Autor Wątek: Ja, Remuszko :-)  (Przeczytany 6948 razy)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3631
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #105 dnia: Sierpień 10, 2017, 09:32:18 pm »
pjes: jeszcze się upewnię. W tej nowej przechowalni JAK DŁUGO jest za darmo?
Nie wiem. Nie używam.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8333
  • Neokantysta - Prawo moralne ma w sobie. Gdzieś.
    • Zobacz profil
    • Star Trek - USS Phoenix
    • Email
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #106 dnia: Sierpień 10, 2017, 09:49:55 pm »
olka, brak odpowiedzi jest w tym wypadku czytelną odpowiedzią. Winszuję kolegi.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7195
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #107 dnia: Sierpień 11, 2017, 03:43:26 pm »
Człowiek nie czyta wszystkiego, a przynajmniej nie od razu, i dopiero przed chwilą zajrzałem do ostatnich „Spraw organizacyjnych”, a przede wszystkim do „O Lemie napisano”, gdzie OlkaPolka pije chyba do mojej „Lemoniady”. Spieszę wyjaśnić zainteresowanym, że najpewniej kolejny raz zaszło myślenie równoległe. Nazwę „Lemoniada” wymyśliła moja Kasia, serdecznie pobłogosławił jej (nazwie) pochlebnym słowem pisanym pan profesor Jan Miodek, i nawet życzliwie zaakceptował ją w końcu pan Skrzat, mimo że zrazu miał, zdaje się, jakieś wątpliwości. Co się Kasi tyczy, to o istnieniu Mistrza dowiedziała się poniekąd ode mnie, przed ośmiu laty, i mogę zaręczyć, że o panu Rottensteinerze, nie mówiąc o dwóch panach „O”, nic nie wie do dzisiaj, chociaż lemoniadę lubi bardziej od oranżady :-)

R.

pjes: Sama wieść, że pan Lem zignorował imprezę o nazwie „Lemoniada”, bez znajomości kontekstu o niczym nie świadczy.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7195
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #108 dnia: Sierpień 12, 2017, 11:40:05 am »
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1583.msg69744#msg69744

Po upływie miesiąca, niniejszym zamykam linkowany konkurs z wielką wedlowską nagrodą, gdyż mimo wielkiego zainteresowania (mierzonego liczbą wyświetleń) nikt nie podał nawet jednego jedynego nawet najmarniejszego konkursowego cytata.
Tak wzmocniony masową solidarną opinią Forum o ośmiu latach mej nieskazitelnej tubylczej aktywności, przyjaciołom serdecznie polecam ponadczasowy apolityczny REFREN pewnej piosenki sprzed prawie czterdziestu lat:

http://www.polskieradio.pl/9/210/Artykul/1204113,Niepokorni-I-Przeglad-Piosenki-Prawdziwej-Hala-Olivia-Sierpien-1981

tracklista pierwszej CD, pozycja 8*

R.

* BTW: czy ktoś potrafi podać SAMĄ ścieżkę dźwiękową tej piosenki, czyli BEZ obrazków nachalnie towarzyszących jej w każdym internetowym miejscu? 

Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7195
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #109 dnia: Sierpień 13, 2017, 05:28:02 pm »
PostNoble
Nie wiem, co znaczy słówko „post” dodawane teraz modnie do wszystkiego, ale pamiętam, że ząbki/wcięcia na semantycznym wytrychu o kryptonimie ”postmodernizm” wskazał mi sam ksiądz arcybiskup metropolita lubelski (dziś świętej pamięci, http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=381), który w „Gazecie Wyborczej” z przekąsem ogłosił, że wzorcem/standardem postmodernizmu jest dla niego „Imię róży” Umberto Eco. Jak wiadomo, zbiór w sensie teoriomnogościowym można definiować dwojako: przez podanie cechy wspólnej jego elementów, bądź poprzez wyliczenie tych elementów (co bywa żmudne w przypadku zbiorów mocy alef zero i wyższych; czytelnik zauważył, mam nadzieję, mą matematyczną skromność). Rzecz jasna, podanie jednego przykładu nie jest reprezentatywne, no, ale jednak sporo mówi w przypadku grubej genialnej księgi, którą swego czasu znałem na pamięć. W każdym razie dzięki tej nauce księdza arcybiskupa z miejsca polubiłem postmodernizm (cokolwiek ten termin oznacza)!
Dygresja nie tylko nie jest z drogi, jak rzekłby Mistrz-Golem, lecz odwrotnie, stanowi introdukcję do tytułowego pomysłu-postulatu (kopyrajt baj Mureszko, żeby potem nie było).
Uważam mianowicie, że należy utworzyć mechanizm komputerowo-portalowy (zwany dla skojarzeniowej prostoty PostAkademią), która przyznawałaby literackie PostNoble  tym dziełom, które zwykłego Nobla dostać powinny, lecz nie zdążyły, bo autor tymczasem skonał.
Takie literackie PostNoble powinny być przyznawane nie przez państwa, nie przez organizacje pozarzadowe, nie przez media/służby, tylko przez arytmetykę.
Prawo do zgłaszania kandydatur (trzech, na rybkę) powinni mieć absolutnie wszyscy płacący składki członkowie zarejestrowanych związków pisarskich (ze względu na siebie dorzuciłbym stowarzyszenia pismacze).
PostNoble powinny być przyznawane co roku w październiku, nie później niż tydzień po przyznaniu Nobli zwykłych.
PostNoble  nie mogą być przyznane osobie żyjacej.
Wartość finansowa PostNobli powinna wynosić raczej nie więcej  niż wartość finansowa Nobli zwykłych (marne kilka baniek).
Moje pierwsze trzy kandydatury: Umberto Eco, Stanisław Lem, a nad trzecią się zastanowię.
 
