Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Hyde Park / Odp: Ogóry
« Ostatnia wiadomość wysłana przez NEXUS6 dnia Dzisiaj o 01:47:03 am »
Cytuj
    P.S. Ola, artykuł w sumie mówi to samo - brak wyróżników.

Oprócz społecznych. Wyróżników.
I obyczajowych.
Z braku sporu o fundamentalia jest; droczenie o aborcję, eutanazję, formy miłości ludzi do ludzi, ludzi do np. korników, korników do drzew etc.
Plus kościelność, rzecz jasna.
I forma obecności u Unii.
I ile na Rydzyka a ile na Owsiaka.
Te wyróżniki widać na ostro.
Ale zasadniczo z ideologii pozostały znaki, chyba tylko po to by jakoś odróżniać swój-obcy, bo bez tego nie ma spektaklu. To jak kiedyś herby; za tymi strzałami, rogami, jelitami, jednorożcami, podkowami złamanymi też stały jakieś mniej lub bardziej romantyczne historie. Zostały znaki.
I chciałem zakończyć czymś mądrym...a, już wiem - tołpygi nie polecam. Za dużo ości a mięso niezbyt smaczne, białe, rozlazłe...karpiowate.
2
Hyde Park / Odp: Ogóry
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Dzisiaj o 12:30:55 am »
Cytuj
    P.S. Ola, artykuł w sumie mówi to samo - brak wyróżników.

Oprócz społecznych. Wyróżników.
I obyczajowych.
Z braku sporu o fundamentalia jest; droczenie o aborcję, eutanazję, formy miłości ludzi do ludzi, ludzi do np. korników, korników do drzew etc.
Plus kościelność, rzecz jasna.
I forma obecności u Unii.
I ile na Rydzyka a ile na Owsiaka.
Te wyróżniki widać na ostro.
Ale zasadniczo z ideologii pozostały znaki, chyba tylko po to by jakoś odróżniać swój-obcy, bo bez tego nie ma spektaklu. To jak kiedyś herby; za tymi strzałami, rogami, jelitami, jednorożcami, podkowami złamanymi też stały jakieś mniej lub bardziej romantyczne historie. Zostały znaki.
I chciałem zakończyć czymś mądrym...a, już wiem - tołpygi nie polecam. Za dużo ości a mięso niezbyt smaczne, białe, rozlazłe...karpiowate.

3
Hyde Park / Odp: Ogóry
« Ostatnia wiadomość wysłana przez NEXUS6 dnia Dzisiaj o 12:05:03 am »
Cytuj
Nie zgadzam się też z tym co piszesz, że człowiek ma jakieś wbudowane (czy "wyssane z mlekiem matki") czujniki obcej kultury, która może wchłonąć/rozpuścić jego własną. Albo niechęć do "obcych". Pewnie tacy są, ale większość ludzi niechęć ma do zachowań groteskowo sprzecznych z podstawowymi zasadami miejscowego życia. Nie ma natomiast (wielu) żadnych oporów przed wejściem w kulturę, która się z takich czy innych przyczyn podoba, jakkolwiek egzotyczna czy obca by ona nie była. A nawet możną rzec, że na przestrzeni wieków ten mechanizm (pretendowania do obcej, innej, wyższej w mniemaniu danej osoby kultury) był sprężyną napędzającą świat.
Piszesz z pozycji jednostki, a ja pisalem o spoleczenstwach. To przeciez zadne odkrycie ze tlum ma swoja wlasna psychologie, odmienna i odrebna od jednostek na niego sie skladajacych.
Twoja uwaga
Cytuj
To o czym piszesz to naturalna kolej rzeczy - jak dzieje się coś złego, to szuka się mocnego. Dlatego zawsze jak bida to rządy mocnej ręki i "proste prawdy" łatwiej znajdują poklask.

jest oczywiscie prawdziwa, ale te badania o ktorych pisalem wziely pod uwage ogolne "zle czasy" i choroby zakazne i pasozyty jako kwestie osobna. Jest taka  ksiazka, w ktorej zebrane sa luzne wypowiedzi Hitlera, ktore snul przy posilkach ze swoimi ludzmi. Z tych rozmow wynika jak bardzo biologiczno-medycznie myslal o panstwiue niemickim i Zydach. Niemcy - to bylo zdrowe piekne cialo, toczone przez raka zydowskiego. Zydzi byli porownywani do szczurow, wszy, robactwa i choroby zakaznej. Oczywiscie to tylko jeden czlowiek, ale zasada zawsze jest podobna.
4
Forum po polsku / Odp: Eksploracja Kosmosu
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Grudzień 17, 2017, 11:49:28 pm »
Zdaje mi się, że Hawking po prostu szedł na skróty. Ot, chciał rzec, że bez tych komputerów nasze zdolności teoretycznego obrobienia danych empirycznych nie przebijałyby znacząco - mimo całego postępu w zakresie danych gromadzenia - możliwości może nie Heraklita i jego jońskich kolegów, ale - powiedzmy - Pascala, Leibniza, Newtona czy - nawet - Poincarégo z Russellem.
5
Hyde Park / Odp: Ogóry
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Grudzień 17, 2017, 11:27:50 pm »
P.S. Ola, artykuł w sumie mówi to samo - brak wyróżników.
Oprócz społecznych. Wyróżników.
Żadna partia - chcąca wejść do parlamentu - nie powie swoim wyborcom: musicie sobie sami poradzić w zastanych warunkach, które my stworzymy. Dlatego prawie wszystkie skręcają w lewo - w opiekuńczość, wyręczanie, rozdawnictwo. Obietnice poprawy losu bez wysiłku wyborców.
Więc faktycznie - jeśli chciałbyś podziału czarno-białego, jednoznacznego - takiego nie ma.
W Polsce są zaszłości historyczne i podział oparty o aksjologię - związaną z KK. Ot, całe wyróżniki.
6
Forum po polsku / Odp: Eksploracja Kosmosu
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Grudzień 17, 2017, 11:04:54 pm »
Wynikałoby z niego, że przekonanie greckich filozofów, iż tylko myśląc logicznie da się odtworzyć i zrozumieć budowę świata było prawdziwe. Czy jednak nie ważniejsze (a przynajmniej równie ważne ale sprawcze) były i są detektory, które umożliwiły odkrycie zjawisk nieosiągalnych ludzkiemu oku? Dyskusja z Hawkingiem to bluźnierstwo ale tak myślę. Że gdyby nie luneta, mikroskop, galwanometr itd. to rozpamiętywalibyśmy za pomocą tych superkomputerów teorię 4 żywiołów...
7
Hyde Park / Odp: Ogóry
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Grudzień 17, 2017, 10:35:03 pm »
Nex, nie o to mi chodzi. To o czym piszesz to naturalna kolej rzeczy - jak dzieje się coś złego, to szuka się mocnego. Dlatego zawsze jak bida to rządy mocnej ręki i "proste prawdy" łatwiej znajdują poklask. Teza, że Słowian może utrzymać w ryzach tylko wzięcie za mordę a żadna demokracja się nie sprawdzi też jest stara. Czy jednak owa praca nie powstawała z perspektywy świata zachodniego, w którym w demokratycznie można wybrać ewentualnie władzę autorytarną w działaniach, przeciw demokratycznie rozlazłej? Nie sądzę, żeby powiedzmy 30 lat temu taka teza znalazła uznanie w Polsce. Zwykle człek marzy o tym, czego nie ma. Cechą władzy autorytarnej nie jest to, że jest wybierana, tylko to, że nie daje się odwołać. Mnie chodzi gdzie gęściej ściele się trup - w demokracji, czy w feudalizmie?

Nie zgadzam się też z tym co piszesz, że człowiek ma jakieś wbudowane (czy "wyssane z mlekiem matki") czujniki obcej kultury, która może wchłonąć/rozpuścić jego własną. Albo niechęć do "obcych". Pewnie tacy są, ale większość ludzi niechęć ma do zachowań groteskowo sprzecznych z podstawowymi zasadami miejscowego życia. Nie ma natomiast (wielu) żadnych oporów przed wejściem w kulturę, która się z takich czy innych przyczyn podoba, jakkolwiek egzotyczna czy obca by ona nie była. A nawet możną rzec, że na przestrzeni wieków ten mechanizm (pretendowania do obcej, innej, wyższej w mniemaniu danej osoby kultury) był sprężyną napędzającą świat.

Czy post-SLD dalej jest najbogatszy? Nawet jeśli to teza moim zdaniem całkowicie chybiona. Postpeerelowcy (niektórzy) dorwali się do bogactwa bo w chwili darcia postawu materii mieli odpowiednia pozycję, a przede wszystkim wiedzę i możliwości. Nie miało to nic wspólnego z ich (ewentualną) lewicowością czy prawicowością. Gdyby zamiast socjalistycznego był totalitaryzm prawicowy to rozpad wyglądałby dokładnie tak samo i też po wszystkim byli bossowie i funkcjonariusze byliby wzbogaceni.

P.S. Ola, artykuł w sumie mówi to samo - brak wyróżników.
8
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez NEXUS6 dnia Grudzień 17, 2017, 10:27:42 pm »
Liv:))))))))) Nie wiem skąd wyjęli tego gościa, ale to jakieś skrzyżowanie Dudziak z Jamiroquai z domieszką rosyjskiej krwi:))))
Nex  - fajnie, że się odnalazłeś - ale nie mów, że Twoje jest na poważnie...juhuhu...hophophop....jajaooo...łobobobobo:)))
Dużo radości - thank you so much;)

To może taki ebay  - tylko też nie wiem czy nie był...aaa:
https://vimeo.com/218336572

Ten dziwny jegomosc to slawny bohater memow  ;D, a daha braha mi po prostu dzwieczy w slowianskiej duszy... na obczyznie... :'(  ;D Smihy-hihy, ale cos mnie faktycznie ostatnio do slowianskich folkow ciagnie bardziej niz do irlandzkich, czy inszych. No to idac tropem:

9
Hyde Park / Odp: Ogóry
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Grudzień 17, 2017, 10:19:24 pm »
No dobrze. Wszystko płynie. To jakie są w tym momencie cechy pozwalające w Polsce zaliczyć partię do prawicy bądź lewicy? Bez oglądania się na historię dalej niż do ostatnich wyborów?
Myślę, że w Polsce przebiega to gdzieś tak:
http://www.parlamentarny.pl/spoleczenstwo/prawica-czy-lewica-wybory-pokazaly-ze-tego-podzialu-nie-ma,1895.html
Najostrzejszy podział to ten dotyczący aksjologii czyli wartości: in vitro, aborcja, związki homoseksualne itp. - pozostałe dziedziny: rozmyte.
10
Hyde Park / Odp: Ogóry
« Ostatnia wiadomość wysłana przez NEXUS6 dnia Grudzień 17, 2017, 08:34:41 pm »
Cytuj
Tak nie ad rem ale przy okazji marzy mi się porządne naukowe dzieło, w którym podejmie się próbę zdefiniowania szczęśliwości ludzkiej w funkcji ilości trupów na milion mieszkańców. Zawsze mnie bowiem zastanawiało, czy aby najmniej trupów paradoksalnie nie jest w systemie bardziej opresyjnym, w którym wszyscy są wzięci za mordę.
Jest inne naukowe dzielo, ktore znalazlo zwiazek pomiedzy zagrozeniem chorobami zakaznymi, a istnieniem rzadow autorytarnych, nastawionych na niechec wobec obcych I generalnie nastawionych "konserwatywnie". Ta korelacja  byla olbrzymia, o ile pamietam 0.6, wiec niemozliwa do odrzucenia ad hoc. Czytalem o tym wczesniej I potem potwirdzilem to u tubylczych "fachowcow". Jedna z cech odrozniajacych lewice od prawicy (powiedzmy ze dla latwosci pozostaniemy przy tych terminach) jest stosunek do:
- Istnienia granic - ich zniesienia (nie tylko panstwowych, ale tez wszelkich innych)
- Otwartosci na obcych - ostroznosci/wrogosci wobec nich
- Nierozrozniania na swoich I obcych - silnego rozdzialu pomiedzy nimi
- Rozmazania regol I zasad - Istnienia I przestrzegania sztywnych regol I dyscypliny 
- Otwartosci na nowosci - zachowania status quo
- Poblazliwego traktowania lamiacych reguly - surowego ich karania
Wszedzie tam gdzie wystapily epidemie, albo wystepuje wysokie zagrozenie nimi, jest wieksza szansa na wystapienie rzadu o charakterystyce "prawicowej" w obszarze kwesti wymienionych wyzej. Nie jest powiedziane oczywiscie, ze takie a nie inne rzady beda lepiej walczyly z epidemiami, ale taka zaleznosc wlasnie wystepuje. Wydaje sie (sadze ze to niemal pewne), ze ludzie popieraja takie a nie inne rzady w zaleznosci od sytuacji epidemiologicznej zupelnie nieswiadomie, albo raczej podswiadomie. Oczywiscie ma to sens. Ba, z punktu widzenia ewolucji/biologi zmiana nastawienia wobec obcych w zaleznosci od sytuacji ma fundamentalne znaczenie, chodzi o byc albo nie byc!
Ten sam mechanism co w warstwie biologicznej, dziala w warstwie kultury, idei I tozsamosci. System detekcji zagrozenia biologicznego dziala tez w tych warstwach informacyjnych; w warstwach ideologii/ideii. Tak jak czlowiek bedzie sie bronil I opieral przed obcymi, ktorzy nosza w sobie zabojcze patogeny biologiczne, tak samo kultura/cywilizacja/system wartosci bedzie sie bronil przed kultura, ktora jest rozna (im bardziej rozna tym mocniej), ktora zastana kulture moze zabic poprzez jej zmiane. Wydaje sie, ze ten mechanism jest wpisany mocno I gleboko w ludzka nature, wiec proby tworzenia systemow spolecznych ktore dzialaja wbrew niemu, nie moga sie powiesc.
Z drugiej strony totalne zamkniecie na obcych (w kazdym wymiarze ) tez nie jest zdrowe dla spoleczenstwa. Jak ze wszystkim na swiecie, potrzebna jest jakas rownowaga, zwlaszcza taka ktora uwzglednia zmienne okolicznosci. Dlatego tak wazna jest wolnosc slowa, dzieki ktorej lewacy I prawacy moga wymieniac opinie, negocjowac I jakos ksztaltowac kierunek w jakim spoleczenstwo podaza. Bez niej pozostaje jedynie przemoc, a tego bysmy nie chcieli.
Bardzo dobrze o tym pisales, Liv

Co do rozmycia pomiedzy lewica i prawica to owszem, roznice sie zatarly zgodnie zreszta z teoria konwergencji. W koncu w demokracji nie ten bierze wladze to lepszy, tylko ten na kogo wiecej ludzi zaglosuje. Posluze sie cytatem z 2006:

"Gdzieś w latach 60-tych ubiegłego stulecia zaczęła robić furorę teoria konwergencji, której wielkim zwolennikiem i propagatorem był m.in. profesor Zbigniew Brzeziński. Teoria ta głosiła, że toczące właśnie nieubłaganą zimną wojnę antagonistyczne systemy, na skutek wprawdzie nieprzyjaznego, ale bliskiego kontaktu, coraz bardziej się do siebie upodabniają.
Komunizm odchodzi od pierwotnej surowości, zaczyna odkrywać uroki prywatnego posiadania i inne powaby życiowe, zaś kapitalizm, wskutek demokratycznego nacisku i ekspansji biurokratów, coraz bardziej się socjalizuje.
W latach 60-tych teoria konwergencji była jeszcze kwestionowana, szczególnie w krajach socjalistycznych i zwłaszcza w partyjnych kręgach. Jednak dzisiaj widać jak na dłoni, że profesor Zbigniew Brzeziński po prostu miał rację, że teoria konwergencji dokładnie się sprawdziła. Jaka partia w Polsce skupia najbogatszych polityków? A jakaż by, jeśli nie Sojusz Lewicy Demokratycznej?
A najbogatszych dlatego, że potrafią robić znakomite interesy, nie tylko w nieruchomościach, ale w ogóle. Oczywiście zdarzają się wyjątki w rodzaju pana Ireneusza Sekuły, dla którego kontakt ze światem wielkiego biznesu zakończył się tragicznie, ale jest to wyjątek potwierdzający regułę.
Jeśli więc teoria konwergencji sprawdziła się w przypadku dwóch supermocarstw oddzielonych od siebie aż trzema oceanami, a w tym jednym – Lodowatym, to tym bardziej musiała się sprawdzić w przypadku antagonistów, których nie rozdzielało w zasadzie nic, poza światopoglądem i wynikającym zeń systemem wartości."

Wydaje sie, ze obecnie ruchy polityczne w Europie I USA nabieraja bardziej wyrazistych roznic. Wahadlo zaczyna sie gibac w druga strone. Po nakreceniu sprezyny w lewo (od lat 60-tych), glownie pod wplywem naplywu emigracji muzulmansko-trzecioswiatowej (przynajmniej w wymiarze punktow wymienionych wyzej), I dyskryminacji pogladow konserwatywnych, ludzie sklaniaja sie ku bardziej wyraznie prawicowym ruchom. Lewica z kolei, widzac co sie dzieje zaczyna mocniej ciagnac w swoja strone, uciekajac sie coraz chetniej do przemocy.
Strony: [1] 2 3 ... 10