyba, że w sensie ostatnio napisaną...? :-\
W kolejnym liście - z 28 IX 1983 czytamy: Wciąż się zabieram do niedokończonej w Berlinie powieści....byłby to Pokój na Ziemi?
[w liście do prof Jarzębskiego z 10 stycznia 1985: Na razie żadnych nowych pisarskich planów większego kalibru nie żywię, toteż, jeśli zechce się Pan zapoznać z Fiaskiem i ew. z Pokojem na Ziemi (ale to drugie to mniejsza rzecz, ułamana, bo kończyłem w pośpiechu z obawy, że jeśli operacja się nie uda, to w ogóle nie skończę)...]
Coś tutaj nie pasuje;)

Z pocztowych ciekawostek...listy krążą czasem opieszale...czyżby dlatego, że z Wiednia muszą trafić pod z grubsza nakreślony adres?;)
WPani Ewa Lipska
30-042 Kraków
Polen

Tak przynajmniej wynika ze zdjęcia koperty ze str.16;)



Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 14, 2018, 07:44:42 pm
Wiedeń dość biedny i uczciwie brudny (wprawdzie po Niemczech, ale to i tak jakaś narracyjna odmiana 8) )
Cytuj
Myślałam o jakiejś komparatystyce epistolograficznej
Toś kawał porządkowej roboty odwaliła - ustna pochwała przed frontem... :)
Cytuj
Z pocztowych ciekawostek...listy krążą czasem opieszale...czyżby dlatego, że z Wiednia muszą trafić pod z grubsza nakreślony adres?;)
w Krakowie to pewnie wszyscy się znają. A już artyści...
He, może to cenzor przepisywał te wszystkie listy i starał się robić to ze zrozumieniem?
By dopiero było, gdyby wychynęły z archiwum watykańskiego na jakimś mikrofilmie, lub z ipn-u.
Wtedy ta komparastyka bez kompa... ::)
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 14, 2018, 08:18:47 pm
"Rzepa" też robi "Boli..." reklamę (z cytowaniem):
https://www.rp.pl/Plus-Minus/309139837-Lem-pisze-do-Lipskiej-Latwiej-mowic-glupstwa-niz-rzeczy-madre.html

Wydarzenie literackie sezonu, jak nic 8).
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 14, 2018, 09:53:48 pm
Cytuj
Z pocztowych ciekawostek...listy krążą czasem opieszale...czyżby dlatego, że z Wiednia muszą trafić pod z grubsza nakreślony adres?;)
w Krakowie to pewnie wszyscy się znają. A już artyści...
Zaiste...na poczcie wtedy pracowali sami artyści...ot, lube czasy 8)

A propos pana Beresia...oberwało się Biblii:)))
Siedzę przy maszynie, z trzydniowym zarostem (do wuja starca rzekło dziewczę raz), i patrzę ze zgrozą na 500-stronicowy maszynopis Rozmów z Stanisławem Lemem, który Stanisław Bereś przysłał mi do autoryzacji (...) Może zauważyła Pani, że łatwiej mówić głupstwa niż rzeczy mądre, ja to w każdym razie zauważyłem w tym maszynopisie, bo całkiem zapomniałem, com tam do mikrofonowej tubki był naplótł.

W każdem - każdemu życzę takiej plecionki;)
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 14, 2018, 10:40:20 pm
Cytuj
    w Krakowie to pewnie wszyscy się znają. A już artyści...

Zaiste...na poczcie wtedy pracowali sami artyści...ot, lube czasy 8)
Jak porawię na "artystów..." to będzie lepiej?
Cytuj
A propos pana Beresia...oberwało się Biblii:)))
A w czosnku, to i samemu Beresiowi. Się oberwało.  ;D
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 15, 2018, 12:20:44 am
Cytuj
    w Krakowie to pewnie wszyscy się znają. A już artyści...
Zaiste...na poczcie wtedy pracowali sami artyści...ot, lube czasy 8)
Jak porawię na "artystów..." to będzie lepiej?
Dlaczego "lepiej"? Pewnie byli jacyś artyści stempla...:
https://www.youtube.com/watch?v=qIZutg0UAQQ (https://www.youtube.com/watch?v=qIZutg0UAQQ)
 :o;)
A w czosnku, to i samemu Beresiowi. Się oberwało.  ;D
Jeśli to prawda - trochę załużył;)
Ale nie oberwało się mu tak, jak w dniu 7 XII 1983 - jednej firmie meblowej na I...;))
Obserwuję pewien constans: odpadające fronty ich szuflad...tego nie zmienili od 35 lat;)
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 15, 2018, 10:42:16 am
Cytuj
A propos Fiaska...na str.14 - w przypisie do listu z 23 maja 1983 czytamy: Chodzi o Fiasko, ostatnią powieść Stanisłąwa Lema, wydaną najpierw po niemiecku w przekładzie H.Schumanna...
Ostatnią? Chyba, że w sensie ostatnio napisaną...? :-\
A co Ci nie pasuje?
Fiasko to ostatnia powieść Lema - sprawdziłem na Wikipedii  :)
Czyli też ostatnio napisana..
Cytuj
Wciąż się zabieram do niedokończonej w Berlinie powieści....byłby to Pokój na Ziemi?
Lub Fiasko, chyba pisane równolegle, acz Pokój... wcześniej skończony. Zaś nie wiem co tam Ci nie gra  ???
Natomiast ciekawa kuchnia pracy głowy L. na Fiaskiem opisana w liście 3-03-85.
Normalnie... wiem, że nic nie wiem  :)

