Ostatnie wiadomości

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10
21
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Sierpień 13, 2018, 01:49:18 pm »
Jeśli chodzi o zamieszczenie - jak najbardziej, cała przyjemność po mojej stronie.
W tej sprawie nie wiem czy nie jest konieczna oficjalna procedura: przez zgłoszenie prac drogą mailową:  rights@lem.pl  - a to  związku z prawami autorskimi...
https://solaris.lem.pl/o-lemie/teksty-o-lemie/prace-dyplomowe
Cytuj
Co do dyskusji - obiecuję, że postaram się w nich uczestniczyć, choć niestety ostatnio obowiązków całkiem sporo i wszelaką aktywność na forach rozmaitych musiałem znacznie ograniczyć, bo spowalniacz czasu od profesora Tarantogi jeszcze do mnie nie dotarł ;)
Spowalniacz czasu od Tarantogi...obawiam się, że na niego nie możesz liczyć - jak zwyle przepadł gdzieś w okolicach Amauropy czy Bochni, a przesyłkę pewnie zaadresował na Pintę i przejęła ją Panta -  jeśli sam go sobie nie skonstruujesz, to pozostaje Ci ograniczanie kolejnych zajęć  - aż do całkowitego ich wyeliminowania  - a i wtedy nie ma gwarancji, że czasu wystarczy;)
Cytuj
W dalszej perspektywie, jeśli uda się uzyskać odpowiedni grant (jak do tej pory, w ocenie komisji, mam zbyt skromny dorobek), chciałbym kiedyś móc opracować wielojęzyczny słownik neologizmów Lemowskich, najlepiej w wersji on-line. Ale to melodia przyszłości.
Ambitne i bardzo pracochłonne zajęcie (bez spowalniacza ani rusz;) - o ile mnie pamięć nie myli - St. Remuszko miał pomysł by stworzyć taki slownik (ale chyba tylko w wersji polskiej).
Tak myślę - można by zrobić taki słownik w Lemopedii:
https://lem.pl/lemopedia/The_Lem_Encyclopedia
Nie trzeba od razu wprowadzić 1100 haseł...można z doskoku - po klika...zostawiam do rozważenia:)
22
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Summa Technologiae]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Sierpień 13, 2018, 12:10:55 am »
Wygrałaś, olka :o :D
Ja leżę :)
Osiągnęłaś Najwyższy Stopień Grzeczności i Kindersztuby. Dalsze wyścigi uważam za niemożliwe :);)
Pachnie mi to walkoverem - ale niech tam! Poza tym kłamstwo może nas do czegoś doprowadzić - jak mawiał Groucho Marx...;)
Tak jest, olka, to prawdziwy walkover. Jednak proszę wziąć pod uwagę, poddałem się całkiem świadomo. Oczywiście mógłbym zapisać całę stronę, używając takich słów jak "wieloświaty", "alefy", "nieskończone liczby kardynalne", ziarnka piasku w rzece Ganges". Ale trzeba pamiętać - measure is a treasure :);)
A co to za cytat, i kto tu kłamie?

Cytuj
Kolejność dyscyplin wskazuje na priorytety i naciski...co do matematyki-fizyki..wydaje mi się, że fizyka jest tak uwikłana w matematykę, że trudno je oddzielić.
W sumie - matematyka bez fizyki jest do pomyślenia, ale fizyka bez niej?
Nie mogę sobie przypomnieć w którym wątku o tym rozmawialiśmy...niemniej -  przypadkowo trafiłam na artykuł z Delty z 1974 roku - o tych związkach:
http://www.deltami.edu.pl/temat/fizyka/2016/04/05/Zwiazki_fizyki_z_matematyka/
Chyba ten wątek?
http://forum.lem.pl/index.php?topic=502.msg70833#msg70833
Ktoś tu podawał linka:
http://students.mimuw.edu.pl/~am234204/fizyka.pdf
Ty czasem nie zmieniłaś zdania, olka? ;)

Cytuj
Futurologia językowa...:)))
Nogistyka w tym przypadku to wtedy, gdy matematyka i fizyka się utożsamią? Dla oszczędności? Fiztyka?;)
Fiztyka...pięknie...rymuje się: fiztyka - kuśtyka :)

Cytuj
oraz karta płatnicza w kciuku..żeby łatwo za to wszystko zapłacił...;)
:D :D

Cytuj
Ale na czym to piękno miałoby polegać? Na zgraniu doświadczenia z teorią? Jeśli tak to zgoda. Bo jeśli nie...pisałeś, że teoria strun jest piękną teorią, ale nie jest zgrana z doświadczeniem, więc...zdecydowanie nieadekwatnie opisuje rzeczywistość? Uprawnione wnioskowanie?;)
Nie, bynajmniej nie na zgraniu. Miałem na myśli piękno, hm, wewnętrzne, estetykę wzorów i równań. W ogóle, pojęcie piękna chyba nie da się ująć, określić w sposób ścisły. To coś związane raczej z poczuciami, intuicją.

A "niezgrana z doświadczeniem" i "niesprawdzalna" to jedno i to samo?
Ja bym nazwał teorię strun niesprawdzalną. Przynajmniej w tej jej części co dotyczy 11-wymiarowej przestrzeni. Jeśli tak, nie możemy wyciągnąć wniosku co do adekwatności lub nieadekwatności teorii wobec rzeczywistości. Powiedziałbym, może, ale oczywiście nie musi być "poprawną". W cudzysłowie dlatego, że żadna teoria nie może być poprawna w 100%, jak uczy nas pan Popper :)

Cytuj
Ten sam prof - w koalicji z drugim - napisał...w książce pt. Załamanie chaosu:
Możecie się spodziewać, że książka napisana przez matematyka i biologa będzie zachwalać precyzję matematyki jako instrumentu dokopywania się do zdumiewających prawd biologicznych. Wręcz przeciwnie, obaj ostrzegamy was, byście nie brali zbyt poważnie modeli matematycznych. Zdumiewające konsekwencje są dobre, lecz konsekwencje tak zdumiewające, że aż pozbawione sensu, są prawie na pewno oparte na fałszywych założeniach. Nie dajcie się oczarować matematyce tylko dlatego, że nie możecie jej zrozumieć.
I całe piękno gdzieś się ulatnia;)
Dlaczego się ulatnia? Dlatego że te modele matematyczne nie mają odpowiedników w rzeczywistości fizycznej? Czyli są nieużyteczne?
I co z tego, mimo to rownania mogą być bardzo piękne. Dzieła sztuki też są na ogół nieużyteczne, a jednak... :)

Cytuj
Hmmm:
https://joemonster.org/art/42076
Może to względne?;)
Jasne, że względne:) Kwestia gustu...
Nie widzę w samolocikach nic brzydkiego. Szczególnie podoba mi się ten amerykański jednomotorowiec:
https://img.joemonster.org/images/vad/img_43157/0bbe3911abaadb13b58daee81aa359a0.jpg
Mmm...jak cukierek :)

Cytuj
Miałam na myśli gotowość do zmiany podejścia, przyjmowania nowych faktów, a nie zamykania się w z góry obranym teoretycznym terytorium.
Niestety taka gotowość spotyka się dość rzadko, i to przeważnie cechuje ludzi młodych. W starszym wieku, powiedziałbym, prawie nigdy.

Cytuj
Aha...a już myślałam, że walkover, a tu zawody trwają dalej - tylko zmieniły temat;)))
:D
Zaszedłem z flanki ;)

Cytuj
Więc biorąc pod uwagę Twoje niezwykłe umiejętności lingwistyczne...może Ty mi wytłumaczysz o co chodziło temu Lemu  - w tym cytowanym fragmencie z Inżynierii językowej:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=1570.msg73559#msg73559
Oj, ja Cię proszę, olka – bez pochlebstw i przesadnych komplementów ;)
Jakie tam, u licha, „umiejętności”? Jestem starym, głuchim, niewidomym fryzjerem, i wskazówka tępomierzu pełzie do czerwonego pola :)

Nie rozumiem dlaczego sądzisz, że sprawnie poruszam się w temacie, który sam Lem nazywa „ciemnym”.
Ale skoro pytasz, odpowiem jak umiem, na chłopski rozum :)

Po miliardach lat ewolucji martwej materii nareszcie ukazalo się życie, a następnie i gatunek homo sapiens sapiens, istoty obdarzone rozumem. Małym takim, słabym arborealnym rozumkiem. Ale kto powiedział, że człowiek jest koroną stworzenia, że ewolucja na tym się zatrzymała? Ależ nie, trwa nadal, i to w trybie przyspieszonym. Siłą rzeczy właśnie nasz gatunek musi podjąć się roli Kreatora i stworzyć – albo przekształczyć się w inny, wyższy gatunek – gatunek naszych następców.

Według Lema, dziedziczność, różne tam geny, chromosomy, DNA-RNA jest rodzajem języka.
Mistrz wprowadza pojęcia języków sprawczych i rozumiejących:
Przedstawimy teraz rozkład modelowy „wszechmożliwych” języków na skali dwubiegunowej. Jeden jej biegun nazwiemy „sprawczym”, drugi zaś — „rozumiejącym”. Na skali tej język naturalny zajmuje miejsce niedaleko bieguna „rozumiejącego”, język fizykalistyczny mieści się gdzieś pośrodku, a język dziedziczności tkwi na samym biegunie „sprawczym”.

Ale przyszly rodzaj istot nadrozumnych volens nolens musi posiadać jakiś mechanizm rozmnażanki. Zatem ich dziedziczność musi też być językiem sprawczym, jak pisze Lem, „następnego rzutu”.
Możemy tylko do następnych pokoleń taki zaadresować program, z konieczności ogólnikowy. Skalę, przedstawioną na początku tych rozważań, należy zamknąć w kształt koła. Proces językotwórstwa zapoczątkowuje powstanie informacji dziedzicznej.

Więc rozumiem w taki sposób, iż „zadaniem domowym” Ohydków jest właściwie stworzenie takiego języka. Samo przez się, taki akt kreacji będzie potrzebował całej nagromadzonej przez ludztwo wiedzy naukowej, zwłaszcza matematyki, która, zdaniem Lema, też jest częścią języka naturalnego:
...język naturalny implikuje matematykę razem z teorią mnogości...

Nawiasem, nieboszczyk Hawking niby poruszył tę kwestię w swoim świetnym wykładzie:
https://www.paranormalium.pl/zycie-we-wszechswiecie-wyklad-profesora-stephena-h,290,39,artykul.html

...i znów napisałem bzdurę... :)
Podejmowane przez poetę próby napisania meldunku o straszliwym konsultancie do
niczego nie doprowadziły. Otrzymawszy od grubej pielęgniarki Praskowii Fiodorowny
ogryzek ołówka i papier poeta wesoło zatarł dłonie i spiesznie zasiadł przy
stoliku. Początek wyszedł mu nawet zupełnie nieźle.
“Do milicji. Doniesienie członka Massolitu Iwana Bezdomnego. Wczoraj wieczorem
przyszedłem z nieboszczykiem M. Berliozem na Patriarsze Prudy…”
I natychmiast poeta zaplątał się, głównie z powodu tego “nieboszczyka”. Z
miejsca zaczynało to wyglądać dość idiotycznie. Jakże to tak — przyszedłem
z nieboszczykiem. Nieboszczycy nie chadzają na spacery. Doprawdy, uznają go za
wariata, jeszcze tylko tego brakowało!
(M.Bułhakow, Mistrz i Małgorzata)
23
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« Ostatnia wiadomość wysłana przez MarcinF dnia Sierpień 12, 2018, 10:52:12 pm »
Wywołany...i to telepatycznie...bo innego kontaktu nie znalazłam na linkowanej stronie;)
Kiedy trafiłam na te  prace [tutaj ukłon w stronę LA - to przez nogistykę - pamiętałam, że Kongres...wpisałam do dr Gugla: nogistyka Kongres i here we are;)], to pomyślałam, że warto je umieścić tutaj:
https://solaris.lem.pl/o-lemie/teksty-o-lemie/prace-dyplomowe
Ale to już zależy od autora:)

Oczywiście zapraszamy do wszystkich dyskusji - mam wrażenie, że ciągle się w nich czegoś uczymy - filozofii się ostatnio oberwało - może masz inne zdanie? Podziel się:)

Co do bułgarskiego - potrafię tylko: лека нощ...ale od czegoś trzeba zacząć, a pora nawet adekwatna;)

Tym razem w roli telepatii wystąpiła strona Academii: pokazuje, skąd są wejścia na dany tekst, bądź na profil - i w taki sposób, niejako wstecz, trafiłem do tego tematu. Jeśli chodzi o zamieszczenie - jak najbardziej, cała przyjemność po mojej stronie. Co do dyskusji - obiecuję, że postaram się w nich uczestniczyć, choć niestety ostatnio obowiązków całkiem sporo i wszelaką aktywność na forach rozmaitych musiałem znacznie ograniczyć, bo spowalniacz czasu od profesora Tarantogi jeszcze do mnie nie dotarł ;)

Skoro jesteś jednym z nas (tak bezceremonialnie, bo Internet preferuje tykanie i upoważnia do niego ;)), to z przyjemnością pociągnę Cię za język... Może opowiesz nam skąd taka tematyka Twoich prac, i jak się w ogóle Twoja przygoda z Lemem i z lemologią zaczęła? Albo uchylisz rąbka tajemnicy nad jakimi tematami-lematami właśnie pracujesz?

Zacząć, to się zaczęło dawno temu, bo jeszcze we wczesnej podstawówce, ale od której książki? Nie pamiętam, na pewno oficjalne lektury były już później. A przyciągnęła mnie i fabuła, i niezwykle oryginalny język (na przykład klasyfikacja quasi-zoologiczna gatunku ludzkiego z Podróży Ósmej). Oczywiście, na początku byłem w stanie przyswajać jedynie tę najbardziej powierzchowną warstwę, dopiero wraz z upływem lat dokopując się coraz głębszych znaczeń i ukrytych smaczków - a pewien jestem, że na pewno jeszcze nie odkryłem wszystkich!

Skąd taka tematyka prac? W momencie rozpoczęcia seminarium magisterskiego trzeba było wybrać sobie jakiś temat, pani promotor pozwalała nam dokonać tego samodzielnie, więc stwierdziłem, że najlepiej będzie, jeśli praca nad magisterką będzie nie tylko drogą do papierka z napisem DYPLOM (nie mylić z dyplojem), ale też sporym kawałkiem dobrej zabawy i przyjemności dla mnie. Ponieważ w zakresie językoznawstwa szczególnie pociągało mnie słowotwórstwo (a poza językoznawstwem - teoria przekładu i krytyka przekładu), zupełnie logiczną konsekwencją była próba połączenia tego z ulubionymi lekturami. Wstępnie zakładałem zbadanie materiału ze wszystkich utworów nurtu groteskowo-ludycznego, ale szybko się przekonałem, że jego objętość znacznie wykracza poza pracę magisterską, i ograniczyłem się do "Kongresu...". Miały być też "Bajki robotów", ale szybko okazało się, że przekład jest tak fatalnej jakości, że nie nadaje się jako materiał do tej pracy (za to do obszernego artykułu krytycznego - jak najbardziej!). Następnie w rozprawie doktorskiej zająłem się językiem i stylem "Cyberiady" oraz "Powtórki" (z pominięciem opowieści o Cyfraniu, jako że brakowało tego tekstu w przekładzie). Cały czas przede mną jeszcze "Dzienniki gwiazdowe". W miarę gotowe są artykuły o nazwach środków psychemicznych z "Kongresu..." w przekładach rosyjskim, bułgarskim i czeskim, a także o znaczących nazwach własnych w utworach groteskowo-ludycznych. W dalszej perspektywie, jeśli uda się uzyskać odpowiedni grant (jak do tej pory, w ocenie komisji, mam zbyt skromny dorobek), chciałbym kiedyś móc opracować wielojęzyczny słownik neologizmów Lemowskich, najlepiej w wersji on-line. Ale to melodia przyszłości. Na razie zostawiam to trochę w tle, potrzebna jest zmiana tematyki na zasadzie płodozmianu - by móc się znowu Lemem nacieszyć jako zwykły czytelnik, a nie tylko badacz ;)
24
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Sierpień 12, 2018, 08:47:17 pm »
Hm...nie wiem czy ten pan już gościł u nas, ale dorobek ma...jak się patrzy:
http://pan-pl.academia.edu/MarcinFastyn

Czuję się wywołany ;) Owszem, goszczę, choć do tego momentu jako obserwator i czytelnik dyskusji, nie jako czynny uczestnik - w wielu kwestiach, zwłaszcza filozoficznych, wciąż wiele nauki przede mną ;) Jeśli jednak mój dorobek naukowy będzie dla Was interesujący, to nie ukrywam - będzie mi bardzo miło, że godziny nad nim spędzone okażą się nie tylko moją własną przyjemnością, ale też pożytkiem dla szerszego grona :)
Wywołany...i to telepatycznie...bo innego kontaktu nie znalazłam na linkowanej stronie;)
Kiedy trafiłam na te  prace [tutaj ukłon w stronę LA - to przez nogistykę - pamiętałam, że Kongres...wpisałam do dr Gugla: nogistyka Kongres i here we are;)], to pomyślałam, że warto je umieścić tutaj:
https://solaris.lem.pl/o-lemie/teksty-o-lemie/prace-dyplomowe
Ale to już zależy od autora:)

Oczywiście zapraszamy do wszystkich dyskusji - mam wrażenie, że ciągle się w nich czegoś uczymy - filozofii się ostatnio oberwało - może masz inne zdanie? Podziel się:)

Co do bułgarskiego - potrafię tylko: лека нощ...ale od czegoś trzeba zacząć, a pora nawet adekwatna;)
25
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Sierpień 12, 2018, 08:46:36 pm »
Skoro jesteś jednym z nas (tak bezceremonialnie, bo Internet preferuje tykanie i upoważnia do niego ;)), to z przyjemnością pociągnę Cię za język... Może opowiesz nam skąd taka tematyka Twoich prac, i jak się w ogóle Twoja przygoda z Lemem i z lemologią zaczęła? Albo uchylisz rąbka tajemnicy nad jakimi tematami-lematami właśnie pracujesz?
26
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« Ostatnia wiadomość wysłana przez MarcinF dnia Sierpień 12, 2018, 08:22:01 pm »
Hm...nie wiem czy ten pan już gościł u nas, ale dorobek ma...jak się patrzy:
http://pan-pl.academia.edu/MarcinFastyn

Czuję się wywołany ;) Owszem, goszczę, choć do tego momentu jako obserwator i czytelnik dyskusji, nie jako czynny uczestnik - w wielu kwestiach, zwłaszcza filozoficznych, wciąż wiele nauki przede mną ;) Jeśli jednak mój dorobek naukowy będzie dla Was interesujący, to nie ukrywam - będzie mi bardzo miło, że godziny nad nim spędzone okażą się nie tylko moją własną przyjemnością, ale też pożytkiem dla szerszego grona :)
27
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Sierpień 12, 2018, 08:18:31 pm »
Sprzed paru mies. a chyba linkowane nie było:
http://www.csm.org.pl/pl/raporty?download=855:raport-csm-wojna-informacyjna-w-internecie
http://newsweek.pl/polska/raport-prorosyjska-propaganda-niezwykle-silna-w-polskim-internecie,artykuly,404834,1.htmlo

ps. Jest w w/w raporcie trochę nt. "podejrzanej strony informacyjno-blogowej o nazwie dziennik-polityczny.com, która najprawdopodobniej prowadzona jest przez rosyjskie służby specjalne", więc może mały tekścik z niej:
http://dziennik-polityczny.com/2015/08/27/bazy-nato-w-polsce-tego-nie-chca-amerykanie/

Edit:
Autor w/w jest naczelnym polskiej sekcji (nie)sławnego "Sputnika", zatem może i parę zdań o "Sputniku":

"nie musimy traktować rosyjskiej propagandy jak przedstawicieli mediów. Możemy powiedzieć: "Sputnik" nie jest agencją informacyjną i jego dziennikarze nie powinni mieć wstępu na konferencje prasowe. Mogą je oglądać online, jeśli chcą, ale nie mogą zadawać pytań. Jeśli ja dostanę zaproszenia od zespołu PR "Sputnika" to po prostu powiem "nie" i to jest właściwa odpowiedź.
Powinniśmy powiedzieć dziennikarzom, którzy pracują dla takich organizacji: to nie jest początek twojej kariery dziennikarskiej, to jest jej koniec. Pracowanie dla "Sputnika" jest gorsze niż bycie pijarowcem dla firmy tytoniowej. To sprawia, że nikt cię nie zatrudni w poważnych mediach."

https://www.cyberdefence24.pl/edward-lucas-dla-cyberdefence24pl-informacyjno-hakerska-ofensywa-rosji
28
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Stanisław Remuszko dnia Sierpień 12, 2018, 07:21:14 pm »
Czemu niby "lepiej"?

Czytam pluralistycznie, przepuszczając jednak przez filtr mego wybitnego umysłu...

To ten, co knuł z Oppenheimerem? Albo jego syn/wnuk?

R.
29
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Sierpień 12, 2018, 04:24:30 pm »
Lepiej przeczytaj dzisiejszy tekst Snydera. Też o Twoim oblubieńcu. Nawet o dwóch.
30
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Stanisław Remuszko dnia Sierpień 12, 2018, 04:10:56 pm »
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10