Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: [1] 2 3 ... 656
1
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Lipiec 03, 2018, 11:43:47 pm »
O wiele lepiej żyje się teraz np. w czarnej Afryce, po zniszczeniu "jarzma kolonializmu", co?
Z tym, że kolonializm najpierw zniszczył ich kulturę i próbował ją zastąpić, a kiedy zniknął to się okazało, że nie ma nic, żadnego rusztowania, poza przywleczonymi narzędziami masowego mordu i know-how jak to się robi.

2
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Lipiec 03, 2018, 05:34:01 pm »
Nie jestem mocny w historii, zwłaszcza w tych rzeczach drugoplanowych a najistotniejszych dla mniej lub bardziej szarego obywatela (typu "życie codzienne w wiktoriańskiej Anglii") - ale o ile nie widzę różnicy w przebiegu zwrotów i zmian - o tyle zgodzę się, że dziwna to sytuacja, kiedy najeźdźcy niet, a zmiany są. Zwłaszcza, że Anglicy jawili mi się zawsze wielkimi oryginałami zakochanymi w swej odrębności i "wyspiarskości". No i ta komponenta kolonialna - ileż to razy czytałem, że na naszych w czasie DWŚ ich stosunek do własnych żołnierzy z kolonii był nacechowany oczywistą wyższością, zwłaszcza do tych kolorowych...

4
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Lipiec 03, 2018, 03:09:51 pm »
Myślę, że nie szybciej, tylko to nie idzie równomiernie i można się nadmiernie przyzwyczaić. Są długie stazy a potem rozwój wydarzeń nabiera tempa. Myślę, że w czasach wielkich podbojów to dopiero było szybko. Jednego dnia się żegnałeś a następnego nie biłeś czołem to łeb ucięli. Względnie odwrotnie. Żadne pocieszenie, że łeb utną nie ekstraordynaryjnie lecz tradycyjnie, ale jednak nihil novi.

5
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Lipiec 03, 2018, 01:56:44 pm »
Dzieje się to samo co przez wieki...

6
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Lipiec 03, 2018, 12:02:05 pm »
Nie ten kierunek. Raczej każą nosić pancerne... A może i z ERA. Ja bym tam mógł w spódniczce, podobnież dużo przyjemniej niż w majtach - opieram się tu na szkockiej tradycji - prawdziwy Szkot nie założy majt żeby nie wiem co. Stąd zabawne zdjęcia z królową i ptaszkiem ćwir-ćwir.

7
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Lipiec 03, 2018, 11:18:29 am »
Jak to, nie będzie już spódniczek?! :(

8
Forum po polsku / Odp: Konkurs liczbowy
« dnia: Lipiec 02, 2018, 09:30:58 am »
Dobra dobra, znamy takich ;) ...

9
Forum po polsku / Odp: Konkurs liczbowy
« dnia: Lipiec 01, 2018, 12:55:18 pm »
Nie za dużo aby człowieku chciałbyś się dowiedzieć na temat tego, co myślą ludzie o innych ludziach ;) ?

10
Forum po polsku / Odp: Nieskończoność i jej różne wymiary
« dnia: Czerwiec 30, 2018, 09:34:44 am »
Ola nt. tego twierdzenia to zupełnie pobocznie i bez związku, tak mi świtnęło. Nie ma związku z przedmiotem, nie wpływa na dyskusję.

LA, no bez przesadnych komplementów, marna to zasługa napisać maila... ;) . Komplementy należą się profowi, że z wyżyn katedry zechciał odpisać :) .

11
Forum po polsku / Odp: Nieskończoność i jej różne wymiary
« dnia: Czerwiec 29, 2018, 10:02:38 am »
Nie bardzo rozumiem.
Na co twierdzenie? Na właściwie...definicję ciągu arytmetycznego?;)
Chodzi mi po głowie, że jest takie twierdzenie (albo tylko mi się przyśniło ;) ), że jak masz dwie funkcje f(x) i g(x), mają one tożsame dziedziny oraz dla każdego x f(x)=g(x), to f(x) i g(x) to muszą być dane tym samym wzorem. Tzn. jakimi wzorami nie byłyby dane, to wzory te dadzą się przekształcić do tej samej postaci. Jeśli to prawda, to nie ma innego wzoru na liczby naturalne niż a(n+1)=an+1.

PS nie tyle na liczby, co na ich ciąg rosnący od 1.

12
Forum po polsku / Odp: Nieskończoność i jej różne wymiary
« dnia: Czerwiec 28, 2018, 12:57:09 pm »
Ale myśląc o sumie ciągów - ma znaczenie ich uporządkowanie - tzn. kolejne elementy, bo ważne to jest do ustalenia a1 i różnicy. To jest suma n pierwszych wyrazów ciagu - nie rozsypanych....
Mam tutaj jakiś zgrzyt:)
Tzn gdybyśmy sumowali chaotycznie i w pewnym momencie przerwali sumowanie, żeby sprawdzić ów iloraz - nie otrzymamy go.

Tzn. tak. Generalnie to jest różnica ciąg-zbiór albo wariacja-kombinacja. Dla sumy danego zbioru kolejność nie ma znaczenia ale jak chcemy rozumowanie rozciągnąć na jego podzbiory to będzie miała, bo suma (1, 2, 3, 4) jest równa (3, 1, 2, 4), ale suma (1,2) nie jest równa (3, 4) ani (2, 4 itd.). Tylko wówczas by się zgadzało, gdyby formuła ciągu innego niż prosty arytmetyczny o różnicy odpowiednio 1 i 2 dawała dla każdego n takie same podzbiory - a tak na czuja, jakby stworzyć taką formułę, to nieuchronnie da się ją uprościć do n(n+1)=nn+r. Ciekawe, czy jest na to twierdzenie?

Tu zaczęło się od zbioru kolejnych liczb naturalnych i parzystych, przy czym chyba milcząco wszyscyśmy to traktowali jako zbiory uporządkowane (czyli ciągi) i uporządkowane rosnąco (czyli, jeśli tak można to ująć, naturalnie, 1, 2, 3 itd.). Czyli pojęcie zbioru jest tu bardziej ogólne i jego użycie "zaciera" część informacji (konkretnie o kolejności).

13
Forum po polsku / Odp: Nieskończoność i jej różne wymiary
« dnia: Czerwiec 28, 2018, 12:23:05 pm »
Ale dla sumy wartości elementów ma znaczenie, który element jest a1.
Dlatego bardziej elegancko jest:
Dla sumy nie ma żadnego znaczenia ze względu na przemienność dodawania. Rozpatrujemy przecież sumę całego zbioru (lub podzbioru). Ty byś chciała, żeby od sposobu liczenia zależało, ile człowiek ma pieniędzy... ;) . Ja też, nie powiem.

Tyle, że technicznie łatwiej policzyć, kiedy chodzi o prosty ciąg arytmetyczny, a trudniej, jeśli definicja ciągu będzie jakaś skomplikowana, zwłaszcza nie dana jednym wzorem.

14
Forum po polsku / Odp: Nieskończoność i jej różne wymiary
« dnia: Czerwiec 28, 2018, 12:02:27 pm »
LA - tak, to wygeneruje zbiór liczb naturalnych, ale dla każdego n dostaniesz dwie liczby. Czyli porównując dwa zbiory dla danego n naturalne będą miały 2n elementów, a parzyste n.
Gdzieś tu tkwi nieporozumienie... Powiedziałbym, dla danego n naturalne będą miały n elementów, a parzyste z grubsza n/2.
Dla dowolnego skończonego odcinka [1; n] iloraz sumy N i sumy parzystych dąży do 2. Zgadza się?
W nieskończoności zaś odwrotnie - suma parzystych jest niby większa, iloraz wynosi 1/2.  W jaki moment, zaczynając z jakich wielkości n zachodzi ta "inwersja"?
Nie ma inwersji. Nieporozumienie polega na tym, że jeśli rozpatrujemy ciągi liczb, to n oznacza numer porządkowy kolejnego wyrazu ciągu. Trzeci wyraz ciągu kolejnych liczb naturalnych, jeśli n1=0 to 2, zaś trzeci wyraz ciągu liczb parzystych to 4. 4 nie występuje w podzbiorze liczb naturalnych dla n=1...3. Trzeba rozumować bijekcją (lub sumą rozłączną jak napisał prof) - każdemu elementowi jednego zbioru (ciągu) przyporządkować element drugiego niczego nie pomijając.

A więc nie tak:

0 - 0
1 - -
2 - 2
3 - -
4 - 4
...

tylko tak:

0 - 0
1 - 2
3 - 4
4 - 6
...


Przy czym dla rozumowania nie jest istotne, w jakim porządku przyporządkujesz elementy (np. nie 0-0, 1-2, 3-4..., tylko 0-2, 1-0, 2-6, 3-4...) - ponieważ chodzi tylko o stwierdzenie równoliczności, czyli, że elementów jest tyle samo. Jak każdy chłopak w klasie weźmie dziewczynę za rękę (i nieważne którą!) i nikt nie pozostanie samotny to wiemy, że te zbiory są równoliczne. Nie wiemy natomiast nic o łącznej masie tych podzbiorów, chyba, że się zapytamy, ale to inna sprawa. Co ciekawe nie musimy też nic wiedzieć na temat liczby elementów w tych zbiorach - co niejako jest odbiciem sytuacji, że jak zbiór jest nieskończony to też w pewnym sensie nie wiemy za wiele o jego liczności (nie możemy podać konkretnej liczby). Ale wiemy, że mają tyle samo elementów.

Tak i tu - jedno to to, że zbiory są równoliczne, a drugie, jakie wartości mają ich elementy. Gdybyśmy wzięli nieskończony ciąg jedynek (1, 1, 1...) i nieskończony ciąg miliardów (10^9, 10^9, 10^9...) to sumy obu ciągów są nieskończone a oba zbiory równoliczne. I tu chyba nikt nie zaprotestuje, że suma drugiego jest n*(10^9 - 1) większa.

Błąd rozumowania polega na tym, że dla n wyrazów podzbioru kolejnych liczb naturalnych wyrazy podzbioru kolejnych liczb parzystych począwszy już od ~n/2 nie będą zawierały się w tym podzbiorze naturalnych.

Dla n=100 ostatni wyraz podzbioru naturalnych to 100, tymczasem już 52 wyraz parzystych to 102, jeśli oba podzbiory zacząć od 0.

15
Forum po polsku / Odp: Nieskończoność i jej różne wymiary
« dnia: Czerwiec 27, 2018, 09:18:39 pm »
Większość matematyki to zabawa, z której nic nie wynika, poza tym, że jest niesprzeczna sama ze sobą.

LA - tak, to wygeneruje zbiór liczb naturalnych, ale dla każdego n dostaniesz dwie liczby. Czyli porównując dwa zbiory dla danego n naturalne będą miały 2n elementów, a parzyste n.

Strony: [1] 2 3 ... 656