Stanisław Lem - Forum

Polish => Forum po polsku => Wątek zaczęty przez: paszta w Maj 16, 2005, 03:51:30 pm

Tytuł: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: paszta w Maj 16, 2005, 03:51:30 pm
Wpierw co Mistrz sam powiedział lub napisał (o sobie i innych):

1.Stanisław Lem  -  Listy albo opór materii
wybór i oprac. Jerzy Jarzębski
WL 2002

Śmieszne, straszne, czasem trudne lecz ciekawe.
Z indeksem nazwisk.
Warto mieć.
Osobiście kupiłem nową za 12,50

Pierwsze listy n/t podatku od zdechłego psa, samochodu oraz bodajże przelewu bankowego imperialistycznej waluty powalająco śmieszne i wiele mówiące o realiach ówczesnych.
Listy do tłumacza Michaela Kandla też są i wiele innych.
pozdr.
dr_Edredon
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: dzi w Maj 17, 2005, 09:09:55 am
Strzele sobie.
Gdzie kupiles?
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: paszta w Maj 17, 2005, 10:04:43 am
U Buchmana (?) tak to się chyba nazywa. Takie tanie księgarnie gdzie odrzuty mają i resztki różne. Coś jak dyskont "Biedronka" tylko, że tu mają więcej rzeczy "jadalnych".
Kupiłem tam tanio kilka Lemów z nowej edycji m.in. Summę (więc mam ją teraz w dwóch ...nie trzech, wydaniach).
Swoją drogą żeby Lem w takich odrzutach leżał :-/
Miłosza Kontynenty też tam taniej kupiłem ...
Tylko, że jakoś następne "Lemy" już się nie pojawiają.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: dzi w Maj 17, 2005, 10:12:36 am
I znowu sie okaze ze mieszkam na jakiejs kulturowo socjalnej wyspie gdzie nic nie ma :/
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: paszta w Maj 17, 2005, 10:16:55 am
A gdzie to, przypomnij, bo ja w Lublinie i ...generalnie to dość pokaźna dziura. Tyle, że ten Buchmann jest.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Sokratoides w Maj 17, 2005, 10:20:17 am
Cytuj
I znowu sie okaze ze mieszkam na jakiejs kulturowo socjalnej wyspie gdzie nic nie ma :/


Znam, to skądś  :-/. Niech żyje archipelag kulturowej pustki  :-/
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Bladyrunner w Maj 17, 2005, 10:46:01 am
Dramatyzujecie z tą księgarnią
http://www.allegro.pl/search.php?string=Listy+albo+op%C3%B3r+materii+
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Maj 17, 2005, 10:56:13 am
Zgadzam się, że przesadzacie trochę Kochani.
W dzisiejszych czasach, wszystko można kupić w internecie.
Ja w większość książek zaopatruję się w taki właśnie sposób.

A i mam jeszcze taką manię pzreśladowaczą, że jak jestem w jakimś innym mieście, to biegam po antykwariatach.
Potem tylko plecak trochę ciąży w drodze powrotnej ;)

Z ostatniej wyprawy do Płocka przywiozłam książkę Ewy Balcerzak pt. "Stanisław Lem".
Dobrze napisana historia życia i twórczości Mistrza.

Głowa do góry i wyruszajcie na książkowe poszukiwania!!
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: dzi w Maj 17, 2005, 11:06:25 am
Cytuj
A gdzie to, przypomnij, bo ja w Lublinie i ...generalnie to dość pokaźna dziura. Tyle, że ten Buchmann jest.
Ja Stargard Szczecinski (to kolo Szczecina wyobraz sobie ;) ).
A z Lublina do Krakowa masz pewnie z 3 godziny...
No ale jak w Lublinie jest Buchman to moze jest i w Szczecinie ;)

Anyway, te z allegro maja zly stosunek ceny do jakosci (pamietajmy o koszcie przesylki), dokladajac do tego moja niechec w robieniu ludza prezentow (tylko przelew) oferta odpada.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Bladyrunner w Maj 17, 2005, 11:18:21 am
Myślę, że przesadzasz z tymi prezentami, a godziny poszukiwań po księgarniach i antykwariatach nie sąwarte straty pięciu złotych jako kosztu przesyłki.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: dzi w Maj 17, 2005, 11:55:04 am
Posluze sie cytatem.
Cytuj
Osobiście kupiłem nową za 12,50

;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Bladyrunner w Maj 17, 2005, 12:27:51 pm
A wiec jeśli używana w stanie bardzo dobrym (a więc nie nosząca znaczących śladów użycia) kosztuje w Alleggo 7 zł + 5 zł koszt przesyłki, to zaoszczędzasz 0,50 gr i dwie godziny (albo lepiej) zakupów.
Chyba, że ktoś potrzebuje nowej, żeby sobie w ramkę oprawić. ;D
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: paszta w Maj 17, 2005, 12:34:43 pm
Blady, nie wziąłeś pod uwagę kosztów przelewu no i ryzyka. ;)
Sam niemnożko już kupowałem z Allegro i wszystko grało na 100 lub w granicach 70 - 100%
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: dzi w Maj 17, 2005, 12:37:25 pm
jak juz bedziecie duzi to tez bedziecie mieli zasady ;)

(mam nadzieje ze wszyscy wiemy ze jestem od Was mlodszy i ze byl to zart ;) )
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Bladyrunner w Maj 17, 2005, 12:41:58 pm
Ja mam konto w banku internetowym i kosztami przelewu się nie przejmuję, a ryzyko, jak dotąd na jakieś100 transakcji ani jednej wpadki, a nawet jakby jakaś była, to i tak bilans by wyszedł na plus.

Aha mam tu coś trochę nie na temat, ale naprawdę świetna rzecz:
http://f-sf.org/index.php
Leksykon SF i Fantasy wydanych w Polsce
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Bladyrunner w Maj 17, 2005, 12:49:15 pm
paszta: nie ktytykuję oczywiście tego, że kupiłeś książkę w księgarni, chodzi mi tylko o to, że jakbym szukał jakiejś konkretnej pozycji, nie chciało by mi się bigać za nią po mieście.
A tak wogóle to chadzam po księgarniach, a  zwłaszcza po antykwariatach, ale tylko gdy nie mam sprecyzowanych potrzeb.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: paszta w Maj 17, 2005, 03:11:55 pm
Niespodzianka dla Dzi i innych oszczędnych!
Tu można nabyć przecenione książki Lema i nie tylko:
www.wl.net.pl/zwroty.htm
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: dzi w Maj 17, 2005, 03:28:22 pm
Dwie informacje, obie zle.

Kupilem na allegro Dialogi i Pamietnik ostatnio, sporo drozej niz te z listy, zapewne sporo mocniej rowniez smierdzace papierosami... Los wydaje sie znowu przemawiac na niekorzysc allegro... ;)

Przegladajac liste czytalem krotkie opisy ze strony i doszedlem do smutnego wniosku ze nie mam juz nic do kupienia poza Summa, ktora zreszta juz przeczytalem i chce miec tylko "na biblioteczke". Ewentualnie moze jeszcze Tajemnica Chinskiego Pokoju, jednak obawiam sie ze moze mnie zwiesc jak Bomba czy Okamgnienie... Zapytam Luca'ego...

Zauwazylem rowniez ze na stronie glownej nie ma opisu Dylematow. Wie ktos co to jest?

Aha, nie zmienia to faktu ze link jest przepyszny!
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Bladyrunner w Maj 17, 2005, 04:04:29 pm
Allegro:
"Pamiętnik" 12 zł
"Dialogi" 16 zł
Ceny z kosztami przesyłki  :P
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: dzi w Maj 17, 2005, 04:07:53 pm
Matko, mowie ze zaplacilem drozej (nawet dawalem link do aukcji w temacie Dialogi czy ktoryms). Lubie niezniszczone ksiazki, te byly niezniszczone to fakt, ale strasznie przesiakniete...
Zreszta porownaj ceny ktore podales z allegro do cen NOWYCH ksiazek na liscie z poczatku threada.

Koncze oftopowa dyskusje, od tej pory uznajemy ze zgadzam sie ze wszystkim co ktokolwiek napisze ;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: nty_qrld w Maj 17, 2005, 04:44:40 pm
Cytuj
- Pierwsze listy n/t podatku od zdechłego psa, samochodu oraz bodajże przelewu bankowego imperialistycznej waluty powalająco śmieszne i wiele mówiące o realiach ówczesnych.
 - Strzele sobie.
Gdzie kupiles?

Khem, khem na jakim świecie wy żyjecie?  ;D
http://www.lem.pl/polish/intro/intro.htm
Cytuj
Zauwazylem rowniez ze na stronie glownej nie ma opisu Dylematow. Wie ktos co to jest?

Pozwolę sobie przytoczyć
Cytuj
[size=0]Spis treści
POLITYCZNE ROSZADY    5
Niepokoje    7
Sferornachia    15
Straszliwa lekcja    21
Rozważania sylwiczne CXIV    2<S
Bilans    31
Teatr świata    34
Lekcja historii    39
W POTOPIE SŁÓW    43
Rozkosze postmodernizmu    'ł5
Magik i uwodziciel    50
Rozważania sylwiczne XCII    ;>-
Rozważania sylwiczne XCIII    61
Rozważania sylwiczne XCIV
Przed frankfurckimi targami książki    65
Rozważania sylwiczne C    "l
Rozważania sylwiczne CI    "^
Rozważania sylwiczne CIII    '"">
Ostatni idiotyzm    84
Upadek sztuki    87
Stacja Solaris    90
Pod powierzchnią oceanu
Po amerykańskiej premier/e Sr/urif    96
TAKIE CZASY    101
Energetyczne dylematy
Na marginesie sprawy Temelin;'.     103
Sprawa krwawego błota    111
Powrót do atomu    l;
Globalna globalizaqa      '.-i
W cieniu Wielkiego Brata     12d
Rozważania sylwiczne i.      l.i l
Żarłoczność demokracji    13 ł
Pułapka profesjonalizm i     112
Rozważania sylwiczne (         l ł~
Psyc hologia tłumu
Wobec żywiołów    l
Niedobre wieści    1^
KULĄ W PŁOT    161
Tratione prognozy
Następne dwieście lat     '2
Czy jesteśmy sami?
Pytanie    185
Kula w płot    189
Priony    192
Nowy człowiek    19
Magicy i szarlatani
Hochsztaplerzy    20
Wszechświat    204
Iluminacja i mózg
Zagłada Ziemi    212
Kreacja przez destiuki       ^i^
Początek i koniec
NOWE FRONTY    -'
Szarańcza informacyjn     22"
Carc Intcrnctiiin
Raju nie widać    23
Skąd błąd?    24C
Genetyka    245
Muzyka genów    2 .
Sportowiec doskonah    .^2
Auroewolucja    2S(:
Pod kuratelą podkosz        2:\'>
Nieśmiertelność
splątany kłębek
biogeniczne nadzieje
biogeniczne bitwy
AI[/size]

OCR

pzdr
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: dzi w Maj 17, 2005, 05:00:53 pm
nty, nie wiem czy pisales do mnie, ale jesli tak, to chcialbym bys wiedzial, ze nie zrozumialem absolutnie nic z Twojego posta
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Bladyrunner w Maj 17, 2005, 05:59:13 pm
Jak ktoś tanie książki lubi ;)
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=364094
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Maj 17, 2005, 06:41:37 pm
 :)
A można ewentualnie liczyć na jakąś zniżkę dla znajomych z forum?
;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Bladyrunner w Maj 17, 2005, 08:37:29 pm
Cena jest i tak niska, ale jak tak bardzo chcesz, to mogę w ramach specjalnej promocji policzyć koszt wysyłki jako 10 zł (normalnie jest jakieś 14 zł, bo to 50 książek i ponad 11 kg).  ;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: nty_qrld w Maj 17, 2005, 09:58:26 pm
Cytuj
nty, nie wiem czy pisales do mnie, ale jesli tak, to chcialbym bys wiedzial, ze nie zrozumialem absolutnie nic z Twojego posta

1.Pierwszy cytat dotyczył lemowych listów. Wyraziłerm zdziwienie, że bądź co bądź forumowicze niezbyt w końcu rozległego serwisu, nie wiedzą o istnieniu tychże listów w tymże serwisie.
2. Natomiast ostatni, długi cytat z Dylematów był odpowiedzią na drugi cytat wypowiedzi pana Dzi nt. dostępnych informacji wśród forumowiczów o w/w książce pana Stanisława. Wyraziłem (wątpliwą?) nadzieję, że spis treści w/w książki powie sporo o jej treści.
3. Napis OCR (ang. Optical Character Recognition - optyczne rozpoznawanie znaków) oznacza, że do uzyskania owego spisu treści posłużyłem się tym dobrodziejstwem.
4. PZDR jest często używanym przez mnie skrótem od Pozdrawiam

pzdr
;D ;D ;D

Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: dzi w Maj 18, 2005, 09:02:27 am
Ah, wiec jest to spis tresci Dylematow, mogles wspomniec ;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 01, 2005, 11:36:01 pm
Cytuj
Niespodzianka dla Dzi i innych oszczędnych!
Tu można nabyć przecenione książki Lema i nie tylko:
www.wl.net.pl/zwroty.htm
Ej czemu link juz nie dziala?!  ???
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: dr_Edredon w Czerwiec 03, 2005, 02:39:44 pm
O tym linku sobie ponownie przypomniałem 17 maja.
To był ostatni dzień ważności tej oferty ze zwrotów.
Zdecydowałem się zamówić 10 (słownie: dziesięć) książek Lema i zaraz puściłem linka na Forum.
PS.:
Przyszły prawie idealne, i prawie wszystkie w folii (marvellous :D !), i 60% zniżki. Zamiast 580 zł zapłaciłem 232. I bardzo lubię WL. Dziękuję  :)
A posłowia Jarzębskiego mieć warto!
Teraz trochę żałuję, że późno się zreflektowałżem.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 03, 2005, 02:50:57 pm
Ale porazka...
Daj znac jak znowu takie cos bedzie.

I dajcie znac czy to normalne ze o tym Buchmannie nie ma nic w internecie czy poprostu ja zle szukam.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: paszta w Sierpień 25, 2005, 12:53:42 pm
Spieszę donieść:
w katalogu WL 2003 znalazłem:
1. "Stanisław Lem - pisarz, myśliciel, człowiek"
wbór i oprac. Andrzej Sulikowski,
opr. broszurowa
Wybór materiałów z konf. naukowych pośw.twórczości Lema w Krakowie w listopadzie 1999 oraz w Szczecinie w maju 2000r
cena 50zł (SIC!)
2. "Wszechświat Lema" - Jerzy Jarzębski. Wybór obszerniejszych prac Jarzębskiego dotyczących wybr. tematów pisarstwa Lema. Teksty z ost. 20 lat.
cena 35,99 (też za dużo)

Niestety nie mam tego.  :( A chciałbym.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: paszta w Kwiecień 19, 2006, 11:00:11 am
Pozwoliłem sobie wkleić, Term, ood Ciebie:
Andrzeja Stoff "Powieści fantastyczno-naukowe S. Lema" (PWN, 1983)  
Andrzej Stoff  "Lem i inni"  
Artykuł:
M. Szpakowska "Ucieczka Stanisława Lema" z czasopisma Teksty nr 3/1972.  
Było to napisane w wątku Literackie i filmowe wizje świata przyszłości, podali: meg i Borwa (dla których podziękowania).

PS.:
A w ogóle to może być pożyteczny wątek dla wielu, jak widać, byleby podawać w nim opracowania oraz skrótowo ich zawartość, no i nazbyt nie "offtopować"
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Fafik w Kwiecień 10, 2008, 08:19:16 pm
Przekopałem tuzin książek o Lemie i nie mogę znaleźć opracowania Astronautów... HELP!
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 30, 2008, 11:22:35 pm
TU (http://www.schwiebus.pl/forum.php?page=&cmd=show&id=468&category=4 ) jest dużo o Lemie.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 21, 2008, 11:52:03 pm
TA strona chyba nie była jeszcze linkowana?

http://www.softpanorama.org/Solaris/stanislav_lem_solaris.shtml
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 25, 2012, 07:43:18 am
Kolejne teksty o Mistrzu naszym:
http://www.zwoje-scrolls.com/zwoje32/text12p.htm (http://www.zwoje-scrolls.com/zwoje32/text12p.htm)
http://www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f56/14.html (http://www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f56/14.html)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 25, 2012, 10:45:40 am
Kolejne teksty o Mistrzu naszym:
http://www.zwoje-scrolls.com/zwoje32/text12p.htm (http://www.zwoje-scrolls.com/zwoje32/text12p.htm)
http://www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f56/14.html (http://www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f56/14.html)

Ależ te dwa teksty...ze sobą zestawione...zgrzytają - zgrzyt...zgrzyt...o tempora....o mores...

Z pierwszego tekstu - pana Fiałkowskiego:

Jednakże najważniejszą rolą, jako odegrały książki Lema dla mojego pokolenia, było budzenie do myślenia. I w czasach stalinowskich, i za Gomułki i Gierka wydawane oficjalnie książki "popularne" były z reguły lekturą raczej usypiającą. Chwała Lemowi za to, że dał nam tyle - i że był tak bardzo inny!

Z drugiego - pani Wójtowicz:
„Solaris”, chociaż świetne, ze mną nie zaiskrzyło. Z bardzo błahego powodu: nie lubię, jak się mnie dołuje. Książki czytam dla przyjemności, a nie żeby wbić się w nastrój przygnębienia.
...
Hm...a ja nie lubię fantasy;) I nie rzecz w tym, że każdy powinien bezkrytycznie przyjmować Solaris...
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 28, 2012, 03:47:47 am
Dość stary wywiad z Oramusem. Nie ma tam prawie akapitu bez odwołań do Lema:
http://joanna.fandom.art.pl/oramus/dobrze.htm (http://joanna.fandom.art.pl/oramus/dobrze.htm)

Daję tu, bo w sumie nie wiem gdzie dać.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Maj 28, 2012, 09:50:52 am

Z drugiego - pani Wójtowicz:
„Solaris”, chociaż świetne, ze mną nie zaiskrzyło. Z bardzo błahego powodu: nie lubię, jak się mnie dołuje. Książki czytam dla przyjemności, a nie żeby wbić się w nastrój przygnębienia.


Ciekawe, co ją tak przygnębiło? Czyżby niemożność kontaktu wpędziła niewiastę w depresję?
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 28, 2012, 12:35:19 pm
Kontakt niekoniecznie, ale niewiasta lubi wiedzieć, że jak mówi, to każde jej słowo, niezależnie od ich ilości, dociera gdzie trzeba z siłą wodospadu - nawet jak z obawy przed otworzeniem tamy odpowiedź żadna nie pada ;) ... Tu tej pewności mieć nie mogła.

Wiem, wiem, szowinistyczna świnia jestem :) ... Idę się samoukarać :-[ .
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 28, 2012, 07:32:26 pm
Cytuj
Idę się samoukarać :-[ .
Tu, bo nie chcę zakłócać ciszy, gdzie indziej.
 Baaardzo poważnie.
Też mam czasem taką potrzebę, jak zajrzę com wyklepał.
 Dlatego, gdyby karma została, chciałbym.
Żeby w moim okienku była możliwość samominusowania. I to bez tych 96 chórów.

Adremując zaś:
UEFA zna Lema i Masocha. Kto posądzałby o to działaczy piłkarskich?
Chyba, co za karę, po przegranym meczu każą zawodnikom czytać stronę Golema.
Albo w ramach treningu wytrzymałościowo-odpornościowego.
 To by jakoś uzasadniało taki zestaw.
Według UEFA we Lwowie urodził się tylko jeden znany Polak – Stanisław Lem. Wśród najbardziej znanych lwowiaków przewodnik wymienia na pierwszym miejscu Austriaka: Leopolda von Sacher-Masocha, autora „Wenus w futrze", uważanego za prekursora masochizmu.
http://www.rp.pl/artykul/869104,882743-UEFA-falszuje-historie.html (http://www.rp.pl/artykul/869104,882743-UEFA-falszuje-historie.html)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 28, 2012, 09:28:01 pm
Oczywiście, że mnie poniosło poza ostatni mimoid, poza ostatnią symetriadę i straciłam widok na stację.
Oczywiście, że się wstydzę.
Oczywiście, że przepraszam Was, że musieliście to mimochodowo przeczytać.
Od dawna myślałam o samominusowaniu. Może tzok ma taki patent?:)
Samoukaranie? Myślę nad tym...groch już rozsypany:)



Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 28, 2012, 09:44:28 pm
E nie, jak do samominusowana to ja chcę być pierwszy, pod znakiem Lema i Masocha ;).

ps. ola, Tyś i dla siebie maksymalistka, neokantysta - choć ma gdzieś - chyli czoła :)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 03, 2012, 01:07:22 pm
Wracając do przygnębiajacej niemożności Kontaktu...

Rozważania Benforda o hard SF (cenione w tzw. środowisku):
http://oglethorpe.edu/faculty/~m_rulison/Honors/SpeculativeFiction/Documents/Real%20Science%20Imaginary%20Worlds%20(benford).pdf (http://oglethorpe.edu/faculty/~m_rulison/Honors/SpeculativeFiction/Documents/Real%20Science%20Imaginary%20Worlds%20(benford).pdf)

4 strona pdf'a, 20 cytowanej książki, po Wellsie, o Lemie jest:

"Immensity comes naturally to astronomers, who daily deal with events and distances which we literally cannot comprehend except through mathematical notation. Even missions to our outer planets take a working scientist's lifetime for their planning, launch and rendezvous. Everywhere, as science pushes on, time and space transcend our ready perceptions. With a taste for the huge, novels such as Stanislaw Lem's Solaris portray alien intelligences which are literally enormous (in this case, a planet-covering ocean which doesen't fit Darwinian ideas, to say the least). Lem's career has often dealt with science's limitations as hopelessly human-centered, with no true credentials to talk about the world as it truly is - a posture owing much to the philosopher David Hume."

Edit: i jeszcze:
http://www.gregorybenford.com/uncategorized/knowable-aliens/ (http://www.gregorybenford.com/uncategorized/knowable-aliens/)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 12, 2012, 09:15:03 am
O Lemie napisano, że jest zaje...tego:
http://zaciosem.pl/9-powodow-dla-ktorych-lem-jest-zajebisty/ (http://zaciosem.pl/9-powodow-dla-ktorych-lem-jest-zajebisty/)
W istocie, w 2012 nastąpił koniec świata.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 12, 2012, 12:32:15 pm
Cytuj
O Lemie napisano, że jest zaje...tego:
Interesująca strona.
Dla Meberyty zwłaszcza, do onalizy w wątku bluzkowym. Ciekawe, czy chodzi o dotarcie do szerokich mas młodzieży?
 I dlaczego tekst o Lemie, jest wyjątkowo "delikatny". Czyżby bokser uznał, że młodzi i tak nie przeczytają?
Tak jak to?
http://zaciosem.pl/facet-pociagajacy-kobiety/#more-1497 (http://zaciosem.pl/facet-pociagajacy-kobiety/#more-1497)
Pomijając język, autor zna się na wszystkim. Taki poradnik ala "Twój styl".
 Tylko nowocześniejszy. :)
Zabrakło tylko tekstu z mojej dawnej branży o ciągnięciu druta i klepaniu blachy.
Ale może akurat metalurgia nie jest jego konikiem. ;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 12, 2012, 06:31:54 pm
Zabrakło tylko tekstu z mojej dawnej branży o ciągnięciu druta i klepaniu blachy.
Ale może akurat metalurgia nie jest jego konikiem. ;)

Roboty żeś drutował i wyklepywał? A może wiadomą katedrę?
 ::)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: .chmura w Sierpień 14, 2012, 06:47:03 pm
Przesyłam, bo o Mistrzu i i o Wojciechu Orlińskim, z którym miałom już przyjemność: 
http://kompromitacje.blogspot.com/2011/04/wojciech-orlinski-o-stanisawie-lemie.html (http://kompromitacje.blogspot.com/2011/04/wojciech-orlinski-o-stanisawie-lemie.html)
Tamże, też smaczne:
http://kompromitacje.blogspot.com/2011/10/robert-stiller-o-stanisawie-lemie-albo.html (http://kompromitacje.blogspot.com/2011/10/robert-stiller-o-stanisawie-lemie-albo.html)
oraz
http://kompromitacje.blogspot.com/2011/11/sardynki-w-puszce-albo-o-powadze-liczb.html (http://kompromitacje.blogspot.com/2011/11/sardynki-w-puszce-albo-o-powadze-liczb.html)
*
.chmura uważa także, że sam portal http://kompromitacje.blogspot.com/ (http://kompromitacje.blogspot.com/) jest super, bo uczy odpowiedzialności za słowo, a w polskim życiu publicznym wiadomo jak jest. no.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 14, 2012, 08:07:14 pm
chmuro, w temacie odpowiedzialności, to wyzyskiwacza Nemo wrzucałem czas jakiś temu... ;)

ps. witaj ponownie :)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Sierpień 14, 2012, 08:38:10 pm
Potwierdzam, Q wrzucal  :)
Strona calkiem dobra, inicjatywa zacna, oby wiecej takich.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 18, 2012, 12:32:12 pm
A tu dostępny jest legalnie numer "Frondy" (tak, tak), w którym Oramus pastwi się nad "Obłokiem...":
http://www.pismofronda.pl/wp-content/uploads/Fronda37.pdf (http://www.pismofronda.pl/wp-content/uploads/Fronda37.pdf)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 19, 2012, 12:48:11 am
Mistrzu Kju, tego się nie da nawet przeglądać...
VOSM
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Październik 19, 2012, 11:50:38 am
Da się da - reklama Ozonu jest boska  ;D
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 23, 2012, 06:38:49 am
Mistrzu Kju, tego się nie da nawet przeglądać...

Niemniej sposób w jaki M.O. traktuje "Obłok..." i tak zda się szczytem kurtuazji na tle tego:
http://wkajt.republika.pl/acta/keller2.htm (http://wkajt.republika.pl/acta/keller2.htm)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 24, 2012, 11:43:53 am
Pan Lem o sobie i o Forum (parafraza):
...Stanęli u podnóża olbrzymiego znaleziska. Obleźli je natychmiast ze wszystkich stron, bystro, łapczywie, zręcznie i z wprawą, jak mrówki...
VOSM
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 09, 2012, 09:52:02 pm
Tu: http://www.publio.pl/promocja-lem-wszystko.html (http://www.publio.pl/promocja-lem-wszystko.html) jest napisane na samej górze, że od 9,99. Gdzie jest to 9,99?
VOSM
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Styczeń 23, 2013, 10:25:55 am
Właśnie się dowiedziałem... (Encyklopedia Fantastyki .pl):
http://encyklopediafantastyki.pl/index.php?title=Stanis%C5%82aw_Lem (http://encyklopediafantastyki.pl/index.php?title=Stanis%C5%82aw_Lem)

Coś podobnego - Lem w języku rosyjskim:
http://fantlab.ru/autor9 (http://fantlab.ru/autor9)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 23, 2013, 01:52:29 pm
Wczoraj przeczytane:
Jak się pan nauczył języka polskiego?
"...pracowałem w bibliotece...Co tydzień czytałem warszawską "Kulturę", chciałem czytać Lema w oryginale...."
Kto tak powiedział? No, kto...?
Konkursik ssobotni? :)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 23, 2013, 01:59:53 pm
Z naszych stawiam na lemologa :) .
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 23, 2013, 02:33:23 pm
Z naszych stawiam na lemologa :) .
Nie z naszych.
Bardziej w dół i na zachód.
Będzie przyczynek do kolejnej pieśni funebralnej. :)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 23, 2013, 02:33:44 pm
Ja to już gdzieś niedawno czytałem, ale nie pamiętam, co i jak. W każdym razie NIE lemolog.
VOSM
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 23, 2013, 02:35:54 pm
Znów ktoś umarł? Teraz to już będziemy tak mieli raczej na stałe...
VOSM
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 23, 2013, 03:50:15 pm
Znów ktoś umarł? Teraz to już będziemy tak mieli raczej na stałe...
VOSM
E, nie...ten ma dopiero 60 lat i trzyma się nieźle. :)
Jest z innej bajki, dlatego Lemem zaskoczył mnieco.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 23, 2013, 04:07:22 pm
Potpowiec kraj...
VOSM
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 23, 2013, 04:14:19 pm
Nie Lech, nie Rus, wiec może...krtek?
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 23, 2013, 05:12:38 pm
Dr Kouska?
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 23, 2013, 05:21:36 pm
Nie Lech, nie Rus, wiec może...krtek?
To jest bardzo trudna zagadka...wcale nie sobotnia;) Trudna dla tych, którzy nie oglądali krecika i nie przeglądali Marka;)
Czymam co cza Stanislavusie - za rozwikłanie sobótki, ale open your mind;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 23, 2013, 05:36:47 pm
A, to już wiem, Oremus z kimś rozmawiał i ja to czytałem, pewnie w "WiŻ" albo w "NF", ale teraz muszę iść do Leklerka...
Ol, z ty sobutko - osochozi?
Staszek

@liv
co znaczy "funebralny"
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 23, 2013, 07:22:53 pm
Cytuj
To jest bardzo trudna zagadka...wcale nie sobotnia;)
A co, może piątkowa? :)
Jak to ludzie nie czytają...od deski do deski (czczerwonej karteczki)  :-[
Nnono, tonie wiedzą.
Tak w całości, ten kawałek:
Mieszkałem w Czeskim Cieszynie, poszedłem tam za żoną, za mieszkaniem i robotą. Pracowałem w bibliotece, mieli tam dział literatury czeskiej i polskiej. A w Polsce, nawet za komuny wychodziły książki, które w Czechach nie były dostępne. Co tydzień czytałem warszawską "Kulturę", chciałem czytać Lema w oryginale. Ale nauczyłem się polskiego zwłaszcza z telewizji. A teraz mamy już te Polsko-Czechy, ale w kablówce mam stacje chińskie i arabskie, a żadnej polskiej.
Wywiadu nie linkuję, bo w tym, no...pianinie.
Cytuj
@liv
co znaczy "funebralny"
Omawiam i wyjaśniam. :o
Stymże może... lepiej nie wiedzieć???
Pompa funebris - wyjątkowo na wesoło. Pokaczmarkowo, dla odreagowania.
Nohavica - Kiedy kitę odwalę (http://www.youtube.com/watch?v=HYgLNpC4BJI#)
A tu naukowo:
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5090 (http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5090)

Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 23, 2013, 07:59:03 pm
E, to pewnie bywszyj presidą Vaclav.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 23, 2013, 08:08:25 pm
Jasne że Waszek (jak o nim mawiał Misznik). A ten Nogawka to jest artysta solowy czy nazwa zespołu (jak defekt muzgu)?
VOSM
pjes: czemu Ol milczy?
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 23, 2013, 08:30:57 pm
Cytuj
Jasne że Waszek
(rym do: zapaszek z podpaszek)
Jaki znów Waszek?
On Jaromir.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 24, 2013, 12:42:16 am
Cytuj
To jest bardzo trudna zagadka...wcale nie sobotnia;)
A co, może piątkowa? :)
A co, może nie? Ino nie było jej pod ręką ;)
pjes: czemu Ol milczy?
Cytuj
Ol, z ty sobutko - osochozi?
No a co ma? Jak się rozwiązało piątkowo - chociaż zagadka zadana i rozwiązana w sobutkę, to musi być taka sobie butka, nie?;)
Cytuj
A, to już wiem, Oremus z kimś rozmawiał i ja to czytałem, pewnie w "WiŻ" albo w "NF", ale teraz muszę iść do Leklerka...
A tyn Marek, to nie tyn. On nie jest czwartkowy, ino tyż piątkowy. To nie Oramus, jeno Niedźwiedź - com go przeglądała ostatnio -  u niego na liście Jaromir ma czecie miejsce z tym:
Jaromír Nohavica - Minulost (http://www.youtube.com/watch?v=2qh1ngY5oLM#ws)
Już wie osochozi? Bo Wasz Ek mnie osłupił - żyje on jakby nie całkiem i chyba trudno mu trzymać się dobrze  :-\ ;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 24, 2013, 04:22:42 am
My z Maźkiem nie mieliśmy dotąd pojęcia o istnieniu pana JN (z którym rozmawia redaktor GW - http://wyborcza.pl/piatekekstra/1,132078,13605788,Nohavica__Czeski_bard_na_polskich_listach_przebojow.html?bo=1, (http://wyborcza.pl/piatekekstra/1,132078,13605788,Nohavica__Czeski_bard_na_polskich_listach_przebojow.html?bo=1,) i którego pan MN umieszcza na swoich listach), chtóren jest solucją zagadki liva. Ale na wizji nam obu skojarzył się z Vaclawem Havlem Młodszym świętej pamięci.
Człowiek czyma się zdala ot muzyki (wątek), a tu ona przychodzi do człowieka jak góra do Mahmeta.
Nadal nie wiemy (z Maźkiem) osochozi. Posłuchaliśmy Ol, otworzyliśmy nasze majndy - i nic :-(
VOSM   
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 24, 2013, 01:47:18 pm
Ale na wizji nam obu skojarzył się z Vaclawem Havlem Młodszym świętej pamięci.
Dotarło to do mnie wczoraj - ale post postum;)  Spojrzałam drugi i trzeci raz - rzeczywiście podobieństwo jest.
Cytuj
Nadal nie wiemy (z Maźkiem) osochozi. Posłuchaliśmy Ol, otworzyliśmy nasze majndy - i nic :-(
A o co ma chodzić? O nic nie chodzi - w każdem: ja nie wiem:) Otwarte mańdy były potrzebne do rozwiązania zagadki - do pokojarzenia Marka, krecika i gazety z Jaromirem - do uwolnienia się od bezpośrednich skojarzeń z Lemem i SF - teraz mogą odpoczywać;)


Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 24, 2013, 02:02:07 pm
Cytuj
teraz mogą odpoczywać;)
Jak można nie znać Jarka N. ?   ???
Wielkiego miłośnika futbolu (i Lema).
I Ostrawy. I Cieszyna. I Sarajewa. I Petersburga.
Bajeczna nazwa dla klubu - "Banik".
 Ciekawe, co znaczy?
Jaromír Nohavica-fotbal (http://www.youtube.com/watch?v=u7rojQbqf68#)
Zapomniałbym, takoż fana teleturniejów. ;)
Milionerzy - Jaromír Nohavica (http://www.youtube.com/watch?v=0lWui2ju77I#noexternalembed)
Tu, wersja dla koneserów języczkowych smaczków:
Nohavica Jaromír Milionář xvid (http://www.youtube.com/watch?v=kCuKZ5mYDP4#)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 24, 2013, 02:58:56 pm
Boziuńciu - Ty to rozumisz? Ja tylko mam mętne wrażenie, że około 0:44 pada Lem (?), a 0:50 i 0:55 jedno miężdusłowiańskoje słowo...(??).
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 24, 2013, 03:58:31 pm
Bajeczna nazwa dla klubu - "Banik".
Ciekawe, co znaczy?
To podpuszczka?;) W sumie potrafią w językowe sedno - wziąwszy pod uwagę stereotyp gónika i bani;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 24, 2013, 04:17:59 pm
Cytuj
Boziuńciu - Ty to rozumisz?
Dzietam...wyżej masz po polskiemu.
A jak i to na nic...pomoc podręczna:

Czeski dla poczatkujacych
-------------------------
-ogórek konserwowy: "styrylizowany uhorek"
- Terminator: "Elektronicky mordulec": - Ne ubiwajte me pane Terminatore!
- W Czechach na przystankach stoi jak byk: "Odchody autobusow"
- mam pomysl?: "mam napad"
- miejsce stalego zamieszkania: "trvale bydlisko"
- stonka ziemniaczana: "mandolinka bramborova"
- plaster na odciski: "naplast na kure oko"
- cytat z czeskiego pornosa: "pozor! pozor! budu triskat !"
- wiewiorka "drevni kocur"
- Chwilowo nieobecny - "momentalnie ne przitomni"
- "Gwiezdne Wojny" z czeskim dubbingiem:
- Lord Vader do Luke'a Skywalkera: "Luk! jo sem twoj tatinek!"
- Hot dog "parek v rohliku"
- plyta CD "cedeczko"
- Po czesku teatr narodowy to "narodne divadlo",
- a drodzy widzowie to "wazeni divacy"
- zepsuty "poruhany"
- koparka "ripadlo"
- "Zaczarowany Flet" - "Zahlastana fifulka"
- Bytka abo ne bytka to je zapytka" = "Byc albo nie byc oto jest pytanie"
- Komentarz meczu hokeja: "... z levicku na pravicku, pristavka i ... sito"
- W liscie do Koryntian - Hymn o milosci:
"milosc sie nie obraza i gniewem nie unosi" - "laska se ne wypina i ne wydyma sa".
- gwiazdozbior - "hvezdokupa"
- Niezapomniana trójka czeskich hokejowych napastników: Popil, Poruhal a Smutny...

Szukam tego banika - i nic. ???
Tłumacz google przetłumaczył z czeskiego banik na polskie Banik...i zadowolony postawił se ptaszka, że jest.
Acha,  dał z dużej litery. Banik. Ale co to po polsku - Banik?
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 24, 2013, 04:24:48 pm
Sprawdź słowacki - w tym Koronnym Góglu;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 24, 2013, 04:38:29 pm
Cytuj
W sumie potrafią w językowe sedno - wziąwszy pod uwagę stereotyp gónika i bani;)
Ale, żeby ze słowackaaa?
Ano - blisko.
Fakt - sedno, wymieszane z esencją. :)

Jest trochę tych baników:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ban%C3%ADk (http://pl.wikipedia.org/wiki/Ban%C3%ADk)
Ale naszych więcej:
http://pl.wikipedia.org/wiki/G%C3%B3rnik_%28ujednoznacznienie%29 (http://pl.wikipedia.org/wiki/G%C3%B3rnik_%28ujednoznacznienie%29)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 24, 2013, 05:06:49 pm
Z tym słownikiem to może być lipa, konkretnie prawdopodobnie zahlastana fifulka to licentia poetica...
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 24, 2013, 06:43:01 pm
Z tym słownikiem to może być lipa, konkretnie prawdopodobnie zahlastana fifulka to licentia poetica...
Zapewne masz rację. To wygląda na lipę.
Wielkanocną Czeską Lipę.
http://orienteering.waw.pl/pl/node/1030 (http://orienteering.waw.pl/pl/node/1030)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 27, 2013, 10:19:17 pm
Się jedna pani o Mistrzu rozpisała... Niekoniecznie odkrywczo i z sensem...
http://hatak.pl/artykuly/co-przewidzial-lem-cz-i (http://hatak.pl/artykuly/co-przewidzial-lem-cz-i)
http://hatak.pl/artykuly/co-przewidzial-lem-cz-ii (http://hatak.pl/artykuly/co-przewidzial-lem-cz-ii)
http://hatak.pl/artykuly/lem-nie-istnieje-o-lemie-i-dicku (http://hatak.pl/artykuly/lem-nie-istnieje-o-lemie-i-dicku)
http://hatak.pl/artykuly/lem-szkic-profilu-autora-i-garsc-cytatow (http://hatak.pl/artykuly/lem-szkic-profilu-autora-i-garsc-cytatow)
http://hatak.pl/artykuly/subiektywny-przeglad-tworczosci-lema (http://hatak.pl/artykuly/subiektywny-przeglad-tworczosci-lema)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 24, 2013, 04:53:06 pm
Kolejny kawałek lemologii:
http://www.jstor.org/discover/10.2307/4239916?uid=3738840&uid=2129&uid=2&uid=70&uid=4&sid=21102547961131 (http://www.jstor.org/discover/10.2307/4239916?uid=3738840&uid=2129&uid=2&uid=70&uid=4&sid=21102547961131)
(Analiza porównawcza "Solaris", "Pikniku..." i takiego cusia (http://en.wikipedia.org/wiki/Time_Enough_for_Love) Heinleina.)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 18, 2014, 05:24:19 pm
O Tichym:
http://www.obliczakultury.pl/publicystyka/felietony-i-eseje/3963-wszystkie-swiaty-ijona-tichego (http://www.obliczakultury.pl/publicystyka/felietony-i-eseje/3963-wszystkie-swiaty-ijona-tichego)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Marzec 11, 2014, 12:53:19 pm
© Uniwersytet Warszawski, Instytut Filozofii

Okołowski P., Jaźniewicz W., Лем / Lem / Lem. – W ks.: Идеи в России / Idee w Rosji / Ideas in Russia. Leksykon rosyjsko-polsko-angielski, Tom 8 / Red. Dobieszewski J. – Lódź: Ibidem, 2014, s.188-209.

