Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Q

Strony: [1] 2 3 ... 603
1
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« dnia: Kwiecień 19, 2018, 10:41:32 pm »
Teraz, dla odmiany, wracając do (głównego) tematu:
https://opinie.wp.pl/zeby-europa-byla-europa-6240348365096577a
(Strona jest jaka jest, ale...)

2
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 19, 2018, 08:15:14 pm »
@maziek, Hornet

Zdaje mi się, że obaj macie rację. Tj. z jednej strony jasne jest, że ew. gra będzie spłycać i skręcać w awanturę (i jeśli doskoczy - w sumie niewysokiego przecie - poziomu soderberghowego "Solaris", czy - rżnącego ostro m.in. z "Kongresu..." - wspomnianego "Matrixa", to już będzie dobrze). Oczywiste jest również, że Lem szczęśliwy z trywializacji swojej prozy by nie był.
Z drugiej jednak, jeśli traktować taką grę bez złudzeń, jako formę popularyzacji (by nie rzec: reklamówkę) twórczości Mistrza (i brać poprawkę na to, co o jej głębi da się z góry powiedzieć), to Kojima (uznajmy go za jednookiego między ślepymi) byłby najlepszym kandydatem do jej zrobienia (a zapowiadajki i ujawnione fragmenty jego najnowszego "dziecka" - Death Stranding - sugerują, że nawet z psychodelią rodem z powieści o wiadomym Oceanie i z paru "Podróży..." mógłby sobie - przy tak zawieszonej poprzeczce - niezgorzej poradzić).

Machinarium

By pozostać w zgodzie z tytułem wątku ;) dorzucę ilustrację:

(Hmm... Amanita... Tamci wąchają, ci muchomory... ;D.)

Nawiasem: była już u nas o M. mowa:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=811.msg37036#msg37036

3
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 19, 2018, 01:27:16 pm »
W dzielach mistrza zbyt dużo walki nie ma

Ale jak już jest, to taka, że szkoda sp... znaczy... zepsuć. Sięgnij do wątku o batalistycznych wątkach w filmach SF, a jeszcze lepiej do tych, które zakładał SoGo01 w działach obcojęzycznych.

5
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 19, 2018, 09:40:26 am »
Nie obraziłbym się z powodu gry na podstawie prozy Lema spod cyfrowego pióra Kojimy.

Ja też nie. Co prawda sceny walki w tych jego MGS-ach bywają boleśnie japońskie, jakby się za dużo "Czarodziejki z Księżyca" naoglądał, ale z drugiej strony stanowią owe gry bodaj pierwszą ekranową SF od czasu "Matrixa" (l jedyną w gierczanej klasie), która pracami naukowymi obrodziła. A to już trzeba uznać za spory znak jakości.
(Choć trochę mnie irytuje, że idą Metal Geary - zgodnie z obecną modą - w historię alternatywną, zamiast pchnąć akcję w jakąś sensowną przyszłość.)

6
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 18, 2018, 06:29:59 pm »
Łe, myślałem, że będzie nasza, forumowa ;).

7
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Kwiecień 18, 2018, 12:19:48 am »
Jestem ciekaw, czy to tak właśnie będzie wyglądać gdy mocarstwom do końca puszczą hamulce.

Może jednak nie puszczą (choć, prawda, nieprzyjemnie gorąco się zrobiło), w końcu i tam są ludzie — i tam mają duszę, a raczej instynkt samozachowawczy.

Olka-demolka :) .

I jeszcze z Wikipedią pod pachą. Materiał prezydencki jak nic ;).

Droga...jakoś bliżej chyba jej do Miasta ślepców...chociaż tam bez katastrofy.

Ano, ten kameralizm wybitnie jej służy, skoro - jak to czynisz - można mówiąc o niej noblowskie paralele snuć.

p.s. Jutro zacytuję cały odcinek z Bodanisa, dotyczący ciśnienia/grawitacji.
Nie wiem czy można - cały rozdział. To jednak w miarę świeża książka i te...prawa autorskie?:)

W świetle prawa wolno fragmenty lub małe teksty (typu krótkie opowiadanie, niedługi wierszyk czy eseik ze zbioru) jeśli robi się to w celu niekomercyjnym, zwł. badawczym (cytując przy tym wiernie i z podaniem autora oraz tytułu źródła). Więc chyba nie musimy się obawiać. O ile da się nasze posty uznać za odrębne utwory autorskie ::).
http://krause-legal.com/swoboda-cytowania-w-prawie-autorskim/

8
Hyde Park / Odp: POWRÓT DO ZMYSŁÓW DRACO VOLANTUSA
« dnia: Kwiecień 17, 2018, 06:26:10 pm »
Dyskutowaliśmy tu o szkolnych masakrach jako o swoistej modzie. Otóż zdaje się, że islamistom udało się wylansować pokrewną modę, którą i inni wariaci podchwycili... (Ta, niestety, dotarła do nas b. szybko.)
https://www.wprost.pl/swiat/10116243/kim-byl-sprawca-tragedii-w-muenster-policja-ujawnia-nowe-fakty.html
http://www.gazetakrakowska.pl/wiadomosci/tarnow/a/sprawca-tragicznego-wypadku-w-rzezawie-uslyszal-zarzut-zabojstwa,13103780/

9
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Kwiecień 17, 2018, 05:25:16 pm »
Dla tego targetu to teraz wszystko:
http://natemat.pl/206647,wysyp-portali-randkowych-dla-katolikow-ponad-3-tys-malzenstw-9-tys-zareczonych-par-i-5-tys-narodzin
::)

(Swoją drogą: ta przewaga liczebna dzieci nad ślubami, punkt dla wiesiola? ;))

10
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Kwiecień 17, 2018, 05:18:07 pm »
A które to pozycje SF nie są czytadłami? Z tych, które tutaj masowo i obszernie cytujesz?

Rajt, rajt, ale różne są poziomy tej czytadłowatości. I w "Metrze" właśnie to mi przeszkadzało, że - jak słusznie zauważasz:
Rozbudowane w oklepane strony.
A przecie da się z takich zagład wycisnąć trochę więcej, "Droga" McCarthy'ego niedawnym dowodem. "Metro" (zastrzegam lojalnie: pierwszy tom, reszty nie ruszyłem, choć też na półce mam) to na tym tle coś jak sesyjka Fallouta znowelizowana przez Grzędowicza (co nie znaczy, że gorsze od przywołanego cyklu T.K.).

A które to pozycje SF nie są czytadłami? Z tych, które tutaj masowo i obszernie cytujesz?

No i rzecz w tym właśnie, że jak go ostatnio czytałem Glukhovsky (jeszcze?) Prawielemem nie był...

11
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Kwiecień 17, 2018, 03:15:05 pm »
Ja nie o samym malowidle (nie czuję się na siłach, krytykę uprawiam tylko SF, a i to od przyśnienia, na pół - jak nie 1/10 - gwizdka), ja o treści (i tu zawsze mogę się Drewsem podeprzeć, nie upierając się przy tym, jak on, przy ahistoryczności, mityzacja jest równie dobra).

Edit:
Przy czym, by uniknąć dalszego sporu, doprecyzuję, że nie użyłem słowa "mit", jako określenia deprecjonującego; a czy podeprzemy sobie dla mitu szacunek uzasadnieniem religijnym (np. tolkienowskim), czy świeckim (chociażby tym włożonym przez twórców "ST - TNG" w usta kapitana Picarda w jednym z lepszych odcinków w/w serii) jest mi bez różnicy.

12
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Kwiecień 17, 2018, 12:37:24 pm »
Sądzisz, że da się oderwać język od światopoglądu?

13
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Kwiecień 17, 2018, 12:15:17 pm »
Trudno komuś coś polecać - zwłaszcza, że w SF prawie wszystko już było;)
Ale na szybko -  bez wstrętu przeczytałam Głuchowskiego Futu.re [jego najbardziej znane: Metro - pomysłem fajne, ale trochę wybrakowane]

Trochę mnie nazwisko autora odstraszyło, bo "Metro" plasuję jednak w kategorii czytadeł*, ale jak mówisz, że (w sumie) da się, to nie wykluczam lektury... Mógł się rozwinąć.

* Nie żebym był skrajnym wrogiem tychże, niedawno sobie "Ostatnią Rzeczpospolitą" Kołodziejczaka od niechcenia podczytywałem. Orliński mi poniekąd zachwalił ;):
http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127290,8353421,Narodowa_fantastyka.html?disableRedirects=true

Dzięki, Q. Nie, nie czytałem, ale od dłuższego czasu wahałem się sięgnąć po kolejną pozycję od Wattsa. Zastanawiałem się nad Echopraksją, bo rozgrywa się w międzyczasie Ślepowidzenia, ale nie było ku temu okazji. Poza tym obawiałem się rozczarowania, po tak dobrze przyjętej przez krytyków i czytelników książce (również przeze mnie) jaką była Blindsight.

Nie ma za co :). Co do "Echopraksji" niestety nie pomogę, bo mam w półce, ale nie sięgałem, cokolwiek mnie te wampiry i zakony zniechęcały (nawet podane w naukowym sosie). Choć, jeśli wierzyć recenzent(k)om, poziomem nie odbiega od oryginału:
https://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=19868
https://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=19781
(Zastanawiam się czy podsuwając Ci te linki nie noszę aby drew do lasu... ;))

przypominam, że Światło minionych dni to jeden z moich ulubionych tytułów SF, heh

Też lubię. W sumie uważam za opus magnum Baxtera (mając wrażenie, że walnie przyczynił się do tego... Clarke). ("Wyprawa" byłaby druga w moim rankingu, ale choć naukowo wypada b. dobrze, nie ma tej literackości, którą "Światło..." przejawia.)

Nawiasem: skoro o magnumach współczesnych hardSFiarzy mowa... trochę szkoda, że nie zachęciłem Cię do lektury (tego konkretnego, reszty bym tak nie polecał) Benforda, tym bardziej, że jest to również autor z kręgu A.C.C. (choć przez Lema mało poważany). Ale nic na silę.

Nie samą fantastyką człowiek żyje. Nadrobiłem prozę Remarque'a. Przeczytałem połowę napisanych przez niego dzieł - jestem obecnie na etapie czytania Trzech Towarzyszy - tak, tak, którą to Lem porównał pod względem „gówniarstwa” do Powrotu z gwiazd (którą to pozycję też cenię, ale zdaję sobie sprawę nad jej ułomnościami).

Cóż, rzuciłem, dla odświeżenia, okiem na koniec tej powieści (dawno temu ją czytałem) i - w istocie - dopatrzyłbym się tam egzaltacji potwierdzającej słuszność obu członów lemowskiej oceny.

wykładowca używa sprzężenia zwrotnego ujemnego i dodatniego jako ram do sformułowania żelaznej definicji żywego osobnika / czy też życia w ogóle.

Prawdę mówiąc ta definicja wydaje mi się ogólnikowa do stopnia wytrychowatości (stary kawał o balonie się przypomina), ale może się nie znam, mądrzejsi ode mnie ją chwalą.

14
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Kwiecień 17, 2018, 11:54:56 am »
A ten ateizm nomenklaturowy to mógłbyś sobie darować.

Przez chwilę miałem ochotę wpisać pomiędzy "ponadczasowości" i "mitu" coś w stylu "- nie bijcie teiści -", bo spodziewałem się takiej odpowiedzi ;).

15
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Kwiecień 17, 2018, 10:12:43 am »
Że niby dobre podkreślenie ponadczasowości mitu?

Strony: [1] 2 3 ... 603