Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - olkapolka

Strony: [1] 2 3 ... 252
1
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Styczeń 14, 2018, 02:47:01 am »
W końcu wpadł nowy Blady - z grubsza zgadzam się z tym co napisał Nex.
Film robi dźwięk/muzyka i zdjęcia = klimat. To zachowane.
Jak już w innym wątku ktoś zauważył - Joi faktycznie przypomina Halucynę (moja halucynacja pewnie po tym, że nie tak dawno oglądałam serialik o Tichym - przez wzmiankę o Joi - pętlę się;)...ale wg mnie najnudniejsze, najsłabsze w filmie są gadki wstawiane przez Wallace (brakowało mu do pary Gromita;) - nadęty właściciel świata - porażka.
Za to pies pijący whisky? Hm...;))
Maszyna do czytania wspomnień...tja.
Trochę za mało Deckarda i rozmyta końcówka - jakby film miał potrwać jeszcze z pół godziny...ale to chyba faktycznie drzwi do kolejnej odsłony - Revolution 2079 - to może być niestrawne.
Można się przyrzepić tu i ówdzie, ale po co? Całkiem znośne 163 minuty.

2
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Styczeń 12, 2018, 12:43:35 am »
Dostałem pod choinkę Orlińskiego i zaraz na początku lektury natknąłem się na scenę, w której Lem gmerał w piecu "sztamajzą". Dalibóg, sztamajza - dłuto ciesielskie. Co prawda jak przezornie sprawdziłem weszło to słowo już do gwary również w znaczeniu "łom" lub "drąg" - ale jakoś nie wyobrażam sobie, żeby Lem nie wiedział, co to sztamajza...
Hmm...a u mnie Lem nie grzebie sztamajzą w piecu...tylko dłutuje koks - prawie zgodnie z przeznaczeniem;)

Rzuca popioły na drogę i zziębnięty szybko wraca do domu. W kotłowni odkrywa, że koks jak zwykle zamarzł (pomieszczenie jest wilgotne i nieogrzewane) i nie da się go nabrać na szuflę.
Sięga po sztamajzę, swoje podstawowe narzędzie pracy jako palacza, opisane żartobliwie w "Podróży siódmej" Ijona Tichego. (...) Tichy miesza nim w stosie atomowym (...) Lem natomiast rozbija sztamajzą zamarznięte grudy koksu i węgla.


Nawiasem: mnie się to narzędzie kojarzy z majzlem - u nos kożdy na robocie musi go mieć;)

Z innej książki... i w dodatku nie pierwsza zauważyłam...aleć...w beletrystyce też o Lemie myślą - głównie kobiety;):
- podczas deszczu - meteorów:
- Szymek myślał o Werze i o tym, czy ona też o nim myśli. Wera myślała o tym, że w którymś z rozbłysków pędzi być może pilot Pirx, o którym opowieści tata czytał jej przed snem. str.104
Po latach kompromis:
- Szymek opowiadał, że tamtego dnia w Chojnach wiele lat temu, podczas deszcze meteroidów, myślał o niej i o tym, czy ona o nim myśli. Wera powiedziała, że myslała wtedy o pilocie Pirxie, w którym odrobinę się kochała, ale że dziś Pirx na pewno jest stary.
str.148
Rodzice:
- On w długim wywodzie usiłował jej udowodnić, że nosi najgłupsze imię na świecie. Jej się podobało. Telesfor. Jak coś z książek Stanisława Lema. Jak z innej planety.
str. 244

Wyrwane z narracji - kiepskie. Jak z innej planety. Ale cała książka - dobra. Rdzawa:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4740615/rdza


3
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Styczeń 06, 2018, 12:38:24 pm »

4
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Styczeń 06, 2018, 12:53:34 am »
Tja...sposób na lektury...zamiast streszczeń:
Słynna książka Carlo Collodiego “Pinokio” została przetłumaczona we Włoszech na „język” emotikon. To pierwszy przykład włoskiego dzieła literackiego wydanego w formie ideogramów. Jest to rezultat projektu naukowego, nad którym prace trwały prawie dwa lata.
http://www.wnp.pl/tech/quot-pinokio-quot-przetlumaczony-na-emotikony,314317_1_0_0.html

Włoskiego? To są już inne???
https://twitter.com/FChiusaroli/status/944586071618269184/photo/1?ref_src=twsrc%5Etfw&ref_url=http%3A%2F%2Fwww.eska.pl%2Fnews%2Fslynna_bajka_przetlumaczona_na_emotikony_sprawdz_czy_ja_rozpoznasz%2F148847

5
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Styczeń 03, 2018, 01:04:07 am »
Zanim Nex wstrząśnie podwalinami nauki, ja z drobnym geograficznym przyczynkiem. Żył człowiek, żył, w tej fizidówce dziesiątki lat, a nie wiedział że;
Wszystkie drogi do wielkiego świata prowadzą przez Radom
A ja w Radomiu nigdy nie byłam...i cotercotera...et cetera...
Zle wiesci z frontu nauki. Powiem wiecej jak bede mogl.
Hitchcock ::)

6
Hyde Park / Odp: Życzonka
« dnia: Grudzień 31, 2017, 07:08:21 pm »
Taa...jutrzenka swobody...a nie, to nie to:
Lieber wyjdź już może z tego kosmosu - do ludzi;))
Czyli próba połączenia:
https://www.facebook.com/naukatolubie/videos/472524066266336/

Wszystkiego lepszego:)

7
Forum po polsku / Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« dnia: Grudzień 28, 2017, 09:03:57 pm »
Cytuj
Chyba jednak był pojedynczy;)
Zalewski?
Czy może Przekrój, Lwów? Bo jeśli chodzi o cukiernie Zalewskiego, to;
Jak podaje Jurij Wynnyczuk („Knajpy Lwowa”), pierwsza cukiernia Zalewskiego mieściła się na ul. Hetmańskiej 10 (ob. Prospekt Swobody), kolejna w hotelu francuskim (pl. Mariacki 5 – ob. pl. Mickiewicza) i na ul. Akademickiej 14 (lokal dawnej cukierni Grossa). Dopiero następnym adresem była Akademicka 22, i ten zyskał sławę.
http://kuriergalicyjski.com/salon-lwowski/134-pamiatki/3971-cukiernia-zalewskiego-2
Fajne nowe źródełko, Przekrojowe - ale to na rok następny.  :)
Uhm...taaa...on może nie jest...ale ja na pewno...wystarczy zajrzeć na stronę pierwszą i porównać z linką tamtej olki:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1587.msg69965#msg69965
Idę się leczyć...

8
Forum po polsku / Odp: Felietony Lema
« dnia: Grudzień 28, 2017, 09:01:06 pm »
10 życzeń Pana Lema na nowe tysiąclecie:
https://przekroj.pl/archiwum/numery/2896/7
Szczególnie - u Lema - zadziwia punkt 5 :-\

9
Forum po polsku / Odp: Felietony Lema
« dnia: Grudzień 28, 2017, 04:53:37 pm »
Ruszyło archiwum Przekroju - 93 rekordy z Lemem - są fragmenty książek, opowiadań, ilustracje, ale jest też np. artykuł " O polskiej drodze" pisany przez byłego montera samochodowego autora "Obłoku Magellana":
https://przekroj.pl/archiwum/artykuly/6019?f=szukaj:Stanis%C5%82aw%20Lem
A w jednym z numerów z 1974 roku w felietonie "Urząd pegaza" - Lem broni się przed sekretarzem (wg Wańkowicza - miałby więcej czasu na pisanie książek) - ...końcowo daje opis wymagań: czarodziej dyplomowany z ukończonym kursem czynienia cudów (...) Byłoby nieźle, gdyby Jaś [przykładowe imię sekretarza - podane przez Lema], poza cudotwórstwem, miał jeszcze opanowaną teorię literatury, biologię teoretyczną, gdyby liznął nieco fizyki oraz innych fachów - nie wymienię ich już, bo nie mogę - bija siódma i zaczynam normalne urzędowanie.
https://przekroj.pl/archiwum/artykuly/61520?f=szukaj:Stanis%C5%82aw%20Lem
To już wiemy jakim dyplomem dysponuje skrzat;)

10
Forum po polsku / Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« dnia: Grudzień 28, 2017, 04:31:39 pm »
Cytuj
Abstrahując od "nawet Paryża":) na tej podstawie - braku wyjazdów ze Lwowa - autor podważa wiarygodność Lemowych opisów lwowskich zakątków - ich wyjątkowości.
W tym wystawy cukierni pana Zalewskiego opisanej w Wysokim Zamku - stosowny fragment:
http://lwow.info/kresy-pamieci-0013-cukiernia-zalewskiego/
Skoro cukiernia Zalewskiego w okresie międzywojennym  była "naj-naj" - to jak opisać te zwykłe?
Też może Zalewskiego, bo od lat 90-tych XIX wieku miał ich we Lwowie więcej, widać pasjonat.
O Zalewskim - także w Przekroju z 1991r - nr specjalny o Lwów i jego mieszkańcy:
https://przekroj.pl/archiwum/artykuly/72932?f=szukaj:Stanis%C5%82aw%20Lem
Chyba jednak był pojedynczy;)

11
Forum po polsku / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Grudzień 27, 2017, 11:28:50 pm »
Jeśli jest zmatematyzowany to związki, teorie matematyczne wyjaśniają jego działanie - porządkują je, przewidują możliwości, są jego odzwierciedleniem.
Znasz jakiś przypadek, żeby czysta matematyka przewidziała coś ;) ? To w końcu podstawowy sprawdzian porządnej teorii - możliwość snucia przewidywań i pomyślenia doświadczenia sprawdzającego.
Chodziło mi tylko o to - bo napisałeś, że matematyka jest wbudowana w świat - że jeśli jest ona niezbywalną częścią świata, to jest ona jego odzwierciedleniem.
Za cienka jestem na stwierdzenie co było pierwsze - jajko czy kura czyli czy teorie matematyczne wcześniej przewidywały, postulowały istnienie fizycznych zjawisk, czy obserwacja tych zjawisk wyprzedzała zawsze ujęcie matematyczne.
Rozumiem, że chodzi Ci o fakt eksperymentu, obserwacji i tutaj fizyce nie jest potrzebna matematyka - wystarczy obserwator. I w codziennym życiu człek z taką fizyką da radę - jak ta wrona co nie oblicza wg ludzkich wzorów. Pytanie czy wyszlibyśmy poza wroni świat?
Teraz poziom skomplikowania fizyki jest taki, że - może głoszę herezję - ale trudno mi sobie wyobrazić rozwiązywanie problemów fizycznych bez angażowania matematyki.
I nie sądzę by język np. polski był takim odpowiednikiem. Język nie jest ścisły. Owszem, ma swoje ramy, ale charakterystyczne dla danego kraju, a nawet nie - terytorium (gwary) - jest plastyczny - właściwie nie musi trzymać się wzoru. Poza tym zasady są zmienne w czasie. Natomiast owe matematyczne ramy są uniwersalne i trwałe - związane z ich fizyczną reprezentacją.
W mojej lince była pokazana próba opisu zjawiska fizycznego bez użycia owego matematycznego  języka - podobnież prawie udana - nawet nagrodzona, ale zapętlona w w swoich abstrakcjach.
Hm...czy wzory fizyczne nie mówią niczego o świecie? A czy w istocie nie są one matematyczne? Stąd czy matematyka nie tłumaczy - w sensie znajduje związki między zjawiskami - świata?
Ale tak - jeśli chodzi Ci o fakt, że wzór jako wzór fizycznie nie istnieje - a istnieje opisane fizyczne zjawisko - to tak. Fizyczność zyskuje tutaj niezależność;)
O ile zrozumiałem, w gruncie rzeczy idzie o sprzeczności między postulatem Quine’a a fikcjonalizmem prof. Fielda. Quine twierdzi, że
„Współczesna fizyka jest nierozerwalnie związana z analizą matematyczną. Tak więc pojęcia i hipotezy fizyczne nie mogą być formułowane w oderwaniu od objektów i aksjomatów analizy (czy ogólnej matematyki)”.
Według Fielda zaś
„matematyka jest użyteczną fikcją, dzięki której łatwiej jest nauce opisać zjawiska rzeczywiste”.
Jak pisze autor, A. Męcel, „Field, przynajmniej częściowo, obalił jeden z najpoważniejszych postulatów filozofii XX wieku (wysunięty przez Quine’a)”.
Też tak zrozumiałam;) I dodatkowo - że owszem - nadgryzł Quine'a, ale nie znokautował, bo sam popadł w fikcję - swoją;)



12
Forum po polsku / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Grudzień 26, 2017, 12:52:45 pm »
W sumie od tego zależy odpowiedź na pytanie czy matematyka dostarcza wiedzy o świecie.
Bo jeśli jest wbudowana w świat - to świat jest zmatematyzowany i matematyka dostarcza o nim wiedzy. Ale jeśli nie jest - to świat może być matematyzowalny (ależ słowo...) - ale nie w całości. Co bardziej pasuje do Twojej "skromnej realizacji":)
Przypuszczalnie można się długo spierać, czy skoro jest zmatematyzowany to matematyka dostarcza o nim wiedzy ale moim zdaniem nie, a w każdym razie nie wiedzy o prawach nim rządzących. Przesadzając to na inne pole znasz dobrze język polski ale kiedy bierzesz książkę do ręki ta wiedza w żaden sposób nie umożliwia Ci przewidzenia fabuły powieści. Prof. prof. Bralczyk z Miodkiem nie będą w lepszej sytuacji.
Jeśli jest zmatematyzowany to związki, teorie matematyczne wyjaśniają jego działanie - porządkują je, przewidują możliwości, są jego odzwierciedleniem.
Język polski w żaden sposób nie jest wbudowany w świat.
Ale tak - jeśli traktować matematykę jako język opisu to sama nie niesie wiedzy o nim, ale też nie jest jego niezbywalną częścią (wbudowaną). Coś na ten kształt w tym krótkim tekście - oderwanie matematyki od fizyki - fikcjonalizm:
http://students.mimuw.edu.pl/~am234204/fizyka.pdf

13
Forum po polsku / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Grudzień 25, 2017, 11:52:53 pm »
Pytanie, dlaczego matematyka jest wbudowana w świat jest bardzo ciekawe (może Stwórca był jednak matematykiem?) - tym niemniej świat jest bardzo skromną realizacją matematyki
W sumie od tego zależy odpowiedź na pytanie czy matematyka dostarcza wiedzy o świecie.
Bo jeśli jest wbudowana w świat - to świat jest zmatematyzowany i matematyka dostarcza o nim wiedzy. Ale jeśli nie jest - to świat może być matematyzowalny (ależ słowo...) - ale nie w całości. Co bardziej pasuje do Twojej "skromnej realizacji":)

P.S. Lieber - "ruskie" to w tym wydaniu: pierogi;)

14
Forum po polsku / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Grudzień 22, 2017, 02:25:47 pm »
Zależy co rozumiesz pod pojęciem "wiedza o świecie".

15
Forum po polsku / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Grudzień 22, 2017, 12:12:51 pm »
No tak jest. Napisałem bzdurę, wstyd mi :-[. Byłem wczoraj bardzo zmęczony, jak robiłem wpis. A teraz, na trzeźwo, widze, że trochę nie trafiłem w temat. Co więcej, przyplątałem Gödla i teorię wszystkiego, nie wiem po co... Przepraszam, Pani Olka!
Bez przesady;) 
Nie ma kompletnie za co, Pan Lieber A...przy okazji nie trzeba używać tego "pani" - wystarczy olka:)
Cytuj
Można powiedzieć, że „pożywienie” – wiedza naukowa – jest nie do przetrawienia przez filozoficzny „żołądek”. Czyli, innymi słowy, my wiemy obecnie więcej, niż możemy przetworzyć, albo zrozumieć
Jasne. Nawet wiedza wewnątrz jednej dyscypliny jest zbyt obszerna dla specjalisty. Trudno żeby filozof ogarniał szczegółowo całą ludzka wiedzę - bzdurki. Pozostaje wysoki stopień uogólnień, ale bez stwarzania;)
I jak sernik nad ruskimi  ::)
W życiu; ruskie ponad wszystkie! ::)
Cytuj
A poza tym, co to za spamowanie filozofią wątku o badaniach kosmosu?
Same spamboty tutaj są...ale ciii :-X

Strony: [1] 2 3 ... 252