O filozofii Lema i o Lemie w ZSRR i Rosji
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 17, 2014, 01:08:47 am
Le Guin głównie o Lemie ("Niezwyciężonym") i Strugackich ("Trudno...") - "European SF: Rottensteiner's Anthology, the Strugatskys, and Lem", Science Fiction Studies #3 = Volume 1, No. 3 =  Spring 1974:
http://www.depauw.edu/sfs/backissues/3/leguin3art.htm (http://www.depauw.edu/sfs/backissues/3/leguin3art.htm)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: DillingerEscPlan w Kwiecień 17, 2014, 09:04:04 pm
Czy interesowałoś się Q recepcją "Summy..." za Oceanem i gdzie po angielsku mówią po tym, jak niedawno wreszcie pojawił się przekład na ich mowę? Może coś ciekawego znalazłoś?
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 17, 2014, 10:50:42 pm
Dotąd się tym nie interesowałem, ale... z tego, co widzę poświęcili "Summie..." cały numer "Science Fiction Studies" w zeszłym roku:
http://www.depauw.edu/sfs/covers/cov121.html (http://www.depauw.edu/sfs/covers/cov121.html)

Skądinąd były już numery "SFS" poświęcone Mistrzowi:
- w '86:
http://www.depauw.edu/sfs/covers/cov40.htm (http://www.depauw.edu/sfs/covers/cov40.htm)
- i w '92:
http://www.depauw.edu/sfs/covers/cov57.htm (http://www.depauw.edu/sfs/covers/cov57.htm)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 17, 2014, 11:07:26 pm
Po Pana doniesieniach kolejny raz odnoszę wrażenie, że pisanie to jest to, co ludzie lubią i potrafią najbardziej :-)
dobranoc.
r.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 22, 2014, 08:05:40 pm
"Maszyna wyglądała jak przeniesiona na Kruczą z powieści Lema, potwór wielkości małego samochodu, szumiący i strzelający parą, wyposażony w dwa tuziny tajemniczych wajch, światełek i zegarów w chromowych ramkach".

To cytat z opowiadania, całkiem niestarego.
Jakiego, czyjego? I co to za maszyna?
Ot, zagadka autokarowa.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 22, 2014, 09:10:20 pm
Strzelam całkiem na oślep - Pilipiuk, bimbrownica :) .
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 22, 2014, 10:33:33 pm
Strzelam całkiem na oślep - Pilipiuk, bimbrownica :) .
Nie Pilipiuk, ale ciepło. Zgadywany autor młodszy o dwa lata.
Co do bimbrownicy hymhymmm... :)
Poniekąd - inny wsad.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 23, 2014, 10:43:34 am
Nie Pilipiuk, ale ciepło. Zgadywany autor młodszy o dwa lata.

Jak autor fantastyki to rocznikowo wychodzi mi Szyda (albo Szostak).
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 23, 2014, 01:16:57 pm
Nie fantastyki...raczej kojarzony z rejonami chrystusowej Agatki.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 24, 2014, 09:22:14 pm
Nie fantastyki...raczej kojarzony z rejonami chrystusowej Agatki.
To chyba, że narodzenie i karp...dwa lata młodszy Karpowicz - ale żaden detal książkowy.
Tylko gdzie ten Jacek? Od Agatki;)
Jak nie - to podpowiedź:)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 24, 2014, 10:44:25 pm
Tej Agatki;
(http://www.agathachristie.pl/pic/ac01.jpg)
Podpowiedź;
2012  :)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 24, 2014, 10:55:21 pm
No wiecie co? Dla mnie pani Kristi była od początku tak oczywista, jakby ktoś spytał o "klasyka polskiej SF"... Zmiana pokoleniowa, jak mówi pan prezydent KomuchRuski. Ol, Wnusiu Kochana :-)
vosbm
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 24, 2014, 11:30:28 pm
No wiecie co? Dla mnie pani Kristi była od początku tak oczywista, jakby ktoś spytał o "klasyka polskiej SF"... Zmiana pokoleniowa, jak mówi pan prezydent KomuchRuski. Ol, Wnusiu Kochana :-)
vosbm
No właśnie nie wiecie - co:)
Taaa...to na pewno wiedziałeś, że Agatce ciachnęli dziesięciu murzynków? I przerobili na żołnierzyków...też dziesięciu.
Taka zmiana pokoleniowa - bo nomen omen na życzenie wnuka;)

Oki - to nie wiem. Bo z tego polskiego rejonu kojarzę jeno parę nazwisk typu Krajewski - a każde starsze niż rocznik 76.
Musiałabym zapytać dr Gugla - a może ktoś po prostu wie:)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 24, 2014, 11:59:58 pm
Cytuj
Musiałabym zapytać dr Gugla
Nie ma przeciwwskazań.
Cytuj
kojarzę jeno parę nazwisk typu Krajewski
Ciepło, ciepło...kiedyś gadaliśmy o temacie z jego sztandarowej.
O ile sfilmowana znaczy sztandarowa? 8)
Cytuj
Tylko gdzie ten Jacek? Od Agatki;)
Nb. jeden Jacek też tam, w tym roku umajonym...ale wyjątkowo zaniża.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 25, 2014, 12:54:24 am
Ciepło, ciepło...kiedyś gadaliśmy o temacie z jego sztandarowej.
Taa...uhm...świetna podpowiedź...nie ma co;)))
Na Kongresie chociaż numerki podawali;))

W takim razie - skoro można - to z dr G. - ustaliliśmy, że to będzie ten i to:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/196208/uwiklanie (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/196208/uwiklanie)
Ale nic więcej nie wiemy:)
A może się w ogóle mylimy;))
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 25, 2014, 12:56:45 am
Jak już się wyjaśni, to ja napiszę, uwaga (zamawiam, zaklepuję):

No wiecie co? Dla mnie XXX był(a) od początku tak oczywisty(a), jakby ktoś spytał o "klasyka polskiej SF"...
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 25, 2014, 11:03:23 am
Cytuj
W takim razie - skoro można - to z dr G. - ustaliliśmy, że to będzie ten i to:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/196208/uwiklanie (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/196208/uwiklanie)
Właściwa diagnoza. Teraz wystarczy tylko jeden krok i...wcale nie trza czytać.
Czy, jak w chińskim pokoju - rozumieć.
Zostaje maszyna. Na Kruczej w Warszawie...cóż tam może być? Raczej nie bimbrownia. ;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 25, 2014, 06:58:57 pm
Niech będzie jakaś Wielka Maglownica Parowa albo maszyna galanteryjna;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 25, 2014, 08:16:57 pm
Niech będzie jakaś Wielka Maglownica Parowa albo maszyna galanteryjna;)
Do picia? ::)
Część odpowiedzi.
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/136524/2012 (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/136524/2012)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 25, 2014, 08:57:18 pm
Do picia? ::)
Nie masz pojęcia ile taka podręczna maglownica pochłania wody...tylko, że destylowanej - nie ognistej.
Oj tam, jakbyś miał dzisiaj tyle prasowania co ja, to wszystko kojarzyłoby Ci się z maglownicą ::)
Wiedziałam, że nie o Uwikłanie chodzi. Bo 2013. Poza tym napisałeś, że z opowiadania...
To taki tok sobie: Jacek -  Dehnel - Lalka - Krucza - Łęcka - Wokulski...galanteria. Pominęłam Twoją wcześniejszą podpowiedź 2012 - bo po prostu nie wiem jaka w tej wuzetce maszyna urzędowała.
Chyba, że przedobrzony saturator...albo automat kawowy...skoro nie alkoholowo...ale wielkości samochodowej? ::)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 25, 2014, 11:34:06 pm
Cytuj
...albo automat kawowy...skoro nie alkoholowo...ale wielkości samochodowej?
bingo!
Taa, licencja prozaica.  :)
Coś takiego może?
(http://1.static.s-trojmiasto.pl/zdj/c/9/107/600x450/1073116-Rocket-Evoluzione__kr.jpg)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 26, 2014, 08:19:07 pm
No to pasuje - maglownica wodę, ja kawę. Niezła rakieta - z regulowanym ciśnieniem;))
Te 2012 - to co? Można? Czy nie trzeba?:)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 26, 2014, 09:14:51 pm
Cytuj
Te 2012 - to co? Można? Czy nie trzeba?:)
He, rozdawali za darmo, czy tam za złotówkę...to przeleżało trochę śmieciem. Chwyciłem przypadkiem do autokaru na podróż ::).
Można, jak najbardziej, zwłaszcza, że krótkie. Taka trochę "ciekawostka ornitologiczna".
Bo np. Dehnel w próbie s-f.
Posypał się, a to jedyna posypka na której go złapałem, więc zdziwienie. Za to Kosik (nie znałem wcześniej), znakomity, Miłoszewski w sumie też. Kalicińska romansowa, niezła. No i wtopa Pawlikowskiej (znanej mi z tv).
Tu więcej o wuzetce;
http://playitoncemoresam.blogspot.com/2014/04/1-opowiadanie-potega-wuzetki-zygmunt.html (http://playitoncemoresam.blogspot.com/2014/04/1-opowiadanie-potega-wuzetki-zygmunt.html)
A tu fragment "Starucha" Kosika. Zebrał najlepsze opinie.
W treści niestypowy pomysł na rozwiązanie problemu demograficznego, trochę spiskowa teoria działalności towarzystw ubezpieczeniowych typu "Nowe Życie". I gdyby nie ten jeden element fantastyczny...całkiem reality 8)
Oj. Mroczne.
http://rafalkosik.com/staruch (http://rafalkosik.com/staruch)

Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 27, 2014, 01:51:43 am
Bo np. Dehnel w próbie s-f.
Posypał się, a to jedyna posypka na której go złapałem, więc zdziwienie. Za to Kosik (nie znałem wcześniej), znakomity, Miłoszewski w sumie też. Kalicińska romansowa, niezła. No i wtopa Pawlikowskiej (znanej mi z tv).
Tu więcej o wuzetce;

Czyli Miłoszewski. Skłonny byłem obstawić Krajewskiego (zanim tytuł zbioru padł), ale wiek mi się nie zgadzał. Dehnel? Bardzo lubię. Nie ja jeden na Forum, jak pomnę. Kosik - wspominałem (dwa (http://forum.lem.pl/index.php?topic=386.msg22198#msg22198) razy (http://forum.lem.pl/index.php?topic=497.msg55634#msg55634), rzuć okiem ;)), no i poznałem osobiście, jako elektor Żuławskiego. Pawlikowska? Jak jeszcze oglądałem TV było ją tam widać  ;). Wuzetka? Jadłem 8).
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 25, 2014, 12:39:11 pm
Znakomity krótki tekst! Linkuję go na oficjalną stronę pana Lema, Autorowi zaś gratuluję i dziękuję :-) Stanisław Remuszko http://www.rp.pl/artykul/628874,1128503-Technologia-regeneracji-robotow.html (http://www.rp.pl/artykul/628874,1128503-Technologia-regeneracji-robotow.html)
vosbm
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: sosnus w Lipiec 30, 2014, 11:31:21 pm
http://www.logo24.pl/Logo24/1,125389,16301145,Stanislaw_Lem__czlowiek__ktory_dal_nam_inne_swiaty.html#TRCuk (http://www.logo24.pl/Logo24/1,125389,16301145,Stanislaw_Lem__czlowiek__ktory_dal_nam_inne_swiaty.html#TRCuk)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 12, 2014, 08:45:54 pm
Może trochę dziwacznie, tym niemniej Lem w powieści sensacyjnej?
Otóż ano właśnie.
Mnie rozbawiło, może i Was?
W pewnym momencie akcja thrillera sensacyjnego, tego;
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/176419/bezcenny (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/176419/bezcenny)
przenosi się do Lwowa i tam istotną rolę odegra pewne zdjęcie. Nieistniejące zapewne.
Widać, Miłoszewski Lema "docenia" ,bo już wcześniej taka zajawka;
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/M-L1_zps454ad229.jpg)
Myślałem, że tylko tak punktowo, jednak nieco dalej temat się rozwinął;
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/M-L2_zpsb235677d.jpg)
Jeszcze dalej... :)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/M-L3_zps30864a25.jpg)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/M-L4jpg_zps3d38fb0a.jpg)
I tyle.
Mam nadzieję, że autor, skądinąd ciekawej książki, miłosiernie wybaczy (jakbygdybyco), bom chyba naruszył to i autorskie owo.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 12, 2014, 09:56:47 pm
Jednak to, że po pierwszej zamieszczonej stronie nie wkleiłeś następnej - to okrucieństwo!
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 12, 2014, 10:05:52 pm
A ten Sierhiej ze Lwowa - ona za Janukowyczem czy za Petroszenką?
vosbm
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 12, 2014, 10:23:16 pm
Taa...wyszło co kogo interesuje  8) ;)

Dziwne tylko, że Q się nie uaktywnił na hasło: USS Enterprise i spiczaste [co za słowo...] uszy ;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 12, 2014, 11:02:09 pm
Na Mazowszu mówią, że Kju dał se wolne na przedłużony łykęt!
vosbm
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 14, 2014, 12:06:25 am
Cytuj
Jednak to, że po pierwszej zamieszczonej stronie nie wkleiłeś następnej - to okrucieństwo!
Następna strona to nowy rozdział.
Zaczyna się o poranku. I po wiewiórce... 8)
Cytuj
A ten Sierhiej ze Lwowa - ona za Janukowyczem czy za Petroszenką?
Autor, więc i może Sierhiej  za Janukowyczem. Co wynika logicznie z tego, że nie lubi Tuska.
Cytuj
Taa...wyszło co kogo interesuje  8) ;)
Alleluja - no, Lem, przecież!  ;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 23, 2014, 09:12:44 pm
Skoro Lem, to kawałeczek wywiadu z J. Carrollem:

- Podobno ważną postacią był dla pana Stanisław Lem.
- Na pewno miał na mnie wpływ. Historia z Lemem jest taka: mieszkał w Wiedniu, ja też. Jego syn chodził do szkoły, był moim uczniem. Przeczytał "Krainę Chichów" i dał ją tacie. Lem przeczytał ją i zapytał, czy nie miałbym nic przeciwko, gdyby pokazał ją w Polsce, w magazynie "Fantastyka".
- Patrząc na całą historię literatury, którego pisarza lub poetę chciałby pan poznać osobiście?
- Żadnego. Pewnie byłoby miło, ale nigdy nie myślałem: " Ale fajnie byłoby pogadać z Homerem". Artystę jednak najlepiej poznać przez jego dzieło. Weźmy Lema, on nie był taki jak jego książki. Lem jakiego czytam, to dla mnie Lem idealny. Innego nie muszę poznawać.


Troszkę mętnie - bo poznał, ale nie musi poznawać? ::)...z magazynu Książki

Ale gdyby nie Lem - to w tym samym magazynie jest niewiarygodne zdjęcie Merkel  ??? ;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Wrzesień 24, 2014, 01:53:41 pm
Poszukuje opinie klasykow SF o Stanislawie Lemie. W tym watku juz byl odnosnik na opinie U. Le Guin w SFS.
Mam jeszcze opinie U. Le Guin, P. Dicka, K. Vonneguta, Strugackich....
Moze ktos jeszcze cos ma?
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 25, 2014, 01:56:16 am
Doris Lessing - Noblistka, której twórczość zaliczano czasem do SF - powiedziała w jednym z wywiadów (w którym zresztą... swoim związkom z SF zaprzeczyła):

"I’ve just read a book by the Solaris bloke, Stanislav Lem. Now that’s real classic science fiction . . . full of scientific ideas. Half of it, of course, is wasted on me because I don’t understand it. But what I do understand is fascinating."
http://www.theparisreview.org/interviews/2537/the-art-of-fiction-no-102-doris-lessing (http://www.theparisreview.org/interviews/2537/the-art-of-fiction-no-102-doris-lessing)

Arthur C. Clarke natomiast napisał w jednym z listów do Isaaca Asimova (szukałem konkretów na ten temat pół dnia i nie znalazłem), coś w tym stylu, że gdyby Lem tworzył w jęz. angielskim to by mieli groźnego rywala (co było zresztą stwierdzone z uznaniem, nie z zawiścią). A.C.C. uchodził zresztą ponoć - wygooglały mi się takie plotki na jednym z SFowych forów - za wielbiciela talentu Mistrza (o czym też nic konkretnego znaleźć mi się nie udało, więc jest to raczej trop do samodzielnych badań - który może okazać się ślepą uliczką - niż cokolwiek warta informacja).

Nie wiem z kolei czy ten pan nadaje się na klasyka, ale zabawnie było czytać jak wychwalał naszego Patrona w wywiadzie dla "New York Timesa" (zamieszczonym w numerze z 2 IX 1984), Philip José Farmer... główny w sumie sprawca niesławnej Lem Affair:

"The theme he stresses in most of his work is that machines will someday be as human as Homo sapiens and perhaps superior to him. Mr. Lem has an almost Dickensian genius for vividly realizing the tragedy and comedy of future machines; the death of one of his androids or computers actually wrings sorrow from the reader."

Mogę też przytoczyć co powiedział o Mistrzu Douglas Adams, uznawany na Zachodzie - prawdę mówiąc nigdy nie rozumiałem tej jego sławy - za czołowego autora grotesek SF:

"The SF writers I like best are the ones who are funny, and there are not many of them. Robert Sheckley. He’s a very, very funny writer. He’s also a stylist. Very few science fiction writers write English well. Robert Sheckley can.
So Sheckley… and another guy I’m very fond of is Stanislav Lem, a Polish writer who has been superbly translated into English. That’s doubly impressive because it’s a very densely verbal style, with lots of word play. Translating it into English must have been extraordinarily difficult, and in many cases it’s been very well done."

http://www.protospace.com/blog/nicked-stuff/douglas-adams-interview-part-i/ (http://www.protospace.com/blog/nicked-stuff/douglas-adams-interview-part-i/)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Październik 04, 2014, 11:51:28 pm
No...właściwie to powiedziano i ciut napisano;)...ale jednak tutaj, bo w innych wątkach się miesza z innymi info i przepada w otchłaniach.
Przypadkowym przypadkiem w tv zobaczone - drugi filmik - skrzat prezentuje: list od Dicka....list od Tarkowskiego...fiu..:)
http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/warsztat-mistrza-opowiesci-o-pilocie-lemie,144711.html (http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/warsztat-mistrza-opowiesci-o-pilocie-lemie,144711.html)

Z pierwszego filmiku - dowiedziałam się, że Lema wciągnięto na listę dóbr narodowych;)
Polską historię tworzyli wielcy artyści, naukowcy, politycy i ciekawe osobowości. Należą do nich:

    Mikołaj Kopernik – astronom,
    Juliusz Słowacki – poeta i dramaturg,
    Adam Mickiewicz – poeta i dramaturg,
    Marszałek Józef Piłsudski – polityk,
    Maria Skłodowska-Curie – chemiczka i fizyczka, dwukrotna laureatka Nagrody Nobla,
    Władysław Reymont – pisarz, laureat Nagrody Nobla,
    Henryk Sienkiewicz – pisarz, laureat Nagrody Nobla,
    Krzysztof Kieślowski – reżyser i scenarzysta filmowy,
    Witold Gombrowicz – pisarz,
    Zbigniew Herbert – poeta,
    Czesław Miłosz – poeta, laureat Nagrody Nobla,
    Olga Boznańska – malarka,
    Stanisław Ignacy Witkiewicz – malarz i dramaturg,
    Jacek Malczewski – malarz (Obraz „Błędne koło“),
    Adam Małysz – skoczek narciarski,
    Wisława Szymborska – poetka, laureatka Nagrody Nobla,
    Stanisław Lem – autor książek fantastyczno-naukowych,
    Stanisław Wyspiański – dramaturg i malarz,
    Cyprian Kamil Norwid – poeta,
    Fryderyk Chopin – kompozytor i pianista.

https://mapa.premier.gov.pl/transkrypcja.html (https://mapa.premier.gov.pl/transkrypcja.html)
Z tego powstała taka mapka - z Lemem u dołu:
https://mapa.premier.gov.pl/mapa.html (https://mapa.premier.gov.pl/mapa.html)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 05, 2014, 11:23:11 pm
Szymborską i Wyspiańskiego zatwierdzam, w Witkacego gadającego przez komórkę wierzę, lecz Mistrz jakoś niepodobny z rysów; z odzienia: sweter - tak, kołnierzyk - nie.
vosbm
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Październik 07, 2014, 08:08:40 pm
Cytuj
Polską historię tworzyli wielcy artyści, naukowcy, politycy i ciekawe osobowości. Należą do nich:
HuraaaAaAaA...czkawkaAaAa!!!
16:4 dla kultura v/s cała reszta.
Politycy???
Jednego widzę.
A Lecha brak, co - wstydzą się ikony?
Skrzat spięty jakiś...startowo, potem już nie. ;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 07, 2014, 08:43:45 pm
lecz Mistrz jakoś niepodobny z rysów; z odzienia: sweter - tak, kołnierzyk - nie.

Za to robot jak wypisz z wymalujem... ;)

Politycy???
Jednego widzę.

Przecie cymbały są, czy to jedno z drugim nie bliskoznaczne...? ;)

Edyta: tak zasię o Lemie pisali na forum o... Świadkach Jehowy:
http://watchtower-forum.pl/topic/2320-zmartwychwstanie-atomowe-czlowieka/ (http://watchtower-forum.pl/topic/2320-zmartwychwstanie-atomowe-czlowieka/)
Nawet Lem.pl linkowali... ::)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Styczeń 02, 2015, 09:02:35 pm
"Stanislaw Lem w oczach swiata":
(http://ecx.images-amazon.com/images/I/51Gvp0cDFRL.jpg)
http://www.amazon.com/Lemography-Stanislaw-Liverpool-Science-Fiction/dp/1781381208 (http://www.amazon.com/Lemography-Stanislaw-Liverpool-Science-Fiction/dp/1781381208)
Tresc:
1. Waclaw Osadnik and Peter Swirski. Lem Redux: From Poland to the World.
2. Peter Swirski. The Unknown Lem: Man From Mars, The Astronauts, The Magellan Nebula.
3. David Seed. Investigating the Investigation: Mystery Narratives in The Investigation and The Chain of Chance.
4. Nicholas Ruddick. Embodiment Problems: Adapting Solaris to Film.
5. Bo Pettersson. The Hilarious and Serious Teachings of Lem's Robot Fables: The Cyberiad.
6. Iris Vidmar and Peter Swirski. Literature, Futurology, or Philosophy? The Futurological Congress.
7. Victor Yaznevich. Problems and Dilemmas: Lem's Golem XIV.
8. Kenneth Krabbenhoft. Lem, Cervantes, and Metafiction: Peace on Earth and Fiasco.   
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 08, 2015, 02:32:56 pm
Po informacji od lemologa b. nędznie to będzie wyglądać ;), ale zawsze miło po raz kolejny stwierdzić, że ktoś tego Lema czyta...
http://ksiazkimojejsiostry.blox.pl/t/73177/Stanislaw-Lem.html (http://ksiazkimojejsiostry.blox.pl/t/73177/Stanislaw-Lem.html)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Styczeń 08, 2015, 09:38:54 pm
To, ze Lem jest tak slabo znany, to jest po prostu katastrofa humanitarna na skale kosmiczna! >:(
A jeszcze pod tym o Lemie, bylo: You might also like:...  Harry Potter.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 18, 2015, 10:42:11 pm
Ciekawostka mi się wyguglała* "Stanislaw Lem: Die Phantomologie", autor - M.A. Markus Skuballa:
http://www.grin.com/de/e-book/61362/stanislaw-lem-die-phantomologie (http://www.grin.com/de/e-book/61362/stanislaw-lem-die-phantomologie)

* kto zgadnie, po wpisaniu jakich słów kluczowych? ;)

EDIT: i druga - "Stanislaw Lem jako autor. Szkic o podmiocie sylwicznym", Rafał Krysiak (Akademia Pomorska, Słupsk):
http://slupskie-prace-filologiczne.apsl.edu.pl/6/Krysiak.doc (http://slupskie-prace-filologiczne.apsl.edu.pl/6/Krysiak.doc)

Oraz trzecia - do nabycia jest wciąż praca "O poznaniu w twórczości Stanisława Lema" (pisala o niej po raz pierwszy bodaj lilijna), której autorem jest dr Maciej Płaza (wspominany na Forum wiele razy, pierwszy raz bodaj przez Terminusa, znany też z tego, że współpracował z lemologiem przy przekładzie na rosyjski Mistrzowej przedmowy do "Maski"):
(http://www.wuwr.com.pl/upfiles/products/O_poznaniu_w_tw__4d92d1f5443b9.jpg)
http://www.wuwr.com.pl/products/331.html (http://www.wuwr.com.pl/products/331.html)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 26, 2015, 07:13:13 pm
To tak.
Ostatnio ktośtam znów umarł. Przyzwyczajam się już (niedobrze, powszednieje), dziś np. jeden Demis i wcale nie zawadiaka.
Ale właściwy ktośtam nieco wcześniej, choć też w styczniu.
Inny ktośtam, w ramach ostatniej uwagi poświęconej zmarłemu, gdzieśtam pogrzebał i cośtam zobaczył.
Jeszcze inny ktośtam  (właściwie ktośtamka) zobaczone wyszukał i zdygigi tam tal eee...lizował.
No i jest.
Z tym że pierwszy ktośtam to Konwicki. Zgodnie z tytułem wątku...
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/my/IMG_zpsf7efc9b2-1.jpg)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/my/IMG_0001_zps54e7255d-1.jpg)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/my/IMG_0002_zps58c128ea-1.jpg)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/my/IMG_0003_zpscfcc8761-1.jpg)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/my/IMG_0004_zpsdece2f14.jpg)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 10, 2015, 05:17:34 pm
liv, znakomite to znalezisko ktokolwiek je wyszukał ;).

ps. Blog Anny Bałdygi poświęcony jej pracom o Dukaju (głównie jej słynnej z sążnistości magisterce - "Jacka Dukaja nauka wyobraźni. Budowa i filozofia światów przedstawionych w oparciu o teorie naukowe. Studium wybranych utworów.", która wśród recenzentów miała Jarzębskiego):
http://baldyga.files.wordpress.com/ (http://baldyga.files.wordpress.com/)
Czemu wrzucam tu? Bo - jak zgromadzony na blogu materiał pokazuje - nie da się pisać o Dukaju bez pisania - raz po raz - o Lemie...

Sprawdźcie zresztą sami... Otóż fragment o "Perfekcyjnej...":
https://baldyga.files.wordpress.com/2009/07/anna_baldyga-mgr-pn.pdf (https://baldyga.files.wordpress.com/2009/07/anna_baldyga-mgr-pn.pdf)

Kolejny dowód - artykuł "Czarna skrzynka i boczne odnogi czasu" Przemysława Kaliszuka (http://www.umcs.pl/pl/addres-book-employee,1074,pl.html) - niby o "Lodzie", a pod lupę bierze głównie rozważania z "Fif'y":
http://magazyn.o.pl/2014/przemyslaw-kaliszuk-czarna-skrzynka-i-boczne-odnogi-czasu-akcent/ (http://magazyn.o.pl/2014/przemyslaw-kaliszuk-czarna-skrzynka-i-boczne-odnogi-czasu-akcent/)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 23, 2015, 12:36:16 am
Łącząc Śląsk z Lemem - przypadkiem mi wyskoczył taki "życzniok";)):
"Świat przemijo, Ślonsk się traci, a w ślonskij godce żyje dali ślonsko duszo". Te słowo były mottem konkursu "Napiszmy to po naszymu", którego pierwszy etap odbył się 6 października, a rozstrzygnięcie i wręczenie nagród miało miejsce we wtorek w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Mikołowie.
(...)
Uczestnicy musieli fragment opowiadania Stanisława Lema pt. "Wielkie lanie" przełożyć na gwarę śląską.
(..)
Organizatorzy postanowili także przyznać specjalną nagrodę dla najtrafniejszego przełożenia na gwarę określenia "Maszyna do spełniania życzeń". Wygrał śląski neologizm "życzniok", a jego autorkami były Irena Śliwka i Barbara Mansfeld.

http://mikolow.naszemiasto.pl/artykul/zyczniok-czyli-stanislaw-lem-po-slasku,624822,art,t,id,tm.html (http://mikolow.naszemiasto.pl/artykul/zyczniok-czyli-stanislaw-lem-po-slasku,624822,art,t,id,tm.html)

Muszę powiedzieć, że tłumaczenie Lema na śląski wydaje się mi...hm...karkołomne;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Luty 24, 2015, 11:24:36 am
... dr Maciej Płaza ... współpracował ... przy przekładzie na rosyjski Mistrzowej przedmowy do "Maski"
Prawidłowo tak:
... dr Maciej Płaza ... współpracował ... przy przekładzie z rosyjskiego na polski Mistrzowej przedmowy do "Maski"
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 24, 2015, 05:00:51 pm
Dziękuję za sprostowanie :). Znaczy... Mistrz napisał specjalną przedmowę po rosyjsku? O szczegóły proszę :).
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Luty 24, 2015, 06:30:56 pm
Mistrz napisał specjalną przedmowę po rosyjsku? O szczegóły proszę :).
W numerze PFL 1/2009 "Lem i technika"
http://www.pfl.uw.edu.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=102&Itemid=82 (http://www.pfl.uw.edu.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=102&Itemid=82)
jest artykul

Wiktor Jaźniewicz. Rosyjskojęzyczne publikacje Stanisława Lema (s. 213-234) =

= Tekst jest przeglądem wszystkich publikacji Lema, które pierwotnie ukazały się w języku rosyjskim i w większości nie zostały dotąd przełożone na polski. Oprócz streszczenia i adresów bibliograficznych 36 takich publikacji autor zamieszcza również cytaty z każdej z nich.

Dodam, ze "Przedmowe do Maski" Lem napisal po polsku, ale oryginal jest niewiadomo gdzie, dla tego wykonano tlumaczenie z rosyjskiego..... 


 
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 29, 2015, 12:10:24 am
Dobra, coś poważniejszego niż dyrdy w hyde parku.
Grzebiąc w Sokorskim taki artykulik się wygrzebał.
Z Sokorskim niewiele ma wspólnego, za to z naszym patronem jak najbardziej.
Ciekawy, a porywach nawet zabawny, tak.
Że nie mam pewności, czy już gdzieś tutaj nie zasznurowany.
Jeśli, to cóż, repetitio...
http://niniwa22.cba.pl/inglot_soc_fiction.htm (http://niniwa22.cba.pl/inglot_soc_fiction.htm)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 29, 2015, 03:26:06 pm
Grzebiąc w Sokorskim taki artykulik się wygrzebał.
Z Sokorskim niewiele ma wspólnego, za to z naszym patronem jak najbardziej.
Ciekawy, a porywach nawet zabawny, tak.

Pod koniec mamy tam zdanie:

"Jedno jest tylko zastanawiające - co skłaniało ludzi do udziału w tym literacko-politycznym obłędzie? Na ile była to kwestia prawdziwej wiary, ideologicznego uwiedzenia, koniunkturalnej uległości bądź prowadzonej z wyrachowaniem gry na przetrwanie? Dzisiaj nie potrafimy już określić, jakim naciskom kto ulegał, ile w tym wszystkim było zwykłego strachu czy uwielbienia. Tajemnicza mgła okrywająca owe czasy, którą usiłowałem tu na chwilę rozjaśnić w przypadku jednego małego wycinka literatury, tak naprawdę przez nas, ludzi urodzonych i żyjących dziesiątki lat po tych zdarzeniach, nie zostanie nigdy przenikniona do końca. Co naprawdę myślał Lem, gdy pisał: Wielkie, piękne, szczęśliwe społeczeństwo komunizmu dopiero się rodzi. Nie zapominajmy, z kim musimy o nie walczyć. Droga jest trudna, ale dojdziemy na pewno. Kierunek wyznaczy nowy, pięcioletni plan Związku Radzieckiego?"

Cóż, można się zastanawiać nad tym dalej... Przeczytaj(cie):

"Poczułam nagły skurcz głodu i potrzebę wypicia porcji rozjaśniającej umysł kawy, więc zatrzymałam się przy najbliższym bufecie. Kobieta w poplamionym białym fartuchu na wspaniałym zielonym sari nałożyła chochlą na mój talerz gorące małże w sosie pomidorowym (prawdziwe, jeśli to kogoś interesuje. Na pewno, jeszcze teraz na samo wspomnienie do ust napływa mi ślinka). Wzięłam kieliszek białego wina. Zauważyłam puste krzesła, więc usiadłam. Kobieta w sari też usiadła po drugiej stronie stołu i zaczęła rozmowę.
- Pogadałam właśnie z naszymi honorowymi gośćmi - oznajmiła. Mówiła z nietypowym akcentem. - Jacy interesujący! Sztuczna kobieta i mężczyzna z gwiazd! I w pewnym sensie wskrzeszony z martwych. - Spojrzała na mnie przenikliwie. - Może ich znasz, skoro jesteś przestrzeniowcem?
Uśmiechnęłam się do niej.
- Jak to się dzieje, że wszyscy mnie rozszyfrowują?
- Przez sukienkę, sąsiadko. Złoty oznacza kosmos, prawda? To nie jest nasz kolor.
- Oczywiście - mruknęłam. Przez chwilę wydawało mi się, że rozpoznała kombinezon kosmiczny. Gdy tak mówiła, przyjrzałam się jej ruchom i mimice i zrozumiałam z całą pewnością, że dawno już przekroczyła drugie stulecie. Nie można było jej oszukać. Patrzyła wprost na mnie, a jej oczy lśniły pod czarną wieżą włosów.
- Złoto to bardzo użyteczny metal - zauważyła. - Lenin sądził, że będziemy z niego robić nocniki...
Roześmiałam się.
- Nie był to jego jedyny błąd! Odpowiedziała znacznie chłodniej niż poprzednio:
- Nie popełnił ich wiele, a te, które popełnił, stanowią przeciwieństwo tego co... co zazwyczaj się mu zarzuca. Zanadto cenił ludzi, jako jednostki i zbiorowość. Ale - dodała z zadowoleniem - niektórzy z nas nadal rewanżują się mu szacunkiem.
Wreszcie rozpoznałam jej akcent.
- Południowa Afryka?
Kraj zamieszkany przez nieuleczalnie konserwatywny naród. Wśród nich trafiali się prawdziwi komuniści.
- Naturalnie, sąsiadko! - Uśmiechnęła się. -  A ty jesteś... nie, nie mów... nie z okolic Ziemi... nie Lagrange... nie Księżyc i nie Mars, to pewne. - Zmarszczyła brwi i przyjrzała się mi, kiedy podnosiłam kieliszek; potem ominęła mnie wzrokiem, być może przypominając sobie, jak podchodziłam do stołu. Oceniała moje odruchy. - Tak! - Klasnęła w ręce. - Dziewczyna z Callisto, prawda? A to znaczy...
Jej oczy rozszerzyły się nieznacznie, brwi drgnęły.
- Tak - przyznałam cicho. - Dywizja Cassini. I tak, widziałam już twoich gości honorowych. - Mrugnęłam najdelikatniej jak można i zrobiłam nieznaczny ruch palcami, sięgając po kromkę chleba. Był zauważalny może dla jednej na sto osób. Zrozumiała mnie, uśmiechnęła się i zaczęła mówić o czym innym.
Dywizja Cassini... W astronomii znana jest ciemna szczelina w pierścieniach Saturna. Nosi nazwę przerwy Cassiniego. W astronautyce epoki heliocenu Dywizja Cassini była dumnie brzmiącą nazwą - pierwotnie nadaną dla żartu - oddziału wojskowego z pierścienia Jowisza, prawdziwej bandy spod ciemnej gwiazdy. Wiecie o pierścieniu Jowisza, ale dla nas był on czymś więcej niż wyjątkowym produktem inżynierii planetarnej - był nieustannym przypomnieniem o potędze wroga, naszym Guantanamo, Murem Berlińskim. (Odszukajcie je. Historia Ziemi. Istnieją akta.)
Dywizja Cassini była jednostką uderzeniową Unii Solarnej, kolektywnym ciosem w twarz wroga. W naszym bezklasowym społeczeństwie stanowiła odpowiednik elity; w powszechnej anarchii najbardziej przypominała państwo; we wspólnocie majątkowej posiadała największe bogactwa. Rekruci zgłaszali się sami, ale niewielu z nich potrafiło sprostać wymogom. W kategoriach uzbrojenia Dywizja była zdolna rozbić w puch wszystkie państwa Ziemi i jeszcze by jej zostało trochę broni, żeby postrzelać dla rozrywki po południu. Za bogactwa, które posiadała, mogłaby kupić wszystko na Ziemi - za czasów, gdy świat miał jeszcze właścicieli - i ciągle była gotowa do wymiany, oddania pięknym za nadobne, do przeciwstawienia potężnej ludzkiej siły słabowitemu gniewowi bogów.
Innymi słowy... Dywizja zjawiła się, by skopać tyłek tym istotom, którymi stali się ludzie, tym postludziom. Co zrobiliśmy.
(I... tak. Nadal jestem z tego dumna.)
Kobieta z Południowej Afryki mogła sobie mieć niesłychane poglądy na temat Włodzimierza Iljicza, ale okazała się „starą towarzyszką". Choć Międzynarodówka dawno rozpłynęła się w Unii, jej byli członkowie zachowali dawne kontakty.
Masoneria weteranów. Nigdy tego nie pochwalałam, ale tutaj mi pomogło."

Ken MacLeod, "Dywizja Cassini"

Tak, nazwisko coś mało polskie, a i nie rosyjskie ;). I proszę bardzo, rzecz - choć wygląda jak z innej epoki wyjęta, a gdy ją czytasz nie sposób tez programowych "Imperializmu na Marsie" nie wspomnieć - powstała w roku 1998, skosiła nominacje  BSFA, nagrody im. Clarke'a i Nebuli, a pisał ją Szkot, mieszkaniec Edynburga, zoolog, programista i biomechanik. I to chyba z przekonania (bo trockista). Więc nie wszystko da się naciskiem wytłumaczyć, i nie zawsze...

Inny utwór MacLeoda ("Jezus Chrystus, Reanimator" się zwie) trafił do "Kroków w nieznane" z 2008... I tu zatoczymy kółko do Lema, idąc do samego zakończenia pierwszych "Kroków...", tych z 1970, do jęczmykowego posłowia:

Oto, co mówi na temat fantastyki naukowej przedstawiciel najbardziej „przyszłościowego” zawodu na świecie:
Chodzi tu w rzeczywistości o najbardziej pasjonujące i złożone problemy współczesnego społeczeństwa, współczesnej nauki. A my niepostrzeżenie, śmiejąc się, zostajemy wciągnięci w kołowrót śmiałych idei, ostrych spięć.
Książki Lema odkrywają przed czytelnikiem NIEZNANE — to, co może się zdarzyć jutro lub nie zdarzyć się nigdy. Jego książki uczą myśleć głębiej, zmuszają czytelnika do zastanowienia się nad złożonością przyrody i historii człowieka
”.
To, co radziecki kosmonauta Herman Titow powiedział o twórczości Lema
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Marzec 29, 2015, 05:00:10 pm
Nowa książka o Stanisławie Lemie - w biograficznej serii "Życie znakomitych ludzi" - Moskwa, 2015, 359 s.
(http://data.fantlab.ru/images/editions/big/140760)
http://www.ozon.ru/context/detail/id/31489464/ (http://www.ozon.ru/context/detail/id/31489464/)
http://fantlab.ru/edition140760 (http://fantlab.ru/edition140760)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 29, 2015, 09:09:14 pm
ad Q
Przewaliłem sporo pamiętników z epoki - z różnych opcji.
Lem w tej sytuacji zachował się naprawdę dobrze.
Może nie heroicznie, ale bardzo przyzwoicie, jak na tamte realia.
Za to, też bardzo go cenię.
Cytuj
Więc nie wszystko da się naciskiem wytłumaczyć, i nie zawsze...
W tej konkretnej sytuacji tak...tylko strach.
Nawet komuniści nie mają już złudzeń. Jeszcze do 48, ci bardziej naiwni - może, ale później już nie.
Tylko się boją.
Sokorski, koniec 48 po otrzymaniu kolejnych instrukcji od Bieruta - "Drzwi w Belwederze zamykają się miękko i bezszelestnie. Schody nie trzeszczą przy schodzeniu.
Wskazania i argumenty, może również aresztowania nie sprawiają kłopotu z wyborem".

