Autor Wątek: Ogóry  (Przeczytany 68201 razy)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3749
    • Zobacz profil
Odp: Ogóry
« Odpowiedź #405 dnia: Grudzień 17, 2017, 11:27:50 pm »
P.S. Ola, artykuł w sumie mówi to samo - brak wyróżników.
Oprócz społecznych. Wyróżników.
Żadna partia - chcąca wejść do parlamentu - nie powie swoim wyborcom: musicie sobie sami poradzić w zastanych warunkach, które my stworzymy. Dlatego prawie wszystkie skręcają w lewo - w opiekuńczość, wyręczanie, rozdawnictwo. Obietnice poprawy losu bez wysiłku wyborców.
Więc faktycznie - jeśli chciałbyś podziału czarno-białego, jednoznacznego - takiego nie ma.
W Polsce są zaszłości historyczne i podział oparty o aksjologię - związaną z KK. Ot, całe wyróżniki.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2161
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Ogóry
« Odpowiedź #406 dnia: Grudzień 18, 2017, 12:05:03 am »
Cytuj
Nie zgadzam się też z tym co piszesz, że człowiek ma jakieś wbudowane (czy "wyssane z mlekiem matki") czujniki obcej kultury, która może wchłonąć/rozpuścić jego własną. Albo niechęć do "obcych". Pewnie tacy są, ale większość ludzi niechęć ma do zachowań groteskowo sprzecznych z podstawowymi zasadami miejscowego życia. Nie ma natomiast (wielu) żadnych oporów przed wejściem w kulturę, która się z takich czy innych przyczyn podoba, jakkolwiek egzotyczna czy obca by ona nie była. A nawet możną rzec, że na przestrzeni wieków ten mechanizm (pretendowania do obcej, innej, wyższej w mniemaniu danej osoby kultury) był sprężyną napędzającą świat.
Piszesz z pozycji jednostki, a ja pisalem o spoleczenstwach. To przeciez zadne odkrycie ze tlum ma swoja wlasna psychologie, odmienna i odrebna od jednostek na niego sie skladajacych.
Twoja uwaga
Cytuj
To o czym piszesz to naturalna kolej rzeczy - jak dzieje się coś złego, to szuka się mocnego. Dlatego zawsze jak bida to rządy mocnej ręki i "proste prawdy" łatwiej znajdują poklask.

jest oczywiscie prawdziwa, ale te badania o ktorych pisalem wziely pod uwage ogolne "zle czasy" i choroby zakazne i pasozyty jako kwestie osobna. Jest taka  ksiazka, w ktorej zebrane sa luzne wypowiedzi Hitlera, ktore snul przy posilkach ze swoimi ludzmi. Z tych rozmow wynika jak bardzo biologiczno-medycznie myslal o panstwiue niemickim i Zydach. Niemcy - to bylo zdrowe piekne cialo, toczone przez raka zydowskiego. Zydzi byli porownywani do szczurow, wszy, robactwa i choroby zakaznej. Oczywiscie to tylko jeden czlowiek, ale zasada zawsze jest podobna.

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3740
    • Zobacz profil
Odp: Ogóry
« Odpowiedź #407 dnia: Grudzień 18, 2017, 12:30:55 am »
Cytuj
    P.S. Ola, artykuł w sumie mówi to samo - brak wyróżników.

Oprócz społecznych. Wyróżników.
I obyczajowych.
Z braku sporu o fundamentalia jest; droczenie o aborcję, eutanazję, formy miłości ludzi do ludzi, ludzi do np. korników, korników do drzew etc.
Plus kościelność, rzecz jasna.
I forma obecności u Unii.
I ile na Rydzyka a ile na Owsiaka.
Te wyróżniki widać na ostro.
Ale zasadniczo z ideologii pozostały znaki, chyba tylko po to by jakoś odróżniać swój-obcy, bo bez tego nie ma spektaklu. To jak kiedyś herby; za tymi strzałami, rogami, jelitami, jednorożcami, podkowami złamanymi też stały jakieś mniej lub bardziej romantyczne historie. Zostały znaki.
I chciałem zakończyć czymś mądrym...a, już wiem - tołpygi nie polecam. Za dużo ości a mięso niezbyt smaczne, białe, rozlazłe...karpiowate.

Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2161
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Ogóry
« Odpowiedź #408 dnia: Grudzień 18, 2017, 01:47:03 am »
Cytuj
    P.S. Ola, artykuł w sumie mówi to samo - brak wyróżników.

Oprócz społecznych. Wyróżników.
I obyczajowych.
Z braku sporu o fundamentalia jest; droczenie o aborcję, eutanazję, formy miłości ludzi do ludzi, ludzi do np. korników, korników do drzew etc.
Plus kościelność, rzecz jasna.
I forma obecności u Unii.
I ile na Rydzyka a ile na Owsiaka.
Te wyróżniki widać na ostro.
Ale zasadniczo z ideologii pozostały znaki, chyba tylko po to by jakoś odróżniać swój-obcy, bo bez tego nie ma spektaklu. To jak kiedyś herby; za tymi strzałami, rogami, jelitami, jednorożcami, podkowami złamanymi też stały jakieś mniej lub bardziej romantyczne historie. Zostały znaki.
I chciałem zakończyć czymś mądrym...a, już wiem - tołpygi nie polecam. Za dużo ości a mięso niezbyt smaczne, białe, rozlazłe...karpiowate.