Autor Wątek: Lemowska fanfiction (spokojnie, nie moja ;) )  (Przeczytany 4850 razy)

Q

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8392
  • Neokantysta - Prawo moralne ma w sobie. Gdzieś.
    • Zobacz profil
    • Star Trek - USS Phoenix
    • Email
Odp: Lemowska fanfiction (spokojnie, nie moja ;) )
« Odpowiedź #15 dnia: Marzec 08, 2017, 12:06:06 pm »
Bardziej Sapkowskiego... Owszem, tytuł niby do "Pamiętnika..." swoim początkiem nawiązuje, ale dalej, w treści, widać echa całych fraz z "Maladie", "Coś się kończy, coś się zaczyna...", a bodaj i "Złotego popołudnia"... No i tytułowe nazwisko z sapkowskiej rzeki (co to królewna Vanda się w niej utopiła, bo nikt jej nie chciał) wzięte...

Acz, jak już przy tego typu płodach amatorskoliterackich jesteśmy, to warto odnotować, że do Lema znów inny autor z tej animowej ;) strony stylistycznie nawiązywał, i to w bardziej znajomym miejscu ;):
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=7&topic=1051&page=1#msg56898

ps. Pozwoliłem sobie przenieść Twój post i moją odpowiedź w stosowniejsze miejsce.
« Ostatnia zmiana: Marzec 08, 2017, 01:38:43 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8392
  • Neokantysta - Prawo moralne ma w sobie. Gdzieś.
    • Zobacz profil
    • Star Trek - USS Phoenix
    • Email
Odp: Lemowska fanfiction (spokojnie, nie moja ;) )
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 14, 2017, 01:26:24 pm »
Dowiedziałem się ledwo co, że opowiadanie Iana Watsona "The Tale of Trurl and the Great TanGent", z tomiku "Lemistry", i u nas - jako "Opowieść o Trurlu i Wielkim Solaryście" - się ukazało:
http://katedra.nast.pl/ksiazka/14995/Watson-Ian-Opowiesc-Trurla/
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki