Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: [1] 2 3 ... 618
1
Forum po polsku / Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« dnia: Sierpień 12, 2017, 08:51:39 pm »
Mnie zaskoczyło, że Lehm ojciec spolszczył wg Orlińskiego nazwisko grubo przed DWŚ a nie w związku z nią i jej następstwami- nie pomne, bo na umyśle słabuję, ale czy nie w 1919? W każdym razie, że nie było to ratunkowe, ale manifestacyjne.

2
Forum po polsku / Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« dnia: Sierpień 12, 2017, 07:52:44 pm »
Q, owoce Twojej pracy są złe. Są dwie możliwości:

- chcesz dobrze - w takim razie "you're doing it wrong!"

- chcesz źle - to zostałeś przejrzany.

Nie chodzi o to, żebyś się tłumaczył, tylko, żebyś przestał. I na tym zakończę.

3
Forum po polsku / Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« dnia: Sierpień 12, 2017, 07:48:21 pm »
No ale ktoś czytał i warto? Bo tak ze słuchowiska to mam wrażenie, że Orliński coś sobie ponawyobrażał... Nie ma jednak pewności, że ma to jakikolwiek związek z Lemem, poza członem "fiction" z gatunku, który (zdaniem świata, a jego wręcz przeciwnie) uprawiał.

4
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Sierpień 12, 2017, 07:27:09 pm »
Pani B? Kto to, co to?

5
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Sierpień 12, 2017, 07:15:25 pm »
Najbardziej mnie przeraża (dosłownie), że prokuratura będzie to badać i zostaną wyciągnięte wnioski. Żegnaj namiocie? Jajogłowi się wezmą za kolejną normalną rzecz, aby uczynić ją nienormalną?
Natomiast obrazy przypominają mi jedno: Tunguską.
Nawiasem dziś maksimum Perseidów, ale u mnie będzie lipa.

6
Forum po polsku / Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« dnia: Sierpień 12, 2017, 03:45:01 pm »
Dopowiem tylko Q, ze są dwie ofiary Remuszki na tym tym forum - i Ty jesteś najwyraźniej ta drugą. Wszedł Ci na rozum i w tym momencie trudno mieć pretensję do Remuszki - wydalił się w kąt i tam sobie siedzi (co samo w sobie jest zresztą idiotyczne i szkodliwe), Ty za to podgrzewasz atmosferę gdzie możesz w imię jak twierdzisz dobra forum ale mam wrażenie, że chodzi Ci jedynie o zadrę personalną - jakoś nie przypominam sobie podobnej stanowczości, kiedy jeszcze byłeś tytułowany "wielkim Kju" (czy jak to tam leciało). Wszedłem do tego jego kącika i widzę, że dwóch tam jest "pisarzy" - Ty i Remuszko, całkowicie Cię ignorujący, tak jak ignoruje się wredne dziecko, w nadziei, że jak się znudzi, to pójdzie. Dałeś się sprowadzić do parteru (przed czym Cie ostrzegałem) a teraz próbujesz choćby uszczypnąć Remuszkę w odwecie, tylko, że on nie zwraca na Ciebie w ogóle uwagi. Gdybym przewidział niedojrzałość, że w imię prywaty będziesz mącił ile wlezie to nie zrobił bym Cię moderatorem, a skoro już nim jesteś - to pozostaje mi mieć nadzieję, że albo zmądrzejesz, albo oddasz kluczyki. Moderowanie kropek - doskonałe. Stań z boku i popatrz na siebie, może jeszcze się otrząśniesz. I bardzo proszę nie stosować mnie jako pretekstu "bo żeby maźka przeprosił" i tak dalej.  Skąd wiesz, czy ja chcę, żeby mnie Remuszko przepraszał? Co Cię to obchodzi? Zdrowa zasada: rób i pisz wszystko w swoim imieniu, nie zasłaniaj się innymi ani "dobrem forum".

7
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Sierpień 07, 2017, 10:29:05 pm »
Właśnie się dowiedziałem, a w zasadzie posłyszałem, w Trójce przed 21-szą, biografię Lema by Orliński czytaną po teatralnemu. Dziś był I-szy odcinek prolog ale nie wiem jak i kiedy to leci, bo musiałem wyłączyć. Pewnie znając Trójkę codziennie.

8
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Sierpień 03, 2017, 08:20:53 pm »

9
Hyde Park / Odp: Takie tam...
« dnia: Sierpień 03, 2017, 04:17:18 pm »
Rozumiem - ale nie rozumiem, że jesteśmy tacy głupi, że nawet na własnej krwawej historii głupoty uczyć się nie umiemy i z przyczyn czysto politycznych zamiast wyciągać wnioski to się podbija bębenka. Dlatego wzruszyć się tym nie jestem w stanie.

10
Hyde Park / Odp: Takie tam...
« dnia: Sierpień 03, 2017, 01:41:56 pm »
W moim pieknym mieście wlasnie gruchnęła wiadomość, że ulica Aleja I Armii WP musi zmienić nazwę na Żołnierzy I Armii WP, bo sama armia jest be. Otóż ja bym zmienił obchody Powstania Warszawskiego na obchody ku pamięci Żołnierzy i Cywili Powstania Warszawskiego...

11
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Summa Technologiae]
« dnia: Lipiec 21, 2017, 06:09:00 pm »
@maziek
Cytuj
A gdybym miał już podać inny wskaźnik, wg którego można je odróżnić - to powiedziałbym że sądzę, że ewolucja technologiczna może przypuszczalnie pokonać bariery niepokonane dla doboru naturalnego. Wnioskowanie jest o tyle trudne, że znamy tylko jeden przykład działającego doboru naturalnego i tylko jeden przykład, raczkującej w dodatku, techniki. Tym niemniej nie sądzę, aby bezrozumnie działający na Ziemi dobór naturalny "wynalazł" ptaki kosmiczne.
Lem raczej miał świadomość tej różnicy, decydując się na porównanie w summie.
To był orzech do zgryzienia. Musiałem wymyślić coś, czego nie potrafiła ewolucja... Ale przecież ona nie stworzyła bardzo wielu rzeczy, które stworzył człowiek. Ot, na przykład koła. Żadne zwierzę nie porusza się na kołach. ... Ewolucja nie może stwarzać narządów które w swym zalążku są całkowicie nieużyteczne.

Dzięki liv to jest dobrze wykopane, ciekawi mnie, czy Lem w XXI wieku to podtrzymywał. Po pierwsze samo twierdzenie, że natura nie stworzyła koła jest wątpliwe - choć oczywiście zależy, co rozumiemy pod "stworzeniem koła". Faktycznie o ile mi wiadomo żadne stworzenie nie porusza się na kółkach jak samochód. Istotnie też kiedyś mówiło się, że natura nie opracowała koła w sensie elementu mogącego się bez przeszkód obracać (a nie tylko na zasadzie skręcania łączącej więzi). Rzeczywiście nie jest to rzecz powszechna, ale jednak istnieją takie wytwory, choć w mikroskali - mam tu na myśli wici jednokomórkowców i pompy jonowe w błonach komórkowych. W makroskali natura też wymyśliła koło, czy też poruszanie się na kołach, a w zasadzie na jednym kole:




Przy tym warto spojrzeć też na żmiję na początku pierwszego filmu, bo choć nie jest "kołem" to porusza się na zasadzie "gwintu", czyli okrągłej równi pochyłej. Linkowałem też kiedyś przekładnie zębate:
http://www.smithsonianmag.com/science-nature/this-insect-has-the-only-mechanical-gears-ever-found-in-nature-6480908/

- które może nie są tu na temat, ale pokazują, że w zasadzie w kwestii "koncepcyjnej" ograniczeń brak. Z tych i innych przykładów wynika, że natura o ile czegoś nie wymyśliła - to dlatego, że nie było to potrzebne albo sprawdzało się gorzej niż co innego, więc nie miało szansy zaistnieć wobec bezwzględności doboru naturalnego.

Natomiast samo sformułowanie, że "koło to koło i nie da się go stworzyć po kawałku, bo albo jest, albo go nie ma" to wypisz wymaluj teza Behego i typowy (błędny sądzę) "dowód", że istnieją tzw. nieredukowalne złożoności. Bardzo mnie ciekawi, co Lem by powiedział o tym fragmencie "na starość". Bo moim zdanie natura, gdyby miała powód, to koło w celach komunikacyjnych stworzyłaby ot tak, prztykając palcami, gdzieś w przerwie między rybą a płazem.

Natomiast mnie interesuje nieco inna odnoga tego pytania - czy natura mogłaby stworzyć WSZYSTKO to, co nienaturalnego już stworzył lub potencjalnie mógłby stworzyć człowiek - czy istnieją dla niej ograniczenia technologiczne (które technologia sztuczna z kolei pokonała lub mogłaby pokonać). Czy też nie istnieją takie ograniczenia, a tylko fałszywie wynikają one nam z tego, że natura jaka znamy nie była zainteresowana niektórymi celami, jak dajmy na to osiągnięciem temperatury zera bezwzględnego czy wręcz przeciwnie miliona Kelvinów. Albo z tego, że niektóre takie cele "kasują" nieodwracalnie samą naturę ożywioną (jak wyżej wymienione milion stopni K). Pamiętając, że wg opowiadania Lema życie jakie znamy jest ledwie nędzną namiastką, parszywą wegetacją na wystygłych bezpowrotnie popiołach gwiazd. A prawdziwe życie istnieje w ich gorejących wnętrzach a nie w strupieszałym żużlu, którym pospołu jesteśmy.


12
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Lipiec 21, 2017, 03:31:49 pm »
Które to jest to nowe w zdaniu: "Teraz to już nawet studenci, za pieniądze z internetowych zrzutek, satelity robią"?

13
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Summa Technologiae]
« dnia: Lipiec 11, 2017, 09:46:09 pm »
Iksjuzmi, ale jestem jednak za mocno zalatana ;) .
Cytat: maziek
Żeby poważnie rozmawiać o takich technologiach najpierw sobie trzeba zdać sprawę, że (moim zdaniem) to co jest obecnie jest zupełnie czym innym niż lata 50-te. Obecnie, wskutek przyrostu wiedzy, technik projektowania etc. sytuacja wg mnie jest jakościowo odmienna od tej, w której Lem pisał Summę.

Znów: w jakim sensie? W czym kryje się ta jakościowa różnica, która zrywałaby tok rozumowania przedstawiony przez Lema? Bo używamy komputerów do modelowania? Ja bynajmniej nie widzę w tym tak drastycznego przejścia fazowego, żeby unieważniało to całą analogię. Równie dobrze można by zresztą twierdzić, że równie – a może i bardziej – dramatyczna zmiana miała miejsce wraz z odkryciem metody naukowej czy upowszechnieniem wykorzystywania matematyki do przeprowadzania wstępnych obliczeń.

Można oczywiście - to kwestia subiektywna, jak kto to czuje. Ja czuje w ten sposób, że po DWŚ dokonano zadziwiających odkryć, które choć tkwiły już nogami w teorii względności i mechanice kwantowej - to dopiero poprzez swoje nagromadzenie dokonały przełomu umysłowego. Przypuszczalnie poczucie że "wszystko wiemy" towarzyszy każdej epoce ale (to znów moje subiektywne odczucie) do tych czasów królował obraz fizyki klasycznej, która tu i ówdzie wymagała jedynie wspomagania przez jakieś dziwne kwanty czy kwarki. Czy to zmienia podejście Lema (założenie, że skoro coś istnieje, to da się to zrobić) - w takiej formie nie. Natomiast obraz jest z jednej strony pełniejszy, a z drugiej pojawiły się w nim niespodziewanie olbrzymie dziury (to akurat jeszcze nie przeniknęło do masowej świadomości zbioru osób interesujących się jakkolwiek fizyką). Oto doszliśmy do punktu, w którym okazało się, że mamy jakie takie pojecie o zaledwie kilku procentach tworzywa, z którego zlepiony jest Wszechświat. Nawet przekornie, mamy doskonałe pojecie o tych kilku procentach i ZEROWE o pozostałych 90-paru, poza tym, że muszą być. Mało tego, coraz częściej wychodzi nam, że to co nazywamy Wszechświatem jest tylko bąblem w większej całości. Inaczej mówiąc pewnie Lem namalowałby nieco inny pejzaż, gdyby posiłkował się nie spoglądaniem na krajobraz przez dziurkę od klucza a przez porządna lornetę z tarasu widokowego. Nie unieważnia to dmniemań opartych na skromniejszym materiale.
Cytuj
Cytat: maziek
Po drugie trzeba sobie uświadomić, że krajach przodujących pod względem technologii lwia część tych technologii służy zaspokajaniu zachcianek w ogóle niepotrzebnych do życia - to też jest spora różnica w stosunku do lat 50-60-tych, zwłaszcza spędzonych w PRL. Nie ma czegoś takiego w ewolucji biologicznej.

