Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - olkapolka

Strony: [1] 2 3 ... 265
1
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Dzisiaj o 11:15:18 am »
Film, w którym występuje, nie ma napisu: the end.
Nie ma wyzwolenia.
Nie ma napisu? Kontynuując nawjązania do Nowego Testamentu, niby musi być. Cóż z końcem świata, Apokalipsą św. Jana, Har-Magedonem itp.?
Nie miałam na myśli końca całego filmu - czyli całego świata.
Skromniej;) Tylko koniec pojedynczego filmu - życia Carlosa.
Budulec...mnie to bardziej pasuje do tego, co w zbudowanym czyli wariata ze skrzynki Corcorana, który widzi potknięcia świata.
Ma świadomość sztuczności i braku wpływu na swoje "życie".
A po co cudzysłów apostrofowy? Myślę, wariat Corkorana i inne mieszkańcy skrzyń żyją prawdziwym życiem. Przynajmniej nie mniej prawdziwym niż nasze. Na czym polega różnica między „prawdziwym” a „sztucznym” życiem? Moim zdaniem, nie ma żadnej. Budulec również nie ma żadnego znaczenia.
...czy myśli się metalem, czy kisielem, jest obojętne.
Ten wariat myśli, zatem istnieje. Cogito ergo sum...
Nie miałam na myśli budulca. Tylko świadomość (w przypadku Carlosa - pewność, wariat z Corcorana - podejrzenia) bycia marionetką, statystą, kukiełką. Stąd cudzysłów: na koszmarną samoświadomość oszustwa jakim jest świat.
Cytuj
Aha... to jak z nieśmiertelną duszą Decantora? Tak naprawdę nieśmiertelność jest dla człowieka nie do zniesienia. I ludzie wcale jej nie pragną.
Otóż to:)

2
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Dzisiaj o 01:40:32 am »

albo jaki rozmiar buta ma Białośnieżka :)
Ten akurat rozstrzygnąć łatwo. Skoro była najpiękniejsza, trzeba ustalić jaki rozmiar stopy statystycznie najbardziej atrakcyjny się wydaje. I pozamiatane ;).
No nie wiem...chyba nadal bałagan...bo te Białośnieżki się mnożą jak płatki śniegu...:
https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/bialosniezka-i-rozanka.html
Dziewczątka były tak pobożne i dobre, tak pracowite i roztropne, że chyba drugich takich dzieci nie było na świecie, ale Białośnieżka była łagodniejszą niż Różanka.
Że najpiękniejsza nie ma wzmianki...to i skąd wiedzieć jaki rozmiar buta nosiła...chyba, że te pobożne i dobre też mają jakiś specjalny? ::)
Cytuj
I tu nam się ładnie Snerg ze Snergiem zapętla, z tym "Aniołem..." co w nim bezpiecznik był:
Nawet: bardzo ładnie. I z podziałem na real-nie-real.

3
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Dzisiaj o 12:48:14 am »
Na tę książkę, prawdę mówiąc, cokolwiek się napalam ;).
Mówiąc prawdę i tylko prawdę...nie przeczytałam żadnego "wiedźmina"...ni marnego opowiadanka...ale w domu plączą się jakieś tomy i może...ale jak tu (i w sumie po co?) przełamać niechęć do fantasy?
Znam go tylko z opowiadań - w sumie kiedyś tylko tak przekazywano sobie różne historie, więc nie jest to najgorszy sposób;)
Cytuj
Co jednoznacznie wartościowego w tym zakresie od końca lat '90 powstało?
Jednoznacznie wartościowego? Myślę, że czegoś takiego w kinie - a także w kinie SF - nie ma.
Na tym forum pewnie kilka osób nie uznałoby za "jednoznacznie wartościowe" Moon czy Primiera.
Czy Soderbergh zabił Solaris? Może...ale ja je lubię. Niejednoznacznie:)
Za to Kongres - jednoznacznie: nie. A myślałam, że (sądząc po reżyserze) będzie świetny.
Ciekawe czy dałoby się go zrobić w Polsce...znaczy Niezwyciężonego.

4
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Dzisiaj o 12:31:23 am »
Jeśli na serio, wg Snerga sztuczny człowiek, manekin, dekoracja z plastyku i tekturzy jest osobowością i posiada świadomość, ergo jest żywy. A zatem może – i musi – kiedyś umrzeć
Może i musi...ale tymczasem Reżyser ze Scenarzystą odebrali mu prawo do śmierci. Film, w którym występuje, nie ma napisu: the end.
Nie ma wyzwolenia.
Cytuj
Oprócz tego, materiał z którego my wszyscy jesteśmy zbudowani, też nie najlepszego gatunku. Białko… :)
Budulec...mnie to bardziej pasuje do tego, co w zbudowanym czyli wariata ze skrzynki Corcorana, który widzi potknięcia świata.
Ma świadomość sztuczności i braku wpływu na swoje "życie".
Nie ma nawet bezpiecznika w postaci samobójstwa.

