Ostatnie wiadomości

Strony: 1 [2] 3 4 ... 10
11
Forum po polsku / Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 07:45:48 pm »
znalazłem tam jednego Adolfa z Lemów. Dostępne mi źródła o nim milczą ale może ktoś coś wie? Zwłaszcza że adres - Rzeźnicka 13 budzi zdziwienia różne i różniste  :D

Adolf z Rzeźnickiej? Faktycznie strrrach się bać 8). Dobrze, że chociaż Lem, co jest czynnikiem ocieplającym wizerunek ;).

A jednocześnie - nie mając aktualnie na głowie chapeau, który mógłbym bas - chylę czoła za kwerendę... i znalezisko. (Czekając zarazem, co nam na ten temat lemolog powie.)
12
Forum po polsku / Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Dzisiaj o 07:32:53 pm »
Skoro rykoszetem anegdoty wróciły, mam takie pytanie.
Zapewne najbardziej do Lemologa. :)
Przeglądając różne dziwne książki, np. książkę adresową Lwowa z 1916 roku znalazłem tam jednego Adolfa z Lemów. Dostępne mi źródła o nim milczą ale może ktoś coś wie? Zwłaszcza że adres - Rzeźnicka 13 budzi zdziwienia różne i różniste  :D
Cytuj
Pierwsze co wpadło mi w oko, to że internista dr Ziff mieszkał na Rzeźnickiej. I mimo to miał pacjentów ;) .
Doktor Samuel Lem też zaczynał praktykę lekarską na tej ulicy, w domu ojca Hersza numer 14, ale jak mu szło z pacjentami trudno powiedzieć, w każdym razie adres z czasem zmienił.
Natomiast dom Adolfa tuż stał obok...lub wizawi. Czyli - kto on? Pomijając, że kupiec...
13
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hokopoko dnia Dzisiaj o 07:29:33 pm »
Nie wiem, jak w Rosji, ale u nas powiedzenie o czymś, że płynie jak oliwa, nie musi być uznane za komplement  ::)

A w tej arii... gdybym nie wiedział, o czym to jest, może bym się i miodnym głosem zachwycił - ale to nie ta tematyka, nie te emocje. To do oliwy, nie do Bergonziego, bo dramatyzmu w jego wykonaniu nie brakuje. Na plus też orkiestra, bo ta u Corellego trochę sentymentalno-powłóczysta.

No, skoro Włochów było dwóch, dodajmy trzeciego, którego najbardziej lubię. Super Mario del Monaco.



14
Hyde Park / Odp: POWRÓT DO ZMYSŁÓW DRACO VOLANTUSA
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 06:19:06 pm »
draco, widzisz, mam z tym pewien problem, bo z jednej strony statystyki wydanych pozwoleń na broń i legalnie sprzedanych egzemplarzy broni,-na-którą-trzeba-pozwolenia nie są w Polsce zbyt wysokie, i to jest twardy, weryfikowalny fakt:
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/polacy;maja;w;domach;pol;miliona;sztuk;broni,3,0,595971.html
Z drugiej jednak w takiej np. Warszawie bez trudu kupi się nie wymagające zezwoleń wiatrówki, nie znam też prawie domów - nie wiem, może mam kontakt ze specyficznymi ludźmi - w których wiatrówek (nierzadko na śrut diablo) by nie było (i często kupują je relatywne dzieciaki, które czują się z takimi zabawkami leżącymi na półce bardziej męskie, czy jak to nazwać). Wiatrówka zaś może być - jak mówię - narzędziem dość groźnym (gdy celować w głowę czy w serce). Mimo to przypadki poniższego typu należą do rzadkości:
http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-02-15/z-wiatrowki-smiertelnie-postrzelil-kolege-wczesniej-razem-pili-alkohol/
http://www.se.pl/wiadomosci/polska/zastrzeli-sasiada-z-wiatrowki_78178.html
Dlatego mam wrażenie, że w grę wchodzą jednak jakieś różnice w mentalności zbiorowej (i nie to bym zakładał, że u nas same anioły a w Hameryce diabły).
15
Hyde Park / Odp: POWRÓT DO ZMYSŁÓW DRACO VOLANTUSA
« Ostatnia wiadomość wysłana przez draco_volantus dnia Dzisiaj o 03:29:36 pm »
nie żart, przecież nie sprzedają osobom fizycznym,
gdyby sprzedale opisane w artykule ilości komu popadnie
do roku czasu mielibyśmy iluśnastu zabitych ukraińców/muzułmanów,
a i na pewno zwiększyłaby się liczba zabójstw wśród kiboli po przejściu z maczet na pistolety, hm
16
Hyde Park / Odp: Ogóry
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 10:46:53 am »
Projektowanie dzieci znane z "Doradców króla Hydropsa" i fragmentów dukajowych "Czarnych oceanów" o ewolucji mód już nawet w pismach kobiecych jest dyskutowane:
https://kobieta.wp.pl/zaprojektuj-sobie-dziecko-urodzi-je-maszyna-za-100-lat-wszystko-bedzie-mozliwe-6217484144576641a
17
Forum po polsku / Odp: Wspomnień czar
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 01:43:51 am »
Zasadniczo mam jedno takie istotne wspomnienie (chyba o tym przebąkiwałem?). W wieku późnopacholęcym miałem w krótkim czasie możliwość - mniejsza o to jak i przez kogo - poznać kolejno Lema i Mostowicza (tego od propagowania hipotez Dänikena i kultowego cyklu komiksów). Nie ośmieliłem się jednak stanąć twarzą w twarz z takimi znakomitościami. I obie propozycje bycia przedstawionym odrzuciłem. (W wypadku A.M. wypadło to dość dramatycznie, w ostatniej chwili zawróciłem na schodach. Biegiem.)

Drugie, wcześniejsze, jedno z pierwszych jakie mam, to widok w ciotczynej bibliotece następujących okładek. I nieporadna - lat parę miałem - lektura kryjących się pod nimi treści. Niewiele rozumiałem, Lem mieszał mi się z Fiałkowskim, Fiałkowski z Boruniem, a Pirx z Korotem, ale wtedy złapałem bakcyla.
18
Forum po polsku / Odp: Zawód pilota (Opowieści o pilocie Pirxie)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Dzisiaj o 01:00:21 am »
Cytuj
Dalmierz, lornetka  - chyba faktycznie wtopka. Bo gapi się w ekran - skoro punkcik był błędem wyświetlanym nań...
Taa, to wymaga szerszego opisania  8) ale może później.
Tymczasem z lektury Terminusa Pani Gajewska miałaby niezły materiał -  bo też na razie Terminus wyraźnie najlepszy...robot po przejściach, okaleczony, jako jedyny przeżył - bo był martwy ...mimowolnie wystukujący zapamiętane tragedie (ale nie na maszynie), zupełnie nieświadomie, przy okazji wykonywania roboty głównej - w jego wypadku zalepiania radioaktywnych przecieków,wyciekają z niego komunikaty, zapamiętane,  wdrukowane, ale też na swój sposób "żywe" strzępy umierania ; zapytany - nawet tego nie zauważa - odpowiada nie wiem, nie pamiętam, ja tylko zalepiam przecieki, szukam kota...
Jakieś skojarzenia?  :)
19
Forum po polsku / Wspomnień czar
« Ostatnia wiadomość wysłana przez xpil dnia Dzisiaj o 12:22:21 am »
Hej, bladawcowie najprzebrzydłsi, macie jakieś wspomnienia związane z Lemem? Jakieś ważne życiowe wydarzenia albo po prostu historie powiązane w jakiś sposób z jego postacią bądź książkami?

Ja mam kilka, ale się nie będę pchał przed orkiestrę; popatrzę najpierw, co inni mają do napisania.
20
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Luty 16, 2018, 10:30:51 pm »
@LA: to o co chodzi z Danielem, że Wasi go szukają?
A diabli go wiedzą, w sensie - naszego obecnego Prezydenta. Sądzę, że to akcja wyłącznie polityczna – założyciel charytatywnej fundacji pan Poroszenko chciał wówszas poprawić i wzmocnić swój image polityczny małym kosztem. O ile wiem, w poszukiwaniach szczątków D.H. bierą udział tylko 10 naukowców z Ukrainy. Opróć tego wykazał się nie bardzo zaawansowanym historykiem, gdy przy podpisaniu umowy o współpracy wyrzekł: „My, razem z wami przystąpiliśmy do historycznego wydarzenia, o jakim tak długo marzyli ukraińscy archeologowie. Więc Chełm jest kolebką ukraińskiego króla Daniela Halickiego. Badaniu tej bardzo ciekawej ale, niestety, niesprawiedliwie zapomnianej strony naszej wspólnej historii, poświęcona jest nasza współpraca”. „Król ukrainski” – to anachronizm i bzdura. Choć może to błąd tłumacza – nie wiem...