R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

draco_volantus

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1471
  • quid?
    • Komunikator ICQ - 6008932
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #110 dnia: Sierpień 14, 2017, 12:56:12 am »
moim skromnym zdaniem są jeszcze żyjący lepsi pisarze którzy jeszcze nie dostali nobla i pomysł niezły,
ale jednak przyznałbym go Lemowi tylko w przypadku braku godnego przyjęcia żyjącej osobie,
a jak by trzeba było z całej historii zmarłych a nie z ostatniego roku (co jak się człowiek zastanowi jest NAJGORSZYM rozwiązaniem)
to w pierwszej kolejności przyznałbym jednak nobla z dziedziny literatury autorowi Gilgamesha :X
Nie mam schizofrenii. Internet rządzi światem. Ja rządzę internetem.

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7195
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #111 dnia: Sierpień 14, 2017, 11:34:04 am »
Panie Smoku,
Literackie PostNoble mają być z definicji/założenia swoistym uzupełnieniem Nobli zwykłych. Literackie Noble zwykłe zostały ustanowione w roku 1901. W sensie logiczno-kategorycznym nic z tego terminu nie wynika, lecz zdrowy rozsądek podpowiada, że jednak jakaś w miarę współczesna cezura by się przydała. Widzę dwa rozwiązania: rok 1901 oraz jakiś stały okres od dziś wstecz, na przykład do ćwierć wieku albo do pół wieku.
Ze względu na zaległości oraz ze względu na dramatycznie rosnącą ostatnimi laty produkcję literacką (temat osobnych rozważań), co roku przyznawałbym nie jedną, lecz trzy PostNoble.
Sądzę, że dość szybko PostNoble stałyby się prestiżowym światowym wydarzeniem kulturalnym.

R.
     
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Terminus

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 726
  • AST-Pm-105/044 Uniwersalny Naprawczy
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #112 dnia: Sierpień 14, 2017, 07:43:56 pm »
Ciekawy pomysł, będzie Pan musial zacząć od utworzenia fundacji swojego imienia na ten cel, potem pójdzie łatwo.

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7195
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #113 dnia: Sierpień 14, 2017, 10:24:18 pm »
Panie Terminusie Przezacny,
Mam gadane i dar przekonywania, więc gdybym złapał osobisty kontakt z takim panem Trumpem albo innym szczodrym panem Gejtsem - byłoby prościej, łatwiej i szybciej. Tak naprawdę chodzi o startup, ale nie byle jaki, tylko przemyślany i paroletni, za to z nadzieją na wielki światowy i wieczny (!) rozgłos dla Sponsora. BTW: czy Pana, jako zamożnego Wielkiego Brytana, to finansowo nie interesuje? A może prywatnie kumasz się Pan z jakowymś Arcybogatym Filantropem żądnym sławy? Owszem, równe 20 lat temu znałem pana Solorza i nawet (dał mi numer) dzwoniłem doń na komórkę do helikoptera, ale gdzie ja znajdę dziś tamten telefon?
R.  

pjes: szlag by to trafił. Kiedy człowiekowi wypadają zębowe plomby? W piątek po południu. Kiedy człowiekowi nagle odpada wylewka (Maziek wyjaśni) od zlewowej baterii? Przed chwilą. Stówa jak psu w ogon. A jutro Święto Baństwowe...
« Ostatnia zmiana: Sierpień 14, 2017, 10:54:43 pm wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Terminus

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 726
  • AST-Pm-105/044 Uniwersalny Naprawczy
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #114 dnia: Sierpień 15, 2017, 06:24:59 pm »
Jak Pan założy startup to mogę chętnie "dać piątaka", ale póki co pozwolę sobie na odrobinkę sceptycyzmu.  Poza tym nigdy nie miałem nic wspólnego z Wielką Brytanią no może poza tym, że siostra babci miała kilka domów w Nottingham, ale Nothing z tego zostało...

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7195
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #115 dnia: Sierpień 16, 2017, 07:47:15 pm »
@ Terminus
Jest Pan pewien z Ciotką, że to był NTH, a nie TTH?
pjes I: sypię się:
https://www.google.pl/search?q=HSTNN-DBOW&rlz=1C1AOHY_plPL708PL708&oq=HSTNN-DBOW&aqs=chrome..69i57j0l5.30936j0j4&sourceid=chrome&ie=UTF-8
Po czerwcowej utracie comiesięcznych zarobków, okularów i lodówki, przedwczoraj padła bateria (już wymieniona, dwie doby mycia w umywalce,150 PLN), a dziś druga bateria (laptop). Co by Pan radził: inwestować w tę pierwszą od lewej (takusieńką jak ta, co ją wyjąłem, by komp w ogóle działał), czy wszystko jedno? Zawszeć to o połowę taniej...
pjes II: uprzejmie melduję, zwłaszcza Pani Nadmoderatorce, że nagle i znienacka od wczoraj (13:54) do dziś (01:39) dostałem(ję) od Forum 21 mejli typu "Nowa Prywatna Wiadomość" lub "Odpowiedź na wątek", starożytnych, zamierzchłych, bo datowanych od listopada 2016 do teraz. Remont forumowego silnika?

R.     
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7195
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #116 dnia: Sierpień 16, 2017, 10:53:11 pm »
Uważam, że hierarchowie Kościoła Katolickiego, zwłaszcza polscy (ponad 150), powinni inauguracyjnie, wskazówkowo i symbolicznie przyjąć pod dach swych rezydencji przynajmniej po jednej rodzinie uchodźców, niechby tylko chrześcijan.
Uważam, że nic tak skutecznie nie działa na ludzkie sumienia, jak konkretny praktyczny przykład.

Stanisław Remuszko
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7195
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #117 dnia: Sierpień 18, 2017, 01:05:13 pm »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7195
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #118 dnia: Sierpień 18, 2017, 09:51:46 pm »
Nie mogę się powstrzymać, muszę zacytować fragment mojej ulubionej "Wizji lokalnej" (pamiętam, że Mistrz, gdym Go komplementował z jej powodu, rzekł: "Dziękuję panu, bo faktycznie bardzo się do niej przyłożyłem"):
...Wprawdzie widzisz na pierwszej stronie wojny, bomby, liczby ofiar, ale takie dalekie to, jakby za pomniejszającym szkłem, bo wokół ład i cisza... str. 11.
No więc tak jak w Barcelonie BYĆ MUSI dopóty, dopóki pospolitych zjadaczy chleba nie przerobi się mentalnie - nie to, że od razu w aniołów, lecz w antyterrorystów. Terroryzm, mówię, należy likwidować poprzez likwidację terrorystów, i wcale nie podobała mi się 13 lat temu decyzja Hiszpanii, która po kolejowych strasznych zamachach podkuliła ogon i wycofała wojska. Jako premier albo i król (inna rzecz, że nadwiślański...) postąpiłbym akurat odwrotnie.
Sądzę, że LUD ŚWIATOWY (przynajmniej europejski) stoi przed dyskretnym wyborem: albo oni nas, albo my ich. To jest wojna na śmierć i życie, a - żeby znów zacytować Mistrza, tym razem z pamięci - jeśli coś jest pewne, to nieboszczyk (że nie wstanie, bodaj "Pokój na Ziemi"). Żaden zabity terrorysta (prawdziwy alibo podejrzany) jeszcze nie wstał.
Uważam, że w tej walce nie ma przebacz. Unforgfiven.

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7195
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #119 dnia: Sierpień 19, 2017, 05:50:54 pm »
Prosto z „GW”, która prosto z Ohajo:

http://wyborcza.pl/7,75400,22250093,nowe-komorki-za-jednym-dotknieciem.html

oraz prosto od Tzoka, który autorytatywnie odpowiedział na moje pytanie, czy to może być prawda:

Wygląda to obiecująco (może tylko medialnie rozdmuchane są hasła o regeneracji całych organów).
Z tego co rozumiem, naukowcom z Ohio State University udało się obejść problem dostarczenia odpowiednich fragmentów DNA do komórek. Dotychczas wykorzystywano wirusy, które mają maszynerię molekularną do wszczepiania własnego kodu genetycznego. Ale to było skuteczne w sensie statystycznym i to nawet nie w "silnym" sensie jak np. jest z czasem połowicznego rozpadu. W tym przypadku jest to dużo skuteczniejsza i pewniejsza metoda.
W artykule w Nature podają, że udało im się przywrócić krążenie w nodze myszy, która wcześniej obumarła (tzn. miała tkanki z martwicą).


Skoro tak, to może dałoby się wreszcie uzyskać jakiś postęp w naszej luckiej neurologii? Na jego otępieńczy brak skarżyłem się tu: https://forum.lem.pl/index.php?topic=1583.msg69668#msg69668...

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )