Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Q

Strony: [1] 2 3 ... 638
1
Forum po polsku / Odp: Świat za 127 lat albo za 40
« dnia: Styczeń 20, 2019, 04:48:19 pm »
Jak mówił o lewitach piśmienności zaraz przypomniała mi się córka Judasa McPhersona uczona w klasztorze:

"Zamoyski zmierzył ją wzrokiem. Astronautów trenuje się w ostrożności aż do poziomu wykwalifikowanych tchórzy – a czego ją uczyli jezuici w tym dziwacznym klasztorze na granicy cywilizacji i dziczy? Ku jakim zaletom wychowują swe dzieci bogacze i magnaci w świecie, gdzie bezpieczeństwo gwarantuje sama struktura świata?"

A gdy prawił o sterowaniu demokracją/dokonywanymi wyborami i niepiśmiennych masach powróciła w mej pamięci ta scenka:

"rozglądnął się po deptaku i plaży. Szukał w zachowaniu plażowiczów oznak napięcia i wzburzenia niedawną wojną z Deformantami, obecną – z Suzerenem, owymi masakrami ludzi z rozprutych Portów… Ale nic. Kurort pocztówkowy.
Jak wiele z informacji o tych meta-fizycznych starciach w ogóle przecieka do kulturowej gleby Cywilizacji HS, na sam dól? Gnosis tego przecież nie cenzuruje, to wszystko pływa w Plateau. Lecz najwyraźniej enstahsów niewiele obchodzi.
Ale trzeba przyznać: żyją sobie luksusowo – w luksusach XXI wieku.
– Jak sądzisz, ilu z nich posiada obywatelstwo Cywilizacji?
– Zapewne nikt. – Angelika wzruszyła ramionami.
– Pamiętasz, co mówiłaś mi wtedy, na polanie, pod Księżycem? O regułach Cywilizacji i feudalizmie?
– Aha.
– Bo dla mnie wygląda to – machnął ręką – na dwudziesty pierwszy wiek, aż do szpiku jego demokratycznych kości.
– Cóż. Dziewięćdziesiąt dziewięć procent przez większość czasu żyje, jak żyliście w dwudziestym pierwszym, na tym przecież zasadza się nasza Cywilizacja, musimy mieć silne fundamenty kulturowe, pewność normalności. Ale nad tymi dziewięćdziesięcioma dziewięcioma procentami są stahsowie, jest cała hierarchia Cywilizacji, Loże i Cesarz i Gnosis i prawa prohibicyjne. No więc owa struktura polityczna, dzięki której możliwy jest dwudziesty pierwszy wiek – teraz to Angelika objęła szerokim gestem krajobraz – ta struktura jest w swej istocie feudalna.
– Nie można zarazem żyć w demokracji i w feudalizmie. To absurd jakiś jest. Kłócą się ze sobą w każdym szczególe, w języku nawet.
– Doprawdy? Przecież już w twoich czasach feudalizm zaczął się nadbudowywać nad demokracją. Nie rób takiej miny. Wiedzieliście. Im większa władza intelektu – a więc i pieniądza – tym mniejsza władza większości.
– Dobrze cię jezuici zindoktrynowali. A fakty – jakie są? Obejrzał się na plażowiczów. Mecz siatkówki zakończył się pośród gwizdów i aplauzu. Zwycięzcy zaczęli śpiewać, klaszcząc do rytmu o uda. Przegrani, wyczerpani padli na plażę. Zaraz zaczęły się sprośne docinki, obrzucanie piachem, krzyki i piski dziewcząt. Czarnoskóry chłopczyk chodził i oblewał wszystkich czerwonym sokiem. Od palm wołali go rodzice; nie zwracał na nich uwagi. Plażowicze śmiali się głośno.
– Głupie owieczki hodowane przez światłych pasterzy z wyżyn Krzywej. Jak ładnie się bawią! Jakie szczęśliwe! Jak cudnie opalone! Jak ładnie utuczone! Wstąpimy przed snem, pogłaszczemy po główkach, połaszą się do nóg, poprawią nam samopoczucie – i niech dalej beztrosko baraszkują.
– Czy nie tak wyglądał raj demokracji za twoich czasów?
– Demokracji. Powtórz to słowo. A ci tutaj? Nie mają prawa głosu, nie są obywatelami, to nie -
– Ależ oni nie chcą być obywatelami! Jako stahsowie zostaliby ograniczeni Tradycją. A tak – są absolutnie wolni. Cywilizacja ich nie krępuje. Mogą być, kim zapragną. Robić, co zapragną. Nic nie robić, jeśli tego pragną. Inf spełnia ich marzenia, inf daje im bezpieczeństwo.
– I co robią? Wylegują się na plażach.
– A co robili za twoich czasów? Przepijali zasiłki w osiedlowych parkach. – Zaśmiała się. – Fren jest ten sam, tylko lenistwo bardziej luksusowe.
– Dlaczego jednak obywatelstwo się kupuje? Nawet gdyby chcieli, nie byłoby ich stać.
– A jak wyróżnisz taką decyzję spośród setek innych chwilowych kaprysów, spełnianych na słowo? Jak sprawić, by poczuli, iż obywatelstwo i polityka to coś więcej niż kolejna infowa gra?
– W takiej kulturze się wychowali, czego od nich oczekujesz?
– Ależ niczego! To jest właśnie człowieka stan naturalny!"


Jak widać Dukaj myśli zasadniczo to samo, co w czasach "Perfekcyjnej niedoskonałości", tylko to sobie doszlifował. A wariant drugi - to jest Encja i zbystrowanie. Trzeci wydaje się najbardziej ludzki w tym wszystkim (te przypływy i odpływy gramotności), ale mam wrażenie, że J.D. zostawił go na koniec nie bez kozery, najmniej realnym go widzi.

A Unii zawsze mówiłem, że brak jednoczącego mitu, syntetycznie wyhodowanego wspólnotowego patriotyzmu (czy nacjonalizmu wręcz).

ps. Apropośnie, też w związku z Festiwalem Conrada:
https://www.tygodnikpowszechny.pl/popyt-na-pop-152764

2
Hyde Park / Odp: POWRÓT DO ZMYSŁÓW DRACO VOLANTUSA
« dnia: Styczeń 19, 2019, 11:19:00 pm »
Cytat: draco_volantus
Musisz zrozumieć, że oprócz tego, że jesteś przekaźnikiem posiadasz rozum. Nie wiem po co.

Fajnie się to z naszą dyskusją zazębiło.

3
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Styczeń 19, 2019, 12:03:30 am »
To by się nadawało do wątku "O Lemie (nie) napisano...", gdyby takowy był, bo najpierw w nagłówku dali:

​​​​​​​"Stanisław Lem, Philip K. Dick, George Orwell, Isaac Asimov, Gene Roddenberry, można by ich jeszcze wymieniać – wielcy wizjonerzy, którzy w swoich dziełach przewidywali przyszłość, a ich prognozy dziś stają się faktami."

A potem o, licznych przecie, zrealizowanych Mistrzowych pomysłach ni słowa:
http://www.national-geographic.pl/nauka/te-10-technologii-opisywali-kiedys-autorzy-science-fiction-dzis-z-nich-korzystamy

4
Forum po polsku / Odp: Z PEWNOŚCIĄ nie jesteśmy sami..
« dnia: Styczeń 17, 2019, 12:26:49 pm »
Sam jesteś przekaźnik genów ;D ;D ;D

Jestem, w dodatku czysto teoretyczny, bo dotąd - o ile mi wiadomo - kodu dalej nie podałem (choć ostatnio mogło się to zmienić, tylko jeszcze nie wiem czy na pewno ;) ).

Nie wiem zresztą czego wart jest dorobek brodatego Karola w dziedzinie filozofii albo materializmu historycznego, i czy naprawdę aż tak przydała mu się dialektyka Hegla. Ale, o ile mogę sądzić, ekonomista z niego znakomity.

W latach młodości czytałem Kapitał, nawet dwukrotnie. I nie dlatego, że to była lektura obowiązująca na uczelni, tylko dla własnej przyjemności. Sprawił na mnie wrażenie, a jego część centralna – teoria wartości dodatkowej – wydaje się spójną, jednolitą i dość elegancką.

Ot tylko nie wiem, co wspólnego ma ta, w swojej istocie akademicka teoria, z praktyką rewolucji w Rosji.

Może tyle co krzesło z krzesłem elektrycznym np.? ;)

A może rację mają ci, którzy twierdzą, że Marks przeprowadzał genialne analizy, natomiast warstwa postulatywna - m.in. przez to, że się za młodu heglował - mu nie wyszła?

Czekaj, ale przecież GOLEM mówił właśnie o „fotolocie”, a nie o jakimś „nukleolocie”, „atomolocie” czy „zerolocie”?

No, mówił, ale mógł się przecie od ludzi używania skrótów myślowych, czy innych figur retorycznych ;), nauczyć...

O punkcie G... chciałem powiedzieć, o punkcie zero lepiej przemilczę ;)
Gdy mówisz o fuzji, pewnie masz ma myśli zimną fuzję – coś w rodzaju reaktora Fleischmanna-Ponsa, E-Cat lub katalizy mionowej? Hmm... sądzę, sprawa polega bynajmniej nie na lenistwie ewolucji. Generalnie, Pani E. nie wyróżnia się nadmiarem lenistwa. Przeciwnie, jak już ustaliliśmy, pracowicie wpełza w kazdą niszę. Skoro nie wpełzła, prawdopodobnie w tym miejscu nie ma niszy :)
I rzeczywiście, skąd by wzięły się na Ziemi wolny wodór, tym bardziej deuter i tryt? Skąd gąbczasta platyna lub nikiel? Skąd pola magnetyczne rzędu 1000000 T i źródła mionów? A promieniowanie, które zawsze towarzyszy reakcjom fuzji?

Postulujesz rozumnego Twórcę, ten mógłby sobie poumieszczać nisze, a tym bardziej deuter z trytem, gdzie by ino chciał.

Zaś ewolucja to wszak nie tylko ewolucja biologiczna, gwiazdowa też.

Ha! Grawitacja to rzecz na ogół twarda i uparta. Prawdopodobnie nie pozwoli tak prosto manipulować sobą, chyba że w utworach SF.

A GOLEM to nie jest z SF? ;) (NMSP.)

Proszę zwrócić uwagę na fakt, że we wnętrzu czarnej dziury znika wszystko – materia, energia, promieniowanie, nawet czas i przestrzeń. Totalny kolaps. Z zewnątrz pozostaje jeno grawitacja, jak gdyby nic się nie stało :)

Jakie wysnułbyś z tego wnioski? (Bo wiesz, może Nobel z fizyki na Ciebie czeka ;).)

O, brzmi interesująco :) . Jakaś tajemnicza wewnętrzna dążność materii do samoorganizacji? Prawidłowo zrozumiałem?
Chwileczkę, coś mi to przypomina... przeciwdziałanie entropii... samoistne powstanie życia... dążność do samodoskonalenia się... Lamarck...
Chyba metafizyka czystej wody? A nawet furtka dla pp. Banna i Pugga? ;)
Aj, nie oczekiwałem takich słów od Ciebie, Q. Uważałem Cię za zagorzałego, nieprzyjednanego materialistę i ateistę. Niespodzianka :D

Jaka tam metafizyka... Metafizyki, by ją - po arystotelejsko-tomaszowemu - puszczała w ruch, to by materia potrzebowała, gdyby tych zdolności organizacji nie miała ;).*

* Choć, jak Ci b. zależy, jakąś dozę panteizmu einsteinowskiego możesz mi przypisać... 8)

(A czy nieprzejednanego? Gdybym ujrzał, zważył i zmierzył, to bym uwierzył ;).)

6
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Styczeń 15, 2019, 12:35:41 pm »
Żakowskiego zacytuję

Muszę przyznać, że coraz bardziej go lubię/cenię jako publicystę. Z każdym rokiem przybywa jego opiniom zrównoważenia, stonowania (owszem, zawsze dość rozsądne -  zazwyczaj - były, ale stężenie olimpijskości w nich rośnie).

7
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Styczeń 15, 2019, 12:19:12 pm »
Przyznać trzeba, że fajne jest to nawiązanie do sceny z Kylo Renem zatrzymującym blasterowego bolta, a zarazem przelicytowanie jej. Widać też ostre podobieństwo do wiadomego momentu "Rogue One". Co by o nim nie gadać - nowy kanon oddziałuje na fandom i jego postrzeganie świata "SW".

A propos "Łotra Jeden".. Tamtejsze - powtórzone również w powyższym filmiku - zagranie z Vaderem unoszącym się w zbiorniku z bactą było ryzykowne i... obosieczne. Bo z jednej strony ostro podkreśliło cierpienie i cyborgiczny charakter tej postaci (co na ewidentny plus). Z drugiej... w/w ujęcie miało dającą się z góry przewidzieć, wręcz wpisaną w nie, podatność na rozmaite humorystyczne reinterpretacje (exemplum), tym samym przyczyniając się do odzierania z powagi/mroku Najpopularniejszego Villaina Popkultury(TM) bardziej niż niesławne przykrótkie nosze z EP III.

(Jasne, dla równowagi wypadnie też przypomnieć co "R1" zrobił dla Vadera jednoznacznie dobrego, czyli przywołać następującą chwilę później scenę duszenia Krennica, no i sam - wspomniany już w drugim zdaniu - finał, oczywiście.)

8
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Styczeń 14, 2019, 08:25:46 pm »
Aaa, słynny film rżnący ze "Starłorsów"... Jak przy takich kuriozach jesteśmy:

9
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Styczeń 14, 2019, 08:06:06 pm »
Tu akurat słusznie wskazał Kukiz (którego entuzjastą - jako polityka - skądinąd nie jestem), że nie jest to pierwszy taki przypadek, parę lat temu był Rosiak, którego zabójstwem S.E. się swego czasu podniecał. Wówczas była to zbrodnia odosobnionego szaleńca, dziś mamy to samo. Wtedy nijaki wybuch społeczny za tym nie poszedł, teraz też się takowego nie spodziewam (jakiegoś zbiorowego pójścia po rozum do głowy, z drugiej strony, też nie). Znaczy: jest może i niepokojącym (acz stanowiącym niejako powrót do korzeni, niestety - demokracja w II RP zaczęła się od zabójstwa Narutowicza) zjawiskiem, że po raz drugi już jacyś desperaci biorą na cel osoby publiczne/polityków niższego szczebla, ale - choć śmierć prezydenta Adamowicza jest oczywiście tragedią - pocieszać musi, źe przy tej skali agresji/nienawiści w przestrzeni publicznej tylko wariatom* się ona - do takiego stopnia - udziela.
Czyli: nadmiar ekscytacji widzę.

(Teza, że to przez brak wojen też jest fałszywa, bandyci/degeneraci rodzili się zawsze. A przy tym - mimo krwiożerczości - stanowią lichy materiał na mięso armatnie.)

* Używam tego terminu w znaczeniu potocznym, nie jestem psychiatrą, nie znam też dokumentacji psychiatrycznej ani Cyby, ani niedawnego zabójcy, nie twierdzę też, że którykolwiek z nich jest/był niepoczytalny.

10
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Styczeń 12, 2019, 05:01:37 pm »
... kto w Polsce, przed Borgesem, przypowieść o pałacu, jak Babel biblioteczny wszechogarniającym, stworzył:
https://kulturaliberalna.pl/2009/08/17/majewski-camp-czy-basn-100-lat-„tredowatej”/
 8)

11
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Styczeń 10, 2019, 10:47:29 pm »
...Marsa :):

12
Forum po polsku / Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
« dnia: Styczeń 10, 2019, 01:17:47 am »
Szczerze powiedzieć, na mnie te słowa nie sprawiły szczególnego wrażenia. Bądź co bądź, zabójstwo "fizyczne" nieco różni się od "duchowego". Do czego autor zachęca czytelników?

Nie wiem do czego zachęca, zbuduj widmotron i niech się tłumaczy... ;) Bardziej mi chyba (skojarzenia nie są do końca świadome) ;) chodziło o to, iż mimochodem zwrócił uwagę na to, że - jak to lata później Mistrz ujął - "natura humana /.../ satanica est".

Nie do końca rozumiem, do czego zmierzasz, olka. No, powiedzmy, można wyłączyć pilotem – i co z tego? Prawdopodobnie czas od czasu zostaje wyłączona – dla profilaktyki technicznej.
Człeka też można „wyłączyć” np. przez narkozę albo glębokie zamrażanie. I co to ma wspólnego z zabójstwem? Pamiętasz zapewne Kobyszczę? Zośkę, jak i człowieka można przecież „włączyć” ponownie. Czego nie da się powiedzieć o "wyłączeniu" za pomocą pocisku.

No, toście sobie porozmawiali jak komandor Riker z kapitanem Picardem o prawach niejakiego Daty, na sali sądowej, w jednym z (naj)mądrzejszych odcinków "Star Treka":



Przy czym Twoje stanowisko sam Kerebron wspiera:

"Gdybyś bowiem wyłączył był maszynę, mając na oku to jeno, by twój cyfrowy brat przespał się snem jak śmierć krzepkim, gdybyś tedy żywił, wyjmując ze ściany wtyczkę, zamiary wetknięcia jej w kontakt o świcie, problem bratobójstwa, jako popełnionej przez ciebie zbrodni, zgoła by nie istniał, a ja nie musiałbym sobie strzępić na jego temat gardła o północy, zrywany niegrzecznie ze śmiertelnej pościeli! Lecz ruszywszy mózgiem, zważ, czym się różnią pod względem fizykalnym te dwie sytuacje - ta, w której wyłączasz maszynę na jedną noc, z umysłem niewinnym, i ta, w której czynisz to samo, chcąc na wieki zgładzić cyfrowego Trurla! Otóż pod względem fizycznym nie różnią się one niczym, niczym, niczym!!! - ryczał jak trąba jerychońska i Trurl zdążył nawet pomyśleć, że jego czcigodny nauczyciel nabrał w grobie sił, jakich mu za żywota nie dostawało. - Teraz dopiero zadrżałem, zajrzawszy w głąb otchłani twej ignorancji! Jak to? A więc, podług ciebie, tego, kto spoczywa w narkozie głębokiej niczym śmierć, można bezkarnie rozpuścić w kwasie siarczanym lub wystrzelić z armaty, ponieważ jego świadomość nie funkcjonuje?"

"Kobyszczę", ofkors

13
Hyde Park / Odp: Teoria podstaw funkcjonowania nowego ustroju państwowego
« dnia: Styczeń 09, 2019, 11:25:15 am »
Zawsze możesz potraktować swój wątek (stary/nowy/oba) jako zapis błądzeń wielkiego umysłu ;).

A propos:
https://www.granicenauki.pl/pochwala-bladzenia-33755

14
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Styczeń 08, 2019, 09:22:29 pm »
B. interesująca analiza porównawcza - wspominanych tu wiele razy - "Gwiezdnych Wojen" i "Star Treka":


Teoretycznie o ekranowej fantastyce, ale w praktyce da się odnieść do realnego świata i realnych (także forumowych ;) ) sporów, oraz sposobów ich rozwiązywania.

15
Hyde Park / Odp: Teoria podstaw funkcjonowania nowego ustroju państwowego
« dnia: Styczeń 08, 2019, 09:06:37 pm »
Tak, tylko moderator i wyżej. Przy czym polityka jest taka (i tu akurat zgadzam się z maźkiem, dlatego też się nie mieszam, choć technicznie mógłbym), by raczej nie usuwać istniejących latami postów/wątków, bo to zawsze w jakiś sposób zubaża Forum*.

* Aczkolwiek prywatnie dla wypowiedzi przedpiścy (i polemik z nim) skłonny byłbym zrobić wyjątek  ::).

Strony: [1] 2 3 ... 638