Autor Wątek: Właśnie się dowiedziałem...  (Przeczytany 913304 razy)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10462
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4620 dnia: Grudzień 01, 2017, 08:05:52 pm »
Lieber Augustin - nie ma znaczenia czy sygnał jest stabilny czy nie. Po prostu pulsar daje jakiś wzór, tak jakby powiedzmy ktoś nadawał muzykę. A kilka osób w różnych odległościach od głośnika nagrywało tę muzykę na magnetofon. Potem te osoby porównają nagrania i wyjdzie im, że nieco dłuższe były niektóre nuty, ale u każdego inne. Mianowicie im dalej od głośnika, tym późniejsza w utworze nuta była wydłużona.

Co do modelu "kulkowego" - moim zdaniem jest to model, który w pewnych okolicznościach jest bardzo dobry, a w innych bardzo zły. Jeśli elektron leci przez kliszę jądrową to zostawia ślad jak kulka. Jeśli padnie na nią prostopadle, będzie to punkt, a jeśli jakoś skośnie to pozostawi tunel. Jak każda przyzwoita kulka. Z drugiej strony tym modelem nie da się wytłumaczyć faktu, że jeśli wystrzeliwujesz elektrony po jednej sztuce w kierunku podwójnej szczeliny, to powstaje za nią obraz interferencyjny (prążki). Kulka nie może sama ze sobą interferować bo prowadzi to do absurdalnego (w obrębie modelu "kulkowego") wniosku, że kulka się rozdwoiła i przeszła przez dwie szczeliny.

Z tego powodu  połączono te dwie teorie w dualizm korpuskularno-falowy. Trudno powiedzieć, czy model kulkowy miesza w głowach dzieci. Jest dostosowany do ich percepcji. Z drugiej strony jeszcze powiedzmy zaledwie 100 lat temu tego mniej więcej rodzaju były najwyższych lotów teorie naukowe. Trudno powiedzieć jaki odsetek ludzi w ogóle jest w stanie zrozumieć (objąć umysłem) coś więcej. Ja na przykład nie bardzo. Owszem znam w popularnym przekładzie te bardziej zaawansowane teorie ale pierwszeństwo przed bajkami o krasnoludkach mogę im dać jedynie dlatego, że ufam nauce jako takiej, a nie dlatego, że to rozumiem tak dogłębnie jak rozumiem, że 1+1=2.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 01, 2017, 08:41:18 pm wysłana przez maziek »
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

Lieber Augustin

  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 318
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4621 dnia: Grudzień 01, 2017, 11:42:49 pm »
... nie ma znaczenia czy sygnał jest stabilny czy nie. Po prostu pulsar daje jakiś wzór, tak jakby powiedzmy ktoś nadawał muzykę. A kilka osób w różnych odległościach od głośnika nagrywało tę muzykę na magnetofon. Potem te osoby porównają nagrania i wyjdzie im, że nieco dłuższe były niektóre nuty, ale u każdego inne. Mianowicie im dalej od głośnika, tym późniejsza w utworze nuta była wydłużona.
maziek, niby zrozumiałem Twoją ideę, ale własnie dlaczego pulsar? Skoro stabilność nie odgrywa roli zasadniczej, czy nie lepiej „nagrywać” światło dowolnej gwiazdy, albo nawet kilkunastu gwiazd, jednoczesnie w różnych, odleglych od siebie punktach obserwacii, i szukać krótkotrwalego przesunięcia widma światła ku czerwieni, wywołanego przejściem fali grawitacyjnej?

Lustrzak, moim zdaniem, wszystkie teorii fizyczne są oparte na pewnym aparacie matematycznym. Nasz Wszechświat jest „matematyczny”, ale nikt nie wie, dlaczego tak właśnie jest. Mam wrażenie, że fizycy są pod wpływem pewnego rodzaju „magii liczb”. Matematyka jest nauką wspaniałą, choć niekoniecznie każdemu wzoru matematycznemu odpowiada coś w rzeczywistości. A więc, możliwe jest, że wielu z nowoczesnych teorii w fizyce to tylko gra umysłu.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10462
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4622 dnia: Grudzień 02, 2017, 09:48:12 pm »
Masz rację. Wszystko jedno, co się nagrywa :) .
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8906
  • Neokantysta - Prawo moralne ma w sobie. Gdzieś.
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4623 dnia: Grudzień 14, 2017, 10:00:20 am »
« Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2017, 10:05:49 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2209
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4624 dnia: Styczeń 02, 2018, 01:35:02 pm »
Zle wiesci z frontu nauki. Powiem wiecej jak bede mogl.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10462
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4625 dnia: Styczeń 02, 2018, 02:13:35 pm »
Co, Arystoteles miał jednak rację?!

Co za człowiek, nie ma nic lepszego na tym świecie jak "wiem coś ale powiem ci później".
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2209
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4626 dnia: Styczeń 02, 2018, 05:46:05 pm »
Co, Arystoteles miał jednak rację?!

Co za człowiek, nie ma nic lepszego na tym świecie jak "wiem coś ale powiem ci później".
Masz priva.

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4078
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4627 dnia: Styczeń 02, 2018, 08:50:29 pm »
Zanim Nex wstrząśnie podwalinami nauki, ja z drobnym geograficznym przyczynkiem. Żył człowiek, żył, w tej fizidówce dziesiątki lat, a nie wiedział że;
Wszystkie drogi do wielkiego świata prowadzą przez Radom
https://pl-pl.facebook.com/Radom.Retrospekcja/videos/1675520832717291/
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 575
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4628 dnia: Styczeń 02, 2018, 09:46:03 pm »
Zle wiesci z frontu nauki. Powiem wiecej jak bede mogl.
Kto umarł?

Lieber Augustin

  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 318
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4629 dnia: Styczeń 02, 2018, 11:05:43 pm »


Wszystkie drogi do wielkiego świata prowadzą przez Radom
https://pl-pl.facebook.com/Radom.Retrospekcja/videos/1675520832717291/
Toponim „Radom” natychmiast kojarzy się z kultową bronią palną – pistoletem Vis wz.35, który w latach drugiej wojny światowej z powodzeniem konkurował z Waltherem P38 i Browningiem HP35.

P.S. Świetny podkład muzyczny - kto to jest, chyba nie Mieczysław Fogg?

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4078
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4630 dnia: Styczeń 02, 2018, 11:27:42 pm »
Cytuj
P.S. Świetny podkład muzyczny - kto to jest, chyba nie Mieczysław Fogg?
Fred Astaire  :)

W nawiązaniu do pistoletów - ładny szlak bojowy Pana Śpiewaka
https://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Aston
Nie mogę się powstrzymać i hiciorem zwieńczę  :)
https://www.youtube.com/watch?v=maPTbz8t42A
« Ostatnia zmiana: Styczeń 02, 2018, 11:34:58 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8906
  • Neokantysta - Prawo moralne ma w sobie. Gdzieś.
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4631 dnia: Styczeń 03, 2018, 12:21:59 am »
Mieczysław Fogg

Fogg... Zawsze mi się z dowcipem o mumii kojarzy, ale tenże tak brodaty, że niech go Gugla opowie za mnie ;).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4169
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4632 dnia: Styczeń 03, 2018, 01:04:07 am »
Zanim Nex wstrząśnie podwalinami nauki, ja z drobnym geograficznym przyczynkiem. Żył człowiek, żył, w tej fizidówce dziesiątki lat, a nie wiedział że;
Wszystkie drogi do wielkiego świata prowadzą przez Radom
A ja w Radomiu nigdy nie byłam...i cotercotera...et cetera...
Zle wiesci z frontu nauki. Powiem wiecej jak bede mogl.
Hitchcock ::)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10462
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4633 dnia: Styczeń 03, 2018, 09:59:13 am »
Vis legendarny ale to twórcze rozwinięcie Colta 1911, pod względem zasady działania i budowy kopia. Kontynuacja dzieła geniusza - Johna Mojżesza Browninga. Podobnie zresztą jak wzmiankowany HP. Co ciekawe Niemcy wyprodukowali Visów o rząd wielkości więcej niż Polska przed drugą wojną św. Co z kolei jest poniekąd podobne do historii HP. Zarówno Vis jak i HP mogły powstać w formie w jakiej powstały ponieważ gdzieś pod koniec lat dwudziestych wygasły patenty na 1911. Nawiasem mówiąc poza Visem wszystkie te pistolety są używane armijnie do dziś m.in. kiedy trzeba pistoletu "z którego trafiony w nogę facet umiera po półgodzinie".

P.S. A propos Fogga to anegdota prawdziwa znaczy z życia - z akademika - moi koledzy, musiało to być koło 1987-88 (Fogg żył jeszcze), podłapali fuchę polegającą na ręcznym wypełnieniu treścią kilkuset plakatów reklamujących jakiś koncert, w jakiejś warszawskiej budzie. Plakaty były gotowe, uniwersalne, trzeba było tylko ręcznie dopisać kto koncertuje i godziny. Oczywiście pękła flaszka, bo praca była żmudna, kolegom dali trochę tych pustych plakatów więcej na rozkurz, no i rano mieszkańcom akademika ukazały się plakaty z krzyczącym napisem "MIECZYSŁAW FOGG LIVE!" ;) .
« Ostatnia zmiana: Styczeń 03, 2018, 08:49:12 pm wysłana przez maziek »
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

Lieber Augustin

  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 318
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4634 dnia: Styczeń 03, 2018, 09:54:02 pm »
Vis legendarny ale to twórcze rozwinięcie Colta 1911, pod względem zasady działania i budowy kopia. Kontynuacja dzieła geniusza - Johna Mojżesza Browninga. Podobnie zresztą jak wzmiankowany HP. Co ciekawe Niemcy wyprodukowali Visów o rząd wielkości więcej niż Polska przed drugą wojną św. Co z kolei jest poniekąd podobne do historii HP. Zarówno Vis jak i HP mogły powstać w formie w jakiej powstały ponieważ gdzieś pod koniec lat dwudziestych wygasły patenty na 1911. Nawiasem mówiąc poza Visem wszystkie te pistolety są używane armijnie do dziś m.in. kiedy trzeba pistoletu "z którego trafiony w nogę facet umiera po półgodzinie".
Trafnie napisałeś, maźku. Dodam tylko, że przepisowym nabojem Colta M1911 jest  .45 ACP o kalibrze 0,45 cala, czyli 11,43 mm, i masie pocisku 10,04..16,85 g. Do Vis 35 zaś był przeznaczony nabój Parabellum 9*19 mm o masie pocisku z grubsza dwukrotnie mniejszej.
Mimo to początkowa energia pocisku prawie nie różni się i wynosi 380..700 J dla Parabellum 9*19 i 332..735 J dla .45 ACP.
https://de.wikipedia.org/wiki/.45_ACP
https://de.wikipedia.org/wiki/9_×_19_mm
Nie znalazłem namiarów dotyczących muzzle energy - nie wiem jak to po polsku - ale myślę, że zależy ona zarówno od energii naboju, jak i od długości lufy. W każdym razie bardzo potężna broń ręczna.

„...Człowiek trafiony kulą dziewięciomilimetrowego magnum nie osuwa się z wolna z małą ranka w ciele. Po prostu wali się na ziemię. Z odległości dwudziestu pięciu kroków efekt trafienia przypomina uderzenie przez ciężarówkę. Kula Malcolma przebiła lewe udo Weatherby’ego. Wyrwała mu duży kawał ciała, a siła uderzenia wyrzuciła go w powietrze, cisnąwszy twarzą na bruk... Strzał, który trafił Weatherby’ego, niemal amputował mu nogę...”
Tak opisuje działanie kuli 9 mm James Grady, autor słynnego bestsellera „Sześć dni Kondora”.