Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Dzisiaj o 12:16:37 pm »
Najgorsi są jednak czytelnicy. Uważają się za elitę intelektualną przez sam fakt czytania książek nie zwracając uwagi na to co czytają.
Rozbieram i rozbieram...znaczy czytelnicy to najgłupszy sort ludzi, którzy mają  - w dodatku - o sobie wysokie mniemanie?
Cytuj
Prawda jest jednak taka że w każdym medium dominuje miernota
Jasne, bo to tylko rodzaje rozrywki: książki, gry, filmy.
Cytuj
Jedna z ambitniejszych gier ostatnich lat Wiedźmin 3 sprzedał się bardzo dobrze, jednak tylko 21% graczy ukończyło grę. A osoby które ukończyły chwalą głównie fabułę i chłonęli wszystkie aspekty gry.
Tja...stoczyłam niejedną bitwę - o odpięcie takiego jednego gracza - od kompa: przeszedł ją dwa razy. Z dodatkami.
Ale ma się to nijak do przełożenia warstwy filozoficznej Solaris - na grę.
Cytuj
Można mu to wybaczyć tylko dlatego że tworzył rodzime podwaliny gatunku i późniejsi twórcy jak Zajdel, Sapkowski, Dukaj czy Ziemkiewicz mogli startować z lepszym skutkiem ucząc się na błędach Lema.
Coś tu nie pasuje. Mniejsza.

2
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Dzisiaj o 11:27:55 am »
Cytuj
Piękno muzyki.
Piękne, ale smutne. A tu  słoneczna niedziela. Na pogodnie-słoneczną niedzielę załamaną jutrem, skoczny begin by?
(...byle nie Mietek ::) )
Dobratam, bez przesady z tym skakaniem, za to z zagadką matematyczną, ale też nieprzesadnie trudną... :)
3
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez MarcinK dnia Dzisiaj o 10:06:16 am »
Cytuj
że większość graczy (bez urazy) nie szuka w grze żadnej głębi - tylko dobrej, emocjonującej rozrywki/rozgrywki
To się tyczy każdego medium. Najgorsi są jednak czytelnicy. Uważają się za elitę intelektualną przez sam fakt czytania książek nie zwracając uwagi na to co czytają. Prawda jest jednak taka że w każdym medium dominuje miernota. I tak Metal Gear Solid czy gry o Wiedźminie są ambitniejsze niż większość książek (i nie mówię tu o książkach kucharskich) i filmów, Solaris przebija większość gier i filmów tak samo Logan jest lepszy niż wiele gier i książek.
Jedna z ambitniejszych gier ostatnich lat Wiedźmin 3 sprzedał się bardzo dobrze, jednak tylko 21% graczy ukończyło grę. A osoby które ukończyły chwalą głównie fabułę i chłonęli wszystkie aspekty gry.

To czy da się pominąć treść zależy głównie od mechaniki rozgrywki. MGS jest liniową skradanką (nie strzelanką chociaż i tak też można przechodzić grę) jednak i tak można utknąć przez niesłuchanie dialogów (sprawa z kartami do Rexa z jedynki czy kamuflaż z dwójki). Wiele nowych RPGów ma znaczniki i dzienniki zadań w których jest wszystko rozpisane, jednak nie było tego np. w kultowym Gothicu gdzie trzeba było dokładnie słuchać co do ciebie mówią (albo robić grę z poradnikiem).

Dobrym rozwiązaniem dla wielu dzieł Mistrza byłby transfer do Visual Novel takich jak linkowane wyżej Policenauts i Snatcher. Dzięki temu twórcy gry mogą skutecznie zachować treść poprawiając jednocześnie niedociągnięcia autora (miejscami ciężki język i fakt że miejscami uległy archaizacji). Takie zabiegi pomogły by w popularyzacji jego dzieł wśród młodszych pokoleń.
Prawdę mówiąc już w standardzie lat 80-tych Lem lekko trącał myszką, i chyba sam zdawał sobie z tego sprawę. U Lema ciężko znaleźć "prawdziwe" postacie. Zazwyczaj mamy pewne lekko zarysowane archetypy. Sneer z "Limes Inferior" jest pod każdym względem bardziej autentycznym człowiekiem od Pirxa czy Tichiego. Podobnie sprawa ma się do świata przedstawionego. Pirx lata se po kosmosie, patroluje pustą przestrzeń ale w jakim celu? W obcych nikt nie wierzy, dalsze opowiadania sugerują automatyczne metody wykrywania zbiorowisk meteorytów a co za tym idzie i kosmicznych śmieci, jedyne uzbrojenie to pociski z sondy i pilota z fotelem więc raczej nie tropi piratów lub statków obcych nacji. Można dojść od wniosku że Lemowi bliżej do pulpowych powieści lat 30tych i starych komiksów. Można mu to wybaczyć tylko dlatego że tworzył rodzime podwaliny gatunku i późniejsi twórcy jak Zajdel, Sapkowski, Dukaj czy Ziemkiewicz mogli startować z lepszym skutkiem ucząc się na błędach Lema.
4
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Dzisiaj o 02:46:39 am »
Nie miałam na myśli, że w Niezwyciężonym sama płycizny, tylko że z łatwością można z niego zrobić necrostrzelankę.
A głębie = zbiór pusty było tylko stwierdzeniem, że większość graczy (bez urazy) nie szuka w grze żadnej głębi - tylko dobrej, emocjonującej rozrywki/rozgrywki.
Bo o to w gruncie chodzi w grach, a nie o rozstrzyganie problemów egzystencjalnych.
So...nakreślić tło i załatwiać kolejne chmury nanorobotów, ocalić załogę itp. - może ktoś przeczyta wtedy książkę...może także kolejną;)
5
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 01:06:01 am »
Dlatego podałem konkretny tytuł

W odpowiedzi na co zasugerowałem, że bliżej tym obu Tormentom (którym wybitności ich w klasie nie odmawiam*) do w/w trylogii Friedman (która również w swojej kategorii się wyróżnia, i mogę Ci ją polecić, jeśli lubisz fantastykę tego typu), niż do prozy Lema. (Te porno i slashery to był już tylko retoryczny ozdobnik dla wzmocnienia efektu.)

* Nawiasem: starszy z nich określany jest oficjalnie jako inspirowany "Amberem" Zelazny'ego, choć mnie znacznie silniej "Stwory światła i ciemności" tego samego twórcy - choćby przez wątek ożywieńca - się kojarzą.

Tutaj nie ma tyle do utracenia co w np. Solaris.

ola, nie do końca się zgodzę, że głębie (w "Niezwyciężonym") - zbiór pusty (choć domniemywam, np. po emoticonie ;), że nie do końca serio to pisałeś). Raczej powiedziałbym, iż na tyle dobrze zrośnięte tam są z akcją-rewolwerówką, że przenosząc ją na ekran (kinowy czy komputerowy) trudniej będzie i je zgubić.
6
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Dzisiaj o 12:50:00 am »
Hornet a Niezwyciężony - wg Ciebie - się nie nadaje? Kiepska gra by była?
Tutaj nie ma tyle do utracenia co w np. Solaris.
7
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hornet dnia Dzisiaj o 12:39:06 am »
Dlatego podałem konkretny tytuł, który bynajmniej nie jest slasherem, czy grą sci-fantasy-porno... Aczkolwiek, żeby to była naprawdę przyzwoita gra, należałoby się wzorować na starszym P: Torment. Gdyby za grę mieliby odpowiadać tytani od klasyki izometrycznych cRPG to byłbym spokojny o efekt końcowy i zachowanie proporcji. Fakt, że byłaby to TYLKo gra, a nie powielona książka Lema, to jest rzecz oczywista.
8
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 12:05:29 am »
Serio myślę, że z tego by się dało zrobić grę (jak i film...)

Co do filmu... Od lat twierdzę, że "N." to wymarzony materiał dla Camerona (z czasów gdy jeszcze rzeczy z sensem, a nie "Titaniki" i "Avatary" kręcił).

Jakoś do Stalkera mi kojarzy - inny świat, przeciwnik...ale...

W sumie z tym "Stalkerem" to ciekawie - przerobili Strugackich z Tarkowskim (Czarnobyl po drodze wmieszawszy) na kultowego FPS-a.

jedna z misji: "pozbądź się Harey";)

No, to by mogło niejednego gejmera przekonać, że stary Lem jednak dobre fabuły pisał ;D.

Planeta/ocean, która/który wchodzi do głów, wydobywa z nich lęki, pragnienia, a nawet przywraca zmarłych do świata żywych w celu komunikacji (tak jakby). Jest potencjał.

Jest, tylko - właśnie - o zachowanie pozostałych elementów chodzi, bo na tych założeniach to i "Trylogię Zimnego Ognia" zbudować można, a i slasher czy sado-maso-porno by się dało...
9
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Kwiecień 21, 2018, 11:50:07 pm »
Solaris wydaje mi się idealnym światem do umiejscowienia gry w stylu Torment: Tides of Numenera. Planeta/ocean, która/który wchodzi do głów, wydobywa z nich lęki, pragnienia, a nawet przywraca zmarłych do świata żywych w celu komunikacji (tak jakby). Jest potencjał.
Jasne - jako uniwersum to prawie każda ksiązka Lema się nadaje, a Solaris w czołówce.
Chodziło mi tylko o zachowanie pozostałych elementów.
Stąd ja od lat upieram się przy Niezwyciężonym;)
Oczywiście jeżeli mówimy o grze opartej na jednej książce Lema - a nie np. składance pewnych tropów, elementów z różnych pozycji.
10
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Kwiecień 21, 2018, 11:47:18 pm »
"Atropa" rozrasta się właśnie w - dostępny w mocno nietypowej formule - miniserial. Oto trailer:
https://vimeo.com/259386229

I okolicznościowy wywiad z reżyserem:
https://fanfilmfactor.com/2018/04/20/atropa-what-really-happens-when-you-try-to-sell-your-sci-fi-fan-film-to-the-big-guys-audio-interview-with-eli-sasich/
Strony: [1] 2 3 ... 10