Cytuj
W przypadku rozpatrywanym zmiany o ile zaszły częściowo w sposób nieopisany w konstytucji, o tyle nie niezgodnie z nią
Aha, nullum crimen sine lege, a również ubi jus incertum, ibi nullum.

Cytuj
Nie widzę tu rewolucji, w każdym razie w politycznym rozumieniu tego słowa. Niczego absolutnie, co dałoby się przy jakimkolwiek poczuciu proporcji porównywać do Rewolucji Francuskiej, Rewolucji Październikowej czy innych takich, na poważnie określanych rewolucjami. Nie ta skala zupełnie, skala mniejsza zdecydowanie nawet od całokształtu przemian w Polsce pomiędzy 1980 a 1989 rokiem, do których opisania też nie użyłbym słowa "rewolucja"
Jeff Goodwin (https://pl.wikipedia.org/wiki/Rewolucja) podaje dwie definicje rewolucji. Pierwsze, szerokie pojęcie, gdzie
- rewolucja jest „jakimkolwiek i każdym przypadkiem, w którym państwo lub polityczny reżim jest obalony i tym samym przekształcony przez powszechny ruch w gwałtowny, niezgodny z zasadami sposób, przy użyciu środków pozaprawnych”;
- i wąskie pojęcie, w którym „rewolucje pociągają za sobą nie tylko masową mobilizację i zmianę reżimu, ale także szybką i fundamentalną społeczną, ekonomiczną i kulturową zmianę, która następuje podczas lub zaraz po walkach o władzę w kraju”

Moim zdaniem, wydarzenia na Majdanie nie podpadają pod żadnę z tych definicji, gdyż ani państwo, ani polityczny reżym na Ukrainie nie zostały obalone, również nie zaszła żadna zmiana społeczna lub ekonomiczna.
A w ogóle biorąc, sądzę, że rewolucja stłumiona – to zawsze pucz. Pucz zaś zwycięski nazywa się rewolucją, zazwyczaj z dodawaniem przymiotnika „wielka”. Weźmiemy choćby Wielką Rewolucję Październikową – to przecież zwyczajny zamach stanu, spisek, pucz. I nie było żadnych majestatycznych wydarzeń podobnych do nakręcanych przez kłamcę Eisensteina w filmie „Październik” (1927), np. szturmu na Pałac Zimowy w Piotrogrodzie:




Cytuj
nowy prezydent nie nastał z powodu 100 ofiar ani innych wydarzeń na Majdanie tylko ponieważ poprzedni prezydent najpierw sprzeniewierzył się interesom państwa i obywateli a następnie zbiegł do moczodawców - to była prawdziwa przyczyna. Nie była to więc "zmiana" prezydenta tylko powołanie nowego w miejsce tego, który porzucił swoje obowiązki.
Jeden złodziej został zamieniony na innego... Niezmiernie żal mi ludzi, którzy oddali życie... za otaką nową władzę?

Nawiasem: oto wspaniałe słowo - "moczodawca" :D. To Ty go wymyśliłeś?

Cytuj
Dla mnie daleko istotniejsze jest, że mimo międzynarodowego traktatu gwarantującego Ukrainie integralność terytorialną w zamian za głowice nikt palcem nie ruszył, kiedy Rosja chapnęła Krym. Wniosek jest dla świata i poniekąd dla nas prosty: kupuj głowice a nie bumagę. Si vis pacem para bellum.
Tak jest. W razie jeżeli chapnięcie Krymu ujdzie Rosji na sucho, ona może nie powstrzymać się przed kolejną aneksją terytorium innych krajów. I nikt nie może czuć się bezbiecznie – a tym bardziej Polska i Ukraina. Niestety Rosja, podobnie jak przeciętny kryminalista, rozumie tylko język siły, więc głowice są niezbędne, gdy mamy obok siebie takiego sąsiada.
Strony: 1 [2] 3 4 ... 10