Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Forum po polsku / Odp: Agnieszka Gajewska, "Zagłada i gwiazdy. Przeszłość w prozie Stanisława Lema"
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Dzisiaj o 04:07:49 pm »
Także przypuszczam, że cisza na ten temat była ciszą darwinowską - i na marginesie, bardzo podobną do ciszy nad homoseksualizmem, która jest correct, natomiast mówienie o nim, niecorrect. W warunkach polskich "w ryj można dostać" w tramwaju za obie sprawy bezwarunkowo, podobnie jak za ciemna karnację. Pisze to po przeczytaniu tego, co napisał lemolog w kwestii poglądów Lema na kochających inaczej. Jeśli tak mogę to ująć, to bezwarunkowo mnie dziwi stosunek Lema do kwestii. Monokulturowe zubożenie? O czym Lem mówi - wszak homoseksualiści, w natężeniu tej cechy od mierzalnej do 100%, stanowią wg miarodajnych danych 5% populacji. Za czym się zawsze pytam, czy ktoś zna osobiście homoseksualistę (a powinien, skoro takowy średnio występuje w każdej klasie sz. p.). 
2
Forum po polsku / Odp: Rzeź obyczajowa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez lemolog dnia Dzisiaj o 03:22:12 pm »
Z książki Pawła Okołowskiego "MATERIA I WARTOŚCI. Neolukrecjanizm Stanisława Lema" - najlepszej książki o tworczości Stanisława Lema:

Natura żeńska nie jest bowiem lepsza od męskiej - wzajemnie się one dopełniają, więc muszą być różne, ale równorzędne. (Dla duchowej istoty kobiecości znajduje Lem określenie: „miękkość”. Kreśli też, z męskiej perspektywy, wymowne słowa: „(...) potrzeba nam kobiety. Nie dojdziemy sami do ładu”). Potwierdza taki pogląd na naturę płci także stosunek Lema do homoseksualizmu jako aberracji od gatunkowej normy. Wyznaje on: „nie cierpię pederastii (...), widok całujących się namiętnie brodaczy wywołuje we mnie obrzydzenie”1. W innym miejscu mówi już rzeczowo: „homoseksualizm jest sprawą ściśle prywatną i nie powinien się przekładać na żadne ustawowe regulacje. Jestem przeciwny legalizowaniu związków pseudomałżeńskich, a już zgrozą napawa mnie możliwość adoptowania przez takie związki dzieci”2. Człowieczeństwo w grupach homoseksualnych zostaje bowiem zubożone (jak uboży każda monokultura), a tego nie wolno propagować; nie mówiąc już o nadużywaniu w nich nieletnich.

Lem S,, Sex Wars. - Kraków 2004, s. 89.
Lem S., Rasa drapieżców. - Kraków 2006, s. 167
3
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Dzisiaj o 02:57:47 pm »
Odpowiem na Twoje pytanie - nie robi mi różnicy, co do zasady. Co do zasady, to znaczy w szczególnych okolicznościach mogłoby mi to robić różnicę - gdyby np. z tej orientacji wynikały złe wg mnie rzeczy. Powiedzmy, przerysowując, że kandydat miałby w swoim programie wyświetlanie zgodnych z jego orientacją filmów pornograficznych w przedszkolu w celach edukacyjnych. Na tej samej zasadzie nie zagłosowałbym jednak na kandydata hetero czy bi chcącego robić to samo. Mając do wyboru dwóch kandydatów, których seksualność nie byłaby główną pozycją ich dossier wyborczego - nie zagłosowałbym na hetero, gdyby pomijając kwestie orientacji wydawałby mi się gorszym kandydatem.

Szczerze mówiąc jestem bardzo zdziwiony, że przy zwierzyńcu zwanym "polskim parlamentem" (i/lub władzami samorządowymi itd.) nie mającym wiele wspólnego ze zbiorowiskiem Homo sapiens akurat ta cecha ma dla Ciebie jakiekolwiek znaczenie, zwłaszcza bezwzględne. Dlaczego, racjonalnie?
4
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Stanisław Remuszko dnia Dzisiaj o 02:54:07 pm »
@ Maziek
To teraz Ty odpowiedz.
R.
5
Forum po polsku / Odp: Wokół Lema się dzieje
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Stanisław Remuszko dnia Dzisiaj o 02:30:38 pm »
@ Lemolog
Najwyraźniej nie doczytałem tej Twojej wypowiedzi:
Cytuj
Do wrzesnia 1939 u rodziny nazwisko bylo Lehm (patrz temat "Doktor Lem. Anegdoty"
We wrzesniu 1939 Lwow stal Sowieckim, czyli przyszla cyrylica, a znaczy w dokumentach byl "Lehm", stal "Лем".
W 1944 r. Lwow znow stal Sowieckim, wciaz mamy "Лем" (jest dokument 1944 r. podpisany "Лем Станислав, Львов"). 
W lipcu 1945 rodzina wyjechala do Polski, rzeсzywiscie, ze ktos (czy jeszcze Sowiety, czy juz Polacy) wyrobil jakies dokumenty na przejazd-repatryacje juz na lacince, i prosta transliteracja daje z "Лем" polskie nazwisko "Lem" - i w tym juz nie bylo wariantow...
i teraz widzi mi się ona adekwatna: splot przypadków i celowych działań :-)
Zobaczymy jeszcze, co powie pani Gajewska.
R.
6
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 02:27:36 pm »
A może przed czynieniem takich deklaracji warto przeczytać co zlinkowałem w poście #325 niniejszego wątku? Po polsku jest (i - powtórzę - b. solidnie napisane) ;).
7
Forum po polsku / Odp: Wokół Lema się dzieje
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Dzisiaj o 02:17:08 pm »
Po ukrainsku pisza Лем - czyta sie jak Łem.
To ogólna zasada, że litera Л wymawiana po ukraińsku to polska głoska Ł?
Cytuj
Po rosyjsku Лем czyta sie jak Lem.
A nie "Liem" (miękko)? E=je?
8
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Stanisław Remuszko dnia Dzisiaj o 02:16:18 pm »
Jeżeli byłoby to podane w jego wiarygodnym (osobistym autoryzowanym) curriculum vitae wyborczym - to mam wrażenie, że tak. Dyskwalifikacja wyborcze bez dodatkowych warunków. Pan pierwszy walet luksemburski na swojej stronie oficjalnie deklaruje, że jest homo, i byłby to dla mnie absolutnie wystarczający powód, aby na takiego nadwiślańskiego Biedronia nie głosować. Lecz zagłosowałbym na hetero bez żadnej wrogości do tego homo, z niechęcią (antypatią) wyrażana jedynie poprzez akt wyborczy.
Zaprzyjaźnić też bym się nie zaprzyjaźnił. Ale gdyby był sąsiadem, z pewnością wymienialibyśmy ukłony, i nie wykluczam naturalnych okazjonalnych rozmów w windzie czy przy zakupach we osiedlowym sklepiku.
R.
9
Forum po polsku / Odp: Wokół Lema się dzieje
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 02:04:50 pm »
St. Lem dla "P.". - Przekrój, 1990, nr 2375, s.8-9:

Dzięki za przypomnienie. Tak, to był ten wywiad, słowo w słowo (poznaję teraz te zdania) :). Czy jakieś inne źródła dopowiadają coś więcej na ten temat?

(I czy jest cokolwiek czego o Lemie nie wiesz, nie licząc tego, że nie znasz treści wierszyka "Chory komputer"? ;))
10
Forum po polsku / Odp: Agnieszka Gajewska, "Zagłada i gwiazdy. Przeszłość w prozie Stanisława Lema"
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 01:56:32 pm »
Zdaje mi się, że nie ma w tym szczególnej zagadki. Ot, Mistrz chciał ten kawałek swojej biografii (w tym kwestię pochodzenia) otoczyć zasłoną milczenia, dystansując się publicznie od tych spraw (kłania się Grynberg cytowany przez liva), ale i nie chciał się przy tym jawnie wypierać swoich korzeni, skoro Go już o nie głośno pytano. Stąd i wypowiadał się na ten temat jak wypowiadał. I mam wrażenie, że czynienie z tego sensacji (nie mylić z tym co robi p. Gajewska, czyli z solidną robotą badawczą), jest jakąś formą nieuszanowania tego Mistrzowego wyboru.
Strony: [1] 2 3 ... 10