Białośnieżka? Myślałam, że tylko Kopciuszek miał problemy z obuwiem;)

5
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 25, 2018, 05:49:59 pm »
2) długą zwłokę w odpowiedzi na wiadomość olkipolki (kłaniam się nisko)
Vice vesetowy ukłon niższy, bo zwłoka większa;)
Cytuj
Masz żyłkę do interesów
Coś tutaj nie pasuje... :-\;)
Cytuj
Masy uwielbiają strzelanki, wybuchy, trupy, akcje itd.
Jasność. A w "Niezwyciężonym" - dodatkowo -  przeciwnik implikuje nieoczywiste formy obrony i ataku - trzeba by się wczytać i dostosować do obecnych możliwości twórców gier.
Cytuj
Aczkolwiek nie byłaby to gra, w którą sam osobiście chciałbym zagrać ani film, który pragnąłbym obejrzeć. Lubię spokój, wyciszenie, czas do namysłu, ale na szczęście takich jak ja jest mniej.
Wydaje mi się, że o ile gra - powinna być skupiona na akcji (może w dialogach przemycająca treść), to film nie. Film mógłby być całkiem różny od gry  - w sensie tempa, akcentów. Wszak książka Lema to jednak nie prosta nawalanka z obcym;)
Cytuj
albowiem np Sapkowski do dziś skarży się, iż głupio zrobił, że podpisał bez namysłu, licytacji (sądził, że gry z Wiedźminem okażą się totalną klapą, brał co dawali).
I dlatego powstaje kolejna część książki?;)
https://www.spidersweb.pl/rozrywka/2017/03/24/sapkowski-wiedzmin-gry-nowa-ksiazka/
oraz serial:)
https://planetagracza.pl/wiedzmin-ciag-dalszy-andrzej-sapkowski-pracuje-nad-nowa-ksiazka/
Cytuj
A teraz poważnie. Na wszystko już za późno, na film, na grę. Właściwy czas minął. Z drugiej strony, książki Lema są ponadczasowe (no, większość) i sądzę, że ktoś, jakiś odważny reżyser, czy twórca gier ponownie sięgnie po prozę Lema.
Dlaczego za późno? Skoro są filmowane książki z np. XIX wieku ?
A przywołana przeze mnie gra  - Stalker? Niezwyciężony tylko kilka lat starszy od Pikniku...
Jasne - należałoby - co najmniej - wizualnie uwspółcześnić to i owo, ale sedno się nie zdezaktualizowało:)
A filmy SF są ciągle na topie.
Książki Lema są  ciągle tłumaczone i wydawane...potrzeba jakiejś koincydencji...układu planet, kataru...?;)

6
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Kwiecień 25, 2018, 05:38:14 pm »
Hm...mogę się mylić, ale ten Dobry Łotr to chyba ten z drugiego krzyża - jemu Płowy obiecuje spotkanie w raju.
Carlos nie umarł i chyba w tym sęk.
Masz rację, olka, ja zaś trafiłem kulą w płot :). Carlos Ontena to raczej ten drugi łotr, na imie Gestas.
Wstyd mi. Trzeba czytać uważniej i choć trochę włączyć mózg, zanim robić wpisy :-[.
E tam. Nie mam pewności za którego łotra on robi - zresztą...to raczej nie takie proste przełożenie jednej historii - w drugą:)
Cytuj
A więc, nieśmiertelność jako kara? Coś mi się kojarzy... A, ot:
Dokładnie. Może rozboleć głowa;)
Tylko ot... niepokoi mnie:
Cytuj
...ani nadziei, że po przemianie w sztucznego człowieka bez pomocy karabinierów doczekam się kiedyś realnej śmierci
A z pomocą? To przecież żaden problem. Z krzyża mało kto zstąpił żywy. Istniał bowiem le coup de grâce, czyli strzał kontrolny.
Nie pamiętam szczegółowo, ale czy można zabić sztucznego człowieka, manekina, dekorację - nawet z pomocą karabinierów?;)

7
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Kwiecień 22, 2018, 10:27:05 pm »
Po drugie, tytuł powieści. Według Łotra – to niewątpliwie znaczy Ewangelia według Łotra, czyli wg jednego ze zbójów, ukrzyżowanych obok Płowego Jacka, nowego Chrystusa. Myślę, to aluzja do Świętego Dyzmy, Dobrego Łotra.
Jeśli tak, istnieje w utworze pewna nieścisłość... anachronizm, czy jak... Skoro bohater książki Carlos Ontena, Dobry Łotr, został w końcu ukrzyżowany i umarł na drzewie, kto później napisał Ewangelia w pierwszej osobie?
Hm...mogę się mylić, ale ten Dobry Łotr to chyba ten z drugiego krzyża - jemu Płowy obiecuje spotkanie w raju.
Carlos nie umarł i chyba w tym sęk.
W tym tekturowym świecie nie ma miejsca na wyzwolenie jakim jest śmierć. Carlos stracił orientację i ostatnia nadzieja na wyrwanie się z koszmaru została mu odjęta.
Bo takie kawałki z końcówki:
Dopiero gdy zawiesili nas na drzewach, przybijając do nich gwoździami nasze ręce i nogi, zrozumiałem, że znowu stałem się drugorzędnym statystą - jednym z manekinów.

Nie czułem bólu i dlatego właśnie bałem się, że nigdy nie doczekam śmierci

Lecz w całym tym pozornie naturalnym krajobrazie nie dostrzegałem nigdzie “Latarni Kroywenu" ani nadziei, że po przemianie w sztucznego człowieka bez pomocy karabinierów doczekam się kiedyś realnej śmierci.

8
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 22, 2018, 07:59:56 pm »
Cytuj
Hmm...z offu słyszę, że Gothic i Twierdza to takie fajne stare gry (zaiste, bo sprzed urodzin gracza) - na 100% nie Twój rocznik...główna fabuła zabrała mu 140h, poboczne z Toussaint i inne - z 10 h.
Ok... mam wrażenie że prowadzimy inne rozmowy.
101% zgody.
Cytuj
Ja mówię statystycznie, więc nie wszyscy którzy przeszli Wiesia musza być w moim wieku
Nie można "mówić statystycznie". Statystyk zaś nie podajesz - tylko Twoje o nich mniemanie. Ja stawiam na drugiej stronie: swoje:)
Niemniej - statystycznie - w Hameryce:
https://www.chip.pl/2017/04/sredni-wiek-gracza-to-35-lat/
I w Polsce:
http://zgranarodzina.edu.pl/2017/05/07/statystyczny-polski-gracz-pierwsze-wyniki-polish-gamers-research-2016/

Pisanie fikcji wiąże się zawsze z tworzeniem jakiegoś uniwersum...
Tzn. 07 zgłoś się z inspektorem Borewiczem to też było tworzenie uniwersum :) ?
Nie zapomnę tego uniwersum z meduzą i lornetą w tle;))

9
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 22, 2018, 06:39:44 pm »
mamy kompletnie inaczej ustawione "oko" i każdy musi zostać przy swoim.
Macie. Ty patrzysz ze stanowiska kultury elitarnej (gdzie ktoś czytający z niejakim zrozumieniem Lema, Prousta, Joyce'a i paru innych - a także prace naukowe i filozoficzne - może patrzeć z uzasadnionym poczuciem wyższości na kolegę, który...
Nie patrzę na nikogo z wyższością. Różnie ustawione "oko" tego nie implikuje. Z Tobą też mam inaczej ustawioną optykę...so?:)

10
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 22, 2018, 05:40:22 pm »
Zapewne te 20% to głównie osoby w moim wieku wychowane na Gothicu i Twierdzy przyzwyczajeni do takich produkcji, którzy mają dość wytrwałości by poświęcić jednej grze wiele miesięcy grając po kilka godzin tygodniowo.
Hmm...z offu słyszę, że Gothic i Twierdza to takie fajne stare gry (zaiste, bo sprzed urodzin gracza) - na 100% nie Twój rocznik...główna fabuła zabrała mu 140h, poboczne z Toussaint i inne - z 10 h.
Cytuj
AS ma więcej wspólnego z cyberpunkiem (a więc SF) niż z klasycznym fantasy i zapuszcza się w rejony fantastyki społecznej której Lem unikał. Jednak chodzi przede wszystkim o umiejętności przedstawiania uniwersum w jakim dzieje się akcja. U Lema było to zwykle ledwo co zarysowane, to samo tyczy się postaci. Miał idee do przekazania, jednak forma ich przedstawienia do najlepszych nie należy. Zasadniczo tylko w "Głos Pana", "Pokój na Ziemi" i "Astronauci" mamy jakiś szerszy obraz świata przedstawionego.
Nie zgadzam się, że to brak umiejętności - raczej hierarchia ważności. Ale powtarzam: mamy kompletnie inaczej ustawione "oko" i każdy musi zostać przy swoim.
Niemniej dziwi mnie, że nazywasz Lema - Mistrzem, a ja nie :)

11
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 22, 2018, 04:32:16 pm »
Cytuj
znaczy czytelnicy to najgłupszy sort ludzi, którzy mają  - w dodatku - o sobie wysokie mniemanie?
Może nie najgorszy, ale części niewiele brakuje
Kompletnie nie zgadzam się z taką tezą. Uważam, że nie ma uzasadnienia.
Podobnie jak taka: Najgorsi są jednak gracze. Uważają się za elitę intelektualną przez sam fakt grania nie zwracając uwagi na to w co grają.
Cytuj
Tja...stoczyłam niejedną bitwę - o odpięcie takiego jednego gracza - od kompa: przeszedł ją dwa razy. Z dodatkami.
Chwała mu za to, ja z powodów sprzętowych musiałem się zadowolić youtubem. Pytanie jak to się ma do tego co napisałem o graczach kupujących grę ale jej nie kończących?
Sama poskładałam ten sprzęt, a później odganiałam. Jak się ma? Że ani Twoje (nie ukończyli), ani moje (są tacy co ukończyli dwa razy) nie świadczą o przekładalności fabuły książek na gry.
Właściwie Twoje: nie ukończyli - jest zaprzeczeniem sukcesu owej gry.
Chociaż ten rzeczony gracz przeczytał trochę Sapkowskiego, więc reklamówkowo - sukcesik.
Cytuj
Coś tu nie pasuje. Mniejsza.
Co konkretnie?

Na moje oko pod względem zarówno literackim jak i naukowo-technologicznym najmniej postarzał się Głos Pana, który jednocześnie jest niemal nieprzekładalny na inne medium.
Mamy różne oko:)
Poza tym Sapkowski to fantasy - bez otchłani filozoficznych (wierz mi, że rzeczony gracz nie przeczytałby Wiedźmina, gdyby był on na poziomie prozy Lema), a Zajdel tworzył w +/- podobnym okresie.
Natomiast przewaga twórczości Dukaja i Ziemkiewicza nad Lemem - to już to "oko" :)
 

12
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 22, 2018, 12:16:37 pm »
Najgorsi są jednak czytelnicy. Uważają się za elitę intelektualną przez sam fakt czytania książek nie zwracając uwagi na to co czytają.
Rozbieram i rozbieram...znaczy czytelnicy to najgłupszy sort ludzi, którzy mają  - w dodatku - o sobie wysokie mniemanie?
Cytuj
Prawda jest jednak taka że w każdym medium dominuje miernota
Jasne, bo to tylko rodzaje rozrywki: książki, gry, filmy.
Cytuj
Jedna z ambitniejszych gier ostatnich lat Wiedźmin 3 sprzedał się bardzo dobrze, jednak tylko 21% graczy ukończyło grę. A osoby które ukończyły chwalą głównie fabułę i chłonęli wszystkie aspekty gry.
Tja...stoczyłam niejedną bitwę - o odpięcie takiego jednego gracza - od kompa: przeszedł ją dwa razy. Z dodatkami.
Ale ma się to nijak do przełożenia warstwy filozoficznej Solaris - na grę.
Cytuj
Można mu to wybaczyć tylko dlatego że tworzył rodzime podwaliny gatunku i późniejsi twórcy jak Zajdel, Sapkowski, Dukaj czy Ziemkiewicz mogli startować z lepszym skutkiem ucząc się na błędach Lema.
Coś tu nie pasuje. Mniejsza.


13
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 22, 2018, 02:46:39 am »
Nie miałam na myśli, że w Niezwyciężonym sama płycizny, tylko że z łatwością można z niego zrobić necrostrzelankę.
A głębie = zbiór pusty było tylko stwierdzeniem, że większość graczy (bez urazy) nie szuka w grze żadnej głębi - tylko dobrej, emocjonującej rozrywki/rozgrywki.
Bo o to w gruncie chodzi w grach, a nie o rozstrzyganie problemów egzystencjalnych.
So...nakreślić tło i załatwiać kolejne chmury nanorobotów, ocalić załogę itp. - może ktoś przeczyta wtedy książkę...może także kolejną;)

14
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 22, 2018, 12:50:00 am »
Hornet a Niezwyciężony - wg Ciebie - się nie nadaje? Kiepska gra by była?
Tutaj nie ma tyle do utracenia co w np. Solaris.

15
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 21, 2018, 11:50:07 pm »
Solaris wydaje mi się idealnym światem do umiejscowienia gry w stylu Torment: Tides of Numenera. Planeta/ocean, która/który wchodzi do głów, wydobywa z nich lęki, pragnienia, a nawet przywraca zmarłych do świata żywych w celu komunikacji (tak jakby). Jest potencjał.
Jasne - jako uniwersum to prawie każda ksiązka Lema się nadaje, a Solaris w czołówce.
Chodziło mi tylko o zachowanie pozostałych elementów.
Stąd ja od lat upieram się przy Niezwyciężonym;)
Oczywiście jeżeli mówimy o grze opartej na jednej książce Lema - a nie np. składance pewnych tropów, elementów z różnych pozycji.

Strony: [1] 2 3 ... 265