Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - liv

Strony: [1] 2 3 ... 287
1
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Styczeń 21, 2019, 11:15:11 am »
Cytuj
e, jak muzyka spokojna, to jeszcze nie powód
spokojność, ale też monotonia głównie klawiszem kląskana w tle której dymem kurnej chaty w mroźny poranek smużył niebo saksofon.... lub prószył śniegiem... I tylko bas, wpierw drepczący niemrawo, z czasem się rozkręcił figurami. Dało się nawet zauważyć podskoki.
Cytuj
, żeby jej zaraz ubliżać od kontemplacyjnej  ::)
A co w tym ubliżającego?
Mijając szarpidruta na chwilę zostanę w...spokojnej  :) ale zmienię region geograficzny. Próba tłumacza google dała efektowny tytuł - "lewy palec księżyca"  :D

I z zaległości (chyba chciałem, zapomniałem), taka "kocia siła"

2
Forum po polsku / Odp: Świat za 127 lat albo za 40
« dnia: Styczeń 20, 2019, 12:12:01 pm »
Warta polecenia rozmowa z postLemem  :)
- postpiśmienność
- kultura bezpośredniej transmisji
- memento dla UE
- a końcówka tradycyjna, jak u starożytnych Greków czyli - protezy wspólnoty;
    tako rzecze     
                      naukowy wróżbita
                                                             - Jacek Dukaj!
https://vod.pl/programy-onetu/rozmowy-o-przyszlosci-jacek-dukaj-1901/3805tjb

3
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Styczeń 16, 2019, 11:44:50 pm »
Cytuj
Było?
Szczegółowe informacje
O książce tak, o spotkaniu nie (zauważyłem)
Do tych szczegółowych informacji dorzucę jeszcze datę   :)
wtorek, 22 stycznia 2019, 18:30
i Wojtek trzymajsię...
http://karnet.krakow.pl/30911-krakow-s-lem-diabel-i-arcydzielo-spotkanie-z-wojciechem-zemkiem

4
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Styczeń 15, 2019, 07:59:13 pm »
Beczka śniegu - o, właśnie teraz u mnie sypie. Może zrobi się biało na dłużej niż tylko do jutrzejszej odwilży?
Kontemplacyjna muzyka Norwega, ale do odśnieżania przyda się coś bardziej dynamicznego  :)
Jeśli jest chałupa rzecz jasna, bo bywa różnie... ostatecznie można odśnieżyć samochód lub choć fragmencik stosunków międzyludzkich

5
Forum po polsku / Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
« dnia: Styczeń 14, 2019, 11:22:55 pm »
Bo ona siedziała?
Jeśli tak, to jeszcze zależy jak siedziała.  :D

6
Forum po polsku / Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
« dnia: Styczeń 14, 2019, 10:39:30 pm »
Nie bądź taka Balladyna, jak już weszłaś w te maliny to teraz rwij....czy tam wisienki, wsio ryba... ::)
Cytuj
ale ten wzrost...jak napisałeś powyższe...to stwierdziłam, ze Lem jednak nie mógł strzelić takiego babolka - redukuję wzrost robota do ponad 2 metrów
A to czemu?
Wzrost dziewczynki w wieku 12 lat 140--165 cm...razy trzy daje ok 4,5 metra.

7
Forum po polsku / Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
« dnia: Styczeń 14, 2019, 06:31:24 pm »
Cytuj
Czy można wygasić instynkty, całkowicie wyłączyć agresję  - słowem przerobić ludzi na jeden model - kluskę? Wizja lokalna...
Czy Powrót z gwiazd?

No no, analiza wyglądu bohatera prima sort  :) Chyba Lem średnio przemyślał temat od tej strony bo;
- taki wielki "zwierz", a nie stwarza (chyba) nawet pozoru zagrożenia dla łowców. Wprost przerośnięty Miś Koala. Co to za frajda, zatem, polować na tak wielką a łagodną uciekającą górę?
- mały a sprytny byłby bardziej apetycznym kąskiem dla myśliwych, skoro już odebrało mu się zęby i pazurki. To i w sumie psy niepotrzebne. Taką 4 metrowa górę widać z daleka, nie wspominając o śladach jakie musi robić.
A w co on się schował, jakąś szparkę?
Znaczy jestem zaskoczony, miałem wrażenie, że jednak toto jest mniejsze. I cała zabawa polega na wytropieniu. Ale po co zabijać/ wyłączać? Nie wystarczyło dopaść i oznaczyć kreską... i pozwolić na kolejne próby?
W sensie nie rozumiem, bo jest jakiś rodzaj złej emocji zabić rywala, ale tylko jak on jest groźny, dla korzyści lub z zemsty. Zabijać/ wyłączać bezbronnego robota, bez najmniejszego powodu? Marnotrawstwo - dyć można mu było zainstalować przycisk on/off i po dopadnięciu tylko nacisnąć.
Zostawałaby przyjemność strzelenia do ruchomego celu. Hmm...
To już Predatory były bardziej wybredne w karmieniu instynktów łownych i jednak cień szansy ludziom dawały.
Reasumując - poziom tej zabawy w polowanie to jak dla mnie poziom małego Jasia, który młotkiem rozbił otrzymane w prezencie auto. Ale tu można przypisać dziecięcą ciekawość, czyli dziewczynce bym się aż tak nie dziwił, ale dorosłym?
Żałosna ta zabawa i nie mam na myśli sfery etycznej a czysto ludyczną.
Chyba że... uważali, że zabijają naprawdę?  :-\
Cytuj
A dlaczego wątliwości właśnie wobec Gustlika? Z powodu jego nadludzkiej siły?
Tak. Jakoś tak się utrwalił - wyjmujący z pnia drzewa solidny, wbity weń czołgiem gwóźdź.
Cytuj
Marginesem, nie wszyscy sprzedali duszę diabłu. Pośród tych stu dwudziestu w 1933, Bułhakowa naprzykład – nie było. Tak samo jak w 2014 bynajmniej nie wszyscy artyści zostali „podpisantami” Putina.
Otóż!
W sumie wiąże się to z jedną z tajemnic okołolemowych. Bo i w Polsce były takie inicjatywy. Jedna z głośniejszych to ta;
https://pl.wikipedia.org/wiki/Rezolucja_Zwi%C4%85zku_Literat%C3%B3w_Polskich_w_Krakowie_w_sprawie_procesu_krakowskiego
Znane, głośne i bardzo głośne nazwiska, a potem ich tłumaczenie że przecież wszyscy podpisywali, marginalizowanie sprawy.
Nie wszyscy, kilka osób nie podpisało, w tym Stanisław Lem, choć w tym czasie był już członkiem tego oddziału krakowskiego. Podpisali niemal wszyscy jego znajomi - on nie.
I nawet nie wiem - przypadek? Akurat go nie było w okolicy? Świadoma decyzja odmowy udziału?
 Jak napisałem, nie wiem. może kiedyś się wyjaśni, ale między innymi dlatego pisuję na tym forum, a nie forach innych pisarzy których twórczość też przecież cenię.
Cytuj
No, tego już w żaden sposób nie potrafię zrozumieć. Autor Psiego serca – komunistem?! Jakiś obłęd.
Myślę, i jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że temat potraktowany został wewnętrznie jako rodzaj obowiązku wobec matuszki "ojczyzny". Ideologia chyba nie ma do rzeczy... z Gorkim podobnie.
Chyba że jakieś tajne uwikłania...
Nie tłumaczy to jednak akcesu do partii komunistycznej, naprawdę nie wiem...

8
Forum po polsku / Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
« dnia: Styczeń 12, 2019, 11:10:05 pm »
Cytuj
Tylko dlatego, że owa istota nie rozwinęła się z zapłodnionego ludzkiego jajeczka?
Tak  :)
Inaczej grzęzawisko myśli klerkopochodnych scholastycznoskrętnych.
A co Ci w tym nie pasuje?
Cytuj
Profesor, moim zdaniem, nie to miał na myśli
A, skoro profesor to co innego... wypada kornie schylić kark  ;)
Cytuj
Przecież z punktu widzenia biologii Szarikow jak najbardziej jest człowiekiem.
My tu doskonale znamy Szarika i wiemy, że to na pewno pies a ściślej owczarek alzacki  8)
Kulka, zdaje się?
Natomiast niewątpliwie prawdziwymi ludźmi byli "pancerni", choć jednak... są wątpliwości wobec Gustlika.
Cytuj
Człowiek – to brzmi dumnie?
Widocznie, od czasów Gorkiego i Bułhakowa kriteria moralne nieco się zmieniły.
Brzmi ironicznie i w takim znaczeniu, mam wrażenie, zostało użyte przez pisarza. Który nb. odciął się od tej swej wczesnej twórczości czym domniemaną ironię podniósł do kwadratu - znasz?
Pełen tytuł tego wydawnictwa brzmiał: „Kanał Białomorsko-Bałtycki imienia Stalina. Historia budowy. Lata 1931-1934”. Swoje teksty zamieściło w nim trzydziestu sześciu spośród stu dwudziestu uczestników wycieczki. Gorki całość zredagował i napisał przedmowę. Na marginesie warto dodać, że wśród uznanych twórców, którzy zdecydowali się na tę specyficzną przejażdżkę, byli m.in. Borys Pilniak, Aleksy Tołstoj, Michaił Zoszczenko, a nawet duet satyryków Ilja Ilf i Jewgienij Pietrow.
https://esensja.pl/film/publicystyka/tekst.html?id=5485
Cytuj
wystarczy po prostu pochodzić z ludzkiego plemnika, żeby nosić dumne miano człowieka.
Czyli zgadzasz się z moim podejściem "biologicznym"? W sumie jest to... hmmm... w ducha chrześcijańskim.
Cytuj
No, no... zobaczymy, dokąd zaprowadzi ludzkość takie „obniżenie standardów”.
Wielu uważa, że standardy są podnoszone... :-\

9
Forum po polsku / Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
« dnia: Styczeń 10, 2019, 11:10:58 pm »

O ludziach, nie o ludziach... Kwestia definicji, moim zdaniem. Jeśli uznajemy za człowieka dowolną istotę człekokształtną, dwunożną, nieopierzoną, to owszem, opowiadanie o ludziach. Ale istnieje przecież inne podejście. Michał Bułhakow, „Psie serce”:
Bez przesady i dzielenia włosa na czworo.  Mijając kwestię klonowania wystarczy uznać za człowieka efekt skutecznego spotkania ludzkiego plemnika z podobnym jajeczkiem. Kwestie kształtności, upierzenia, rozumu są wtórne.
Istota z Bułhakowa nijak człowiekiem nie jest - jest zmodyfikowanym psem.
Cytuj
chce się w ślad za Poncjuszem Piłatem powiedzieć: ecce homo!
Wystarczy pogodzić się z myślą, że występuje szerokie spektrum zachowań i wszystkie są ludzkie. Nawet te poniżej bydlęcia. Człowiek nie jest produktem zasad etyki. Już raczej odwrotnie.
Wiem wiem...Gorki gdzieś tam w gwoździem dzieciństwa wbity w tył głowy rezonuje (plaster na dziurkę w potylicy - znacznie bardziej rzeczywistą)

10
Forum po polsku / Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
« dnia: Styczeń 07, 2019, 07:22:35 pm »
Ale masz kontakty...nie ma co  :D I dobrze.
Cytuj
To nie jest opowiadanie o ludziach,
Skąd taki wniosek? Przez chwile pomyślałem, że jacyś "inni", roboty może, polują na inne roboty, ale nie.
Są psy, jest dziecko ludzkie i... drugi człowiek opuścił się na osypisko...ludzie nie pogodzą się z tym, że przegrali
zatem o ludziach.
Chodzi może, że nie oni są głównym bohaterem? Wtedy maszyna? Czy może już - nie-maszyna?
Problem rodem z Dicka. Jego sztandarowe "androidy" są z 66; opublikowane 68.
Z którego roku może być opowiadanie Lema? Da się to jakoś określić?

11
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Styczeń 06, 2019, 03:52:21 pm »
Cytuj
ale co robić - lepszy wróbel w garści;)
Niż kucharek sześć...
Tymczasem wróbel od jakiegoś czasu wali na ślepo, zawsze był wysoko w poniższym rankingu, ale ostatnio trafił do tentopu... niemuzycznego niestety.
https://wpolityce.pl/swiat/427481-ranking-antysemityzmu-z-akcentem-przechylonym-na-lewo
Cytuj
- taki Humble Humbert Pie...:
Bardzo ożywcza muzyka, zwłaszcza po sieczce okołoświątanecznej.
Ależ to supergrupa była!
Tuż po tym koncercie, zdaje się, odszedł z kapeli Frampton i wszedł na ścieżkę solo; zatem kontynuując długasa, choć ciut łagodniejszego w dotyku a także pięć lat później...

A, że kowerowany w linkowanym Fillmore utwór, jak doczytałem, oparty na pieśni religijnej, dziś orszagowe 3-króli/ólów oraz że pukło pół wieku od innej parareligijnej beat-muzy odprawionej w pewnym kościołku Leśnej Podkowy - to tak

Tyle tytułem re-powiedzi  :D bo poza tym to chciałem ganc inaczej - otóż, prawieprywatny koncert się ostatnio przypomniał o którym nawet tu pisałem lata temu, a to z powodu jednej zapowiedzi; i teraz patrzę, kapela rozwijają się - ładnie. Wkrótce ta nowa płyta, ale zanim ona będzie - ze starej


Poza tym tamtym i owantym, dziewiętnasty zastartował i ... ?

...trudno powiedzieć kiedy
zaczęły go nękać
wątpliwości
skrupuły
wyrzuty sumienia

słuchał muzyki rzadko
nie tak jak dawniej zachłannie
z rosnącym zawstydzeniem

wyschło źródło radości

mistrzowie
motetu
sonaty
fugi
nie byli temu winni

zmieniły się
obroty rzeczy
pola grawitacji
a wraz z nimi
wewnętrzna oś
Pana Cogito

nie mógł
wejść do rzeki
dawnego upojenia ....



12
Forum po polsku / Odp: Z PEWNOŚCIĄ nie jesteśmy sami..
« dnia: Grudzień 24, 2018, 12:00:25 pm »
do maźka
Cytuj
Dobra, dobra...
Raz człowiek prawdę napisze, to zbędzie ironią...  :)
Cytuj
Rozwinąłem temat w odpowiedzi dla liva.
Eee tam rozwinąłeś, napisałeś tylko, że byłby to dla Ciebie podniosły moment.
Sama konstatacja - cóś tam jest.
Cytuj
A co sobie istotnego mówią ludzie? Dwie rzeczy: kocham Cię (nad życie, na tym meteorycie) - oraz S=Pi*r^2.
To tylko gra wstępna, by finalnie pogadać "o interesach"  ;)
Cytuj
Czy pszczoły stworzyły cywilizacje techniczną? Lub choćby podwaliny pod nią? Nic z tych rzeczy, wykazują wysoką organizację "społeczną"

Architekturę mają - ładnie gniazda wiją (te dzikie rzecz jasna) - czy jest to techniczne?
Cytuj
wykazują wysoką organizację "społeczną" (bo nie społeczną w rozumieniu ludzkim - w ludzkim rozumieniu wykazują maksymalnie możliwie posuniętą organizacje niewolniczą,
Co do systemu niewolniczego...  z tego co piszesz, miałbyś o czym gadać  ;D
Cytuj
Ale wiesz, idzie Sylwek, raz do roku można trochę pomieszać, zwłaszcza, że następny dzień jest ustawowo wolny od niewolnictwa. Tfu, pracy.
Jednak upieram się, że cywilizacja europejska zaliczyła już kontakt z obcymi (choć nie za bardzo) w XVI i było to bardziej szokujące niż gdyby teraz, coś, w kosmosie. Wtedy jednak była to niespodzianka wywracająca cały obraz świata, obecnie większość ludzkości, z powodu mediów, filmów etc jest tego niemal pewna - i tylko wzruszy ramionami.

13
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Grudzień 22, 2018, 03:42:42 pm »
Cytuj
Grey December
I teraz właśnie grudzień jest dokładnie taki - szaroburo-mokro--wietrzno-zgniłkowaty, co niespecjalnie cieszy oko i pozostałe jeszcze zmysły, odwrotnie niż ten śpiewający cool Chet. Przynajmniej słuch czuje się dopieszczony, ale to tylko dlatego, że nie widzi.
Może zatem, skoro świat na głowie, podgrzeję muzycznie, by oziębić real world?...O!  :)

14
Forum po polsku / Odp: Z PEWNOŚCIĄ nie jesteśmy sami..
« dnia: Grudzień 18, 2018, 05:10:14 pm »
Cytuj
@Liv - Ty nie cwaniakuj, tylko sam coś napisz.
O, teraz zauważyłem szpilkę  :)
No co Ty maziek, za głupi jestem na takie tematy, ledwo wyrabiam z czytaniem a i tak czasem wiką wesprzeć się muszę, bo dotarło. Nie ta branża mła  8)
Może tylko to...
Cytuj
Dlaczego uważasz, że np. język liczb byłby niezrozumiały dla "bardzo niepodobnych" - ale umiejących liczyć?
Zastanawiające, jeśli odrzucić całą nadbudowę cywilizacyjną, szeroko rozumianą łącznie z budową biologiczną etc  - to co można przekazać przy pomocy liczb?
Że 2 a 2 to cztery?
Coś bardziej skomplikowanego?
Po co, skoro to wiedzą?
Sorry - zostają plotki z cyklu jaki kolor gaci najlepiej pasuje do waszych płetw lub tylko trochę bardziej wzniosłe...macie 6 nóg?! O, kurczę, a my dwie! Przelewacie się z kąta w kąt beztarciowo? My dreptamy!
Jeśli zaś masz rację, że cywilizacje techniczne, sięgające gwiazd mogą być do siebie (czyli do nas) podobne, to wolałbym nie! Lepiej niech ich nie ma, bo jeśli są i nas znajdą to pogadają o nauce i problemach bardziej wzniosłych jak Hiszpanie z Indianami lub Portugalczycy z Afrykanami w XVI wieku.
Nie po to się inwestuje by pogadać - przynajmniej w naszej rasie. Inne myślenie jest szlachetną naiwnością.
Także braciom w rozumie, skrytym parówkożercom, mówimy zdecydowane - NIE!  ;)

15
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Grudzień 17, 2018, 12:09:54 am »
Cytuj
...a ja trafiłam na taki duecik...nie żeby się przesadnie wwiercał, ale ma klimacik:
Też odnotowałem, duet, kiedyś moich ulubieńców choć nie pierwszoligowych.
Marianna "rzężąc" swoje od czasu do czasu obdziela "bólem-w-głosie" innych, jak choćby lata temu Metallicę.
Jest modelowym dowodem na zużycie przez życie i podziwiam ją wielce, że uparcie nie daje się zutylizować (branżę mam na myśli).
Dla kontrastu, młodziutka, uśmiechnięta i z kotkiem a śpiewa o ptaszku  :)

Cytuj
Fajny Ferrycy...
Jeszcze jeden podszedł z tej nowej płyty z starymi przebojami - autocoverami

I wersje wjazzowe, ale to może zmieniłem się przez lata, bardziej mi pasują niż wcześniejsze glamoury z okolic M.Roxy, choć jak pamiętam, tamte też dobrze wchodziły.
Oryginał



Strony: [1] 2 3 ... 287