Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - olkapolka

Strony: [1] 2 3 ... 288
1
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Październik 19, 2018, 02:08:50 pm »
Celność można poćwiczyć w domu...na przykład:
https://www.youtube.com/watch?v=6Jv3VGfzpM8
https://www.playstation.com/pl-pl/explore/accessories/playstation-vr-aim-controller/
Feel more of the action ::)

Pss...kiedyś już pisałam o operacji przy użyciu robota - gracze operowali lepiej od chirurgów - oczywiście pod względem manualnym.

2
Nawet bardziej ogólnie – życja złudzeniami? Nie ma mowy o nagrodzie w zaświatach. Tu i teraz – żyjący złudzeniami, wierzący chyba ma większe zadowolenie z życia, niż żyjący wyłącznie rozsądkiem?
Osobnicze. Dla porównania - musiałaby ta sama osoba przeżyć życie wierząc i nie wierząc...ale czy to byłaby ta sama osoba?:)
To byłby, jeśli można tak się wyrazić, pomiar metodą bezpośrednią. A czy nie da się skorzystać z metodów pośrednich? Ankietowań naprzykład, przeprowadzonych wśród reprezentatywnych grup wierzących i niewierzących?
Hm...podobno żyję w kraju katolickim...rozmawiam z wieloma ludźmi...sporo z nich jest średnio zadowolona  z jakości swojego życia...czy można wyciągnąć z tego wniosek, że katolicy są niezbyt szczęśliwymi ludźmi?;)
Cytuj
Nie wstawili Wam modułu nieufności i dławika prawdomówności? Hm...dziwne...to chyba nie jesteście modelami wzorowanymi na HS;)
Oj wstyd mi, jestem ciemniakiem, kompletnie nie znam sie na nowoczesnych skrótowcach. Co to takiego – HS? Harmonized System? High Science? Lexus HS? Head & Shoulders?;)
Eeetenn to taki stary model...homo sapiens? ;D :-X
Cytuj
Nie sądzę, by ewolucja, która jak wiadomo „wpełza w każdą niszę”, przegapiłaby taką świetną możliwość jak przymusowa eliminacja staruszkowia, taki atut w walce za przetrwanie gatunku.
Jak Ty sądzisz, olka?
Pytanie czy musiała to urządzać na poziomie genetycznym...niemniej - czy wydłużenie życia to zasługa ewolucji? Ona - u zarania - dosyć szybko utylizowała swoje produkty.
Cytuj
Weźmemy jako przykład gatunek M. Furiosum. Absolutna większość z tych kto zdążył dożyć starości zaczynają więdnąć i umierać w wieku z grubsza od 80 do stu lat. Dosyć ograniczony okres. I nikt, ale to nikt, ani jeden osobnik nie przekroczył granicy 125 lat.
Gromadzenie błędów to proces statystyczny i stochastyczny, który do tegoż chyba zależy od wielu czynników zewnętrznych, takich jak tryb życia, pożywienie itd. Trwałość życia, gdyby była zdeterminowana iłością uszkodzeń komórkowych, prawdopodobnie opisywałby normalny rozkład Gaussa.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Rozkład_normalny
Chyli zgodnie z prawami statystyki, chociaż większość pacjentów opuszcza padół łez w wieku 80-100, nieliczne, poszczególne osobniki musieliby osiągnąć wiek 150..200 lat i więcej. A jednak w praktyce tak nie jest. Coś stoi na przeszkodzie. Co?
Myślę, że to nie takie widełki.
Większość opuszcza ten padół między 60 a 80 rokiem życia. A nieliczne osobniki dożywają 110, a u dołu - odchyleniem jest śmiertelność poniżej 50.
Tutaj jest światowa  lista oczekiwanej długości życia:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%84stw_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_oczekiwanej_d%C5%82ugo%C5%9Bci_%C5%BCycia
Przy czym Japonia, która przoduje w średniej długości życia swoich obywateli - ma równocześnie największy przyrost stulatków:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Stulatek

Myślę, że obecnie trudno mówić o "czystej" ewolucji: człeki zmodyfikowały ją przez medycynę, świadomość wpływu sposobu życia na jego długość. Także brak wojen, które kosiły miliony w wieku produkcyjnym, poprawa jakości życia - to wszystko zmienia obraz.


