Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Stanisław Remuszko

Strony: [1] 2 3 ... 485
1
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Grudzień 05, 2017, 09:44:44 pm »
Zdaje się, że tym razem - podług Twych wskazówek - udało mi się wyłączyć wszystkie powiadomienia.
Dzięki.

R.

2
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Grudzień 05, 2017, 02:54:17 pm »
My choice is: żeby ŻADNE nie przychodziły.
Cytuj
Wg życzeń, wszystkie powiadomienia Ci usunęłam.
To przywróć to usunięcie, proszę, kobieto zmienna.

R.

3
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Grudzień 05, 2017, 10:27:00 am »
Cytuj
Nie powinieneś dostawać żadnych maili z forum o odpowiedziach w jakimkolwiek temacie.
No ale ostatnio dostaję, tak jak cytowaną wiadomość o livie. Przedtem tego nie było.
Jednak widzę, że przesadziłem. To nie są MASOWE komunikaty. Nic nie rób, proszę. Gdyby nadal się powtarzało, to dam sobie radę przy pomocy prostego użycia klawisza delete.
R.

4
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Grudzień 05, 2017, 01:20:46 am »
Przypuszczam, że może to zrobić każdy moderator, a już na pewno Nadmoderator.
Od blisko dziewięciu lat śledzę ABSOLUTNIE WSZYSTKIE wątki i ani mi się śni pracowicie odhaczać te dziesiątki, jeśli nie setki. To jest rola moderatora (jednym kliknięciem)
Nie chcesz (lub nie potrafisz - jak ja) - nic nie rób.
Poproszę Skrzata. Przypuszczam, że on umie.
Dobranoc :-)
R.

5
To Stanisław Herman Le(h)m nie był TW ? ? ?
R.

6
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Grudzień 04, 2017, 11:42:43 pm »
Uprzejmie proszę właściwych moderatorów, aby wyłączyli mi możliwość otrzymywania na priva (remuszko@gmail.com) przysyłanych ostatnio MASOWO powiadomień typu (jak sprzed chwili):

liv napisał odpowiedź w wątku, który śledzisz.

Zobacz ją pod tym adresem: https://forum.lem.pl/index.php?topic=1522.new;topicseen#new

Przestań śledzić ten wątek klikając tutaj: https://forum.lem.pl/index.php?action=notify;topic=1522.0

Więcej odpowiedzi może zostać wysłane, ale nie otrzymasz nowych powiadomień emailem, dopóki nie przeczytasz wątku.

Pozdrowienia,

Załoga Stanisław Lem - Forum.


Samodzielnie próbowałem wyłączyć wszelkie "śledzenia wątków", ale bezskutecznie. Najwyraźniej nie umiem. Proszę o pomoc.


8
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Listopad 25, 2017, 01:00:31 pm »
Na ogólne życzenie ludności (parę mejli i telefonów) podnoszę poziom wody o trzy głębarki, czyli zamieszczam treść linkowanych uwag zamiast samego linku:

Prywatne uwagi spisane po wysłuchaniu wczorajszej (23.11.2017) dyskusji zorganizowanej przez Konwersatorium im. Andrzeja Frycza-Modrzewskiego (szef Andrzej Kostarczyk):

1. Polacy-Rodacy okazali się INNI niż część z nas sądziła.

2. Ta inność istniała od dawna, tylko się przez lata nie ujawniała.

3. Nie ujawniała się dlatego, że nie było dostatecznie silnych i wyrazistych motywów/impulsów dla takiego ujawnienia się. Okoliczności nadzwyczajne (np. wojna) nie tylko niszczą, ale i budują ludzi, aktywują w nich to, czego istnienia sami wcześniej nie podejrzewali.

4. Początkiem-zaczynem-inspiracją-zapalnikiem „buntu dusz” stała się katastrofa smoleńska.

5. Katastrofa smoleńska była propagandowym skarbem dla Ameryki i polskich rusofobów (większość społeczeństwa, przypuszczam, jest bardziej rusofobiczna niż antysemicka) oraz natchnieniem dla obywateli  ze skłonnością do wiary w spiski. Gdyby nie katastrofa smoleńska, PiS nie zdobyłby bezwzględnej większości sejmowych mandatów (> 230), a być może także zwykłej arytmetycznej większości.

6. Rzecz jasna, potrzebny był również geniusz Jarosława Kaczyńskiego, który przez lata wytrwale, konsekwentnie i bezkompromisowo głosił, że białe jest czarne [wszystkiemu winien jest Tusk oraz banda PO-PSL, po której zostały tylko ruiny i zgliszcza]

7. Porażką polskiej inteligencji jest utrzymujący się do dziś (dwa lata po wyborach) brak w miarę zgodnej encyklopedycznej diagnozy przyczyn triumfu PiS i klęski rywali.

8. Jeśli opozycja statystycznie nie wygra przyszłorocznych wyborów samorządowych, to PiS wygra następne wybory parlamentarne.

9. Żeby opozycja wygrała przyszłoroczne wybory samorządowe, musi spełnić przynajmniej trzy warunki:

a) musi zamknąć oczy, zacisnąć zęby, pójść po obywatelski rozum do głowy, odłożyć na bok prywatno-środowiskowe ambicje, i gdzie się da wystawić wspólnych kandydatów wyłonionych w lokalnych prawyborach.

b) musi przestać atakować PiS totalnie. Musi przestać wieszać na PiS zdechłe Azory. Na odwrót: trzeba PiS chwalić za dobre i ganić za złe, obydwa rodzaje opinii wypowiadając w tonie UMIARKOWANYM. W miarę możności nie reagować na prowokacje i zaczepki.

c) musi stworzyć nową i nieformalną organizację (front) jako masowy obywatelski RUCH. Nie związany żadnym statutem ani zarządem. Nie „Kod”, nie „Akcja Demokracja”, nie „Obywatele”, nie partia polityczna, nie związek zawodowy, nie stowarzyszenie w rozumieniu prawa o stowarzyszeniach,  tylko coś NOWEGO. W zasadzie chodzi o krótki (najwyżej jedna, a może nawet tylko pół strony znormalizowanego maszynopisu), bardzo spokojny, lecz wyrazisty i stanowczy  Manifest Demokratyczny, który ideowo mogłaby poprzeć część istniejących partii, związków, stowarzyszeń, organizacji, mediów i środowisk. To bardzo trudne zadanie dla polityków-dyplomatów, a może po prostu dla umiejętnego dziennikarza: każde słowo musi być na starannym rachunku; nie może być zbyt ogólnie, ale i zbyt konkretnie; nie może być zbyt łagodnie, ale i zbyt ostro. Pół kartki!

d) Pod takim dokumentem można by zbierać podpisy i mówić o sobie: my, sygnatariusze Manifestu Demokratycznego.

Stanisław Remuszko

9
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Listopad 24, 2017, 05:35:28 pm »

10
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Listopad 05, 2017, 02:07:04 pm »
Gdy kleciłem poprzedni pożegnalny post, przejrzałem pobieżnie tylko jeden kawałek tylko jednego wątku („Sprawy organizacyjne” od lutego do czerwca br.). Wczoraj jednakowoż odwiedziłem swój obecny  „kawałek podłogi”
(https://forum.lem.pl/index.php?topic=1583.0)
i od razu nasunęło mi się parę dodatkowych uwag.

Po pierwsze, znalazłem tam (post # 19) doniosłe, klarowne oraz aktualne co do przecinka teraz i w przyszłości streszczenie mojego stanowiska odnośnie do zasad obowiązujących na Forum i mojego na Forum zachowania.

Po drugie, pragnę sprostować straszny błąd, który popełniłem w radosnym skądinąd poście # 108. Chodzi o pozycję nie „8”, lecz „9” na przywoływanej trackliście!!!

Jednak najważniejsze i najpoważniejsze jest po trzecie (post #162). To jest moje credissimo. Gdyby ono było fałszywe, dawno by mnie tu nie było. Ale na szczęście jest prawdziwe i będę się nim kierował zawsze, gdy najdzie mnie ochota, by się tu pojawić.

