Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - olkapolka

Strony: [1] 2 3 ... 252
1
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Styczeń 21, 2018, 10:16:29 pm »
Pozazdraszczam tu i ówdzie.
Dolores szkoda - charakterystyczny głos. Pętelka się zaciska.
Ok - bardzo fajny secik - utknęłam.
Poniekąd kontynuując:
- w takim wykonaniu chyba nie było:
https://www.youtube.com/watch?v=BOw6mR4oKDY
- i blusik:
https://www.youtube.com/watch?v=pz56OSVw_Qg

2
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Styczeń 14, 2018, 02:47:01 am »
W końcu wpadł nowy Blady - z grubsza zgadzam się z tym co napisał Nex.
Film robi dźwięk/muzyka i zdjęcia = klimat. To zachowane.
Jak już w innym wątku ktoś zauważył - Joi faktycznie przypomina Halucynę (moja halucynacja pewnie po tym, że nie tak dawno oglądałam serialik o Tichym - przez wzmiankę o Joi - pętlę się;)...ale wg mnie najnudniejsze, najsłabsze w filmie są gadki wstawiane przez Wallace (brakowało mu do pary Gromita;) - nadęty właściciel świata - porażka.
Za to pies pijący whisky? Hm...;))
Maszyna do czytania wspomnień...tja.
Trochę za mało Deckarda i rozmyta końcówka - jakby film miał potrwać jeszcze z pół godziny...ale to chyba faktycznie drzwi do kolejnej odsłony - Revolution 2079 - to może być niestrawne.
Można się przyrzepić tu i ówdzie, ale po co? Całkiem znośne 163 minuty.

3
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Styczeń 12, 2018, 12:43:35 am »
Dostałem pod choinkę Orlińskiego i zaraz na początku lektury natknąłem się na scenę, w której Lem gmerał w piecu "sztamajzą". Dalibóg, sztamajza - dłuto ciesielskie. Co prawda jak przezornie sprawdziłem weszło to słowo już do gwary również w znaczeniu "łom" lub "drąg" - ale jakoś nie wyobrażam sobie, żeby Lem nie wiedział, co to sztamajza...
Hmm...a u mnie Lem nie grzebie sztamajzą w piecu...tylko dłutuje koks - prawie zgodnie z przeznaczeniem;)

Rzuca popioły na drogę i zziębnięty szybko wraca do domu. W kotłowni odkrywa, że koks jak zwykle zamarzł (pomieszczenie jest wilgotne i nieogrzewane) i nie da się go nabrać na szuflę.
Sięga po sztamajzę, swoje podstawowe narzędzie pracy jako palacza, opisane żartobliwie w "Podróży siódmej" Ijona Tichego. (...) Tichy miesza nim w stosie atomowym (...) Lem natomiast rozbija sztamajzą zamarznięte grudy koksu i węgla.


Nawiasem: mnie się to narzędzie kojarzy z majzlem - u nos kożdy na robocie musi go mieć;)

Z innej książki... i w dodatku nie pierwsza zauważyłam...aleć...w beletrystyce też o Lemie myślą - głównie kobiety;):
- podczas deszczu - meteorów:
- Szymek myślał o Werze i o tym, czy ona też o nim myśli. Wera myślała o tym, że w którymś z rozbłysków pędzi być może pilot Pirx, o którym opowieści tata czytał jej przed snem. str.104
Po latach kompromis:
- Szymek opowiadał, że tamtego dnia w Chojnach wiele lat temu, podczas deszcze meteroidów, myślał o niej i o tym, czy ona o nim myśli. Wera powiedziała, że myslała wtedy o pilocie Pirxie, w którym odrobinę się kochała, ale że dziś Pirx na pewno jest stary.
str.148
Rodzice:
- On w długim wywodzie usiłował jej udowodnić, że nosi najgłupsze imię na świecie. Jej się podobało. Telesfor. Jak coś z książek Stanisława Lema. Jak z innej planety.
str. 244

Wyrwane z narracji - kiepskie. Jak z innej planety. Ale cała książka - dobra. Rdzawa:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4740615/rdza


4
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Styczeń 06, 2018, 12:38:24 pm »

5
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Styczeń 06, 2018, 12:53:34 am »
Tja...sposób na lektury...zamiast streszczeń:
Słynna książka Carlo Collodiego “Pinokio” została przetłumaczona we Włoszech na „język” emotikon. To pierwszy przykład włoskiego dzieła literackiego wydanego w formie ideogramów. Jest to rezultat projektu naukowego, nad którym prace trwały prawie dwa lata.
http://www.wnp.pl/tech/quot-pinokio-quot-przetlumaczony-na-emotikony,314317_1_0_0.html

Włoskiego? To są już inne???
https://twitter.com/FChiusaroli/status/944586071618269184/photo/1?ref_src=twsrc%5Etfw&ref_url=http%3A%2F%2Fwww.eska.pl%2Fnews%2Fslynna_bajka_przetlumaczona_na_emotikony_sprawdz_czy_ja_rozpoznasz%2F148847

6
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Styczeń 03, 2018, 01:04:07 am »
Zanim Nex wstrząśnie podwalinami nauki, ja z drobnym geograficznym przyczynkiem. Żył człowiek, żył, w tej fizidówce dziesiątki lat, a nie wiedział że;
Wszystkie drogi do wielkiego świata prowadzą przez Radom
A ja w Radomiu nigdy nie byłam...i cotercotera...et cetera...
Zle wiesci z frontu nauki. Powiem wiecej jak bede mogl.
Hitchcock ::)

7
Hyde Park / Odp: Życzonka
« dnia: Grudzień 31, 2017, 07:08:21 pm »
Taa...jutrzenka swobody...a nie, to nie to:
Lieber wyjdź już może z tego kosmosu - do ludzi;))
Czyli próba połączenia:
https://www.facebook.com/naukatolubie/videos/472524066266336/

Wszystkiego lepszego:)

8
Forum po polsku / Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« dnia: Grudzień 28, 2017, 09:03:57 pm »
Cytuj
Chyba jednak był pojedynczy;)
Zalewski?
Czy może Przekrój, Lwów? Bo jeśli chodzi o cukiernie Zalewskiego, to;
Jak podaje Jurij Wynnyczuk („Knajpy Lwowa”), pierwsza cukiernia Zalewskiego mieściła się na ul. Hetmańskiej 10 (ob. Prospekt Swobody), kolejna w hotelu francuskim (pl. Mariacki 5 – ob. pl. Mickiewicza) i na ul. Akademickiej 14 (lokal dawnej cukierni Grossa). Dopiero następnym adresem była Akademicka 22, i ten zyskał sławę.
http://kuriergalicyjski.com/salon-lwowski/134-pamiatki/3971-cukiernia-zalewskiego-2
Fajne nowe źródełko, Przekrojowe - ale to na rok następny.  :)
Uhm...taaa...on może nie jest...ale ja na pewno...wystarczy zajrzeć na stronę pierwszą i porównać z linką tamtej olki:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1587.msg69965#msg69965
Idę się leczyć...

9
Forum po polsku / Odp: Felietony Lema
« dnia: Grudzień 28, 2017, 09:01:06 pm »
10 życzeń Pana Lema na nowe tysiąclecie:
https://przekroj.pl/archiwum/numery/2896/7
Szczególnie - u Lema - zadziwia punkt 5 :-\

