Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Q

Strony: [1] 2 3 ... 537
1
Forum po polsku / Odp: "Space - The Final Frontier"
« dnia: Luty 27, 2017, 09:08:47 pm »
Pamiętacie naszą dyskusję o porno w SF?

http://pl.ign.com/m/mass-effect-andromeda/9850/news/kosmiczne-soft-porno-tak-tworcy-okreslaja-scenki-milosne-w-m

Zważywszy na to, że Mass Effect był od początku postrzegany jako nieoficjalny "Star Trek" (jak m.in. seriale "Babylon 5" i "Andromeda" przed nim), można rzec, że upadek "ST" trwa. Po serialu dla nastolatków ("Enterprise") i blockbusterach przyszła pornografia...

Chyba można zamykać wątek...

Nawiasem: ciekawe jaki jest związek pomiędzy takimi ruchami produkcyjnymi, a tym zdarzeniem sprzed ponad roku:
http://pl.ign.com/m/mass-effect-andromeda/1657/news/glowny-tworca-mass-effect-andromeda-opuszcza-bioware

2
Forum po polsku / Odp: Sprawy różnakie
« dnia: Luty 27, 2017, 06:47:05 pm »
Też Ci samica dzięcioła dużego przylatuje? Mnie od lat (ze dwudziestu?), chyba coraz młodsze, zawsze pojedynczo*. Raz się również jakiś dzieciak zapuścił, z tym czerwonym paskiem (nie na zadku, ani na świadectwie - na potylicy).

* Choć ciotka się zaklinała, że latem, jak mi chałupy pilnowała, widziała trzy, na starej leszczynie zgodnie w pień pukające...

A z tymi niebieskimi to dziwna sprawa. Pamiętam sprzed lat, że bogatek było zatrzęsienie, nawet ubogie się trafiały, a te modre pojedynczo i raczej nieśmiało (najodważniejsze umiały zgodnie podskubywać kawał słoniny z jedną, czy dwiema, bogatszymi ;) kuzynkami; inne im ustępowały). A teraz obstawiły cały teren i żerują na nim na zmianę z mazurkami, drugim niby rzadszym gatunkiem... A bogatki? Czasem się jakaś przeciśnie (jedna, czasem we dwie), co parę dni... Te modre teraz takie odważne, że choćby kot sztuki wyczyniał, chcąc je przez szybę dosięgnąć, nie zawsze odlatują.

Edit:
Ten boss znów do mnie zawitał, tym razem sam, bez przeniewierczych goryli ;). Poznałem go po rozmiarze.

3
Hyde Park / Odp: Fakty medialne
« dnia: Luty 27, 2017, 09:52:44 am »
Do teraz pojawiają się opowieści o zhackowaniu Voyagera II przez ufoków:
https://www.google.pl/amp/s/www.express.co.uk/news/weird/768270/Aliens-Hack-Nasa-Voyager-2/amp
http://www.physics-astronomy.com/2016/10/voyager-2-may-have-been-hacked-as-it.html

Tymczasem jest to międlenie starej sprawy, sprzed siedmiu lat:
http://www.jpl.nasa.gov/news/news.php?release=2010-151
A konkretniej nawiązywanie do tego, co zrobił z niej wówczas "Telegraph", posługując się ufologiem w roli "eksperta":
http://www.telegraph.co.uk/news/science/space/7722455/Aliens-hijack-Nasas-Voyager-2-spacecraft-claims-expert.html

Przy czym autorzy nowszych, senzacyjnych, tekstów milczą o tym, że już wówczas, w odpowiedzi na te UFO-rewelacje, pojawiły się sugestie, iż winne awarii mogło być po prostu promieniowanie kosmiczne, jak w wypadku rok wcześniejszej usterki Mars Reconnaissance Orbitera*:
https://astroengine.com/2010/05/19/was-voyager-2-hijacked-by-aliens-no/

* http://www.jpl.nasa.gov/news/news.php?release=2009-029

4
Forum po polsku / Odp: Sprawy różnakie
« dnia: Luty 27, 2017, 09:06:58 am »
Z innej beki ;). Pamiętacie jak kiedyś o gościach rozmawialiśmy? Wtedy o królowej wspominałem, a teraz rozpanoszyła się u mnie mafia ;).
Na tyle domu, okno od tego, przez które lata temu królówka ;) wpadła, wiesza się u mnie, na sięgającym w/w okna drzewie, kule jadła dla ptaków. Patrzę: pożywia się bogatka, czy dwie. Nagle... wpadają lecąc idealnym kluczem, jak na lotniczej paradzie, trzy modraszki. Płoszą bogatki. Największa, jakiś egzemplarz przerośnięty, łepek mały, jak to u Cyanistes caeruleus, ale spasiona, cielsko jak półtorej bogatki (się zdziwiłem na ten widok), rozsiada się na zwolnionej gałęzi i objada niespiesznie. Pozostałe dwie siedzą dalej, zabezpieczając jej tyły. Wygląda, że stoją na świecy. W końcu jeden z żołnierzy nie wytrzymuje dystyngowanie powolnego żarłoctwa szefa i rzuca się na niego. Efekt? Spłoszone bogatki odlatują jeszcze dalej, a i trójka niebieskogłowych gangsterów - znów kluczem, ale jakimś krzywym - gdzieś pryska.

A potem jeszcze ten tekst przeczytałem i przestałem się dziwić:
http://magazyn.salamandra.org.pl/m22a01.html
Pisze tam, że sikory modre są ze wszystkich najagresywniejsze.

5
Hyde Park / Odp: POWRÓT DO ZMYSŁÓW DRACO VOLANTUSA
« dnia: Luty 27, 2017, 12:04:11 am »
Widocznie jeść można przez rozum, ożenić się można - a czytać nie.
http://forum.lem.pl/index.php?topic=824.msg37504#msg37504

6
Hyde Park / Odp: Pożegnania
« dnia: Luty 26, 2017, 11:29:38 pm »
Pomoru cd. :( Bill Paxton - Hudson z "Aliens", Fred Haise z "Apollo 13"...
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/bill-paxton-nie-zyje-aktor-mial-61-lat,718755.html

7
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Luty 26, 2017, 07:21:01 pm »
Taa, a potem je uczłowieczą i każą im broń nosić*  8).

* https://naekranie.pl/aktualnosci/ruszaja-zdjecia-do-nowego-parku-jurajskiego-1692243

8
Forum po polsku / Odp: Re: Czeski film Obłok Magellana (1966)
« dnia: Luty 26, 2017, 12:51:10 am »
Wybaczcie archeologię, ale udało mi się napatoczyć na w/w czeski film ;). W całości!
http://www.cda.pl/video/9789755f

10
Hyde Park / Odp: Kwiz
« dnia: Luty 25, 2017, 11:14:32 am »
Sądzę, że nie od rzeczy będzie jeśli Pan Remuszko zachowa sobie półtorej czekolady z tej puli poczytując to za mój gest dobrej woli. I  jedząc ową wedlowską z orzechamy ;) - co może stanowić taki świecki ekwiwalent łamania się opłatkiem i dzielenia jajkiem wielkanocnym*  ;) - przyjmie do wiadomości, że zamiast brać krytykę swoich forumowych zachowań b. do siebie, odbierając ją przy tym jak osobistą wrogość, lepiej by uczynił gdyby wziął ją sobie raczej do serca jako przyjacielski - acz emocjonalnie sformułowany - apel o zmianę irytujących nawyków (i zweryfikowanie pewnych nieprzemyślanych, a padłych w wątku "Pytam", osądów), nie - personalny atak.

* Nawiasem: Dickowi i to by pewnie podeszło pod sakrament 8):

