Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Kwiecień 24, 2018, 10:04:24 pm »
Wtrącam się między wódką a zakąską – przepraszam ;)

Odeska stacja radiowa Harmonia świata rozpoczęła od niedawna nadawanie testowe online, w radiu internetowym:
https://garmoniamira.com
https://www.twitch.tv/garmoniamira

Rozgłośnia unikatowa, jedyna w swoim rodzaju, nie ma podobnych, przynajmniej na Ukrainie. Prawie całodobowo na antenie - gustownie dobrana, wyszukana muzyka klasyczna, piękne melodie i jazz w najlepszym gatunku. Bez reklam. Harmonia świata została założona w Odessie w roku 1996, od tegoż roku jestem jej stałym słuchaczem i miłośnikiem. Odbiornik radiowy w samochodzie jest zawsze nastawiony na fale 102,7 FM.
Polecam bardzo :)
2
Hyde Park / Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hokopoko dnia Kwiecień 24, 2018, 09:15:00 pm »
no nie wiem - ja bym powiedział, że samoloty są bardziej spikselizowane niż tło  8)
3
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Kwiecień 24, 2018, 05:56:36 pm »
Byłby zdechł zapewne, jak ten czas zaprzeszły...

Albo i nie, w końcu takie np. jednokomórkowce w pewnym sensie są nieśmiertelne.
4
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lustrzak dnia Kwiecień 24, 2018, 05:49:21 pm »
lecz kto wie co mogło z takiego oceanu wyrosnąć, gdyby się nie podzielił i na darwinowską ścieżkę tym samym nie zstąpił...
Byłby zdechł zapewne, jak ten czas zaprzeszły...
5
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Kwiecień 24, 2018, 04:05:08 pm »
Patrz, Patrz!  A jak się wypiera...

Gentlemani, nie wzięliście pod uwagę, że powyższy wariant jest dla mnie technicznie niedostępny. Nie mam bowiem - jeśli chodzi o ludność w wieku produkcyjnym ;) - sąsiadów, którzy się pożenili, a tylko sąsiadki, które powychodziły za mąż. Sąsiadka zaś, która mieszka tu od lat, i - sprowadzona z zewnątrz (choćby tylko z innej ulicy/dzielnicy) - żona sąsiada to nie to samo.

Nawiasem: gdy mówimy o takich sprawach, przypomina mi się anegdotyczna sytuacja sprzed lat paru: na pewnej imprezie typu zamkniętego dygnitarz niższego szczebla nadskakiwał, intensywnie (niczym terier Chester buldogowi Spike'owi w starych kreskówkach) i przez czas dłuższy, VIP-owi wyższego rzędu. W końcu poprowadził go ku swojej (dość atrakcyjnej) małżonce i powiedział ze służalczą emfazą:
- Pan pozwoli, że przedstawię mu moją żonę.
Na co ważniejszy dostojnik (z lodowatą ironią):
- Dziękuję, mam swoją...*

* Może mało oryginalnie, bo znanym dowcipem jadąc, ale kontekstualnie b. zabawnie to wypadło.

Ha już sie wybierałem do Izraela, ale doczytałem, że te pierwsze Mojżesz potłukł a drugich nie ma. Tak więc doszedłem do wniosku, jak już tłuc się to oryginałami a nie podróbami i zrezygnowałem  ;)

Boś nie wymyślił jak to należy rozegrać. Przemyciłbyś w bagażu odpowiednio mocną chrondę (z wbudowanym kompensatorem Heisenberga), odpalił na Synaju i voila!

Apropośnie:
6
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hornet dnia Kwiecień 24, 2018, 12:13:02 am »
Przede wszystkim podwójne przeprosiny z mojej strony za:
1) post pod postem - jedyny jak na razie taki przypadek i mam nadzieję, że ostatni
2) długą zwłokę w odpowiedzi na wiadomość olkipolki (kłaniam się nisko)

Nie gram, ale obserwując grających - dziwię się, że nie wspomnieliście o "Niezwyciężonym".
Jakie tam głębie - zbiór pusty...necrostrzelanka i Lem znany wśród młodego pokolenia;)
Serio myślę, że z tego by się dało zrobić grę (jak i film...)...obca planeta, pułapki, rozpoznanie terenu, nieuchwytny przeciwnik, sposoby jego pokonania (misje).
Jakoś do Stalkera mi kojarzy - inny świat, przeciwnik...ale...
Z Solaris - uśmiałam się...jedna z misji: "pozbądź się Harey";)

Masz żyłkę do interesów (czego chyba Lemowi zawsze brakowało - broń Jowiszu, nie jest to zarzut pod jego adresem), gdyż podałaś receptę na kasowy hit - obojętnie, filmowy, czy „growy”. Masy uwielbiają strzelanki, wybuchy, trupy, akcje itd.
Ze wszystkich propozycji Twoja nadaje się najlepiej. Aczkolwiek nie byłaby to gra, w którą sam osobiście chciałbym zagrać ani film, który pragnąłbym obejrzeć. Lubię spokój, wyciszenie, czas do namysłu, ale na szczęście takich jak ja jest mniej. Jeżeli chodzi o grę „Niezwyciężony” to - mając w kieszeni budżet i prawa autorskie - dzwoniłbym do legendy polskiego gejmingu Adriana Chmielarza, twórcy Bulletstorma. To musiałoby się udać i zostać wydane na wszystkie dostępne platformy (PS4, Xbox, PC). Pan Tomasz Lem, czy kto tam obecnie dzierży prawa autorskie do książek Lema, zarobiłby sobie na sprzedaży owych praw - jeśli podpisałby dogodną umowę, albowiem np Sapkowski do dziś skarży się, iż głupio zrobił, że podpisał bez namysłu, licytacji (sądził, że gry z Wiedźminem okażą się totalną klapą, brał co dawali).

A teraz poważnie. Na wszystko już za późno, na film, na grę. Właściwy czas minął. Z drugiej strony, książki Lema są ponadczasowe (no, większość) i sądzę, że ktoś, jakiś odważny reżyser, czy twórca gier ponownie sięgnie po prozę Lema.
7
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Kwiecień 23, 2018, 11:40:35 pm »
@liv

Cytuj
Czasem, jak widać, płata ta "pani P" takie figle, ba.
Ooch, Livie, rozumiem Ciebie i współczuję. Pani P zawodzi na całej linii, pan M(ózg) odmawia posłuszeństwa. Stary jestem, widocznie pora już wąchać kwiaty od spodu :)

Cytuj
Tu podobnie, trudno mi przypomnieć źrodło. Może biografia Stalina, może jaiś film dokumentalny...kilka niezłych Anglicy zrobili. Próbuję coś znaleźć... o, w tym filmie gdzieś od 35 minuty
https://www.youtube.com/watch?v=Dbj7zAjzxrc
I w omówieniach książki niejakiego Nagorskiego. Pojawia się watek kilku dni chaosu. Fakt, później opanowanych krwawo przez NKWD.
http://kontrrewolucja.net/historia/bitwa-o-moskwe-czyli-prawda-po-latach
Dziękuję bardzo, liv, filmik świetny. Co mi się szczególnie podoba, spiker mówie niezbyt szybko, nawet ja wszystko zrozumiałem :). Co prawda, o napadach na enkawudzistów chyba nic nie ma...
Cytuj
Po mieście – niczym w czasie bolszewickiego przewrotu w 1918 roku – śmigały „lotne brygady” NKWD, które bez ostrzeżenia strzelały nawet do ludzi stojących w kolejkach po chleb. Pod osłoną nocy uprzątano z ulic setki trupów. Mówiono, że tow. Beria i mołojcy z NKWD spać się nie kładli.
...raczej na odwrót... A przecież szkoda...

Cytuj
Sytuacja podobna. Napoleon też atakował, gdyż wiedział, że zostanie zaatakowany.
I, że najlepszą obroną atak.
Stop, stop... Zaskakująco... Co, znów wojna prewencyjna? Car Aleksander I zamierzał zaatakować Francję w 1812? Szczerze mówjąc, nigdy o tym nie słyszałem. Oberwał przecież po pysku pod Austerlitz w 1805 i pod Friedlandem w 1807.
Choć, trochę znając Rosję, wierzę – od razu i na serio ;). Livie, jeśli nie kłopot, podaj linka na źródło informacji.

Cytuj
Już w 1809 sojusznik rosyjski zachowywał się "nielojalnie", delikatnie pisząc.
Delikatnie pisząc, car Aleksander I był wielką gnidą. Zdrajcą. Gubicielem Napoleona. Bonaparte zaś, jakkolwiek by oceniać tę postać, był wielkim reformatorem Europy.

A teraz o ocenie Aleksandra I przez współczesnych. Czytamy materiały z Kongresu Wiedeńskiego. To właśnie podczas obradów społeczeństwo europejskie mogło „obejrzeć” Aleksandra z bliska i wyrobić sobie opinię na jego temat... Szlachta europejska i dyplomaci nazywały cara „fałszywym”, „bez moralności w sprawach praktycznych”, „pozbawionym fundamentów moralnych”. Choć mówi o religii prawie jako święty, i przestrzega rytualną obrzędowość. „Wydaje mu się, że świat jest stworzony tylko dla niego". Hrabia de Lin nazywa go "pleciugą". Za kulisami kongresu zrozumieli już, że Aleksander staje się "bardziej niebezpieczny niż Napoleon". Kanclerz pruski Karl August von Hardenberg w liście do generała Augusta Wilhelma von Gneisenau skarży się na „ambicji i oszustwa pod pozorem życzliwości i szlachetnych, liberalnych intencji”. ”W słowach cara miłość i ludzkość, ale w sercu kłamstwa" - podsumowuje arcybiskup Ignacy. Ambasador Wielkiej Brytanii... wyraził swoją myśl bardziej zwięźle: "ambitny, złośliwy głupiec".
Źródło w języku rosyjskim:
https://echo.msk.ru/blog/eponasenkov/922559-echo/

Cytuj
Dzięki, oglądam ten bunkier, oglądam...bunkier jak bunkier    tylko patrzę, źe budowany w II-X 1942.
Zatem grudniu 41 go nie było.
W filmiku jest jednym zdanie o ewakuacji władz do Kujbyszewa właśnie. Pewnie wtedy i zaczęli budować.
No nie wiem, livie. Fakty się nie zgadzają. W podanym przez Ciebie filmiku
https://www.youtube.com/watch?v=Dbj7zAjzxrc
usłyszałem (dokładnie od 36. minuty):
Członkowie sowieckiego rządu są zdecydowanie nie skłonni umierać za ojczyznę światowego proletariatu. Rankiem 16. października, pewni że Moskwa padnie, wyjeżdżają do Kujbyszewa nad Wołgą, oddalonego jakieś 650 km na wschód. Stalin ma tam swój bunkier, ale w ostatnim momencie decyduje się na pozostanie...
A zatem bunkier niby już istniał...

Miło mi jest z Tobą gadać.
Pozdrowienia z Odessy.
8
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Kwiecień 23, 2018, 10:42:15 pm »
Cytuj
Pisałem już tu, ze YES skończył sie dla mnie wraz z Magnification
Toć na pewno stare kawałki będą grać. Ciekaw jestem, czy Anderson jeszcze "uciąga" te swoje wycie.
Cytuj
  bardziej już SBB kusi, może zagrają coś razem, to by dopiero było coś  8)
Nu, tu też last minute...wprawdzie Józef dopiero dobija 70-tki ( a Jon +4), ale  w tej strefie klimatycznej to jakby 80... Dobrze grają, mimo wieku - kilka lat temu byłem na ich koncercie. Naprawdę były "żwawe dziadki" i z wykopem - zwłaszcza Piotrowski.
Natomiast nie tak dawno temu, Józef koncertował z Omegą i tam razem zagrali, kawałek...pisałem kiedyś tutaj o tym koncercie.
Bo aż się prosi, by dosiadł do Wakemana.
Duetu z Józia z Jonem jednak raczej bym się nie spodziewał, choć... hunoł?
I co tu teraz...by...krótką duetową piłką?
Sitting here in the television
Looking at the tube
Sitting next to me
la la la la lai...

9
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez wiesiol dnia Kwiecień 23, 2018, 10:16:22 pm »

Tym razem wybierasz się na koncert? Bo skład...  na last minute...

Last minute ? Może i tak, tym bardziej , że podzieleni na pół  ;) Pisałem już tu, ze YES skończył sie dla mnie wraz z Magnification, ale  jakby tak się zjednoczyli w starym składzie, to kto wie  :-\  bardziej już SBB kusi, może zagrają coś razem, to by dopiero było coś  8)
Cytuj
I co, walnąłeś (się)? Może jakieś zakazy wypadły z listy?  8)

Ha już sie wybierałem do Izraela, ale doczytałem, że te pierwsze Mojżesz potłukł a drugich nie ma. Tak więc doszedłem do wniosku, jak już tłuc się to oryginałami a nie podróbami i zrezygnowałem  ;)
10
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Kwiecień 23, 2018, 06:32:54 pm »
Cytuj
o dodam że to tak ku radości o spóżnionym poranku z forum  YES  :)
Tym razem wybierasz się na koncert? Bo skład...  na last minute...
Cytuj
posluchał mnie z przed tygodnia i odwiedził sąsiada, jednakże mąż wybaczył żonie
Patrz, Patrz!  A jak się wypiera...
Cytuj
postukaj się czymś ciężkim (np. kamiennymi tablicami z Dekalogiem) w głowę. Może pomoże...*
;) ;D
I co, walnąłeś (się)? Może jakieś zakazy wypadły z listy?  8)
Ten zestaw skojarzeń, doprowadził mnie do takiego Acht-und-logu!
Z czasów kiedy jeszcze mu się chciało...
Strony: [1] 2 3 ... 10