Ostatnie wiadomości

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10
21
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Kwiecień 25, 2018, 06:07:22 pm »
I dlatego powstaje kolejna część książki?;)

Na tę książkę, prawdę mówiąc, cokolwiek się napalam ;).

oraz serial:)

Przypuszczam, że tym razem Sapkowski negocjował już z głową ;).

A filmy SF są ciągle na topie.

Owszem. Wszakoż są to głównie lacklusters blockbusters. Co jednoznacznie wartościowego w tym zakresie od końca lat '90 powstało? "Moon" (zaraz mu dekada stuknie), "Primer" (nawet 5 lat starszy), tym bardziej filmy Villeneuve'a - to wszystko jest z braku laku*. "Niezwyciężony" nakręcony a la drugi "Obcy" - jasne, ale przerobiony na kolejny "Interstellar" (na jego tle "Milcząca gwiazda" to arcydzieło, mimo widocznego komponentu kaszaniastości) - tego chyba nie chcemy?

* Tak, dzisiejsze nowości nie mogą równać się z klasyką, i to nie tylko dlatego, żeśmy młodsi byli i mniej krytyczni, więc łatwiej jej było nas sobie zjednać ;)

Książki Lema są  ciągle tłumaczone i wydawane...potrzeba jakiejś koincydencji...układu planet, kataru...?;)

Prawda - muszą zejść się: naprawdę zdolny reżyser (nie widzę teraz w SF takich, choć może ten V. się wyrobi...), studio z godnym budżetem na dekoracje i efekty (i - niecodzienną dziś - wolą nakręcenia fantastyki naukowej z nieudawanymi ambicjami) oraz chęć ekranizowania Lema.
Niemniej, skoro "Solaris" Soderbergha - choć mocno niedoskonały* - jakimś cudem powstał, szansa teoretycznie istnieje...

* Swoją drogą: dlaczego zdolny przecież facet materiał wyjściowy tak zarżnął?
22
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Kwiecień 25, 2018, 05:49:59 pm »
2) długą zwłokę w odpowiedzi na wiadomość olkipolki (kłaniam się nisko)
Vice vesetowy ukłon niższy, bo zwłoka większa;)
Cytuj
Masz żyłkę do interesów
Coś tutaj nie pasuje... :-\;)
Cytuj
Masy uwielbiają strzelanki, wybuchy, trupy, akcje itd.
Jasność. A w "Niezwyciężonym" - dodatkowo -  przeciwnik implikuje nieoczywiste formy obrony i ataku - trzeba by się wczytać i dostosować do obecnych możliwości twórców gier.
Cytuj
Aczkolwiek nie byłaby to gra, w którą sam osobiście chciałbym zagrać ani film, który pragnąłbym obejrzeć. Lubię spokój, wyciszenie, czas do namysłu, ale na szczęście takich jak ja jest mniej.
Wydaje mi się, że o ile gra - powinna być skupiona na akcji (może w dialogach przemycająca treść), to film nie. Film mógłby być całkiem różny od gry  - w sensie tempa, akcentów. Wszak książka Lema to jednak nie prosta nawalanka z obcym;)
Cytuj
albowiem np Sapkowski do dziś skarży się, iż głupio zrobił, że podpisał bez namysłu, licytacji (sądził, że gry z Wiedźminem okażą się totalną klapą, brał co dawali).
I dlatego powstaje kolejna część książki?;)
https://www.spidersweb.pl/rozrywka/2017/03/24/sapkowski-wiedzmin-gry-nowa-ksiazka/
oraz serial:)
https://planetagracza.pl/wiedzmin-ciag-dalszy-andrzej-sapkowski-pracuje-nad-nowa-ksiazka/
Cytuj
A teraz poważnie. Na wszystko już za późno, na film, na grę. Właściwy czas minął. Z drugiej strony, książki Lema są ponadczasowe (no, większość) i sądzę, że ktoś, jakiś odważny reżyser, czy twórca gier ponownie sięgnie po prozę Lema.
Dlaczego za późno? Skoro są filmowane książki z np. XIX wieku ?
A przywołana przeze mnie gra  - Stalker? Niezwyciężony tylko kilka lat starszy od Pikniku...
Jasne - należałoby - co najmniej - wizualnie uwspółcześnić to i owo, ale sedno się nie zdezaktualizowało:)
A filmy SF są ciągle na topie.
Książki Lema są  ciągle tłumaczone i wydawane...potrzeba jakiejś koincydencji...układu planet, kataru...?;)
23
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Kwiecień 25, 2018, 05:38:14 pm »
Hm...mogę się mylić, ale ten Dobry Łotr to chyba ten z drugiego krzyża - jemu Płowy obiecuje spotkanie w raju.
Carlos nie umarł i chyba w tym sęk.
Masz rację, olka, ja zaś trafiłem kulą w płot :). Carlos Ontena to raczej ten drugi łotr, na imie Gestas.
Wstyd mi. Trzeba czytać uważniej i choć trochę włączyć mózg, zanim robić wpisy :-[.
E tam. Nie mam pewności za którego łotra on robi - zresztą...to raczej nie takie proste przełożenie jednej historii - w drugą:)
Cytuj
A więc, nieśmiertelność jako kara? Coś mi się kojarzy... A, ot:
Dokładnie. Może rozboleć głowa;)
Tylko ot... niepokoi mnie:
Cytuj
...ani nadziei, że po przemianie w sztucznego człowieka bez pomocy karabinierów doczekam się kiedyś realnej śmierci
A z pomocą? To przecież żaden problem. Z krzyża mało kto zstąpił żywy. Istniał bowiem le coup de grâce, czyli strzał kontrolny.
Nie pamiętam szczegółowo, ale czy można zabić sztucznego człowieka, manekina, dekorację - nawet z pomocą karabinierów?;)
24
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Kwiecień 25, 2018, 12:19:43 am »
25
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Kwiecień 24, 2018, 10:04:24 pm »
Wtrącam się między wódką a zakąską – przepraszam ;)

Odeska stacja radiowa Harmonia świata rozpoczęła od niedawna nadawanie testowe online, w radiu internetowym:
https://garmoniamira.com
https://www.twitch.tv/garmoniamira

Rozgłośnia unikatowa, jedyna w swoim rodzaju, nie ma podobnych, przynajmniej na Ukrainie. Prawie całodobowo na antenie - gustownie dobrana, wyszukana muzyka klasyczna, piękne melodie i jazz w najlepszym gatunku. Bez reklam. Harmonia świata została założona w Odessie w roku 1996, od tegoż roku jestem jej stałym słuchaczem i miłośnikiem. Odbiornik radiowy w samochodzie jest zawsze nastawiony na fale 102,7 FM.
Polecam bardzo :)
26
Hyde Park / Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hokopoko dnia Kwiecień 24, 2018, 09:15:00 pm »
no nie wiem - ja bym powiedział, że samoloty są bardziej spikselizowane niż tło  8)
27
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Kwiecień 24, 2018, 05:56:36 pm »
Byłby zdechł zapewne, jak ten czas zaprzeszły...

Albo i nie, w końcu takie np. jednokomórkowce w pewnym sensie są nieśmiertelne.
28
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lustrzak dnia Kwiecień 24, 2018, 05:49:21 pm »
lecz kto wie co mogło z takiego oceanu wyrosnąć, gdyby się nie podzielił i na darwinowską ścieżkę tym samym nie zstąpił...
Byłby zdechł zapewne, jak ten czas zaprzeszły...
29
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Kwiecień 24, 2018, 04:05:08 pm »
Patrz, Patrz!  A jak się wypiera...

Gentlemani, nie wzięliście pod uwagę, że powyższy wariant jest dla mnie technicznie niedostępny. Nie mam bowiem - jeśli chodzi o ludność w wieku produkcyjnym ;) - sąsiadów, którzy się pożenili, a tylko sąsiadki, które powychodziły za mąż. Sąsiadka zaś, która mieszka tu od lat, i - sprowadzona z zewnątrz (choćby tylko z innej ulicy/dzielnicy) - żona sąsiada to nie to samo.

