Autor Wątek: O muzyce  (Przeczytany 499432 razy)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4157
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3015 dnia: Sierpień 18, 2018, 04:52:02 pm »
Ostatnio kostucha kosi artystów tak często, że się uniewrażliwiłem. Prawie obojętnie Kora, ciut mniej Stańko, ale odejście tego Pana zabolało czemuś bardziej. Może temu, że mocno podchodziło mi jego podejście do liryki?
Już nam nie posłodzi
https://www120.zippyshare.com/v/l77Dr3Eu/file.html
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9007
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3016 dnia: Sierpień 18, 2018, 11:54:27 pm »
odejście tego Pana zabolało czemuś bardziej.

Człowiek o dwu twarzach, a obie znane...

Nie musimy się kochać, ale ponadpodziałowo łączę się w bólu.

I dorzucam ciekawostkę związaną z tą drugą twarzą Opałki:
https://www.granice.pl/publicystyka/mariolki-na-scene-czyli-o-przebieraniu-sie-za-kobiety-w-polskim-kabarecie/222/1
« Ostatnia zmiana: Sierpień 18, 2018, 11:59:12 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4240
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3017 dnia: Sierpień 19, 2018, 01:37:00 pm »
Odchodzą - można powiedzieć - koncertowo...ale ja jeszcze chciałam do międzyludzkiego - z filmowej beczki -  kino niemieckie/austriackie - trochę rumuńskie -  film "Toni Erdmann":
https://www.filmweb.pl/film/Toni+Erdmann-2016-763048#
Whitney Schnuck - wycięte może nie takie, ale w całości gdzieś na pograniczu Bunuela, von Triera i myślenia:
https://www.youtube.com/watch?v=pzQ8c7suff4
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4157
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3018 dnia: Sierpień 20, 2018, 12:33:44 am »
Cytuj
kino niemieckie/austriackie - trochę rumuńskie -  film "Toni Erdmann":
z rozpędu obejrzałem - niezłe, ale przeciągnięte (zazwyczaj tak piszę o filmach dłuższych niż 2 h).
To w klimacie do tej rozbieranki, mijającego dnia i nie tylko oraz w połączeniu z nekrologiem...
Za twarzą Pigwy jakoś nie przepadałem ale ceniłem to, co zrobił wespół z ZADem.
https://www.youtube.com/watch?v=VIijyCWNlf0
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9007
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3019 dnia: Sierpień 20, 2018, 03:55:17 pm »
Za twarzą Pigwy jakoś nie przepadałem

Po prawdzie też nie gustowałem, ale dostarczyła mi raz - acz mimo woli - szczerej, choć mało wyrafinowanej, rozrywki.
Otóż wybrałem się raz na bal (z udziałem ówczesnych prezydenta i marszałka sejmu bodaj), występami Pigwy właśnie uświetniany, i w hallu, przed salą balową, napatoczyłem się na znajomego, którego o różne rzeczy mogłem posądzać, lecz nie o formalizm, więc przywitałem go gromkim "Cześć [tu niezbyt elegancka ksywa, którą zawdzięczał tyleż nazwisku, co otaczającym go podejrzeniom, które odtajnione akta IPN-u częściowo potwierdziły]!". Na co gentleman ów: "i ja Cię też witam, Kolego" - słychać było wielkie litery - "ale chciałem zwrócić uwagę, że znajdujemy się na imprezie o niejakiej renomie, i pewne formy tu obowiązują". Zbaraniałem, nie miałem bowiem pojęcia, że ten bohater rozmaitych plotek i skandalików panicznie boi się żony, przez co w jej obecności zachowuje się diametralnie odmiennie niż zwykle (a - co zrozumiałe - był na wspomnianym balu ze swoją ślubną).
Cóż... powiem tylko, że w istocie dał mi tamtej nocy przykład dobrych manier, bo gdy odwiózł żonę do domu, i wrócił bawić się dalej (były to lube czasy przedsowowe, a nawet przedrywinowe, gdy nie obawiano się dziennikarzy, nagrań i policji, więc niech Was nie zdziwi ta samochodowa śródbalowa pętelka ;)), doszedł do tego etapu, że oświadczał się na kolanach mocno skonsternowanemu Opałce (choć teoretycznie - przynajmniej n kieliszków wcześniej - wiedział, jak wszyscy, że to facet), zwąc go "piękną Gienią" czy jakoś tak.
(To tak a propos ludztwa ;). I modnych dżenderów ;).)


Odkreślę to jednak grubą kreską ;) i dam coś  letniego ;):
« Ostatnia zmiana: Sierpień 20, 2018, 07:54:17 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2213
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3020 dnia: Sierpień 20, 2018, 06:55:02 pm »
To bylo, juz? Podoba mi sie glos tej laski, taki lekko ochryply: