Autor Wątek: Co tępora, to mores...!  (Przeczytany 52701 razy)

maziek

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9961
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #30 dnia: Styczeń 19, 2014, 04:18:18 pm »
Gierek też zaliczył, mógłby któryś z bywszych partyjczynników wyższego szczebla puścić parę, czy to przypadki czy kremlowski zwyczaj... A może najtajniejsze dyrektywy z ust do ust sobie przekazywali w ampułkach? Wcale bym się nie zdziwił, skoro supertajne informacje przekazywali sobie w hełmach połączonych rurą od odkurzacza ;) . Zresztą, między nami dżenderami, Breżniew na swój sposób ponętny był!




P.S. a to mi się przypadkiem znalazło, jak Breżniewa w kąpielówkach szukałem i mnie rozwaliło :) ...

« Ostatnia zmiana: Styczeń 19, 2014, 04:20:12 pm wysłana przez maziek »
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3749
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #31 dnia: Styczeń 19, 2014, 06:23:58 pm »
Może dlatego, że przy powitaniu całują się nawzajem w usta?
Ale tylko równi sobie.
Niższych zaś - w policzki. :-*
W takim razie...coś się nie zgadza na tym zdjęciu;)
Chyba pierwszy raz widziałam je w Na przełaj -  wstrząsające;)
B. chyba tak lubił - z Gomułką też...chyba? :-\
Taki aprop - w zeszłym roku Lonia wygrał w jednym sondażu na najlepszego ichniejszego przywódcę XX wieku...so:
http://www.psz.pl/tekst-44001/Rosja-Brezniew-najlepszym-przywodca-XX-wieku
Z właśnie czytanego... upijanie jako koncepcja poznawcza - Popper o  Platonie:
(...) Platon wykazuje, że istnieje tylko jeden niezawodny sprawdzian wychowania, a raczej selekcji ludzi, na któym mozna polegać. Jest nim wino, stan nietrzeźwości, który rozwiązuje język i daje wgląd w to, jakim dany człowiek jest naprawdę. "Ażeby wypróbować się...jakaż przyjemność nadaje się bardziej niż owa za sprawdzian użyta uciecha przy winie...i że właściwą jest rzeczą tak się wypróbować wzajemnie i przez swą  łatwość, bezpieczeństwo i szybkość przewyższa ten sposób wszelkie inne próby i sposoby poznawania ludzi. [z Praw]" Jak dotąd nie spotkałem wśród wychowawców gloryfikujących Platona ani jednego, który by omawiał opisana metodę picia. Dziwne, ponieważ metoda ta jest nadal szeroko stosowana, chociaż nie jest już taka tania, szczególnie na uniwersytetach.

Czyli to taka stara...świecka...:)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8461
  • Neokantysta - Prawo moralne ma w sobie. Gdzieś.
    • Zobacz profil
    • Star Trek - USS Phoenix
    • Email
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #32 dnia: Styczeń 19, 2014, 06:27:23 pm »
a to mi się przypadkiem znalazło, jak Breżniewa w kąpielówkach szukałem i mnie rozwaliło :) ...

A mnie znów skojarzyło z taką historią (co moresów jak najbardziej dotyka):
http://www.sfora.pl/Nie-chcesz-tego-wachac-Ten-czlowiek-nie-kapal-sie-od-60-lat-g63524
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9961
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #33 dnia: Styczeń 19, 2014, 06:36:46 pm »
Ręce jak ręce - ale co on w nich trzyma?! Widocznie na ręce niekąpanie mniej szkodzi!
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3739
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #34 dnia: Styczeń 19, 2014, 06:39:43 pm »
Cytuj
W takim razie...coś się nie zgadza na tym zdjęciu;)
Chodzi chyba o równość kastową, nie bezwzględną?
Bo z Carterem już inaczej. Z perskiej perspektywy poniżył go. :)

http://wiadomosci.dziennik.pl/historia/ciekawostki/galeria/448310,5,tak-calowali-komunistyczni-przywodcy-galeria-zdjec-galeria-zdjec.html
A Lońka jeszcze tu uroczy...dba o kondycję.

Cytuj
Taki aprop - w zeszłym roku Lonia wygrał w jednym sondażu na najlepszego ichniejszego przywódcę XX wieku...so:
Nie dziwię się.
Stabilizacja była, mocarstwowość była, robota też...na zapojkę i zakąskę starczało.
Stagnacja to nie jest najgorszy stan.
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8461
  • Neokantysta - Prawo moralne ma w sobie. Gdzieś.
    • Zobacz profil
    • Star Trek - USS Phoenix
    • Email
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #35 dnia: Styczeń 19, 2014, 07:41:45 pm »
Ręce jak ręce - ale co on w nich trzyma?! Widocznie na ręce niekąpanie mniej szkodzi!

Przyznam, że dla mnie ciekawe w tym było jak nędzne warunki higieniczne jest w stanie znieść - i przetrwać - ludzki organizm. Przynajmniej ten konkretny.

(O ile nie jest to jakiś medialny wymysł.)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9961
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #36 dnia: Styczeń 19, 2014, 07:47:06 pm »
Stagnacja to nie jest najgorszy stan.
Zależnie w jakim punkcie trajektorii ;) ...

Q - wypróbowałem na sobie. Nie chodzi o mycie. Ciało ludzkie w zasadzie zupełnie nie potrzebuje mycia, pominąwszy rejony owłosione. Natomiast ubranie... Tak, ubranie zdecydowanie trza prać. Natomiast pies prać nie musi i generalnie nie śmierdzi, a jak już, to najwyżej lekko skarpetą, w chwili podniecenia. Nie mówiąc o kocie. Ot, zagadka.
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3739
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #37 dnia: Styczeń 19, 2014, 08:25:49 pm »
Cytuj
Zależnie w jakim punkcie trajektorii ;) ...
Z automatu ustawiłem się w środkowym. :)
Cytuj
Nie chodzi o mycie.
O kim to?
W telewizji pojawiał się w poplamionej koszuli, wymiętej marynarce, opadających spodniach i prezentował efektowny słowotok oraz niekonwencjonalne zachowania - wypracowany latami dyżurny zestaw min, pokazywanie na wizji interlokutorowi języka lub efekciarskie klękanie.
Znany był nie tylko ze swej obszernej wiedzy ( : ), ale również z zamiłowania do braku higieny, z czego uczynił wręcz rodzaj ideologii. Jak wspomina reżyser wykonujący zdjęcia w jego mieszkaniu - ... nie myte przez pięćdziesiąt lat okna, czym pan się chwalił, dawały efekt zmiękczającego filtra, a kurz pełnił rolę magicznego pyłu.

Jasne, wszyscy wiedzą - Częste mycie skraca życie.
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

maziek

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9961
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #38 dnia: Styczeń 19, 2014, 08:32:19 pm »
Środkowy? Nieważkość... No tak.
Stawiam na Kałużyńskiego. Ponoć Rudzki powiedział mu "nie wystarczy się myć, trzeba jeszcze wodę zmieniać".
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3739
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #39 dnia: Styczeń 19, 2014, 08:49:52 pm »
Nienno...trafiłeś bez mydła.
W nagrodę - Mydełko fa fa fą fuj
"Częste mycie skraca życie. Skóra się ściera, człowiek umiera".
O, ktoś nawet policzył o ile?  ;)
CZĘSTE MYCIE SKRACA ŻYCIE... Oto dowód!
"[...] ŻYCIE wymaga, abyśmy poświęcili około OŚMIU procent  naszego czasu na jedzenie i niemal tyle samo na takie czynności związane z naszym ciałem jak mycie, golenie, ubieranie się, i korzystanie z toalety.
Te dwie grupy zajęć zabierają więc PIĘTNAŚCIE procent naszej świadomości, a zajmując się nimi, niewiele możemy wykonać czynności wymagających skupienia uwagi.".

Mnie jednak nie przekonał, niepotrzebnie jedzeniem zamącił.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 19, 2014, 08:58:52 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3739
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #40 dnia: Styczeń 30, 2014, 10:55:00 pm »
Platon wcielony, czyli z dziejów cenzury antycznej:
 "Nam płakać nie kazano..."
I to nie w Sparcie, a w demokratycznych już Atenach.
Upadek Miletu przypieczętował klęskę powstania jońskiego. Milezyjczyków po części wymordowano (panów), po części zniewolono (panie i dzieci), po części wysiedlono nad Eufrat.
Zaprzyjaźnione miasta greckie rozpaczały "pokazowo"...nie wszystkie z poparciem władz;
"Całkiem inaczej postąpili Ateńczycy. Ci bowiem jawnie okazali, że zdobycie Miletu boleśnie ich dotknęło, w wieloraki inny sposób i przez to, że gdy Frynichos napisał i wystawił dramat "Zdobycie Miletu" - cała widownia wybuchnęła płaczem; takoż ukarano go grzywną tysiąca drachm, ponieważ przypomniał Ateńczykom ich własne nieszczęście i zarządzono, żeby nikt już tego dramatu nie wystawiał."
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

maziek

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9961
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #41 dnia: Styczeń 31, 2014, 09:56:36 am »
A co Ty konkretnie czytasz, bo naszła mnię chęć?
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3739
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #42 dnia: Styczeń 31, 2014, 04:07:54 pm »
A co Ty konkretnie czytasz, bo naszła mnię chęć?
Ta, Heroda...na samym początku napisałem  :)
To z rozpędu...jeden z ciekawszych a i niekrwawych.
U źródeł kapitalizmu matrymonialnego  8)
Okolice Babilonii (ale też podobno - Ilirii)
W każdej wsi odbywa się coroczny jarmark matrymonialny;"Skoro dziewice dojrzeją do zamążpójścia, wszystkie zbiera się i prowadzi razem na jedno miejsce, a dookoła nich ustawia się tłum mężczyzn.
Następnie każe herold jednej po drugiej powstać i kolejno je licytuje, naprzód najurodziwszą ze wszystkich, potem gdy ona zdobędzie wiele złota i zostanie sprzedana, wywołuje inną, która po tamtej jest najurodziwsza.

I tak te, za które ktoś chce zapłacić są sprzedane - ale złoto nie ich.
"Skoro bowiem herold przelicytuje najurodziwsze z dziewic wtedy każe powstać najniekształtniejszej, albo takiej, co może jest kaleką, i tę wywołuje - kto otrzymawszy najmniej złota chce się z nią ożenić? Aż temu ona przypadnie, kto gotów jest najmniej wziąć. Te więc pieniądze pochodzą od urodziwych dziewic i w ten sposób dziewczęta brzydkie i kalekie wyposażane są przez piękności.
Ilu więc zamożnych Babilończyków zdolnych jest do żeniaczki, ci wszyscy wzajemnie się prześcigają aby zakupić najpiękniejsza, zdolni zaś do żeniaczki mężczyźni z ludu, którym nie zależy na piękności, otrzymują pieniądze i brzydsze dziewice.
Jeżeli jednak nie znosili się nawzajem, prawo żądało zwrotu pieniędzy.
Kto chciał mógł też z innej wsi przybyć i kupić sobie żonę.
Był to najpiękniejszy u nich zwyczaj, ale nie utrzymał się..."

Wiadomo -  postęp musi być!  :)
Niedawno zaś wynaleźli coś innego (po podboju przez Persów, zubożeli), każdy człek z ludu, z braku środków do życia, żeńskie swe potomstwo przeznacza do nierządu. "
Jeszcze jest ciekawy technicznie opis żeglugi w jedna stronę po Eufracie, ale może innym razem...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 31, 2014, 04:11:35 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

maziek

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9961
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #43 dnia: Styczeń 31, 2014, 05:08:50 pm »
No joo, czytałem że tego tam Herocośtam - ale jak to się zowie na rynku wydawniczym, gdzie to dają?
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3739
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #44 dnia: Styczeń 31, 2014, 05:54:31 pm »
Tu masz za darmo, o ile tolerujesz czytanie ekranowe. Minusem -  brak przypisów (albo nie zauważyłem).
Ważne są bo pan, np. Zatokę Perską  nazywa Morzem Czerwonym.
http://romanum.historicus.pl/art/herodot%20-%20dzieje.pdf
Historyjka o składanych jednorazowych statkach eufrackich - str 61.
A...masz - dodatek branżowy  :)
 http://mistrzowie.org/572436/Chinczyk
« Ostatnia zmiana: Styczeń 31, 2014, 06:01:37 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią