Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: [1] 2 3 ... 618
1
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Summa Technologiae]
« dnia: Lipiec 21, 2017, 06:09:00 pm »
@maziek
Cytuj
A gdybym miał już podać inny wskaźnik, wg którego można je odróżnić - to powiedziałbym że sądzę, że ewolucja technologiczna może przypuszczalnie pokonać bariery niepokonane dla doboru naturalnego. Wnioskowanie jest o tyle trudne, że znamy tylko jeden przykład działającego doboru naturalnego i tylko jeden przykład, raczkującej w dodatku, techniki. Tym niemniej nie sądzę, aby bezrozumnie działający na Ziemi dobór naturalny "wynalazł" ptaki kosmiczne.
Lem raczej miał świadomość tej różnicy, decydując się na porównanie w summie.
To był orzech do zgryzienia. Musiałem wymyślić coś, czego nie potrafiła ewolucja... Ale przecież ona nie stworzyła bardzo wielu rzeczy, które stworzył człowiek. Ot, na przykład koła. Żadne zwierzę nie porusza się na kołach. ... Ewolucja nie może stwarzać narządów które w swym zalążku są całkowicie nieużyteczne.

Dzięki liv to jest dobrze wykopane, ciekawi mnie, czy Lem w XXI wieku to podtrzymywał. Po pierwsze samo twierdzenie, że natura nie stworzyła koła jest wątpliwe - choć oczywiście zależy, co rozumiemy pod "stworzeniem koła". Faktycznie o ile mi wiadomo żadne stworzenie nie porusza się na kółkach jak samochód. Istotnie też kiedyś mówiło się, że natura nie opracowała koła w sensie elementu mogącego się bez przeszkód obracać (a nie tylko na zasadzie skręcania łączącej więzi). Rzeczywiście nie jest to rzecz powszechna, ale jednak istnieją takie wytwory, choć w mikroskali - mam tu na myśli wici jednokomórkowców i pompy jonowe w błonach komórkowych. W makroskali natura też wymyśliła koło, czy też poruszanie się na kołach, a w zasadzie na jednym kole:




Przy tym warto spojrzeć też na żmiję na początku pierwszego filmu, bo choć nie jest "kołem" to porusza się na zasadzie "gwintu", czyli okrągłej równi pochyłej. Linkowałem też kiedyś przekładnie zębate:
http://www.smithsonianmag.com/science-nature/this-insect-has-the-only-mechanical-gears-ever-found-in-nature-6480908/

- które może nie są tu na temat, ale pokazują, że w zasadzie w kwestii "koncepcyjnej" ograniczeń brak. Z tych i innych przykładów wynika, że natura o ile czegoś nie wymyśliła - to dlatego, że nie było to potrzebne albo sprawdzało się gorzej niż co innego, więc nie miało szansy zaistnieć wobec bezwzględności doboru naturalnego.

Natomiast samo sformułowanie, że "koło to koło i nie da się go stworzyć po kawałku, bo albo jest, albo go nie ma" to wypisz wymaluj teza Behego i typowy (błędny sądzę) "dowód", że istnieją tzw. nieredukowalne złożoności. Bardzo mnie ciekawi, co Lem by powiedział o tym fragmencie "na starość". Bo moim zdanie natura, gdyby miała powód, to koło w celach komunikacyjnych stworzyłaby ot tak, prztykając palcami, gdzieś w przerwie między rybą a płazem.

Natomiast mnie interesuje nieco inna odnoga tego pytania - czy natura mogłaby stworzyć WSZYSTKO to, co nienaturalnego już stworzył lub potencjalnie mógłby stworzyć człowiek - czy istnieją dla niej ograniczenia technologiczne (które technologia sztuczna z kolei pokonała lub mogłaby pokonać). Czy też nie istnieją takie ograniczenia, a tylko fałszywie wynikają one nam z tego, że natura jaka znamy nie była zainteresowana niektórymi celami, jak dajmy na to osiągnięciem temperatury zera bezwzględnego czy wręcz przeciwnie miliona Kelvinów. Albo z tego, że niektóre takie cele "kasują" nieodwracalnie samą naturę ożywioną (jak wyżej wymienione milion stopni K). Pamiętając, że wg opowiadania Lema życie jakie znamy jest ledwie nędzną namiastką, parszywą wegetacją na wystygłych bezpowrotnie popiołach gwiazd. A prawdziwe życie istnieje w ich gorejących wnętrzach a nie w strupieszałym żużlu, którym pospołu jesteśmy.


2
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Lipiec 21, 2017, 03:31:49 pm »
Które to jest to nowe w zdaniu: "Teraz to już nawet studenci, za pieniądze z internetowych zrzutek, satelity robią"?

3
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Summa Technologiae]
« dnia: Lipiec 11, 2017, 09:46:09 pm »
Iksjuzmi, ale jestem jednak za mocno zalatana ;) .
Cytat: maziek
Żeby poważnie rozmawiać o takich technologiach najpierw sobie trzeba zdać sprawę, że (moim zdaniem) to co jest obecnie jest zupełnie czym innym niż lata 50-te. Obecnie, wskutek przyrostu wiedzy, technik projektowania etc. sytuacja wg mnie jest jakościowo odmienna od tej, w której Lem pisał Summę.

Znów: w jakim sensie? W czym kryje się ta jakościowa różnica, która zrywałaby tok rozumowania przedstawiony przez Lema? Bo używamy komputerów do modelowania? Ja bynajmniej nie widzę w tym tak drastycznego przejścia fazowego, żeby unieważniało to całą analogię. Równie dobrze można by zresztą twierdzić, że równie – a może i bardziej – dramatyczna zmiana miała miejsce wraz z odkryciem metody naukowej czy upowszechnieniem wykorzystywania matematyki do przeprowadzania wstępnych obliczeń.

Można oczywiście - to kwestia subiektywna, jak kto to czuje. Ja czuje w ten sposób, że po DWŚ dokonano zadziwiających odkryć, które choć tkwiły już nogami w teorii względności i mechanice kwantowej - to dopiero poprzez swoje nagromadzenie dokonały przełomu umysłowego. Przypuszczalnie poczucie że "wszystko wiemy" towarzyszy każdej epoce ale (to znów moje subiektywne odczucie) do tych czasów królował obraz fizyki klasycznej, która tu i ówdzie wymagała jedynie wspomagania przez jakieś dziwne kwanty czy kwarki. Czy to zmienia podejście Lema (założenie, że skoro coś istnieje, to da się to zrobić) - w takiej formie nie. Natomiast obraz jest z jednej strony pełniejszy, a z drugiej pojawiły się w nim niespodziewanie olbrzymie dziury (to akurat jeszcze nie przeniknęło do masowej świadomości zbioru osób interesujących się jakkolwiek fizyką). Oto doszliśmy do punktu, w którym okazało się, że mamy jakie takie pojecie o zaledwie kilku procentach tworzywa, z którego zlepiony jest Wszechświat. Nawet przekornie, mamy doskonałe pojecie o tych kilku procentach i ZEROWE o pozostałych 90-paru, poza tym, że muszą być. Mało tego, coraz częściej wychodzi nam, że to co nazywamy Wszechświatem jest tylko bąblem w większej całości. Inaczej mówiąc pewnie Lem namalowałby nieco inny pejzaż, gdyby posiłkował się nie spoglądaniem na krajobraz przez dziurkę od klucza a przez porządna lornetę z tarasu widokowego. Nie unieważnia to dmniemań opartych na skromniejszym materiale.
Cytuj
Cytat: maziek
Po drugie trzeba sobie uświadomić, że krajach przodujących pod względem technologii lwia część tych technologii służy zaspokajaniu zachcianek w ogóle niepotrzebnych do życia - to też jest spora różnica w stosunku do lat 50-60-tych, zwłaszcza spędzonych w PRL. Nie ma czegoś takiego w ewolucji biologicznej.