Tego Leskowa by dopisać do kanonu?

I kto by pomyślał, że ojciec Arago ma takie korzenie
https://en.wikipedia.org/wiki/Hadrian_the_Seventh (https://en.wikipedia.org/wiki/Hadrian_the_Seventh)

Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 15, 2018, 02:56:46 pm
Tego Leskowa by dopisać do kanonu?

Barwna postać:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Nikołaj_Leskow (https://pl.wikipedia.org/wiki/Nikołaj_Leskow)
A przy tym: w 1894 publicysta Michaił Mienszykow porównał go z Sałtykowem-Szczedrinem i Dostojewskim (wpływ obu na Lema znamy), czyli cały czas poruszamy się w tym samym literackim kręgu.

I kto by pomyślał, że ojciec Arago ma takie korzenie
https://en.wikipedia.org/wiki/Hadrian_the_Seventh (https://en.wikipedia.org/wiki/Hadrian_the_Seventh)

Z tymi (H)Adrianami to wtedy ogólnie coś wisiało w powietrzu ;):
https://en.wikipedia.org/wiki/Pope_Adrian_37th_Psychristiatric
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 15, 2018, 03:11:34 pm
Co mi nie gra z Fiaskiem...:
- 23 V 1983 - skończyłem powieść...przypis: Chodzi o Fiasko, ostatnią powieść Stanisława Lema, wydaną najpierw po niemiecku w przekładzie H.Schumanna...
- 28 IX 1983 - wciąż się zabieram do niedokończonej w Berlinie powieści [raczej chodzi o Pokój na Ziemi]
- 29 VI 1984 - Powieść, którą pisałem był jeszcze w Berlinie zacząwszy, skończyłem na parę dni przed operacją i posłałem do tłumacza  - dobrze, że się to udało w porę. [nie ma o niej dobrego zdania - raczej pokojowy ciąg dalszy]
- 12 XII 1984 - W efekcie palę więcej niż przedtem, bo powieść piszę o radosnym tytule FIASKO, nieziemskie oczywiście, bo szafa doskonale gra. [hę...pisze ukończoną powieść?]
- 22 I 1985 - Piszę powieść o XXII wieku pt. Fiasko, treść odpowiada tytułowi...
- 3 III 1985 - Pokój już się tłumaczy, a Fiasko właśnie skończone...

Pytanie: o jaką powieść chodzi w liście z 23 maja 1983 - raczej nie o przypisane Fiasko...czy Prowokacja to powieść? Hm...

Też zwrócił moją uwagę ów Leskow...mam wrażenie, że już się na niego natknęłam...w Dziennikach Dostojewskiego?
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 15, 2018, 04:13:00 pm
Cytuj
Też zwrócił moją uwagę ów Leskow...mam wrażenie, że już się na niego natknęłam...w Dziennikach Dostojewskiego?
Ja nawet czytałem, opowiadania. Ale to w czasie tych "spornych" lemolistów, czyli het dawno i widać za młody byłem by docenić...niezłe, takie tam rosyjskie bukoliki jakieś...i tyle. Leżą gdzieś na półce do teraz. Te;
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/110354/napietnowany-aniol-i-inne-opowiadania (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/110354/napietnowany-aniol-i-inne-opowiadania)
Cytuj
Co mi nie gra z Fiaskiem...:
- 23 V 1983 - skończyłem powieść...przypis: Chodzi o Fiasko, ostatnią powieść Stanisława Lema, wydaną najpierw po niemiecku w przekładzie H.Schumanna...
- 28 IX 1983 - wciąż się zabieram do niedokończonej w Berlinie powieści [raczej chodzi o Pokój na Ziemi]
- 29 VI 1984 - Powieść, którą pisałem był jeszcze w Berlinie zacząwszy, skończyłem na parę dni przed operacją i posłałem do tłumacza  - dobrze, że się to udało w porę. [nie ma o niej dobrego zdania - raczej pokojowy ciąg dalszy]
- 12 XII 1984 - W efekcie palę więcej niż przedtem, bo powieść piszę o radosnym tytule FIASKO, nieziemskie oczywiście, bo szafa doskonale gra. [hę...pisze ukończoną powieść?]
- 22 I 1985 - Piszę powieść o XXII wieku pt. Fiasko, treść odpowiada tytułowi...
- 3 III 1985 - Pokój już się tłumaczy, a Fiasko właśnie skończone...
Rajt, jest temporzgrzyt  :-\
Efekt występnej za to mocno pobieżnej analizy wewnętrznej listów delikatnie sugeruje, że list pierwszy z 23-05-1983, jest  wrzeczywistości o rok późniejszy niż podana data. Wtedy wątek książkowy lepiej by grał, ale też operacyjny. Hę?
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 15, 2018, 07:51:07 pm
Cytuj
Też zwrócił moją uwagę ów Leskow...mam wrażenie, że już się na niego natknęłam...w Dziennikach Dostojewskiego?
Ja nawet czytałem, opowiadania.

Moja przygoda z nim zaczęła się od opowiadania "Zjawa w Zamku Inżynieryjnym":
http://fantasmagoria-opowiesci-niesamowite.blogspot.com/2013/09/mikoaj-leskow-zjawa-w-zamku.html
W skład takiej antologii wchodziło:
http://encyklopediafantastyki.pl/index.php/Duchy,_zjawy,_upiory
Więc poznałem autora poniekąd przez przypadek, w ramach karmienia się fantastyką*.

* Choć "Zjawa..." do niej nie należy, mimo wykorzystania gotyckiej scenerii i stylistyki.

Potem przyszła "Powiatowa Lady Makbet" (nie pamiętam gdzie ją dorwałem) i znów niejako dookolnie - ot, byłem ciekaw opowiadania, bo operę na podstawie obejrzałem* (http://*) (a i skojarzenie z Willem S., na którego wówczas miałem fazę, zrobiło swoje):
https://en.wikipedia.org/wiki/Lady_Macbeth_of_the_Mtsensk_District_(opera) (https://en.wikipedia.org/wiki/Lady_Macbeth_of_the_Mtsensk_District_%28opera%29)

* Chyba lepiej zabrzmi "opery wysłuchałem"?
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 16, 2018, 03:24:01 am
Rajt, jest temporzgrzyt  :-\
Efekt występnej za to mocno pobieżnej analizy wewnętrznej listów delikatnie sugeruje, że list pierwszy z 23-05-1983, jest  wrzeczywistości o rok późniejszy niż podana data. Wtedy wątek książkowy lepiej by grał, ale też operacyjny. Hę?
Hę - myślę, że bingo! - mam wykrzyknik;)
Jeszcze raz chrono-nie-logia:
1) 23 V 1983 - Lem skończył powieść, która nie ma tytułu (Fiasko go miało...), a została wzięta przez agenta do powielenia i rozesłania......przypis: Chodzi o Fiasko, ostatnią powieść Stanisława Lema, wydaną najpierw po niemiecku w przekładzie H.Schumanna...
 - w tym samym liście: 4 czerwca mam być operowany...
2) 28 IX 1983 - wciąż się zabieram do niedokończonej w Berlinie powieści [raczej chodzi o Pokój na Ziemi]
3) 31 X 1983 - operacja prostaty była 18 X 1983 - przełożona z czerwca? - pisałem był przed chorobą to i owo, ale wszystko już kurzem przysypane
4) 29 VI 1984 - Powieść, którą pisałem był jeszcze w Berlinie zacząwszy, skończyłem na parę dni przed operacją i posłałem do tłumacza  - dobrze, że się to udało w porę.
- w tym samym liście:  - informacja o  operacji jelit (?) z początku czerwca
5) 12 XII 1984 - W efekcie palę więcej niż przedtem, bo powieść piszę o radosnym tytule FIASKO, nieziemskie oczywiście, bo szafa doskonale gra. [hę...pisze ukończoną powieść?]
6) 10 I 1985 list do prof. Jarzębskiego: Na razie żadnych nowych pisarskich planów większego kalibru nie żywię, toteż, jeśli zechce się Pan zapoznać z Fiaskiem i ew. z Pokojem na Ziemi (ale to drugie to mniejsza rzecz, ułamana, bo kończyłem w pośpiechu z obawy, że jeśli operacja się nie uda, to w ogóle nie skończę)
7) 22 I 1985 - Piszę powieść o XXII wieku pt. Fiasko, treść odpowiada tytułowi...
8 ) 3 III 1985  - znów muszę położyć się na stół operacyjny. Tym razem, a w sumie to już trzecia operacja we Wiedniu (...) Jasną stroną tej ciemnawej sprawy jest tylko to, żem zdążył w porę skończyć ostatnią pisaną książkę, pt. Fiasko, i mogłem już oddać tego grzmota agentom, żeby się nim zajęli......a Pokój już się tłumaczy...

