Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Q

Strony: [1] 2 3 ... 576
1
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Październik 20, 2017, 03:02:18 pm »
Właśnie się napatoczyłem (więc i przeczytałem) na dwunastoletni artykuł rzucający trochę światła na relacje Witkacy-Piłsudski, a więc chyba dość istotny dla zrozumienia pewnych niuansów powieści "Nienasycenie", którą w Bibliotece Lema umieściliśmy:
http://palestra.pl/old/index.php?go=artykul&id=1630

(Ciekawe, swoją drogą, czy* (a jeśli - na ile) opis stanów wewnętrznych Zypcia odczuwanych w chwili spotkania z Kocmołuchowiczem jest odbiciem myśli samego S.I.W. z wiadomych chwil?)

* Bo trudno powiedzieć co było pierwsze - powieść (w roku 1930 wydana), czy też spotkanie (którego czas da się ustalić tylko b. orientacyjnie, bazując na tym, że w roku 1931 namalował Witkiewicz portret Jadwigi Piłsudskiej:
http://muzeumpilsudskiblog.pl/witkacy-portret-marszalka/
(Przy czym - co ciekawe - wpis z bloga muzeum sugeruje, że do spotkania mogło w ogóle nie dojść. Czyżby się więc fikcja miała przeglądać w fikcji? A jeśli tak - czy spotkaniową legendę stworzył Choromański czy sam mentor jego?)

A potem jeszcze po taki tekst o w/w powieści sięgnąłem:
http://asocjacje.pl/2014/03/22/o-metafizyce-bebechow-witkacy-nienasycenie/

2
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Październik 19, 2017, 06:51:35 pm »
Jeszcze nie Golem XIV, ale...
https://research.googleblog.com/2017/05/using-machine-learning-to-explore.html

(Informacja jest z maja, ale dowiedziałem się o tym teraz, jak media zaczęły ją powtarzać.)

3
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Październik 18, 2017, 10:34:46 am »
Taa...na obiad grzybki były? ::)
No coś Ty - podgrzybki. Były. ::)

Dejta ;) spokój grzybkom (pod i nad). W tym nieszczęsnym "Star Treku: Discovery" wprowadzili (i to nie pokątnie, w ramach jakiejś bzdury odcinka, ale jako clou fabuły nieledwie) cudowny napęd bazujący na przerastającej Wszechświat cały (i wokół siebie sieć wormholi budującej) grzybni* (taak, rozwija się to, wcześniej o zarodnikach tych grzybów coś ględzili, teraz na całość poszli). Bestóż na grzyby aktualnie patrzeć nie mogę. :'(

* Serio, jak ktoś nie wierzy niech skopiuje poniższą linkę i przez jakie hamerykańskie proxy pod nią zajrzy (content geograficznie zablokowany tzw.) podziwiać jakie brednie w roli SF teraz sprzedają:
https://www.youtube.com/watch?v=LXRYQIhmUkg
I podobno dziesięciu konsultantów naukowych toto ma...

Edyta ;): kopię wygrzebałem:
https://www.youtube.com/watch?v=uTw6xPVNE4Q

4
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« dnia: Październik 12, 2017, 07:35:38 pm »
http://pikio.pl/17-letnia-polka-brutalnie-pobita-za-umawianie-sie-z-anglikiem-foto/
Przyznać muszę, że mają rację ci, którzy twierdzą, iż nie ma nic gorszego niż niedostosowani do zasad cywilizacji zachodniej imigranci, którzy dopuszczają się przemocy wobec kobiet na tle ksenofobiczno-"honorowym".

Edyta ;):
A tu coś z gatunku Upadek (Intelektualny) Imperium Amerykańskiego:
https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/wsj-kaspersky-lab-stalo-sie-narzedziem-szpiegowskim-rosji,780776.html

5
Forum po polsku / Odp: Wokół Lema się dzieje
« dnia: Październik 12, 2017, 07:31:17 pm »
skrzacie, kwituję odbiór podkoszulka ;). Kłaniaj się ode mnie Adminowi :).

6
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Październik 08, 2017, 01:48:44 pm »
O, zobaczyłam.

