Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Hyde Park / Erystyka porozumiewawcza
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Stanisław Remuszko dnia Dzisiaj o 01:56:50 pm »
Takie wydają mi się najważniejsze reguły codziennego pokojowego współżycia z innymi osobnikami mojego gatunku. Nazywam ów spis zasad erystyką porozumiewawczą (w odróżnieniu od erystyki agresywnej, której celem głównym jest dokopanie rozmówcy):

1. Najważniejsze rzeczy/sprawy, to rozmowy i umowy. Rozmowa, to interaktywna wymiana informacji oraz opinii, umowa zaś, to wspólne kształtowanie fragmentu przyszłej rzeczywistości.

2. Najgorsze rzeczy/sprawy, to wojna i kłamstwo. Wojna dlatego, że niszczy umowy (i przy okazji wszystko inne), kłamstwo zaś dlatego, że odbiera sens rozmowom, ponieważ zmienia znaczenie słów i zdań, za pomocą których wymieniamy informacje i opinie.

3. Ludzie wypowiadają głównie dwa rodzaje ważnych zdań twierdzących. Pierwszy rodzaj mówi JAK JEST (opisuje rzeczywistość rzeczywistą). Drugi rodzaj mówi JAK POWINNO BYĆ (opisuje rzeczywistość postulowaną, idealną, chcianą).

4. Spory między ludźmi są częścią ich duchowej natury tak immanentną jak białko jest immanentnym budulcem ludzkiego ciała. Można wyobrazić sobie istotę bez białka, na oko nieodróżnialną od człowieka – ale ta istota nie byłaby człowiekiem, tylko jakimś homoniewiadomo. Nie da się żyć bez sporów.

5. Spory – co do generaliów – lepiej rozwiązywać pokojowo niż na ringu (a tym bardziej wojennie).

6. Spory są o niebo groźniejsze wtedy, gdy ludzie różnią się w opisie rzeczywistości rzeczywistej (informacja) niż wtedy, gdy różnią się w opisie rzeczywistości postulowanej (opinie).

7. Późniejsze nie może być przyczyną wcześniejszego.

8. Większość zjawisk ma swoją przyczynę i skutek. Akcja powoduje reakcję, reakcja zaś jest spowodowana akcją.

9. Czasami (rzadko) decyduje bezosobowy nieintencjonalny przypadek, los czyli traf, zwany także szczęściem/nieszczęściem albo zbiegiem okoliczności. Wtedy raczej nic nie da się zrobić.

10. Nieprawda (fałsz) i kłamstwo to dwa różne pojęcia. Można błądzić, czyli mylić się, czyli głosić fałsz bezwiednie, przez pomyłkę, niechcący. Natomiast kłamstwo, to świadome głoszenie nieprawdy. Brzydko jest kłamać.

11. Szczerość absolutna, czyli mówienie rozmówcy w oczy wszystkiego zawsze i wszędzie, zazwyczaj utrudnia rozwiązywanie sporu, szkodzi budowie zaufania między stronami i studzi wzajemne uczucia.

Szczegóły i uzupełnienia wyglądałyby tak:

12. Rozmowy nie mają sensu bez przyjęcia przez rozmówców wstępnego założenia. Kluczowym wstępnym założeniem jest możliwość zmiany opinii (postawy, poglądu) pod wpływem rozmowy. Taka zmiana opinii jest – zwłaszcza w sporze – wręcz głównym celem każdej rozmowy: przedstawić swoje argumenty i spróbować choć trochę przekonać do nich interlokutora.

Poważna rozmowa wymaga:

13. Wspólnego języka (ta sama gramatyka i ta sama semantyka).

14. Omawiania spraw pojedynczo (odrębnie), kawałek po kawałku (krok po kroku), a przy tym klarownie i jednoznacznie. Ideałem widzi mi się metoda sokratyczna.

15. Zachowania kolejności: naprzód odpowiedź, potem własne pytanie.

16. Ustosunkowywania się do kwestii (pytań, spraw, tematów) przedstawionych przez rozmówcę, a nie do jakichś innych.
 
17. Przyjęcia jako zasady, że porozumienie powinno być precyzyjne i trwałe; sprawa zostaje zamknięta i ponownie się jej nie wałkuje; na podjęte ustalenia można się powoływać logicznie i rzeczowo przy dyskutowaniu następnych spraw.

