Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - olkapolka

Strony: [1] 2 3 ... 277
1
Forum po polsku / Odp: Zawód pilota (Opowieści o pilocie Pirxie)
« dnia: Czerwiec 20, 2018, 07:36:20 pm »
Rozprawa bardziej do cyklu o Tichym? Nie pasuje;) Ale tak - zdecydowanie jeden z lepszych 'pirxów".
Cytuj
Dick po prostu dopisał ciąg dalszy z cyklu: minęło 100 lat i... :)
Albo Lem prequel;)
Nie ma to znaczenia - ważne, że te historie się dobrze uzupełniają. I faktycznie mógłby to być test Nexusów 1. Albo beta.
Kartkując:
- z błahostek i nawiązań: rzucił się w oczy paragraf 22, na który powołał się w swoich zeznaniach Quine (nomen omen) - przypadek-nie-przypadek, że akurat ten punkt?:)

- zatrzymały mnie też zarobki  - drugi pilot za kilkutygodniową misję ma dostać 16 tys. dolarów (właściwie - za milczenie) i nikt takich pieniędzy nie dostaje (niewyobrażalna kwota)...pomyślałam, że może jak na tamte czasy...ale czytam o ostatnim naborze do NASA i, że w zależności od grupy - astronauta dostaje od 5 do 10 tys. dolarów miesięcznie
https://businessinsider.com.pl/rozwoj-osobisty/kariera/ile-zarabiaja-astronauci-w-nasa/9mkhngd
Nie są to oszałamiające kwoty - wziąwszy pod uwagę kwalifikacje...
Nie znalazłam jednak danych ile dostali astronauci za np. lot na Księżyc.
- ze zdziwień i zwierzeń nieliniowca: nie lubi literatury, bo poznawczo nic z niej nie wynika, ale: bardzo wiele znaczy dla mnie muzyka...oznajmia...

- w kontekście Golema zwrócił moją uwagę  fragment:
Na czym polega to człowieczeństwo,  którego oni nie mają? Może naprawdę jest tylko ożenkiem alogiczności z tą poczciwością, tym „zacnym sercem” i tym prymitywizmem odruchu moralnego, który nie obejmuje dalekich ogniw przyczynowego łańcucha? Skoro maszyny cyfrowe nie są ani zacne, ani nielogiczne…Więc w takim rozumieniu człowieczeństwo jest to suma naszych defektów, mankamentów, naszej niedoskonałości, jest tym ,czym chcemy być, a nie potrafimy, nie możemy, nie umiemy, to jest po prostu dziura między ideałami a realizacją – czy nie tak?

Zaraz mnie to skierowało – oprócz, że do wykładu Golema – do Zacnej Ani (Honest Annie)…miał on potencjałem psychicznym [projekt] bić wszystkie maszyny serii GOLEMÓW…

- ciekawy też punkt wiary w Boga - maszynowego?:)

Psss...Ktoś przechował Boston Herald z 17 lipca 1969 roku - a tam artykuł o locie Apollo 11 i zarobkach:
SPACE CENTER, HOUSTON (AP) — It has taken almost $24 billion to give Neil A. Armstrong a chance to walk on the moon for two hours, 40 minutes.
While he’s doing it, the nation’s first civilian astronaut will be earning only about $33 for his time.
The National Aeronautics and Space Administration has received $23.915 billion for space flight since the agency was created 10 years ago.
The money has gone for hardware, salaries, construction and training in a massive national effort to make the first man on the moon an American.
Armstrong, highest paid of the flying astronauts, gets $27,401 a year.
Based on a 40-hour week–although he usually works longer than that–the Apollo 11 commander will get $32.92 for the two hours and 40 minutes he spends walking the moon. If he had to pay for the space suit he’ll be wearing, it would cost him almost 12 years’ salary. The complete lunar surface outfit cost about $300,000. The two other Apollo 11 crewmen are Air Force officers. They get only what flying officers of their rank would receive in any other job.
Edwin E. Aldrin Jr., an Air Force colonel, receives $18,622.56 a year, including base pay, quarters and subsistence allowance, and flight pay.
Air Force Lt. Col. Michael Collins gets $17,147.76 a year, including fringe benefits.

https://www.quora.com/How-much-was-Neil-Armstrong-paid-to-land-on-the-moon

2
Forum po polsku / Odp: Zawód pilota (Opowieści o pilocie Pirxie)
« dnia: Czerwiec 17, 2018, 08:37:30 pm »
Proszszbarrr...chociaż nie wiem czy to skojarzenie liva, ale myślę, ze tak:
1968 to rok wydania Rozprawy i Czy androidy śnią o elektrycznych owcach? Dicka.
Problem z nieliniowcami jest podobny do problemu z androidami - kim jesteś? quo vadis? etc....

3
Forum po polsku / Odp: Zawód pilota (Opowieści o pilocie Pirxie)
« dnia: Czerwiec 17, 2018, 07:49:59 pm »
Ciepło ciepło zimno...jednak zimno. Coś jeszcze pobrzmiewa.
cytat (y)?
- Oni muszą wyglądać tak, być tacy, aby w żadnych okolicznościach nikomu nie przyszło nawet do głowy podejrzewać...
- chodzi o komfort, o wygodę psychiczną...
- a pan potrafi ich rozróżnić?
- poznałby się na nich tylko lekarz
- a pod względem psychicznym?
- że mogą kłamać...owszem... robot, który by zarazem umysłowo dorównywał człowiekowi, a nie był zdolny do kłamstwa czy oszukiwania, jest czysta fikcją. Można produkować albo pełnowartościowe równoważniki człowieka, albo marionetki. Trzeciej drogi nie ma.

I chyba wszystko jasne, co?  :D
Po pirxowej odpowiedzi w SF - już zajaśniało. Androidy zaczęły śnić w 1968.
Jasne i jak najbardziej słuszne skojarzenie.
Nawet ciekawe jak - w kategoriach miesięcznic - powstawały te opowiadanka.
...Sieć neuronowa kobiety jest trochę inna niż u mężczyzny (to nie dotyczy inteligencji). Kobiety łatwiej znoszą  współistnienie sprzeczności.. na ogół tak jest. ...dlatego mężczyźni głownie tworzą naukę...
A to już reakcja na inną kwestię odwodnioną, odsyfilmową...odnexową co gruba  ::)
W sensie, że co? 8)

4
Forum po polsku / Odp: Zawód pilota (Opowieści o pilocie Pirxie)
« dnia: Czerwiec 17, 2018, 02:19:38 am »
Masz rację - maziek - z tą "egzotiką" - 68 rok i świadomość korpokracji, która ponad Państwem...hm...gdzieszsz w Polszy takie pomysły...;)
Ale:
Zresztą, może zagadką by?
Co w tej rozprawie tak mnie uderzyło? Poniekąd przypadkowo, ze względu na ostatnio oglądane, co samo w sobie jest wyjątkiem bo zazwyczaj nie oglądam (aż tyle).
W związku z ostatnio zobaczonym...hę...Kształt wody przyszedł [te kobiety.. :P] na myśl.
Tam pojawia się problem wysyłania człeka-nie-człeka w gozmoz...a 1968:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Apollo_8
Musiał to być "żywy" temat.
Kwestia równoważności nieliniowców i człeków. W wodzie też jest to: who am I?
Ta rywalizacja hamerykańsko-socjalistyczna...kogo wysłać w niebyt?
Rozprawa jest zdecydowanie jednym z lepszych "pirxów"...gdzieś pobrzmiewa w niej Golem - ustami i listami mniemanych nie-człeków...
Istota, która mówi najchętniej o tym, na czym się najmniej zna.
Demokracja to władztwo intrygantów wybieranych przez głupców.
Za to wołowina ma należny pogrzeb...
Sporo wątków - jakby pogrzebać;)
To co tam skojarzyłeś i wyhaczyłeś?:)

5
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Czerwiec 17, 2018, 02:06:53 am »
Wody Ksztalt mi sie nie podobal. Myslalem ze to bedzie prequel do Hellboya poniekad, bo ten rybo-czlek wygladal jak postac z tego filmu, a wyszla jakas taka nudna, chorobliwie zoofilna sexualna opowiesc. Jedynym dobrym elementem byl Shannon (glowny zly), ktory jak zwykle gral swietnie. Ale moze film byl adresowany do kobiet?
Nooo Nexia...grubo;))...kobiety lubią nudne, chorobliwe zoofilne sexulane opowieści?
Nie wiem po której stronie barykady stanąć 8);)
Cytuj
Labirynt Fauna za to jest swietny. Swiat realny splata sie ze swiatem fantazji, w glowie tego dzieciaka. Wszystko jest symboliczne I metaforyczne, ale przemyslane zarazem.
Ufff...wydawało mi się, że mogłabym pochwalić - z niepamięci;)))
Może: mógłbym? :-\
Cytuj
Co do Bladego i tego kto kim byl:
Jakoś zawsze - mimo wątpliwości - przyjmowałam Deckarda jako człowieka. Może i te jednorożce na coś wskazują...ale wtedy pierwsza część nie ma głębszego sensu: ot, swój ratuje swego...lepiej dla myślenia i "głębi"...kiedy replikant, który miał być niewrażliwą maszyną - ratuje człeka. To zachowuje sens całego problemu podziału na onych i nas...
Cytuj
Kpisz? Czy oglądać?;)
Jak pisałem to kpiłem, ale teraz sam nie wiem. Być może w pewnych okolicznościach ...się spodobać.
Nie jestem wystarczająco zdeterminowany by wypowiedzieć się bardziej jednoznacznie. Nudnawy na pewno, ale jest sporo nudnawych a mimo to niezłych filmów, takich z opóźnionym zapłonem.
Z punktu science, jednak bełkot.
Veni vidi i koń z fuzją...film pozostawia wiele do życzenia np. samą podstawę: martwy nośnik z którego coś wyciskamy...w takim układzie zanosi się na część drugą - niemniej interesującą - zbadajmy niemowlaki...gdzie były przed pojawieniem się na padole...jakie traumy przyniosły na ten świat?
Tak siak - film barrrdzo dziwny. W końcowej wymowie...coś na zasadzie: I repeat myself when under stress.
W sumie...to powinno powstrzymać samobóje...do czego się spieszyć? Wszystkiego nie poprawisz choćbyś miał nieskończoność pętli...na szyi;)
Nudnawy na pewno, ale jakiś ukryty filmik w tym jest.

6
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Czerwiec 14, 2018, 06:27:45 pm »
PS. rozkład M-B pokazuje typową prędkość molekuł gazu w danej temperaturze. Ściślej rozkład ich prędkości czyli ile molekuł ma taką prędkość, a ile taką itd., ale "pik" można poniekąd uważać za typową prędkość, jaką ma większość molekuł.
No właśnie - czy to dotyczy obłoku - który wydaje się zawierać w ośrodku - czy całego ośrodka?
Raczej to drugie nie - ze względu na niejednorodny rozkład gazu.
Poza tym w tej tabelce była mowa o temp. do 10000K...a ten neutralny wodór miałby być "chłodną składową"...tja;))

7
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Czerwiec 14, 2018, 05:20:59 pm »
Hej Ola nie obrażaj się pliz ;) , złośliwość była pod adresem tłumacza bądź autora - obliczenia "tak doskonałe" (na mniej niż grubość włosa) to można prowadzić na bazie każdej teorii, nawet zupełnie błędnej ;) . Myślę, że ptolemejska z kołową orbitą byłaby do tego doskonała. Sądzę, że autorowi chodziło o doskonałość teorii (modelu) i jego zgodność z naturą - a nie o liczbę zer po przecinku ;) .
Spoko - tylko lekki foch;)
Żartuję!:))
A to jasne - niemniej wynik tych dowolnych obserwacji mógłby być obarczony błędem, który może nie mieć znaczenia dla Kowalskiego, ale ma znaczenie dla Kowalskiego-fizyka.
I o to tutaj chyba chodzi. O stabilność i dokładność pomiaru.
Od "na zakończenie":
http://www.zwiedzanietrojmiasta.pl/7/id,8/zegar_pulsarowy_najdokladniejszy_wzorzec_czasu_rzeczywistego_na_swiecie
Cytuj
P.S. LA - myślę, że poniższy obrazek wyjaśnia. Typowa prędkość gazu robi sprawę (rozkład M-B).
No nie wiem :-\
U Ciebie na obrazku jest:  w klasie - wodór cząsteczkowy w temperaturze około 0stC, a drugi w obłoku międzygwiazdowym - wodór neutralny w temp ok -173stC.

Nie wiem czy to to samo - powyżej mówiliśmy o ośrodku międzygwiazdowym czyli interstellar medium, a dopiero w nim są możliwe zagęszczenia (ale to rozumiem jako specjalne miejsce w tym ośrodku) zwane obłokami międzygwiazdowymi czyli interstellar cloud.
Więc nie wiem co opisuje rozkład M-B? Konkretny obłok (zagęszczenie) czy zachowanie tego dziwacznego neutralnego wodoru w całym ośrodku?

8
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Czerwiec 14, 2018, 01:50:47 pm »
Właśnie wczoraj czytałem ten artykuł z wiki, patrzyłem na tabelkę, i nic nie zrozumiałem.
Linijka trzecia w tabelce:
Ciepły naturalny ośrodek (WNM), temperatura 6000..10000K, stan wodoru - neutralny.

Jak to może być? Przecież 6000 stopni to wyżej niż w palniku acetylenowym. O takiej temperaturze wodór zarówno jak inne pierwiastki znajdują się w stanie zjonizowanej plazmy... Nie wystarcza mi rozumku... :)

Trocinki się dalej wysypują...
Co do wodoru - nie żebym cokolwiek rozumiała, ale tutaj chodzi o tzw linię wodoru 21 cm.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Linia_wodoru_21_cm
Tutaj o odkryciu tegoż - szczegółowo (rozkłada mnie antena Ewena ze str. 6 oraz problemy ze śniegiem i deszczem;):
http://www.oa.uj.edu.pl/hou/dlamilosnikow/R1w9.pdf
Wodór ten występuje w obszarach HI, które mają bardzo niski stopień jonizacji:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Obszar_H_I
Ale: powstaje w wyniku dysocjacji wodoru cząsteczkowego w wysokiej temperaturze i jest znacznie bardziej aktywny chemicznie niż wodór molekularny.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wod%C3%B3r
W tej tabelce jest różnica (absorpcja, emisja) w obszarach CNM (Cold Neutral Matter) i WNM (Warm Neutral Matter).
W tej ostatniej - Neutralne obłoki HI tworzą zatem tzw. chłodną składową ośrodka międzygwiazdowego (Warm Neutral Matter, WNM)–ok. 5% masy Galaktyki...to za linkowanym pdfem;)

Zdaje się, że ziemskich miarek nie można przykładać do kosmicznych sprawek;)

Maziek o co Ci chodziło:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=138.msg73443#msg73443

9
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Czerwiec 14, 2018, 12:21:38 pm »
Mnie już dawno zabrakło - tego rozumku.

Cytuj
I w ogóle, czy poprawnie jest mówić o temperaturze promieniowania mikrofalowego jako o "temperaturze przestrzeni"?
Czyli: zapytaj fizyka;) :
https://zapytajfizyka.fuw.edu.pl/pytania/czym-jest-temperatura-prozni/
https://zapytajfizyka.fuw.edu.pl/pytania/temperatura-prozni/

10
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Czerwiec 14, 2018, 11:51:55 am »
Tak tylko na marginesie ;) - jak się ma kalkulator z długim okienkiem to nawet bez notacji wykładniczej można przeprowadzić jeszcze bardziej zdumiewające obliczenia niż stosunek 1 do 1 z 16 zerami ;) ... Wiem, jestem złośliwuńco.
Ale w sensie, że co...bo nie wiem czy się obrażać :-\;)?

11
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Czerwiec 14, 2018, 03:53:23 am »
Wygląda na to, że gwiazdy są najtańszą rzeczą na świecie...
I energia...jakoś zapachniało mi Lemem i Summą...pana G. poniosło w końcówce rozdziału "Ekstrema elektryczności i magnetyzmu":
Jak duża elektryczność wchodzi tu w grę? Dżety w radiogalaktykach przenoszą najwyższe zaobserwowane natężenia we Wszechświecie, które osiągają zazwyczaj poziom miliona bilionów amperów. Ich energia jest tak wielka, że w jednej milisekundzie radiogalaktyka dostarcza ilość elektryczności wystarczającą, żeby pokryć zapotrzebowanie na energię całej ludzkości przez następne 20 bilionów lat! Jeśli kiedyś wyczerpiemy nasze paliwo i podaż mocy tutaj na Ziemi, radiogalaktyki mogą z pewnością pokryć niedobór.
Cytuj
Ponieważ jednak PSR J1909-3744 wiruje również 340 razy na sekundę, możemy użyć  go jako superdokładnego zegara do przeprowadzania niezwykle dokładnych obliczeń.
Z tym pulsarem - niezupełnie zrozumiałem, po co dla przeprowadzania dokładnych obliczeń potrzebny jest superdokładny zegar?
Nie bardzo rozumiem to pytanie...do czego są potrzebne dokładne pomiary czasu?
A jak sobie wyobrażasz większość badań fizycznych bez pomiaru częstości?
A np. GPS i synchronizacja? Bez dokładnych pomiarów czasu?
Z ciekawostek - chociaż nie wiem czy już nie było tego na forum? - pierwszy zegar pulsarowy powstał w Gdańsku:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zegar_pulsarowy
Cytuj
Po pierwsze, cóż to takiego - zimna przestrzeń kosmiczna? Przestrzeń sama w sobie chyba nie może być "zimna" czy "gorąca", tylko materia, gaz w tej przestrzeni?
Planck: prawo promieniowania ciała doskonale czarnego, 1965 Nobel dla Penziasa i Wilsona za "Pomiar temperatury anteny zewnętrznej przy częstotliwości 4080 MHz" - promieniowanie tła (reliktowe) = wyszło, że promieniowanie to miało kolorek mikrofalowy czyli pasujący do temperatury około 3K (- 270 st C).
Wróć może do rozdziału "Ekstrema temperatury; Wielki chłód" - chyba dobrze to tam wyjaśnił.
Cytuj
Po drugie, dlaczego gaz międzygwiezdny jest aż taki gorący? I czy w ogóle można mówić o temperaturze gazu o gęstości rzędu 10-24 g/cm3, czyli jednej molekuły w centymetrze sześciennym? To przecież prawie zupełna próżnia. Czy ja się mylę?
Nie wiem:)))
Przede wszystkim czy gęstość gazu międzygwiezdnego w np. galaktyce - ma rozkład jednorodny? Raczej nie.
Więc wydaje mi się, że G. miał na myśli ośrodek międzygwiazdowy - zbudowany z materii międzygwiazdowej:
Ośrodek międzygwiazdowy składa się z bardzo rozrzedzonych mieszanin jonów, atomów, molekuł, większych okruchów, promieni kosmicznych oraz galaktycznych pól magnetycznych (Spitzer 1978). Pod względem masy materia składa się w 99% z gazu i w 1% z pyłu. Gęstość wynosi od kilku tysięcy do kilkuset milionów cząstek na metr sześcienny, natomiast w naszej Galaktyce wynosi około milion cząstek na metr sześcienny. Na skutek pierwotnej nukleosyntezy, gaz składa się w ok. 90% z wodoru i w 10% z helu, licząc jądra atomowe. Do tego dochodzą jeszcze śladowe ilości cięższych pierwiastków („metale” – mówiąc w żargonie astronomicznym).
Wraz z tabelką i temperaturami:
https://pl.wikipedia.org/wiki/O%C5%9Brodek_mi%C4%99dzygwiazdowy
Czyli nie tak pusto i nie tak zimno. Hm.

P.S. Ty to czytasz po polsku?

12
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Czerwiec 14, 2018, 01:03:01 am »
Właśnie się dowiedziałem, że każdą liczbę naturalną da się przedstawić w postaci sumy trzech palindromów. Fajne!
Trocinki mi się wysypują z głowy - od myślenia

To dobry znak:
(1) Masz coś w głowie
(2) Umiesz myśleć

;)

Co do tematu głównego, początkowo hipoteza była udowodniona dla wszystkich liczb całkowitych dodatnich we wszystkich podstawach większych od czwórki. Ostatnio jednak udało się też udowodnić dla podstaw = 4 oraz 3, a także ustalić, że dla dwójki (czyli liczb binarnych) wymagane są cztery składniki zamiast trzech, co ma o tyle sensu, że żadna liczba binarna (oprócz zera) nie zaczyna się od zera, a więc palindrom nie będzie się kończył zerem, a więc suma trzech palindromów binarnych będzie zawsze nieparzysta. Oczywiście można przyjąć jeden ze składników = 0 (jedyny palindrom binarny parzysty), ale wtedy efektywnie ograniczamy się do dwóch składników, a to już za mało.
Nie wiem jak to się stało, ale dopiero teraz zobaczyłam Twoją odpowiedź...widać trocinki musiały się odnowić;)
Każdą liczbę naturalną w postaci sumy trzech palindromów...po rozmowach o nieskończoności...nie mieści mi się to...na ilu bitach musiałyby być zapisane? Albo to nie o to chodziło?
Tak brzmi IBM Q:
Hm...puściłam sobie filmik i albo tak źle słyszę, ale ona mówi : Here we see a twenty qubit system...0:33 w filmiku.
A trochę później mówi, że ten fifty to in the future...
Z drugiej strony są doniesienia prasowe o tych 50 kubitach...ale też o różnych metodach, komputerach, procesorach - bardzo to skomplikowane.
Więc nie wiem co IBM ma - realnie. Czy to była jednorazowa, krótka próba.
Trochę o tym tutaj:
https://www.chip.pl/2018/03/komputery-kwantowe-technologie/

13
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Czerwiec 13, 2018, 03:56:41 pm »
Właśnie przeczytałam książkę B. Gaenslera " Potęga i piękno. Ekstremalne zjawiska w kosmosie"
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/174226/potega-i-piekno-ekstremalne-zjawiska-w-kosmosie
Dobrze skaluje ludzkie sprawki...
Po prawdzie  opisywane ekstrema  trudno sobie wyobrazić - bo cóż zrobić z informacją, że coś ma natężenie ok. 1 miliona bilionów amperów (dżety radiogalaktyk), masę wartą 4000 bilionów mas Słońca (gromada galaktyk Abell 2163)...głowa kapituluje...ale z wielu ciekawostek - zatrzymał ten pulsar - jako swoisty wzorzec z kosmicznego Sevres:

Pamiętając o tym, pomyślmy teraz o niezwykłym pulsarze nazywanym PSR J1909-3744 znajdującym się w odległości 3700 lat świetlnych w gwiazdozbiorze Korony Południowej. PSR J1909-3744 to pulsar recyklowany na podwójnej orbicie, który nieustannie okrąża swojego towarzysza. Ponieważ jednak PSR J1909-3744 wiruje również 340 razy na sekundę, możemy użyć  go jako superdokładnego zegara do przeprowadzania niezwykle dokładnych obliczeń.
Na przykład, mimo iż pulsar jest oddalony o kilka tysięcy lat świetlnych, możemy określić, że czas potrzebny mu do pełnego obiegu po orbicie wynosi 36 godzin, 48 minut i 10.032524 sekundy (z dokładnością do około 1 mikrosekundy). Co więcej, orbita tej pulsującej gwiazdy jest najdoskonalszym znanym okręgiem we Wszechświecie. Średnica orbity pulsara wynosi 1.14 miliona kilometrów, jednak zamiast kurczyć się i wydłużać o znaczną długość podczas jednego obiegu, jak to się dzieje w przypadku Ziemi, w ciągu 36 godzin średnica orbity pulsara zmienia się o niecałą jedną dziesięciomilionową metra, czyli mniej niż średnica ludzkiego włosa. To, że możemy przeprowadzać tak doskonałe obliczenia, jest czymś zupełnie zdumiewającym.

15
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Czerwiec 13, 2018, 12:45:35 pm »
Scena podstępnego wjazdu z bombą do gniazda wroga przypomina podobną, chyba z Dnia Niepodległości?
Chyba tak - ale w estetyce Matrix-Odyseja.
Cytuj
Wzruszyło Procol Harum w domku z chmur marzeń i paproci, i przez chwilę jakiś hard...znany głos, ale za krótko, skojarzenie uciekło zanim doszło.
A ten głos to z wcześniejszego pobytu - w tym domku? Przegląda płyty i puszcza cosia? Jak rzuca do kosza i leży nad wodą? Bo jak tak, to to:
https://www.youtube.com/watch?v=S0NFaQcTJsg
Chyba;)


Strony: [1] 2 3 ... 277