Wygląda na to, iż Pokój na Ziemi został ukończony około maja 1984, a Fiasko około stycznia 1985.

Nawet gdyby przesunąć list o rok...ładnie układa się operacja czerwcowa, ale co z listem z 12 grudnia 1984 i Fiaskiem?

Jeśli błędna jest data listu czyli list de facto jest z 23 maja 1984 chodzi o Pokój na Ziemi i operację z czerwca 1984 (tej w czerwcu 1983 nie było, była w październiku 1983).
I myślę, że tak jest:
- otóż w owym liście z 23 maja 1983 czytamy: Poza tym mieliśmy trochę gości. Krzysztof Meyer, Herdera laureat tegoroczon, był u nas po onych uroczystościach....
Krzysztof Meyer dostał tę nagrodę w 1984 roku:)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Nagroda_im._Herdera (https://pl.wikipedia.org/wiki/Nagroda_im._Herdera)

A teraz przyszło mi do głowy żeby zajrzeć do "Orlińskiego" i co mamy?:)
- Ostatecznie Lemowie wylecieli więc 23 lipca 1983 roku do Hanoweru (...) Do Wiednia dotarli 28 lipca. - to na podstawie listów Lema do W. Thadewalda (str.367/368)
Jest też wzmianka o jesiennej operacji 1983.
Następnie jest potwierdzenie dat książkowych:
Według dopisku na końcu książki [Pokój na Ziemi] Lem skończył ją pisać w maju 1984 roku. (str.377)
i
o Fiasku: większość była gotowa w styczniu 1985 roku; w liście do Rottensteinera pisarz streścił jej ogólną  fabułę, dodając przy tym, że zostało mu "ok. 20 stron" (na 256 już napisanych). (str.378)

Wygląda na to, że dobrze mi grzytało, a Tobie  - datami:  dwa pierwsze listy z "Boli..."
- z 12 maja 1983 - od pani E. Lipskiej do Lema i
- z 23 maja 1983 - od Lema do pani Lipskiej [Wiedeń? jeśli tam od 28 lipca 1983]

są z 1984 roku, a książka z przypisu to nie Fiasko, a Pokój na Ziemi...tylko skrzat albo Współautor książki - mogliby rozwiać te wątpliwości:)

Jeśli jest inaczej to chronomocja i nowa powieść Lema ukończona w 1983 roku:)

Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 16, 2018, 10:13:19 am
Łał...fortuna kałem się tuczy...rozbroiło trafnością  :)
Wygląda, że masz rację Szerlocku!
 - powinnaś dostać tantiemem.
Wyłaniający się obraz nieznanej książki Lema ukończonej w 83 jest atrakcyjny, jednak nieprawdopodobny. Jasne, że oba listy są połączone stanisławowym zapytaniem, wiec jeśli - to oba są z 1984 roku.
Takoż wierszyk laurkowy.
Nagroda Herdera przesądza temat jednoznacznie;
Cytuj
- otóż w owym liście z 23 maja 1983 czytamy: Poza tym mieliśmy trochę gości. Krzysztof Meyer, Herdera laureat tegoroczon, był u nas po onych uroczystościach....
Krzysztof Meyer dostał tę nagrodę w 1984 roku:)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Nagroda_im._Herdera
W pierwszym, majowym liście od EL też jest wyraźny trop, mianowicie wzmianka o bojkocie olimpiady w LA. W przypisie jak wół zaś stoi, że odbyła się w w lipco-sierpniu 1984. Zatem widzieli, ale nie zauważyli  8)
Jeszcze raz klaski za robotę warsztatową.
(http://i2.pinger.pl/pgr183/45a8e00b000cead84d8e4f2b/brawo_139_146.gif)
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 16, 2018, 10:16:44 am
Sobie też poklaszcz;)

Ten list pani Lipskiej ładnie pasuje na pierwszy...so;)
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 16, 2018, 10:42:19 pm
Niestety, nowej powieści Lema z 1983 - nie będzie...

Skrzat potwierdził, że powyższy błąd raczej wystąpił - a sygnalizował go pan Fiałkowski, ale było już za późno na zmiany.
Czyli tylko: wydanie drugie, poprawione:)

Dodam tylko, że po lekturze ponad 100 stron - uświadomiłam sobie jak wieloma chorobami był usiany pobyt Lema w Wiedniu...jakoś nigdy nie skupiałam się na tym biograficznym wątku - trzeba przeczytać Pokój na Ziemi i Fiasko - pod kątem?;)

Poza tym liv - wiesz już kto rywalizował u Lema z Leśmianem?;)

Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 16, 2018, 11:04:24 pm
Cytuj
Poza tym liv - wiesz już kto rywalizował u Lema z Leśmianem?;)
Wiem, ale nie powiem.
Jak też, kto był ryniem...
Znaczy nasze wydania będą kolekcjonerskie?  :)
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 17, 2018, 12:47:33 am
Jak też, kto był ryniem...
:-\
Mam nadzieję, że o tym jeszcze nie czytałam, bo...powtarzać zanim skończyłam?;))
Ale! Dobrze zapamiętam czyja ksiązka wylądowała degradująco między kryminałami - na dnie regału, a po namysle została wywindowana o pięterko;)
Cytuj
Znaczy nasze wydania będą kolekcjonerskie?  :)
W każdem - bardziej Lemowe, niz te ewentualnie poprawione - pętle czasowe, czerwcowy mija majowego, może nie wymyślony autor...ale wymyślona książka - apokryficznie, a na deser wszystko zanurzone w roku 1984;)
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 20, 2018, 02:59:56 pm
Rozmowa RMF-u z Ewą Lipską:
http://audycje.tokfm.pl/podcast/Ewa-Lipska-opowiada-o-opublikowanej-korespondencji-ze-Stanislawem-Lemem-i-jego-synem-Tomaszem/67085
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 22, 2018, 02:15:42 pm
W.O. o "Boli...":
http://wyborcza.pl/7,75517,23952734,lem-do-lipskiej-antygłowa-wedlug-papieza-ma-byc-oslonieta.html?disableRedirects=true (http://wyborcza.pl/7,75517,23952734,lem-do-lipskiej-antygłowa-wedlug-papieza-ma-byc-oslonieta.html?disableRedirects=true)

I kolejny okolicznościowy wywiad z Ewą Lipską:
http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,23950658,lipska-i-lem-wyc-nie-umierac.html
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 26, 2018, 12:41:31 pm
"Rzepa" o "Boli..." po raz wtóry:
http://www.rp.pl/Literatura/309259936-List-z-Wiednia-przyjechal-dorozka.html
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: liv w Październik 10, 2018, 06:56:50 pm
Może ten internista, co Lemowi żart (tytułowy) opowiedział, terminował w Warszawie?  8)
Historia z cyklu "na faktach"
Przy  łóżku  zoperowanego  czuwała  narzeczona,  „w  pielęgniarskim  fartuchu  i  białym czepeczku na tyle głowy”. Zapadła decyzja o zawarciu małżeństwa. „Nawet rodziców nie zdążyli zawiadomić – aby wykorzystać chwilę pobytu znajomego i życzliwego księdza...” Związek pobłogosławił 25 maja 1943 r. jezuita, o. Józef Warszawski, ojciec „Paweł”, w obecności świadków Bronisławy Ruczyńskiej i dr. Witolda Zahorskiego, „prawie dosłownie na tle śmierci”. Mimo beznadziejnego wręcz stanu Bojarski zachowywał się jak zwykle: „promienny, dowcipkował [...]. »Nie śmiejcie się – mówił tylko do odwiedzających go – bo jak się śmieję, to brzuch mnie boli«” – relacjonowała siostra; „był wtedy taki naturalny, zwyczajny”.
http://www.polska1918-89.pl/pdf/w-imie-kultury....-szkic-o-waclawie-bojarskim,4251.pdf (http://www.polska1918-89.pl/pdf/w-imie-kultury....-szkic-o-waclawie-bojarskim,4251.pdf)
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 26, 2018, 03:42:08 pm
Recepcji "Boli..." ciąg dalszy:
http://kulturalneingrediencje.blogspot.com/2018/11/boli-tylko-gdy-sie-smieje-listy-i.html
Tytuł: Odp: Boli tylko, gdy się śmieję...Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 06, 2018, 04:36:40 pm
I kolejny dowód, że ludzie na "Boli..." się rzucili:
http://tu-czytam.blogspot.com/2018/12/stanisaw-lem-ewa-lipska-tomasz-lem-boli.html

Pod strzechy, powiadam, pod strzechy ;).