18. Przyjęcia jako zasady, że jeśli porozumienia w danej sprawie nie udaje się osiągnąć, wówczas dyskusji nad nią nie ciągnie się w nieskończoność, tylko zapamiętuje się „protokół rozbieżności” i przechodzi do następnej kwestii; nie wyklucza to powrotu do nierozstrzygniętego tematu w dogodniejszym momencie.

Uważam nadto – aksjomatycznie, aksjologicznie i kategorycznie – że:

19. Brzydkich zarzutów nie wolno stawiać nigdy i nikomu, prywatnie i publicznie, bez twardych weryfikowalnych dowodów, a druga strona zawsze powinna mieć możliwość udzielenia wyjaśnień, zadania pytań i otrzymania na nie odpowiedzi.

20. To nie adresat zarzutów ma dowieść ich fałszywości, lecz zarzutodawca ich prawdziwości.

21. Każdy człowiek ma „prawo do grzechu”, „prawo do zmiany” i „prawo do przebaczenia” [Chrystus przebaczył łotrowi na krzyżu, Szaweł zaś – naprzód prześladowca i morderca chrześcijan, potem ich żarliwy obrońca – stał się świętym Kościoła, a nawet jednym z jego ojców-założycieli]

22. Uważam, że punkty 19-22 należą do moralnych filarów całej naszej ludzkiej kultury.

Uprasza się o krytykę porozumiewawczą :-)

R.

2
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Dzisiaj o 10:57:55 am »
Tak mi się przypomniało a propos 2P: http://forum.lem.pl/index.php?topic=438.msg16790#msg16790
3
Forum po polsku / Odp: Religijna Rzeźba
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hokopoko dnia Dzisiaj o 10:50:48 am »
Jakie znaczenie ma pewność człowieka, że to ostateczny opis dla tego opisu, gdyby był ostateczny? Jakie znaczenie ma wpisanie tego w paradygmat, czyli rozumiem przyjęcie jako aksjomatu pod fundamentami nauki? Czy cokolwiek się zmieni w sposobie uprawiania nauki gdyby ten aksjomat (całkowicie fałszywy moim zdaniem) dodać lub zabrać?

Paradygmat to nie aksjomat.
Oczywiście. Ale jak rozumieć "wpisać w paradygmat założenie" inaczej niż "przyjąć aksjomat"?

To są pojecia z róznych kategorii - logiki matematycznej i metodologii nauki. Aksjomat nie może być fałszywy, paradygmat jak najbardziej. Aksjomatu się nie dowodzi, założenia paradygmatu - jak najbardziej. Paradygmat to kompleks aktualnych założeń. Wpisać założenie to tyle co przyjąć założenie :)

Cytuj
Cytuj
Z jakiego logicznego powodu nie moglibyśmy uzyskać ich pełnego zrozumienia, gdybyśmy do nich doszli (ostrożniej, pełnego opisania, bo ze zrozumieniem to może być kłopot)?

Może dlatego, że opisywanie zawsze odbywa się w języku.
OK, rozumiem, że o Godla chodzi czy coś koło tego. Jestem na to za cienki w uszach. Nie jestem pewien, czy to twierdzenie, ściśle matematyczne, można skutecznie rozciągnąć na opis fizyczny choć ponieważ matematyka jest obecnie składową tego opisu to może tak - ale dlatego uciekam od słowa "zrozumienie" bo za bardzo nie wiadomo co to znaczy rozumieć, a wolę słowo opis (na zasadzie, że OTW doskonale opisuje to i owo, ale rozumie to zero ludzkości z dokładnością do szóstego miejsca po przecinku). Tym niemniej ciekawa uwaga, mimo, że nie "czuję", czy na pewno zasadna - ale faktycznie może to być ograniczenie opisu, że oprócz rzeczy, które trzeba założyć na początku sam mechanizm opisu rodzi nieusuwalne niejasności.

Nie myślałem o Goedlu (jeśli już to o Wittgensteinie), ale w sumie i do pierwszego można się odnieść - przyjmując, że matematyka to też tylko język. Problem jest nie tylko formalny, wynikający z języka jako takiego, ale i "życiowy" - mogą istnieć rzeczy, którym komputer, jaki mamy w głowach, nie podoła - i żadne inne mu w tym nie pomogą.

4
Forum po polsku / Odp: Wokół Lema się dzieje
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Dzisiaj o 10:29:25 am »
Z nazwiskiem matki i wujka też zamieszanie. W wątku obok lemolog rozwinął temat wujka  - Wollnera - ewentualnie Wolnera.
W niektórych miejscach (praktycznie w prawie każdej bionotce w necie)  matka Lema funkcjonuje jako Sabina Woller:
http://culture.pl/pl/tworca/stanislaw-lem
http://encyklopediafantastyki.pl/index.php?title=Stanis%C5%82aw_Lem#M.C5.82odo.C5.9B.C4.87
Także w wikipedii - stamtąd ten błąd przetwarzany dalej?
Czy wujek również poprawił nazwisko? :-\
5
Forum po polsku / Odp: Wokół Lema się dzieje
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Stanisław Remuszko dnia Dzisiaj o 04:28:24 am »
Wiktorze-Encyklopedio,
1. Po kim Mistrz dostał pierwsze imię?
2. Jak doszło do zmiany nazwiska Lehm na Lem?
Może pani Gajewska o tym pisze?
R.
6
Forum po polsku / Odp: Wokół Lema się dzieje
« Ostatnia wiadomość wysłana przez lemolog dnia Dzisiaj o 12:26:49 am »
Ale - skąd u licha nagle  Herman?!!!
Stanisław Herman Lem (ur. 12 września 1921 we Lwowie, zm. 27 marca 2006 w Krakowie)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Lem

Zgodnie ze swiadectwem urodzenia, drugie imie Stanislaw Lem otrzymal po dziadku.
Patrz na s.139-140 w ksiazce Agnieszki Gajewskiej “Zagłada i gwiazdy. Przeszłość w prozie Stanisława Lema” (Poznan, 2016)
7
Forum po polsku / Odp: Wokół Lema się dzieje
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Maj 22, 2017, 11:50:08 pm »
Cytuj
Wideoprojekt: Ukraina czyta Lema
Dobre to jest.
Ale - skąd u licha nagle  Herman?!!!
Stanisław Herman Lem (ur. 12 września 1921 we Lwowie, zm. 27 marca 2006 w Krakowie)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Lem
8
Forum po polsku / Odp: Religijna Rzeźba
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Maj 22, 2017, 11:01:19 pm »
No to się nie spieramy - nawet nie pomijając uwagi Hoko, bo może język też się tylko do pewnego momentu cyzelować da (acz tu znów nadciąga pytanie o możliwości cyzelowanie mózgu/"mózgu" co języki płodzi, i tak od Boga dochodzimy do GODa ;) ) - ja nie twierdzę, że na pewno nie złapie się kiedyś największego możliwego kota. Ja tylko twierdzę, że wciąż trzeba szukać większego (czyli zakładać, że ten co go mamy ultymatywnym gigantem nie jest). I to "trzeba szukać!" uznawać za założenie.

Powtarzam: może nie dość precyzyjny byłem. Zdarza mi się.
9
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Maj 22, 2017, 10:42:18 pm »
I ja "Black Mirror" polecam (jednak czasem w czymś się zgadzamy, NEX ;)). Rzadki dziś przykład SF serio (trochę w antologijnej konwencji klasycznych "The Twilight Zone" i "The Outer Limits", ale bez tej dowolności fantazjowania). Po "Utopię" miałem sięgnąć (bo same dobre rzeczy o niej słyszałem), ale nie sięgnąłem. Po drugiej już rekomendacji z godnych szacunku ust ;) postaram się to nadgonić. No, ale teraz "TP"!
10
Hyde Park / Odp: Pożegnania
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Stanisław Remuszko dnia Maj 22, 2017, 10:40:27 pm »
Panie, Ciebie też to czeka, młodzieniaszku.
Skrótowo: gdy masz lat 20-30, prawie nikt z Twoich kumpli nie umiera. Gdy masz 40-50, zaczynają zdarzać się nieoczekiwane (rzadkie) zgony. Gdy przekroczysz sześćdziesiątkę - nagle takie towarzystwo wniebostrzyków się zagęszcza, a już po siedemdziesiątce cieszysz się, czytając czołówki portali, że to jeszcze nie ty. Nasilają się cmentarne spotkania towarzyskie :-)
Zwykły Gauss. I rocznik statystyczny GUS.
Notabene, mnie to już raczej lotto. Aby szybko i bezboleśnie.
Polecam BTW: https://forum.lem.pl/index.php?topic=1467.msg68566#msg68566

R.
 
Strony: [1] 2 3 ... 10