Autor Wątek: Właśnie zobaczyłem...  (Przeczytany 519613 razy)

Q

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8824
  • Neokantysta - Prawo moralne ma w sobie. Gdzieś.
    • Zobacz profil
    • Star Trek - USS Phoenix
    • Email
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2730 dnia: Kwiecień 26, 2018, 01:09:09 am »
Mówiąc prawdę i tylko prawdę...nie przeczytałam żadnego "wiedźmina"...ni marnego opowiadanka...ale w domu plączą się jakieś tomy i może...ale jak tu (i w sumie po co?) przełamać niechęć do fantasy?

W zasadzie, jeśli miałabyś do Sapkowskiego się przekonywać, proponowałbym Ci podejście trochę z boku, tj. rozpoczęcie od "Złotego popołudnia" i "Maladie" - kawałki niewiedźmińskie to są, ale IMHO najlepsze w dorobku autora (interstrukturalizmy i takie tam). Jasne, gust może nam się różnić, nieraz się różnił, ale tak sugeruję.

Na oficjalnej oba są ("Wiedźminy" z nimi):
https://sapkowskipl.wordpress.com/category/opowiadania/

Jednoznacznie wartościowego? Myślę, że czegoś takiego w kinie - a także w kinie SF - nie ma.

Prawda, skoro maziek "Odysei...", a Cet. - "Bladego..." nie ceni. Niemniej coś na tę skalę by mi się marzyło, bo przecież Lem...

Czy Soderbergh zabił Solaris? Może...ale ja je lubię. Niejednoznacznie:)

Też lubię wbrew pozorom, choćby dla muzyczki. Jest to "Solaris" po ostrej lobotomii, ale na tle (ogółu kinowej SyFy znaczy ;)) błyszczy niewątpliwie.

Za to Kongres - jednoznacznie: nie.

Bo to nie jest "Kongres...", to jest jakiś "Tryumf pana Kleksa" ::).

A myślałam, że (sądząc po reżyserze) będzie świetny.

I ja myślałem. B. przyzwoity "Walc..." (pamiętasz jak tu o nim gadaliśmy? ;)), polskie korzenie...

Ciekawe czy dałoby się go zrobić w Polsce...znaczy Niezwyciężonego.

Patrząc na to czego dokonał (a dokonać mógł więcej, gdyby nie wiadome czynniki) Żuławski ekranizując (stryjecznego) dziadka, patrząc na to jaki budżet miał wspomniany "Moon" - niewykluczone...

Edit:
Wracając jeszcze na chwilkę do:
Książki Lema są  ciągle /.../ wydawane

http://innpoland.pl/135855,spirala-ktora-nakreca-sie-bez-konca-milion-sprzedanych-ksiazek-po-smierci-lema-a-popularnosc-wciaz-rosnie

Krzepiące, czyż nie? ;)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 26, 2018, 04:13:18 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki