Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - olkapolka

Strony: [1] 2 3 ... 265
1
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 25, 2018, 05:49:59 pm »
2) długą zwłokę w odpowiedzi na wiadomość olkipolki (kłaniam się nisko)
Vice vesetowy ukłon niższy, bo zwłoka większa;)
Cytuj
Masz żyłkę do interesów
Coś tutaj nie pasuje... :-\;)
Cytuj
Masy uwielbiają strzelanki, wybuchy, trupy, akcje itd.
Jasność. A w "Niezwyciężonym" - dodatkowo -  przeciwnik implikuje nieoczywiste formy obrony i ataku - trzeba by się wczytać i dostosować do obecnych możliwości twórców gier.
Cytuj
Aczkolwiek nie byłaby to gra, w którą sam osobiście chciałbym zagrać ani film, który pragnąłbym obejrzeć. Lubię spokój, wyciszenie, czas do namysłu, ale na szczęście takich jak ja jest mniej.
Wydaje mi się, że o ile gra - powinna być skupiona na akcji (może w dialogach przemycająca treść), to film nie. Film mógłby być całkiem różny od gry  - w sensie tempa, akcentów. Wszak książka Lema to jednak nie prosta nawalanka z obcym;)
Cytuj
albowiem np Sapkowski do dziś skarży się, iż głupio zrobił, że podpisał bez namysłu, licytacji (sądził, że gry z Wiedźminem okażą się totalną klapą, brał co dawali).
I dlatego powstaje kolejna część książki?;)
https://www.spidersweb.pl/rozrywka/2017/03/24/sapkowski-wiedzmin-gry-nowa-ksiazka/
oraz serial:)
https://planetagracza.pl/wiedzmin-ciag-dalszy-andrzej-sapkowski-pracuje-nad-nowa-ksiazka/
Cytuj
A teraz poważnie. Na wszystko już za późno, na film, na grę. Właściwy czas minął. Z drugiej strony, książki Lema są ponadczasowe (no, większość) i sądzę, że ktoś, jakiś odważny reżyser, czy twórca gier ponownie sięgnie po prozę Lema.
Dlaczego za późno? Skoro są filmowane książki z np. XIX wieku ?
A przywołana przeze mnie gra  - Stalker? Niezwyciężony tylko kilka lat starszy od Pikniku...
Jasne - należałoby - co najmniej - wizualnie uwspółcześnić to i owo, ale sedno się nie zdezaktualizowało:)
A filmy SF są ciągle na topie.
Książki Lema są  ciągle tłumaczone i wydawane...potrzeba jakiejś koincydencji...układu planet, kataru...?;)

2
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Kwiecień 25, 2018, 05:38:14 pm »
Hm...mogę się mylić, ale ten Dobry Łotr to chyba ten z drugiego krzyża - jemu Płowy obiecuje spotkanie w raju.
Carlos nie umarł i chyba w tym sęk.
Masz rację, olka, ja zaś trafiłem kulą w płot :). Carlos Ontena to raczej ten drugi łotr, na imie Gestas.
Wstyd mi. Trzeba czytać uważniej i choć trochę włączyć mózg, zanim robić wpisy :-[.
E tam. Nie mam pewności za którego łotra on robi - zresztą...to raczej nie takie proste przełożenie jednej historii - w drugą:)
Cytuj
A więc, nieśmiertelność jako kara? Coś mi się kojarzy... A, ot:
Dokładnie. Może rozboleć głowa;)
Tylko ot... niepokoi mnie:
Cytuj
...ani nadziei, że po przemianie w sztucznego człowieka bez pomocy karabinierów doczekam się kiedyś realnej śmierci
A z pomocą? To przecież żaden problem. Z krzyża mało kto zstąpił żywy. Istniał bowiem le coup de grâce, czyli strzał kontrolny.
Nie pamiętam szczegółowo, ale czy można zabić sztucznego człowieka, manekina, dekorację - nawet z pomocą karabinierów?;)

3
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Kwiecień 22, 2018, 10:27:05 pm »
Po drugie, tytuł powieści. Według Łotra – to niewątpliwie znaczy Ewangelia według Łotra, czyli wg jednego ze zbójów, ukrzyżowanych obok Płowego Jacka, nowego Chrystusa. Myślę, to aluzja do Świętego Dyzmy, Dobrego Łotra.
Jeśli tak, istnieje w utworze pewna nieścisłość... anachronizm, czy jak... Skoro bohater książki Carlos Ontena, Dobry Łotr, został w końcu ukrzyżowany i umarł na drzewie, kto później napisał Ewangelia w pierwszej osobie?
Hm...mogę się mylić, ale ten Dobry Łotr to chyba ten z drugiego krzyża - jemu Płowy obiecuje spotkanie w raju.
Carlos nie umarł i chyba w tym sęk.
W tym tekturowym świecie nie ma miejsca na wyzwolenie jakim jest śmierć. Carlos stracił orientację i ostatnia nadzieja na wyrwanie się z koszmaru została mu odjęta.
Bo takie kawałki z końcówki:
Dopiero gdy zawiesili nas na drzewach, przybijając do nich gwoździami nasze ręce i nogi, zrozumiałem, że znowu stałem się drugorzędnym statystą - jednym z manekinów.

Nie czułem bólu i dlatego właśnie bałem się, że nigdy nie doczekam śmierci

Lecz w całym tym pozornie naturalnym krajobrazie nie dostrzegałem nigdzie “Latarni Kroywenu" ani nadziei, że po przemianie w sztucznego człowieka bez pomocy karabinierów doczekam się kiedyś realnej śmierci.

4
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 22, 2018, 07:59:56 pm »
Cytuj
Hmm...z offu słyszę, że Gothic i Twierdza to takie fajne stare gry (zaiste, bo sprzed urodzin gracza) - na 100% nie Twój rocznik...główna fabuła zabrała mu 140h, poboczne z Toussaint i inne - z 10 h.
Ok... mam wrażenie że prowadzimy inne rozmowy.
101% zgody.
Cytuj
Ja mówię statystycznie, więc nie wszyscy którzy przeszli Wiesia musza być w moim wieku
Nie można "mówić statystycznie". Statystyk zaś nie podajesz - tylko Twoje o nich mniemanie. Ja stawiam na drugiej stronie: swoje:)
Niemniej - statystycznie - w Hameryce:
https://www.chip.pl/2017/04/sredni-wiek-gracza-to-35-lat/
I w Polsce:
http://zgranarodzina.edu.pl/2017/05/07/statystyczny-polski-gracz-pierwsze-wyniki-polish-gamers-research-2016/

Pisanie fikcji wiąże się zawsze z tworzeniem jakiegoś uniwersum...
Tzn. 07 zgłoś się z inspektorem Borewiczem to też było tworzenie uniwersum :) ?
Nie zapomnę tego uniwersum z meduzą i lornetą w tle;))

5
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 22, 2018, 06:39:44 pm »
mamy kompletnie inaczej ustawione "oko" i każdy musi zostać przy swoim.
Macie. Ty patrzysz ze stanowiska kultury elitarnej (gdzie ktoś czytający z niejakim zrozumieniem Lema, Prousta, Joyce'a i paru innych - a także prace naukowe i filozoficzne - może patrzeć z uzasadnionym poczuciem wyższości na kolegę, który...
Nie patrzę na nikogo z wyższością. Różnie ustawione "oko" tego nie implikuje. Z Tobą też mam inaczej ustawioną optykę...so?:)

6
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 22, 2018, 05:40:22 pm »
Zapewne te 20% to głównie osoby w moim wieku wychowane na Gothicu i Twierdzy przyzwyczajeni do takich produkcji, którzy mają dość wytrwałości by poświęcić jednej grze wiele miesięcy grając po kilka godzin tygodniowo.
Hmm...z offu słyszę, że Gothic i Twierdza to takie fajne stare gry (zaiste, bo sprzed urodzin gracza) - na 100% nie Twój rocznik...główna fabuła zabrała mu 140h, poboczne z Toussaint i inne - z 10 h.
Cytuj
AS ma więcej wspólnego z cyberpunkiem (a więc SF) niż z klasycznym fantasy i zapuszcza się w rejony fantastyki społecznej której Lem unikał. Jednak chodzi przede wszystkim o umiejętności przedstawiania uniwersum w jakim dzieje się akcja. U Lema było to zwykle ledwo co zarysowane, to samo tyczy się postaci. Miał idee do przekazania, jednak forma ich przedstawienia do najlepszych nie należy. Zasadniczo tylko w "Głos Pana", "Pokój na Ziemi" i "Astronauci" mamy jakiś szerszy obraz świata przedstawionego.
Nie zgadzam się, że to brak umiejętności - raczej hierarchia ważności. Ale powtarzam: mamy kompletnie inaczej ustawione "oko" i każdy musi zostać przy swoim.
Niemniej dziwi mnie, że nazywasz Lema - Mistrzem, a ja nie :)

7
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 22, 2018, 04:32:16 pm »
Cytuj
znaczy czytelnicy to najgłupszy sort ludzi, którzy mają  - w dodatku - o sobie wysokie mniemanie?
Może nie najgorszy, ale części niewiele brakuje
Kompletnie nie zgadzam się z taką tezą. Uważam, że nie ma uzasadnienia.
Podobnie jak taka: Najgorsi są jednak gracze. Uważają się za elitę intelektualną przez sam fakt grania nie zwracając uwagi na to w co grają.
Cytuj
Tja...stoczyłam niejedną bitwę - o odpięcie takiego jednego gracza - od kompa: przeszedł ją dwa razy. Z dodatkami.
Chwała mu za to, ja z powodów sprzętowych musiałem się zadowolić youtubem. Pytanie jak to się ma do tego co napisałem o graczach kupujących grę ale jej nie kończących?
Sama poskładałam ten sprzęt, a później odganiałam. Jak się ma? Że ani Twoje (nie ukończyli), ani moje (są tacy co ukończyli dwa razy) nie świadczą o przekładalności fabuły książek na gry.
Właściwie Twoje: nie ukończyli - jest zaprzeczeniem sukcesu owej gry.
Chociaż ten rzeczony gracz przeczytał trochę Sapkowskiego, więc reklamówkowo - sukcesik.
Cytuj
Coś tu nie pasuje. Mniejsza.
Co konkretnie?

Na moje oko pod względem zarówno literackim jak i naukowo-technologicznym najmniej postarzał się Głos Pana, który jednocześnie jest niemal nieprzekładalny na inne medium.
Mamy różne oko:)
Poza tym Sapkowski to fantasy - bez otchłani filozoficznych (wierz mi, że rzeczony gracz nie przeczytałby Wiedźmina, gdyby był on na poziomie prozy Lema), a Zajdel tworzył w +/- podobnym okresie.
Natomiast przewaga twórczości Dukaja i Ziemkiewicza nad Lemem - to już to "oko" :)
 

8
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 22, 2018, 12:16:37 pm »
Najgorsi są jednak czytelnicy. Uważają się za elitę intelektualną przez sam fakt czytania książek nie zwracając uwagi na to co czytają.
Rozbieram i rozbieram...znaczy czytelnicy to najgłupszy sort ludzi, którzy mają  - w dodatku - o sobie wysokie mniemanie?
Cytuj
Prawda jest jednak taka że w każdym medium dominuje miernota
Jasne, bo to tylko rodzaje rozrywki: książki, gry, filmy.
Cytuj
Jedna z ambitniejszych gier ostatnich lat Wiedźmin 3 sprzedał się bardzo dobrze, jednak tylko 21% graczy ukończyło grę. A osoby które ukończyły chwalą głównie fabułę i chłonęli wszystkie aspekty gry.
Tja...stoczyłam niejedną bitwę - o odpięcie takiego jednego gracza - od kompa: przeszedł ją dwa razy. Z dodatkami.
Ale ma się to nijak do przełożenia warstwy filozoficznej Solaris - na grę.
Cytuj
Można mu to wybaczyć tylko dlatego że tworzył rodzime podwaliny gatunku i późniejsi twórcy jak Zajdel, Sapkowski, Dukaj czy Ziemkiewicz mogli startować z lepszym skutkiem ucząc się na błędach Lema.
Coś tu nie pasuje. Mniejsza.


9
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 22, 2018, 02:46:39 am »
Nie miałam na myśli, że w Niezwyciężonym sama płycizny, tylko że z łatwością można z niego zrobić necrostrzelankę.
A głębie = zbiór pusty było tylko stwierdzeniem, że większość graczy (bez urazy) nie szuka w grze żadnej głębi - tylko dobrej, emocjonującej rozrywki/rozgrywki.
Bo o to w gruncie chodzi w grach, a nie o rozstrzyganie problemów egzystencjalnych.
So...nakreślić tło i załatwiać kolejne chmury nanorobotów, ocalić załogę itp. - może ktoś przeczyta wtedy książkę...może także kolejną;)

10
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 22, 2018, 12:50:00 am »
Hornet a Niezwyciężony - wg Ciebie - się nie nadaje? Kiepska gra by była?
Tutaj nie ma tyle do utracenia co w np. Solaris.

11
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 21, 2018, 11:50:07 pm »
Solaris wydaje mi się idealnym światem do umiejscowienia gry w stylu Torment: Tides of Numenera. Planeta/ocean, która/który wchodzi do głów, wydobywa z nich lęki, pragnienia, a nawet przywraca zmarłych do świata żywych w celu komunikacji (tak jakby). Jest potencjał.
Jasne - jako uniwersum to prawie każda ksiązka Lema się nadaje, a Solaris w czołówce.
Chodziło mi tylko o zachowanie pozostałych elementów.
Stąd ja od lat upieram się przy Niezwyciężonym;)
Oczywiście jeżeli mówimy o grze opartej na jednej książce Lema - a nie np. składance pewnych tropów, elementów z różnych pozycji.

12
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 21, 2018, 10:56:50 pm »
Nie gram, ale obserwując grających - dziwię się, że nie wspomnieliście o "Niezwyciężonym".
Jakie tam głębie - zbiór pusty...necrostrzelanka i Lem znany wśród młodego pokolenia;)
Serio myślę, że z tego by się dało zrobić grę (jak i film...)...obca planeta, pułapki, rozpoznanie terenu, nieuchwytny przeciwnik, sposoby jego pokonania (misje).
Jakoś do Stalkera mi kojarzy - inny świat, przeciwnik...ale...
Z Solaris - uśmiałam się...jedna z misji: "pozbądź się Harey";)

13
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Kwiecień 17, 2018, 11:32:51 pm »
p.s. Jutro zacytuję cały odcinek z Bodanisa, dotyczący ciśnienia/grawitacji.
Nie wiem czy można - cały rozdział. To jednak w miarę świeża książka i te...prawa autorskie?:)

14
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Kwiecień 17, 2018, 10:22:29 pm »
kobieta musi wykładać nam podstawy teorii względności i rachunku tenzorowego :).
Gdzieszsz...ja tylko żartowałam i pytałam - między sprzątaniem a gotowaniem;)))
OK, ja słowa o "dodatkowej energii" odczytałem jako coś, co pojawia się znikąd, jako wartość dodana.
Ano. Autor użył złych słów (albo tak brzmią wycięte) - skoro powodują takie możliwe interpretacje. Nie wiadomo też co zostało utracone w przekładzie - czym zastapione.
Niemniej - chociaż ta książka to opowiastka kto i w jaki sposób przyczynił się do powstania i skorzystania z owego równanka, a nie podręcznik dla studentów podyplomówki na wydziale fizyki teoretycznej - to raczej nie kreuje nowych fizycznych bytów;)
A przecie da się z takich zagład wycisnąć trochę więcej, "Droga" McCarthy'ego niedawnym dowodem. "Metro" (zastrzegam lojalnie: pierwszy tom, reszty nie ruszyłem, choć też na półce mam) to na tym tle coś jak sesyjka Fallouta znowelizowana przez Grzędowicza (co nie znaczy, że gorsze od przywołanego cyklu T.K.).
Ja chyba dwa tomy Metra przeczytałam - albo coś mi się myli.
W każdem:
Drogę McCarthy'ego przeczytałem z dwa lata temu i nie żałuję. Jestem ciekaw, czy to tak właśnie będzie wyglądać gdy mocarstwom do końca puszczą hamulce. Niespodziewany błysk, nikt nic nie wie na pewno, co, jak i gdzie. Koniec, stolik został wywrócony. Moralność przechodzi do lamusa. Każdy radzi sobie na własną rękę.
Ja chyba z 8 lat temu. I widziałam film. Pisałam chyba, że całkiem możliwe do czytania i zobaczenia.
Metro - Droga. Stop dla życia jakie znamy i na tym koniec podobieństw;)
Droga jest kameralna. Skupiona. Skromna. Metro fabularnie rozbudowane.
W sensie w Drodze fabuła skupia się na relacjach ojciec-syn. Mają cel. Że celem okazuje się droga? Ale poniekąd są wolni (albo o czymś zapomniałam;) - prócz głodu i strachu.
W Metrze - ludzie poukładali już sobie na nowo świat: przeludnienie, gry interesów, mini państwa, władza, kłamstwo - metro to soczewka świata. To problemy poruszane wielokroć w SF: czy jesteśmy więźniami? Kto tym kieruje? Czy z metra można wyjść? Jeśli tak - to kto to blokuje i po co? Metro ma kilka poziomów, ale jest przegadane, za bardzo rozciągnięte.
Droga...jakoś bliżej chyba jej do Miasta ślepców...chociaż tam bez katastrofy.

Co do Głuchowskiego - ostatnio czytałam jego 'Tekst" - reklamowany jako jego pierwsza powieść realistyczna. Ale czy historia o wcieleniu się w kogoś poprzez przejęcie jego smartofona nie brzmi jak SF?;)


Strony: [1] 2 3 ... 265