Też zobaczyłem, i prawdę mówiąc mam drobne ;) wątpliwości, bo dziury logiczne to tu jak w nowych "SW". Po pierwsze - niedawno trzeba było te Nexy łapać używając skomplikowanych testów Voighta-Kampffa, a teraz się nagle okazuje, że każden jeden ma numerek na oku, i po tym go od razu można. To po co się ten Deckard męczył? Po drugie - pomysł z bazami danych niczego sobie, ale mało skuteczny w tym wypadku, bo przecie tych Nexusów jest tylko kilka typów (więc i kilka powtarzających się twarzy), czyli wystarczy wydrukować ich zdjęcia (albo choć portrety pamięciowe, jeśli i zdjęcia z bazami przepadły) i na listy gończe dać, i całe wysadzanie na nic. Wreszcie... ja wiem, że to Dick (poniekąd), że logika ma prawo być specyficzna, że chodzi o wpisanie się w wizję sprzed lat (a w oryginalnym "Bladym..." Roy, zdaje się, żołnierzem był), itd., ale... jaki właściwie sens ma wysyłanie na pole walki tak skomplikowanych replikantów, jak pewnie jakieś prostsze maszyny posłać tam by się dało (dla Nexusów rezerwując rolę oficerów np.)...
No i bonusowe zastrzeżenie do filmiku, który jako pierwszy - jeszcze we wrześniu - linkowałem: czemu to ciało rządzące zbiera się w pomieszczeniu czyniącym wrażenie dość... hmmm... sfatygowanego? Rozumiem, że Ziemia umiera i wogle ;), ale przecież cywilizacja nie sczezła do cna, więc o co jak o co, ale o gmachy rządowe to się będzie raczej do końca dbać (w takim odrapanym lokalu to mógł sobie prosty człek typu Sebastiana, czy Deckarda - o ile człekiem był, mieszkać, ale wspomnijmy sobie w jakie luksusy Tyrell - facet ze szczytu piramidy, w różnych tego słowa znaczeniach - opływał).
Natomiast wizualnie - owszem - jest +/- ok.

Edit:
Mam coś jeszcze. Kolejny niezależny króciaczek:

Inspirowany taką oto sprawą:
https://en.wikipedia.org/wiki/Judica-Cordiglia_brothers

7
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Październik 07, 2017, 04:02:19 pm »
Blady Bladym - się zobaczy

Ale może najpierw się zobaczy dwa następne
z trzech takich filmików
co była o nich mowa?;)


(Uwaga na daty w tytułach.)

8
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Październik 07, 2017, 02:37:28 pm »
Już się tak nie tłumacz w jakiej pozycji... tj. z jakich pozycji... chciałeś z ową panną obcować, tylko poczytaj do jakich rozważań marketingowców (minimum jednego) inspirowała, za muzę najwidoczniej i im robiąc:
https://www.wprost.pl/379584/Wilczyce-Nacjonalistki-Jak-nacjonalisci-pozyskuja-sympatykow
::)

9
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Październik 06, 2017, 01:49:40 am »
Nie tylko rozbili, ale i - jakże ambitnie - podjęli polemikę ze słynnymi słowami Sapkowskiego:

"z gołą – excusez le mot – dupą można robić tylko jedno, to, co nie jest ani „heroic” ani „fantasy”. W większości przypadków."

 8)

10
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Październik 05, 2017, 05:21:16 pm »
http://www.rmfclassic.pl/informacje/Slowo,11/Polskie-Noble-literackie-od-Sienkiewicza-do-Szymborskiej,33334.html

O Lemie tam napisano tyle (ale zawsze):

'W 1996 roku literacką Nagrodę Nobla odebrała Wisława Szymborska "za poezję, która z ironiczną precyzją pozwala historycznemu i biologicznemu kontekstowi ukazać się we fragmentach ludzkiej rzeczywistości", co Stanisław Lem skomentował: "Wiśce się ten Nobel po prostu należał".'

11
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Październik 05, 2017, 10:34:42 am »
A ja sobie - skrajnie innobecznie - tego Chopiny ;) słucham:


Poniekąd skutek uboczny niewłaściwych lektur ;). Bo to najpierw (znów mniejsza o powody) to se odświeżyłem:
http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/confiteor.html
(Dobre jest to przejście od duchowego arystokratyzmu do warunków prenumeraty. Confiteor i konfitury.)

Potem to:
http://niniwa22.cba.pl/21.htm

A wreszcie... skoro tam tyle o artystach z ziemi naszej wyrosłych (a myślałem, że takie numery to tylko w okolicach Kadmei ;)):
https://pl.wikisource.org/wiki/Na_drogach_duszy/Szopen

12
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Summa Technologiae]
« dnia: Październik 05, 2017, 12:42:35 am »
Zwlekałem długo z odpowiedzią, chcąc dać tym, którzy drogą PMową w podziemiu ciąg dalszy niniejszej debaty toczą, czas na skopiowanie swoich wypowiedzi na Forum. Ale chyba nie doczekam się tego, więc co pozostaje?