Na koniec pragnę jeszcze raz najserdeczniej podziękować Panu Skrzatowi za linkę „ForumLemorum” na mojej prywatnej stronie (http://remuszko.pl/ksiazki.php), dzięki czemu z łatwością sporządzę wyciąg (esencję) z mojej tu kilkuletniej obecności i zrobię z niego zapowiadany pamiątkowy tomik. Dzięki piękne, Panie Skrzacie :-)

Stanisław Remuszko

pjes: w duchu przytaczanej już parę razy arcytrafnej konkluzji .chmury, życzę jak najlepiej Całemu Forum, a zwłaszcza jego nowym uczestnikom, których oby było tylu, ile jest porządnych planetarnych księżyców w Układzie Słonecznym : -)

11
Forum po polsku / Odp: Pytanie o książkę z autografem
« dnia: Listopad 02, 2017, 11:52:08 pm »
Szanowny Panie Karolu, dobry wieczór,
Mam parę takich książek, lecz wszystkie one są z autografami dla mnie lub moich dzieci. Mogę Panu dać gratis kserokopię strony z dedykacją - ale czy to zadowoliłoby Pana Lepszą połowę?
Gdyby tak, to proszę o kontakt pod remuszko@gmail.com, albo telefon: +22 641-7190, 504-830-131 (o chrześcijańskiej porze, ma się rozumieć).
R.

12
Forum po polsku / Odp: Dzieła Lema. Pliki do pobrania
« dnia: Listopad 02, 2017, 09:29:06 pm »
Drogi Panie Nowicjuszu, dobry wieczór,

Wszystko wie Wiktor, Lemolog. Radzę się zwrócić do niego :-)

R.

13
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Listopad 01, 2017, 03:21:38 pm »
Stary człowiek uprzytamnia sobie z opóźnieniem. Refleks szachisty.

Gdy wczoraj na swoim prywatnym blogu napisałem o samospaleniu, z rozpędu powiesiłem to również tutaj. Chwilę potem nagle dotarło do mnie, że to bez sensu. Bez sensu jest cała moja „obecna obecność” na Forum. Nie chodzi o perły i ochwaconą nierogaciznę, lecz o wymianę myśli, zwaną rozmową. Sensem każdego Forum jest rozmowa. Do każdej rozmowy trzeba dwóch stron. Nie da się klaskać jedną ręką. Tymczasem interlokutorów brak. Strata czasu. Przez osiem lat było ciekawie, lecz później już raczej nie. Z dawnego sentymentu pewnie zajrzę tu kiedyś, może nawet coś skrobnę w jakimś wątku, ale – generalnie rzecz biorąc – idę sobie. Zapowiedziałem to – zaraz sprawdzę – mam: 04 marca 2017, 13:15:09.

Przez liczbę lat związaną z Fellinim, zamieściłem tu siedem i ćwierć tysiąca postów. Dzięki uprzejmości Skrzata, przymierzam się do zrobienia z nich książeczki.

Rzecz jasna, nie odejdę bez pożegnania.

Po pierwsze, sytuacja zaczęła się psuć od postu pana Q datowanego 05 luty 2017, 00:01:18. Zainteresowanych odsyłam do „Spraw organizacyjnych”, gdzie cały konflikt od tego miejsca jest opisany klarownie, samowymownie i pluralistycznie. Polecam szczególnie tamtejsze marcowo-czerwcowe posty Liva (także Oli i Maźka), a ze swoich pragnę przypomnieć i co do kropki podtrzymać ten:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg68297#msg68297

Po drugie (żeby to mieć z głowy): uważam pana Q za złego człowieka. Zły człowiek robi różne brzydkie rzeczy (typu fejknjus, insynuacja, inwektywa), ale przede wszystkim czerpie przyjemność ze sprawiania przykrości innemu człowiekowi.
 
Po trzecie, kolejny raz w pełni podzielam zdanie .chmury wyrażone tu: https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg67752#msg67752, lecz obawiam się, że Forum przy tej liczbie żywych uczestników coraz bardziej staje się mumią. Może ktoś wyciągnie wnioski z założonego przeze mnie wątku „Statystyki”?

Po czwarte przypomniało mi się moje poruszające odkrycie z 4 czerwca 2017, 21:12:59. Nie chcę obcować z kompletnymi anonimami, którzy w poczuciu absolutnej nieidentyfikowalności mogą posługiwać się ćwierćprawdą zmieszaną z kłamstwem, oraz bezdowodowym fałszem z procentami oszczerstwa. To dla mnie kwestia godności.

Jak sobie jeszcze coś przypomnę, to dopiszę. Gdyby ktoś chciał się ze mną skontaktować, niech śle pod remuszko@gmail.com lub telefonuje +22 641-7190, 504-830-131. A teraz żegnam się z Państwem moją starą sygnaturką: Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem :-)

Stanisław Remuszko

14
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Październik 31, 2017, 03:59:39 pm »
Tyle razy w życiu zdarzyło mi się przypadkowo znajdować gdzieś obok, że już się nawet nie bardzo zdziwiłem, iż 19 października 2017 przed ósmą wieczór, gdy wychodziłem z PKiN (XII pietro, sala A, Konwersatorium im. Frycza-Modrzewskiego), akurat odjeżdżała spod Pałacu karetka pogotowia ratunkowego...

W poniedziałek 30 października 2017 „Gazeta Wyborcza” zamieściła tekst Wojciecha Maziarskiego [ http://wyborcza.pl/7,75968,22581684,piotr-s-nie-zyje-bylismy-wczoraj-na-placu-defilad-dlaczego.html ], pod którym pojawiło się kilkanaście komentarzy, między innymi mój. Taki:

Wziąłbym jednak po uwagę, że zwykli ludzie mogą tę tragiczną śmierć różnie odbierać. Spontanicznie przyszło kilkadziesiąt osób (taką odczuwali potrzebę), a Warszawa liczy ponad półtora miliona mieszkańców. Nie potępiałbym ich za nieobecność. A już koszmarem widziałoby mi się zbijanie na tym strasznym dramacie kapitału politycznego (rywalizacja z miesięcznicami smoleńskimi)... Stanisław Remuszko, remuszko@gmail.com, 504-830-131

Po czym spytałem mejlowo starego druha, wybitnego intelektualistę z profesorskim tytułem (specjalność pomijam), co o tym sądzi. I wywiązała się następująca korespondencja:

- Twojego komentarza nie rozumiem. Czy upamiętnianie tak tragicznej śmierci jest "zbijaniem kapitału politycznego"? Tzn. trzeba milczeć?

- Wyjaśniam jak chłop krowie (ksiądz Magdzie), że upamiętnienie przez Ciebie będzie Twoim prywatnym gestem. Natomiast IDENTYCZNE upamiętnienie przez pana Schetynę będzie zbijaniem. Że tak światły profesor tego nie widzi...

- Nadal nie rozumiem. A jak przyjdzie 10000 osób, ale bez Schetyny, to będzie zbijanie? Poza tym on właśnie chciał, żeby to było politycznie wykorzystane.

- Z cierpliwością logiczną, którą mam tylko do Ciebie: jak przyjdzie nawet milion osób, to nie będzie zbijanie, bo - żeby zbijać - trzeba być KIMŚ (człowiekiem, partią, środowiskiem). Zjawisko zbijać nie może : -)

- Rozumiem, że wśród tego miliona nie może być Schetyny. A jakieś pomniejsze figury z PO mogą? A z innych partii? Coś mi się zdaje, że z tą logiką daleko nie zajedziesz.

- Dobrze rozumiesz. Kapitał polityczny mogą zbijać TYLKO politycy. Członkowie partii nie znani publisi nie mogą zbijać tego kapitału, choćby przyszło ich 999 999 + 1. Uogólniając: żeby nie było zbijania, nie może być osób ZE ŚWIECZNIKA. O tym, kto jest ze świecznika i co zostanie pokazane lub/i nagłośnione, decydują MEDIA. Że też trzeba Ci to tłumaczyć... Nie tępiejesz na starość?

- Chyba tępieję. Bo rzeczywiście nie rozumiem, dlaczego sprawa par excellence polityczna ma nie być politycznie traktowana, w dodatku wbrew woli samego Piotra S. Wyjaśnisz mi to swoim świeżym umysłem?

- To sprawa parekselans psychiatryczna, niestety, i nie dziwi mnie demąstracyjna nieobecność poltyków-nieoszołomów, polityków nietotalnieopozycyjnych, innymi słowy ludzi w miarę rozsądnych,. Chyba że się mylę, i dziś o 18:00 na Placu Defilad stawią się co poniektórzy przywódcy PO, PSL, Razem, Korwin i SLD, żeby wykorzystać. Obserwować zaś - ze spróchniałej trybuny - będą Michnik z Maziarskim. A wszystko pokaże TVN24. Ty się puknij, Przyjacielu.. Znam tło i kontekst, ale to NAPRZÓD jest ludzka śmierć (tragedia, dramat, nieszczęście), a dopiero POTEM polityka. PiS trzeba zabić, to jasne, ale JA uważam, że w proteście nie należy, nie wolno i nie trzeba umierać, na dodatek w strasznych i długich męczarniach. Ten desperat W JAKIMŚ stopniu był psychiczny, i DLATEGO nie ma tam polityków empatyzujących ze statystycznym narodem. A ja mogę ręce szczerze załamać, a nawet zapłakać, ale nie tylko NIE POPIERAM i NIE PODZIELAM takich form protestu, lecz i jestem im przeciwny...

- Nie sądzę żeby PiS trzeba było zabić. On też nie sądził. Rozumiem, że mówisz w swoim imieniu. Natomiast hołd może oddać każdy, nawet polityk. Robiąc z niego wariata zachowujesz się podle.

- No, Stary Druhu, w odróżnieniu od Ciebie zachowuję TRZEŹWOŚĆ (sądów, ma się rozumieć). Nie postępuję podle. W odróżnieniu od Ciebie, nie posuwam się do inwektyw pod Twoim adresem dlatego, że masz inny pogląd niż ja. Inwektywy, insynuacje, ustawianie do bicia, wkładanie w usta - to nie są logiczne argumenty, to są rzeczy mocno sprzeczne z ludzką godnością i rozumem, zwłaszcza w wykonaniu człowieka wykształconego i kulturalnego (przyjaźń pomijam). Przez to tracisz mój szacunek.

Uważam, że ten nieszczęśnik nie był wariatem w potocznym rozumieniu tego słowa (choroba psychiczna, SJP PWN), lecz był w jakiejś mierze PSYCHOPATĄ w rozumieniu wikipedycznym (poprawnie: osobowość dyssocjalna, parę procent KAŻDEGO społeczeństwa). Dla mnie - reagujesz na tę tragedię nieadekwatnie, przesadnie, krzywolustrzanie. Przykładasz do niej niewłaściwą miarę i wagę.

JA - nie czuję wewnętrznej potrzeby składania hołdu temu panu. Owszem, widziałbym w tej roli Ciebie oraz niektórych wrażliwych artystów, tych o wiadomych i wyrazistych poglądach politycznych.


Wczoraj, w poniedziałek, nikt z polityków przed żadną kamerą ani mikrofonem nie zabrał głosu, a pod PKiN przyszło około stu osób, co w „Gazecie Wyborczej” [ http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,22585939,warszawiacy-uczcili-pamiec-piotra-s-czy-beda-mandaty-za-wymalowanie.html ] skomentowałem tak: Sto osób na prawie dwumilionowe miasto ta raczej nie jest dużo. Ale to twardy wskaźnik, ilu obywateli ta śmierć mocniej poruszyła. Ten dramat, ta tragedia, to nieszczęście. Taki mamy suwerenny Naród. Stanisław Remuszko, remuszko@gmail.com, 504-830-131

Nie rozumiem, dlaczego media mówią „Piotr S.”. Czy ten Pan nie podpisał się imieniem i nazwiskiem pod swoim apelem? Jego nazwisko ma do końca świata pozostać anonimowe?

Dla porządku dodam na koniec, że 19 października to dla Polaków niebezpieczna data. 19 października urodził się generał Czesław Kiszczak i 19 października zamordowano księdza Jerzego Popiełuszkę.

Jutro 1 listopada, dzień Wszystkich Świętych, przez pieprzonych ateistów i agnostyków do dziś popeerelowsko nazywany Dniem Zmarłych.

Gdyby ktoś chciał coś rzec, to uprzejmie zapraszam pod podany wyżej mejlowy adres : -)

15
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Październik 19, 2017, 12:50:41 am »
http://wyborcza.pl/7,75400,22529483,sztuczna-inteligencja-gromi-arcymistrzow.html

Jeśli to prawda, to cieszę się, że tego dożyłem.

R.

Strony: [1] 2 3 ... 485