Dodam, wskazania z którymi się nie zgadzał, jak twierdzi. Zresztą to dopiero początek - później było znacznie gorzej.
W jego wypadku, ale to kwestia całej tej formacji, nie mieli odwrotu.
Musieliby zanegować całe swe wcześniejsze życie.
"Dokonaliśmy wyboru politycznego. Możemy więc tylko wydreptywać ścieżki..."
To akurat prokurator Kalinowski, oceniany przez Sokorskiego jako super-uczciwy.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Kalinowski (http://pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Kalinowski)
Więc prawdopodobieństwo, że w 53 Lem wierzył w napisane, jak dla mnie, jest zerowe.
Cytuj
a pisał ją Szkot, mieszkaniec Edynburga, zoolog, programista i biomechanik. I to chyba z przekonania (bo trockista).
To dużo tłumaczy.
Zaryzykowałbym tezę, że "prawdziwym komunistą" można być tylko poza krajem komunistycznym.
Nawet Trocki musiał zostać wyodwalony z Rosji by móc zostać trockistą.
Spotkanie prawdziwego komunisty z prawdziwie komunistycznym państwem, na dłuższą metę bywa na ogół śmiertelne dla tego pierwszego.
Przekonali się nasi w czasie operacji polskiej.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_polska_NKWD_%281937%E2%80%931938%29 (http://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_polska_NKWD_%281937%E2%80%931938%29)
Sokorski to nawet dał się zamknąć, dobrowolnie poszedł odsiedzieć resztę wyroku, niemal prosił o celę, gdy dostał wtedy zaproszenie do Kraju Rad.
Więc zaryzykowałbym drugą tezę, że prawdziwi komuniści (bo tacy byli) nie są w stanie przetrwać pierwszej fazy budowy komunistycznego państwa.  :)
Dziwne, ale to sprzeczność, której Szkot nie ma szansy zrozumieć. Na swoje szczęście.
Choć ten jego tekst, zwłaszcza końcówka, pachnie mi ironią...nie da się do końca wyczuć z tego fragmentu, ale to:
"gdy świat miał jeszcze właścicieli"
Zawsze są jacyś właściciele. Nawet w komunizmie.

ad lemolog
Pozazdrościć.
U nas już nawet nie ma takich serii.
Chyba?
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 29, 2015, 09:31:56 pm
Liv szacuneczek :) .
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 29, 2015, 10:33:20 pm
Gaspadin Lemołog, nu, a kto eta uważajemyj riedaktor onej knigi?
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Marzec 29, 2015, 11:03:46 pm
Autorzy tej ksiazki "Stanislaw Lem" - z Syberii Rosji:

Giennadij Martowicz Praszkiewicz - mieszka w Nowosybirsku - bardzo znany w Rosji pisarz (w tym glownie jako pisarz-fantasta) -
http://fantlab.ru/autor702 (http://fantlab.ru/autor702) , jego wszystkie ksiazki:  http://fantlab.ru/autor702/alleditions (http://fantlab.ru/autor702/alleditions)

Wladimir Iwanowicz Borisow - mieszka w Abakanie - moj kolega-przyjaciel, tez lemolog i tlumasz Lema, oraz strugackolog i jeszcze duzo kto -
http://bvi.rusf.ru/ (http://bvi.rusf.ru/)  , jego wszystkie publikacje:   http://bvi.rusf.ru/fanta/wl1.htm (http://bvi.rusf.ru/fanta/wl1.htm)

Udzielalem konsultacje autorom przy napisaniu tej ksiazki.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 29, 2015, 11:28:14 pm
Dzięki, drug :-) Z szacunkiem i wdzięcznością pozdrów ode mnie, proszę, obu panów, gdy nadarzy Ci się okazja. A Tobie w pas się kłaniam, jak zwykle...
Staszek
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 31, 2015, 03:16:31 pm
Przewaliłem sporo pamiętników z epoki - z różnych opcji.
Lem w tej sytuacji zachował się naprawdę dobrze.
Może nie heroicznie, ale bardzo przyzwoicie, jak na tamte realia.
Za to, też bardzo go cenię.

Zgoda, oczywiście. I jeszcze ten fakt jaką pokutę sam na siebie nałożył czytając regularnie "Korzenie" w gronie znajomych, choć konsekwencje tego mogły być dlań tragiczne. I świetny dowcip jakim było pokazanie w "Obłoku..." - zgodnie z tezami Marksa zresztą - komunizmu, w którym zanikła partia komunistyczna (prztyczek w nos aparatczyków, z którym nic nie mogli zrobić, bo odwoływał się do ortodoksji). I przewrotne wybranie na obiekt serwitutowych pochwał umęczonego przez totalitaryzm komunisty niemieckiego (co by o jego skręcie ideowym nie gadać: imponował mi ten facet), nie komunistów radzieckich, totalitaryzm wznoszących. I przemycenie cybernetyki pod inną - mechaneurystyki - nazwą. I - późniejsze - rozłożenie doktryny gospodarki nakazowo-rozdzielczej w "Dialogach".

W tej konkretnej sytuacji tak...tylko strach.
Nawet komuniści nie mają już złudzeń. Jeszcze do 48, ci bardziej naiwni - może, ale później już nie.

Zgoda, złudzeń co do praktyki i chwili obecnej wówczas nie było - vide demonstracyjny cynizm Cyrankiewicza czy Prutkowskiego (było, nie było, jednego z redaktorów wewnątrzpartyjnej "Trybuny Wolności"), w/w "Korzenie", czy taki oto epitafijny wiersz Tuwima:

Julian Tuwim
Hołdy


A to co za makabryczna kolejka?
Kto do Cienia z hołdami się tłoczy?
Dobrze Cieniu, że masz martwe oczy,
Jeszcze lepiej, że usta twoje
śmierć wieczystym zamknęła spokojem,
Miłosierna śmierć Dobrodziejka.
A najlepiej, że już nie masz siły,
. . . . . . . . .


Czy jednak nikt już wówczas nie wierzył, że są to wszystko "tylko" straszliwe wyboje na drodze do raju na Ziemi (jakiś dzień drogi do Meorii, że pojadę znanym nawiązaniem)? Nie wiem...

ale to:
"gdy świat miał jeszcze właścicieli"
Zawsze są jacyś właściciele. Nawet w komunizmie.

Co jest o tyle zabawne, że wszelka własność istnieje tylko w akceptujących ją - jako konwencję - umysłach. Samo w sobie wszystko jest bezpańskie... ;)

Pozazdrościć.
U nas już nawet nie ma takich serii.
Chyba?

I tu wychodzi jakiś plus tamtej ponurej rzeczywistości.
Chyba?

Ale odbiegamy daleko od Lema... Więc spróbuję wrócić... Oto co Janusz Dorożyński, członek Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Informatycznego, napisał o Mistrzu:
http://www.wampnm.webd.pl/~dorozynskij/_rot/lem(lw).html (http://www.wampnm.webd.pl/~dorozynskij/_rot/lem%28lw%29.html)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: BVI w Kwiecień 10, 2015, 08:57:36 pm
Dzięki, drug :-) Z szacunkiem i wdzięcznością pozdrów ode mnie, proszę, obu panów, gdy nadarzy Ci się okazja. A Tobie w pas się kłaniam, jak zwykle...
Staszek
Panie Stanisławie, Dziękujemy bardzo!
Wladimir Borisow - od autorów
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 11, 2015, 12:58:08 am
Uważajemyj Gaspadin Władimir Iwanowicz, spasiba bolszoje :-) Coraz bardziej jestem zaciekawiony Rosją, jej duchem, tylko nie wiem jak to będzie pa ruskij... Pamagi, Wiktor, parzałsta. Wsiewo Wam dobrowo.
Dobruuj nocziu :-)
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 11, 2015, 04:38:47 pm
Wladimir Borisow - od autorów

Mogę się tylko podpisać pod słowami Pana S.R.
Uważajemyj Gaspadin Władimir Iwanowicz, spasiba bolszoje :-)
ciesząc się, że mam okazję forumowo "spotkać" Autora tego oto tekstu:
http://wkajt.republika.pl/acta/borisov.htm (http://wkajt.republika.pl/acta/borisov.htm)

Pozwalam sobie liczyć na częstsze takie spotkania :).

ps. Panie Remuszko serdecznie gratuluję sprowadzenia na Forum kolejnego z Rosyjskich Lemologów :).
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: BVI w Kwiecień 13, 2015, 04:40:42 pm
Uważajemyj Gaspadin Władimir Iwanowicz, spasiba bolszoje :-) Coraz bardziej jestem zaciekawiony Rosją, jej duchem, tylko nie wiem jak to będzie pa ruskij... Pamagi, Wiktor, parzałsta. Wsiewo Wam dobrowo.
Drogi Panie Stanisławie, сzytam w języku polskim, a nawet przekładam z języka polskiego na język rosyjski. Ale piszę złe (przepraszam). Byłem w Krakowie w 1999 roku, mieszkam w Syberii, i mówić w języku polskim nie mam nikogo tutaj, niestety.
Dziękuję za zdjęcia!

Pozwalam sobie liczyć na częstsze takie spotkania :).

Zarejestrowałem się na forumie w 2011 roku. Tylko trzymam gębę na kłódkę.  :D
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 13, 2015, 05:57:57 pm
Ale historia :) .
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 13, 2015, 06:19:23 pm
Zarejestrowałem się na forumie w 2011 roku. Tylko trzymam gębę na kłódkę.  :D
I w Lemopedii - nawet dwa razy;) - bo kojarzę nicka:)

Nawiasem - troszkę klapaucjusz z tą pedią. Hm.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 13, 2015, 08:41:15 pm
Cytuj
Tylko trzymam gębę na kłódkę.  :D
Cytuj
Ale piszę złe (przepraszam). Byłem w Krakowie w 1999 roku, mieszkam w Syberii, i mówić w języku polskim nie mam nikogo tutaj, niestety.
Nie ma za co przepraszać.  :)
Bo my musielibyśmy przepraszać za nasz zły rosyjski. Zły...mało powiedziane. :D
Serdecznie zapraszamy do pisania, a i z Syberii...fiu, fiu...jest tu mała podgrupa zainteresowana podróżnikami zauralskimi (np. Arsienjewem - O! kolejny Władimir).
N.b. Abakan, zerknąłem na mapę i dwa zdziwienia - jak Ojczulek Jenisej malowniczo się rozlewa i że to nie Kraj Krasnojarski jak myślałem, a Chakasja.
A obok Tuwa, a o Tuwie to my w muzycznym trochę "śpiewaliśmy". ::)
Drugie n.b. -  tu abakan kojarzy się głównie z tym;
http://pl.wikipedia.org/wiki/Abakan_%28instalacja%29 (http://pl.wikipedia.org/wiki/Abakan_%28instalacja%29)
No, mniejsza...będzie wola byśmy poprawiali co grubsze byki - będziemy poprawiać.
Nie będzie woli - nie będziemy.
Na pewno będzie nam miło.
Już jest.  :)


Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 13, 2015, 08:54:40 pm
Tylko trzymam gębę na kłódkę.  :D

Stanowczo, ale to stanowczo proszę rozpuścić pysk choć trochę (że pozwolę sobie pozostać w tej kolokwialnej poetyce) :). Prosimy bardzo! Prawda, proszę Koleżeństwa? ;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 13, 2015, 09:42:51 pm
Da, da, abiazjatielno, Mister Kju ma świętą rację, praszu Was, Uważajemyj Giennadij Martowicz Praszkiewicz i Wladimir Iwanowicz Borisow, gawaritie! Dla mnie byłaby to radość i honor móc posłuchać tak zacnych Lemodrugów z daliekoj Rassiji :-)
Stanisław Faddiejewicz Remuszkin  
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: BVI w Kwiecień 13, 2015, 11:43:24 pm
14 lipca tego roku kosmiczny aparat New Horizons zgodnie z planem NASA musi po dziewięcioletniej podróży zbliżyć się do Plutona i jego satelity. Te niebieskie ciała, które były dla ziemian do tego niewyraźnymi obrazami na kosmicznych zdjęciach, pojawią się we wszystkich szczegółach: z górami, dolinami, kraterami, grzbietami i innymi właściwościami reliefu. Fachowcy NASA nie chcą tracić czas na wymyślanie nazw wszystkich tych obiektów i proszą tych, co życzy przyjąć uczestnictwo w trakcie żali już teraz.

Dla głosowania jest stworzona specjalna strona internetowa. Dla każdego typu obiektów będzie zaproponowany więcej dziesiątka zawczasu odebranych nazw, które będą przywłaszczały się w miarę potrzeby w trybie, określonym głosowaniem zwiedzających strony internetowej. Przedstawiciele NASA i SETI Institute ogłosili trzy główne tematy dla nazw: historia podróży, podróże w literaturze i mitologia podziemnego świata. W drugim rozdziale ogromna ilość fantastycznych nazw i imion. W tej liczbie:

Ijon Tichy (from novels of Stanisław Lem)
Pirx the Pilot (from short stories of Stanisław Lem)
Stanislaw Lem (Polish sci-fi author)
Arkady & Boris Strugatsky (Russian sc-fi)

Strona internetowa dla głosowania: http://www.ourpluto.org/ (http://www.ourpluto.org/)
Drugi rozdział: http://www.ourpluto.org/vote/exploration-literature (http://www.ourpluto.org/vote/exploration-literature)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 14, 2015, 12:38:00 pm
Fajna inicjatywa :).

Jak tak patrzę co jeszcze
W tej liczbie
to widzę, że lista dość międzynarodowa... Znaleźli się na niej m.in.:

Ray Bradbury (US sci-fi author)
Karel Čapek (Czech-popularized the term "robot")
Arthur C. Clarke (British author-2001: A Space Odyssey)
Frank Herbert (US author Dune novels)
Stanley Kubrick (US director-2001: A Space Odyssey)

A nawet:

Hieronymus Bosch (Dutch painter of Hellish scenes)
Lewis Carroll (British-Alice's Adventures in Wonderland)
Arthur Conan Doyle (Scottish author-The Lost World)
Georges Méliès (first sci-fi director-A Trip to the Moon)

I - przez prywatę odnotuję ;):

Roger Zelazny (prolific US sci-fi author)

A podobno, można jeszcze dopisywać kolejne nazwiska/nazwy...
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 14, 2015, 12:59:37 pm
Ja bym dopisał Bond oraz Q.
A dlaczego moje zdjęcie zniknęło?
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 27, 2015, 03:22:26 pm
Kolejny dowód, że ktoś w kraju Lema czyta:
http://charliethelibrarian.com/stanislaw-lem-ciemnosc-i-plesn/
http://charliethelibrarian.com/stanislaw-lem-dzienniki-gwiazdowe/
http://charliethelibrarian.com/stanislaw-lem-sledztwo/
http://charliethelibrarian.com/stanislaw-lem-katar/
http://charliethelibrarian.com/stanislaw-lem-szpital-przemienienia/
http://charliethelibrarian.com/stanislaw-lem-wizja-lokalna/
http://charliethelibrarian.com/stanislaw-lem-astronauci/
http://charliethelibrarian.com/stanislaw-lem-kongres-futurologiczny/
http://charliethelibrarian.com/stanislaw-lem-oblok-magellana/
http://charliethelibrarian.com/stanislaw-lem-powrot-z-gwiazd/
http://charliethelibrarian.com/stanislaw-lem-niezwyciezony/

Ba, Lemów nawet 8):
http://charliethelibrarian.com/tomasz-lem-awantury-na-tle-powszechnego-ciazenia/
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Czerwiec 29, 2015, 10:37:41 pm
(http://www.universitas.com.pl/images/books/3446/thumb100/1430222139_filozofia_los_okolowski.JPG)
http://www.universitas.com.pl/ksiazka/Filozofia_i_los__Szkice_tychiczne_3446.html

Filozofia i los. Szkice tychiczne
Autor: Paweł Okołowski
Rok wydania: 2015
ISBN: 97883-242-2669-6; wyd. elektron.: 97883-242-2091-5
Liczba stron: 412

A w niej:
s.260-265: Stanisława Lema pogląd na świat i świata wzgląd na Lema
s.266-271: Ciało jako fundament rozumu w noologii Stanisława Lema
s.272-277: Oszukiwanie zmysłów: rzeczywistość wirtualna według Stanisława Lema

Ale to nie wszystko, bo o Lemie jest jeszcze na stronach:
8, 11, 22-24, 33, 35, 40, 43, 58, 79-81, 84, 101, 112, 135, 142, 147, 149, 158, 166-168, 170, 177, 184, 198, 203, 228-232, 236, 242, 248, 249, 260-277, 288, 293, 295, 303, 307, 313, 323, 324, 328, 333, 338, 340, 342-344, 358, 364, 367, 368, 375
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 30, 2015, 12:04:05 am
Wiktorze, serdeczne dzięki, zaraz sobie kupię i się rzucę :-)
R .
pjes: mogę pożyczyć Forumowiczom, zapisujta się, ludziska...
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 01, 2015, 02:21:37 pm
Nic wielkiego, z bloga pewnego:
https://experymentt.wordpress.com/2012/03/12/stanislaw-lem-slawomir-mrozek-listy-recenzja/

Autor cytuje jednak pięknie co Mrożek o Mistrzu sądził:

"Byłem zawsze przytłoczony ponadnormalnością Twojej inteligencji, nieco przerażającej, bo noszącej znamiona ewolucyjnego skoku (…) W tej sprawie wszelka nawet myśl o rywalizacji musiała być śmieszna, bo to są różnice nie poziomów (które ewentualnie można podciągać czy obniżać), ale rejonu"

I to jest - w zasadzie - to "O Lemie napisano....", którym się chciałem podzielić (acz pewnie wszyscy "Listy..." czytaliście...), bo zawżdyć są tu jeszcze maturzyści i ci skrzatowi dziennikarze ;).
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 06, 2015, 06:26:53 pm
Kolejna praca:

"Questioning  the  Techno-Savior:  Interpreting  the  Effects  of Techno-Scientific  Expansionism  on  Twentieth-Century  Poland Through the Fiction of Stanislaw Lem" Melika Hadziomerovic, College of Liberal Arts and Sciences, University of Florida:
http://ufdcimages.uflib.ufl.edu/UF/00/09/15/23/00652/Hadziomerovic_Final.pdf
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 06, 2015, 07:11:47 pm
Ośmielałbym się wątpić w adekwatność/prawdziwość (zgodność z rzeczywistością) tej panaMrożkowej opinii o Mistrzu: http://forum.lem.pl/index.php?topic=172.msg60867#msg60867 - lecz nie dlatego, bym suponował, że pan Mrożek nie wierzył w to, co mówi, lecz dlatego, że mógł się mylić. Żeby bowiem "z zewnątrz" ocenić, iż ktoś jest znakomitym matematykiem (fizykiem, chemikiem, biologiem, i. e. ściślakiem), wystarczy przytoczyć jeden czy drugi impact factor, który z definicji powstaje bezintencjonalnie oraz jest tworzony przez znawców. Na jakiej zaś konkretnej fachowej podstawie pan SM mówił o przewagach Mistrza gdy idzie o enigmatyczny "poziom", "rejon" czy "ewolucyjny skok" (samemu nie znając się fachowo na "poziomach", "regionach" czy "ewolucyjnych skokach") - nie wiadomo.
Ot, wyrazy intuicyjnego szczerego podziwu/zachwytu/szacunku/pokory - i tyle.
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 06, 2015, 10:21:53 pm
Na podstawie czasopisma komparatystycznego "Bez Porównania" nr 1/2009 (materiały z konferencji "Stanisław Lem: horyzonty wyobraźni") stanowczo żądam, aby autor referatu "Fenomen Stanisława Lema w świecie rosyjskojęzycznym - rozważania bibliograficzne" podał do publicznej wiadomości, jak to, cytuję: "w przedmowie, posłowiu i komentarzach do Summae technologiae (która także była cenzurowana) czytelnikowi wyjaśniano ideologiczne błędy Pisarza..." (str. 11).

Innymi słowy, czy zechciałbyś Drogi lemologu przełożyć te wyjaśnienia z rosyjskiego na nasze i nam je przedstawić? A może też nadmienić, co w ramach cenzury wycięto (niekoniecznie tylko z Summy, bo jak piszesz, cenzurowano w zasadzie wszystko).
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 10, 2015, 11:09:54 pm
Ośmielałbym się wątpić w adekwatność/prawdziwość (zgodność z rzeczywistością) tej panaMrożkowej opinii o Mistrzu:

Kwestią adekwatności to ja się nie zajmuję, bo nie ma odpowiednio ścisłych narzędzi do mierzenia inteligencji (testy IQ bywają częstokroć krytykowane, sugeruje się też, że niekoniecznie inteligencję mierzą). Zacytowałem, bo ładne, ze p. Mrożek był o Mistrzu tak wysokiego zdania, po prostu ;),
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 11, 2015, 12:05:57 am
Jednak moja argumentacja była ganc inna
Cytuj
Żeby bowiem "z zewnątrz" ocenić, iż ktoś jest znakomitym matematykiem (fizykiem, chemikiem, biologiem, i. e. ściślakiem), wystarczy przytoczyć jeden czy drugi impact factor, który z definicji powstaje bezintencjonalnie oraz jest tworzony przez znawców. Na jakiej zaś konkretnej fachowej podstawie pan SM mówił o przewagach Mistrza gdy idzie o enigmatyczny "poziom", "rejon" czy "ewolucyjny skok" (samemu nie znając się fachowo na "poziomach", "regionach" czy "ewolucyjnych skokach") - nie wiadomo.
i radbymbył (piękne!) gdyby Pan do niej się odniósł.
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 11, 2015, 12:56:48 pm
Panie, Mrożek był humanista, artysta... Zostawmy mu prawo do dzielenia się odczuciami, impresjami, zamiast egzaminować jego myśli pod względem ścisłości, falsyfikować je ;). Dlaczego Petrarca uważał, że Laura jest bella, choć z portretów patrzy na nas całkiem przeciętna kobita też Pan zapytasz? ;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 11, 2015, 01:19:02 pm
Jako głęboki humanista i artysta (zapoznany, ale wielki) stanowczo domagam się i żądam (desidero) od Czcigodnego Pana uszanowania mojego prawa do dzielenia się odczuciami, impresjami i innymi emocjami!!!
R.
pjes: na Pańskie podłe prowokacyjne insynuacje Petrarkowe nie zamierzam odpowiadać, ale dodam od siebie, że wynurzenia pana Mrożka określiłem 6 augusta jasno: są to mianowicie wyrazy intuicyjnego szczerego podziwu/zachwytu/szacunku/pokory...
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 11, 2015, 01:59:21 pm
wynurzenia pana Mrożka określiłem 6 augusta jasno: są to mianowicie wyrazy intuicyjnego szczerego podziwu/zachwytu/szacunku/pokory...

I dlategom je przywołał... (Tem bardziej że w mierzeniu inteligencji pozostajemy skazani na intuicję, jak się zdaje. Przyjęcie/stworzenie testów IQ też na niej bazuje 8).)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: .chmura w Wrzesień 02, 2015, 12:22:55 pm
Mimo pewnych słabości to jest jedna z najgłębszych analiz Lema ze wszystkich znanych .chmurze. Chyba tylko ten Krywak i idea wymuszanej przez racjonalizm wiary w Boga zaciekawiły .chmurę bardziej.
*
"Stanisław Lem" - lekcja literatury Dmitrija Bykowa

Ostatnią "lekcję literatury" (cykl audycji publikowanych na Echu Moskwy) pisarz rosyjski Dmitrij Bykow poświęcił twórczości Stanisława Lema.

- Bykow trafnie znajduje analogię "Pamiętnika znalezionego w wannie" z fragmentami "Ślimaka na zboczu" Strugackich.

- Kojarzy mu się "Solaris" z Muminkami ("Во что превратились вставные зубы Ондатра?")

- Opowiada o Lemie zakladając, że słuchacze i czytelnicy znają Lema na wyrywki.

tekst poniżej jest tylko fragmentem dłuższej ( 2h!)  audycji literackiej, ale zawiera całą "lekcję literatury"

Link do tekstu źródłowego: http://echo.msk.ru/programs/odin/1610806-echo/

А теперь в программе «Один», как и всегда в её последней четверти, что-то вроде лекции. Был обещан Лем. Я понимаю прекрасно, что по моим интеллектуальным способностям (да и по вашим тоже) Лем — всё-таки пока ещё вершина недосягаемая.

Лем, конечно, писатель XXI века, в расчёте на который он и работал. Но корни его, безусловно, в XX веке, и мы в меру своих сил можем попытаться эти корни понять. Конечно, главное в Леме — это то, что он появился как результат Второй мировой войны. И не только как результат пережитой им личной катастрофы, когда мальчик из любящей и весьма состоятельной семьи пережил спасение по поддельным документам, гибель почти всех родственников, ужас фактически уничтоженной Польши, пережил всё это во Львове. Строго говоря, во Львове прошло его безоблачное детство. А что потом произошло со Львовом впоследствии, вы знаете: Львов оказался советским. Но в это время Лема там уже не было. И большая часть его дальнейшей жизни прошла в Кракове.

Лем оставил замечательные воспоминания о своём львовском счастье. Когда началась война, ему был 21 год, и он успел сформироваться как книжник с необычайно высоким IQ. Он никогда не избавился от шока, который ему случилось пережить во время Второй мировой. И все его попытки написать новую литературу, другую литературу, написать другое, альтернативное человечество, выдумать другую форму эволюции, как в «Формуле Лимфатера», конечно, с негодными средствами, — всё это попытки убежать от той истории, которая есть.

Он вспоминал в своей немецкой автобиографии «Моя жизнь» о своём детстве и говорил, что уже тогда он выдумал всю философию «Высокого замка», игру в «Высокий замок», игру в другую жизнь, в другую документацию, в другую антропологию — выдумал себя другого. Это была такая форма защиты. Но, безусловно, верно и то, что вся его последующая жизнь была попыткой отказаться от человеческого. Действительно, Лем — писатель зачеловеческий.

Удивительно здесь другое. Удивительно, что назвать его безэмоциональным язык бы, конечно, не повернулся. В этом смысле все попытки назвать его «Борхесом от фантастики», на мой взгляд, гроша не стоят, потому что главная эмоция у него с Борхесом абсолютно разная. Борхес — это всё-таки, как это ни странно, писатель радости. И на его фоне даже Честертон, о котором он замечательно говорил: «Честертон вовсе не фанатик, а невротик», — даже Честертон трагичен и несчастен. А Борхес испытывает счастье, копаясь в своих книгах. А когда он слеп, кажется, что он счастлив оттого, что ему больше не видеть всей этой дряни, что он погружен в абсолютно герметичный мир. Идеал мира по Борхесу — это Вавилонская библиотека.

А что касается Лема, то основная эмоция Лема — это та тоска, тот страх, которым пронизано, например, «Расследование», поведение главного героя и все эмоции главного героя в этом романе; это трагическая, тоскливая, недоумённая душа Криса в «Солярисе»; это интонация скорби — скепсиса, но и скорби, — которая пронизывает позднего Лема, начиная с «Гласа Божьего».

Главная интенция Лема — это тоска и неустроенность; очень неспокойный, очень неприятный, очень неправильный мир. И не понятно, можно ли его спасти. Скорее всего, нельзя. Надо придумать ему альтернативу. Отсюда — постоянное желание нащупать какой-то внеморальный, внечеловеческий костяк мира. Отсюда — уверенность в непознаваемость мира и в невозможность контакта, которая, вероятно, ярче всего выражена в «Фиаско». Я бы сказал, что итоговый, последний роман Лема не просто так называется «Фиаско». Это та оценка, которую он выставил человечеству в целом.

У него есть прохладный академический юмор: «Звёздные дневники», «Сказки роботов», «Кибериада». Ведь это он придумал альтруизин, это замечательное вещество, которое позволяет окружающим испытать те же чувства, в том числе и физические, которые сейчас ощущают люди рядом с ними (и поэтому огромная толпа собирается возле дома новобрачных в первую брачную ночь). Вообще Лем выдумывает всегда такие довольно забавные пародии на христианскую мораль. Альтруизин: невозможно иначе заставить человека понять другого, кроме как заставив его физиологически пережить то же, что это другой переживает.

Но даже юмор Лема — это, в общем, юмор отчаяния. По большому счёту всё, что он написал — это разные попытки придумать что-то вне человека, как раз как-то выйти за человека. И может быть, именно поэтому одной из самых отчаянных попыток была идея, о которой меня здесь, кстати, спрашивали в отдельном письме, — идея бетризации, которая так вдохновляет человечество в «Возвращении со звёзд». Помните, вернулся нормальный человек, а человечество живёт тихо, мирно, все добрые, потому что всем им сделана бетризация — подавления всех элементов агрессии. И всё, на этом закончилось развитие. И в результате, когда герой встречает женщину, которая ему понравилось, она не одна, но её спутнике даже не может её защитить. У него даже не возникает собственнического инстинкта. Ну, увели — и ладно. Забрали — и пожалуйста. К тому же этот всё равно здоровее.

Вот то, что будет с человечеством без агрессии, Лем понимал прекрасно. У него, кроме того, была замечательная пародийная антиутопия «Мир на Земле» — помните, о том, как всё оружие выделилось на Луну и там продолжало между собой воевать. И оно породило эту смертельную убийственную пыль, которая, попав на Землю, опять продолжала воевать, потому что человечество не может выделить из себя своё зло. Такая тоже вечная фантазия на тему доктора Джекила и мистера Хайда.

Главное для Лема — это, конечно, страшный, непознаваемый мир, окружающий нас, и иллюзорность наших попыток, этических попыток прежде всего, иллюзорность навязать миру тот или иной закон: христианский, этический, эстетический, какой угодно. Мир не принимает человека, мир отторгает его на всех этапах.

Более того, «Маска» — по-моему, самое удачное из малой прозы Лема — замечательно ставит вопрос о том, может ли программа сама перепрограммировать себя. И получается, что не может. Человек не может стать результатом собственного воздействия, потому что, даже если он попытается убежать от предназначения, это предназначение всегда его настигнет. Лем неоднократно признавался, что больше всего в жизни его занимает соотношение случайности и закономерности. И, в общем, он приходит к выводу (нигде внятно не прописанному, но чувствуется, слышится у него этот вывод), что всё-таки закономерность сильнее, что всё-таки мир организован по неким законам. Другое дело, что эти законы принципиально человеком не познаваемы, потому что — вот здесь внимание! — эти законы принципиально бесчеловечны.

Д.БЫКОВ: Я  Россией горжусь
Что же делает человек в мире, по концепции Лема? Он строит для себя такую спасительную камеру — отчасти тюремную, отчасти космическую, исследовательскую, — которая называется «культурой». Вот культура — это попытка продышать какую-то лакуну, какой-то тёплый воздушный пузырь в этом тотально ледяном и тотально нерациональном мире. Человек вообще в принципе, по Лему, алогичен.

И надо сказать, что одно из самых сильных и страшных объяснений лемовской философии содержится в «Гласе Божьем». Я просто прочту этот кусок, который когда-то меня потряс. Вот все говорят, что безэмоциональный Лем, холодный Лем. Посмотрите, какой страшный Лем на самом деле:

«Его схватили на улице вместе с другими случайными прохожими; — это воспоминания Раппопорта, одного из участников проекта, — их расстреливали группами во дворе недавно разбомблённой тюрьмы, одно крыло которой ещё горело. Раппопорт описывал подробности этой операции очень спокойно. Столпившись у стены, которая грела им спины, как громадная печь, они не видели самой экзекуции — место казни загораживала полуразрушенная стена;

Раппопорту запомнился молодой человек, который, подбежав к немецкому жандарму, начал кричать, что он не еврей, — но кричал он это по-еврейски (на идиш), видимо, не зная немецкого языка. Раппопорт ощутил сумасшедший комизм ситуации; и тут всего важнее для него стало сберечь до конца ясность сознания — ту самую, что позволяла ему смотреть на эту сцену с интеллектуальной дистанции, — вообще главное, что есть для Лема в мире — это интеллектуальная дистанция. — Однако для этого необходимо было — деловито и неторопливо объяснял он мне, как человеку „с той стороны“, найти какую-то ценность вовне, какую-то опору для ума; а так как никакой опоры у него не было, он решил уверовать в перевоплощение, хотя бы на пятнадцать-двадцать минут — этого ему бы хватило. Но уверовать отвлечённо, абстрактно не получалось никак, и тогда он выбрал среди офицеров, стоявших поодаль от места казни, одного, который выделялся своим обликом.

Это был бог войны — молодой, статный, высокий; серебряное шитьё его мундира словно бы поседело или подёрнулось пеплом от жара. Он был в полном боевом снаряжении. Экзекуция шла уже давно, с самого утра, пламя успело подобраться к ранее расстрелянным, которые лежали в углу двора, и оттуда разило жарким смрадом горящих тел. Впрочем — и об этом не забыл Раппопорт, — сладковатый трупный запах он уловил лишь после того, как увидел платок в руке офицера. Он внушил себе, что в тот миг, когда его, Раппопорта, расстреляют, он перевоплотится в этого немца.

Он прекрасно сознавал, что это совершенный вздор. Но это как-то ему не мешало, — напротив, чем дольше и чем более жадно всматривался он в своего избранника, тем упорнее цеплялось его сознание за нелепую мысль; тот человек словно бы возвращал ему надежду, нёс ему помощь.

Хоть он и обращался к нам, мы не были для него людьми. Пусть даже мы в принципе понимаем человеческую речь, но людьми не являемся — он знал это твёрдо. И он ничего не смог бы нам объяснить, даже если бы очень того захотел».

Это гениальная метафора мира. Мир относится к людям (бога в лемовском мире нет), как этот немецкий офицер. Он прекрасен, он совершенен, и мир совершенен (посмотрите, какие пейзажи), но он не может говорить с человеком, — человек его не поймёт, у него принципиально другая этическая система. Это очень страшное прозрение. И мы надеемся после смерти перейти в этот мир, стать его частью. Это, конечно, наблюдение гениальное. И только во время такой войны можно вообразить себе этот принципиально расчеловеченный мир, когда увидеть квинтян, условно говоря, как в «Фиаско», можно только в момент гибели, в момент катастрофы. И Лем, наверное, допускает — но допускает, как Лагерквист в своей трилогии «Трудный миг», — что в момент смерти мы всё поймём, мы увидим наконец себя со стороны, вне плена наших предрассудков, но поделиться этим ни с кем уже не успеем.

Мне больше всего нравится из Лема «Расследование» (странным образом не «Солярис», а именно «Śledztwo»), потому что это вещь, во-первых, самая страшная. Я бегло напомню её сюжет. Это детектив без развязки. В Англии дело происходит, в конце 50-х годов. Там в моргах неожиданно начинают двигаться трупы. Может быть, они не двигаются, а их кто-то перекладывает. Два обстоятельства сопутствуют этим явлениям: во-первых, всегда туман; во-вторых, всегда рядом с моргом обнаруживается какое-нибудь маленькое животное, щенок или котёнок. Вот такой абсолютно иррациональный, расчеловеченный сюжет.

Д.БЫКОВ: Внутренняя цельность российского народа заключается в его великолепном умении дистанцироваться от происходящего
Тут что важно? Важно, что Лем в принципе очень точно проник в природу жанра: чем дальше семантически между собой разнесены приметы кошмара, тем это страшнее. Когда на месте преступления находят пистолет — это не страшно. А вот когда на месте преступления находят плюшевого зайца — это страшно. И когда фигуры двигаются, одновременно возникает туман и одновременно маленький котёнок рядом — это очень страшно. И, кроме того, виновником произошедшего объявляется человек, который всего лишь вывел эти статистические закономерности, потому что для нас всегда в происходящем виновен тот, кто это происходящее первым познал.

«Расследование» представляется мне очень глубоким и умным, потому что это первый роман Лема, где доказана, где выведена в центр повествования принципиальная непознаваемость мира. Лем был уверен в том, что литература будет существовать не всегда. Он был уверен в том, что искусство конечно. Поэтому он и сам всё больше отходил от искусства (которое, кстати, удавалось ему блестяще) и всё больше переходил к публицистике.

Меня тут спрашивают, что я думаю о «Сумме технологий». «Сумма технологий» во всяком случае очень точно предсказала одну вещь — то, что человек развивается в сторону сращения с машиной. Машина эволюционирует, как мы знаем из «Мира на Земле», да и вообще из прочих его текстов. Они эволюционируют в сторону миниатюризации, а человек эволюционирует ко всё большему с ними сращению. Конечно, будет механическая или направленная, или автоэволюция. Это замечательная лемовская идея.

Вообще Лем, конечно, очень укоренён… И само название «Сумма технологий» — понятно, что оно восходит к Фоме Аквинскому и к «Сумме теологии». Кстати, это не единственный текст, который так назывался, их было много. Лем восходит, разумеется, к той религиозной католической прозе, к тем латинским трактатам, в которых пытаются заняться рациональным богопознанием, познать Бога. Лем так же упорно, так же рационально доказывает непознаваемость Бога, его отсутствие. Или точнее: «Это ведь для нас всё равно — есть он или нет. Это неважно, потому что мы всё равно не можем его познать».

Человек не может вырваться за пределы своего Я, маска мешает ему. Почему маска? Потому что мы всегда — та программа, которая обречена видеть и понимать только то, что она может. Она не может стать больше и шире. Человек недостаточен. Чувство острой недостаточности человека пронизывает всё, что Лем написал. И поэтому за его рациональными, почти трактатными сочинениями слышится такая горячая тоска, такая зубоскрежещущая печаль.

Но почему резко выделяется из всей этой сферы «Солярис»? Вот это мне кажется очень важным. Конечно, как мне представляется, в версии Андрея Тарковского, изобразительно прекрасной и даже целительной, роман несколько олобовел. Понимаете, там есть опять-таки ненавистная Лему попытка свести проблематику романа к христианской морали, а ведь «Солярис» не про то. «Солярис» весь в его последней фразе: «Я верил, что ещё не прошло время жестоких чудес».

По Лему, мир — жестокое чудо. Ведь и немецкий офицер у него прекрасен, сказочно красив. Просто он жесток, но он жесток потому, что ему человеческое в принципе не понятно, ему не понятны страдания этих жалких евреев, которые трясутся за свою жизнь, которые вообще непонятно кто для него. Есть абсолютная прекрасность, абсолютное чудо.

Кстати говоря, мы же не знаем, почему Солярис — этот бесконечно прекрасный и страшный океан слизи с его удивительными, безумно прекрасными формами, с его загадочными симметриадами, островами, с его кружевной пеной, — мы же не знаем, зачем Солярис подбрасывает эти копии, эти клоны людям на станции. Есть версия (и этой версии придерживается Тарковский, ему это надо), что это больная совесть мира, что он подбрасывает им тех, перед кем они виноваты. Но на самом деле он просто подбрасывает им тех, кого они любят. А именно перед теми, кого мы любим — перед ребёнком Бертона, перед Хари Криса — они больше всего и виноваты.

Кстати, в «Солярисе» тоже есть очень много страшных недоговорённостей. Я, например, до сих пор не знаю, каким образом Сарториус уничтожал эти фантомы с помощью соломенной шляпки. Помните, Agonia perpetua? Что он делал? Продлённая агония с помощью соломенной шляпы, этот жёлтый круг соломенной шляпы, который появляется в эпизоде. Лем — мастер таких гениальных и страшных недосказанностей. (Во что превратились вставные зубы Ондатра?)

Но при всём при этом Лем в «Солярисе» как раз довольно внятен. Это такая довольно понятная аллегория. Мир демонстрирует нам жестокие чудеса. Он и сам есть жестокое чудо. Жестокость заключается в том, что он принципиально неэтичен, и всякая этика, всякая попытка отыскать закономерности смешна. Но надо уметь наслаждаться, надо уметь любить то, что нам он даёт, — любить эти его пейзажи прекрасные и непостижимые. Потому что какая-нибудь речка, текущая по земле, если посмотреть на неё сторонним взглядом, она так же таинственна, глубока и непостижима, как и Солярис.

Мы живём в Солярисе, и Солярис нам подбрасывает эти творческие галлюцинации, в сущности стимулирует наше творчество. И мы не знаем, зачем он это делает: то ли он будит таким образом нашу совесть, то ли он пытается нам сделать приятное. Ведь Солярис подбросил Хари Крису именно для того, чтобы ему было хорошо, чтобы ему было с кем спать, в конце концов. Он же не знает, зачем это. Может быть, это вообще гигантский безумный ребёнок, который так играет с людьми. Безусловно, «Солярис» с его ощущением прекрасного — да, страшного, но всё-таки гармонического чуда — у Лема довольно резко выделяется, потому что в остальном Лем всё время настаивает на принципиальной непознаваемости мира.

Отдельно, наверное, следовало бы сказать о «Рукописи, найденной в ванной», которая представляется мне таким кафкианским абсурдом, очень похожим по интонации, конечно, на «Понедельник начинается в субботу», на «Сказку о Тройке» и в особенности на «институтскую» часть «Улитки на склоне». Но вот что удивительно. Когда Лем описывает абсурд и безумие, он не так убедителен. Главная трагедия Лема — это трагедия рационального сознания перед прекрасной замкнутой непостижимостью мира. А шутки его — как раз это шутки довольно умственные, довольно головные, холодные.

И, конечно, всегда вспоминается мне фолкнеровская мысль: глупость человечества не просто выстоит, а она победит, она бессмертна. Помните «Дознание пилота Пиркса», когда Пирксу надо было любой ценой вычленить человека среди киборгов? И он его вычленил. Не потому, что поведение киборга было рациональное, не потому, что киборг не обладал фантазией (они и воображением могут обладать). Победила слабость, непоследовательность. Пиркс повёл себя непоследовательно, он отдал неправильную команду — и на этом, собственно, прокололся герой.

И поэтому мрачно-оптимистический вывод Лема заключается в том, что если и есть на свете что-то человеческое и что-то бессмертное, то это слабость, глупость и непоследовательность. Если вдуматься, то этот вывод тоже очень оптимистический. Вот меня тут спрашивают: «А как жить в мире, где главной гордостью считают Путина?» А вот так и жить — гордиться.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 02, 2015, 12:30:26 pm
.chmuro, czy to nie powinno ukazać się raczej na Forum w wersji rosyjskojęzycznej?
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: .chmura w Wrzesień 02, 2015, 12:49:49 pm
Po krótkim zastanowieniu się sądzę, że to kwestia uznaniowa. Jak sądzę, można post .chmury razem z tym, napisanym akurat po rosyjsku, a nie po polsku, tekstem Bykowa uznać za zaadresowany do POLSKIEGO czytelnika zaczyn ewentualnej wymiany poglądów, przemyśleń. Jakoś tak... Ale nie jestem nadmiernie przywiązane do tego .chmurzego poglądu...  Tak czy owak, Bykow rulez, :)!
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 02, 2015, 01:09:28 pm
Skoro tekst ma być podstawą wymiany poglądów i przemyśleń, uczestnicy powinni go przeczytać i zrozumieć. Żeby przeczytać i zrozumieć, trzeba dobrze znać język rosyjski. Kto z uczestników Forum, prócz .chmury oczywiście oraz Lemologa, tak dobrze zna język rosyjski? I, żartując: ta debata miałaby odbywać się po polsku czy po rusku?
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Wrzesień 04, 2015, 03:29:45 pm
Znam osoby, które specjalnie uczyli język polski, żeby czytać Lema w oryginale.
Znam nawet angielskojęzyczną osobe, która uczyła język rosyjski, żeby czytać nieprzetłumaczone na angielski dzieła Lema (bo prawie wszystko jest w języku rosyjskim).

No to nadszedł czas dla Polaków uczyć (wspominać) język rosyjski, żeby czytać o Lemie!  :)

Pozdrawiam!

Nb. Pisarzowi Bykowi najbardziej z Lema podoba się "Śledztwo".
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 04, 2015, 04:26:10 pm
Wiktorze, dodałem Ci karmy, ale nie podzielam Twego pochmurnego poglądu :-)
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: .chmura w Wrzesień 05, 2015, 12:02:24 am
To, że Bykow docenił Śledztwo, .chmura przyjęło z wielką satysfakcją. Bo Śledztwo jest bardzo literackie, w Śledztwie jest żar młodości, np. w opisie dancingu, także w charakterystyce seksualnych upodobań dra Scissa, czyli młodego Johna von Neumana, tego, który tak lubił różne gry i hamiltonianami modelował dynamikę fali uderzeniowej po eksplozji jądrowej, żar którego potem zabrakło w Katarze, bo Katar, ta druga, późna wersja Śledztwa, jest cały z błękitnego lodu... .chmura pozdrawia czytelników forum znad Adriatyku.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 05, 2015, 12:25:12 am
.chmuro, mówiąc o pochmurnym poglądzie miałem na myśli TYLKO kwestię "rosyjskości" teksu w aspekcie forumowego MIEJSCA. Pogodnego duchowo i fizycznie Adriatyku życzę i serdecznie pozdrawiam :-)
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 05, 2015, 08:08:12 pm
pisarz rosyjski Dmitrij Bykow

Sądzę, że wszyscy wiedzą, ale... ;)
http://ru.wikipedia.org/wiki/Быков,_Дмитрий_Львович (http://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%91%D1%8B%D0%BA%D0%BE%D0%B2,_%D0%94%D0%BC%D0%B8%D1%82%D1%80%D0%B8%D0%B9_%D0%9B%D1%8C%D0%B2%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87)

Zwł., że z tego co widzę recenzje powieści Bykowa można u nas znaleźć głownie na niszowych blogach:
http://wspolczesnaliteraturarosyjska.blogspot.com/2014/06/dmitrij-bykow-czyli-terapia-szokowa.html
http://fundacja-fka.pl/recenzja-uniewinnienie-olga-geppert-2/
http://czworgiem-oczu.blogspot.com/2015/05/dmitrij-bykow-uniewinnienie.html

Acz fragment powieści da się poczytać w miejscu powszechnie znanym:
http://ksiazki.onet.pl/fragmenty-ksiazek/uniewinnienie-dmitrij-bykow-fragment/dxq8sw

- Bykow trafnie znajduje analogię "Pamiętnika znalezionego w wannie" z fragmentami "Ślimaka na zboczu" Strugackich.

Homologię, rzekłbym, odkafkowską...;)

Żeby przeczytać i zrozumieć, trzeba dobrze znać język rosyjski. Kto z uczestników Forum, prócz .chmury oczywiście oraz Lemologa, tak dobrze zna język rosyjski?

Nie przesadzaj, Staszku ten tekst nie jest aż tak trudny...;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 05, 2015, 08:21:35 pm
A lekcję Lemoniadową (po polsku) odrobiłeś?
Staszek
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 05, 2015, 08:28:36 pm
Bieżę tedy do skrzynki emailowanej ;).
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 08, 2015, 08:26:56 am
Tymczasem wyguglał mi się taki oto licencjat - "Luzańskie i kurdlandzkie wyrazy obiegowe i synturalne Analiza translatoryczna", a raczej tylko informacja o jego istnieniu:
https://apd.umk.pl/diplomas/50809/
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 17, 2015, 10:05:15 pm
Skoro mówiliśmy dziś o "Katarze"... - "Wątki kryminalne w twórczości Stanisława Lema.":
https://poema.pl/publikacja/162006-watki-kryminalne-w-tworczosci-stanislawa-lema
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 01, 2015, 02:44:33 pm
...w komiksie.
Lem i Dick występują w komiksie: Yorgi (Rzontkowski/Ozga)...konkretnie w dwóch tomach: Komiks, którego nie było i Sąd ostateczny.
Podobno pojedynkują się - na maszyny do pisania:)
Tutaj jedna plansza z nimi:
http://www.kultura.com.pl/index.php?s=plansze&img=201_02 (http://www.kultura.com.pl/index.php?s=plansze&img=201_02)
http://www.artpapier.com/index.php?page=artykul&wydanie=285&artykul=5150 (http://www.artpapier.com/index.php?page=artykul&wydanie=285&artykul=5150)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 26, 2015, 09:43:57 am
Fajny ten komiks...:)

Tymczasem... Recenzja (krótka notka właściwie) pierwszego amerykańskiego wydania "Edenu":
http://archives.chicagotribune.com/1989/12/17/page/369/article/asimov-clarke-and-lem-seck-the-imaginations-outer-limits

W sumie znamienny jest tam głównie sam fakt zestawienia Mistrza z uznanymi na tamtejszym rynku klasykami SF i ich powieściami ("Nemesis" i - przetłumaczoną potem przez naszego Forum Admina - "Ramą II").
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 19, 2016, 11:18:45 am
Pierwszy telewizor we wsi - lądowanie na Księżycu - komentarz:
- Ja tylko nie rozumiem jednej rzeczy - powiedziała Władzia Turkowska. - Jak oni się tam trzymali? Dlaczego nie spadli?
- Może się czegoś nażarli i ich wzdęło.
- Poczytalibyście Lema, tobyście wiedzieli - wtrącił Turkowski.
- No to spróbuj pochodzić po suficie, jak jesteś taki mądry - broniła się jego żona. - Proszę bardzo.
- Lem jest dla dzieci - dodał Przybylak.
- Tam też jest grawitacja - próbował tłumaczyć Turkowski. - Księżyc to jest coś takiego jak Ziemia, tylko że mniejsze. A jak mniejsze, to słabiej przyciąga. Dlatego tak skakali jakby w wodzie byli.
- Mnie ta cała sprawa z tym Księżycem to się zdaje jakimś szatańskim wyczynem - oznajmił Bronek. - Po co to komu? Mówię wam, do niczego dobrego to nie doprowadzi.
Frąć rozlał alkohol do kieliszków. Wypili w milczeniu.

Dygot J. Małecki, str.146
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 09, 2016, 03:03:02 pm
Piotr Olszewski "Lema nowa nauka":
http://www.gilsonsociety.pl/app/download/8824489/P.+Olszewski,+Lema+nowa+nauka,+s.+259-273.pdf

Będzie jak znalazł kiedy się w końcu weźmiemy do omawiania "Summy...".
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 12, 2016, 02:36:13 pm
Rafał Krysiak, "Stanisława Lema  „projekt wyjścia” jako nowoczesny wariant „mitu Wyjścia”":
http://slupskie-prace-filologiczne.apsl.edu.pl/7/krysiak.doc
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 01, 2016, 02:00:55 pm
Choć nie żyje już dziesięć lat, wciąż zabiera ludzi w kosmos.
http://www.dziennikpolski24.pl/magazyny/a/choc-nie-zyje-juz-dziesiec-lat-wciaz-zabiera-ludzi-w-kosmos-i-wkreca-w-swoje-obsesje,9813522/ (http://www.dziennikpolski24.pl/magazyny/a/choc-nie-zyje-juz-dziesiec-lat-wciaz-zabiera-ludzi-w-kosmos-i-wkreca-w-swoje-obsesje,9813522/)
Pod kluczykiem, ale z dostępnego...o tym nie słyszałam;):
Właśnie dostał chiński przekład „Cyberiady”. Na skrzydełkach nota o pisarzu i bardzo ładne zdjęcie. Czesława Miłosza.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 02, 2016, 12:00:25 am
Pod kluczykiem, ale z dostępnego...o tym nie słyszałam;):
Właśnie dostał chiński przekład „Cyberiady”. Na skrzydełkach nota o pisarzu i bardzo ładne zdjęcie. Czesława Miłosza.
A to sensacja.  :)
Zapewne informacja nie ma najmniejszego związku z datą. I tak dobrze, że nie dali foty Wisławy lub Jana Pawła II.
Aprop...wydawnictwo ojców pallotynów Czarne zapowiada publikację niepublikowanych rękopisów Marcela P. Pod roboczym tytułem "W stronę Swaadka". Ponoć jest tam jeszcze inne ujęcie wieży kościoła w Combray wraz z wykładnią psychoanalityczną tejże, oraz dokładny przepis na Magdalenkę w miodzie. Pojawia się też inne ciastko o nieopisanym, bo zbyt ulotnym smaku w kształcie bajgla, stad polscy redaktorzy w/w manuskryptu doszukali się fragmentów o charakterze profetycznym związanych z naszą historią. Ciekawostką jest również nowa postać  (StaneR - bliski znajomy Swaadków i obiekt westchnień głównego bohatera) zupełnie nieobecna w wersji powszechnie znanej.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 02, 2016, 12:22:12 am
Pod kluczykiem, ale z dostępnego...o tym nie słyszałam;):
Właśnie dostał chiński przekład „Cyberiady”. Na skrzydełkach nota o pisarzu i bardzo ładne zdjęcie. Czesława Miłosza.
A to sensacja.  :)
Zapewne informacja nie ma najmniejszego związku z datą. I tak dobrze, że nie dali foty Wisławy lub Jana Pawła II.
Aprop...wydawnictwo Czarne zapowiada publikację niepublikowanych rękopisów Marcela P. Pod roboczym tytułem "W stronę Swaadka". Ponoć jest tam jeszcze inne ujęcie wieży kościoła w Combray wraz z wykładnią psychoanalityczną tejże, oraz dokładny przepis na Magdalenkę w miodzie. Pojawia się też inne ciastko o nieopisanym, bo ulotnym smaku w kształcie bajgla, stad polscy redaktorzy w/w manuskryptu doszukali się fragmentów o charakterze profetycznym związanych z naszą historią. Ciekawostką jest również nowa postać  (StaneR - bliski znajomy Swaadków i obiekt westchnień głównego bohatera) zupełnie nieobecna w wersji powszechnie znanej.
Żebyś wiedział, że sensacja....po prostu pomyślałam o chińskim tłumaczeniu Cyberiady ::)...Miłosz to tylko wisienka...nawet jeśli prima;)
Eee...Swaadka wydało już dawno wydawnictwo Białe - więc aprilis ::)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 02, 2016, 12:49:13 am
Cytuj
Eee...Swaadka wydało już dawno wydawnictwo Białe - więc aprilis ::)
Co za świat, znów kolejny ktoś szybciej się urodził?
Chyba zrugam rodziców.  ;)
Cytuj
Żebyś wiedział, że sensacja....po prostu pomyślałam o chińskim tłumaczeniu Cyberiady ::)
Cyberiada Chińczykom, Chmmm...z pewnych względów może im pasować bardziej niż nam.
Ciekawym krzaczków na Trulla i Klapaucjusza.
Odfonetycznie, czy odznaczeniowo? Czy też, kongenialnie?
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 02, 2016, 01:23:42 pm
Cytuj
Żebyś wiedział, że sensacja....po prostu pomyślałam o chińskim tłumaczeniu Cyberiady ::)
Cyberiada Chińczykom, Chmmm...z pewnych względów może im pasować bardziej niż nam.
Ciekawym krzaczków na Trulla i Klapaucjusza.
Odfonetycznie, czy odznaczeniowo? Czy też, kongenialnie?
Jasne - wygląda na to, że tłumaczenie było tak kongenialne, że aż zniewoliło umysł wydawcy;)
Tutaj masz zokładkową próbkę cyberiadowych krzaczków:
http://lem.pl/lemopedia/Cyberiad_Chinese_Shanghai_Gaotan_Culture_2014 (http://lem.pl/lemopedia/Cyberiad_Chinese_Shanghai_Gaotan_Culture_2014)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 07, 2016, 02:45:29 pm
Bywało górnolotnie - jak nie prace naukowe to cytaty z literatury... Tym razem cykl wpisów ze zwykłego bloga:
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/06/lemat-o-albo-lato-z-lemem.html
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/06/lemat-o-1-albo-o-czowieku-z-marsa-s-lema.html
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/07/lemat-o-2-radzieccy-uczeni-nad.html
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/07/lemat-o-3-final-frontier-albo-o-oboku.html
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/07/lemat-o-4-juz-wiadomo-jaki-doktor-albo.html
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/07/lemat-o-5-na-pierwszy-rzut-oka-to-raj.html
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/07/lemat-o-6-moze-i-bog-istnieje-tylko.html
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/08/lemat-o-7-gombrowicz-schulz-i-kafka-w.html
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/08/lemat-o-8-macho-w-krainie-agodnosci.html
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/08/lemat-o-9-rycerze-swietego-kontaktu.html
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/08/7-najlepszych-basni-z-bajek-robotow-s.html
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/08/lemat-o-11-rohan-na-pustyni-albo-o.html
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/08/lemat-o12-gniew-konstruktora-opiewaj.html
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/08/lemat-o-13-tylko-we-lwowie-albo-o.html
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/08/lemat-o-14-manicheizm-kosmosu-albo-o.html
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/08/lemat-o-15-pozny-debiut-albo-o-szpitalu.html
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/09/lemat-o-16-za-duzo-nas-do-pieczenia.html
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/09/lemat-o-17-apsik-nie-do-konca-na.html
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/09/lemat-o-18-ijon-tichy-w-delegacji-albo.html
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/09/lemat-o-19-zamiast-obserwowac-bitwe.html
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/09/lemat-o20-zobaczyc-kwintan-albo-o.html
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/09/skonczyo-sie-lemat-o-albo-krotkie.html
http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/11/od-czego-zaczac-przygode-z-lemem-albo.html
Zawsze miło, że ktoś tego Lema czyta (i to systematycznie, acz bez "Pirxa"...).

Przy czym przyznać muszę, że o ile lęk Blogerki przed "Pirxem" mam za absurdalny (też mi w szkole "Test" nie podszedł, a przełamałem się i nie żałuję - od "Opowieści..." zaczęła się moja miłość do Lema, choć "Eden" i "Prawdę" jako pierwsze czytałem), mam też wrażenie, że zwyczajnie nie zrozumiała niektórych z najlepszych Dzieł Mistrzowych ("Głos...", "Katar", "Wizja...", "Cyberiada" - acz nie "Bajki...", nawet "Szpital..." - do tego chyba trzeba mieć ścisły umysł i rozwiniętą skłonność do myślenia abstrakcyjnego, filozofowania... choć "Fiaskiem" znów się zachwyciła, ale... o tym za chwilę...), no i za dużo tych nawiązań do "Doctora Who" (co pisze facet, któremu wszystko kojarzy się ze "StarTrekiem":P) o tyle parę interpretacji, wniosków, hipotez jest tam naprawdę odświeżających i aż żałuję, że w "Akademii..." nie padły, bo by nam (ew. Wam, bo mowa i o dyskusjach sfinalizowanych przed moim tu nastaniem) parę dyskusji pchnęły w b. ciekawym kierunku... Choćby Wenus z "Astronautów" widziana jako sztuczna (w obu znaczeniach - raz, jako dekoracja teatralna, dwa - może tak dogłębnie przez swoich mieszkańców i ich cywilizację mało sympatyczną przerobiona), albo odważne zachwycanie się rzeczywistością społeczną "Obłoku..." (u nas uprawiane jakby pokątnie, przez wzgląd na kontekst), czy też wygrzebanie w "Edenie" smaczków jeśli nie homoseksualnych, to homoerotycznych (ale i znakomitej warstwy dialogowej), "Wysoki Zamek" czytany jako studium pamięci  (czy tylko mnie zagrał w tym Proust?), lub obrona - do pewnego stopnia - świata betryzowanych połączona z odczytaniem Bregga jako brutala, chama i stalkera (w niestrugackim znaczeniu), a przy tym ofiary PTSD, jako też wpisanie Tichego w dyskurs kolonialny i zrobienie zeń epigona Carlyle'a... Najciekawsze jednak było bodaj odczytanie "Śledztwa" jako w pierwszym rzędzie horroru, nie kryminału, a zarazem zabawy formą i celowej kreacji świata umownego na sposób typowy dla współczesnych literackich eksperymentów (a jednocześnie w pełni zgodny z centralną fabularnie tezą, co znów by antycypowało znane zabawy Dukaja np.), gdzie tramwaje w Londynie i portret królowej Wiktorii na ścianie w latach, teoretycznie, +/- '60 mają podkreślać bezregułowość tego świata-nieświata. No i teza, że szukanie luster we "Fiasku" sięga znacznie głębiej niż mi się zdawało, tzn, że naiwne antropomorfizacje bohaterów są jeszcze naiwniejsze niż myślałem (dobrze zrozumiałem, że byłaby Kwinta czymś na kształt Regis III bezludnej? z drugiej strony w pewnym stopniu by to tragizm tej powieści zmniejszało... ale chodziło też chyba i o to, że jej odpowiedzi wymuszone byłyby, w tej wersji, odpowiedziami chińskiego pokoju)...
No i obrywa się trochę lemowskiemu widzeniu kobiet (ANIEL-a by się podpisała?) i... szacownych uczonych (że niby wychodzą na buców, choć nimi być nie mieli).

Ale - by i do literatury wrócić - i taki zakręcony tekst poety-anarchisty (któren zwie się Kazimierz Bolesław Malinowski) dorzucę:
http://wakat.sdk.pl/marx-kontra-matrix/

Bo w nim znajdziemy:

"Dwa polskie głosy z przeszłości rozlegają się szczególnie donośnie w tej debacie na temat jutra. Głos teoretyka i inżyniera władzy Zbiga Brzezińskiego (Between two ages. America’s role in the Technotronic Era. [Viking Compass Book, 1970]) i pisarza Stanisława Lema. Pierwszy ze zdumiewającą precyzją ekstrapolował tendencje rozwojowe cywilizacji wkraczającej w erę postindustrialną z rewolucją cybernetyczną i jej doniosłymi skutkami transformującymi struktury społeczne i kulturę. Drugi, oprócz tego, zwrócił uwagę na nowy doniosły element tej transformacji: nadchodzącą Osobliwość Technologiczną (ang. Singularity) (Golem XIV i in.) jako zwieńczenie tej transformacji. Obaj opisali proces tego, co zakręcony etnobotanik Terence McKenna nazwał potem „zasysaniem przez przyszłość”."

"Uderzające analogie przebiegów procesów ewolucji naturalnej i technologicznej zestawił Lem w Weapon Systems of The Twenty First Century or The Upside–down Evolution"

"Lem pisał swojego Golema IVX (1973), opowieść o Osobliwości Technologicznej, prekursorską wobec późniejszych dzieł nurtu cyberpunkowego. Swoją cybersocialfikszynową powieść Limes inferior Zajdel opublikował w 1982. Polska SFka była i jest w światowej awangardzie, co potwierdzają Dukaj i Ziemkiewicz (Lewandowski, Podrzucki, Zbierzchowski, nazwisk dobrze rokujących pisarzy z tej bajki jest znacznie więcej, to materiał na osobny artykuł.). A więc konceptualnie pole nadchodzących radykalnych przeobrażeń cywilizacyjno-kulturowych mamy dobrze rozpoznane."

"Emocjonalny kontakt z rzeczywistością podstawową staje się coraz mniej satysfakcjonujący. Chemiczna korekta to jedno, ale czemuż by nie poszukać utraconych źródeł satysfakcji w prefabrykowanym świecie wirtualnym? Pięknie pokazuje to Lem w swoim Kongresie futurologicznym, ironicznie wykpiwając hiperkonsumpcjonizm na euforyzujących halucynogennych psychotropach."

"Terminu ‚Osobliwość’, nawiasem mówiąc, na określenie apogeum rodzaju ludzkiego po raz pierwszy użył (pod koniec lat 50.) lwowski krajan Stanisława Lema – Stanisław Ulam, również zasymilowany polski Żyd, tylko Ulam poszedł w konstruowanie (w ramach projektu Manhattan) atomówki, a potem wodorówki, a nie jak Lem w beletrystykę."

"A co to ma wspólnego z erozją rzeczywistości nadtrawianej przez iluzję – zapytacie. No, bardzo wiele, albowiem pełzający proces ‚realolizy’ wybuchnie razem z wybuchem ‚bomby gigabajtowej’ (termin od Lema)."

" A szersza publiczność dostaje fabularyzowane relacje z pierwszej linii naukowego frontu, wzbogacone rozważaniami o możliwych zastosowaniach i społeczno-kulturowych skutkach wyników badań podstawowych oraz ich aplikacji do nowych technologii, oczywiście, od tych łebskich pisarzy SF, którzy trzymają rękę na pulsie zmian. W Bibliotece XXI wieku Lem pół żartem, pół serio rzuca: „Najbezpieczniejszym sposobem ukrycia niezwykłej idei, prawdziwej w każdym słowie i calu, jest jej publikacja jako Science Fiction”. Ukrył tych idei od pytki w swoich dziełach, w ich konceptualnym bogactwie odnajdujemy źródło inspiracji całego nowego pokolenia polskiej SF."

"Berkeley (do którego Dialogów we własnych Dialogach nawiązywał Lem, nie tylko przez postacie spierających się Filonousa i Hylasa) ze swoją koncepcją ‚wirtualności’ percypowanego przez podmiot realu."

(draco pewno też tak będzie wplatał...::))
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: qertuo w Kwiecień 20, 2016, 02:26:19 pm
Zdecydowanie nie jest to nowość wydawnicza, ale dla mnie pewnym odkryciem było znalezienie tekstu dotyczącego "Głosu Pana" w książce Michała Hellera "Moralność Myślenia" wydanej w roku 1993. Książeczka ta jest w większości zbiorem tekstów publikowanych w kilku czasopismach, fragment dotyczący książki Lema był pierwotnie opublikowany w miesięczniku Znak w roku 1971. Tutaj link do archiwalnego egzemplarza: http://miesiecznik.znak.com.pl/archiwumpdf/205-206.pdf (http://miesiecznik.znak.com.pl/archiwumpdf/205-206.pdf) (artykuł ks. Hellera jest na 245 stronie tego pliku).
Tekst ma raczej charakter przedstawienia utworu, przez zaprezentowanie jego fragmentów, niż polemiki czy recenzji.
Heller podkreśla jednak w swojej książce rolę lektur jako "swoistych zasilaczy procesu myślenia".

W książkach Hellera nawiązania do Lema są raczej sporadyczne. W ostatniej swojej książce wspomina on Lema w kontekście konwersatoriów, które odbywały się w latach siedemdziesiątych w krakowskim Obserwatorium Astronomicznym:
Cytuj
(...) nie pamiętam, jak często, chyba raz w miesiącu. Miały charakter popularnonaukowy, to znaczy przeznaczone były dla gości z zewnątrz. Dużo ludzi na nie przychodziło, pamiętam, że kilka razy był Stanisław Lem. I ja też zacząłem tam bywać i wygłaszać różne rzeczy. Te spotkania poświęcone były astronomii, a ja tam wprowadzałem elementy kosmologii.
Michał Heller "Wierzę, żeby rozumieć" str. 173


Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 20, 2016, 09:00:29 pm
http://www.stefczyk.info/blogi/na-moj-rozum/paraliz,16732970893

R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 05, 2016, 11:49:30 pm
Jeszcze trochę lemologii (kręcącej się głównie wokół "Szpitala...")...

- Marek Pąkciński, Ugięcie fabuły: twórczość Stanisława Lema pod presją uwarunkowań
http://rcin.org.pl/Content/54128/WA248_65859_P-I-2795_pakcin-ugiecie.pdf

- Katarzyna Bałżewska; Czarny wariant "Bildung": o relacjach między "Czarodziejską górą" Thomasa Manna a "Szpitalem Przemienienia" Stanisława Lema
http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Pamietnik_Literacki_czasopismo_kwartalne_poswiecone_historii_i_krytyce_literatury_polskiej/Pamietnik_Literacki_czasopismo_kwartalne_poswiecone_historii_i_krytyce_literatury_polskiej-r2012-t103-n1/Pamietnik_Literacki_czasopismo_kwartalne_poswiecone_historii_i_krytyce_literatury_polskiej-r2012-t103-n1-s111-128/Pamietnik_Literacki_czasopismo_kwartalne_poswiecone_historii_i_krytyce_literatury_polskiej-r2012-t103-n1-s111-128.pdf

- Agnieszka Urbańska; Szalona Greta w wersji współczesnej. Wizerunki pacjentek psychiatrycznych w powieściach Stanisława Lema, Jana Pawła Krasnodębskiego, Jerzego Pilcha i Jacka Głębskiego (w pracy zbiorowej „Gorsza” kobieta - Dyskursy inności, samotności, szaleństwa)
http://www.ifp.uni.wroc.pl/data/files/gorszakobieta.pdf

I teksty z pewnego feministycznego bloga zatytułowane "Mizogin Lem"
https://sporothrix.wordpress.com/2009/01/31/mizogin-lem/
https://sporothrix.wordpress.com/2009/02/01/mizogin-lem-czesc-druga/
https://sporothrix.wordpress.com/2009/02/03/mizogin-lem-czesc-trzecia/
(Co ciekawe autorka tych wpisów dodaje do nich swoisty disclamer stwierdzając także, w ramach swoistej obrony Mistrza przed jedną ze swoich czytelniczek: "Ja w ogóle wiele książek Lema bardzo lubię, niektóre nawet szalenie :-) . I też nie sądzę, że był głupcem, niektóre jego tezy uważam za błyskotliwe, niektóre spojrzenia za chwytające za serce, niektóre spostrzeżenia za mądre. W związku z tym właśnie nie mogę mu darować, że w kwestii kobiecej myślał tak głupio i brzydko.". Znaczy jest to raczej lemofilia podszyta pewnym zawodem, niż przypadek kaganoidalny...*)

* Z tym, że w sprawie finalnej sceny "Szpitala..." jestem gotów z autorką polemizować do upadłego, dla mnie ta scena to nie było przedmiotowe traktowanie kobiet przez Lema, ani Stefana, tylko akt altruizmu trudny do nazwania, bo dokonujący się w realiach kultury tabuizującej w pewnym stopniu seks... (Choć Mickiewicz - "Dziadów" część II - wiedziałby o co chodzi...)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 07, 2016, 03:51:41 pm
Maleńczuk:

"Żeby tylko czasem mnie ktoś za religijnego nie wziął, bo padnę ze śmiechu. Religie są pełne wypaczeń – wszystkie religie, a jedyna prawda jest taka, że po śmierci nie ma nic. Najwyższą istotą jest po prostu niebyt. Z tego właśnie powodu proponuję kanonizować Stanisława Lema, który już w latach 50. Stwierdził, że świat istnieje na kredyt. Że punktem wyjścia i punktem docelowym jest nic. A to, że w ogóle coś jest, jest kredytem zaciągniętym u nicości i kiedyś ten kredyt trzeba będzie spłacić."
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 08, 2016, 03:48:24 pm
Maleńczuk:

"Żeby tylko czasem mnie ktoś za religijnego nie wziął, bo padnę ze śmiechu. Religie są pełne wypaczeń – wszystkie religie, a jedyna prawda jest taka, że po śmierci nie ma nic. Najwyższą istotą jest po prostu niebyt. Z tego właśnie powodu proponuję kanonizować Stanisława Lema, który już w latach 50. Stwierdził, że świat istnieje na kredyt. Że punktem wyjścia i punktem docelowym jest nic. A to, że w ogóle coś jest, jest kredytem zaciągniętym u nicości i kiedyś ten kredyt trzeba będzie spłacić."
I ten sam Maleńczuk;
Jestem wielkim antyklerykałem. Nigdy tego nie ukrywałem. Ale z drugiej strony nie mogę powiedzieć, że jestem ateistą. Jakiś absolut chyba istnieje, ale jakie jego miano, nie wiem. Może Lucyfer.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 08, 2016, 03:54:58 pm
Chcesz otworzyć wątek lucyferalny? Ale to chyba w Religijnej Rzeźbie?
R.
pjes: Mistrz wypowiedział się w tej sprawie jasno i wszechstronnie. W Non serviam Jako zaprzały agnostyk, podzielam Jego wywód w 129 procentach. Mówiąc wyraziściej: jestem po stronie Lucyfera :-)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 09, 2016, 07:01:24 pm
Mówiąc wyraziściej: jestem po stronie Lucyfera :-)

Lucy, to nie fair... ;)

ps. Tak mi się skojarzyło:

"Ujrzeliśmy profesora Camestresa, jednego z pierwszych diabolistów, jacy odwiedzili nas u Garamonda, przeciwnika Ordo Templi Orientalis. Rozpoznaliśmy go z trudem, gdyż zamaskował się w sposób, który nam wydał się osobliwy, ale Aglie określił jako stosowny do okoliczności: owinął się w białą płócienną płachtę i ściągnął ją czerwoną wstążką krzyżującą się na piersi i na plecach, a na głowę nałożył osobliwy kapelusz w stylu siedemnastowiecznym z czterema czerwonymi różami. Ukląkł przed dziewczyną z trąbą i wypowiedział kilka słów.
- Zaiste - powiedział Garamond - są rzeczy na ziemi i w niebie..."

Eco, "Wahadło Foucaulta"
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 15, 2016, 11:29:19 pm
Czy ja dobrze widzę, że u pana profesora Beresia "Tako Lem nie rzecze" nic o Sapkowskim, Zajdlu i innych naszych tuzach?
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Maj 26, 2016, 10:47:11 am
(http://bvi.rusf.ru/lem/sl2014.jpg)
E-Book: Zbior niektorych artykulow o Lemie, publikowanych w jezyku rosyjskim w 2014 r.
Oraz swiatowa bibliografia Lema i o Lemie za rok 2014.

O wydaniu:  http://bvi.rusf.ru/lem/sl2014.htm
do czytania: http://bvi.rusf.ru/lem/sl2014.pdf
do druku:     http://bvi.rusf.ru/lem/sl2014p.pdf

http://bvi.rusf.ru/

Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 05, 2016, 12:10:31 am
http://lukaszmigura.com/publicystyka/badz-jak-stanislaw-lem/
Jak dla mnie tekst o niczym, ale linkuję, bo sam Mistrz zwykł zauważać istnienie kuriozalnej strony życia ;).
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 31, 2016, 05:48:34 pm
W sumie raczej o Lemie powiedziano, ale co powiedziano - stoi napisane:
http://glos.umk.pl/2014/11/proznia/
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 31, 2016, 06:34:33 pm
Ty, a jak działa antygrawitacja i co to jest ujemna masa?
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 31, 2016, 07:31:54 pm
Ujemna masa (https://en.wikipedia.org/wiki/Negative_mass) to hipotetyczna cecha materii egzotycznej. Antygrawitacja - w SFach, bo tylko tam ją obserwowano (2:05-2:11 (https://www.youtube.com/watch?v=9k-941c-ZTc)) ;) - polega na odpychaniu, zamiast przyciągania (ale zauważyłeś chyba, że akurat z tą antygrawitacją to pan profesor pana robiącego wywiad - pana wywiadowcę? ;) - stopuje? zresztą ogólnie zdaje się to trochę wyglądać na sytuację, w której mądry człowiek stara się odpowiedzieć z sensem na głupie pytania... ::)).
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 31, 2016, 08:42:11 pm
Albo na sytuację, w której mądry stara się z przezornością procesową niegłupio odpowiedzieć na pytanie, stojąc wobec faktu, że nagle okazało się, iż ponad 90% świata to kompletnie nie wiadomo, z czego się składa. Chyba nie było większego manka w historii fizyki ;) .
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 31, 2016, 08:46:37 pm
Manko - święte słowa!
Ujemna masa - nic nie kapuję, zwłaszcza że to w obcym (mi) języku.
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 31, 2016, 09:54:21 pm
nagle okazało się, iż ponad 90% świata to kompletnie nie wiadomo, z czego się składa. Chyba nie było większego manka w historii fizyki ;) .

Posłać Tichego - wyjaśni!

Manko - święte słowa!

To są ciemne sprawki... I już chyba wiemy dlaczego słynny gangster zwie się... Masa 8).

Ujemna masa - nic nie kapuję, zwłaszcza że to w obcym (mi) języku.

Spróbuję prościej: czasem zdarza się, że jak masz wzór (w fizyce kwantowej lub w relatywistyce), i chcesz sobie z tego wzoru wyprowadzić masę, to okazuje się, że wyskakuje Ci wartość ujemna i musisz z tym dalej żyć  ;).
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 31, 2016, 09:56:08 pm
No ale fizycznego znaczenia to chyba nie ma?
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 31, 2016, 10:06:35 pm
No, nie do końca... Bo materia egzotyczna, mająca mieć ponoć w/w właściwość, może być budulcem wormholi czy gwiazd - nomen omen - Q (czyli inaczej szarych dziur), i ogólnie stanowić istotny procent tego, co się maźkowi w kasie nie zgadza  ;).
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 01, 2016, 10:28:59 am
Jeśli Cię dobrze rozumiem, to tylko fragment jednej z hipotez odnoszących się do deficytu, który jest, zdaje się, powszechnie uznany za rzeczywisty.
Materia egzotyczna? Ujemna masa? Wstępne paranaukowe ple-ple. Brak dowodów na cokolwiek, a przede wszystkim brak falsyfikacyjnej tezy Popperowskiej.
R.
 
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 01, 2016, 11:24:53 am
Całkowicie zgadzam się z przedmówcą. To jest jak z długością. Kwadrat o powierzchni 4 ma bok 2 a nie -2. Można przypisywać inne znaczenia "długości" i twierdzić, że istnieje fizycznie długość -2 - ale to nie będzie "ta" długość, którą mamy fizycznie na myśli mówiąc czy definiując "długość czegoś" (ciała). Słowo "antymateria" bardzo miesza w głowie, ponieważ to jest zwykła materia w kwestii "materii" właśnie. Mianowicie antymateria ma jeśli idzie o "materię" ten sam ładunek co zwykła materia, różni się natomiast innymi "ładunkami" (elektrycznym, liczbami kwantowymi itd.). Nie istnieje jednak żadna, choćby teoretyczna kombinacja znanych nam parametrów materii (ładunku, liczb kwantowych itd.), która dawałaby ujemną masę. Oczywiście można założyć hipotetycznie, że masa także ma dwa ładunki (lub więcej), ale chwilowo o ile wiem nie istnieją po temu żadne przesłanki prócz wolnych hipotez "co by było gdyby". Ciemną energię można próbować wytłumaczyć w różny sposób, także ograniczający się do znanych nam zjawisk, niekoniecznie skacząc od razu do "liczby diabłów na łebku szpilki". W przypadku Diraca rozpatrywanie minusa miało sens, bo znane były już ładunki elektryczne dodatnie i ujemne, więc on się nie zastanawiał nad problemem, "czy istnieje ujemna długość" tylko "czy istnieją dodatnie elektrony". Jego rozważania były umocowane w fizyce. Rozważania o ujemnej masie nie są umocowane inaczej niż matematycznie.

Z drugiej strony możliwe, że istnieje coś poza naszą zdolnością obserwacji, tak jak wcześniej było z falami radiowymi, czy radioaktywnością, czyli rzeczami nie przewidzianymi teoretycznie przed ich zaobserwowaniem (w odróżnieniu do tych przewidzianych przed obserwacją). Taki mamy teraz status - jest zjawisko fizyczne, brak wyjaśnienia (pomijając, że pomiary, które wykryły to zjawisko także są przedmiotem dochodzenia, czy nie chodzi zwyczajnie o jakiś ukryty błąd).
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 02, 2016, 11:05:24 am
Koledzy, chylę czoła przed Waszymi tytułami naukowymi potwierdzającymi zgromadzenie wiedzy z zakresu takiej czy innej gałęzi nauk ścisłych, ale - choć robię tu za (lepiej czy gorzej oczytanego, co prawda) laika - nie mogę uwolnić się od wrażenia, że występujecie w tym momencie w roli solarystów układających klasyfikacje w rodzaju "Typ - Polytheria, Rząd - Syncytialia, Klasa - Metamorpha" tj. uznajecie to, co zrozumiałe intuicyjnie  i dostępne potocznemu doświadczeniu Homosapiensa za miarę wszechrzeczy. Tymczasem, mimo wszelkich zasad antropicznych, Wszechświat nie wydaje się być - jak wiadomo - urządzony na taką miarę. Elektron, czas już temu jakiś, okazał się być korpuskułą i falą jednocześnie, czarne dziury - a więc Osobliwości, w których prawa fizyki się załamują - znalazły się już w zasięgu orbitalnych narzędzi astronomicznych (acz wykryć ich obecność da się tylko po owocach), a model standardowy stwierdza - bazując na tym, co wielokroć w akceleratorach empirycznie potwierdzano - istnienie leptonów, kwarkòw i bozonów mających rozmiary punktu matematycznego (z czego gluony dodatkowo jeszcze masy nie mają). Na tym tle wszelkie materie egzotyczne, szare dziury, masy ujemne i czasy urojone nie powinny dziwić, był czas przywyknąć...

Owszem, każdy z nas mógłby - po przejrzeniu dowolnego solidnie wydanego podręcznika współczesnej fizyki teoretycznej - powiedzieć z ironią za Kelvinem Krisem: "Im dalej zagłębiałem się w zwalisty tom, tym więcej przemykało na kredowych stronicach matematyki; można było sądzić, że nasza wiedza /.../ jest zupełna.", a potem dodać, też za nim, "średniowieczna scholastyka wydawała się klarownym, jaśniejącym oczywistością wykładem wobec dżungli, jaką zrodziło to zagadnienie", ale zdaje mi się, że to mętniactwo mimowolne, dowód tego, jak mało nawet najtęższe łby wiedzą, powinno nas raczej szykować na to, że rzeczywistość jest/będzie dziwniejsza ponad nasze wyobrażenie i skłaniać do pokornej akceptacji tego stanu, do nastawienia sìę, że nie takie jeszcze cuda i dziwy staną się kiedyś - niedługo - empirii dostępne, niż zachęcać do odrzucenia tego, czego pojąć nie może mózg ewolucyjnie ukształtowany do poruszania się w określonych wąskich warunkach fizycznych. No, chyba, że chce się wypaść jak Pięciorniacy dyskutujący o egzobiologii ;).
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 02, 2016, 12:13:42 pm
Panie Kolego,
Zgadzam się z kolegą Einsteinem, że wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, i prywatnie uważam nawet, że od wyobraźni czasami ważniejsza bywa czysta fantazja. Lecz podzielam również - przynajmniej co do generaliów - opinie kolegów Ockhama i Poppera, a co się tyczy natury Wszechświata, to uważam, że świętą rację ma ostatni kolega Maziek.
Jeśli zbytnio popuści Pan cugli dosiadanej przez siebie, zdrowej, silnej i arcyrasowej klaczy Fantazji, to wywiezie ona Kolegę z padoku nauki na bezkresny step literatury, gdzie spiritus flat ubi vult. Tymczasem Mistrz surowo kazał o ołowiankach (WL, wyd. 1, str. 175, ...zauważył kostycznie Feyerabend...), kolego Kju.
R.
pjes: ciekaw jestem, czy miałaby coś do dodania koleżanka Ol.

 
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 02, 2016, 12:37:56 pm
Cóż, rozsądzi nas empiria. Nie ma wyższej instancji. Acz czy zdążymy dożyć wyroku - to jest pytanie...

(Aha, byłbym zapomniał: to, o czym gadamy, to nie jest czysta fantazja, jak w kiepskiej SF. To są modele matematyczne  ;).
I nie strasz mnie tu filozofami - jak nie Popper to Feyerabend - oni to dopiero fantazjują w oderwaniu...)

pjes. Ja też
ciekaw jestem, czy miałaby coś do dodania koleżanka Ol
I to może bardziej nawet w kontekście "Akademii..."  niż niniejszego wątku... ::)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 02, 2016, 12:50:23 pm
Q, romantyczne słowa ale niewiele mające związku z uprawianiem nauki. Z racji zainteresowania historią nauki mam mniej więcej orientację o momentach, kiedy "nauce" wydawało się, że wie wszystko, a potem z takiego małego niewyjaśnionego haczyka jak promieniowanie ciała doskonale czarnego wychodziła mechanika kwantowa, której cała fizyka klasyczna okazała się mocno zgrubnym przybliżeniem. Nie o to chodzi, aby się zamykać w tym co jest, ale aby hipoteza była weryfikowalna, inaczej jest pozbawiona sensu naukowego.

Pośród wielu założeń jakie można przyjąć a priori w celu wyjaśnienia czegoś są "małe" i "duże". A ujemna masa jest w tym szeregu tuż przed Bogiem Wszechmogącym. Albo mówiąc inaczej takie założenie ma sens, które można zweryfikować. Na razie to założenie jest całkowicie nieweryfikowalne, to znaczy nie można podać eksperymentu, który wykluczyłby ujemną masę jako przyczynę, przede wszystkim dlatego, że nigdy nikt takowej nie zaobserwował. Dokładnie tak samo nie możesz podać choćby hipotetycznego eksperymentu, który wykluczy Boga jako sprawcę. Jedyna różnica, że ten drugi przypadek jest trwały, a pierwszy być może chwilowy. Można oczywiście założyć, że wszechświat jest wypełniony pewnego rodzaju eterem, w ogóle nieoddziałującym na materię poza bardzo, bardzo nieznacznym odpychaniem. Z tym, że dziś i teraz równie dobrze możesz założyć, że istnieje złośliwy dżin, który to wszystko rozpycha, albo, że Pan Bóg kichnął. Nauka jest jak drabina, idziesz do góry, bo marzysz o chmurach, ale nie możesz pominąć żadnego szczebla, bo zlecisz.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 02, 2016, 02:17:44 pm
Nie ujmę Wam karmy, Szanowni Koledzy, żeby nie zakłócać doskonałej Harmonii Liczb (555 u Kolegi Maźka, 4+1+0=5 u Kolegi Kju)), ale może podaliby Koledzy nie to, że ścisłą definicję fizyczną, lecz jakieś zgrubne określenie, zrozumiałe dla mnie-tępaka, czym jest (jakie ma cechy) ujemna materia?
Byłbym wdzięczny za nieuzgadnianie stanowisk (nieczytanie ewentualnej opinii drugiego przed wysłaniem własnej)...
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 02, 2016, 02:38:10 pm
Masa, nie materia. Ujemna masa grawitacyjnie odpycha inną masę (ujemną lub zwykłą), a zwykła masa obie przyciąga. Wynika z tego, że kiedy masa dodatnia i ujemna się spotkają, to masa dodatnia będzie spadać na ujemną, a ujemna odlatywać od dodatniej - czyli zakładając równą ilość masy odległość między nimi nie zmieni się, natomiast zaczną się one samorzutnie poruszać ruchem przyspieszonym po linii je łączącej w kierunku masy ujemnej z zachowaniem pierwotnej odległości aż do osiągnięcia prędkości światła. Z tego założenia na pierwszy rzut oka wynika pogwałcenie co najmniej zasady perpetuum mobile, dlatego sprawa jest wysoce spekulatywna - aczkolwiek w istocie, licząc energię ruchu całości - wyzeruje się ona, czyli niby wzorów to nie narusza, bo -masa wyzeruje się z +masą.

Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 02, 2016, 02:56:48 pm
@maziek

Co do tego, że obecne wyjaśnienia hipotetyczne mogą okazać się podejrzane i baśniowe i że - na dziś - nie wiadomo jak pewne rzeczy weryfikować (z przykładów dalszych: superstruny, wszechświaty alternatywne..) oczywiście zgoda. Zgoda też, że mogą się te obecne konstrukcje teoretyczne okazać tyle warte co eter z cieplikiem. Skoro jednak nie postulujesz w imię tego powrotu do newtonowskich zgrubnych naiwności to ok, sporu między nami nie ma.

@S.R.

Jest mały problem - szedłem tu przez "Ostatnio wysłane:", więc nie dam rady nie przeczytać wypowiedzi maźka - wyskoczyła mi pierwsza przed nos i lekturę od niej zacząłem (potem przewijając w górę). W tej sytuacji mogę tylko powiedzieć, że maziek już wszystko b. klarownie wyłożył.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 02, 2016, 04:31:56 pm
Kju, gdzie u Mistrza było coś "trzecie"? Nie ujemne, nie dodatnie, tylko trzecie (albo jakoś tak)...
R.,

pjes: uprzejmie proszę o zapamiętanie, że to ja pierwszy wprowadziłem do światowej fizyki termin "materia ujemna"...
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 02, 2016, 06:48:15 pm
Czekaj, chodzi Ci o trzy rodzaje smoków: zerowe, urojone i ujemne (no, te trzecie może i były z tej Twojej materii ujemnej 8)), czy może o Doktrynę Trzech Światów (życzliwy, nieżyczliwy, obojętny czyli sprawiedliwy), albo jeszcze o co innego?
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 02, 2016, 07:49:26 pm
O coś innego. Jak sobie przypomnę, to napiszę. Słyszę (widzę) to!
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 03, 2016, 10:40:20 am

Co do tego, że obecne wyjaśnienia hipotetyczne mogą okazać się podejrzane i baśniowe...
Baśniowe są oderwane od naukowej rzeczywistości, tu jest subtelna różnica, którą dostrzegam. Gdyby ktoś w średniowieczu powiedział, że powstanie świeca paląca takim światłem, że można nią na 1000 wiorst spalić bełt w locie - to by to była czysta baśń niezależnie od tego, że potem wynaleziono laser.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 03, 2016, 11:06:02 am
Istnienie materii ujemnej, to jest postulat innej fizyki. Jestem za głupi, żeby wymyślić inne "inne fizyki", ale tu sprawdziłem w internecie wpisując "masa ujemna". Okazało się, że nawet przy braku ograniczeń fantazji NIE MA takiego hasła. Jest tylko materia egzotyczna - a jak egzotyczna, każdy może sobie przeczytać:  https://pl.wikipedia.org/wiki/Materia_egzotyczna. Po mojemu, to są plotki z magla i bazaru, ale nie fizycznego, tylko literackiego :-)
R.   
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 03, 2016, 12:16:29 pm
https://en.wikipedia.org/wiki/Negative_mass
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 03, 2016, 01:17:10 pm
Jak to przeczytać po polsku?
R.
pjes: czy dobrze widzę, że oficjalna nazwa tej części Forum, to "Forum po polsku"?
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 03, 2016, 03:01:46 pm
Baśniowe są oderwane od naukowej rzeczywistości, tu jest subtelna różnica, którą dostrzegam. Gdyby ktoś w średniowieczu powiedział, że powstanie świeca paląca takim światłem, że można nią na 1000 wiorst spalić bełt w locie - to by to była czysta baśń niezależnie od tego, że potem wynaleziono laser.

Przy takiej definicji baśniowości, jako odczapnego oderwania od realiów - niech Ci będzie.

sprawdziłem w internecie wpisując "masa ujemna". Okazało się, że nawet przy braku ograniczeń fantazji NIE MA takiego hasła.

A sprawdzałeś w bazach artykułów naukowych:
http://link.springer.com/article/10.1007/BF02820153
http://citeseerx.ist.psu.edu/viewdoc/summary?doi=10.1.1.54.4573
I na stronach amerykańskich uniwersytetów, np.:
http://www.sjsu.edu/faculty/watkins/massnegative.htm
http://www.npl.washington.edu/AV/altvw14.html
http://www1.udel.edu/mvb/PS146htm/146nosr6.html

To, że tego nie ma po polsku dowodzić może co najwyżej prawdziwości smutnej tezy jaką Mistrz kiedyś postawił w jednym wywiadzie, tudzież tego, że niezbyt umiesz operować Guglą, nie zaś tego, co napisałeś:
Po mojemu, to są plotki z magla i bazaru, ale nie fizycznego, tylko literackiego :-)
::)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 03, 2016, 03:05:42 pm
Nie.
Uważam, że wiki - na naszym Forumowym poziomie i na obecnym ziemskim etapie epistemologicznym - znakomicie wystarczy.
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 03, 2016, 03:13:36 pm
Jeśli tak, to parę lat temu powinniśmy byli przyjąć za dogmat istnienie Heńka Batuty:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Batuta
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 03, 2016, 03:37:58 pm
Nie nie, żadne Wikidogmaty nie wchodzą w rachubę. Ot, pobieżne wieści, znacznie wiarygodniejsze niż tabloidach, choć do PWN czy EBritt. pewnie daleko. Lecz skoro sami fizycy mają odmienne zdania, dla mnie Wiki wystarczy. Aby po polsku była.
Z tym Batutą, notabene, fajna historia. Do śmichu :-) Ale sprzed 10 lat. Dziś by to było raczej niemożliwe.
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 03, 2016, 04:47:33 pm
Tylko, że prowadzi nas to w kierunku dość dziwnej konstatacji, że prawdą/czymś co warto traktować serio jest to, co wie i rozumie przeciętny średniorozgarnięty polskojęzyczny.

Nawiasem:  czy jeśli jutro zamieszczę na polskiej Wiki tekst o ujemnej masie zmienisz nagle swój stosunek do tej hipotezy?

A jak jesteśmy przy wiarygodniejszym PWN-ie. Co powiesz na ujemne ciśnienie?
http://encyklopedia.pwn.pl/haslo/ciemna-energia;3886511.html
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 03, 2016, 09:10:56 pm
1. Nie podzielam Twego wnioskowania, że to prowadzi nas do konstatacji, co jest prawdą i w jakim stopniu.
2. Jeśli Twój tekst utrzyma sie dłużej, to zmienię zdanie o Wiki (dowód doświadczalny).
3. Osłabiłeś moje zaufanie do PWN linkiem do tak sformułowanego hasła.
Serdeczności :-)
R. 
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 03, 2016, 10:58:53 pm
1. Nie podzielam Twego wnioskowania, że to prowadzi nas do konstatacji, co jest prawdą i w jakim stopniu.

Jak zatem inaczej wyjaśnisz fakt, że bardziej skłonny jesteś zaufać Wikipedii, niż pracom naukowym. (No, pomijam kwestię bariery językowej ;).)

2. Jeśli Twój tekst utrzyma sie dłużej, to zmienię zdanie o Wiki (dowód doświadczalny).

No to chyba już musisz. Wiki anglojęzyczna jest o kilka klas solidniej redagowana niż jej polska wersja, a hasło, które linkowaliśmy obaj z maźkiem  trwa tam od ponad dekady.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 04, 2016, 12:20:25 am
Musi - to na Rusi!
Sprostowanie: nie jestem skłonny zaufać Wiki bardziej niż pracom naukowym.
[Również pomijam - litościwie - kwestię bariery językowej na "Forum po polsku"...]
Trudno mi ocenić treść hasła bo jej nie znam. Ale, gdybyś zaznaczył/przytoczył/zacytował, co konkretnie zrobiłeś w Wikihaśle jutro, to bym miał większe szanse.
Dobranoc :-)
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 04, 2016, 05:15:38 pm
Wiesz co? Jesteś tak uparty, że miałbym Cię teraz ochotę potraktować jak Klapaucjusz - Trurla ("- Masz! - zdzielił go od ucha w plecy. /.../ - Masz jeszcze raz! I dołożył mu z drugiej strony. Potem bił go jeszcze, grzmocił i tłukł, aż się zmęczył."), a w dodatku zupełnie nie rozumiem Twojej linii argumentacyjnej...
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Sierpień 10, 2016, 12:18:09 pm
http://www.polskieradio.pl/8/3869/Artykul/1652989,Co-przesladowalo-Stanislawa-Lema
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 10, 2016, 12:54:44 pm
http://forum.lem.pl/index.php?topic=1491.msg65173#msg65173
Przyńć Pan na finał i wygraj tę książkę :-)
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 11, 2016, 04:09:19 pm
Własnie pan listonosz przyniósł "Z|agtładę i gwiazdy" od pani doktor Gajewskiej. Zapowiada się uczta duchowa, a edycyjnie na pierwszy rzut oka wygląda wspaniale!
R.
pjes: Ol, chciałabyś może napisać recenzję? (ladies the first)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 29, 2016, 11:39:32 pm
To jest rewelacja typu rewolucja. Przeczytałem 2/3 i widzę, że Pan Lem był kimś BARDZO INNYM niż myślałem. Pani Doktor powinna dostać Doktorat Lemoris Causa!!!
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 31, 2016, 10:23:20 pm
Jeszcze a propos Lema, zdarzeń (około)okupacyjnych, ery Stalina...
http://www.polskamasens.pl/old/twoj-glos-ma-sens/94/Stanislaw-Lem-oczami-Beresia-i-Burnetki
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 31, 2016, 11:16:16 pm
Czy to gdzieś zostało papierowo* opublikowane (scripta manent)?
R.
pjes: *niepapier można "aktualizować".
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Październik 19, 2016, 04:39:56 pm
http://www.polityka.pl/niezbednikinteligenta/1678978,1,test-pisarza-lema--on-przewidzial-wszystko.read (http://www.polityka.pl/niezbednikinteligenta/1678978,1,test-pisarza-lema--on-przewidzial-wszystko.read)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 19, 2016, 07:39:44 pm
Się nie otwiera za darmo. Spróbuję kupić papier :-)
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 20, 2016, 12:03:21 pm
Takie sobie (od razu poznać, że darmocha ;)), ale otwierać się powinno ;):
http://tech.wp.pl/the-sims-wirtualna-rzeczywistosc-google-rzeczy-ktore-wymyslil-stanislaw-lem-6047539137221761g
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Październik 20, 2016, 01:10:25 pm
"Autor Solaris" to pierwszy biograficzny dokument, którego bohaterem jest Stanisław Lem. Borys Lankosz dotarł do unikatowych materiałów, m.in. filmów kręconych przez pisarza.

Aż trudno w to uwierzyć, ale światowej sławy fantasta nie doczekał się jeszcze dokumentu z prawdziwego zdarzenia. Lukę spróbuje wypełnić Borys Lankosz. Twórca głośnego "Rewersu" nakręcił film, który może zaskoczyć nawet znawców twórczości pisarza. To Stanisław Lem pokazywany nie tylko pod kątem naukowych idei i literackiej kariery. Borys Lankosz uwzględnia bowiem najbardziej newralgiczne momenty polskiej historii XX wieku, ale też osobiste życie bohatera.

"Autor Solaris" to dokument zrealizowany według scenariusza Wojciecha Orlińskiego. Znany dziennikarz nie był jedynym pasjonatem Stanisława Lema na planie. Borys Lankosz uzyskał wypowiedzi czołowych "lemologów" - Jerzego Jarzębskiego, Tomasza Fiałkowskiego, Wiktora Jazniewicza czy Michaela Kandela. Wśród poruszanych tematów są takie kwestie jak stosunek pisarza do Holocaustu, propagandowa fantastyka przełomu lat 40. i 50. , PRL-owska konspiracja czy współpraca pisarza z "Tygodnikiem Powszechnym".

W swoim dokumencie Borys Lankosz posiłkuje się sporą ilością unikatowych, archiwalnych materiałów. To m.in. filmy, które Stanisław Lem kręcił kamerą 8 mm. Reżyser sięgnął także po bardziej oficjalne źródła. Przypominając fragmenty wszystkich ekranizacji autora.

Narratorem całości jest Marek Kondrat. W scenach biograficznych głosem pisarza przemawia Jan Peszek. Lankosz przytacza m.in. treść zatrzymanego przez cenzurę opowiadania "Edukacja Cyfrania";  w głównego bohatera tekstu wciela się tu Robert Gonera.

Premiera "Autora Solaris" już 2 listopada na antenie TVP Kultura.   

http://kulturaonline.pl/stanislaw,lem,bohaterem,dokumentu,za,kamera,borys,lankosz,tytul,artykul,26799.html (http://kulturaonline.pl/stanislaw,lem,bohaterem,dokumentu,za,kamera,borys,lankosz,tytul,artykul,26799.html)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 20, 2016, 01:17:09 pm
TVP Kultura, środa, 2-XI, godzina 20:20
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 20, 2016, 06:04:26 pm
Kupiłem. Szesnaście dziewięćdziesiąt dziewięć. Mogę podarować kopię :-)
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Listopad 02, 2016, 12:22:37 pm
Taka antycypacja;)
Czyli pierwsza recenzja filmu B. Lankosza:
http://www.rp.pl/Film/311019943-Dokument-w-TVP-Kultura-Jak-Lem-zmagal-sie-z-zyciem.html#ap-1 (http://www.rp.pl/Film/311019943-Dokument-w-TVP-Kultura-Jak-Lem-zmagal-sie-z-zyciem.html#ap-1)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 02, 2016, 10:15:56 pm
To adekwatna recenzja.
Mnie najbardziej brakowało dat i nazwisk.
R.
pjes: Ale też dużo nostalgii i sentymentu :-)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Listopad 02, 2016, 11:28:56 pm
Cóż dodać.
Film sprawia wrażenie robionego pod odbiorcę anglosaskiego (a może nawet amerykańskiego). Więcej tam historii niż Lema. I tak dalej...
Jedna ciekawostka; profesor Bereś w jakimś momencie filmu rzekł, że pomysł wysypał się z głowy Lema (czy jakoś podobnie) niczym Minerwa z głowy Zeusa. Taki lApisus u literaturoznawcy? Uznanego literaturoznawcy itepe?
I pewnie przeszedłbym mimo, gdyby nie to, że akurat czytam Summę a tam na stronie 10 Atena wyskakuje z głowy Jowisza. Pomyślałem dokładnie to samo, wtedy.
Czyżby jednak perskie oko puszczone w eter?

Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 02, 2016, 11:38:10 pm
Drobiazgi, ale brawo, że chytasz. Ja w ogóle nie zauważyłem... :-(
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Listopad 03, 2016, 01:17:43 am
Hm...po wyłączeniu nagranego pomyślałam: czy Lem był pisarzem politycznym? W dodatku: rozczarowanym nauką?
Wg mnie ktoś, kto nie czytał Lema, a zobaczyłby ten film - tak mógłby pomyśleć.
Pokazanie życia przez pryzmat historii - dobry pomysł. Jednak niezbyt dobry, gdy ta historia (po co np. długa inscenizacja mordowania? fragment filmu A.H.???) przesłania głównego bohatera.
A jego twórczość jest punktowana pod kątem politycznym.
Nawet miałam wrażenie, że jedna wypowiedź - z przeszłości - została wykorzystana jako komentarz do obecnej sytuacji politycznej.
Lekki niesmak.
Mam na myśli tekst o Kaczyńskich.
Czy to jest sedno twórczości, wielkości Lema?
Za to fajnie, że ktoś w końcu uchylił drzwi lwowskiej kamienicy:)
Bardzo ładna - od środka.
I dla rehabilitacji pana Beresia - dla mnie zaskakująca (albo zapomniałam;) anegdotka o wspólnym omdleniu:)
Bo ogólnie: za mało Lema w dokumencie o Lemie:)
Za to dużo filmów z którymi się nie utożsamiał i...simsy;))
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 18, 2016, 12:01:03 am
Gdzieś usłyszałem/przeczytałem, że Mistrz opisał istotę (naturę) genów PRZED Dawkinsem. Jednakże "Wielkość urojona" (z kluczowym "Wykładem inauguracyjnym GXIV") została wydana w 1978, a "Samolubny gen" dwa lata wcześniej. Więc to chyba nieprawda.
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 18, 2016, 01:36:11 am
"Wielkość..." ukazała się w 1973.
http://lem.pl/lemopedia/Imaginary_Magnitude_Polish_Czytelnik_1973
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 18, 2016, 04:50:56 pm
Kochany Kju, dzięki serdeczne, sprawdziłem oryginał organoleptycznie przy pomocy lupy, i faktycznie, to jest trójka, nie ósemka, ale bardzo podobna krojem do ósemki, przynajmniej dla półślepego niedbalca.
Spytałem nie bez kozery. Spytam jeszcze a propos: czy GXIV ukazał się po angielsku?
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 18, 2016, 04:57:16 pm
Cały - o ile wiem - nie. Fragment zamieszczony w "Wielkości..." - owszem (wraz z resztą tejże "Wielkości...", przetłumaczonej jako "Imaginary Magnitude"), w roku 1984, nakładem Harvest Books (imprintu Harcourt).

Edyta ;): a nie, bzdurzę. Lemopedia twierdzi, że anglojęzyczne przekłady "Wielkości..." zawierały rozszerzoną - w stosunku do polskiego wydania - wersję "GOLEMa...".
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 18, 2016, 06:08:35 pm
Cytuj
anglojęzyczne przekłady "Wielkości..." zawierały rozszerzoną - w stosunku do polskiego wydania - wersję "GOLEMa...".
Czy tę, która jest w kanonicznym wydaniu (oba wykłady)?
Po drugie, czy tę wersje może mieć Skrzat lub ktoś z naszych?
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 18, 2016, 06:37:04 pm
Czy tę, która jest w kanonicznym wydaniu (oba wykłady)?

Oba, plus przedmowa i - w polskim wydaniu "Wielkości..." też nieobecne - posłowie.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 18, 2016, 11:10:07 pm
Masz na myśli nieobecność "Posłowia" w oryginale I wydania, czy w wydaniu kanonicznym?
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 19, 2016, 12:30:29 am
Nieobecność posłowia "GOLEMa..." w polskich wydaniach "Wielkości urojonej".
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 19, 2016, 02:03:43 am
Spytam powtórnie: czy angielską wersję może mieć Skrzat lub ktoś z naszych? Czy jest ona do kupienia?
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 19, 2016, 09:16:13 am
nówka w mniętkiej oprawie: https://www.amazon.com/Imaginary-Magnitude-Stanislaw-Lem/dp/0156441802
używki: https://www.amazon.com/gp/offer-listing/0156441802/ref=dp_olp_all_mbc?ie=UTF8&condition=all
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 19, 2016, 12:23:40 pm
Pytałem o pana Skrzata nie bez kozery, bo napisałem krótki list do pana Dawkinsa w sprawie Mistrza i cieszyłbym się, gdybym ten list mógł włożyć pod okładkę tej książki: https://www.amazon.com/Imaginary-Magnitude-Stanislaw-Lem/dp/0156441802 . Niby 16 dolarów to marne 60-70 zł, ale teraz jestem cienki, a nawet bardzo cienki Bolek, i na tyle mnie nie stać.
BTW: może Szanowne Zbiegowisko zechciałoby wspomóc mnie (a w zasadzie: Sprawę) tłumaczeniem z polskiego na angielski? To mniej więcej pół kartki znormalizowanego maszynopisu (1011 znaków).
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 19, 2016, 01:18:49 pm
Melduję,że zadzwoniłem przed chwilą do pana Skrzata i obiecał sprawdzić, czy mają od wydawcy egzemplarze okazowe, i też obiecał, że jeśli mają, to mi jeden wyśle :-)
R.

Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 19, 2016, 07:41:17 pm
Ja też napisałem jakiś czas temu krótki list do Dawkinsa w kwestii kto był pierwszy, on czy Lem z samolubnymi genami - ale nie odpisał.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 19, 2016, 11:08:05 pm
Ja wczoraj w nocy napisałem taki brudnopis:

Dostojny Panie Profesorze,
Z wykształcenia jestem fizykiem, z zawodu dziennikarzem (emerytura), z wieku zaś Pana rówieśnikiem. Dopiero niedawno przeczytałem Pana słynną książkę „Samolubny gen” (1976). Bardzo Panu dziękuję za tak klarowny i poruszający wykład o naturze ewolucji, więc i naturze człowieka
Pragnę Pana poinformować o ciekawym odkryciu. Otóż główną tezę Pana dzieła – że jednostką doboru naturalnego jest gen – sformułował nieco wcześniej genialny polski myśliciel i pisarz Stanisław Lem w swojej książce „Wielkość urojona” (1973). W nadziei, że to Pana zainteresuje, pozwalam sobie załączyć jej angielską wersję. Stosowne fragmenty znajdzie Pan w „Wykładzie inauguracyjnym Golema” na stronach (***).
Pan Lem (google), podobnie jak Pan, był agnostykiem, może nawet ateistą. Miałem zaszczyt znać go osobiście. W tym roku minęła dziesiąta rocznica jego śmierci. Będąc świeżo po lekturze „Apetytu na cuda”, odnoszę wrażenie, że Panowie byli do siebie podobni.
Z głębokim respektem i dobrymi życzeniami
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 20, 2016, 01:22:21 pm
Maźku, a Ty pod jaki adres wysłałeś? Bo ja znalazłem tylko to: https://richarddawkins.net/contactus/
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 20, 2016, 03:21:19 pm
Był to adres z jego strony. Ale jaki nie wiem, bo przy którymś dorocznym sprzątaniu gmaila list wyleciał w kosmos.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 20, 2016, 07:52:15 pm
A napisałeś mniej więcej to samo co ja?
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 20, 2016, 10:07:29 pm
W części listu, który dotyczył Lema napisałem to samo. Że Lem pierwszy ;) . Natomiast w liście było też, że przedsięwzięcie "Bóg Urojony" było fundamentalnym niewypałem ;) ...
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 20, 2016, 10:30:46 pm
Upewnię się.
Cytuj
główną tezę Pana dzieła – że jednostką doboru naturalnego jest gen – sformułował nieco wcześniej genialny polski myśliciel i pisarz Stanisław Lem w swojej książce „Wielkość urojona” (1973).
To jest mniej więcej prawda?
Ja tak zrozumiałem, ale czy można być pewnym siebie?
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Listopad 21, 2016, 10:36:54 am
Stanisław Remuszko
Dokladna historia napisania i wydania Golema XIV, w tym o skladach angielskiego i polskich wydan, w tym cytaty rownolegle o "Samolubnym genie" Dawkinsa i kodzie Lema patrz w specjalnym rozdziale "O Golemie XIV osobno" w mojej ksiazce "Stanislaw Lem" ktora tobie prezentowalem....   http://forum.lem.pl/index.php?topic=732.30

Opublikowalem to tez i po angielsku w Liverpoolu w artykule "Problems and Dilemmas: Lem's Golem XIV"
http://lemolog.livejournal.com/8334.html

As regards The Selfish Gene, Lem recorded with obvious pleasure that, two full years before Richard Dawkins, he described the essence of the ‘selfish gene’, albeit using a different terminology than the British scientist. Clearly, if you put them side by side, they speak of the same phenomenon. Here is Lem in the guise of a supercomputer in “Golem’s Inaugural Lecture – About Man Threefold”:

   Evolution was no longer keeping a sharp eye on you or on any other creatures, for it is interested in no creatures whatsoever, but only in its notorious code. The code of heredity is a dispatch continually articulated anew, and only this dispatch counts in Evolution – in fact, it is Evolution. The code is engaged in the periodic production of organisms, since without their rhythmic support it would disintegrate in the endless attack of dead matter. Thus it is self-generating, for it is capable of self-repetition by an orderliness that is beleaguered by thermal chaos.

Here is Dawkins, two years after Lem:

   Sexual reproduction has the effect of mixing and shuffling genes. This means that any one individual body is just a temporary vehicle for a short-lived combination of genes. The combination of genes that is any one individual may be short-lived, but the genes themselves are potentially very long-lived. Their paths constantly cross and recross down the generations. One gene may be regarded as a unit which survives through a large number of successive individual bodies… It leaps from body to body down the generations, manipulating body after body in its own way and for its own ends, abandoning a succession of mortal bodies before they sink in senility and death.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 21, 2016, 11:25:14 am
O, Wielki Wiktorze, najserdeczniejsze dzięki :-)))
Staszek
pjes: prezentowałeś czy sprezentowałeś, bo jeśli to drugie, to z przerażeniem jej nie widzę na półce...
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Listopad 21, 2016, 12:01:07 pm
prezentowałeś czy sprezentowałeś

Posylalem ci poczta zwykla 13.08.2014. Otrzymanie potwierdziles...
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Listopad 21, 2016, 12:26:55 pm
Dla porownania - w jezyku polskim:

S. Lem (Golem XIV): Ewolucja nie miała na oku ani was w szczególności, ani żadnych innych istot, ponieważ nie do jakichkolwiek istot jej, lecz do sławetnego kodu. Kod dziedziczności jest artykułowanym wciąż od nowa przesłaniem i tylko to przesłanie liczy się w Ewolucji — a właściwie ono jest nią właśnie. Kod jest zaangażowany w periodyczną produkcję ustrojów, ponieważ bez ich rytmicznego wsparcia rozpadłby się w nieustającym ataku brownowskim materii martwej.

R.Dawkins: Reprodukcja seksualna powoduje zmieszanie i przetasowanie genów. Znaczy to, że każde pojedyncze ciało jest jedynie tymczasowym wehikułem dla krótkotrwałej kombinacji genów. Kombinacja genów, którą jest każda jednostka, może być krótkotrwała, lecz same geny są potencjalnie nader długowieczne. Drogi ich nieustannie przecinają się z pokolenia na pokolenie. Jeden gen może być uważany za element, który przeżywa, przechodząc przez wielką liczbę następujących po sobie indywidualnych ciał. [...] Przeskakuje on z ciała do ciała poprzez generacje, sterując tymi ciałami na swój sposób i dla swych własnych celów, porzucając spuściznę śmiertelnych istot, zanim popadną w zgrzybiałość i śmierć.

Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 21, 2016, 04:14:38 pm
Kochany Wiktorze, Ty jesteś dokumentaln0-archiwalnie tak solidny i rzetelny, że gdybyś przed sześcioma laty zajął się Smoleńskiem, pani Anodina ani pan Miller w ogóle nie byliby potrzebni!
Wszystko sobie przypomniałem. Dziękuję. Pamiętam nawet, że dałem to panu Prószyńskiemu (na jego prośbę), ale po jakimś czasie zwrócił z decyzją, że nie będą tłumaczyć na polski, bo - jego zdaniem - temat zbyt niszowy. Ale za trzy godziny zajrzy do mnie na rosół pan profesor Ryszkiewicz, to jeszcze go podpytam. Wypijemy Twoje zdrowie!
Serdeczności :-)
Staszek
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 22, 2016, 11:17:25 am
http://forum.lem.pl/index.php?topic=172.msg66316#msg66316

Okazuje się, że pan Skrzat nie ma na zbyciu angielskiej wersji "G XIV".
Gdyby pięć osób (w tym ja) zrzuciło się po 15 zł, to mógłbym kupić pod tym linkowanym adresem. I chętnie dodałbym, że przedyskutowaliśmy tę ciekawą kwestię w gronie lemolubów.
Co Państwo na to?
Spytam też (powtórnie), czy ktoś zechciałby wspomóc mnie tłumaczeniem tego tysiąca znaków na angielski?
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 23, 2016, 06:31:12 pm
@ Lemolog
Medlduję, że znalazła się również sama książka! Z dedykacją, wkładką, wizytówką, polskim spisem treści i rozdziałem osobnym o panu Lemie (poczynając od 328 strony).. Niestety, nadal jest po rosyjsku...
Staszek
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Listopad 24, 2016, 03:05:01 pm
i rozdziałem osobnym o panu Lemie (poczynając od 328 strony)..

Pomylka. Prawidlowo tak: "i rozdziałem osobnym o Golemie XIV pana Lema (poczynając od 328 strony).."
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 24, 2016, 06:02:10 pm
Oczywiście przejęzyczyłem się, "rozdział osobny" jest o Golemie. O panu Lemie jest cała Twoja książka :-)))
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Listopad 28, 2016, 08:37:07 pm
Na portalu "narodowo-patriotyczno-katolickim".  ;)
Że napisano! Onet centralny się nie zająknął, a te dwa przeglądam wyjściowo...dla równowagi.
http://m.niezalezna.pl/89878-stanislaw-lem-nadal-inspiruje-tym-razem-mieszkancow-wroclawia (http://m.niezalezna.pl/89878-stanislaw-lem-nadal-inspiruje-tym-razem-mieszkancow-wroclawia)
Artykuł bardzo życzliwy, natomiast w komentarzach ciekawa recepcja zalogowanych "patriotów z gradientem religijnym".
Widać jak niektórzy walczą, nie tylko ze sobą.  8)
Natomiast jest przyczynek do naszego sprawdzania "apokryfu". Ktoś chlapnął datą, ale może mu się przyśniło?
Bo ta data "pośmiertna". To dlatego może nie mogliśmy znaleźć?  :D

"Dopóki nie skorzys­tałem z In­terne­tu, nie wie­działem, że na świecie jest ty­lu idiotów."
Stanisław Lem
cytat dnia z 19 listopada 2009 roku
skad takie zdziwienie ? to o nas moi kochani!

Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 01, 2016, 02:59:46 pm
Artykuł bardzo życzliwy

A bo do "GP" Ziemkiewicz regularnie pisuje, Oramusowi z Grzędowiczem też się, bodaj, zdarzało, a oni wszyscy - co by o nich nie gadać - tak na Lemie chowani, jak i my. Co pewnie jakiś wpływ na linię gazety w sprawie ma.

, natomiast w komentarzach ciekawa recepcja zalogowanych "patriotów z gradientem religijnym".

Najbardziej mnie tam rozczuliło - z tradycji literackiej wzięte - określenie "Żydek" (wedle Boy'a (https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/boy-ludzie-zywi.html) Krasiński tak samo o Mickiewiczu rzekł). Myślałem, że takie zwroty to już tylko w prywatnych rozmowach niektórych i na portalach typu Nacjonalista.pl (i to też ino w komentarzach) - bo już nawet na meczach w bawełnę owijali, jak umieli (http://www.tvn24.pl/wideo/antysemickie-hasla-na-derbach,258297.html) - a tu jak przyszło nowe, to widać i stare łeb podniosło.


Natomiast jest przyczynek do naszego sprawdzania "apokryfu". Ktoś chlapnął datą, ale może mu się przyśniło?
Bo ta data "pośmiertna". To dlatego może nie mogliśmy znaleźć?  :D

"Dopóki nie skorzys­tałem z In­terne­tu, nie wie­działem, że na świecie jest ty­lu idiotów."
Stanisław Lem
cytat dnia z 19 listopada 2009 roku
skad takie zdziwienie ? to o nas moi kochani!

Może piętrowy żart z intencją strollowania (w pierwotnym, jeszcze dość szlachetnym znaczeniu) niezorientowanych, a wzmożonych?
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 01, 2016, 05:39:02 pm
Natomiast jest przyczynek do naszego sprawdzania "apokryfu". Ktoś chlapnął datą, ale może mu się przyśniło?
Bo ta data "pośmiertna". To dlatego może nie mogliśmy znaleźć?  :D

"Dopóki nie skorzys­tałem z In­terne­tu, nie wie­działem, że na świecie jest ty­lu idiotów."
Stanisław Lem
cytat dnia z 19 listopada 2009 roku
skad takie zdziwienie ? to o nas moi kochani!

Może piętrowy żart z intencją strollowania (w pierwotnym, jeszcze dość szlachetnym znaczeniu) niezorientowanych, a wzmożonych?
E, żeby żart, niechby parterowy. Bodaj spisek, spiseczek...ale nie - kopiuj/wklej zbyt zamaszyste.
Ktoś wrzucił taki cytat w takim dniu w cytatoksięgę co zbiera fiszki.  ???
https://www.cytaty.info/cytat/dopokinieskorzystalemz.htm (https://www.cytaty.info/cytat/dopokinieskorzystalemz.htm)
Cytuj
wedle Boy'a Krasiński tak samo o Mickiewiczu rzekł)
Tym samym?
A.M. Ickiewiczu?  :)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 01, 2016, 08:58:02 pm
E, żeby żart, niechby parterowy. Bodaj spisek, spiseczek...ale nie - kopiuj/wklej zbyt zamaszyste.

To jednak ja też mam nadmiar wiary w ludzi...

Tym samym?
A.M. Ickiewiczu?  :)

Tym samym. (O którym, zresztą, wedle tego samego Boya, rzekł również "my z niego wszyscy jesteśmy", co może rodzić ciekawe dylematy dla miłośników grzebania w korzeniach 8).)

Nawiasem... Szło o to, że matkę Adama posądzano o pochodzenie z tych frankistów, co to im niedawno Tokarczuk poświęciła ceglaste (to nie jest zarzut) "Księgi Jakubowe", a z których niewątpliwie wiodła się mickiewiczowa żona, Celina (córka Marii Szymanowskiej, jak wiemy).

Skądinąd... Z frankistów był ponoć i sam Boy:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Frankiści#Znane_osoby_związane_z_frankizmem (https://pl.wikipedia.org/wiki/Franki%C5%9Bci#Znane_osoby_zwi.C4.85zane_z_frankizmem)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 05, 2016, 12:38:53 pm
Skoro tu już było o Dawkinsie i trzyletnim drukowanym wiadomym pierwszeństwie Mistrza, to dodam, co odkryłem wczoraj, kończąc lekturę "Apetytu na cuda" tegoż Anglika.
Otóż na stronach 238-240 w. w. książki Dawkins pisze DOKŁADNIE to samo, o czym opowiada Mistrz w "De impossibilitate...", może z tą różnicą, że odpowiednikiem panaLemowych mamutów jest u Dawkinsa kichający dinozaur (piszę to w przekonaniu, że czytelnik zna historię dra Kouski).
Ponieważ w naszym Kosmosie na ogół późniejsze nie bywa przyczyną wcześniejszego, zachodzi taka oto alternatywa co do pierwszej koincydencji: albo pan Dawkins (1976) zerżnął był od pana Lema (1973), albo myślał równolegle. Ponieważ po angielsku wyszło to dopiero w 1984, byłbym bardziej niż stanowczo za równoległością.
Gdy natomiast mówimy o przypadku drugim, to wchodzą w grę lata 1971 (polski) i 1979 (angielski) "Próżni" versus 2013  (Dawkinsowe "Cuda"). Teoretycznie zatem inspiracji wykluczyć nie można, lecz nic konkretnego (twardego, dowodliwego) rzec się nie da. Też obstawiam równoległość.
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 05, 2016, 08:13:37 pm
Również obstawiam równoległość z wymienionych już przez Ciebie powodów.

Swoją drogą: można tu mówić o wielkim pechu Mistrza, że nie był autorem anglojęzycznym. (Paradoksalnie póki blok wschodni istniał, mniej to się w oczy rzucało, bo Ruskie ;) nie mając własnego myśliciela tej klasy, naszego lansowali - a to "Solaris" nakręcili, a to do Biurakanu zaprosili; po upadku układu dwubiegunowego myśl Lema jakby się trochę w próżni znalazła, na uboczu światowych trendów, i kto inny laury zbiera, nawet jak wpadł na co drugi, lub słabszy jest*.) Ech, jak pomyślę, co by było, gdyby "Summa..." w godnym przekładzie trafiła - z odpowiednim nagłośnieniem - na rynek amerykański, w latach '70. Albo choćby tylko "Fif'a" (i przyjęta została na zasadzie: "mądrze prawi", a nie "bija naszych" iście plemiennego).

* Przywołajmy tu jeszcze choćby sławę Douglasa Adamsa, któremu wszak z Mistrzem równać się nie sposób.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 05, 2016, 09:32:22 pm
Dodam:: bo jankesi, nie mająć myśliciela tej klasy, swoich furt plemiennie lansowali.
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 06, 2016, 12:52:39 am
Prawda, że lansują. Ale też tam wystarczy być Clancy'm, by za geniusza uchodzić (być polecanym przez Reagana - Thatcherowej ;) jako spec od geopolityki np.), u nas być Lemem mało, by się szerzej przebic.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 06, 2016, 08:37:35 am
Raczej nie zgadzam się z Tobą. Przypuszczam, że Mistrz - z Summą i GXIV - miałby podobne kłopoty we WSZYSTKICH krajach świata (może z wyjątkiem ZSRR!), bo to jest za mądre w społecznym średnim odbiorze. Myźwa tu som Elyta!
R.
 
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 06, 2016, 08:31:04 pm
Clarke - anglojęzyczny i do ekranizacji miał szczęście - się jednak przebił, a choć filozoficznie na tle Lema b. średnio, to jednak umysł pierwszorzędny, co sam Mistrz mu przyznał (cytowałem), i podobnymi kwestiami się zajmujący*.

* Pojawia się zresztą pytanie czy Patron nasz czytał "The City and the Stars", bo - choć rzecz to strasznie nierówna - mam wrażenie, że pewne istotne rzeczy mógł stamtąd podebrać, o ile nie wpadł na nie równolegle...
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 06, 2016, 09:29:56 pm
Koterie, układy, biznesy, rynki, szmalec - są wszędzie. Tego Klansiego nie czytałem, więc nie mam zdania. Ale bardzo go lubię Polowanie, Kardynał, Bez skrupułów), jako autora sensacji śpiegowsko-militarno-gangsterskich. Tu znakomitością jest też Forsythe F. (genialna Pięść Boga, Dzień Szakala czy Weterani, Pasterz...)
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 06, 2016, 10:44:43 pm
Tego Klansiego nie czytałem, więc nie mam zdania. Ale bardzo go lubię Polowanie, Kardynał, Bez skrupułów), jako autora sensacji śpiegowsko-militarno-gangsterskich.

Toś nie załapał... R.R. polecał M.T. - jako źródło cennej geopolitycznej wiedzy - właśnie powieści T.C. (konkretnie - jedną):
http://qz.com/583822/reagan-to-thatcher-read-a-tom-clancy-thriller-to-understand-the-soviet-union/

Tu znakomitością jest też Forsythe F.

Bo on znał te sprawy od strony praktyki, można rzec:
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1497469,Znany-autor-powiesci-sensacyjnych-przyznal-ze-byl-szpiegiem
(Zresztą Fleming np. także.)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 06, 2016, 11:49:36 pm
Załapałem, ale to akurat mnie nie rusza, a to, że Clancy'ego lubię czytać - owszem :-)
Dobranoc.
wdzięczny
Staszek
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 12, 2016, 12:16:02 pm
Po lekturze "Planety LEMa" zdaje się, że mamy do czynienia z..."nawróceniem" pana Vargi ;)
Przystępuję do pisania tego felietonu w stanie poważnego przerażenia spowodowanego swą zawstydzającą niekompetencją, jeśli idzie o twórczość Stanisława Lema. Nie w tym rzecz nawet, że nie zaliczam się do lemologów, lemomaniaków, lemoświrów, ja najzwyczajniej w świecie o twórczości Lema posiadam wiedzę wyłącznie podstawową, ograniczającą się do znajomości kilku zaledwie fundamentalnych jego dzieł jak „Solaris”, „Bajki robotów”, „Cyberiada”, „Opowieści o pilocie Pirxie” czy „Dzienniki gwiazdowe”. Lektura opasłego tomu publicystyki tego pomnikowego autora pod sprytnym tytułem „Planeta LEMa” i opatrzonego podtytułem „Felietony ponadczasowe” mocno mnie jednak zainspirowała, aby najbliższe miesiące poświęcić nie tylko na intensywne odświeżenie wspomnianych dzieł, ale i na sięgniecie po książki, które kiedyś obszedłem szerokim łukiem – na naukę nigdy nie jest za późno.
(...)
Futurologia, jak wiadomo, to dziedzina, która doprowadza Pana Boga do płaczu ze śmiechu, nie mam wątpliwości, że Bóg, czytając dzieła przepowiadające przyszłość, wręcz tarza się, rechocząc, po nieboskłonie. Nie ma nic bardziej samobójczego przecież niż przepowiadanie przyszłości, pewien jednakowoż jestem, iż przy lekturze przepowiedni Lema mina Panu Bogu tężeje, humor go opuszcza, przerażenie może nawet w Najwyższą Istotę wstępuje, bo jeśli ktoś miał przejrzeć Boży plan, to przejrzał go Lem.

http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,21090164,wielki-pesymista-czyli-stanislaw-lem-niestety-mial-racje-varga.html?disableRedirects=true (http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,21090164,wielki-pesymista-czyli-stanislaw-lem-niestety-mial-racje-varga.html?disableRedirects=true)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 12, 2016, 04:00:39 pm
Postinfantylizm - genialne.  :)
I w tym duchu; z dopiskiem "poproszę o pieniążek...zrobię wszystko"
http://wyborcza.pl/7,75410,21107107,mity-rzeczywistosci-o-dwoch-takich-co-ukradli-ksiezyc-czyli.html?disableRedirects=true (http://wyborcza.pl/7,75410,21107107,mity-rzeczywistosci-o-dwoch-takich-co-ukradli-ksiezyc-czyli.html?disableRedirects=true)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 12, 2016, 04:34:06 pm
Polski Monty Python?
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 12, 2016, 05:26:51 pm
Polski Monty Python?
Może tak, może nie -  berlińskiego spektaklu nie oglądałem.
Natomiast z ducha rzeczonej trupy jest fakt, że dla redaktora Wyborczej nabijanie się z Polaków, Pisu i Kaczorów i sprzedawanie Niemcom polskich resentymentów, fantazji, mitów, wydaje się - znów cytuję - "za grube".
To naprawdę musi być grube.  :)
Tylko  w którą stronę rozwinąć ten eufemizm? Niemiecka klisza  podpowiada mi - dosłowną.

Edyta...
Nie dziwię się już, że po takiej "promocji" niemiecka publiczność, też ta bardziej oświecona, ma taki obraz jak z ze szpalt  derSpeigla.
(http://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2016/12/12/825/360/b3f4fdc859c44332a58397b07c3b2b58.jpeg)
http://wpolityce.pl/polityka/319038-jak-niemiecki-der-spiegel-ilustruje-artykul-o-rosnacym-populizmie-w-europie-obrazem-jaroslawa-kaczynskiego-w-mundurze-ze-swastyka (http://wpolityce.pl/polityka/319038-jak-niemiecki-der-spiegel-ilustruje-artykul-o-rosnacym-populizmie-w-europie-obrazem-jaroslawa-kaczynskiego-w-mundurze-ze-swastyka)
Ale może te zdarzenia "kulturalne" epoki postinfantylizmu są bez związku  :-\
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 30, 2016, 09:18:14 pm
Zapowiedzi:
Hitem wydawniczym 2017 r. powinien być „Kongres Lemologiczny", publikacja o Stanisławie Lemie i jego twórczości, w tym zapis wykładów oraz dyskusji odbywających się podczas Kongresu Lemologicznego. Odbył się on 28–31 listopada 2016 r. we Wrocławiu
http://www.rp.pl/Zycie-Dolnego-Slaska/312299826-Tajemnica-Lema-i-hymn-Rozewicza.html#ap-1 (http://www.rp.pl/Zycie-Dolnego-Slaska/312299826-Tajemnica-Lema-i-hymn-Rozewicza.html#ap-1)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 30, 2016, 09:30:18 pm
@Liv
Nie ma korelacji?
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 31, 2016, 02:19:32 pm
Jan Bińczycki "Tęsknota ze Lemem":
http://ksiazki.onet.pl/tesknota-za-lemem/qvymsx
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 17, 2017, 12:57:04 am
No i linkujemy to samo WAŻNE to samo. Dzięki, Kju :-)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 26, 2017, 08:26:20 pm
Ktoś "Topolnego i Czwartka" (i nie tylko) przeczytał ;):
http://larsikowen.salon24.pl/728152,podroz-trzynasta
http://larsikowen.salon24.pl/728261,topolny-i-czwartek
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 07, 2017, 03:15:45 pm
... w "Gazecie Lekarskiej" (tytuł - "Medyczne koneksje Lema i Bułhakowa"):
http://gazetalekarska.pl/?p=31781
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 08, 2017, 07:41:49 pm
..."zamówiłem" (za wskazówką Lemologa): Domaciuk Izabela, Nazwy wlasne w prozie Stanislawa Lema. - Lublin: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Sklodowskiej, 2003, 234 s.  (bibliografia s.229-234).
http://www.wydawnictwo.umcs.eu/produkt/1667/nazwy-wlasne-w-prozie-stanislawa-lema
Marne 5,21 zł. Pojutrze dostanę pocztą do domu (za psi grosz). Zachęcam P.T. Foprumowiczów :-)
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 08, 2017, 08:46:58 pm
Domaciuk Izabela, Nazwy wlasne w prozie Stanislawa Lema

Hohoho... Rzuciłem szybko okiem na skorowidz tej pracy i - w istocie! - przyznać muszę, że lemolog wiedział co poleca ::):
http://encyklopediafantastyki.pl/index.php?title=Nazwy_własne_w_prozie_Stanisława_Lema (http://encyklopediafantastyki.pl/index.php?title=Nazwy_własne_w_prozie_Stanisława_Lema)

ps. I tym razem przeniosłem dwa ostatnie posty w stosowniejsze miejsce, poniekąd gwoli podniesienia rangi tej informacji.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 08, 2017, 10:32:13 pm
Cytuj
Domaciuk Izabela, Nazwy wlasne w prozie Stanislawa Lema.
No i niby fajnie. Gdyby nie? Z tyłu głowy dziurką ciurka. Taki cytacik...
W ogóle, tak zwane rozbieranie wierszy przypomina mi rozbieranie takiej pani, która w miarę jak się z niej zdejmuje kolejno odzież, staje się coraz mniej urocza...
Uff - to o wierszach.  ;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Marzec 08, 2017, 10:50:39 pm
..."zamówiłem" (za wskazówką Lemologa): Domaciuk Izabela, Nazwy wlasne w prozie Stanislawa Lema.
lemolog wiedział co poleca ::):

Zachcialem wyjasnic: wskazuwka to nie polecenie ni z tego ni z owego.
Prosto na pytanie SR o tym, czy zajmuje sie ktos wymyslonymi przez Lema imionami wlasnymi, podalem dane znanej mi ksiazki.
Nu a teraz nech WszP SR nam powie, na co mu to trzeba? :)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 08, 2017, 11:21:15 pm
No co Ty? Prosta ciekawość. I może będę miał jakieś konkluzje po obejrzeniu? Tym bardziej, że taniocha...
R
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 09, 2017, 01:30:54 pm
No i niby fajnie. Gdyby nie? Z tyłu głowy dziurką ciurka. Taki cytacik...
W ogóle, tak zwane rozbieranie wierszy przypomina mi rozbieranie takiej pani, która w miarę jak się z niej zdejmuje kolejno odzież, staje się coraz mniej urocza...

Ten cytacik to Lem?

A co do meritum, to ja też nie jestem entuzjastą zabaw spod znaku "co poeta miał na myśli", ale akurat lemowskie nazewnictwo jest na tyle specyficzne (a nieoficjalnie było nawet jeszcze bardziej, jak wynika ze "Sknoconego..."), że fajnie, iż się tym ktoś na serio zajmuje (w sensie samego skatalogowania, niekoniecznie zaraz analiz). Przy czym - jak pamiętam z dawniejszych dyskusji (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1479.msg61802#msg61802) - nie jest to jedyna taka praca (i - jak zwykle - od lemologa o tym wiemy 8)).
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 30, 2017, 05:17:22 pm
Lemem ilustrowany art o niemożności kontaktu z obcymi cywilizacjami:
http://astronomy.com/bonus/alien-contact (http://astronomy.com/bonus/alien-contact)

Dodatkowo wpadł drugi : Relatywizm językowy w ujęciu fabularnym Stanisława Lema.
Czyli hipoteza Sapira-Whorfa
https://pl.wikipedia.org/wiki/Hipoteza_Sapira-Whorfa (https://pl.wikipedia.org/wiki/Hipoteza_Sapira-Whorfa)
...w prozie S.Lema:
http://uranos.cto.us.edu.pl/~rozmowa/tambor.htm (http://uranos.cto.us.edu.pl/~rozmowa/tambor.htm)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 30, 2017, 05:59:15 pm
Coś jeszcze a propos:
Ja żałuję, że nie doczekał angielskiego wydania "Summy Technologiae" i dosyć entuzjastycznego przyjęcia tej książki przez świat naukowy

Tj. dwie recenzje "Summy...":
1. "Cybernetic Futures: Stanislaw Lem, Summa Technologiae", Andrew Pickering (z "Technology and Culture" wydawanego przez The Johns Hopkins University):
https://muse.jhu.edu/journal/194
2. "Devourer of Encyclopedias: Stanislaw Lem's 'Summa Technologiae'", David Auerbach* (z "Los Angeles Review of Books" prowadzonego przez dziekana jednego z wydziałów University of California):
https://lareviewofbooks.org/article/devourer-of-encyclopedias-stanislaw-lems-summa-technologiae/

* Nawiasem: autor tego tekstu zgadza się najwidoczniej z Mistrzem, że komputer jest głupi ;):
https://nplusonemag.com/issue-13/essays/stupidity-of-computers/

ps. Postaram się w wolnej chwili wyszperać wszystkie dostępne on line recenzje anglojęzycznego wydania "Summy..." spełniające jakie-takie standardy. Prawdę mówiąc szukałem czegoś z prasy poświęconej ściślejszym dziedzinom, ale poza - linkowanym już przez skrzata - tekstem z "New Scientista" znalazłem tylko to (nie są to, żadną miarą, recenzje "Summy...", których poszukiwałem - pierwszy link to dłuższy tekst poświęcony Mistrzowi, drugi - list do redakcji wskazujący na prekursorstwo "Formuły Lymphatera" w pewnym modnym dziś obszarze rozważań... niemniej... chyba warto się podzielić...):
https://www.newscientist.com/article/mg23231002-100-stanislaw-lem-the-man-with-the-future-inside-him/
https://www.newscientist.com/letter/mg23130850-800-11-stanisaw-lem-was-there-and-there/

Edyta ;):
Jeszcze jedno, poboczne, znalezisko:
"The Future According to Stanisław Lem", Ezra Glinter (http://forward.com/author/ezra-glinter/) ("Paris Review" (https://en.wikipedia.org/wiki/The_Paris_Review)):
https://www.theparisreview.org/blog/2014/09/12/the-future-according-to-stanislaw-lem/
Mam wrażenie, że tekst ów powstał również na fali dostrzegania "Summy..." (czas, spory fragment jej poświęcony), choć "Kongres..." ma za punkt wyjścia.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 07, 2017, 10:17:32 am
Kraków, 23 II 1992
Pan Jan zawiózł mnie do Stanisława Lema. Solidne, nowe osiedle za miastem, oczywiście dewizowe (Lem jest najbogatszym polskim pisarzem w dziejach), ale nie widać chodników i błoto po kostki. Lem wyglądał dokładnie tak, jak swego czasu wyobrażaliśmy sobie człowieka przyszłości: duża łysa mózgoczaszka i nic więcej. W szkole pasjonowaliśmy się jego Astronautami, które łódzki "Głos Robotniczy" drukował w odcinkach, i miałem parę pytań z astrofizyki, bo jeśli ludzkość ma jakąś przyszłość, to tylko w kosmosie, ale Lem, w przeciwieństwie do tamtych krakusów przy obiedzie, bez przerwy mówił i nie dopuszczał mnie do głosu, jakby się bał, że powiem (palnę) coś żydowskiego lub zadam jakieś niedyskretne pytanie, zwłaszcza że dwie starsze panie, które podawały herbatę, wyglądały na święte katoliczki. Nie miałem mu tego za złe, bo nawet Żydzi mało znaczą wobec wieczności i nieskończoności. Ani tego, że podróże międzyplanetarne jego Astronautów drukowane w 1951 roku zaczynały się "po upadku ostatniego państwa kapitalistycznego", bo nawet geniusz musi być czasem pragmatykiem, a poza tym był to bezpretensjonalny i porządny facet. Polański, u którego rozmowa też była monologiem, gestykulował, chodził, biegał, skakał, a Lem siedział nieruchomo, jakby nie miał rąk ani nóg, tylko mówiącą głowę.
Taki zapisek - można pobawić się w odgadywanie autora.  :)
Dopiszę go wieczorem.

Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 07, 2017, 11:28:33 am
Grynberg.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 07, 2017, 12:17:05 pm
Cytuj
ale Lem, w przeciwieństwie do tamtych krakusów przy obiedzie, bez przerwy mówił i nie dopuszczał mnie do głosu, jakby się bał, że powiem (palnę) coś żydowskiego
Może się jednak nie bał i panowie porozmawiali, bo w pierwszym rozdziale  Tako rzecze... - przy okazji opowieści o ukrywaniu znajomego Żyda - Lem mówi:
— Nie wie pan, co się z nim stało?
— Nie miałem o nim później żadnej wiadomości. Na pewno zginął. To było w tym okropnym okresie, gdy żydowscy milicjanci, o czym później się dowiedziałem od Grynberga, wciąż jeszcze wierzyli Niemcom. Właśnie wtedy jakiś pieriewoźnik całą swoją rodzinę pomagał pakować do Treblinki (a jeśli nie pakował, to w każdym razie nie przeszkadzał i nie poszedł z nimi). Potem pytał ludzi: „Czy ja jestem mordercą?”


I w rozdziale "Lube czasy", str. 287:
— Polacy wyjątkowo silnie zaimpregnowani są na propozycje rewizji swojego stosunku do Żydów. Zawsze słyszę: nie byliśmy szmalcownikami, nie mordowaliśmy Żydów itd. Ale kim w końcu byli szmalcownicy? Niemcami? Nie chcemy patrzeć w lustro przeszłości. Czy to jest typowo polska cecha? Jak pan uważa?
— To prawda, co pan mówi o szmalcownikach. To było bardzo rozpowszechnione zjawisko. Ale na szczęście nie jest to typowo polska cecha. Niech pan zobaczy, jak późno i niechętnie Francuzi podjęli temat wydawania Żydów Niemcom. U nas problematykę tę pozostawiono pisarzom takim, jak Hanna Krall czy Henryk Grynberg, który – nawiasem mówiąc – próbuje zrobić coś niemożliwego, bo chce przedstawić trzy do sześciu milionów biografii żydowskich w czasie Shoah. To już nie jest ani sztuka, ani encyklopedia, ale spis ludności. Tymczasem pisarze polscy
uznali, że cmentarz żydowski należy do ocalałych z holocaustu, i nikt się specjalnienie wtrąca do tego, co oni tam robią. W tym oczywiście jest jakieś wygodnictwo…
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 07, 2017, 07:19:52 pm
Grynberg.
Ten właśnie.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Grynberg (https://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Grynberg)
Zdziwiony jestem, że dopiero w okolicach 4 setki wspomina Lema (bo jest u niego w gościach), pisarz, który z lekka obsesyjnie podkreśla żydowskość innych pisarzy i niepisarzy o których to lubi pisać. No, ale cegła ma ponad 800 stron, więc może nie tak znów późno?
Chyba jednak przez przypadek, gdyż jego cycerone po Krakowie, gdzie wpadł na kilka dni z USA by odebrać nagrodę Vincenza (nic o niej nie ma  ??? - tego https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Vincenz (https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Vincenz) )...był J.J. Szczepański.
Cytuj
Może się jednak nie bał i panowie porozmawiali,
I tak to jest z memuarami...widać, nie zauważył rozmowy by?
Może przez kontrast do tego obiadu dzień wcześniej?
Potem obiad u Pugeta. Z 10 osób przy szerokim starym stole - Szczepański, Turowicz, Krzysztof Kozłowski, koło mnie Szymborska. Obiad był smaczny, kelnerka uprzejma (wszystkich znała), ale nikt nic nie mówił - sami introwertycy. W Ameryce ktoś z gospodarzy wznosi toast, ktoś dorzuca coś zabawnego, gość honorowy odpowiada na toast albo go pytają jak mu się podoba miasto, a tu nikt o nic nie pyta, nawet o to jak widzę Polskę po tylu latach, więc jako najmłodszy też milczę. W końcu myślę sobie, siedzi przy mnie wybitna poetka, nie mogę jej ignorować, więc przechylam się do niej i mówię, że Miłosz bardzo chwali jej poezję. Przyjęła to z uprzejmym uśmiechem, ale nic nie powiedziała. Po chwili przypomniałem sobie, że to Annę Świrszczyńską Miłosz tak chwali, lecz wolałem się nie przyznać do tej pomyłki i nic już więcej nie powiedziałem. W lutym 1717 r. w Warszawie był sejm niemy, w lutym1992 r. w Krakowie niemy obiad.
Więc może Szczepański zauważył dyskomfort werbalny gościa i dał mu  Lema w rekompensacie. ;)
Z zaleceniem - gadaj Stanisław gadaj, bo co gość o nas pomyśli...i, gościa zatkało. I tylko to zapamiętał.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 07, 2017, 08:05:54 pm
Zdziwiony jestem, że dopiero w okolicach 4 setki wspomina Lema (bo jest u niego w gościach), pisarz, który z lekka obsesyjnie podkreśla żydowskość innych pisarzy i niepisarzy o których to lubi pisać. No, ale cegła ma ponad 800 stron, więc może nie tak znów późno?

A może to trzeba wiązać z tym?
Nie miałem mu tego za złe, bo nawet Żydzi mało znaczą wobec wieczności i nieskończoności.

Czyli Lem ze swoją rozległością - i swoistością - zainteresowań (ale i pewnym zamiłowaniem do spokoju i samotności) był dla niego postacią jakby stojącą obok. Z trochę innej bajki, bardziej gwiezdno-nieskończonościowo-wiecznościowej, mniej - doraźnej (gdzie przez doraźność da się nawet rozumieć wszystkie nasze ludzkie sprawy). I stąd to?
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 07, 2017, 11:19:14 pm
Czyli Lem ze swoją rozległością - i swoistością - zainteresowań (ale i pewnym zamiłowaniem do spokoju i samotności) był dla niego postacią jakby stojącą obok. Z trochę innej bajki, bardziej gwiezdno-nieskończonościowo-wiecznościowej, mniej - doraźnej (gdzie przez doraźność da się nawet rozumieć wszystkie nasze ludzkie sprawy). I stąd to?
Też mi się tak zdaje. Jednak Grynberg w swoim pisaniu jest mocno ukierunkowany holokaustem. Wszystko wokół tego. U Lema to margines, a może nawet wypierany margines, co jakoś unaoczniła książka pani Gajewskiej. Drugie, to identyfikacja narodowa. U Grynberga wręcz "krzycząca". Lem pozostaje tu jednak bardziej uniwersalny, przynajmniej publicznie. Trzecie; temperament osobowość (np. G. flirciarz), no niemal wszystko, co  się na nią składa jest odmienne.
Także faktycznie, Lem na tle G. - inny kosmos.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 08, 2017, 01:16:55 pm
"NF" donosi o rychłym nowym wydaniu "Arcywizji":

http://www.fantastyka.pl/informacje/pokaz/820

R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 14, 2017, 11:56:54 am
Już ostatnie zdanie o Lemie z tej grynbergowej nibykwerendy (zapis z 2006 roku).
1505 - wszyscy tu to wiemy, ale dobrze puentuje wątek poruszany ostatnio przez panią Agnieszkę Gajewską, która doszła do jakiejś granicy a jej, moim zdaniem, nie ma co przekraczać, bo inaczej i w wyniosłym Golemie XIV można zobaczyć oficera SS przemawiającego łaskawie do stojących na rampie skazanych już przez los ofiar...bycia sobą.
Zdanie pada w kontekście tematyki poruszanej przez pisarzy pochodzenia żydowskiego, głównie "Głosów w ciemnościach" Stryjkowskiego z wnioskiem...po odwilży biografia i pochodzenie miały decydujące znaczenie.
A rzeczone zdanie takie - Jedynie genialny Lem wymknął się biografii i wybrał wolność w kosmosie.
Prawda, że lapidarnie celne?
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 14, 2017, 07:43:29 pm
Prawda, że lapidarnie celne?

Prawda. I sprawę nam idealnie zamyka/podsumowuje.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 18, 2017, 01:47:10 am
Taka praca...

Marek PĄKCIŃSKI
Ciało, płeć i wstyd komunisty (na marginesie fantastycznonaukowych powieści utopijnych Stanisława Lema z lat pięćdziesiątych XX w.)

http://napis.edu.pl/pdf/Napis018_artykuly/NAPIS-2012_SERIA-XVIII_s245-270_Marek-Pakcinski.pdf

Tytuł by się zdawał prowokacyjnym, i sugerował, że rzecz wpisze się w nurt "patriotycznego" odbrązowiania Lema na siłę, a tymczasem nic z tych rzeczy. Artykuł jest raczej zrównoważony, i choć może nie zagłębia się w "Obłok..." ze strony, którą bym uznał za najciekawszą, zawiera sporo interesujących - zwł. w kontekście obecnych - biograficznych - o Mistrzu dyskusji - spostrzeżeń.

Aha, godzi się odnotować, iż rzecz ukazała się w czasopiśmie „Napis”, seria XVIII 2012 (z podtytułem "TABU I WSTYD"):
http://napis.edu.pl/napis2012_st.html

ps. Pewien paradoks - abstrakcik w ingliszu gwoli zareklamowania tekstu napisanego po polsku:

This article is an attempt to answer the question: what causes prompted the authors of utopian science fiction novels, that appeared during the communist period (mainly in the fifties of the twentieth century) in Poland and the Soviet Union, to adopt a particular convention of presenting the human body, and especially — the woman’s body? The analysis of these works (The Astronauts [Astronauci] and Obłok Magellana novels by Stanislaw Lem and Yvan Yefremov’s Andromeda: A Space–Age Tale) is carried out in a dialogue with the concepts of Jacques Lacan and Slavoj Žižek, as well as Judith Butler or contemporary sociologists (Chris Shilling), regarding body image and an idealistic element contained in the Marxist–Leninist ideology, which is the theoretical basis of the utopian vision of a society of the future. Psychoanalytic and deconstructive reading of Lem’s and Yefremov’s texts lead the author of this article to the conclusion that the image of the female body (and therefore, of inseparable from human sexuality of shame) undergoes here a sort of “politicization” in relation to a vision of capitalism as a “dark vortex” of life governed by drives, mediated falsely by logos. However, the image of femininity and sexuality, included in the novels, refer to the early Gnostic version of Christianity (among others to opinions by Marcion, Valentinus, the Syrian’s “encratites”), raising hope to transform body by eliminating areas of drives, but the place of the Gnostic “salvation of the soul” in the communist utopias is occupied by the progress, understood as an increase in knowledge and an achievement of the ideal of the ultimate end of human history through a union with nature.

EDIT:
Trochę informacji o autorze powyższego tekstu, doktorze hab. literaturoznawstwa i pisarzu SF:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Marek_Pąkciński (https://pl.wikipedia.org/wiki/Marek_Pąkciński)
http://www.encyklopediafantastyki.pl/index.php?title=Marek_Pąkciński (http://www.encyklopediafantastyki.pl/index.php?title=Marek_Pąkciński)

Skądinąd: Lem czytał jego debiutancki tomik, i tak potem rzekł Beresiowi:

"Był kiedyś taki młody człowiek, zaczął pisać mając szesnaście lat, nazwiska nie pomnę, Pąkciński zdaje się, który napisał utwór Planeta owadów. Obawiałem się o niego, bo jeśli ktoś w tym wieku zaczyna pisać tak biegle, objawiając przy tym umiejętność naśladowania zewnętrznych objawów prozy wysokiego lotu, w tym wypadku Borgesa, to nie najlepiej rokuje na przyszłość."
"Rozmowy ..."
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 19, 2017, 11:58:24 pm
O Lemie pośrednio:
Dziś Irena Tuwim znana jest przede wszystkim jako autorka przekładu "Kubusia Puchatka", o którym sam Stanisław Lem mówił, że jest lepszy od oryginału A. Milne'a.

ale gdzież Lem tak rzekł? :-\

http://www.polskieradio.pl/8/410/Artykul/1745780,Irena-Tuwim-szokowala-swoimi-wierszami (http://www.polskieradio.pl/8/410/Artykul/1745780,Irena-Tuwim-szokowala-swoimi-wierszami)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 20, 2017, 01:46:37 am
ale gdzież Lem tak rzekł? :-\

Przypuszczam, że powołali się w tym twierdzeniu albo na Wikipedię (bo w niej to od niedawna jak byk), albo też bezpośrednio na red. Borończyka z "Wyborczej", który to napisał (i którego w Wiki za źródło podają):
http://lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,20828972,irena-tuwim-matka-puchatka-sylwetka.html?disableRedirects=true

Trze by do tego red. jaki mail z zapytaniem skrobnąć skąd informacje czerpał (zwł. że kwiecistości o tępych nożach również tam serwuje).
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Kwiecień 20, 2017, 08:50:29 am
O Lemie pośrednio:
Dziś Irena Tuwim znana jest przede wszystkim jako autorka przekładu "Kubusia Puchatka", o którym sam Stanisław Lem mówił, że jest lepszy od oryginału A. Milne'a.
ale gdzież Lem tak rzekł? :-\

Stanisław LEM. Lektury dzieciństwa. - Dekada Literacka, 1992, №11/12:

"Bardzo rzadko zdarza się, aby tłumaczenie było lepsze niż oryginał. Znam jeszcze jeden taki przypadek. Kubuś Puchatek Ireny Tuwim jest to książka genialna. Natomiast tę panią, która zrobiła z Puchatka jakąś Frędzlę Phi Phi, to ja bym tępym nożem zamordował za to, co ona zrobiła z tej książki. A tych, którzy ją za to chwalili ... nie będę mówił, co się powinno z nirni zrobić. Ten pełen niezwykłego wdzięku tekst został po prostu wykastrowany. Natomiast Irena Tuwim dokonała tego, co jest takie rzadkie. Dokonała genialnej transformacji w język polski. Wymyśliła to urocze imię Puchatek. Ta książka ma tę dziwną właściwość, że zupełnie się nie starzeje. Wytrzymuje najtrudniejszą ze wszystkich prób - próbę czasu. Są książki, które z nami rosną, które „przenosi" się w wiek dorosły i potem odkrywa się je na nowo".
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 20, 2017, 10:22:51 am
Lemologu, jesteś ozdobą, skarbem i wyrocznią!!!
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 20, 2017, 11:14:50 am
Stanisław LEM. Lektury dzieciństwa. - Dekada Literacka, 1992, №11/12:

"Bardzo rzadko zdarza się, aby tłumaczenie było lepsze niż oryginał. Znam jeszcze jeden taki przypadek. Kubuś Puchatek Ireny Tuwim jest to książka genialna. Natomiast tę panią, która zrobiła z Puchatka jakąś Frędzlę Phi Phi, to ja bym tępym nożem zamordował za to, co ona zrobiła z tej książki. A tych, którzy ją za to chwalili ... nie będę mówił, co się powinno z nirni zrobić. Ten pełen niezwykłego wdzięku tekst został po prostu wykastrowany. Natomiast Irena Tuwim dokonała tego, co jest takie rzadkie. Dokonała genialnej transformacji w język polski. Wymyśliła to urocze imię Puchatek. Ta książka ma tę dziwną właściwość, że zupełnie się nie starzeje. Wytrzymuje najtrudniejszą ze wszystkich prób - próbę czasu. Są książki, które z nami rosną, które „przenosi" się w wiek dorosły i potem odkrywa się je na nowo".
A nóż ten był do chleba...Puchatek powinien wylądować w Bibliotece Lema:)
Dzięki lemologu:)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 20, 2017, 12:53:33 pm
Wychodzi na to, że Mistrz był krwawym przeciwnikiem wolności słowa, niestety...
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 20, 2017, 08:11:51 pm
Wolności bełkotu, raczej, bo tak genialnie lapidarnie wyraził uczucia (zgoda, tzw. niepiękne), które budzi obcowanie z bełkotem, czy to formę przekładu nieudanego mającego, czy pochwał tegoż, czy jakiekolwiek inne formy... ::)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 21, 2017, 12:11:23 am
Cytuj
Znam jeszcze jeden taki przypadek
Zaciekawił ten pierwszy, co uruchomiło cykl uchronnych zdarzeń, aż kulka zgłupiała ;)
(wredna teściowa upichciła znakomity obiadek i weź tu się określ kulko mająca czarne myśli w przytulnej pościeli)
Tu cały wywiad. Strona 11 i dalej (dla leniuszków, ten pierwszy przypadek to Grabiński po niemiecku)
http://nowadekada.pl/wp-content/uploads/2015/12/Dekada-Literacka-1992-nr-11-12-47-48.pdf (http://nowadekada.pl/wp-content/uploads/2015/12/Dekada-Literacka-1992-nr-11-12-47-48.pdf)
A tak przy okazji - niezły zbieg. Maziek czytnął lorda Jima, ja zupełnie oddzielnie i całkiem przypadkowo akurat teraz poczytuję "Życie Conrada - Korzeniowskiego" według Najdera (czasem życie ludzi jest zanacznie ciekawsze niż to co napisali).
 W każdym razie dużym skrótem skojarzeń;
Najder -> zapalniczka -> konspira -> PPN... i w końcu, ku wielkiemu zdziwieniu -> Lem.
Pewnie Szczepański łącznikiem, tym niemniej, wiecie coś bliżej o tej stronie działalności patrona?
Stale współpracowali z tą organizacją m.in. Władysław Bartoszewski, Aleksander Gieysztor, Gustaw Herling-Grudziński, Józefa Hennelowa, Jerzy Holzer, Leszek Kołakowski, Marcin Król, Wiktor Kulerski, Stanisław Lem, Jan Józef Lipski, Jerzy Lerski, Tadeusz Mazowiecki, Andrzej Micewski, Wojciech Roszkowski, Wojciech Włodarczyk, Roman Zimand.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Polskie_Porozumienie_Niepodleg%C5%82o%C5%9Bciowe (https://pl.wikipedia.org/wiki/Polskie_Porozumienie_Niepodleg%C5%82o%C5%9Bciowe)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 21, 2017, 12:29:15 am
wiecie coś bliżej o tej stronie działalności patrona?

Niewiele, w zasadzie tylko to, że m.in. pod pseudonimem Chochoł analizy dla nich pisał, w tym słynne "Prognozy Chochoła", które paryska "Kultura" w numerze 3/366 z roku 1977 zamieściła, i tekst pt. "Paradoksy sowietyzacji".

Dwa nazwane potem w skład wyboru ważniejszych pism PPN weszły:
http://www.kwadryga.com/product_info.php/praca-zbiorowa-polskie-porozumienie-niepodleglosciowe-wybor-dokumentow-p-3142
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 21, 2017, 12:32:20 am
Nie mam wielkiego zaufania do wiki w kwestiach polityczno-historycznych, lecz pamiętam, że Mistrz był łaskaw - ćwierć wieku temu - wyjawić mi swój udział jako "Znawca", i nawet pokazał chyba parę kawałków.
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Kwiecień 21, 2017, 08:52:24 am
Nie mam wielkiego zaufania do wiki w kwestiach polityczno-historycznych, lecz pamiętam, że Mistrz był łaskaw - ćwierć wieku temu - wyjawić mi swój udział jako "Znawca", i nawet pokazał chyba parę kawałków.

A do mnie masz?

Lem a PPN - publikacje:
1. Lem jako Chochoł:
1) Prognozy Chochoła // PPN. – 1978. – Nr. 14.
Prognozy Chochoła // Kultura (Paris). – 1978. – Nr. 3. – S. 3-13.
2) Paradoksy sowietyzacji // PPN. – 1978. – Nr. 27.

2. Lem jako P.Znawca:
1) W oczach Sowietów // Kultura (Paris). – 1983. – Nr. 11. – S. 37-41.
2) Stan rzeczy // Kultura (Paris). – 1984. – Nr. 7/8. – S. 65-72.
3) Znaki zapytania // Kultura (Paris). – 1984. – Nr. 10. – S. 3-14.
4) Czynnik psychologiczny // Kultura (Paris). – 1984. – Nr. 12. – S. 7-13.
5) Lekcja katastrofy // Kultura (Paris). – 1986. – Nr. 6. – S. 9-16.
6) Żydzi nowego świata a stara Europa // Kultura (Paris). – 1986. – Nr. 7/8. – S. 137-147.
7) Czy mamy życzyć Gorbaczowowi powodzenia? // Kultura (Paris). – 1987. – Nr. 4. – S. 73-86.
8 ) Pytania, problemy, zagrożenia // Kultura (Paris). – 1988. – Nr. 1/2. – S. 67-78.
9) Diagnozy i prognozy // Kultura (Paris). – 1988. – Nr. 5. – S. 24-32.
10) Fakty, domysły, oczekiwania // Kultura (Paris). – 1988. – Nr. 6. – S. 43-55.

"Z pisaniem do „Kultury" wiąże się bardzo zabawna historia, która dobrze charakteryzuje Giedroycia. Chodziło o to, aby władze polskie nie rozszyfrowały, kto to jest Znawca. Trzeba było więc działać zgodnie ze wszystkimi regułami konspiracji. Giedroyc dzwonił więc do mnie i mówił: podobno zna pan Znawcę. Proszę mu więc przekazać... Było to jak zabawa dzieci w konspirację."
(Lem S., Wiedeń: Mrówka w ementalerze // Polityka (W.). –  1997. – Nr.31. – S. 33-35)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 21, 2017, 10:01:04 am
Oczywiście, Wiktorze, do Ciebie mam jak najbardziej :-)
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 21, 2017, 05:08:35 pm
Ależ się Panowie spisali - dzięki:)
W dodatku te artykuły są dostępne w bezpłatnym archiwum Kultury - na razie przeczytałam o Czarnobylu i scjentologii (znaczy oddzielnie;)
Znalazłam też 3 napisane pod własnym nazwiskiem - S.L.
Wrzucę je do wątku z felietonami:)
Może któryś nadałby się do wyboru felietonów w WL? Obiecująco brzmi "Świat i Polska" - z 1992r.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 21, 2017, 06:16:10 pm
Ty, jak właściwie na tej stronie "Kultury" tych tekstów szukać (chętnie bym pomógł w kwerendzie)? Bo wyszukiwarka tam strasznie nieintuicyjna, ten artykuł o scjentologii i jeszcze "W cieniu powodzi" znalazłem (bo się uparłem, skoro napisałaś, że są), ale z największym trudem. Z "GW" i oboma TP ;) takich problemów nie było...
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 21, 2017, 06:31:31 pm
 
Cytuj
tym niemniej, wiecie coś bliżej o tej stronie działalności patrona?
Trochę odpowiedziałem sobie sam przy pomocy kolejnego wywiadu z Dekady  :)
Ale dziś gdy piszę felietony dla „Tygodnika Powszechnego”, to też, jak już nieraz mówiłem, taki malutki ksiądz rodzi się w mojej piersi. To nie jest cenzura marksistowska, ale zawsze coś. Nie wszystko można powiedzieć. Czy też nie wszystkie poglądy wypada głosić na tych łamach. I ten mały ksiądz mnie powściąga. Wtedy działo się tak głównie dlatego, że ja po prostu nie jestem pisarzem politycznym. Owszem miałem okres publicystyczny. Występowałem najpierw jako Chochoł (1), a potem już z Wiednia pisywałem regularnie do paryskiej „Kultury” jako Znawca. Ale wtedy mogłem już sobie pozwolić na wszystko. Szereg tych artykułów o rozmaitym ciężarze gatunkowym kończyłem zazwyczaj jakimś soczystym przekleństwem pod adresem pana generała Jaruzelskiego, wyrażając nadzieję, że wicher historii go zmiecie. I tak dalej, i tak dalej.
Przy okazji rzucam linkę, niepomny byłaby już tu gdzieś?
http://www.dekadaliteracka.com.pl/?id=1220&siteback=archiwum (http://www.dekadaliteracka.com.pl/?id=1220&siteback=archiwum)
Tym niemniej, warto było wrzucić ten kamyk, choćby dla...lawiny Lemologa  :D
Dzięki, dzięki wielkie ikstokrotne mister eL.
Jest co czytać na jakiś czas. Pierwszy na ząb poszedł chochoł.
Średnie, ale ze smaczkami. Czasem miałem wrażenie, jakbym czytał o początkach III RP. I ten passus o dziennikarzach, he... 8)
Tu on
http://static.kulturaparyska.com/attachments/10/91/691416481ab1ec6ff71c8b8fd744b2c007218703.pdf (http://static.kulturaparyska.com/attachments/10/91/691416481ab1ec6ff71c8b8fd744b2c007218703.pdf)
Ola potem poogarnia te linki...pozamiata czyli..eeep?  ::)
Cytuj
"Z pisaniem do „Kultury" wiąże się bardzo zabawna historia, która dobrze charakteryzuje Giedroycia. Chodziło o to, aby władze polskie nie rozszyfrowały, kto to jest Znawca. Trzeba było więc działać zgodnie ze wszystkimi regułami konspiracji. Giedroyc dzwonił więc do mnie i mówił: podobno zna pan Znawcę. Proszę mu więc przekazać... Było to jak zabawa dzieci w konspirację."
Tiaa, jeśli spirytus movens zabawy, czyli zapalniczka, była wtedy jeszcze czynna, to rzeczywiście niezły komediodramat. Władza, miała w końcu informację zwrotną o swych poczynaniach i perspektywach od największych mózgów krajowych i zagranicznych, sama pozostając przy tym dziewiczo naiwną. Znaczy, zgrywając taką. Zresztą w linkowanym, sam Lem przyznaje, że drugi obieg był tolerowany.
A może nawet kreowany.
Cytuj
Ty, jak właściwie na tej stronie "Kultury" tych tekstów szukać
Pod tym linkiem. I z boku menu, po prawo, kliknąć w napis np. kultura 78 i otworzy się -> pobierz pdf.
http://www.kulturaparyska.com/pl/historia/publikacje/1978 (http://www.kulturaparyska.com/pl/historia/publikacje/1978)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 21, 2017, 06:44:45 pm
Cytuj
sam Lem przyznaje, że drugi obieg był tolerowany.
A może nawet kreowany.

Dla mnie dowodzi to tylko mądrości (rozsądku, sprytu, inteligencji etc.) komuszej władzy, zwłaszcza w drugiej połowie lat osiemdziesiątych, której elita elit (Jaruzelski, Rakowski, Kiszczak, Urban), przypuszczam, świetnie rozumiała, że umiarkowana opozycja, z kontrolowaną konspirą i bibułą, są jej jak najbardziej na rękę.

R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 21, 2017, 07:20:10 pm
Cytuj
Może któryś nadałby się do wyboru felietonów w WL? Obiecująco brzmi "Świat i Polska" - z 1992r.
Obiecująco, ale...jest to po prostu felieton znany jako "Sex wars, czyli świat i Polska".
No, z bonusikiem. Znany tekst z biblioteki GW kończy się rozdziałem 5, a w oryginale jest jeszcze rozdział 6 i 7.
Jest to podsumowanie warstwy ogólnej, w sumie bieżączka` 92, opinia o sytuacji Polski w pierwszych latach "wolności", w aspekcie trochę politycznym, trochę gospodarczym...że kiepsko, że jeszcze z 15 lat...i z wiarą w - nowe pokolenie!  ;D
http://static.kulturaparyska.com/attachments/b5/fa/c7a50c205771621cb2c9e262b6379638145eefbe.pdf (http://static.kulturaparyska.com/attachments/b5/fa/c7a50c205771621cb2c9e262b6379638145eefbe.pdf)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 21, 2017, 10:50:42 pm
Cytuj
Może któryś nadałby się do wyboru felietonów w WL? Obiecująco brzmi "Świat i Polska" - z 1992r.
Obiecująco, ale...jest to po prostu felieton znany jako "Sex wars, czyli świat i Polska".
Czyli 1505...i zostaje sprzątanie ::) >:(;)
Przeczytałam art  pt. Żydzi nowego świata a stara Europa.
Wbrew pozorom -  rzecz o katastrofie w Czarnobylu - a tytułowymi Żydami są w ocenie Lema - Amerykanie (dla Niemców).
M.in. zatrzymał kawałek:
Czernobylska katastrofa jak szkło powiększające uwyraźniła zbiorowe pomieszanie umysłowe Niemców. W politycznej diagnostyce dla ich stanu nie da się już używać grzeczniejszych terminów. Tylko hasło "zbiorowy obłęd samobójczy lemingowego rodzaju" może sprostać temu, co dzieje się w RFN. Powojenny program SPD po kawałku ulega anulowaniu. Różnice między
starą SPD i zielonymi,  którzy mają program na nie, ale nie mają żadnego programu na tak, maleją. Jest coś niesamowicie groź­nego w tej powtarzającej się skłonności Niemców do ześlizgu w taką czy inną irracjonalną skrajność. 

Kategoria "co wymyślił Lem"? 1986 - lemingi?;)
http://static.kulturaparyska.com/attachments/1c/74/b7942a88a692c6c44f799e81e4f7afa69d5e534f.pdf#Page=69 (http://static.kulturaparyska.com/attachments/1c/74/b7942a88a692c6c44f799e81e4f7afa69d5e534f.pdf#Page=69)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 22, 2017, 08:27:04 am
Kategoria "co wymyślił Lem"? 1986 - lemingi?;)

Chybanie ;). Co Mistrz wymyślił, to wymyślił, ale wcześniej taka piosenka była:

Album z października 1971:
https://en.wikipedia.org/wiki/Pawn_Hearts
Zespół n/w:
https://en.wikipedia.org/wiki/Van_der_Graaf_Generator
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 22, 2017, 12:03:23 pm
Tchórzami są ci, którzy uciekają dziś,
gdy bitwa się rozpoczyna...
wojny bez noży, walczmy swym życiem,
Lemingi niczego nie uczą;
Śmierć nie oferuje nadziei, musimy iść po omacku
po nieznaną odpowiedź:
zjednoczmy swą krew, umniejszmy tę powódź,
zapobiegnijmy katastrofie...

Są inne sposoby niż krzyk w tłumie:
to robi nas trybami nienawiści.
Spójrz dlaczego i gdzie jesteśmy,
spójrzcie na siebie, na gwiazdy, na kres
Co nam pozostało, jeśli nie żyć
w nadziei zbawienia
wnuków naszych wnuków?

Co nam pozostało, jeśli nie żyć?
By zbawić maluczkich?

Co nam pozostało, jeśli nie próbować?



Panie, to jest poezja, to ma wymiar egzystencjalny, a nie tam...diagnoza polityczna jakiejś formacji (o co w gruncie chodzi w tym współczesnym używaniu słówka: leming) czyli akcenty;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 22, 2017, 04:30:19 pm
Pani, ale czy słowami tej poezji zwolennik użycia słowa "lemingi" o swoich przeciwnikach by nie rzekł (zakładając, że ową poezję by rozumiał ::) )?

Ale serio... Jeśli chodzi o polityczne użycie owego słówka, to zwykle za prekursora uważa się tego Pierce'a od sławetnych "Dzienników Turnera", co o nim (w tym kontekście) wspominałem (http://forum.lem.pl/index.php?topic=757.msg56364#msg56364). I teraz, zasadniczo, należałoby ustalić czy pierwszy był ten - aktywny od lat '70 (w sumie nawet '60) - amerykański white nationalist (albo jacyś jego ideologiczni kolesie), czy nasz Mistrz?
Ciekawa sprawa w sumie...

Edit:
Grzebię za odpowiedzią, z pomocą Gugli ;), bo temat mnie zainteresował. Póki co udało mi się ustalić, że za obecność lemingów w (pop)kulturze odpowiada ten (disney'owski) film z '58:
https://en.wikipedia.org/wiki/White_Wilderness_(film) (https://en.wikipedia.org/wiki/White_Wilderness_%28film%29)
A jeszcze wcześniej sięgnął po lemingowy temat Clarke'a w takim, arcybłahym (i raczej idiotycznym), opowiadanku:
https://en.wikipedia.org/wiki/The_Possessed_(short_story) (https://en.wikipedia.org/wiki/The_Possessed_%28short_story%29)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 22, 2017, 07:21:34 pm
Grzebię za odpowiedzią, z pomocą Gugli ;), bo temat mnie zainteresował. Póki co udało mi się ustalić, że za obecność lemingów w (pop)kulturze odpowiada ten (disney'owski) film z '58:
https://en.wikipedia.org/wiki/White_Wilderness_(film) (https://en.wikipedia.org/wiki/White_Wilderness_%28film%29)
A jeszcze wcześniej sięgnął po lemingowy temat Clarke'a w takim, arcybłahym (i raczej idiotycznym), opowiadanku:
https://en.wikipedia.org/wiki/The_Possessed_(short_story) (https://en.wikipedia.org/wiki/The_Possessed_%28short_story%29)
W masowej kulturze w odniesieniu do lemingów funkcjonuje określenie „masowe samobójstwo”. Mit pojawił się wiele wieków temu w Skandynawii, gdzie w ten sposób starano się wyjaśnić nagłe zmiany liczebności populacji[18]. Lemingi miałyby instynktownie dążyć do samozagłady, aby zapobiec zbytniemu zagęszczeniu populacji[11].
https://pl.wikipedia.org/wiki/Lemingi#Obecno.C5.9B.C4.87_w_kulturze (https://pl.wikipedia.org/wiki/Lemingi#Obecno.C5.9B.C4.87_w_kulturze)
 8);)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 22, 2017, 07:35:05 pm
Pisząc o tych Skandynawach wikipedyczny autor podpiera się "Focusem"*, a nie jestem pewien czy ten "Focus" to takie znów wiarygodne źródło... ::)

* W przypisach to jest:
http://www.focus.pl/przyroda/lemingi-to-nie-samobojcy-6840

Jak pogrzebać w poważniejszych tekstach pojawia się pewna konfuzja, bo np. taki oto artykulik z '68 (z pisma"The American Biology Teacher") również mówi o skandynawskich korzeniach owego mitu:
http://abt.ucpress.edu/content/30/8/660
Ale znów Karl Kruszelnicki (https://en.wikipedia.org/wiki/Karl_Kruszelnicki) wskazuje disney'owskie źródło owej narracji:
http://www.abc.net.au/science/articles/2004/04/27/1081903.htm

Dlatego wolałem, zachowawczo, trzymać się Disney'a (choć Skandynawów na 100% nie wykluczam.)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 24, 2017, 01:43:03 am
Wracając do tematu... Monografia "Wybrane zagadnienia z filozofii języka i religii", red. Krzysztof Bałękowski i Kamil Maciąg. A w niej praca "Rozważania nad Lemowskim ujęciem umysłu i języka", aut. Łukasz Gomułka:
http://bc.wydawnictwo-tygiel.pl/public/assets/44/(7)%20Wybrane%20zagadnienia%20z%20filozofii%20j%C4%99zyka%20i%20religii%20-%2024%20egz.pdf
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Kwiecień 24, 2017, 04:52:55 pm
Lem a PPN - publikacje:
1. Lem jako Chochoł:
1) Prognozy Chochoła // PPN. – 1978. – Nr. 14.
Prognozy Chochoła // Kultura (Paris). – 1978. – Nr. 3. – S. 3-13.
2) Paradoksy sowietyzacji // PPN. – 1978. – Nr. 27.

2. Lem jako P.Znawca:
1) W oczach Sowietów // Kultura (Paris). – 1983. – Nr. 11. – S. 37-41.
2) Stan rzeczy // Kultura (Paris). – 1984. – Nr. 7/8. – S. 65-72.
3) Znaki zapytania // Kultura (Paris). – 1984. – Nr. 10. – S. 3-14.
4) Czynnik psychologiczny // Kultura (Paris). – 1984. – Nr. 12. – S. 7-13.
5) Lekcja katastrofy // Kultura (Paris). – 1986. – Nr. 6. – S. 9-16.
6) Żydzi nowego świata a stara Europa // Kultura (Paris). – 1986. – Nr. 7/8. – S. 137-147.
7) Czy mamy życzyć Gorbaczowowi powodzenia? // Kultura (Paris). – 1987. – Nr. 4. – S. 73-86.
8 ) Pytania, problemy, zagrożenia // Kultura (Paris). – 1988. – Nr. 1/2. – S. 67-78.
9) Diagnozy i prognozy // Kultura (Paris). – 1988. – Nr. 5. – S. 24-32.
10) Fakty, domysły, oczekiwania // Kultura (Paris). – 1988. – Nr. 6. – S. 43-55.
Do kompletu - żeby było w jednym miejscu:
3. Lem jako Lem:
1) Świat i Polska // Kultura (Paris). – 1992. – Nr. 5. – S. 3-18.
2) Postscriptum // Kultura (Paris). – 1993. – Nr. 7/8. – S. 46-47 [Przedruk z: Odra (Wrocław). – Nr. 5. – 1993 – 'Kanon literatury polskiej XX wieku'].
3) Na marginesie powodzi // Kultura (Paris). – 1997. – Nr. 9. – S. 102-103.
4) Scjentologia // Kultura (Paris). – 1997. – Nr. 10. – S. 114-119.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 24, 2017, 04:58:41 pm
Posprzątałam...te Lem jako Lem - też są:)
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1539.msg67929#msg67929 (https://forum.lem.pl/index.php?topic=1539.msg67929#msg67929)

P.S. Nie znalazłam
- Lem "Postscriptum"
- Chochoł "Paradoksy sowietyzacji"

Gdyby ktoś...to..:)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 24, 2017, 07:37:11 pm
Cytuj
2) Postscriptum // Kultura (Paris). – 1993. – Nr. 7/8. – S. 46-47 [Przedruk z: Odra (Wrocław). – Nr. 5. – 1993 – 'Kanon literatury polskiej XX wieku'].
Cytuj
P.S. Nie znalazłam
- Lem "Postscriptum"
Jest tam gdzie prowadzi namiar Lemologa. Nie jest ujęta w spisie treści, bo to ankieta podczepiona do artykułu o ankiecie Kultury.
Króciutka ta odlemowa, to dałem zrzut.
http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/postscriptum%201993_zpssbw80n8j.jpg (http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/postscriptum%201993_zpssbw80n8j.jpg)
Cytuj
- Chochoł "Paradoksy sowietyzacji"
Te paradoksy, to chyba tylko w tej zbiorczej knidze o PPNie, co już bodaj Q linkował.
http://incb.net/incb/waa/waa0638-Polskie-Porozumienie-Niepodleglosciowe-PPN-Wybor-tekstow-Londyn-Polonia-1989-Najder-Kijowski-Mazowiecki-Olszewski-Lem.html (http://incb.net/incb/waa/waa0638-Polskie-Porozumienie-Niepodleglosciowe-PPN-Wybor-tekstow-Londyn-Polonia-1989-Najder-Kijowski-Mazowiecki-Olszewski-Lem.html)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 24, 2017, 08:44:06 pm
Te paradoksy, to chyba tylko w tej zbiorczej knidze o PPNie, co już bodaj Q linkował.

No i w biuletynie PPN (numer 27, grudzień 1978) jeśli ktoś ma go skąd wziąć.
http://bvi.rusf.ru/lem/lb1410.htm

Do "Kultury", owszem, nie trafiły (tak, przynajmniej, wynika z dostępnych danych).
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 25, 2017, 02:09:06 pm
Cytuj
2) Postscriptum // Kultura (Paris). – 1993. – Nr. 7/8. – S. 46-47 [Przedruk z: Odra (Wrocław). – Nr. 5. – 1993 – 'Kanon literatury polskiej XX wieku'].
Cytuj
P.S. Nie znalazłam
- Lem "Postscriptum"
Jest tam gdzie prowadzi namiar Lemologa. Nie jest ujęta w spisie treści, bo to ankieta podczepiona do artykułu o ankiecie Kultury.
Króciutka ta odlemowa, to dałem zrzut.
http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/postscriptum%201993_zpssbw80n8j.jpg (http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/postscriptum%201993_zpssbw80n8j.jpg)
Chodziło mi o linki do wątku z felietonami - skoro nie ma ich online, to nie wtykam ich tam:)
Ale szkoda żeby Twoje zdjęcie przepadło - może wstaw je gdzieś?
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 25, 2017, 06:41:51 pm
Cytuj
2) Postscriptum // Kultura (Paris). – 1993. – Nr. 7/8. – S. 46-47 [Przedruk z: Odra (Wrocław). – Nr. 5. – 1993 – 'Kanon literatury polskiej XX wieku'].
Cytuj
P.S. Nie znalazłam
- Lem "Postscriptum"
Jest tam gdzie prowadzi namiar Lemologa. Nie jest ujęta w spisie treści, bo to ankieta podczepiona do artykułu o ankiecie Kultury.
Króciutka ta odlemowa, to dałem zrzut.
http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/postscriptum%201993_zpssbw80n8j.jpg (http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/postscriptum%201993_zpssbw80n8j.jpg)
Chodziło mi o linki do wątku z felietonami - skoro nie ma ich online, to nie wtykam ich tam:)
Ale szkoda żeby Twoje zdjęcie przepadło - może wstaw je gdzieś?
Linka do Kultury z której lemozrzutka podczepiłem, jest online.
Fragment z Lemem na końcu artykułu Czaykowskiego.
http://static.kulturaparyska.com/attachments/6d/62/94e42776fa1ce05805e58dafb39b63e1f79d3a64.pdf (http://static.kulturaparyska.com/attachments/6d/62/94e42776fa1ce05805e58dafb39b63e1f79d3a64.pdf)
Co ma przepaść?  Dyć wisi na innej lince  :)
Gdzie wstawić?  ???
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 25, 2017, 07:53:09 pm
A to jakoś się zagapiłam - ani nie znalazłam tego postscrr w Kulturze, ani nie zauważyłam linki - więc miałam na myśli wstawienie zdjęcia z Twojego bukietu - gdzieś na forum.
Żeby nie przepadło.
Zwłaszcza, że początek - celny;)
Ale skoro linka jest - to pozamiatam;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 26, 2017, 09:59:52 pm
Kolejna praca - "W labiryncie. Cenzorskie recenzje Pamiętnika znalezionego w wannie Stanisława Lema", Kajetan Mojsak (Instytut Badań Literackich PAN, Warszawa):
http://www.napis.edu.pl/pdf/Napis021_artykuly/NAPIS-2015_SERIA-XXI_s297-317_Kajetan-Mojsak.pdf

(Pierwotnie ukazała się w czasopiśmie "Napis" (http://napis.edu.pl/) XXI 2015, a powstała w ramach - jak to szumnie brzmi - Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki.)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 01, 2017, 09:52:05 pm
http://wyborcza.pl/7,75968,21893033,jakie-pogrzeby-taki-kraj.html?v=1&pId=44914902&send-a=1#opinion44914902
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 01, 2017, 10:05:47 pm
Zasadniczo to nie jest pisanie o Lemie, tylko cytowanie go na żywca ;).
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 07, 2017, 09:34:24 pm
Dwie recenzje ("Śledztwa" i "Niezwyciężonego") z serwisu poświęconego horrorowi (sic!):
http://carpenoctem.pl/recenzje/sledztwo/
http://carpenoctem.pl/recenzje/niezwyciezony/

Nie są jakieś odkrywcze (najłagodniej mówiąc), acz jedna z nich niesie ciekawą interpretację... "Niezwyciężony" jako fantastyka grozy? Coś w tym jest... W końcu czym innym straszą nas najbardziej udane tytuły prozy tego typu, jeśli nie Nieznanym?
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Tanaka w Czerwiec 10, 2017, 06:47:07 pm
Zapowiedź:

Lem. Życie nie z tej ziemi - Wojciech Orliński
Data premiery: 2.08.2017
Liczba stron: 440
Okładka: twarda
Cena okładkowa: 49,90

„Lem. Życie nie z tej ziemi” to pierwsza w Polsce biografia autora „Cyberiady”. Korzystając z niepublikowanych dotąd źródeł, Orliński wyjaśnia duże i małe, poważne i zabawne tajemnice z życia pisarza. Jak Lem przeżył Holocaust? Czy kiedykolwiek uwierzył w komunizm? Co sobie kupił za honorarium z „Obłoku Magellana”? O co chodziło w „Solaris” i dlaczego Andrzej Wajda w końcu jednak nie nakręcił ekranizacji? Jak korespondencyjna przyjaźń z Philipem K. Dickiem przerodziła się w nienawiść, w wyniku której Dick wysłał słynny donos na Lema do FBI? Czym się różniły pierwotne wersje „Fiaska”, „Głosu Pana” i „Kongresu futurologicznego” od tego, co Lem ostatecznie wysłał wydawcy? Gdzie i kiedy Lem spróbował narkotyków i jakie miał przy tym doznania? Jak w PRL wyglądał zakup samochodu, domu, „New York Timesa”, wejściówki na Kasprowy Wierch, stacyjki do fiata czy marcepanowego batonika? I co to właściwie jest sztamajza?

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/lem
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 10, 2017, 08:46:44 pm
Dzięki, Panie Tanaka. A nie słyszał Pan o możliwości tańszego zakupu w przypadku zapłacenia z góry w czerwcu lub w lipcu?
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 10, 2017, 11:20:23 pm
W związku z propozycją jednolitej ceny na książki to i tak dziwne, że wydawnictwo-matka od razu obniża cenę - czyli jednolita mogłaby być niższa? :-\
Ale...zajrzałam na stronę WO i parę zdań od autora:
http://wo.blox.pl/2017/03/Zycie-nie-z-tej-ziemi.html (http://wo.blox.pl/2017/03/Zycie-nie-z-tej-ziemi.html)

Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 10, 2017, 11:40:49 pm
parę zdań od autora

Gdzie wśród tych zdań są m.in. takie:
Cytat: W.O.
Lem w tych wywiadach wprowadzał swoich rozmówców z premedytacją w błąd. Zazwyczaj nie były to pospolite kłamstwa, tylko odpowiedzi wykrętne i wieloznaczne, odwracające naszą uwagę od głównego problemu.

I to jest b. ciekawe, bo wiąże się bezpośrednio z tym fragmentem (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1522.msg68798#msg68798) dyskusji o książce dr Gajewskiej. I coraz mniej mam wrażenie, że owo kluczenie (o które samego siebie Mistrz oskarżył w przedmowie do "Doskonałej próżni" ;)) było - jak chciał maziek - darwinowskie, coraz bardziej zaś, że programowe, na tej zasadzie, że to Dzieło się - w pewnych wypadkach - liczy, nie człowiek za nim (co jakby nas odsyła w kierunku tego fragmentu "Głosu...", który niegdyś skrzat przytaczał (http://forum.lem.pl/index.php?topic=552.msg27944#msg27944)).
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Tanaka w Czerwiec 11, 2017, 08:39:12 am
A nie słyszał Pan o możliwości tańszego zakupu w przypadku zapłacenia z góry w czerwcu lub w lipcu?

Niestety nie, ale też nie zgłębiałem tematu, ponieważ mam w planach kupić dopiero wtedy, gdy rabat sięgnie granic 35-40%. A do tego czasu zapewne będę zazdrościł szczęśliwym posiadaczom i czytał pierwsze (drugie, trzecie) recenzje i opinie.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 11, 2017, 10:43:24 am
@ Ol
Pan Orliński pisze w linkowanym przez Ciebie blogu:
 
Cytuj
Dlaczego Lem kluczył w tak niewinnej sprawie (data emigracji ze Lwowa - S.R.)? Wydaje mi się,że udało mi się to wyjaśnić, a przynajmniej sformułować solidną hipotezę.

Jak brzmi to "wyjaśnienie", ta "solidna hipoteza"? Bo tego pan Orliński chyba nie podaje...
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 11, 2017, 10:49:11 am
Przypuszczam, że pan Orliński woli zachować swoją hipotezę dla czytelników książki, póki co. Teraz taka moda, że tajemnica niby służy sprzedawalności...
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 11, 2017, 11:30:22 am
Cytuj
Lem w tych wywiadach wprowadzał swoich rozmówców z premedytacją w błąd. Zazwyczaj nie były to pospolite kłamstwa, tylko odpowiedzi wykrętne i wieloznaczne, odwracające naszą uwagę od głównego problemu.
Kończę właśnie biografię Conrada pióra Najdera. Otóż Pan C. zachowywał się dokładnie tak samo, a trochę o sobie pisał dla angielskiego czytelnika. Można to tłumaczyć szczególnie, chciał być dla Anglików wzorcem angielskości i pewne elementy biografii pod to przykrawał - kreował siebie, swą osobę, poprzez pisane dla jednak anonimowego odbiorcy.
I ogólnie, był pisarzem, artystą - a szczególnie oni tak mają - że kreują, modyfikują rzeczywistość.
(pomijam naturaliów, do których jednak Lema nie zaliczam)
Celowo, czy mimochodem - nieistotne. I tego nawet Pan Orliński jednoznacznie nie rozwikła.
Owszem, hipotezy stawiać zawsze można  :)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 11, 2017, 11:53:42 am
@ Liv
A czytałeś następne zdania tej autorecenzji (te po moim cytacie z bloga pana WO), co ją Ol zlinkowała?
R.

pjes: artyści tak mają, że - co do twardych weryfikowalnych faktów ich dotyczących - kręcą, przeinaczają, naginają, fałszują etc. -  bardziej niż nieartyści???
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 11, 2017, 10:04:35 pm
Szczerze powiedziawszy to nabyłem kilka książek o Lemie i prawie żadnej nie przeczytałem do końca (a niektóre rzuciłem zaraz na początku). Z przyjemnością przeczytałem oczywiście Wysoki Zamek, książkę Tomasza Lema i kawałki autobiograficzne w Tako rzecze itd. - ale całą reszta tego co się pojawiło odbieram jako dzielenie (nie tego) włosa na czworo i rozmowę ślepych mędrców o kolorach. Przypuszczam, że sam Lem u schyłku życia nie wiedział już, co to było we Lwowie, bo umysł ludzki ma rozmaite mechanizmy ratowania swej spoistości, mądrze ponazywane przez psychologów, mechanizm taki, mechanizm śmaki. To oczywiście moje bardzo subiektywne zdanie - ale więcej już książek o Lemie chyba nie kupię. Rzeczywiście jest tak, że "temat Lema" jest niewyczerpalny, ale z drugiej strony ta wiwisekcja jest bardzo "obok" i "nie na temat". To co mówię pachnie nieredukowalną złożonością Behego, ale nie sądzę, żeby ktokolwiek więcej napisał o Lemie, niż on sam, chcąc, czy mimochodem. I aby dało się to wiwisekcyjnie roztłumaczyć w drobnych szczegółach bez utraty perspektywy.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 11, 2017, 10:31:05 pm
Na mój rozum, odtąd w Lemologii nic nie będzie tak jak dawniej.
Odtąd, czyli od pojawienia się nowych jakościowo biografii Mistrza, dziesięć lat po jego odejściu. Pani Gajewska, pan Drugi (zapomniałem), pan Orliński. To jest pana Lema nowe życie po życiu.
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 11, 2017, 10:50:35 pm
To jest pana Lema nowe życie po życiu.

Tylko, że to jest życie pośmiertne celebryty (i Żyda) raczej, niż mędrca, filozofa, czy choć pisarza (nic P.T. Autorom i ich trudowi nie ujmując). By żyć takim życiem nie trzeba być Lemem, wystarczy na scenie majtki zdjąć.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Czerwiec 18, 2017, 01:32:57 pm
W dalekim juz 1992 roku Pan Stanislaw Remuszko napisal do "Nowej Fantastyki" humoreske "Dar stulecia" - rzeczywiscie o Lemie - z ilustracjami.
A w tym tygodniu - przez 25 lat - to przetlumaczyli na jezyk rosyjski - https://fantlab.ru/blogarticle49815
(https://fantlab.ru/blogfiles/b49815/img/2)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 18, 2017, 02:34:41 pm
No wiesz co, Wiktorze? Co jeszcze odkryjesz, Tropicielu? Jak jest Pathfinder po rosyjsku?
Bardzo Ci dziękuję. Treść pamiętam słabo, ale zamysł - tak. To był numer primaaprylisowy, i chyba ilustrowany zdjęciem Mistrza z proszkiem do prania "Lem" wyprodukowanym w fabryce, którą ktoś mu podarował (??).
Nie proszę Cię o przekład z powrotem na polski (mogę pójść do Biblioteki Narodowej albo zadzwonić do ludzi, którzy zszywkę tej "NF" mają w domu), ale jedno zdanie-streszczenie mógłbyś dopisać, proszę!
Proszę Cię także Z NACISKIEM, abyś, gdy planujesz przejechać przez Warszawę (jak ostatnio Wrocław-Mińsk), ZAWSZE dawał mi szansę zaproszenia Cię na na piwo, lunch, kawę, a przynajmniej na uściśnięcie Twej dłoni na dworcu. Zwykły mejl lub zwykły telefon :-)))
Апрельский номер? Юморят? Da, tol'ko nie znaju, KAK to dopisat' w atwietie gaspadinu Sobolewowi
sługa
Staszek
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 18, 2017, 02:42:23 pm
Ech, dlaczego o takich fajnych dokonaniach Stanisława Remuszki człowiek się musi od Ciebie, lemologu, dowiadywać, a na Forum oglądać go od tak przedszkolnej strony...  :'(
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Tanaka w Czerwiec 18, 2017, 05:35:41 pm
Najzabawniejsze jest to, że ten tekst („Dar stulecia!”) został przedstawiony w dziale publicystycznym SF na świecie (str. 71, zaraz po rozmowie Doroty Malinowskiej z Orsonem Cardem) - nie ma go nawet w spisie treści - i w pierwszej chwili faktycznie można się było nabrać, że to na serio. Jeśli chodzi o ilustracje, to jest tam jedno czarno-białe zdjęcie S. Lema z proszkiem do prania.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 18, 2017, 05:41:54 pm
jest tam jedno czarno-białe zdjęcie S. Lema z proszkiem do prania.

Nawiasem: i na naszym Forum do oglądania ;):
http://forum.lem.pl/index.php?topic=1117.msg56955#msg56955
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 18, 2017, 07:44:34 pm
Szanowny Panie Tanako, dzięki, a ma Pan może ten tekst?
Dobry primaaprylis jest taki, który nikomu nie sprawia przykrości, budzi zdziwienie i bulwersację oraz - po trzecie - wszyscy święcie wierzą, że to prawda. O ile pamiętam, tutejszych forumowiczów też udało mi się zrobić w konia :-)
R.

Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Tanaka w Czerwiec 18, 2017, 08:19:00 pm
Tak, posiadam ten numer „Nowej Fantastyki”. Skanu zrobić nie mogę, bo nie mam takich możliwości, ale z przepisaniem nie będzie problemu - tekst krótki, szybko pójdzie. Jeśli Panu to odpowiada, mogę podesłać na priv lub wrzucić do wskazanego tematu. Oczywiście za Pańskim pozwoleniem.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 18, 2017, 09:09:51 pm
Szanowny Panie, to dla mnie trochę krępujące fatygować Pana (przepisywanie), ale, jeśli Panu naprawdę nie sprawiłoby to większego kłopotu, to bardzo proszę.
Zamieścić tutaj, rzecz jasna.
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :-)
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Tanaka w Czerwiec 18, 2017, 09:30:39 pm
Również pozdrawiam :)
A przepisywanie było po prostu przyjemne, nie ma mowy o żadnym kłopocie.
**************************


Autor: Stanisław Remuszko
Dar stulecia!

Niemal wszystkie stacje radiowe i telewizyjne na całym świecie podały na czołowych miejscach doniesienie PAP z Krakowa o przyjęciu przez Stanisława Lema prezentu w postaci kontrolnego pakietu akcji koncernu FIAT. Włoskie źródła informują, że prezes koncernu Giovanni Agnelli - zagorzały wielbiciel Lema - nosił się z tym zamiarem już od kilku lat, a całą operację, starannie przygotowaną notarialnie, sfinalizowano w pełnej dyskrecji (i przy całkowitym zaskoczeniu Lema) w Krakowie. Obdarowany, który uchodził dotąd za jednego z najzamożniejszych polskich twórców, stał się tym samym najbogatszym Polakiem i wszedł do ścisłej elity finansowej Starego Kontynentu.
W Turynie z udziałem setek biznesmenów i dziennikarzy odbył się ekskluzywny bankiet połączony z promocją przygotowywanych w tajemnicy nowych produktów włoskiego (włosko-polskiego?) koncernu. I tak jesienią ukaże się na rynku sportowy bolid „LEM 99 superturbo”, o zachwycającej sylwetce projektu Pininfariny. Furorę w całej Europie robi (patrz zdjęcie) rewelacyjny proszek do prania „Nuovo LEM”, wprowadzony masowo do sklepów równocześnie w państwach EWG i byłej RWPG. Mężczyźni w USA i Wielkiej Brytanii dosłownie oszaleli na punkcie włoskiej wody kolońskiej „LEMale”, której zapach działa ponoć zniewalająco na płeć piękną. Spośród innych wyrobów pokazanych na turyńskiej fieście, publikatory wymieniają najczęściej wyśmienite pierożki „TorLEMmini”, przeciwpancerny siedemnastostrzałowy pistolet „Don CorLEMone” kaliber 50 z tłumikiem i celownikiem laserowym, oraz fluorowaną pastę do zębów „DiLEMmato”.
Stanisław Lem, renesansowy geniusz XX wieku, zdobył światowy rozgłos jako autor książek z gatunku SF, które przełożono na 50 języków, gwar i narzeczy oraz wydano w 50 milionach egzemplarzy. Pisarstwo SF zarzucił Lem wszakże dawno, oddając się filozofii, uprawiając intensywne życie towarzysko-intelektualne oraz prywatną politykę. Od lat niekwestionowany polski kandydat nr 1 do literackiej nagrody Nobla. Mieszka w Krakowie na Klinach, dokąd właśnie zmierzają istne pielgrzymki dziennikarzy i ludzi interesu z całego świata, a listonosze ciężarówkami zwożą wory poczty (wśród depesz z gratulacjami znalazła się i taka: „FIAT voluntas Tua stop gLEMp”).
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 18, 2017, 09:34:50 pm
Tanaka, a dałbyś radę jeszcze obrazki gdzie trza dodać, choćby spod linku lemologa? ;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Tanaka w Czerwiec 18, 2017, 09:46:04 pm
W tekście z Nowej Fantastyki zdjęcie Lema z proszkiem pojawia się w tym miejscu:

Furorę w całej Europie robi (patrz zdję-
<< wklejone zdjęcie>>
cie) rewelacyjny proszek do prania „Nuovo LEM”

Z tamtymi z linku nie chciałbym kombinować, bo nie wiem co, gdzie, czy mi w ogóle wolno i czy czegoś nie pomieszam. Ale jeśli ktoś miałby ochotę mnie w tym wyręczyć, byłoby mi bardzo miło. Z góry dziękuję.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 18, 2017, 09:57:16 pm
Dobra, to poczekajmy co na to lemolog (i autor zdjęcia, a że autor zdjęcia coś nerwowy na moim punkcie, ew. wedytowywanie w/w fotografii ceduję na dowolnego chętnego, który da radę ;)).  Aha: czy dobrze rozumiem, że w tekście z "NF" tylko ta fota z proszkiem była (miałem chyba ten numer nawet ale szczegółów za cholerę nie pamiętam)?
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 18, 2017, 10:00:24 pm
Tanaka II
Dałem oddzielnym, nie poprawiając Tanaki. Wersja rosyjska ma obrazki inne, a oryginalnego nie ma (jest dopiero w komentarzach). Spróbuję dokleić, bo na stronie rosyjskiej obrazek ten jest z bukietu maźka, a ten z kolei czemuś się mi blokuje. Już.. antyreklam mu przeszkadzał.
Zatem bonusowe obrazki z linki lemologa, a jedyny oryginalny to ten z proszkiem.
Hmmm...autor tłumaczenia dokonał pewnych drobnych skrótów. Nie, żebym za bardzo wnikał, ale te zauważone w sumie nieistotności, co ich nie ma, na czerwono.
wizzz.......//////////////
///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

Również pozdrawiam :)
A przepisywanie było po prostu przyjemne, nie ma mowy o żadnym kłopocie.
**************************


Autor: Stanisław Remuszko
Dar stulecia!
(https://fantlab.ru/blogfiles/b49815/img/1)
Niemal wszystkie stacje radiowe i telewizyjne na całym świecie podały na czołowych miejscach doniesienie PAP z Krakowa o przyjęciu przez Stanisława Lema prezentu w postaci kontrolnego pakietu akcji koncernu FIAT. Włoskie źródła informują, że prezes koncernu Giovanni Agnelli - zagorzały wielbiciel Lema - nosił się z tym zamiarem już od kilku lat, a całą operację, starannie przygotowaną notarialnie, sfinalizowano w pełnej dyskrecji (i przy całkowitym zaskoczeniu Lema) w Krakowie. Obdarowany, który uchodził dotąd za jednego z najzamożniejszych polskich twórców, stał się tym samym najbogatszym Polakiem i wszedł do ścisłej elity finansowej Starego Kontynentu.
(https://fantlab.ru/blogfiles/b49815/img/2)
(https://fantlab.ru/blogfiles/b49815/img/3)
W Turynie z udziałem setek biznesmenów i dziennikarzy odbył się ekskluzywny bankiet połączony z promocją przygotowywanych w tajemnicy nowych produktów włoskiego (włosko-polskiego?) koncernu.
(https://fantlab.ru/blogfiles/b49815/img/4)
(https://fantlab.ru/blogfiles/b49815/img/5)
(https://fantlab.ru/blogfiles/b49815/img/6)
(https://fantlab.ru/blogfiles/b49815/img/7)

I tak jesienią ukaże się na rynku sportowy bolid „LEM 99 superturbo”, o zachwycającej sylwetce projektu Pininfariny. Furorę w całej Europie robi (patrz zdjęcie) rewelacyjny proszek do prania „Nuovo LEM”,
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/remuszko/2-LEM4.jpg)
wprowadzony masowo do sklepów równocześnie w państwach EWG i byłej RWPG. Mężczyźni w USA i Wielkiej Brytanii dosłownie oszaleli na punkcie włoskiej wody kolońskiej „LEMale”, której zapach działa ponoć zniewalająco na płeć piękną. Spośród innych wyrobów pokazanych na turyńskiej fieście, publikatory wymieniają najczęściej wyśmienite pierożki „TorLEMmini”, przeciwpancerny siedemnastostrzałowy pistolet „Don CorLEMone” kaliber 50 z tłumikiem i celownikiem laserowym, oraz fluorowaną pastę do zębów „DiLEMmato”.
(https://fantlab.ru/blogfiles/b49815/img/8)
(https://fantlab.ru/blogfiles/b49815/img/9)
Stanisław Lem, renesansowy geniusz XX wieku, zdobył światowy rozgłos jako autor książek z gatunku SF, które przełożono na 50 języków, gwar i narzeczy oraz wydano w 50 milionach egzemplarzy. Pisarstwo SF zarzucił Lem wszakże dawno, oddając się filozofii, uprawiając intensywne życie towarzysko-intelektualne oraz prywatną politykę. Od lat niekwestionowany polski kandydat nr 1 do literackiej nagrody Nobla. Mieszka w Krakowie na Klinach, dokąd właśnie zmierzają istne pielgrzymki dziennikarzy i ludzi interesu z całego świata, a listonosze ciężarówkami zwożą wory poczty (wśród depesz z gratulacjami znalazła się i taka: „FIAT voluntas Tua stop gLEMp”).
(https://fantlab.ru/blogfiles/b49815/img/10)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 18, 2017, 10:41:00 pm
Dzięki, Livie :-)
R.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Czerwiec 18, 2017, 11:25:40 pm
CDN:
https://fantlab.ru/blogarticle49816
(https://fantlab.ru/blogfiles/b49816/img/21)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 18, 2017, 11:44:43 pm
lemologu, a wiesz coś o tym jak Lem reagował na te krotochwile? Cieszył się? Irytował (jak na Oramusa za wiadomo co potem)? Bo zakładam, że miał pojęcie (skoro do zdjęcia pozował itd.)...
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Tanaka w Czerwiec 19, 2017, 06:49:01 am
Aha: czy dobrze rozumiem, że w tekście z "NF" tylko ta fota z proszkiem była (miałem chyba ten numer nawet ale szczegółów za cholerę nie pamiętam)?

Tak jest, tyle że nie ta wklejona przez liva (któremu przy okazji bardzo dziękuję za pomoc z obrazkami) z panem Remuszką, lecz Lema stojącego samotnie z proszkiem. Pod podanym niżej linkiem jest to fotka nr 2:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=1117.msg56955#msg56955 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1117.msg56955#msg56955)

Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Czerwiec 19, 2017, 08:50:47 am
lemologu, a wiesz coś o tym jak Lem reagował na te krotochwile? ...

Nic nie wiem. To pytanie dla skrzata.... W tym i o tym, jak Lem zareagowal na cos takiego:
(http://ic.pics.livejournal.com/lemolog/6833845/63734/63734_600.gif)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 19, 2017, 09:23:30 am
@Tanaka
Cytuj
Tak jest, tyle że nie ta wklejona przez liva (któremu przy okazji bardzo dziękuję za pomoc z obrazkami) z panem Remuszką
Acha, to zamieniam.  :)
Cytuj
Nic nie wiem. To pytanie dla skrzata.... W tym i o tym, jak Lem zareagowal na cos takiego:
(http://ic.pics.livejournal.com/lemolog/6833845/63734/63734_600.gif)
;D ;D
Miał poczucie humoru, to na pewno się ubawił.
Jak teraz ja. Trzeciej tercji nie ma.
Taki zestaw dotychczas mi świtał jedynie Marleną, a od teraz i patronem.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 19, 2017, 12:08:32 pm
W tym i o tym, jak Lem zareagowal na cos takiego:
(http://ic.pics.livejournal.com/lemolog/6833845/63734/63734_600.gif)

Taak, dobre to jest  :D 8). W jakich okolicznościach powstało i na użytek którego dowcipu?

Taki zestaw dotychczas mi świtał jedynie Marleną, a od teraz i patronem.

Jeszcze i Mel był (co mi się zawsze z jedną szmirą (http://www.filmweb.pl/film/Mel-1998-153075) kojarzy). Tak te obrazki zwano, gdy już St. odpadł:

(http://liberte.pl/wp-content/uploads/2013/01/poster-depicting-karl-marx-friedrich-engels-and-lenin-unknown-400x297.jpg)

"Złączmy się, bracia, w wspólnym pochodzie,
z Gnomem na czele, z Melem na przodzie"
- Szpotański

Lem też może być, zależy od kolejności:

(https://ae01.alicdn.com/kf/HTB1xP_fRFXXXXb7aXXXq6xXFXXXz/Lenin-font-b-Engels-b-font-and-font-b-Marx-b-font-in-Leningrad-Soviet-Retro.jpg)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 20, 2017, 02:10:06 pm
Napisano, ale przeczytano tylko jeśli się zapłaci:
http://wyborcza.pl/ksiazki/7,154165,21977216,stanislaw-lem-czego-o-nim-nie-wiesz.html?disableRedirects=true (http://wyborcza.pl/ksiazki/7,154165,21977216,stanislaw-lem-czego-o-nim-nie-wiesz.html?disableRedirects=true)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Czerwiec 20, 2017, 03:14:10 pm
Napisano, ale przeczytano tylko jeśli się zapłaci:
http://wyborcza.pl/ksiazki/7,154165,21977216,stanislaw-lem-czego-o-nim-nie-wiesz.html?disableRedirects=true (http://wyborcza.pl/ksiazki/7,154165,21977216,stanislaw-lem-czego-o-nim-nie-wiesz.html?disableRedirects=true)

Mogę się mylić, ale przypuszczam, że Orliński nie napisał w tym tekście niczego, co nie znalazło się w książce (którą zamierzam kupić) - a ta wyjdzie raptem za 44 dni.     

C.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 20, 2017, 08:34:52 pm
Napisano, ale przeczytano tylko jeśli się zapłaci:
http://wyborcza.pl/ksiazki/7,154165,21977216,stanislaw-lem-czego-o-nim-nie-wiesz.html?disableRedirects=true (http://wyborcza.pl/ksiazki/7,154165,21977216,stanislaw-lem-czego-o-nim-nie-wiesz.html?disableRedirects=true)

Mogę się mylić, ale przypuszczam, że Orliński nie napisał w tym tekście niczego, co nie znalazło się w książce (którą zamierzam kupić) - a ta wyjdzie raptem za 44 dni.     

C.

Pewnie tak - takie promo;)
Jeśli przeczytasz - to daj znać czy warto.
Ja mam problem z książkami "o Lemie" - w sensie jakoś nie lubię.
Trochę pękam w związku z książką pani Gajewskiej:)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Czerwiec 21, 2017, 08:54:52 am
Ja mam problem z książkami "o Lemie" - w sensie jakoś nie lubię.

a ja lubie:
(http://ic.pics.livejournal.com/lemolog/6833845/55911/55911_1000.jpg)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Czerwiec 21, 2017, 11:18:42 am
A czy zechciałbyś może, Lemologu, podać listę pozycji dostępnych po polsku (i ewentualnie po angielsku), bo niektóre literki na zdjęciu malutkie.
 
C.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 21, 2017, 11:36:15 am
Ja mam problem z książkami "o Lemie" - w sensie jakoś nie lubię.
a ja lubie:
Niektóre z tych przez Ciebie podanych -  też lubię. Nawet bardzo:)
Zwłaszcza te "o Lemie" - z Lemem.
A która pozycja wg Ciebie (oprócz Lem i tłumacze, Awantury...Wszechświat Lema...- te czytałam i lubię) - z kategorii: o Lemie bez Lema - jest najlepsza?
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Czerwiec 21, 2017, 12:45:16 pm
A która pozycja wg Ciebie (...) z kategorii: o Lemie bez Lema - jest najlepsza?

Najlepsze:
1) Okołowski Paweł, Materia i wartości. Neolukrecjanizm Stanisława Lema. – W.: Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, 2010, 562 s.
2) Płaza Maciej, O poznaniu w twórczości Stanisława Lema. – Wr.: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, 2006, 578 s.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 22, 2017, 01:02:23 am
Najlepsze:
1) Okołowski Paweł, Materia i wartości. Neolukrecjanizm Stanisława Lema. – W.: Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, 2010, 562 s.
2) Płaza Maciej, O poznaniu w twórczości Stanisława Lema. – Wr.: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, 2006, 578 s.
Hm...właśnie przy okazji książki pana Okołowskiego pomyślałam czy w niej nie ma więcej z autora niż przedmiotu/podmiotu badań:)
Niemniej...po takiej enuncjacji - stwierdziłam: kupię.
Niestety - podobno nikt nie czyta, a tu nakład wyczerpany. Hm.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 22, 2017, 10:28:47 am
Polecam Okołowskiego i ja. Zwł., że temat osadzenia myśli Lema w tradycji demokrytejsko-epikurejsko-lukrecjańskiej w istocie godny analiz. (Acz sam się zastanawiam czy na to, że ową książkę rekomenduję większy ma wpływ, że o Lemie tam, czy też to, że kiedyś spore wrażenie na mnie zrobiła - dość pobieżna, mówiąc uczciwie - lektura jednego z polskich przekładów "De rerum natura", tego Szymańskiego.)

ps. Można zresztą, przez poczytaniem Okołowskiego - posłuchać go (i to na Twojej ongiś ulubionej ;) stronie):
http://www.polskieradio.pl/9/396/Artykul/936822,Futurologia-to-nie-wrozenie-z-fusow-Dlaczego-prognozy-Lema-sie-sprawdzily
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Czerwiec 22, 2017, 12:53:33 pm
A czy zechciałbyś może, Lemologu, podać listę pozycji dostępnych po polsku (i ewentualnie po angielsku), bo niektóre literki na zdjęciu malutkie.
Prosze bardzo:
Rząd 1
1. Lem / Numer specjalny. Red. Jarosz A., Okoń W. – Quart (Wrocław), 2015, Nr.3/4, 247 s.
2. Okołowski P., Stanisław Lem. – W ks.: Polska filozofia powojenna, T.3(3) / Red. Mackiewicz W. – W.: Agencja Wydawnicza Witmark, 2005, s.179-204
3. Stoff A., Powieści fantastyczno-naukowe Stanisława Lema. – W.: PWN, 1983, 180 s.
4. Skibińska E. i Rzeszotnik J. (Red.), Lem i tłumacze. – K.: Księgarnia Akademicka, 2010, 405 s.
5. Lem i technika / Numer specjalny. Red. Majewski P. – Przegląd filozoficzno-literacki (W.), 2009, №1, 326 s.
6. Krajewska M., Polsko-rosyjski słownik Lemowych neologizmów. – Toruń: Wydawnictwo TNT, 2006, 164 s.
7. Acta Lemiana Monashiensis. Special «Lem» Edition / Ed. Keller L. – Acta Polonica Monashiensis (Melbourne, Australia), Leros Press, Monash University, 2003, 207 p.
8. Swirski P. (Ed.), Lemography: Stanislaw Lem in the Eyes of the World. – Liverpool: Liverpool University Press, 2014, 256 pp.
9. Stanisław Lem: horyzonty wyobraźni - Bez Porównania (K.), 2009, №1, 203 s.
10. Swirski P., Stanislaw Lem: Philosopher of the Future. - Liverpool: Liverpool University Press, 2015, 204 pp.
11. Płaza M., O poznaniu w twórczości Stanisława Lema. – Wr.: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, 2006, 578 s.
12. Arndt H., Stanisław Lems Prognose des Epochenendes: der Bedrohung der menschlichen Kultur durch Wissenschaft, Technologiae und Dogmatismus. – Darmstadt: Wissenschaftliche Buchgessellschaft, 2001, 228 s.
 
Rząd 2
1. Борисов В. (ред), Summa Lemologiae 2014. – E-book: http://bvi.rusf.ru/lem/sl2014.pdf
2. Jarzębski J. i Sulikowski A. (Red.), Stanisław Lem – pisarz, myśliciel, człowiek. – K.: WL, 2003, 439 s.
3. Gräfrath B., Ketzer, Dilettanten und Genies: Grenzgänger der Philosophie. – Hamburg: Junius, 1993, 360 s.
4. Stoff A. i Brzostek D. (Red.), Polska literatura fantastyczna. Interpretacje.– Toruń: Wydawnictwo UMK, 2005, 423 s.
5. Okołowski P., Filozofia i los. Szkice tychiczne. – Kraków: Universitas, 2015, 412 s.
6. Swirski P. (Ed.), The Art and Science of Stanislaw Lem. – Edmonton, Canada: McGill-Queen’s University Press, 2006, 198 pp.
7. Swirski P., Between Literature and Science: Poe, Lem, and Explorations in Aesthetics, Cognitive Science, and Literary Knowledge. – Montreal: McGill University Press, 2000, 183 pp.
8. Okołowski P., Jaźniewicz W., Лем / Lem / Lem. – W ks.: Идеи в России / Idee w Rosji / Ideas in Russia. Leksykon rosyjsko-polsko-angielski, Tom 8 / Red. Dobieszewski J. – Lódź: Ibidem, 2014, s.188-209.
9. Swirski P., A Stanislaw Lem Reader. – Evanston, Illinois: Northwestern University Press, 1997, 129 pp.
10. Weigel P., Stanisław Lem. – Praha: MAGNET-PRESS, 1995, 112 s.
11. Domaciuk I., Nazwy własne w prozie Stanisława Lema. – Lublin: Wydawnictwo UMCS, 2003, 234 s.
12. Majewski P., Między zwierzęciem a maszyną. Utopia technologiczna Stanisława Lema. – Wr.: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, 2007, 295 s.
13. LEM: Lunar Excursion Module / Hrsg. Rottensteiner F. – Quarber Merkur (Wien), 1974, №38, 104 s.
 
Rząd 3
1. Gajewska A., Zagłada i gwiazdy. Przeszłość w prozie Stanisława Lema. - Poznań: Wydawnictwo Naukowe UAM, 2016, 240 s.
2. Lem T., Awantury na tle powszechnego ciążenia. – K., WL, 2009, 270 s.
3. Okołowski P., Materia i wartości. Neolukrecjanizm Stanisława Lema. – W., Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, 2010, 562 s.
4. Michera W., Piękna jako Bestia. – W.: WUW, 2010, 413 s.
5. Lem / Numer specjalny. – Postscriptum (Katowice), 2006, Nr.1(51), 227 s.
6. Szpakowska M., Dyskusje ze Stanisławem Lemem. – W.: OPEN, 1996, 1997 (ed.2), 208 s.
7. Rzeszotnik J., Ein zerebraler Schriftsteller und Philosoph namens Lem. – Wr.: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, 2003, 288 s.
8. Pięta I., Problemy intertekstualnego obrazowania w wybranych powieściach fantastyczno-naukowych Stanisława Lema. – Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek, 2002, 145 s.
9. Orliński W., Co to są sepulki? Wszystko o Lemie. – K.: Wydawnictwo Znak, 2007, 282 s.
10. Dajnowski M., Groteska w twórczości Stanisława Lema. – Gdańsk: Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego, 2005, 213 s.
11. Dajnowski M., Pejzażysta Lem. – Gdańsk: Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego, 2010, 139 s.
12. Oramus M., Bogowie Lema. – W.: KURPISZ S.A., 2007, 262 s.
13. O ‘Fantomatyce’ S.Lema w języku niemieckim.

Rząd 4
1. Jarzębski J. (Red.), Lem w oczach krytyki światowej. – K.: WL, 1989, 299 s.
2. Ra Page & Raczyńska M. (Ed.), Lemistry: A Celebration of the Work of Stanisław Lem. – Manchester: Comma Press, 2011, 292 p.
3. Jarzębski J., Wszechświat Lema. – K.: WL, 2002, 340 s.
4. Głos Lema / Antologia. – Powergraph, 2012.
5. Stiller R., Lemie! Po co umarłeś? – K.: Vis-à-vis/Etiuda, 2006, 132 s.
6. Тетиор А., Анти-Лем. – М.: НИА-Природа, 2008, 260 с.
7. Прашкевич Г., Борисов В., Станислав Лем. – Москва: Молодая гвардия, 2015, 368 с.
8. Язневич В., Станислав Лем. - Минск: Книжный дом, 2014, 458 с.
9. Balcerzak E., Stanisław Lem. – W.: PIW, 1973, 179 s.
10. Gräfrath B., Lems Golem. Parerga und Paralipomena. – F/M.: Suhrkamp, 1996, 159 s.
11. Gräfrath B., Es fällt nicht leicht, ein Gott zu sein. Ethik für Weltenschöpfer von Leibniz bis Lem. – München: Verlag C.H.Beck, 1998, 296 s.
12. Wójcik A., Ambasador polskiej literatury. – W ks.: Wójcik A., Englender M., Budowniczowie gwiazd 1. – W.: KAW, 1980, s.36-91
13. Hennings R.-D. u.a. (Hrsg.), Informations- und Kommunikationsstrukturen der Zukunft. Bericht anlässlich eines Workshop mit Stanislaw Lem. – München: Wilhelm Fink Verlag, 1983, 208 s.
14. On Stanislaw Lem. – Science Fiction Studies (Greencastle, USA), 1986 (Nov.), Vol. 13, part 3, №40.
15. Essays on Stanisław Lem’s Summa Technologiae. - Science Fiction Studies (Greencastle, USA), 2013 (Nov.), Vol 40, part 3, №121.
 
Rząd 5
1. Lem in Madrid 2011. 90 aniversario del nacimiento de Stanisław Lem. – Madrid: Instituto Polaco de Cultura, 2011, 64 s.
2. Lem S., Listy albo opór materii. – K.: WL, 2002, 293 s.
3. Lem S., Der Widerstand der Materie. Ausgewählte Briefe. – Berlin: Parthas Verlag, 2008, 384 s.
4. Berthel W. (Hrsg.), Stanislaw Lem. Der dialektische Weise aus Kraków. – F/M.: Insel, 1976, 269 s.
5. Marzin F. (Hrsg.), Stanislaw Lem: An den Grenzen der Science Fiction und darüber hinaus. – Meitingen: CORIAN-VERLAG Wimmer, 1985, 323 s.
6. Lem S., Mein Leben. - Neue Rundschau (Frankfurt am Main), 1983, Heft 4,  S. 32-54.
7. Tako rzecze... Lem. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Stanisław Bereś. – K.: WL, 2002, 577 s.
8. Świat na krawędzi. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Tomasz Fiałkowski. – K.: WL, 2000, 273 s.
9. Świat na krawędzi. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Tomasz Fiałkowski. – K.: WL, 2007, 319 s., ed.2.
10. Лем С., Так говорил… Лем. – Москва: АСТ, 2006, 764 с.
11. Reklamówka książek S.Lema w języku niemieckim.
12. Левко У., Герменевтичні аспекти кіноінтерпретації художнього твору (на матеріалі екранізації художньої прози Станіслава Лема). – Тернопіль: Тернопільський нац. пед. ун-т ім. В. Гнатюка, Автореф. дисс. канд. фiлол. наук, 2010, 20 с.
13. Мышко Д., Философские аспекты научной фантастики С. Лема. – М.: Институт славяноведения и балканистики РАН, Автореф. дисс. канд. филол. наук, 1992, 23 с.
14. Солодовников С., Роман-предостережение в творчестве Станислава Лема. – Минск: БГУ им. В.И.Ленина, Автореф. дисс. канд. филол. наук, 1979, 18 с.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Czerwiec 22, 2017, 02:54:01 pm
Mówcie co chcecie, ale ja uważam, że Lemolog to przebrany robot.
Bladawiec nie byłby w stanie wykonać takiej roboty.
Nie mam na myśli powyższego spisu (za który dziękuję przy okazji), ale zgromadzenie, przeczytanie i ogarnięcie większości lemologicznej literatury, jaka powstała na świecie.
 :)     


C.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 27, 2017, 10:43:24 pm
Prawie Nike, Paszport Polityki 2010 - hm...wg mnie napisał dwie lepsze książki, ale w tej o Lemie czyli Balladyny i romanse Karpowicza:

Rafał pomyślał o Stanisławie Lemie (..) Lem kojarzył mu się z kpiącym i tragicznym dystansem do ludzkiej seksualności. Z rozpaczą połączoną z wdrukowanym podnieceniem.
Rafał nigdy nie przyznał się publicznie do miłości do Stanisława Lema. Nie wypadało; (...). Twórczość Lema, w mniemaniu Rafała bezsprzecznie wybitna, nie wypadała dobrze na uniwersyteckich salonach. Po pierwsze, pisarz niepoważny, bo od SF. Po drugie, filozof bez kwalifikacji. Po trzecie, lekarz bez praktyki. Już nawet Dostojewski lub Marks z Engelsem mniej byli podejrzani od tego Lema.
(...)
Na szczęście - zawyrokowały salony -  Lem umarł i może teraz pokrywać się kurzem, jako literaturoznawcza ciekawostka.


Może te salony pokryły się kurzem - jako paranaukowa ciekawostka?;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 27, 2017, 10:50:22 pm
Mówcie co chcecie, ale ja uważam, że Lemolog to przebrany robot.
Bladawiec nie byłby w stanie wykonać takiej roboty.

Jest to wysoce prawdopodobna hipoteza ::). Ale nie będziemy chyba porywać się z kombinerkami na taki filar Forum, by to sprawdzić? ;)

Może te salony pokryły się kurzem

Te salony to powinny w końcu "Szpital Przemienienia" odkryć (skoro SF im śmierdzi). Od lat uważam, że jest to powieść noblowska (choć Nobla nie dostała). ::)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 27, 2017, 11:26:22 pm
Cytuj
Nie wypadało; (...).
A co tam tak pracowicie wykropkowałaś?
Nie esencję aby?
 Z cyklu czego i Lem by nie wymyślił? A gdyby domyślił, to by się bardzo zadumał nad meandrami wędrowania "pod strzechy".  ::)
Chyba podpieranie się Lemem wchodzi w modę. Zawsze to sposób, by oczko puścić - znam, nie chwalę się zanadto ale czytałem. :)
Dla karpiorównowagi - Conrad, zdarzało się, zrzynał. Na ogól z literatury francuskiej, słabo znanej w Albionie, np. z Maupassanta, ale jedną powieść zakończył zrzynką z ostatniej sceny książki Żeromskiego.
Z "Dziejów grzechu".
Jak ona umierała...umarła, szukając w mrokach śmierci jego spojrzenia. 8)
I co mi ten Grzechu grzesznie grzechocze, chichocząc...  ;)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 27, 2017, 11:51:32 pm
Te salony to powinny w końcu "Szpital Przemienienia" odkryć (skoro SF im śmierdzi). Od lat uważam, że jest to powieść noblowska (choć Nobla nie dostała). ::)
Musiałyby się wpierw same przemienić...;)
Cytuj
Nie wypadało; (...).
A co tam tak pracowicie wykropkowałaś?
Nie esencję aby?
Po: Nie wypadało?
Nie wypadało; a Rafał - cokolwiek by powiedzieć - szanował i stosował się do norm akademickiego środowiska, dlatego (między innymi) go lubiano. Twórczość Lema...
Oraz fragment o konsumpcji - margherity.  ::)
Cytuj
Chyba podpieranie się Lemem wchodzi w modę. Zawsze to sposób, by oczko puścić - znam, nie chwalę się zanadto ale czytałem. :)
Coś w tym jest - parę podpórek wynotowaliśmy w tym wątku. Wszystkie - pośmiertne.
No właśnie...co Ty z tym grzechem - tutaj? :-\
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 28, 2017, 12:09:48 am
Cytuj
Po: Nie wypadało?
No, dopszszsz... :)
Cytuj
No właśnie...co Ty z tym grzechem - tutaj? :-\
A bo mi się te romanse Karpia z Żeromskim skojarzyły, Żeromski z Korzeniowskim, Korzeniowski z Conradem, Conrad "zwycięski" zaś -  z Żeromskim, ten z "Dziejami grzechu" książką, książka z filmem a w filmie fajna laska grała - tego Grzechu właśnie. Z tym, że Grzechu miał na imię Ewa. Czym trochę do wyjściowego Karpia...lub, to zła wódka była.  ???
Bo gdyby inaczej, na przykład Karp z Słowackim, to Słowacki z Żeromskim...nie ma ucieczki z pętli życia. Dlatego na historię lepiej patrzeć z daleka, bo z bliska cóż, można zobaczyć człowieka.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 11, 2017, 11:27:55 am
Kolejna wzmianka o Lemie u W.O.:

Przypuszczam, że Stanisław Lem miał żal do ojca o to, że zostali we Lwowie - zamiast jak kuzyn Hemar pognać szosą na Zaleszczyki, póki jeszcze się dało. Doskonale te zaszyfrowane aluzje odczytała Agnieszka Gajewska, piszę też o tym w swojej książce.
Im jestem starszy, tym lepiej rozumiem postawę Samuela Lema. Łatwo myśleć o emigracji, kiedy się nie ma nic do stracenia, ale drobnomieszczanin w średnim wieku przeważnie już ma jakąś tam pozycję, jakąś tam nieruchomość, jakieś tam więzi rodzinne.
Rzucić to wszystko i wylądować gdzieś w roli gołodupca? To nie jest łatwa decyzja. A poza tym: dokąd emigrować? Globus wygląda coraz gorzej.

http://wo.blox.pl/2017/02/Szosa-na-Zaleszczyki.html
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 14, 2017, 03:01:49 pm
Kolejna porcja.

Wywiad ze - wspominanym tu - Maciejem Płazą, który z pisania o Lemie przerzucił się na tłumaczenie Lovecrafta:
http://www.hplovecraft.pl/2016/05/02/rozmowa-z-maciejem-plaza/

Kluczowy fragment:

Napisał Pan pracę doktorską o Lemie, którą w 2006 roku wydano jako O poznaniu w twórczości Stanisława Lema. Jak wyglądała Pańska droga od Lema do Lovecrafta? Pytanie wydaje mi się o tyle ciekawe, że Lem, jeśli dobrze pamiętam, wyrażał się niezbyt przychylnie o histeryczno-neurotycznych utworach Lovecrafta, mimo że, zdawałoby się, paradygmaty tej dwójki nie były aż tak rozbieżne.
Lem był osobowością potężną i wpływową intelektualnie, a przy tym impulsywną, czasem ferował wyroki na podstawie powierzchownej znajomości tematu, a potem (rzadko, bo nie lubił przyznawać się do błędów) je odwoływał. Przypuszczam, że przeczytał w jakiejś antologii jedno-dwa opowiadania Lovecrafta, może któryś z wczesnych przekładów w „Przekroju”, i to mu wystarczyło. Jego posłowie do Opowieści starego antykwariusza M.R. Jamesa jest przezabawne, bo dokładnie połowę tekstu stanowi – nie wiedzieć czemu – paszkwil na Lovecrafta, i to tak namiętny, jakby Lovecraft osobiście go czymś obraził. To bardzo dla Lema charakterystyczne.
Ma Pan rację, oni w wielu kwestiach, i to fundamentalnych, byli podobni: obaj konsekwentni ateiści i materialiści filozoficzni, obaj erudyci, obaj zafascynowani naukami ścisłymi, z gruntowną wiedzą na temat astronomii i kosmologii, obaj mizantropi z kiepską opinią o naszym gatunku, zwłaszcza o jego etyce. Nawet najogólniejsza struktura ich pisarstwa jest podobna: w tekstach nieliterackich bardziej optymistyczni, cieszący się z najnowszych odkryć naukowych, krytyczni, ale konstruktywni – w literackich melancholijni wizjonerzy odzierający ludzkość ze złudzeń własnej wielkości. Podobna jest ich metafizyka: z jednej strony deklarowana niewiara, z drugiej przekonanie o istnieniu nieprzeniknionej głębi świata, podszyty lękiem domysł, że może w ciemnych otchłaniach kosmosu są jakieś potężne inteligencje, które bawią się nami, inteligencje niby materialne, ale funkcjonujące na poziomie, który z naszej perspektywy jest już boski…
No i ma Pan tu chyba też odpowiedź na to, jak od Lema przeszedłem do Lovecrafta: chyba po prostu należę do tego samego filozoficznego klubu. Moje posłowie (https://www.youtube.com/watch?v=8tbBglX3H-c) do Zgrozy w Dunwich jest wbrew pozorom dość osobiste. Po latach uznałem, że jednak warto by też napisać coś wprost od siebie, zrodził się z tego Skoruń i zrodzą pewnie następne książki, ale chciałbym też kiedyś jeszcze napisać o paru autorach, którzy są mi bliscy na wielu poziomach, właśnie tak jak Lovecraft i Lem, np. J.G. Ballard – kolejny świetny stylista, wybitnie inteligentny człowiek, wizjoner i bezlitosny mizantrop.


I jeszcze taki tekścik o literackich teoriach spiskowych. Na pierwszy ogień idzie tam wiadomy domysł Dicka nt. Mistrza:
http://booklips.pl/zestawienia/13-najbardziej-szalonych-literackich-teorii-spiskowych/
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 16, 2017, 09:41:43 pm
Cytuj
Jego posłowie do Opowieści starego antykwariusza M.R. Jamesa jest przezabawne, bo dokładnie połowę tekstu stanowi – nie wiedzieć czemu – paszkwil na Lovecrafta, i to tak namiętny, jakby Lovecraft osobiście go czymś obraził. To bardzo dla Lema charakterystyczne.
Dokładnie to 40%.  :)
I w tych procentach jest porównywanie przez kontrast, czyli widzieć czemu.
Fakt, namiętny, jak to u Lema :D
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 17, 2017, 12:36:43 am
Fakt, namiętny, jak to u Lema :D

Przy czym ja chyba rozumiem skąd u Lema to poczucie "osobistej krzywdy". Otóż ceniąc (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1503.msg63466#msg63466) Lovecrafta jako filozoficznego prekursora naszego Mistrza (kosmicyzm itd.), mam jednocześnie wrażenie, że był dla Lema nieakceptowalny od strony literackiej (dlaczego - to już Lem sam wyłożył) a przy tym jego renoma naruszała rzec można lemowskie poczucie sprawiedliwości (poczucie, owszem, jakby podszyte pewną zazdrością/rozgoryczeniem spod znaku "gorszych ode mnie cenią..." czasami, acz nie można go do tego redukować, bo kogo cenił - tego Lem lansował całkiem bezinteresownie, w/w James dowodem).

A z tą wiarą HPL-a w zmory to skądinąd anegdotyczne... Lovecraft był sceptykiem i ateistą (sposób myślenia zaprawdę do lemowskiego miał b. podobny),wiedział doskonale, że wszelkie te Cthulhu i Yog-Sothothy są literacką fikcją (wyśmiał raz okultystkę, która deklarując się potomkinią czarownic z Salem, a biorąc to, o czym pisał, za fakty, proponowała, by wymienili się nawzajem sekretami i na krzyż inicjowali w swoje tradycje). Jednocześnie jednak miewał napadowe obawy, że jego zmyślona wizja świata może być w zasadniczym zrębie prawdziwa (czyli w istocie jesteśmy zabawką jakichś pozaziemskich potęg goszczących tu od dawna) - tak, był w tym poniekąd protoplastą Dänikena (o czym wspominałem (http://forum.lem.pl/index.php?topic=416.msg31901#msg31901)) - acz trzymał to podejrzenie w ryzach zdrowego rozsądku, nie wydawał też bestsellerów, w których by wmawiał komukolwiek, że to podparte znaleziskami fakty, i kasiory na nich nie tłukł... ;) Jednak kiedy znalazł identyczne podejrzenie w jednym z opowiadań wysoko przez siebie cenionego wcześniejszego pisarza grozy Arthura Machena (https://en.wikipedia.org/wiki/Arthur_Machen), doszedł do wniosku, że skoro obaj tak myślą (a Machena miał za geniusza), to coś w tym jest i solennie w tak upiorną wizję świata uwierzył (i w swych obsesjach wyprzedzając epokę - inni się wonczas raczej duchów bali).
Zresztą autorzy tego nurtu tak miewają, dość poczytać o życiu J. Sheridana Le Fanu, światopoglądzie Grabińskiego czy ostatnich latach Conan Doyle'a i... Maupassanta.

(Nawiasem: tropy (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1081.msg57053#msg57053) lovecraftowskie (http://forum.lem.pl/index.php?topic=802.msg69815#msg69815) u Lema to temat, który bym chętnie doktorowi Płazie podsunął.)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 01, 2017, 02:47:36 pm
A nie słyszał Pan o możliwości tańszego zakupu w przypadku zapłacenia z góry w czerwcu lub w lipcu?
Niestety nie, ale też nie zgłębiałem tematu, ponieważ mam w planach kupić dopiero wtedy, gdy rabat sięgnie granic 35-40%. A do tego czasu zapewne będę zazdrościł szczęśliwym posiadaczom i czytał pierwsze (drugie, trzecie) recenzje i opinie.
38% może być?:)
http://czytam.pl/k,ks_677775,Lem-Zycie-nie-z-tej-ziemi-Orlinski-Wojciech-google.html?gclid=EAIaIQobChMIi5Tj6Pm11QIVCYmyCh3UcQYUEAYYAiABEgK9r_D_BwE (http://czytam.pl/k,ks_677775,Lem-Zycie-nie-z-tej-ziemi-Orlinski-Wojciech-google.html?gclid=EAIaIQobChMIi5Tj6Pm11QIVCYmyCh3UcQYUEAYYAiABEgK9r_D_BwE)
Wersja z odbiorem w Ruchu.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Lemilia w Sierpień 02, 2017, 12:40:49 pm
A nie słyszał Pan o możliwości tańszego zakupu w przypadku zapłacenia z góry w czerwcu lub w lipcu?

Niestety nie, ale też nie zgłębiałem tematu, ponieważ mam w planach kupić dopiero wtedy, gdy rabat sięgnie granic 35-40%. A do tego czasu zapewne będę zazdrościł szczęśliwym posiadaczom i czytał pierwsze (drugie, trzecie) recenzje i opinie.

Sięgnij po rabat na stronę http://promocodius.com/pl/ (http://promocodius.com/pl/), może mają w nowych
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 18, 2017, 05:52:16 pm
Analiza "Polowania" sprzed lat, pióra Agnieszki Szurek:
http://www.tolkien.com.pl/hobbickanorka/ksiazki/polo.html
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 03, 2017, 10:57:39 am
Prawda, że zniewala stylem?  :)
(https://ffstatic.pl/magis/magis-stol-lem-rama-czarna-blat-czarny__tv120-b.jpg)
https://fabrykaform.pl/magis-stol-lem (https://fabrykaform.pl/magis-stol-lem)
W jakim opowiadaniu bohater uciekając (?)  trafił do fabryki sztucznego mięsa?
 Pamiętam, że błądził wśród kadzi z dojrzewającymi tkankami udźców, półtusz, golonek etc.
Dość makabryczne to było.
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 05, 2017, 09:18:41 pm
Faktycznie, ciekawy stolik...

Tymczasem mam kolejną pracę: Szymon Piotr Kukulak "Błąd pomiaru przesunięcia ku czerwieni. Polityczne i niepolityczne korzenie utopijności w twórczości fantastyczno-naukowej. Stanisława Lema", "Wielogłos" nr 3 (21) 2014:
http://www.ejournals.eu/sj/index.php/Wieloglos/article/view/5596 - abstrakcik
http://www.ejournals.eu/sj/index.php/Wieloglos/article/view/5596/5536 - całość, w zagnieżdżonym .pdf'ie
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 05, 2017, 09:47:53 pm
Prawda, że zniewala stylem?  :)
W przeciwieństwie do Lema zniewala tylko jednookiego i z jednej strony i to pod warunkiem, że nasika na podłogę ;) .
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 05, 2017, 05:21:16 pm
http://www.rmfclassic.pl/informacje/Slowo,11/Polskie-Noble-literackie-od-Sienkiewicza-do-Szymborskiej,33334.html

O Lemie tam napisano tyle (ale zawsze):

'W 1996 roku literacką Nagrodę Nobla odebrała Wisława Szymborska "za poezję, która z ironiczną precyzją pozwala historycznemu i biologicznemu kontekstowi ukazać się we fragmentach ludzkiej rzeczywistości", co Stanisław Lem skomentował: "Wiśce się ten Nobel po prostu należał".'
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Październik 19, 2017, 01:11:33 pm
Jako że nie ma wątku "Lema narysowano", niech będzie tu (znalezione tutaj (http://www.malinowska.pl/galeria-portretow/))


(http://www.malinowska.pl/wp-content/uploads/2014/03/Portret-S.-Lema.jpg)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Październik 21, 2017, 05:20:51 pm
Jako że nie ma wątku "Lema narysowano", niech będzie tu (znalezione tutaj (http://www.malinowska.pl/galeria-portretow/))
Utalentowana Pani Malinowska [te z dziećmi...w latach 70? 80? była taka seria pocztówek - wypisz-wymaluj] - gwarantuje...podobieństwo:)

Hm...nie wiem pod co to podciągnąć, ale właśnie się dowiedziałam (albo zapomniałam, że ktoś o tym kiedyś...), że Lem był założycielem UPPL - Unia Polskich Pisarzy Lekarzy (hm;):
Dzięki wieloletnim, uporczywym staraniom lekarzy, uprawiających twórczość literacką, w końcu lat 60. władze PRL wyraziły wreszcie zgodę na to, aby takie stowarzyszenie mogło powstać. Wcześniej uważano, że lekarze powinni zajmować się wyłącznie leczeniem, a nie pisaniem. W ogóle wszelkie poza-zawodowe zainteresowania lekarzy traktowane były jako całkiem zbędne, a nawet dziwaczne. Dziś trudno to zrozumieć, ale nie pozwalano nam tworzyć żadnych „związków elitarnych” i konsekwentnie sprzeciwiano się reaktywowaniu Izb Lekarskich. Jedynym oficjalnym przedstawicielem zarówno lekarzy, jak też wszystkich osób, zatrudnionych w ochronie zdrowia (bez względu na ich wykształcenie i kwalifikacje) był Związek Zawodowy Pracowników Służby Zdrowia.
Władze państwowe ostatecznie doszły do wniosku, że „lekarskie pisanie” nie stanowi żadnego zagrożenia dla zawodu i zezwoliły na powołanie Unii Polskich Pisarzy Medyków (UPPM) pod patronatem, a także kontrolą ówczesnego Zarządu Głównego ZZPSZ. Stało się to podczas Założycielskiego Zjazdu, który obradował w Radziejowicach dn. 6-7. X.1967 roku. Wśród założycieli znaleźli się pisarze o znanych już nazwiskach i znaczącym dorobku literackim: Jerzy Pomianowski, Stanisław Lem, Danuta Bieńkowska, Jerzy Lutowski, Stanisław Sterkowicz, a wkrótce swój akces do Unii zgłosili także profesorowie – Julian Aleksandrowicz, Bolesław Górnicki, Henryk Gaertner, Kazimierz Czyżewski, Witold J. Kapuściński, Maciej Wit-Rzepecki oraz wielu innych.

http://uppl.pl/historia/ (http://uppl.pl/historia/)
Związek obchodzi właśnie złote gody:
http://gazetalekarska.pl/?p=36832 (http://gazetalekarska.pl/?p=36832)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Listopad 12, 2017, 03:31:14 pm
(https://emp-scs-uat.img-osdw.pl/img-p/1/kipwn/d576082e/std/2bc-452/729541886o.jpg)
http://libra.ibuk.pl/book/181375
Wasilewski Andrzej. Teoria literatury Stanisława Lema. - Szczecin, Bezrzecze: Forma, 2017, 332 s. ISBN 978-83-65778-13-0

Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 20, 2017, 10:08:34 am
Nic na miarę przytoczonego przez lemologa poważnego opracowania, ale zawsze cieszy, że ktoś Lemowi cały cykl poświęcił, nawet jak... taki sobie ten cykl:
http://www.kawerna.pl/item/2502-kawerniany-tydzien-lemowski-z-konkursem.html
http://www.kawerna.pl/biblioteka/felietony/item/2508-co-przewidzial-lem-cz-i.html
http://www.kawerna.pl/biblioteka/felietony/item/2514-co-przewidzial-lem-cz-ii.html
http://www.kawerna.pl/biblioteka/felietony/item/2522-lem-nie-istnieje-o-lemie-i-dicku.html
http://www.kawerna.pl/biblioteka/felietony/item/2526-lem-szkic-profilu-autora-i-garsc-cytatow.html
http://www.kawerna.pl/biblioteka/felietony/item/2531-subiektywny-przeglad-tworczosci-lema.html
http://www.kawerna.pl/aktualnosci/arcywazne/item/2558-lemowe-neologizmy.html
http://www.kawerna.pl/aktualnosci/konkursy/item/2562-kawerniany-konkurs-lemowski-2011.html
http://www.kawerna.pl/aktualnosci/konkursy/item/2575-kawerniany-konkurs-lemowski-%E2%80%93-nowe-nagrody.html
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 17, 2017, 02:30:40 pm
O ile mnie wzrok, pamięć i przeglądarka nie myli też nie było linkowane...

Szymon Kukulak "Prawdziwy Wszechświat Lema. Opowieści o pilocie Pirxie a realna eksploracja Układu Słonecznego 1959–1971":
http://opcje.net.pl/prawdziwy-wszechswiat-lema/

Oraz... Agnieszka Gajewska "Stanisław Lem a myśl posthumanistyczna":
http://opcje.net.pl/stanislaw-lem-a-mysl-posthumanistyczna/

Oba teksty pochodzą z numeru 4 (105) 2016 Kwartalnika Kulturalnego "Opcje", który poświęcony był Lemowi właśnie:
http://opcje.net.pl/opcje-nr-4-105-2016/
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 07, 2018, 01:50:30 am
"Przegląd" o Lemie a przewidywaniach okołointernetowych jego (z "idiotami" w tle):
https://www.tygodnikprzeglad.pl/lem-juz-przewidzial/
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 08, 2018, 10:11:45 am
Dostałem pod choinkę Orlińskiego i zaraz na początku lektury natknąłem się na scenę, w której Lem gmerał w piecu "sztamajzą". Dalibóg, sztamajza - dłuto ciesielskie. Co prawda jak przezornie sprawdziłem weszło to słowo już do gwary również w znaczeniu "łom" lub "drąg" - ale jakoś nie wyobrażam sobie, żeby Lem nie wiedział, co to sztamajza...
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 08, 2018, 11:28:52 pm
Może Wojtek O. chciał się popisać, że trudne słówko zna? ;)

Tymczasem wygrzebał mi się taki oto tekst o Demonie Drugiego Rodzaju:
https://dallingtonsmithdita14.wordpress.com/2014/10/26/a-demon-of-the-second-kind-stanislaw-lems-take-on-information-theory/

ps. Trochę o autorze (studenciakiem wonczas był):
https://blogs.city.ac.uk/citylis/2015/05/27/citylis-student-perspectives-dominic-allington-smith-library-service-assistant-and-library-science-student/
https://blogs.city.ac.uk/citylis/2016/02/29/focus-on-alumni-dominic-allington-smith-on-his-work-with-ucl-discovery/
I dysertacji jego:
https://dallingtonsmithdita14.wordpress.com/2015/05/31/anticipating-the-dissertation-an-introduction-to-my-research-project/
(Biografię można sobie darować, ale pod ostatni link proponuję zajrzeć, bo tytuł pracy owej "Anticipating the Internet: how the predictions of Paul Otlet, H.G. Wells and Vannevar Bush have shaped the Digital Information Age", a to co na blogu uznać można za jej rozbudowany abstrakt.)
Tytuł: Odp: O Lemie napisano
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 12, 2018, 12:43:35 am
Dostałem pod choinkę Orlińskiego i zaraz na początku lektury natknąłem się na scenę, w której Lem gmerał w piecu "sztamajzą". Dalibóg, sztamajza - dłuto ciesielskie. Co prawda jak przezornie sprawdziłem weszło to słowo już do gwary również w znaczeniu "łom" lub "drąg" - ale jakoś nie wyobrażam sobie, żeby Lem nie wiedział, co to sztamajza...
Hmm...a u mnie Lem nie grzebie sztamajzą w piecu...tylko dłutuje koks - prawie zgodnie z przeznaczeniem;)

Rzuca popioły na drogę i zziębnięty szybko wraca do domu. W kotłowni odkrywa, że koks jak zwykle zamarzł (pomieszczenie jest wilgotne i nieogrzewane) i nie da się go nabrać na szuflę.
Sięga po sztamajzę, swoje podstawowe narzędzie pracy jako palacza, opisane żartobliwie w "Podróży siódmej" Ijona Tichego. (...) Tichy miesza nim w stosie atomowym (...) Lem natomiast rozbija sztamajzą zamarznięte grudy koksu i węgla.


Nawiasem: mnie się to narzędzie kojarzy z majzlem - u nos kożdy na robocie musi go mieć;)

Z innej książki... i w dodatku nie pierwsza zauważyłam...aleć...w beletrystyce też o Lemie myślą - głównie kobiety;):
- podczas deszczu - meteorów:
- Szymek myślał o Werze i o tym, czy ona też o nim myśli. Wera myślała o tym, że w którymś z rozbłysków pędzi być może pilot Pirx, o którym opowieści tata czytał jej przed snem. str.104
Po latach kompromis:
- Szymek opowiadał, że tamtego dnia w Chojnach wiele lat temu, podczas deszcze meteroidów, myślał o niej i o tym, czy ona o nim myśli. Wera powiedziała, że myslała wtedy o pilocie Pirxie, w którym odrobinę się kochała, ale że dziś Pirx na pewno jest stary.
str.148
Rodzice:
- On w długim wywodzie usiłował jej udowodnić, że nosi najgłupsze imię na świecie. Jej się podobało. Telesfor. Jak coś z książek Stanisława Lema. Jak z innej planety.
str. 244

Wyrwane z narracji - kiepskie. Jak z innej planety. Ale cała książka - dobra. Rdzawa:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4740615/rdza (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4740615/rdza)