Gdyby Ci Konstruktorzy posiedli całą wiedzę o wszechświecie, to wiedzieliby także czy teoria wieloświatów jest prawdziwa. Nie musieliby nic w tej sprawie robić, bo po prostu mieliby informację w tym temacie.

To słuszny zarzut. Pod adresem tłumacza, jak sądzę.

Bo to, że nieobecności czegoś nie akceptujemy nie spowoduje, że to coś się pojawi - to powinni Konstruktorzy wiedzieć;)

Jasne, acz mam wrażenie, że konstruktorskie myślenie jest takie: jak czegoś nie ma, to trzeba próbować to zbudować, właśnie w imię tego braku akceptacji. (Tu wracamy do tego co pisałem, że IMHO bardziej konstruktywnym wyborem jest do ew. śmierci Wszechświata głową w mur ograniczeń fizyczno-technicznych tłuc, niż rzec sobie "nie wiem i wiedzieć nie będę", ew. "nie da się".)

Acz, prawda, gdyby wszystko wiedzieli, i wiedzieli jakimś cudem, że wszystko wiedzą ;) (ciekawe poboczne pytanie skąd można mieć taką pewność), to też by wiedzieli czy da się zbudować nowy Wszechświat, czy nie, i łbem stożkowym, nanomaszynowym, by na oślep nie walili...

Kolejne podrozdziały - Metafizyka eksperymentalna i Wierzenia elektromózgów - pachną mi jednak kopiami żywego...bo dlaczego i po co Naczelna Czarna Skrzynka miałaby pójść wierzeniowym tropem człowieka? Dlaczego miałaby generować metafizykę? Dojść do przekonania, że posiada duszę - nawet jeśli ujętą w cudzysłów;)? Naprawdę jest jej to niezbędne by się optymalnie adaptować?
Poza tym czy takie podejście nie zakłada wytworzenia w homeostacie osobowości? I to takiej jak ludzka?

Hmm... Coś mi się zdaje, że Lem - choć stary ateista - zakładał, że pewne granice poznania fizycznego są jednak w to poznanie wbudowane, stąd i elektromózg - chyba wcale niekoniecznie człekopodobny - będzie odczuwał potrzebę protezowania go jakimiś modelami metafizycznymi (niekoniecznie będącymi kopią ludzkich wierzeń). Wspomnijmy całą eschatologię maszynową, którą GOLEM budował mając za punkt odniesienia ledwie ludzkość, siebie i milczenie Honnest Annie. Nie jestem pewien czy sądził tu S.L. wedle człowieka jako takiego, ale mam wrażenie, że w jakimś stopniu... według siebie.

Skądinąd... przypominają się pomysły Gadomskiego na stosowanie ontologii w informatyce:
http://erg4146.casaccia.enea.it/Ont-know.htm
https://www.researchgate.net/project/TOGA-meta-theory-General-Top-down-Object-based-Goal-oriented-Approach
http://erg4146.casaccia.enea.it/wwwerg26701/Gad-toga.htm

Co do adaptacji, bo uderzyło mnie to słowo... Zabawne w sumie, że wszystkie te lemowskie homeostaty (czy w/w GOLEM, czy parę tworów, o których omawiając "Dzienniki...", tę poważniejszą część, gadaliśmy) w zasadzie niekoniecznie nastawione są na adaptację, raczej jakby ich głównym zajęciem staje się Poznanie bez względu na koszty dla poznającego. Jedynym wyjątkiem zdaje się Burns z "Rozprawy"... o ile faktycznie nieliniowcem był.

ps. I jeszcze na marginesie, a propos transhumanizmu, od którego tu nie uciekniem. Czytał kto z Was Przybyszewską Stanisławę, córkę Stanisława? ;) Robespierre (w którym się na zabój kochała) to był w jej interpretacji czysty transhuhu. Wajda to ślicznie wydobył.

13
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Październik 04, 2017, 04:42:30 pm »
Kolejne odcinki tych "Star Treków" ("Discovery" i "Orville") z grubsza potwierdzają to, co o nich pisałem. "The Orville" jest trochę ambitniejsze niż było, ale jak nie bierze się za - per se nawet niegłupią i jakąś tam cegiełkę do trekowej tradycji dokładającą - dyskusję o płciowości gatunku (hu... hu... humanoidalnego ofkors), którego biologii nawet z sensem nie definiuje, to międli stary jak świat temat statku wielopokoleniowego (tak, "Non stopem" pachnie, i jednym z cykli Wolfe'a), w dodatku w "ST" już poruszany (znaczy: nadal jest to poziom "Voyagera" z "Enterprise'm", konsekwentnie przyprawiany nadto humorem przez "ch" pisanym, który jednak czasem bywa zabawny). "Discovery" usiłuje znów - robiąc dziwny odskok od baśniowości pilota - pogrywać z mrokiem, ale rżnie z "Obcego" i stosuje typowo blockbusterową logikę (polegającą, jak wiemy, na logiki braku), która daje fanom dość okazji do pastwienia się, no i takie patenty jak nowy napęd nadświetlny bazujący na... zarodnikach grzybów*, co znów dało mi asumpt do stworzenia takiego oto demotywatora:

(Nawiasem: takie biologiczne mądrości również zdają się kontynuować trynd z "Vojadżerów" i "Enterprajsów". Tam też już takie kfiatki były, jak zbrodzień - po oświęcimsku - palący Obcymi w reaktorze statku, bo mu to chyżość owego korabia zwiększało. I bakterie - kapitanowi mózg wyżerające, co znamiennym się zdaje - których ściana komórkowa pozwalała im bytować poza czasem.)

* Wmieszali w to panspermię, biologię kwantową i świętość grzybków halucynków w kulturach pierwotnych.

A czy ten nowy "Blady..." taką jedyną nadzieją? Pewnie obejrzę, i to niebawem, ale jak czytam recenzje, to wygląda, że to typowy V. - jak w "Arrivalu", czyli obrazki ładne (podobno nawet b. ładne, godne oryginału) i trochę niby-głębi:
http://film.com.pl/recenzje/10079083/Po-nitce-do-klebka-Blade-Runner-2049.html

14
Forum po polsku / Odp: Wieczny Wszechświat
« dnia: Październik 03, 2017, 01:34:30 am »
Wróciłem - mniejsza o powody - do lektury pracy sprzed paru lat ("Persistence of black holes through a cosmological bounce", B. J. Carr i A.A. Coley) sugerującej cykliczność Wszechświata (i to w stylu z "Głosu Pana" wziętym - że niby z poprzedniego Gozmozu coś tam zostaje, acz niby nie emisja neutrinowa, a czarne dziury, naparzające u kresu promieniowaniem gamma), po czym uświadomiłem sobie, że chyba nikt o tym nie napomykał*. A przecie niniejszy wątek po coś mamy ;):
https://arxiv.org/abs/1104.3796

(O tym co rok wcześniej, w 2010, Penrose o zderzeniach czarnych dziur twierdził - jako przyczynie Wielkiego Bangania ;), była bodaj mowa...)

* Choć nawet "Polskie Radio" o tym donosiło:
http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/366197,Niektore-czarne-dziury-istnialy-przed-Wielkim-Wybuchem

ps. Przy czym: żeby nie było, że pierwszy podobieństwo zauważyłem, jakiś anonim - z Wiara.pl  :o - mnie ubiegł. (Nie wiem kto zacz, strony do komentowania też sobie dziwne wybiera, ale cieszę się, że Lema czyta.)

15
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Październik 01, 2017, 11:30:54 pm »
czy Mistrz - gdziekolwiek i kiedykolwiek - bąknął cóśkolwiek na temat tych fal?

U Niego nawet tymi falami strzelali:

"„Eurydykę” poprzedzał bowiem bezludny kolos, pocisk jednorazowego użytku, „Orfeusz”. Był on działem grawitacyjnym, stanowiąc gracer (gravitation amplification by collimated excitation of resonance). Na sygnał „Eurydyki” miał wprawić Czarną Dziurę w drganie, zgodne z własną częstotliwością jej amplitudy.
   Choć olbrzymi w skali ziemskich zjawisk, był „Orfeusz” źdźebełkiem wobec masy kollapsara, którego miał rozhuśtać, lecz mógł korzystać ze zjawiska grawitacyjnego rezonansu. Oddając rozdygotanego ducha Hadesowi, zmuszał go do jednego skurczu i rozkurczu, a czarne piekło rozwarłszy wtedy swoje czeluście, otwarłoby dostęp „Eurydyce”, żeby wpłynęła w wiry bradychronicznych prądów. Uprzednio należało się z pokładu przekonać, że odległa o pięć lat świetlnych Kwinta jest już w pełni technologicznej ery, i podług tej diagnozy ustalić, kiedy nastąpi właściwa pora jej odwiedzin. Po określeniu tej pory „Eurydyka” miała utworzyć sobie temporalną przystań w Hadesie, rozdygotanym gracerową emisją „Orfeusza”. Ponieważ było go stać tylko na jeden wystrzał spójnej grawitacji i unicestwiał siebie tym wystrzałem, operacja nie mogła zostać powtórzona."

"Fiasko"

Strony: [1] 2 3 ... 576