Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Q

Strony: [1] 2 3 ... 572
1
Forum po polsku / Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« dnia: Sierpień 18, 2017, 08:06:30 pm »
wspólna podróż z Lemami w Bieszczady

Tak w zasadzie kwestia gór w życiu i twórczości Lema to temat na osobną monografię.

A wpływ tych górskich wątków na życie czytelników - na obszerne badania zwieńczone doktoratem, wręcz. Bo relacji o tym, że lektura dzieł Mistrza pognała kogoś w góry znam całkiem sporo. (Pierwsza z brzegu: http://www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f56/27.html)

2
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Sierpień 18, 2017, 05:52:16 pm »
Analiza "Polowania" sprzed lat, pióra Agnieszki Szurek:
http://www.tolkien.com.pl/hobbickanorka/ksiazki/polo.html

3
Forum po polsku / Odp: Wokół Lema się dzieje
« dnia: Sierpień 18, 2017, 04:44:18 pm »
amerykańska klasa robotnicza zaprosi...

Heh... Nałożyło mi się to z opiniami o Pirxie jako kierowcy kosmicznej ciężarówki i początkiem pierwszego "Obcego" i zacząłem się się zastanawiać jak też (i czy podobnie) nosił się ów bezimienny (choć nie beznazwiskowy) pilot w pracy (na pokładzie Cuiviera, Koriolana-przemianowanego-na- Błękitną-Gwiazdę czy Perły Nocy; bo w rakiecie-patrolówce to wiadomo, że jak Gagarin czy inny Glenn).

ps. skrzacie, skoro o imprezach okołoLEMowskich mowa, odezwij się, proszę, na PM, będę miał sprawę. Na razie jeszcze b. luźną.

4
Forum po polsku / Odp: Religijna Rzeźba
« dnia: Sierpień 16, 2017, 11:11:04 pm »
Taki hartmanik sprzed lat - dekady prawie... - mi się wyguglał...
http://www.religie.424.pl/moj-dziwny-kraj-i-jego-dziwna-religia,2346,article.html

5
Forum po polsku / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Sierpień 16, 2017, 10:35:53 pm »
trochę to było bez sensu

Mam wrażenie - nie wykluczam, że mnie tu z maźkiem zlinczujecie jako stanowczo więksi znawcy - że one po prostu na wyrost zostały zaplanowane, bo w owych czasach marzyły się niejednemu osiedla w punktach Lagrange'a itp. i space shuttles miały te cuda (i ich wcześniejszą budowę) obsługiwać. Tymczasem to, co realnie powstało (Мир, nawet ISS, znaczy) jest niewiele razy dłuższe od wahadłowcowych orbiterów.
Poza tym pierwotnie snuto przecież fantazje o kosmicznych samolotach startujących i lądujących w całości, a wyszło jak wyszło, mało praktycznie w sumie (ET do każdorazowej wymiany, parka SRB po każdym starcie do generalnego remontu). A po zagładzie Challengera - a więc raptem 5 lat po uruchomieniu na dobre całego programu (czyt.: pierwszym starcie Columbii) - już tej technologii (w USA, bo Буран właśnie...) zasadniczo nie rozwijano, ot - bezpieczeństwo latających już promów starano się poprawić, detale modyfikując (z czego największą zmianą była automatyka dodana b. późno, na etapie STS-121).

Znaczy, że Lem rzekłby, że ;) była to próba poronna, efekt mierzenia sił na zamiary. Niemniej... mam czasem pewien podziw dla takich prób...

Szkoda tylko że Buran nigdy nie dał czadu.

Wielka szkoda, miał lepsze parametry niż amerykańskie odpowiedniki. Zresztą Hermèsom też kibicowałem... dobrze, że choć projekt Ariane 5 zrealizowali.

6
Forum po polsku / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Sierpień 16, 2017, 10:28:40 am »
Jak ten czas leci... Niedawno minęło 40 lat od pierwszego testowego lotu pierwszego testowego wahadłowca (Enterprise się zwał):
https://www.thisdayinaviation.com/12-august-1977/

7
Forum po polsku / Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« dnia: Sierpień 15, 2017, 12:51:52 am »
Otóż, Orliński stawia tezę, delikatnie bardzo, że we Lwowie pod koniec okupacji niemieckiej - ten najgorszy, Stanisław będący chwilowo Janem zachodził do biblioteki co sam opowiadał - i tam mógł zapoznać się z raczkującą amerykańską s-f pod której wpływem zaczął pisać "Człowieka z Marsa". To już domniemanie autora.
Zacytuję;
Nie podał listy swoich lektur z tego okresu ale być może było tam jakieś amerykańskie opowiadanie
 czy powieść s-f (technicznie było to możliwe, przecież do roku 1941Trzecia Rzesza miała normalną wymianę kulturalną z USA)... Przypuszczam, choć nie mam na to cienia dowodu - że bezpośrednią inspiracją dla Lema był niemiecki przekład jakiegoś amerykańskiego autora ze stajni Grensbacka. To by tłumaczyło, czemu akcja "Człowieka z Marsa" zaczyna się akurat w Nowym Yorku.

A teraz cytat z Lema;
"Nie tylko nie przeczytałem do roku 1956 żadnej książki z gatunku s-f (poza Verne`em i Wellesem; tych poznałem przed wojną, we Lwowie), ale nie miałem też dostępu do dzieł naukowych - z jednym wyjątkiem." (Choynowski)
 - 1994 pisane dla Szwajcarów czyli sylwa XXIII
I komu tu wierzyć?  :D

Ja bym chyba Lemowi*, tym bardziej, że "Człowiek...", SF-owy debiut Lema, dość wyraźnie podchwytuje (nie chcę pisać: rżnie ;)) wątki wellsowskie - Mars, najeźdźca, Obcość (i wyższość) wroga, która jednak przegrywa w ostatecznym rachunku. A znów "Astronauci" to jest klasyczny schemat verne'owski (cudowny wynalazek - w tym wypadku Kosmokrator - w detalach opisany, voyage extraordinaire na Wenus i z powrotem) acz z wyraźną domieszką Wellso-Żuławskiego ;).
Po co zaraz hamerycką ;) pulpę do tego mieszać?

* Acz nie w stu procentach, bo w przedmowie do "Na Srebrnym Globie" przyznawał się też do młodzieńczej lektury tejże powieści.

Nawiasem: Verne na 200% Gernsbacka nie czytał, a kazał się wybrać na Księżyc Amerykanom, więc z wpływem lektur tego typu na wybór NY w roli lokalizacji bym nie przesadzał.

Poza tym dochodzi cały kontekst historyczny, o którym W.O. zwykle tak dobrze pamięta a tu jakby zapomniał. Z ówczesnych potęg III Rzesza się na miejsce akcji nie nadaje - kto by chciał jakimś Niemcom w owym czasie kibicować? Reszta Europy (w tym Polska)? - też słabo się nada - wszędzie tam poważniejsze problemy były niż za wydumanymi Obcymi ganianie. A i infrastruktury stosownej do rozwinięcia fabuły brak. Wybór ZSRR - przez większość Polaków będzie to odebrane jako komunizowanie (więc zdrada), a i tak NKWD może się przyczepić za wszelkie niezgodności z propagandowym obrazem i nie dość pochwalne tony. Wielka Brytania? - jeszcze ktoś to za zakamuflowaną pochwałę Londynu (a więc i rządu londyńskiego aluzyjnie) weźmie. USA to był jedyny wybór pozwalający zachować względną neutralność* i nie ześwinić się.

* Względną - lecz nie kompletną, bo przecie marsjański totalitaryzm ostro potępiony w swej nieludzkiej sprawności jasno da się zinterpretować.

brakuje podrozdziałów? Żeby łatwiej prześledzić pewne wątki oraz tok hipotez Orlińskiego?

Zdaje mi się, że traktujesz jednak książkę Orlińskiego nieco zbyt serio pisząc o hipotezach. To jest biografia, pozycja popularna (nie: doktorat z historii), w dodatku pisana przez dziennikarza. W takim wypadku zawsze trochę wiadomej licentii będzie.

Autorowi pasuje to ładnie do szeregu dat z historii Polski i powszechnej, które znaczą historię Lema.

Z tymi datami to się zdaje słuszne kombinowanie, tak to - w każdym razie - odbieram po lekturze pracy Gajewskiej i obejrzeniu filmu zlinkowanego przez lemologa.

Ale wysnuta z nich teza (z '56) i mnie zdaje się dyskusyjna. Znasz moją opinię o "Szpitalu..." więc chyba nie muszę rozwijać ;). Zresztą... "Obłok..." to też nie była - per se - zła powieść, choć heglowsko ukąszona.

8
Hyde Park / Odp: Takie tam...
« dnia: Sierpień 15, 2017, 12:32:12 am »
Postanowili skrzyżować "King Konga" z "Planetą Małp", co prawda w komiksie, ale wrzucę info, bo znany jest stosunek Mistrza do wiadomego gorillium:
http://www.empireonline.com/movies/features/kong-planet-apes-exclusive-first-look-comic-mini-series/

9
Forum po polsku / Odp: Lemowska fanfiction (spokojnie, nie moja ;) )
« dnia: Sierpień 14, 2017, 01:26:24 pm »
Dowiedziałem się ledwo co, że opowiadanie Iana Watsona "The Tale of Trurl and the Great TanGent", z tomiku "Lemistry", i u nas - jako "Opowieść o Trurlu i Wielkim Solaryście" - się ukazało:
http://katedra.nast.pl/ksiazka/14995/Watson-Ian-Opowiesc-Trurla/

10
Forum po polsku / Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« dnia: Sierpień 14, 2017, 09:58:08 am »
Jak o tym wspomniałeś, to przypomniał mi się prześwięcony przez wieszcza ;) Oramus i rzuciłem się, niczym inżynier do zagrożonego eksplozją stosu ;), zobaczyć co piszą o "Życiu nie z tej ziemi" czołowi luminarze krajowej SF. Obleciałem wszystkie istotne blogi i strony. Spodziewałem się, że powrócę z naręczem linków ;), tymczasem... poza lakoniczną pochwałą w "Esensji"* nie znalazłem NIC.

* http://esensja.pl/ksiazka/publicystyka/tekst.html?id=24681

Za to w "GW" coś jeszcze się znalazło:
http://wyborcza.pl/7,75517,22177417,pasjonujaca-biografia-lem-zycie-nie-z-tej-ziemi-orlinski.html
W tym taki ranking płatny oboczny ;):
http://wyborcza.pl/ksiazki/7,154165,21978243,stanislawa-lema-dziela-od-najswietniejszych-poczawszy.html
(Pytanie: czy gust literacki autora może mu służyć za referencję?)

11
Hyde Park / Odp: Właśnie stworzyłem...
« dnia: Sierpień 14, 2017, 09:41:47 am »
nie mogłem znaleźć wątku 'właśnie stworzyłem' więc wklejam tutaj:

A, bo ten wątek trochę się obsunął (o dwie strony prawie). No, ale, wygrzebałem i przeniosłem Ci ;).

12
Forum po polsku / Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« dnia: Sierpień 13, 2017, 09:18:35 pm »
Się recenzja wykluła, jak zapowiadałem. Nie jestem pod wrażeniem (czytałem u tego blogera lepiej napisane rzeczy, więc i na więcej ;) się nastawiałem), ale i tragedii nie ma. W każdym... linkuję:
https://xpil.eu/lem-zycie-nie-z-tej-ziemi/

I jeszcze taki drobiazg z bloga dość odległej znajomej. Nie wiem czy tytułową knigę na myśli miała (choć nie wykluczam, bo w światku SF głęboko siedzi, a kto tam Lema nie czytał...), ale pasuje (na moje oko) jak ulał:
http://notkostrony.blogspot.com/2017/07/wszedzie-cenzura.html
Co nie znaczy, że chcę tu W.O. deprecjonować - "Lem też człowiek..." to jest także ciekawy temat.

13
Forum po polsku / Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« dnia: Sierpień 12, 2017, 08:04:14 pm »
Ok, to i ja krótko i na tym zakończę. Z każdą kolejną odpowiedzią jaką tu otrzymuję - może z wyjątkiem odpowiedzi liva - mam silniejsze wrażenie, że S.R. jest jednak na Lem.pl bardziej nietykalny niż cała reszta (także Ty, skoroś się wolał do dymisji podać*, a nie jego ustawić - wtedy ja bym nie musiał głosu zabierać). I na to zgody dać nie potrafię, niezależnie od tego czy będę dawał tej niezgodzie głośny wyraz, czy nie.

(Przy czym nie ma dla mnie znaczenia właściwy motyw tej - jak to ujął Luca - hipertolerancji. Czy bierze się ona z kumpelstwa posuniętego do kumoterstwa, strusi-piłatowego zamiłowania do świętego spokoju, czy czegokolwiek innego. Wystarczy mi, że zredukowała Forum do trójki czy czwórki czynnych Użytkowników, z czego jeden sam ze sobą gada. Jest to owoc bardziej zatruty, niż owoce tego, co robię, a co Ci się nie podoba. Zauważ bowiem, że przywróciłem Forum na chwilę - w sensie: ośmieliłem do zabrania głosu - Lucę i Cetariana i powstrzymałem zalew pustosłowia, w którym tonął wątek za wątkiem. Taa, "matko, chwalą nas...", ale fakty są fakty.)

* Nadal uważam, że powinieneś odabdykować, jak to rzekł był liv.

I nie tłumaczę się - to domena winnych - tłumaczę Tobie.

14
Forum po polsku / Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« dnia: Sierpień 12, 2017, 07:58:06 pm »
Linki medialne - płatne - nie mogę przeczytać  - zostaje wyobraźnia:)

Mam jeszcze jeden. Znowu - buu... - płatny:
http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/ksiazki/1715164,1,recenzja-ksiazki-wojciech-orlinski-lem-zycie-nie-z-tej-ziemi.read

Ale i dwa kolejne, blogowe (oczywiście nie z blogów typu "kOffanY blogasQ..."),  do doczytania do końca:
http://czytamrecenzuje.pl/recenzja/1082/lem-zycie-nie-z-tej-ziemi
https://5000lib.wordpress.com/2017/08/07/364-polemizowanie-i-lemoniada/
Niedługo następny się wykluje:
https://xpil.eu/orlinski-lem-i-wogle/
(Blog polecam nawiasowo.)

15
Forum po polsku / Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« dnia: Sierpień 12, 2017, 04:07:38 pm »
maźku, skoro Ty publicznie, to i ja wyjścia nie mam.

1. Nie byłem stanowczy, bo obawiałem się właśnie takich reakcji, jakich teraz jestem świadkiem - znaczy gremialnego bronienia/de facto bronienia S.R. przez Waszą trójkę. Tekstów: po co awantury robić, daj spokój, odpuść, jest niereformowalny, itd. Jak widać miałem rację.
(A i nie chciałem wówczas robić przykrości ani Wam, ani Remuszce, choć uważałem, że źle się dzieje. Teraz Remuszkę mam za świadomego szkodnika*, a i Wasze poczucie przykrości zaczyna mi być coraz bardziej obojętne, właśnie ze względu na w/w reakcje.)

* Acz wciąż mu daję szansę z tej drogi zawrócenia. (I nawet odnotuję, że trochę jakby z niej zawrócił. Uważam jednak, że skala publicznych przewin domaga się tu znacznie poważniejszego publicznego zadośćuczynienia.)

2. Moje złośliwostki w remuszkowym topicu są próbą pokazania S.R. jak traktował wszystkie inne wątki przez lata. (Tak, to nie jest prywatna wrogość, to jest pedagogika.) Dziwne, że tak się teraz spinacie w odpowiedzi na to, a tamto tolerowaliście. Po raz kolejny dowodzicie, niestety, że bardziej Was obchodzi każdy włos na remuszkowej głowinie niż wyludnienie Forum za jego sprawą. Powtórzę: gratuluję doboru kolegów.

3. "Kluczyków" moderatorskich nie używam do walenia nimi wiadomego ;) po głowie (nawet tych starych kropek jakoś mu nie powycinałem, skoro przestał się wydurniać i nie wyskoczył z nowymi)*. Więc i nie uważam bym miał powody je oddawać. (Tym bardziej, że i tak robią mi za pustą "szarżę" - i zaglądam tu coraz rzadziej, jak prawie wszyscy pamiętający lepsze czasy.)

* Jeśli - jak twierdzisz - mącę, robię to jako prywatny użytkownik, równy wszystkim innym, i równe mający prawo do wyrażenia swojego zdania, nie - moderator.

4. Nie wiem czy zauważyłeś, że - mimo wszystko - apelowałem do Twojego ulubieńca, by wylazł ze swojego kącika z tymi postami, które mają jakąś wartość merytoryczną, a nijak szykanowany za nie nie będzie.  Prosiłem też by opowiedział nam trochę o swoich relacjach z Lemem, uznając, że będzie to plus, który - w moich oczach - przeważy nad wieloma minusami jego tutejszych "występów". Za to, że tego nie posłuchał - nie odpowiadam.

Aha: stanowczo wolałbym od sporów tu dyskusję w "Akademii..." ;).

Strony: [1] 2 3 ... 572