Autor Wątek: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)  (Przeczytany 3599 razy)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3696
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #60 dnia: Wrzesień 10, 2017, 12:03:20 am »
Cytuj
Abstrahując od "nawet Paryża":) na tej podstawie - braku wyjazdów ze Lwowa - autor podważa wiarygodność Lemowych opisów lwowskich zakątków - ich wyjątkowości.
W tym wystawy cukierni pana Zalewskiego opisanej w Wysokim Zamku - stosowny fragment:
http://lwow.info/kresy-pamieci-0013-cukiernia-zalewskiego/
Skoro cukiernia Zalewskiego w okresie międzywojennym  była "naj-naj" - to jak opisać te zwykłe?
Też może Zalewskiego, bo od lat 90-tych XIX wieku miał ich we Lwowie więcej, widać pasjonat.
To może tak?
Lecz dopiero w ulicy Karola Ludwika zaczynała się kraina cudów. Wielkie cukiernie zmieniały swoje okna wystawowe w lasy zaczarowane, zamki czarodziejskie, pieczary zaklęte. Drzewa z czekolady rodziły owoce z cukru, w akwariach mieniących się tęczowym likierem pływały błyszczące pudełeczka w kształcie złotych rybek, z groty stalaktytowej wysuwał czerwoną paszczę smok o zębach z migdałów. (...) Lecz najpiękniej było w sklepie Kauczyńskiego i Oberskiego. Tu jechała kolej elektryczna. Szyny biegły wydłużoną elipsą ponad rzekami i dolinami, zapalały się światełka semaforów i wtedy z głębokiego tunelu wyłaniał się pociąg. Napierw lokomotywa z maszynistą, który szarpał za sznurek gwizdka, potem wóz czekoladek, ułożonych jak bryły węgla, za nim jeden, drugi, trzeci wagon naładowany malutkimi zabawkami...Wróciłem do domu z wypiekami na twarzy i matka położyła mnie do łóżka, jakbym miał gorączkę.

Tak mógłby wspominać Lem, ale nie - ten opis jest z samego początku XX wieku. Mały Staś zawite w te lub okoliczne rewiry jakieś dwadzieściakilka lat później.
 Wyjątkowość?
Na pewno, wyjątkowość dziecięcego oglądu. Czy ogląd paryskiego dziecka zaglądającego w ichnie wystawy byłby stosownie bardziejszy?
Szczerze wątpię.
A to współczesne opinie z przewodników i prospektów
"Miasto z zapachem kawy i czekolady", "Miasto wśród deszczu", "Serce Galicyjskiej ziemi", "Mały Paryż", "Ukraiński Londyn", "Kulturalna stolica Europy", "Miasto Lwa"   :)
Smacznego
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 10, 2017, 12:08:16 am wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią