Ostatnie wiadomości

Strony: 1 [2] 3 4 ... 10
11
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Kwiecień 19, 2018, 10:07:10 pm »
@liv

Livie, przepraszam stokrotnie, że nie odpowiadałem przez długi czas. Jestem naprawdę skruszony :(

Cytuj
Względem Imperium Habsburgów, no rozpadło się, ale myślałem, że o Niemcach rozmawiamy?
Przepraszam bardzo, omyliłem się. Kaiser Wilhelm II pochodzi z dynastii Hohenzollernów, nie zaś z Habsburgów. Też, znawca ze mnie, tfu!.. :-[

Cytuj
Moskwa była okrążona, a on w niej. Moskwiczanie wściekli, napadali wtedy na enkawudzistów.
Okrążona? Przepraszam, a Ty czasem nie mylisz się, livie? O ile wiem, nigdy nie została okrążona. Proszę popatrzyć na kartę:
https://petroleks.ru/worldwars/1941_1.php
http://hamster02.narod.ru/042.jpg
No i gdzie okrążenie?
A co do napadów na enkawudzistów, czy masz jakąś informację na ten temat? Szczerze mówjąc, wątpię w to. Lęk przed NKWD został wbity w świadomość obywateli nader głęboko, zwłaszcza w latach 1937-39. Ot fala kradzieży, rabunków, szabrowań, dokonanych przez zwykłych bandytów, kryminalistów – to była niewątpliwie.

Cytuj
Tylko wtedy stolicą był Petersburg - i tam był car.
Błąd Napoleona.

Szczerze mówjąc, też zastanawiałem się nad tym. Jesteśmy przyzwyczajeni uważać Napoleona za genialnego stratega, a tu taki błąd... Nie rozumiem... Widocznie leży to w tradycji zachodniej, atakować Rosję, kompletnie nic o niej nie wiedząc. Ot i Hitler też...

Cytuj
W totalitaryzmie, jak w szachach trzeba wziąć króla nie teren.
No, może nie w każdym  :)
Zgadzam się częściowo, livie. Od czasów przedhistorycznych wiadomo, że punkt geograficzny, niezależnie od tego, jak ważnym może się wydawać, nawet stolica wróżego mocarstwa, nie może być celem operacji. Również wzięcie do niewoli lub zniszczenie pierwszej osoby - króla, wódza, sekretarza generalnego - nie może być celem. Tym celem może być tylko armia wroga.

Żadna z wojen, w tym II wojna światowa, nie obaliła poprawności zasady podstawowej: celem strategii powinno być zniszczenie sił zbrojnych wroga. Zasada ta pozostaje niezmieniona, powinna być głównym motywem przewodnim działań wojennych.
(Generaloberst Lothar Rendulic, Grundlagen militärischer Führung, s. 37)
(Generał pułkownik Lothar Rendulic, Podstawy dowodzenia wojskami)


Pokonaj nieprzyjacielską armię, a wszystko będzie twoje - bezbronna stolica wroga, jego przemysł i ludność.
A walka za stolicę wroga to...hm, nie bardzo rozumne posunięcie na poziomie Bonaparte. Pokonaj Kutuzowa - wtedy Moskwa będzie twoja. A również Petersburg. Zdobycie Moskwy bez pokonania armii Kutuzowa to obrazowo mówjąc jest równoznaczne z wyrzuceniem broni i gwałceniem cudzej żony, podczas gdy jej rozwścieczony małżonek ładuje strzelbę.

Cytuj
Prześledź chronologię - Japończycy mieli prawo czuć się pomijani - a to dość honorowa nacja.
1936 - pakt antykominternowski przeciw ZSRR
1939 - nagła zmiana sojuszu, Hitler (bez konsultacji) przyjacielem Stalina i nic Japończykom nie powiedział, a ci z ZSRR wszak akurat walczą w Mongolii (klasyczna zdrada bez wyjaśnienia motywów czyli przede wszystkim tymczasowości)
1941 - kolejna wolta Hitlera, o czym celowo nie poinformowano obecnego akurat w Berlinie japońskiego ministra (to było w linku z poprzedniego listu).
Tak się nie prowadzi skutecznej dyplomacji - to delikatne określenie.
Zgadzam się z Tobą w stu procentach. Przecież nigdy nie uważałem Hitlera za przyzwoitego lub nawet zbyt rozumnego człowieka.
Ale i Japończycy odwzajemnili się Hitlerowi tym samym – w grudniu 41, kiedy los ZSRR wisiał na włosku, Japonia jako sojusznik Niemców nie wypowiedziła wojny Związkowi, lecz wykonała obrót o 180 stopni – zaatakowała Pearl Harbor. A przecież wojna na Dalekim Wschodzie mogłaby zostać słomką,  która złamałaby grzbiet wielbłądowi (a raczej smokowi ;)).

Cytuj
Jak napisałem wcześniej - prawie wszyscy urzędujący uciekli z Moskwy, ale nie Stalin - został, odbębnił defiladę w listopadzie i mam wrażenie że postawił wszystko na jedną kartę.
Też tak myślę. Koba miał twardy charakter i tchórzem bynajmniej nie był. Zawodowy kryminalista.

Cytuj
Masz coś więcej o tym punkcie dowodzenia w Kujbyszewie?
Po polsku – prawie nic. Oto skąpa informacja z wiki:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bunkier_Stalina_w_Samarze
W języku rosyjskim o wiele więcej. Proszę bardzo, na pierwszy ogień:
https://ru.wikipedia.org/wiki/Бункер_Сталина_(Самара)
https://www.bunkerstalina.com
https://www.youtube.com/watch?v=Wre_5uE12uQ&feature=player_embedded
https://www.youtube.com/watch?v=p-wvt7kflpw

Pozdrowienia z Odessy :)
12
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Kwiecień 19, 2018, 08:15:14 pm »
@maziek, Hornet

Zdaje mi się, że obaj macie rację. Tj. z jednej strony jasne jest, że ew. gra będzie spłycać i skręcać w awanturę (i jeśli doskoczy - w sumie niewysokiego przecie - poziomu soderberghowego "Solaris", czy - rżnącego ostro m.in. z "Kongresu..." - wspomnianego "Matrixa", to już będzie dobrze). Oczywiste jest również, że Lem szczęśliwy z trywializacji swojej prozy by nie był.
Z drugiej jednak, jeśli traktować taką grę bez złudzeń, jako formę popularyzacji (by nie rzec: reklamówkę) twórczości Mistrza (i brać poprawkę na to, co o jej głębi da się z góry powiedzieć), to Kojima (uznajmy go za jednookiego między ślepymi*) byłby najlepszym kandydatem do jej zrobienia (a zapowiadajki i ujawnione fragmenty jego najnowszego "dziecka" - Death Stranding - sugerują, że nawet z psychodelią rodem z powieści o wiadomym Oceanie i z paru "Podróży..." mógłby sobie - przy tak zawieszonej poprzeczce - niezgorzej poradzić).

* Bo jak nie z Nietzschego coś przemyci:
http://www.escapistmagazine.com/articles/view/video-games/15318-What-Would-Friedrich-Nietzsche-Say-About-The-Metal-Gear-Series
To komentarz polityczny wrzuci:
https://www.researchgate.net/publication/319209715_Posttraumatic_Stress_Disorder_Trauma_and_History_in_Metal_Gear_Solid_V

Machinarium

By pozostać w zgodzie z tytułem wątku ;) dorzucę ilustrację:

(Hmm... Amanita... Tamci wąchają, ci muchomory... ;D.)

Nawiasem: była już u nas o M. mowa:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=811.msg37036#msg37036
13
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lustrzak dnia Kwiecień 19, 2018, 07:46:49 pm »
Skojarzenie Bajek z Machinarium myślę jest naturalne. Zresztą twórcy gry podają książki Lema (bez konkretnych tytułów) jako jedno ze źródeł inspiracji.
Np. w poniższym wywiadzie jest jako pierwszy na liście.
http://www.adventureclassicgaming.com/index.php/site/interviews/468/
14
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hornet dnia Kwiecień 19, 2018, 07:18:32 pm »
Z przełożeniem książek na język cyfrowy - w tym przypadku gier - jest jak z ekranizacją filmową. Lem nie był zadowolony zarówno z Solaris Tarkowskiego, jak i z zachodniej adaptacji z Clooneyem, bo reżyserzy przedstawili swoją wizję, nie Lema. Z grami jest podobnie. Bierze się tylko szkielet powieści i ubiera się go we własne pomysły. Na przykład taki Sapkowski uważa, że Wiedźmin z gier, to nie jest jego książkowy Wiesiek i ma racje. Myślę, że Lem miałby podobne zdanie na temat „lemowych gier”.
Co do książek, które by się nadawały na „grafikację” to moim zdaniem, jeżeli programiści, scenarzyści i ogólnie autorzy czuliby się mocni, to gdyby chcieli, mogliby stworzyć grę na podstawie którejkolwiek książki Lema, bo jak pisałem wcześniej, potrzebny byłby ino świat, bohaterowie z książki (co już niekoniecznie), który wypełniłoby się własnymi pomysłami. Oczywiście, pewne książki nadają się do tego lepiej, inne mniej. Wizja Lokalna to trudna książka, opus magnum, Lem w Lemie i owszem trudno byłoby z tego zrobić grę. Aczkolwiek bystry to mistrzostwo i aż korci, żeby umieścić te pyłki szczęścia, nie tylko w grach, ale i filmach.
Pomysł Lustrzaka wydaje mi się strzałem w dziesiątkę i odnoszę wrażenie, że już to gdzieś czytałem. Być może nawet na tym forum.
Solaris, uważam, również byłby doskonałym materiałem na przygodówkę lub grę RPG.
Odnośnie praw autorskich, istotnie, tutaj był i jest problem. Bez nich autorzy mogą mówić tylko i wyłącznie o inspiracji Lemem, ale nawet tego w historii gier nie było - niech ktoś mnie poprawi, jeśli się mylę.
15
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Kwiecień 19, 2018, 05:57:12 pm »
Coś mi się zdaje, że tylko Astronautów albo Obłok Magellana, no może kilku Pirxów dałoby się jakoś tam z sensem przełożyć na gierkę RPG, w reszcie "element dodany" międzywierszowy jest podstawowy i robienie powiedzmy z Wizji lokalnej pląsania za kurdlami po ściorgu z miną tak by się miało do samej Wizji jak kadzidełko w Tesco do hinduizmu. Poza tym nie wiem, czy Lem łaknął by sprzedać prawa.
16
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lustrzak dnia Kwiecień 19, 2018, 05:15:00 pm »
to właśnie gra w universum stworzonym przez Lema byłaby z tego gatunku (1 z 3).
Na takiego Boga zgadzam się, gra point'n'click z universum Bajek/Cyberiady, w stylu graficznym Machinarium tylko z większą dozą absurdu i surrealizmu byłaby super!
17
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hornet dnia Kwiecień 19, 2018, 02:37:56 pm »
Szczerze, to zdaje się, że w ogóle nie grałem w gry Kojimy - w tym w słynny Metal Gear.
Grywam tylko w staroszkolne przygodówki point 'n' click, strategie i RPG - i gdybym był Bogiem wszechmogącym to właśnie gra w universum stworzonym przez Lema byłaby z tego gatunku (1 z 3).
Swoją drogą to ciekawe, że w złotych czasach polskich przygodówek i Amigi nigdy nie sięgnięto po prozę Lema. Co prawda był taki Eksperyment Delfin, ale to rejony Wellsa (Wehikuł Czasu). Na zachodzie wyszedł Beneath a Steel Sky inspirowany książkami i paranoją Dicka. Ze strategii to oczywiście Dune 2. Lema jak na lekarstwo. Zastanawiające.
18
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Kwiecień 19, 2018, 01:27:16 pm »
W dzielach mistrza zbyt dużo walki nie ma

Ale jak już jest, to taka, że szkoda sp... znaczy... zepsuć. Sięgnij do wątku o batalistycznych wątkach w filmach SF, a jeszcze lepiej do tych, które zakładał SoGo01 w działach obcojęzycznych.
19
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez MarcinK dnia Kwiecień 19, 2018, 12:52:42 pm »
W dzielach mistrza zbyt dużo walki nie ma, a i Kojima w latach 90tych robił spokojniejsze gry jak Policenauts
20
Hyde Park / Odp: Życie astronautów to nie jest bajka...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Kwiecień 19, 2018, 10:29:02 am »
Strony: 1 [2] 3 4 ... 10