Jak to nie? A dobór płciowy, albo dryf genetyczny?
Można wszystko do wszystkiego porównać i nawet mogę się zgodzić, że daje się pomyśleć paralela - tym niemniej uważam, że jest to porównanie tak dalekie, że na tej zasadzie wszystko ze wszystkim da się porównać. Można oczywiście twierdzić, że smartfon przekłada się na ilość potomstwa lub choćby tylko jakość przygruchanych partnerów - i że to jest tożsame z pawim ogonem - tyle tylko, że pomijając już różnorakość powodów dla których ludzie kupują zbyteczne przedmioty - paw nie ma wyjścia. Człowiek zaś ma masę wyjść.

Apropos natomiast o co mi chodzi, skoro obie te ewolucje, oglądane w odpowiednio długim czasie i bez wnikania w szczegóły pokazują sobą podobny obraz - po prostu widzę tę różnicę w szczególe i jest ona dla mnie istotna. Jest wiele rzeczy, które oglądane z dostatecznie dużej odległości są tożsame - człowiek się rodzi i wiadomo, że za wiek, najwyżej z niewielkim okładem, żył nie będzie. Można na tym poprzestać i wrzucić do jednego worka zmarłych zaraz po urodzeniu, w wypadkach i wojnach, od chorób i ze starości. A można wyróżnić takie kategorie. Można oczywiście powiedzieć, że nie ma to znaczenia jak ktoś żył, ważne że jak się urodził to i prędzej czy później umarł.

A gdybym miał już podać inny wskaźnik, wg którego można je odróżnić - to powiedziałbym że sądzę, że ewolucja technologiczna może przypuszczalnie pokonać bariery niepokonane dla doboru naturalnego. Wnioskowanie jest o tyle trudne, że znamy tylko jeden przykład działającego doboru naturalnego i tylko jeden przykład, raczkującej w dodatku, techniki. Tym niemniej nie sądzę, aby bezrozumnie działający na Ziemi dobór naturalny "wynalazł" ptaki kosmiczne. Nie mam tu na myśli możliwego pasażu mikroorganizmów z jednego ciała niebieskiego na drugie (po wybiciu meteorytem). Mam na myśli stworzenie mogące sobie polecieć z Ziemi na Marsa, albo dalej, w życiowym celu (w końcu tylko takie cele realizuje dobór naturalny). Nie przypuszczam też, aby na zasadzie doboru naturalnego powstały stworzenia odtwarzające w jakimś celu warunki z pierwszych sekund Wszechświata. Z prostej przyczyny - braku celu (pożytku) właśnie.

4
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Lipiec 10, 2017, 05:05:59 pm »
Zgadza się. Leżały w kibelku to w czasie medytacji przerzuciłem ;) .

5
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Lipiec 10, 2017, 10:07:34 am »
Właśnie przeczytałem, przypadkowo zupełnie, wywiad z synem Kisiela Jerzym, z którego wynika, że Kisielewscy mieszkali w jednym bloku z Mrożkiem w Krakowie. I że Mrożek pisywał wówczas zaangażowane społecznie teksty m.in wypowiedział się nt. karnawału w Nicei a konkretnie zwyczaju układania dywanów z setek tysięcy świeżych kwiatów - że to burżuazyjny zbytek. Na podwórku Kisiel spotkał Mrożka i pyta się - był pan w Nicei? Nie. To co pan pieprzysz? Wg słów pana Jerzego to jedno zdanie odmieniło pisarstwo Mrożka jak błyskawica, wyprowadzając się do innego mieszkania Mrożek spalił część swoich rękopisów "sprzed przemiany". Czy jest jakiś ślad tego w korespondencji Lema z Mrożkiem?

