Autor Wątek: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)  (Przeczytany 17313 razy)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4315
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #165 dnia: Kwiecień 08, 2018, 07:37:32 pm »
Ja też ni w ząb nie wiem, o co wiesiolowi chodziło, poza tym, że miało mi to dać po krzyżu, co na wszelki wypadek pokornie przyjmuję.
No nie wiem, nie wiem...bo z liczby pojedynczej - przeszedł płynnie w mnogą - więc też zrobiłam rachunek sumienia...chyba, że chodzi o zwrot "Wy, kochany architekcie"? :-\

P.S. Miałam na myśli "zimę złą" 8)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10590
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #166 dnia: Kwiecień 08, 2018, 07:46:29 pm »
A to ciekawa interpretacja (i wy, i hu) :) . Rzekłbym twórcza. Co prawda muszę przyznać, że to drugie nie przemawia do mnie, ale to pewnie dlatego, że jestem do cna zdeprawowany.
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

wiesiol

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1006
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #167 dnia: Kwiecień 08, 2018, 08:06:29 pm »
Muszę powiedzieć wiesioł, że rozbieram Twojego posta od paru godzin...i ni hu hu...kompletnie nie rzecz w tym kto pierwszy zauważył wpis w IPN - rzecz w tym jak ten wpis jest odczytywany.

Ja też ni w ząb nie wiem, o co wiesiolowi chodziło


Wy nie rozumiecie o co mi chodziło, ja nie rozumiem, co wy nie rozumiecie, tak więc to chyba najszybsza konkluzja na forum sie narodziła  8). Oglądałem niedawno powtórnie z przypadku "Przypadek" Kieślowskiego, to może naprowadzić na "zrozumienie". A jak to się skończy personalnie na forum w sensie bytności Kuzynki Pirxowej, to sie jeszcze zobaczy.
jak się mać skoro tego nikt nie pamięta

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4315
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #168 dnia: Kwiecień 08, 2018, 08:07:54 pm »
Uważasz, że obraziliśmy Kuzynkę Pirxa?

A to ciekawa interpretacja (i wy, i hu) :) . Rzekłbym twórcza. Co prawda muszę przyznać, że to drugie nie przemawia do mnie, ale to pewnie dlatego, że jestem do cna zdeprawowany.
Może po prostu nie wychowywałeś się na Konopnickiej...;)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 08, 2018, 08:10:57 pm wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9178
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #169 dnia: Kwiecień 12, 2018, 01:21:42 pm »
Tak mi się jakoś skojarzyło, co Stasiuk w jednym wywiadzie powiedział:

- /.../ Myślę, co bym zrobił, gdybym był Żydem i przeżył.
- I?
- Niewykluczone, że poszedłbym do UB. Jak Chaim Hirszman, któremu udało się wyskoczyć z transportu z Bełżca do Sobiboru. Był jednym z dwóch ocalałych na prawie 500 tys. Nie dziwię się, że po takim doświadczeniu poszedł do UB. Gdzieś musiał szukać schronienia. Zastrzeliła go nastoletnia dzieciarnia z organizacji niepodległościowej, kiedy już zresztą z UB się zwolnił. Dzień przed śmiercią składał zeznania o Bełżcu. Dnia następnego miał je kontynuować. Podziemie tyle nawojowało, że usunęło bardzo ważnego świadka zbrodni. Niewykluczone, że dzięki tym dzieciakom paru esesmanów uniknęło kary... Co za upiorny chichot historii. Jeden z dwóch ocalałych zostaje zabity przez Polaków w Lublinie, 100 km dalej od piekła, które cudem przeżył.
/.../
- Męczy mnie, że powiedział pan, że poszedłby do UB. Żeby się nie bać?
- Żeby to, co się stało, nigdy się nie powtórzyło. I pewnie po to, żeby poczuć namiastkę bezpieczeństwa. Przecież jak się wychodzi z takiego koszmaru jak wojna i Zagłada, to potrzeba jakiejś radykalnej wiary, by odzyskać sens życia w ogóle. Niektórzy pewnie utracili wiarę w Polskę. Bo nie potrafiła ta Polska nikogo ocalić? Swoich przecież Żydów? Swoich chłopów wcześniej nie potrafiła obronić przed losem niewolników? Samej siebie nie potrafiła ocalić? Rozumiem, że komunizm mógł uwieść Zygmunta Baumana, który w końcu zaczął się czuć w Polsce u siebie. Bo wcześniej, jak wspomina, ''wszędzie byli jedyni''. Bardzo możliwe, że i mnie by uwiódł. Niczego innego nie było. Bo co? Powrót do czasów przedwojennych? Wszystko od nowa? Jeszcze raz? Mogę podziwiać determinację wyklętych desperados, mogę sobie wyobrazić, co czuły chłopaki z Brygady Świętokrzyskiej, podpisując pakt z diabłem, czyli z Niemcami, pakt przeciw diabłu czerwonemu, ale jednocześnie widzę bezwyjściowość tamtej sytuacji, gdy nawet żaden dzień świstaka nie był możliwy. Była możliwa tylko śmierć. Ale wyobrażam sobie też tych, którzy przez sześć lat byli skazani na śmierć, żyli śmiercią, karmili się nią i gdy te sześć lat minęło, to bardzo chcieli żyć i sprawić, by te lata nigdy nie wróciły.
Im więcej o tym myślę, tym trudniej snuć mi oceny. Nie wiem, co bym zrobił. To są historie niewyobrażalne z naszej spokojnej perspektywy.