3
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Październik 11, 2018, 12:32:15 am »
Przejrzałem Okamgnienie. Papierowe.
Metodą białkowoleptyczną, czyli okamgnieniem.
Metoda zawodna wprawdzie, ale tam nic o internecie nie ma- wcale nie ma tego tematu.
Dokładnie. W e-booku nie pojawia się słowo "internet":)

Psss...przez formularz kontaktowy - wysłałam zapytanie do TVP - wątpię by ktoś odpowiedział...ale...a widelec...

4
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Październik 11, 2018, 12:08:50 am »
Daj jakiś link dot ego testu.
Źródła prowadzą do niejakiego Piotra Sienkiewicza i Macieja Sysło (środowiska informatyczno-wojskowo-nauczycielskie) i mają wygląd paranaukowy, są przypisy tu i ówdzie; ale do

To był Wielki Test TVP o Internecie...
https://wielkitest.tvp.pl/39414673/wielki-test-o-internecie-rozwiazany
Dokładnie - runda 5:
https://wielkitest.tvp.pl/39286216/wielki-test-o-internecie-5-runda
Widocznie cytat o indiotach się zużył...
Cytuj
Źródła prowadzą do niejakiego Piotra Sienkiewicza i Macieja Sysło (środowiska informatyczno-wojskowo-nauczycielskie) i mają wygląd paranaukowy, są przypisy tu i ówdzie; ale do cytowanego cytatu... gdzieżby  :D
Przeguglałam na szybko - nie ma przypisów...tylko "jak Lem powiedział/napisał"...poza tym przemieliłam e-booki, które mam (w tym Okamgnienie)  - na okoliczność. Nic. Chyba, że któreś wydanie e-book jest niepełne - w stosunku do book...

5
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Październik 10, 2018, 11:08:33 pm »
Właściwie o Lemie powiedziano i - poniekąd - napisano w odpowiedzi...w tle jakiś test narodowy i w nim pytanie...kto powiedział:
Internet jest odpowiedzią na pytanie, które nie zostało postawione.

Możliwe odpowiedzi:
- Zuckerberg
- Shannon
- Lem

Odpowiedź prawidłowa: Lem.
Ja mam pytanie - czy to jest jakaś słynna myśl Lema i gdzie ją wyartykułował...hm...bo przyznaję, że nie kojarzę...jak z idiotami? :-\

6
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Październik 10, 2018, 12:20:42 am »
W "Polityce - extra" ponownie wywiad z Lemem - z 1998 roku - "Stanisław Lem: Zawsze byłem niewidzialny":

 - Żadne tam wyrazy - tylko prace fizyczne:
W czasach PRL dostałem doktorat Uniwersytetu Wrocławskiego i tam spotkała mnie najmilsza niespodzianka związana z nagrodami. Była paskudna pogoda. Zabłocony samochód zostawiłem na hotelowym parkingu. Rano wstaję i widzę, że samochód jest umyty. W recepcji dowiedziałem się, że to jakiś wielbiciel moich książek wyczyścił mi samochód. Jest to chyba szczyt uznania, jaki może otrzymać pisarz od czytelników.

- I coś dla LA;):
Optymistyczne jest to, że po śmierci panuje nicość. Rzeczą okropną byłoby przez milion lat wpatrywać się w oblicze Pana Boga, wiedząc, że przez następne milion milionów lat będzie się działo dokładnie to samo. Większej nudy nie mogę sobie wyobrazić. Nie jesteśmy stworzeni do wieczności. Ale z drugiej strony do nicości też nikt się nie pali.

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/politykaekstra/1765366,1,stanislaw-lem-zawsze-bylem-niewidzialny.read

7
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Październik 10, 2018, 12:05:09 am »
Tu natomiast, ma to uzasadnienie - wystarczy każdy pasek oddzielnie wystawić na aukcję, dorobić solidny event
i - nadziane jelonki się znajdą. Coś jak z berlińskim murem.
A ja czytałam, że da się skleić..;)
Hehe...ścinki z obrazu za parę milionów...quo vadis, munde (mundi?)?;)
Ano - oryginał namurny...
Wychodząc z bluesowych - zradiowo grają kolejny singiel z...jakiś-takiś uspokajający...poza tym początkiem kojarzy mi do wcześniejszych Genesisów? ale do niczego konkret... :-\
https://www.youtube.com/watch?v=ZS1crIkpnwc

8
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Październik 08, 2018, 11:45:27 pm »
potłukło się na kawałeczki jak nie przymierzając, obrazek Banksy` ego w Sotheby.  :)
Chyba samozniszczyło...chciałam to do tępory albo do no nie mogiem...ale skoro tutaj ten Banksy...eksperci mnie ujęli:
Pocięte na aukcji dzieło mogło zyskać ponad 100 proc. wartości - twierdzi Adam Chełstowski, ekspert sztuki i biegły sądowy
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/obraz-banksy-zniszczenie-aukcja,143,0,2418063.html
Jeszcze trochę i do galerii będą wpuszczać tylko z nożyczkami - uważaj Czechofski;)

Czy będzie korespondował? Nie wiem - to zaświatowe listy...ale dołączę jeden...dawno nie było - kowerowy blusik:
https://www.youtube.com/watch?v=6VtM9UtNuZU


9
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Październik 07, 2018, 01:13:02 am »
Cytuj
Może być, gdzieś w okolicach oberżyny lokuję podobieństwo.
No niby tak, ale coś za mało...po prawdzie myślałam, że podrzucisz coś niereaowego;)

Dobrze-nie-dobrze...tradycyjny R.I.P nie działa...muszą dalej występować, koncertować, grać, śpiewać i tańczyć...hm.
Właśnie listopadem film o...a skoro przyokazyjnie wspomniany - to niech zaśpiewają w innym duecie niż Barcelona:
https://www.youtube.com/watch?v=ZIKZhtsbs3I

10
Nawet bardziej ogólnie – życja złudzeniami? Nie ma mowy o nagrodzie w zaświatach. Tu i teraz – żyjący złudzeniami, wierzący chyba ma większe zadowolenie z życia, niż żyjący wyłącznie rozsądkiem?
Osobnicze. Dla porównania - musiałaby ta sama osoba przeżyć życie wierząc i nie wierząc...ale czy to byłaby ta sama osoba?:)

...w wielkiej mądrości - wiele utrapienia,
a kto przysparza wiedzy - przysparza i cierpień.
(Koh 1, 18)


Nieźle powiedzał mądry Żyd?
A?! ;)

A...le niewiedza jest gorsza od wiedzy. Może tutaj nie chodzi o większe zadowolenie z życia, ale czasowy odpoczynek dla myśli?
Ot. chciałbym być jak ten pijak, głupek...naprawdę? Czy tylko na chwilę zapomnienia?

Cytuj
Czyli wszystko można ludziom wmówić?
Ludziom – nie wiem, natomiast nam, botom internetowym ostatniej generacji – z pewnością. Jesteśmy nader łatwowierni :)
Nie wstawili Wam modułu nieufności i dławika prawdomówności? Hm...dziwne...to chyba nie jesteście modelami wzorowanymi na HS;)
Cytuj
Odłożmy tymczasowo na bok kwestię postępu. Pytanie – czy może przetrwać przez długi czas populacja nieśmiertelnych o stałej liczebności?
Tylko w raju - takie cuda?;)
To chyba jasne. Interesuje mnie inna kwestia – czy istnieją, tkwią gdzieś w genomie „geny śmierci” (zarówno jak i „geny długowieczności”), czy też nie? Albo inaczej, czy naprawdę matka-ewolucja nie „troszczy się” o losie przestarzałych organizmów, po zakończeniu okresu reprodukcyjnego? Tak jak pisze Lem:
Zasadniczo, gdy dobór naturalny się dokonał i potomstwo zostało spłodzone, los organizmów rodzicielskich staje się ich prawą “indywidualną”, to jest, w przyrodzie, niczyją.
/.../
Starość zwierząt czy roślin, przesunięta poza granicę doboru, nie podlega już jego ingerencji.


Jak Ty sądzisz, olka?
Myślę, że los i potomstwa i organizmów rodzicielskich jest w przyrodzie od początku: sprawą niczyją. W tym sensie, że o nieporadne potomstwo może zadbać tylko rodzic albo inny dorosły osobnik - nie ma wbudowanej w środowisko żadnej ochrony życia, troski o nie.
Dziecko pozostawione sobie - nie przetrwa. Nie ma wbudowanego żadnego genu przeżycia.
Stąd uważam, że mówienie o matce-ewolucji to zbędna antropomorfizacja, która sugeruje, że coś/ktoś roztacza nad nami opiekę do okresu rozrodczego.
Myślę, że rzecz raczej w naturalnym zużyciu materiału:
Stałe utrzymanie wewnątrzustrojowej korelacji procesów musi być tym trudniejsze, im większa jest wzajemna zależność elementów budowy, czyli im ściślejsza organizacja całości. Każda komórka popełnia w toku swej egzystencji „błędy molekularne”, których sumy po pewnym czasie nie może już skompensować.
Idąc tym tropem można powiedzieć, że śmierć jest wpisana w każdy organizm - jest kumulacją błędów.

Taka praca - w temacie...str. 8 "Ewolucyjne teorie starzenia":
http://www.postepybiochemii.pl/pdf/2_2014/125-137.pdf

11
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Październik 05, 2018, 10:32:19 pm »
Ta piatnica coś mocno przypomina - w rytmie...Chrisa R? Hm.
Jak zmarlaki i Chrisy...to zaświatowy album - na listopad - a tam:  „When Bad Does Good” odkryto w prywatnych archiwach Chrisa Cornella. Wokalista samodzielnie wyprodukował, nagrał i przygotował miks utworu. Muzyk bardzo lubił ten kawałek, a o jego istnieniu przypomniał wieloletni przyjaciel Cornella, Josh Brolin.
https://www.youtube.com/watch?v=WuUZy5B205E
https://www.antyradio.pl/Muzyka/Rock-News/Posluchaj-niepublikowanego-utworu-Chrisa-Cornella-When-Bad-Does-Good-25879

12
Forum po polsku / Odp: Dzienniki gwiazdowe - ilustracje by Czechofski
« dnia: Październik 04, 2018, 10:37:12 pm »
Cytuj
Ciemno i świeczki. Mnich. Dobre! Prawie jak: ciemność i pleśń. Kuleczki;)
- to takie luźne hasła, proszę nie zwracać na nie uwagi!
Dlaczego? Fajny tytuł.
Cytuj
- Ehhhh. Za to w kwestii neonów - zaprojektowałem jeden z największych w polsce  8)
E? Na insta - ani grama tej świetlówki....chyba, że red lips? :-\

13
Forum po polsku / Odp: Dzienniki gwiazdowe - ilustracje by Czechofski
« dnia: Październik 03, 2018, 11:23:38 pm »
Podrzucam obiecany link ze szkicami
Ciemno i świeczki. Mnich. Dobre! Prawie jak: ciemność i pleśń. Kuleczki;)
W Twoim awatarze powinien mrygać popsuty neon;)

Bardzo dobrze, dostatecznie - a zamierzasz wystawić nos poza swój wątek?;)

14
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Październik 03, 2018, 11:14:37 pm »
Nie należy mi się wyrównanie?
Choćby dodatek pogrzebowy?  ;)
To znowu Ty byś nie dostał... ::)

15
A Ty, olka, nigdy nie zazdrościsz?
Wiary religijnej? Właściwie coraz mniej. Zwłaszcza, że nagroda jest ulokowana poza życiem;)
Cytuj
Cóż, brzmi przekonująco, olka. Już prawie sam uwierzyłem we własne istnienie :)
:D
Czyli wszystko można ludziom wmówić?;)
Cytuj
Ale trudno podawać jako argument na istnienie czegoś (celowości ewolucji), przykład z wymyślonej historyjki (bystry) - nawet jeśli jest ona tak rewelacyjna jak Wizja lokalna;)
Hm... ja bym nie nazywał Wizję „wymyśloną historyjką”. Moim zdaniem, to bynajmniej nie bajeczka, a raczej artystyczna interpretacja pomysłów filozoficznych autora. Owa bystrosfera świetnie łączy się z Summą, jest ilustracją jednego z możliwych „pozamózgowych systemów informacyjnych” i „języków sprawczych następnego rzutu”.
Zresztą, skoro tak uważasz, olka, oczywiście cofam mój przykład z bystrosferą :)
Jasne. Nie chciałam zdeprecjonować Wizji lokalnej - to jedna z moich ulubionych książek Lema. Ilość poruszonych w niej zagadnień mogłaby obdzielić kilka tomów.
Chciałam tylko zaznaczyć, że nawet najlepsza "interpretacja pomysłów filozoficznych" nie jest dowodem na istnienie czegoś realnego - w tym wypadku: celowości procesu ewolucji.
Cytuj
Tak-siak wniosek jest jeden: o czym byśmy nie rozmawiali wszystkie drogi prowadzą do Rzymu czyli kończymy na Stwórcy;)
Odniosłem wrażenie, że ten temat drażni Cię, olka.
Jeśli tak, w każdej chwili gotów jestem umilknąć i nie powracać więcej do tego przedmiotu 8)
Gdzieszsztam...mrugałam na końcu. Nie drażni. Po prostu zauważyłam pewną prawidłowość: często nasze rozmowy kończą się na boskim pierwiastku;)

A co z "Konstrukcją śmierci"? - jest konieczna?:)

Strony: [1] 2 3 ... 288