Jak to nie? A dobór płciowy, albo dryf genetyczny?
Można wszystko do wszystkiego porównać i nawet mogę się zgodzić, że daje się pomyśleć paralela - tym niemniej uważam, że jest to porównanie tak dalekie, że na tej zasadzie wszystko ze wszystkim da się porównać. Można oczywiście twierdzić, że smartfon przekłada się na ilość potomstwa lub choćby tylko jakość przygruchanych partnerów - i że to jest tożsame z pawim ogonem - tyle tylko, że pomijając już różnorakość powodów dla których ludzie kupują zbyteczne przedmioty - paw nie ma wyjścia. Człowiek zaś ma masę wyjść.

Apropos natomiast o co mi chodzi, skoro obie te ewolucje, oglądane w odpowiednio długim czasie i bez wnikania w szczegóły pokazują sobą podobny obraz - po prostu widzę tę różnicę w szczególe i jest ona dla mnie istotna. Jest wiele rzeczy, które oglądane z dostatecznie dużej odległości są tożsame - człowiek się rodzi i wiadomo, że za wiek, najwyżej z niewielkim okładem, żył nie będzie. Można na tym poprzestać i wrzucić do jednego worka zmarłych zaraz po urodzeniu, w wypadkach i wojnach, od chorób i ze starości. A można wyróżnić takie kategorie. Można oczywiście powiedzieć, że nie ma to znaczenia jak ktoś żył, ważne że jak się urodził to i prędzej czy później umarł.

A gdybym miał już podać inny wskaźnik, wg którego można je odróżnić - to powiedziałbym że sądzę, że ewolucja technologiczna może przypuszczalnie pokonać bariery niepokonane dla doboru naturalnego. Wnioskowanie jest o tyle trudne, że znamy tylko jeden przykład działającego doboru naturalnego i tylko jeden przykład, raczkującej w dodatku, techniki. Tym niemniej nie sądzę, aby bezrozumnie działający na Ziemi dobór naturalny "wynalazł" ptaki kosmiczne. Nie mam tu na myśli możliwego pasażu mikroorganizmów z jednego ciała niebieskiego na drugie (po wybiciu meteorytem). Mam na myśli stworzenie mogące sobie polecieć z Ziemi na Marsa, albo dalej, w życiowym celu (w końcu tylko takie cele realizuje dobór naturalny). Nie przypuszczam też, aby na zasadzie doboru naturalnego powstały stworzenia odtwarzające w jakimś celu warunki z pierwszych sekund Wszechświata. Z prostej przyczyny - braku celu (pożytku) właśnie.

14
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Lipiec 10, 2017, 05:05:59 pm »
Zgadza się. Leżały w kibelku to w czasie medytacji przerzuciłem ;) .

15
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Lipiec 10, 2017, 10:07:34 am »
Właśnie przeczytałem, przypadkowo zupełnie, wywiad z synem Kisiela Jerzym, z którego wynika, że Kisielewscy mieszkali w jednym bloku z Mrożkiem w Krakowie. I że Mrożek pisywał wówczas zaangażowane społecznie teksty m.in wypowiedział się nt. karnawału w Nicei a konkretnie zwyczaju układania dywanów z setek tysięcy świeżych kwiatów - że to burżuazyjny zbytek. Na podwórku Kisiel spotkał Mrożka i pyta się - był pan w Nicei? Nie. To co pan pieprzysz? Wg słów pana Jerzego to jedno zdanie odmieniło pisarstwo Mrożka jak błyskawica, wyprowadzając się do innego mieszkania Mrożek spalił część swoich rękopisów "sprzed przemiany". Czy jest jakiś ślad tego w korespondencji Lema z Mrożkiem?

Strony: [1] 2 3 ... 618