Nawiasem: gdy mówimy o takich sprawach, przypomina mi się anegdotyczna sytuacja sprzed lat paru: na pewnej imprezie typu zamkniętego dygnitarz niższego szczebla nadskakiwał, intensywnie (niczym terier Chester buldogowi Spike'owi w starych kreskówkach) i przez czas dłuższy, VIP-owi wyższego rzędu. W końcu poprowadził go ku swojej (dość atrakcyjnej) małżonce i powiedział ze służalczą emfazą:
- Pan pozwoli, że przedstawię mu moją żonę.
Na co ważniejszy dostojnik (z lodowatą ironią):
- Dziękuję, mam swoją...*

* Może mało oryginalnie, bo znanym dowcipem jadąc, ale kontekstualnie b. zabawnie to wypadło.

Ha już sie wybierałem do Izraela, ale doczytałem, że te pierwsze Mojżesz potłukł a drugich nie ma. Tak więc doszedłem do wniosku, jak już tłuc się to oryginałami a nie podróbami i zrezygnowałem  ;)

Boś nie wymyślił jak to należy rozegrać. Przemyciłbyś w bagażu odpowiednio mocną chrondę (z wbudowanym kompensatorem Heisenberga), odpalił na Synaju i voila!

Apropośnie:
30
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hornet dnia Kwiecień 24, 2018, 12:13:02 am »
Przede wszystkim podwójne przeprosiny z mojej strony za:
1) post pod postem - jedyny jak na razie taki przypadek i mam nadzieję, że ostatni
2) długą zwłokę w odpowiedzi na wiadomość olkipolki (kłaniam się nisko)

Nie gram, ale obserwując grających - dziwię się, że nie wspomnieliście o "Niezwyciężonym".
Jakie tam głębie - zbiór pusty...necrostrzelanka i Lem znany wśród młodego pokolenia;)
Serio myślę, że z tego by się dało zrobić grę (jak i film...)...obca planeta, pułapki, rozpoznanie terenu, nieuchwytny przeciwnik, sposoby jego pokonania (misje).
Jakoś do Stalkera mi kojarzy - inny świat, przeciwnik...ale...
Z Solaris - uśmiałam się...jedna z misji: "pozbądź się Harey";)

Masz żyłkę do interesów (czego chyba Lemowi zawsze brakowało - broń Jowiszu, nie jest to zarzut pod jego adresem), gdyż podałaś receptę na kasowy hit - obojętnie, filmowy, czy „growy”. Masy uwielbiają strzelanki, wybuchy, trupy, akcje itd.
Ze wszystkich propozycji Twoja nadaje się najlepiej. Aczkolwiek nie byłaby to gra, w którą sam osobiście chciałbym zagrać ani film, który pragnąłbym obejrzeć. Lubię spokój, wyciszenie, czas do namysłu, ale na szczęście takich jak ja jest mniej. Jeżeli chodzi o grę „Niezwyciężony” to - mając w kieszeni budżet i prawa autorskie - dzwoniłbym do legendy polskiego gejmingu Adriana Chmielarza, twórcy Bulletstorma. To musiałoby się udać i zostać wydane na wszystkie dostępne platformy (PS4, Xbox, PC). Pan Tomasz Lem, czy kto tam obecnie dzierży prawa autorskie do książek Lema, zarobiłby sobie na sprzedaży owych praw - jeśli podpisałby dogodną umowę, albowiem np Sapkowski do dziś skarży się, iż głupio zrobił, że podpisał bez namysłu, licytacji (sądził, że gry z Wiedźminem okażą się totalną klapą, brał co dawali).

A teraz poważnie. Na wszystko już za późno, na film, na grę. Właściwy czas minął. Z drugiej strony, książki Lema są ponadczasowe (no, większość) i sądzę, że ktoś, jakiś odważny reżyser, czy twórca gier ponownie sięgnie po prozę Lema.
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10