7
Forum po polsku / Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« dnia: Lipiec 06, 2017, 02:18:51 pm »
Wydaje mi się, że w miarę pewne byłoby skorzystanie z dysku googla i być może z yahoo. O ile pamiętam google pisał zawsze, że nigdy nie będzie sytuacji, że coś, co było darmowe stanie się płatne (jeśli, to odwrotnie). Oczywiście pewności to nie daje, ale zawsze coś. Przypuszczam, choć tego nie sprawdzałem, że podobnie jest w yahoo, przy czym yahoo oferuje wiecej miejsca w każdym razie na maile - nie sprawdzałem natomiast, czy mają coś a la dysk google. Fotobukiet był przez lata przeciwieństwem innych imageshaków i tym podobnych, na których z założenia obrazek leży określony czas a potem niknie. No ale się rypło. Wszystkie te obrazki oczywiście mam - ale przywrócenie ich na forach itepe to zajęcie benedyktyńskie.

8
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Lipiec 02, 2017, 06:22:50 pm »
Pożyjemy - zobaczymy, co zostało. O każdą z obecnych partii lub jej przodka w pewnym momencie można było pytać "co zostało" (patrz PC czy UW). Czas leci, harcownicy powoli schodzą z pola, ustępując uszykowanym.

9
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Lipiec 02, 2017, 03:51:25 pm »
PO nie zeszlo z areny po roku w związku z fakturami. PiS tez
A KOD zeszedł? Wtóro, gdyby w dniach kiedy zakładane były PO i PiS charty były już tak wytresowane to nie takie numery jak parę patyków na fakturze by się znalazło.

10
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Lipiec 02, 2017, 09:38:34 am »
Po to samo po co PO i PiS.

11
Forum po polsku / Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« dnia: Lipiec 01, 2017, 09:10:14 pm »
Przypuszczalnie widzisz to, co Twój komputer zapamiętał u siebie, że siedzi na stronie. Choć raka i ja widzę. Ciekawe.

12
Forum po polsku / Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« dnia: Lipiec 01, 2017, 08:33:24 pm »
Bajwełej zdaje sie że Photobucket wykręcił bardzo brzydki numer - dlatego znikł mój awatar.  Właśnie zmienili zasady użytkowania i od tej chwili aby zalinkować przechowywany u nich obrazek na stronie internetowej trzeba zapłacić. Działa to wstecz (po prostu odcięli linkowanie z Photobukieta) - tego powodu nie tylko mój awatar ale i wszystkie moje fotki z Fotokawiarni i inne linkowane tu obrazki poleciały w kosmos.

13
Forum po polsku / Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« dnia: Lipiec 01, 2017, 03:01:58 pm »
Chyba zmienię awatara bo pistolet już mi niepotrzebny.

14
Forum po polsku / Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« dnia: Lipiec 01, 2017, 11:18:10 am »
Nie pamiętam dokładnie, o której te zdjęcia zamieściłem, ale przypuszczalnie koło 18-tej w czwartek.

P.S. o - awatara mi wcięło :) .

15
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Summa Technologiae]
« dnia: Czerwiec 28, 2017, 10:56:37 pm »
Z tą "szklaną skrzynką" to jest o tyle ciekawe, że w przypadku dzisiejszych supermaszyn trudno powiedzieć, czy ktoś wie jak tak do końca działają. O ile można bronić twierdzenia, że są "jakoś konkretnie" zbudowane (powstają wg określonych specyfikacji) o tyle kwestia oprogramowania trochę ginie w mroku z dwóch powodów: po pierwsze całe bloki oprogramowania tworzone są maszynowo bez udziału człowieka i na żywca (tego typu doniesienia: https://techcrunch.com/2016/11/22/googles-ai-translation-tool-seems-to-have-invented-its-own-secret-internal-language/), a po drugie żaden człowiek nie jest w stanie objąć ściśle umysłem zaawansowanych programów puszczanych na tych maszynach w całości, choćby je dostał spisane na wstędze papieru wysnuwającej się z wolna z bębna. Być może teoretycznie, gdyby odpowiednio długo żył i miał dostatecznie dobrą pamięć to by taki program objął umysłem ściśle, a być może nie (stawiam, że tak do spodu nie). Nie był to oczywiście problem w czasach, kiedy Lem pisał Summę.

Strony: [1] 2 3 ... 618