Autor Wątek: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia  (Przeczytany 566906 razy)

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 547
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2505 dnia: Październik 13, 2017, 02:00:18 am »
Ciekawe, czemu ten K nie robił beckapów.
Uwaga SPOILER:

Blade Runnera 2049 (dalej: BR 2049) oglądało mi się dobrze. Tak sobie siedziałem, oglądałem i patrze: o już koniec chyba. A ja bym sobie jeszcze posiedział i pooglądał. Super się ogląda chociaż scenariusz spośród wszystkich elementów działa filmowego najmniej daje radę. I tak:

1. Nie ma zaskakującego rozwiązania fabularnego. Kto pamięta hejt jaki spadł an Godzillę za skok spadochronowy na łeb walczących potworów? początek spoilera Potem okazało się, że wewnątrz fabuły miał on sens. Na zewnątrz zaś to tam jest pełno jakiś elektrowni atomowych i innych takich i ta bomba nie miała aż takiego znaczenia. Mogły się nażreć gdzie indziej. Samo zaś ujęcie wygląda ślicznie, a monstra walczące w mroku wśród wieżowców wyglądają jakoś tak bladerunnerarsko.
2. Z nawiązań filmowych to jeszcze Blues Brothers mi się nasuwa. Pamiętacie scęne, w której księżniczka Leia, grająca tam zdradzoną narzeczoną Jake, odpala cała serie rakiet przeciwpancernych w bohaterów? Budynek wali się na bohaterów, którzy jednak bezrefleksyjnie wygrzebują się ze stosu cegieł. Nie obchodzi ich kto strzelał, po co strzelał, kim strzelał? Tu podobnie: ten cały K ileśtam pakuje się samopas w rejony, gdzie każdy ostrzeliwuje widoczny radiowóz czym się da, aby potem wykończyć załogę. Z opresji ratuje go złowroga Luv, ostrzeliwując napastników salwami rakiet. I nie ma żadnej refleksji u niego, że jest śledzony i tajemnic ustaleń śledztwa nie ukryje. Nic.
3. Ten cały ruch wyzwolenia androidów to kolejny przejaw nasilającej się lewackiej fiksacji Scotta, który wszędzie gdzie może instaluje wyzwoleńcza partyzantkę komunistyczną. Żyjącym replikantom guzik przyjdzie z tej prokreacji bo nie pomoże im i tak. Ta jego szefowa wystylizowana na Connora. Ale niech mają.
4. Złowrogi Wallace wyraźnie chce zastąpić ludzi replikantami. W związku z tym dźga nożem najnowsze modele. O technologii produkcji wiemy na tyle mało, że jest sens nad zastanawianiem się nad celowością surogatek.

Dokładna analiza logiczna przynieść musi sporo rozczarowań. Porucznica policji podejmuje kluczowe decyzje cywilizacyjne? Nie ma nikogo nad sobą? Deckert niewykorzystany. Dobrze, że jest, ale mógłby coś rozkminiać.
Finałowa śmierć bez sensu. Skoro tyle wytrzymał to powinien umarlak ratować siebie. Czemu nie produkowali replikantów seryjnie? W sensie z tym samym DNA? Dalej ich składali z części? koniec spoilera

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 547
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2506 dnia: Październik 13, 2017, 02:04:20 am »
O, zobaczyłam.

Też zobaczyłem, i prawdę mówiąc mam drobne ;) wątpliwości, bo dziury logiczne to tu jak w nowych "SW". Po pierwsze - niedawno trzeba było te Nexy łapać używając skomplikowanych testów Voighta-Kampffa, a teraz się nagle okazuje, że każden jeden ma numerek na oku,
Nowe replikanty miały.
Ale tak naprawdę to sztuczna inteligencja Joi kładzie film logicznie.

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3685
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2507 dnia: Październik 15, 2017, 12:53:15 am »
Chciałabym napisać coś pozytywnego, ale nie da rady...znaczy byłam na Photonie.
Przykro mi, ale nuda. Nuda i chaos.
Nie wiem dla kogo jest ten film.
Wg mnie ani dla ściślaków, ani dla osób chcących zajrzeć w kulisy nauki.
To nie chodzi o kreację artystyczną - to nawet w porządku. Ale przeskoki, muśnięcia rozległych tematów - oj:)
Tu elektron, ówdzie Parkinson poganiany wizją bezcielesnej "ludzkości". O co chodzi???
A tu same pozytywne recenzje...aże mi głupio:)

Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3685
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2508 dnia: Październik 21, 2017, 05:47:31 pm »
O, zobaczyłam.
Też zobaczyłem, i prawdę mówiąc mam drobne ;) wątpliwości, bo dziury logiczne to tu jak w nowych "SW". Po pierwsze - niedawno trzeba było te Nexy łapać używając skomplikowanych testów Voighta-Kampffa, a teraz się nagle okazuje, że każden jeden ma numerek na oku, i po tym go od razu można. To po co się ten Deckard męczył?
No jak po co? Żeby się działo;)
Ale faktycznie - niezły numerek;)
Ciągle nie widziałam tej nowszej wersji. Za to usłyszałam o kolejnym polskim projekcie czyli filmie SF:
https://www.youtube.com/watch?v=vD5fOIYMVNU

http://www.filmweb.pl/film/Cz%C5%82owiek+z+magicznym+pude%C5%82kiem-2017-755466
Niestety nie ma dobrych recenzji - np.:
https://www.spidersweb.pl/rozrywka/2017/10/20/czlowiek-magicznym-pudelkiem-recenzja/

Pss...no właśnie - chyba pozostaje czekanie na wiatr;)
« Ostatnia zmiana: Październik 21, 2017, 05:50:10 pm wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)