http://wyborcza.pl/magazyn/1,124059,14368869,Bo_przeciez_Jezus_byl_Polakiem.html

(Wybaczcie, nie chcę dolewać do ognia, ale trudno było od tego skojarzenia uciec, gdy już się pojawiło.)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 12, 2018, 01:26:00 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Tanaka

  • YaBB Newbies
  • **
  • Wiadomości: 15
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #170 dnia: Maj 13, 2018, 01:35:07 pm »
Wojciech Orliński nominowany do Śląkfy za rok 2017 w kategorii Promotora/Wydawcy Roku.

"Trudno przecenić zasługi Wojtka w promocji twórczości samej postaci Stanisława Lema. Zaczęło się ponad dziesięć lat temu od znakomitego lemowskiego leksykonu „Co to są sepulki”. W 2016 r. powstał film „Autor »Solaris«” według Wojtkowego scenariusza (reżyserował Borys Lankosz), biograficzny, choć zawierający również niezwykłe inscenizacje fragmentów prozy Lema. Wreszcie w zeszłym roku Wojtek wydał biografię Lema „Lem. Życie nie z tej ziemi” – znakomitą i nieprawdopodobnie szczegółową. W ramach researchu do książki i filmu autor dotarł do archiwów rodzinnych, które państwo Lemowie (żona Barbara i syn Tomasz) udostępnili po raz pierwszy, a niektóre wręcz sami widzieli po raz pierwszy.

Kiedy w zeszłym roku miasto Kraków organizowało „urodziny Lema”, Wojtek był główną gwiazdą trzydniowych obchodów. Dostatecznie popularną, by na prowadzony przez niego spacer śladami Lema po Krakowie zjawiła się około setka chętnych – przypomnijmy, warszawiak oprowadzał lokalsów (i turystów) po Krakowie…

Wobec tego wszystkiego z satysfakcją nominuję Wojciecha Orlińskiego do nagrody Śląkfa w kategorii Promotora/Wydawcy Roku."
Piotr W. Cholewa

 
http://www.skf.org.pl/?p=988#more-988

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9178
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #171 dnia: Maj 13, 2018, 02:04:23 pm »
Warto dodać, że ładnie się składa rocznicowo, bo Śląkfę za rok 1987 otrzymał sam Mistrz (w kategorii Twórca Roku):
http://www.skf.org.pl/?page_id=58

Szkoda zresztą, że nagroda owa tak późno powstała, bo były czasy, w których Lem otrzymywałby ją rok w rok, bijąc wszelkie dukajowo-huberathowo-sapkowskie ;) rekordy.
« Ostatnia zmiana: Maj 13, 2018, 04:04:30 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9178
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #172 dnia: Wrzesień 13, 2018, 07:37:36 pm »
Linki medialne - płatne - nie mogę przeczytać  - zostaje wyobraźnia:)
/.../
A np. recenzję Vargi chętnie bym przeczytała - zwłaszcza, że on z tych świeżo nawróconych - na Lema:)

Tekst Vargi właśnie rocznicowo ubezpłatnili:
http://www.newsweek.pl/kultura/ksiazki/stanislaw-lem-zycie-i-tworczosc-pisarza-w-ksiazce-wojciecha-orlinskiego,artykuly,432780,1.html
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki