Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Q

Strony: [1] 2 3 ... 624
1
Forum po polsku / Odp: Wokół Lema się dzieje
« dnia: Dzisiaj o 02:04:50 am »
Po raz kolejny, szerzej, o "Planecie Lem". Zacytuję najciekawszy fragment:

"To ma być coś ponad muzeum, coś ponad wystawę. Żywa kreatywna przestrzeń do spędzania czasu. Powstaną tam wystawy związane z językiem, komunikacją, w ogóle literą, o tym, jak powstaje język" - tłumaczy Helbin.
W budynku ma powstać nowoczesna ekspozycja poświęcona twórczości Stanisława Lema, przygotowana według pomysłu pisarza Jacka Dukaja. Realizowana będzie przez studio Tengent.
Wystawa bliższa będzie pobytowi na planecie Solaris niż tradycyjnej ekspozycji poświęconej życiu pisarza. "To będzie taka przestrzeń wysoce nasycona technologią. Nawet nie jestem w tym momencie w stanie powiedzieć, jakie narzędzia, jaka technologia będzie tam zastosowana. Nie znajdą się tam gadżety, które kiedyś należały do Lema, np. jego pióra. Sam Lem mówił, że twórcę poznaje się po jego twórczości. Ta przestrzeń, która będzie poświęcona Lemowi, będzie dotyczyła uniwersum jego myśli. I dobrze, powiem to, będzie można tam porozmawiać ze Stanisławem Lemem."

https://www.rmfclassic.pl/informacje/Slowo,11/W-Krakowie-bedzie-mozna-porozmawiac-ze-Stanislawem-Lemem,36574.html

A poza tym chcą kolej próżniową pod Łodzią testować co - jak słusznie zauważył (za maźkiem?) autor tekstu z "Wyborczej" - nasuwa skojarzenia z obłocznymi organowcami:
http://lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,23951100,przyszlosc-transportu-bedzie-testowana-pod-lodzia-na-tory-wyjedzie.html

I jeszcze ktoś Mistrza na takiej (dość zdumiewającej, choć niby wszystko w zgodzie z kryterium) liście umieścił:
https://www.msn.com/pl-pl/rozrywka/gwiazdy/znani-i-lubiani-nie-katolicy/ss-AAAyYMW?index=45

2
Hyde Park / Odp: Pożegnania
« dnia: Wrzesień 24, 2018, 08:30:15 pm »
Apone z "Obcego..." (faktycznie zwał się Al Matthews i miał za sobą dość imponującą przeszłość w U.S. Marine Corps):
https://www.avpgalaxy.net/2018/09/24/aliens-al-matthews-dies-age-75/

3
Forum po polsku / Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« dnia: Wrzesień 24, 2018, 07:30:22 pm »
Nawet nie wiedziałem, że dziś tak prosto wszystko znaleźć... ::) No nic, sadowię się wygodnie w fotelu i czekam czym nas tu jeszcze zaskoczysz...

4
Nie wiem, Q. Przypuszczam, że doskonałość pozakontekstualna, absolutna istnieje w tym samym sensie, w jakim istnieją np. liczby. Fizycznie liczby nie istnieją, a jednak w pewnym sensie rządzą światem, bo świat nasz niby to jest „matematyczny”. A może Platon ma rację, i ziemska „względna” doskonałość jest odzwierciedleniem wyższej doskonałości – pamiętasz „Państwo”, przykład ze stołem i ideą stołu. Nie wiem...

Załóżmy nawet, że świat platoński istnieje i zawiera nie tylko - jak gotów ograniczająco założyć Penrose - byty matematyczne, ale i inne idee.. Pozostanie jednak pytanie czy obecna będzie w takim świecie idea jakiejś obiektywnej doskonałości, czy wyłącznie idea czegoś, co za doskonałość jest uważane? A może wręcz idei doskonałości całe mrowie (m.in. idea doskonałości według Franciszka z Asyżu, idea doskonałości według Siddharthy Gautamy, idea doskonałości według Adolfa Hitlera, idea doskonałości według Józefa Stalina, idea doskonałości według Terminusa, idea doskonałości według Hokopoko, idea doskonałości według Lieber Augustina, idea doskonałości według Q, itd. itp.)?

Znowu nie wiem. Sądzę, ewolucja naturalna, biologiczna rzeczywiście „wpełza w każdą niszę”, bo porusza się na oślep. Natomiast autoewolucja jest kierowana przez człowieka, czyli istotę ponoć rozumną. Zatem, moim zdaniem, najpierw musi być ułożony jakiś plan działań, dążenia do z góry określonego celu... Diabli wiedzą...
— Przepraszam — łagodnie powiedział nieznajomy — po to, żeby czymś kierować, trzeba bądź co bądź mieć dokładny plan, obejmujący jakiś możliwie przyzwoity okres czasu. Pozwoli więc pan, że go zapytam, jak człowiek może czymkolwiek kierować, skoro pozbawiony jest nie tylko możliwości planowania na choćby śmiesznie krótki czas, no, powiedzmy, na tysiąc lat, ale nie może ponadto ręczyć za to, co się z nim samym stanie następnego dnia?
M.Bułhakow, Mistrz i Małgorzata

Jak wiadomo z punktu widzenia fizyki i biologii (a wbrew subiektywnemu doświadczeniu i praktyce społecznej) bezpieczniej jest - w świetle dostępnych danych - założyć nieistnienie wolnej woli. Czy zatem ruch cząstek sterowanych mieszaniną determinizmu i przypadkowości (zwaną chaosem deterministycznym), bo do tego zdaje się sprowadzać aktywność mózgu, można posądzać o jakąś górnolotnie pojętą rozumność, jakieś planowanie? Czy nie są to - być może cenne z pewnej perspektywy - złudzenia?

Ale nawet biorąc to od mniej filozoficznej strony... Skoro był pan chcący wyglądać jak zombie, i pani dążąca do tego by przypominać gada, oraz pan, który dal się zeżreć innemu panu (a nawet - póki jeszcze go trochę zostało - w tym żarciu również partycypował, bodajże swoje genitalia wcinając), to czemu nie mamy założyć, że w świecie istot postludzkich (jak to się teraz modnie zwie) znajdą się ochotnicy gotowi wpełzać w każdą niszę?

Natomiast Bogu (prawdziwemu) nie da się dorównać, bo my praw natury nie przeskoczymy.

Chyba, że w same te prawa (jak w w/w książce Dukaja) wpisane są - nieznane nam jeszcze - mechanizmy modyfikowania ich, czy wręcz wykraczania poza nie. (Wtedy odkrycie i wykorzystanie tych mechanizmów byłoby - trzymając się mojej koślawej przenośni - ekwiwalentem przebicia przez pisklę/pisklęta skorupki kosmicznego jaja.)

5
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Dzienniki gwiazdowe]
« dnia: Wrzesień 24, 2018, 02:11:53 pm »
ilustrację ze scyzorykiem i dyskietką osobiście lubię chyba najbardziej  8)

Cóż... Czymże byłby Tichy bez scyzoryka i... jajecznicy ;).

Dodanie opisów ilustracji w sposób który by mnie interesował sprawiłby że musiałbym edytować cały post włącznie z oddzielnym zapisywaniem ilustracji. Nie mam już na to sił :P

Wystarczy drobna forumowa rozpiska na nasz użytek... ::)

Wybaczcie ale nie umiem tutaj cytować

W najprostszym wariancie starczy, że zrobisz to tak:
[quote]tekst wklejony metodą zaznacz, copy + paste[/quote]

6
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Dzienniki gwiazdowe]
« dnia: Wrzesień 24, 2018, 12:21:03 am »
przygotowałem: 10 ilustracji, 5 ilustracji animowanych na urządzenia elektroniczne (nie są uwzględnione w linku behance. Jeśli ktoś będzie chciał udostępnię je na innym serwisie :D.), zestaw ikon uzupełniających oraz rzecz jasna sam layout.

Niczego sobie, ale mógłbyś podpisać co która ilustracja przedstawia, bo miejscami nieoczywiste... 8)

zakapturzone postacie

Na moje oko - destrukcjanie.

jakoś przekierowały mnie do Gwiezdnych wojen :-\

Mnie się jednak bardziej z "Kosmicznymi jajami" i Warhammerem 40.000 (Adeptus Mechanicus) skojarzyły.


7
Forum po polsku / Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« dnia: Wrzesień 24, 2018, 12:10:13 am »
A to skądżeś dorwał (bo wątpię by jako dzieło S. Lema skatalogowane było)? :o :o :o

8
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Wrzesień 24, 2018, 12:03:39 am »
Zacny wątek, dużo fajności!

Liczę, że zdołasz tam coś tej fajności (może nie Ty jeden?) dorzucić... ::)

Poczciwą, ale nie Pirxa tylko własną.

No to - jak coś - możesz Pirxa grać ;).

Bajdełej: mieli Tichego crowdfundingowo kręcić, nawet się napaliłem (że jak nie polski "Moon" powstanie, to choć "Twardowsky"-bis), ale wyszło na to, że nie wyszło...
https://pl-pl.facebook.com/podrozsiodma/posts/1422163257794726

9
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Summa Technologiae]
« dnia: Wrzesień 23, 2018, 05:07:42 pm »
podany cytat przemawia raczej na korzyść idei niemożliwości stworzenia gatunku wyższego, doskonalszego od istniejącego biologicznego gatunku Homo. Przynajmniej drogą autoewolucji.

Ja bym się tu jeszcze, Drogi LA (że tak masłem maślanym pojadę ;)) nad samą ideą doskonałości zastanowił. Tj. czy w ogóle coś takiego jak doskonałość (pozakontekstualna, a więc nie spod znaku "ten nóż idealnie się nada do poderżnięcia gardła sąsiadowi") istnieje.
Bo autoewoluujacy będą dążyć do tego co uznają za doskonałe, ale - właśnie - swoim zdaniem. I tu pojawia się pytanie czy nie oznacza to aby - miast zbiorowego zdążania ku jakiemuś celowi - raczej rozkrzaczania się autoeolucji na wszelkie strony, na podobieństwo ewolucji biologicznej. Jak to - postulatywnie - w "Perfekcyjnej niedoskonałości" Dukaj ujął: "Jeśli warunki fizyczne wszechświata otwierają jakąś niszę ekologiczną, to nie ma siły, autoewoluujący fren wpełznie i tam." (dodając zarazem: "I jakie wówczas znaczenie ma, z którego akurat Progresu pochodził? Definiuje go ta nisza. /.../ Jakie ma znaczenie, czy generacją numer jeden była bezwłosa małpa – czy homeostatyczny obłok gazu?").

Nie sądzę, że Ten Kto Uruchomił Zapłon Wielkiego Wybuchu, jednocześnie zajmuje się hodowlą istot białkowatych na Zemeji. Nieco inny poziom.
Ale to chyba nieco wychodzi za ramy niniejszej dyskusji? :)

Jak już tak popuszczamy wodzy... Co powiedziałbyś na pomysł, że Wszechświat to jest w istocie inkubnator/jajo/macica? Że Kreator zbudował go by się z niego drogą ewolucji wykluł (zgodnie z marzeniami Tiplera) drugi bóg. Gdzie rodzic to ten zewnętrzny, a potomkiem (może jakim boskim niemowlakiem, kto wie) będzie urozumniony ostatecznie do stopnia panteizmu Komos (zaś Ohydki, tarrakańscy majtkowie et tutti quanti z Graczami włącznie, to - mówiąc kiepską metaforą - wędrujące dopiero na swoje miejsce boskie komórki).

ps. Skoro nie ma woli wydzielenia, pozwoliłem sobie rozszerzyć tytuł wątku tak, by oddawał jego obecną formułę.

10
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Wrzesień 23, 2018, 02:49:52 pm »
Dla takich artykułów warto żyć!

Prawda. Człowiek czuje się tej siły (którą jest nieustająca w swoich poznawczych wysiłkach ludzkość, a może i pankosmiczny Rozum) częścią drobną (zaraz przypomina się dumne saganowe "We are a way for the universe to know itself.", ostatnio w nieoficjalnym "Star Treku" - "The Orville" cytowane; acz status bytów matematycznych wewnątrz Wszechświata to sprawa dość drażliwa, jak wiadomo ;)).

Przy czym: skoro matematykę kochasz, sądzę, że zainteresuje Cię TEN wątek ;):
http://forum.lem.pl/index.php?topic=176.0

ps. W avatarze masz - niech zgadnę - Pirxa gębę poczciwą? ;)

11
Forum po polsku / Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« dnia: Wrzesień 23, 2018, 02:33:34 pm »
Mysle, ze to bedzie juz jakas inna historia...

Skoro masz wątpliwości, zawsze możesz podzielić się takimi "anegdotami" tam, gdzie wątek biurakański był już poruszany:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=640.msg33664#msg33664
Albo założyć nowy topic 8).

12
Forum po polsku / Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« dnia: Wrzesień 22, 2018, 11:54:54 pm »
lemologu, a znalazłoby się jeszcze co smakowitego na temat Lema i Biurakanu?

14
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Organizacja]
« dnia: Wrzesień 22, 2018, 01:53:45 pm »
Sądzę, że - dziwnie to zabrzmi - wiesiol ma sporo racji co do offtopicznego charakteru toczącego się w wątku o "Summie..." dialogu. Przy czym jednak nie wiem, w którym momencie należałoby dokonać wydzielenia, bo jeszcze do strony jedenastej widać co najmniej próby zahaczenia debaty o wątki z wiadomego Lemowego Dzieła. Potem ta więź się znacząco rozluźnia, ale jednocześnie dyskusja prowadzona na dalszych stronach dość organicznie wyrasta z tej wcześniejszej.

Jeśli więc ciachnąc to może w tym miejscu:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=1570.msg73884#msg73884
Ale głównie dlatego, że tu się da wyodrębnić pewien początek.

15
Hyde Park / Odp: Patriotyzm polski
« dnia: Wrzesień 22, 2018, 12:25:36 pm »

Politykierzy... :P

Ad meritum: miało być wstawanie z kolan, nie było mowy do jakiej pozycji...
Ech kodowcy...

Jeśli mnie tak kwalifikujesz, to niekoniecznie słusznie:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg63207#msg63207
http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg67146#msg67146
http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg68627#msg68627

Natomiast co do prezydenckiej wpadki (i tego czemu towarzyszyła - niby sukces, ale kosztowny), to sądzę, że potwierdza diagnozę, którą lata temu obozowi rządzącemu stawiałem:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=1020.msg62726#msg62726
Gdzie nie wiem czy na plan pierwszy wysuwa się w tym wypadku brak wyrobienia, czy rewolucyjność (rewolucjoniście wypada wszak podpisywać umowy nawet na świstku papieru położonym niedbale na pniu, czy na plecach usłużnie schylonego kolegi gerylasa, zresztą ogólnie umowami gardzi; dla Talleyrando-Metternicha forma jest b. ważna).

Strony: [1] 2 3 ... 624