10
Forum po polsku / Odp: Felietony Lema
« dnia: Grudzień 28, 2017, 04:53:37 pm »
Ruszyło archiwum Przekroju - 93 rekordy z Lemem - są fragmenty książek, opowiadań, ilustracje, ale jest też np. artykuł " O polskiej drodze" pisany przez byłego montera samochodowego autora "Obłoku Magellana":
https://przekroj.pl/archiwum/artykuly/6019?f=szukaj:Stanis%C5%82aw%20Lem
A w jednym z numerów z 1974 roku w felietonie "Urząd pegaza" - Lem broni się przed sekretarzem (wg Wańkowicza - miałby więcej czasu na pisanie książek) - ...końcowo daje opis wymagań: czarodziej dyplomowany z ukończonym kursem czynienia cudów (...) Byłoby nieźle, gdyby Jaś [przykładowe imię sekretarza - podane przez Lema], poza cudotwórstwem, miał jeszcze opanowaną teorię literatury, biologię teoretyczną, gdyby liznął nieco fizyki oraz innych fachów - nie wymienię ich już, bo nie mogę - bija siódma i zaczynam normalne urzędowanie.
https://przekroj.pl/archiwum/artykuly/61520?f=szukaj:Stanis%C5%82aw%20Lem
To już wiemy jakim dyplomem dysponuje skrzat;)

11
Forum po polsku / Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« dnia: Grudzień 28, 2017, 04:31:39 pm »
Cytuj
Abstrahując od "nawet Paryża":) na tej podstawie - braku wyjazdów ze Lwowa - autor podważa wiarygodność Lemowych opisów lwowskich zakątków - ich wyjątkowości.
W tym wystawy cukierni pana Zalewskiego opisanej w Wysokim Zamku - stosowny fragment:
http://lwow.info/kresy-pamieci-0013-cukiernia-zalewskiego/
Skoro cukiernia Zalewskiego w okresie międzywojennym  była "naj-naj" - to jak opisać te zwykłe?
Też może Zalewskiego, bo od lat 90-tych XIX wieku miał ich we Lwowie więcej, widać pasjonat.
O Zalewskim - także w Przekroju z 1991r - nr specjalny o Lwów i jego mieszkańcy:
https://przekroj.pl/archiwum/artykuly/72932?f=szukaj:Stanis%C5%82aw%20Lem
Chyba jednak był pojedynczy;)

12
Forum po polsku / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Grudzień 27, 2017, 11:28:50 pm »
Jeśli jest zmatematyzowany to związki, teorie matematyczne wyjaśniają jego działanie - porządkują je, przewidują możliwości, są jego odzwierciedleniem.
Znasz jakiś przypadek, żeby czysta matematyka przewidziała coś ;) ? To w końcu podstawowy sprawdzian porządnej teorii - możliwość snucia przewidywań i pomyślenia doświadczenia sprawdzającego.
Chodziło mi tylko o to - bo napisałeś, że matematyka jest wbudowana w świat - że jeśli jest ona niezbywalną częścią świata, to jest ona jego odzwierciedleniem.
Za cienka jestem na stwierdzenie co było pierwsze - jajko czy kura czyli czy teorie matematyczne wcześniej przewidywały, postulowały istnienie fizycznych zjawisk, czy obserwacja tych zjawisk wyprzedzała zawsze ujęcie matematyczne.
Rozumiem, że chodzi Ci o fakt eksperymentu, obserwacji i tutaj fizyce nie jest potrzebna matematyka - wystarczy obserwator. I w codziennym życiu człek z taką fizyką da radę - jak ta wrona co nie oblicza wg ludzkich wzorów. Pytanie czy wyszlibyśmy poza wroni świat?
Teraz poziom skomplikowania fizyki jest taki, że - może głoszę herezję - ale trudno mi sobie wyobrazić rozwiązywanie problemów fizycznych bez angażowania matematyki.
I nie sądzę by język np. polski był takim odpowiednikiem. Język nie jest ścisły. Owszem, ma swoje ramy, ale charakterystyczne dla danego kraju, a nawet nie - terytorium (gwary) - jest plastyczny - właściwie nie musi trzymać się wzoru. Poza tym zasady są zmienne w czasie. Natomiast owe matematyczne ramy są uniwersalne i trwałe - związane z ich fizyczną reprezentacją.
W mojej lince była pokazana próba opisu zjawiska fizycznego bez użycia owego matematycznego  języka - podobnież prawie udana - nawet nagrodzona, ale zapętlona w w swoich abstrakcjach.
Hm...czy wzory fizyczne nie mówią niczego o świecie? A czy w istocie nie są one matematyczne? Stąd czy matematyka nie tłumaczy - w sensie znajduje związki między zjawiskami - świata?
Ale tak - jeśli chodzi Ci o fakt, że wzór jako wzór fizycznie nie istnieje - a istnieje opisane fizyczne zjawisko - to tak. Fizyczność zyskuje tutaj niezależność;)
O ile zrozumiałem, w gruncie rzeczy idzie o sprzeczności między postulatem Quine’a a fikcjonalizmem prof. Fielda. Quine twierdzi, że
„Współczesna fizyka jest nierozerwalnie związana z analizą matematyczną. Tak więc pojęcia i hipotezy fizyczne nie mogą być formułowane w oderwaniu od objektów i aksjomatów analizy (czy ogólnej matematyki)”.
Według Fielda zaś
„matematyka jest użyteczną fikcją, dzięki której łatwiej jest nauce opisać zjawiska rzeczywiste”.
Jak pisze autor, A. Męcel, „Field, przynajmniej częściowo, obalił jeden z najpoważniejszych postulatów filozofii XX wieku (wysunięty przez Quine’a)”.
Też tak zrozumiałam;) I dodatkowo - że owszem - nadgryzł Quine'a, ale nie znokautował, bo sam popadł w fikcję - swoją;)



13
Forum po polsku / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Grudzień 26, 2017, 12:52:45 pm »
W sumie od tego zależy odpowiedź na pytanie czy matematyka dostarcza wiedzy o świecie.
Bo jeśli jest wbudowana w świat - to świat jest zmatematyzowany i matematyka dostarcza o nim wiedzy. Ale jeśli nie jest - to świat może być matematyzowalny (ależ słowo...) - ale nie w całości. Co bardziej pasuje do Twojej "skromnej realizacji":)
Przypuszczalnie można się długo spierać, czy skoro jest zmatematyzowany to matematyka dostarcza o nim wiedzy ale moim zdaniem nie, a w każdym razie nie wiedzy o prawach nim rządzących. Przesadzając to na inne pole znasz dobrze język polski ale kiedy bierzesz książkę do ręki ta wiedza w żaden sposób nie umożliwia Ci przewidzenia fabuły powieści. Prof. prof. Bralczyk z Miodkiem nie będą w lepszej sytuacji.
Jeśli jest zmatematyzowany to związki, teorie matematyczne wyjaśniają jego działanie - porządkują je, przewidują możliwości, są jego odzwierciedleniem.
Język polski w żaden sposób nie jest wbudowany w świat.
Ale tak - jeśli traktować matematykę jako język opisu to sama nie niesie wiedzy o nim, ale też nie jest jego niezbywalną częścią (wbudowaną). Coś na ten kształt w tym krótkim tekście - oderwanie matematyki od fizyki - fikcjonalizm:
http://students.mimuw.edu.pl/~am234204/fizyka.pdf

14
Forum po polsku / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Grudzień 25, 2017, 11:52:53 pm »
Pytanie, dlaczego matematyka jest wbudowana w świat jest bardzo ciekawe (może Stwórca był jednak matematykiem?) - tym niemniej świat jest bardzo skromną realizacją matematyki
W sumie od tego zależy odpowiedź na pytanie czy matematyka dostarcza wiedzy o świecie.
Bo jeśli jest wbudowana w świat - to świat jest zmatematyzowany i matematyka dostarcza o nim wiedzy. Ale jeśli nie jest - to świat może być matematyzowalny (ależ słowo...) - ale nie w całości. Co bardziej pasuje do Twojej "skromnej realizacji":)

P.S. Lieber - "ruskie" to w tym wydaniu: pierogi;)

15
Forum po polsku / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Grudzień 22, 2017, 02:25:47 pm »
Zależy co rozumiesz pod pojęciem "wiedza o świecie".

Strony: [1] 2 3 ... 252