"Przypomniał mi się przypadek, więcej niż przypadek, mojego syna Christophera. W marcu 1974, kiedy VALIS przejął kontrolę nad moim umysłem, przeprowadziłem prawidłową i skomplikowaną ceremonię wprowadzenia Christophera w szeregi nieśmiertelnych. Wiedza medyczna VALISa uratowała Christopherowi życie fizyczne, ale VALIS nie poprzestał na tym.
 Było to przeżycie ogromnej dla mnie wagi. Wszystko dokonało się w całkowitej tajemnicy, nawet przed matką chłopca.
 Najpierw przygotowałem kubek gorącej czekolady. Potem przygotowałem hot doga na bułce z normalnymi dodatkami. Christopher mimo niemowlęcego wieku przepadał za hot dogami i czekoladą na gorąco.
 Usiadłszy na podłodze obok Christophera, w jego pokoju, ja - albo raczej VALIS we mnie jako ja - zaczęliśmy zabawę. Najpierw w żartach uniosłem kubek czekolady w górę, nad głowę syna, potem, niby przypadkiem, wylałem nieco ciepłej czekolady na jego włosy. Zaśmiewając się Christopher usiłował zetrzeć płyn, a ja mu, oczywiście, pomagałem. Pochyliwszy się nad nim szepnąłem: „W imię Ojca, Syna i Ducha Świętego”.
 Nikt mnie nie słyszał prócz Christophera. Potem wytarłem mu głowę i zrobiłem znak krzyża na jego czole. W ten sposób ochrzciłem go i bierzmowałem. Zrobiłem to nie władzą któregoś z kościołów, ale władzą żywego plazmatu we mnie, władzą samego VALISa. Potem powiedziałem do swojego syna: „Twoim tajnym imieniem, twoim chrześcijańskim imieniem jest...” I powiedziałem mu jego imię. Tylko on i ja je znamy. On, ja i VALIS.
 Następnie wziąłem kawałek bułki z hot doga i wyciągnąłem w jego stronę. Mój syn, właściwie jeszcze niemowlę, otworzył buzię jak ptaszek, a ja dałem mu kawałek bułki. Wyglądało to tak, jakbym go karmił, zwykły, prosty, pospolity posiłek.
 Czułem, że z jakiegoś powodu jest bardzo ważne, jest sprawą wręcz zasadniczą, żeby nie wziął do ust mięsa z parówki. W tej sytuacji wieprzowina była nie na miejscu; VALIS przekazał mi to jako istotną informację.
 Kiedy Christopher miał zamkniętą buzię, żeby połknąć kawałek bułki, podsunąłem mu kubek z czekoladą. Ku mojemu zdziwieniu (dotychczas pił tylko z butelki ze smoczkiem, nigdy z kubka) wziął chętnie kubek, przyłożył do ust i wypił.
 - To jest moja krew i moje ciało - powiedziałem.
 Wziąłem kubek od mojego synka. Najważniejsze sakramenty zostały udzielone. Chrzest, bierzmowanie i teraz najświętszy ze wszystkich sakramentów Eucharystia, sakrament Ostatniej Wieczerzy.
 - Niech Krew naszego Pana Jezusa Chrystusa, przelana za ciebie, zachowa twoją duszę i ciało do życia wiecznego. Pij to na pamiątkę, że Krew Chrystusa została przelana za ciebie i bądź wdzięczny.
 Ta chwila jest najbardziej uroczysta ze wszystkich. Kapłan staje się Chrystusem, Chrystusem, który poprzez cud ofiarowuje swoje ciało i krew wiernym.
 Większość ludzi rozumie, że w cudzie przemienienia wino (albo czekolada na gorąco) staje się Świętą Krwią, a opłatek (albo kawałek bułki) staje się Świętym Ciałem, ale niewiele osób, nawet wierzących, zdaje sobie sprawę, że postać, która stoi przed nimi trzymając kielich, jest ich Panem żyjącym teraz. Czas zostaje pokonany. Cofamy się o prawie dwa tysiące lat, nie jesteśmy w Santa Ana w Kalifornii, w Stanach Zjednoczonych, lecz w Jerozolimie około roku trzydziestego piątego."


"VALIS"

11
Hyde Park / Odp: Kwiz
« dnia: Luty 25, 2017, 08:45:52 am »
W "Problemach". Za numerem musiałbym guglać.

12
Hyde Park / Odp: Kwiz
« dnia: Luty 25, 2017, 01:30:28 am »
Banał. "Kwadrofoniczne delirium tremens" Marka Oramusa. Preparat to woda brzozowa, którą bohater opowiadania - Apolinary Koniecpolski, skądinąd menel - zwał wprost Ubikiem.

13
Hyde Park / Odp: Życzonka
« dnia: Luty 24, 2017, 09:46:25 pm »
Tu tak, przynajmniej gdy jestem facetem.

Proteuszowo, jak GOLEM. Dukaj by się ucieszył ;).

Ale nie lubię - brzmi grubiańsko. Prawie jak lewar.

Z racji poglądów pewnie byś wolał: prawar? ;)

14
Hyde Park / Odp: Życzonka
« dnia: Luty 24, 2017, 09:16:51 pm »
Tak spytam: masz na imię Livar?

15
Hyde Park / Odp: Życzonka
« dnia: Luty 24, 2017, 07:59:20 pm »
Chlapnąć "zazdrówko" mogę, nawet z przyjemnością, ale czy to te imieniny?
 Czy on obchodzi?

Jak obchodzi to też życzenia składam (tradycyjnie, chińską formułką dekamilenijną). Jak nie obchodzi - to nie składam.  8)

Strony: [1] 2 3 ... 537