Autor Wątek: Blade runner 2049 - postać Joi, czy aby nie plagiat?  (Przeczytany 494 razy)

Stefan Szymura

  • YaBB Newbies
  • **
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
Blade runner 2049 - postać Joi, czy aby nie plagiat?
« dnia: Październik 30, 2017, 04:32:36 pm »
Wyszedłem z kina po oglądnięciu Blade Runner 2049 z zaskakującym wnioskiem:
(Kto jeszcze nie widział, niech dalej nie czyta)

Czy Wam też postać Joi skojarzyła się z... Halucyną, towarzyszką Iona Tichego w miniserialu dołączonym na DVD do serii dzieł Lema w Gazecie Wyborczej?
Nawet cel stworzenia obu postaci jest ten sam! Wirtualna towarzyszka dla głównego bohatera; czyżby plagiat?
Różnica jedynie w zaawansowaniu technologicznym: Halucyna jest analogowa, a Joi jak najbardziej cyfrowa...

P.S. Ion Tichy w tym miniserialu - bardzo sympatyczny.

:-)
Stefan

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3749
    • Zobacz profil
Odp: Blade runner 2049 - postać Joi, czy aby nie plagiat?
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 30, 2017, 07:37:49 pm »
Runnera jeszcze nie widziałam -
(mamy taki wątek o filmach SF i m.in. BR:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=69.msg70321#msg70321 )
...ale przeczytałam. Dalej.
Wniosek: najpierw odkurzę płytkę z GW. Parę lat temu włączyłam ten filmik i szybko wyłączyłam - o ile pamiętam utknęłam na jakimś podbiurkowym R2D2;)
Kompletnie mi ta estetyka nie zagrała.
Jednak dużo osób chwali...Ty też. Skoro postać z BR ma być wzorowana na...to potraktuję jako wstęp;)

Poza tym: witamy!:)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8461
  • Neokantysta - Prawo moralne ma w sobie. Gdzieś.
    • Zobacz profil
    • Star Trek - USS Phoenix
    • Email
Odp: Blade runner 2049 - postać Joi, czy aby nie plagiat?
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 31, 2017, 09:07:14 am »
Wątek takich cyfrowych panien stary jest jak świat ;), i serial o Tichym z Halucyną szczególnie oryginalny w tym zakresie nie był.
Ot, pojawiła się wcześniej w jednym ze "StarTreków" Minuet niejaka, którą sobie tamtejszy komandor zaprogramował, tudzież komputerowa wersja pewnej pani doktor inżynier (w kolejnym odcinku). W pilocie telewizyjnym "Knight Rider 2010" znów, który nigdy w serial się nie rozwinął, ukochana głównego bohatera - po cyberpunkowemu - skopiowana pośmiertnie do pamięci komputera pokładowego jego samochodu, również mu towarzyszyła (nawet jakoweś seksy wirtualne z nim uprawiając).
Są to zaś przykłady pierwsze z brzegu.

Zresztą zdaje się, że życie wyprzedziło tu poniekąd ekranową SF (a co najmniej szło z nią łeb w łeb):
https://en.wikipedia.org/wiki/Virtual_Woman
« Ostatnia zmiana: Październik 31, 2017, 11:40:34 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 553
    • Zobacz profil
Odp: Blade runner 2049 - postać Joi, czy aby nie plagiat?
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 06, 2017, 01:03:10 am »
K powinien ową Joi sobie skopiować na pendrajwa i odtworzyć z kopii bezpieczeństwa. JA o bym se zapuścił od razu 5.

To spłodziłem kilka zdań więcej:
https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/816884,takie-samo-ale-inne-br-2049-spoiler

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3749
    • Zobacz profil
Odp: Blade runner 2049 - postać Joi, czy aby nie plagiat?
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 07, 2017, 01:25:09 am »
P.S. Ion Tichy w tym miniserialu - bardzo sympatyczny.
Odpowiem tutaj, bo zachęcona kolejną pozytywną opinią o owym odcinkowcu w końcu - zabrało mi to 8 lat;) - przełamałam się i zrobiłam drugie podejście i? odszczekuję - nie wiem czego się czepiałam? :-\
Halucyna – konkretna kobitka jak na  cynację, zwłaszcza, że Tichy (wg mnie bardzo trafnie oddany) nie obchodził się z nią łagodnie;)
Poza nimi - ujął mnie Kurdel Bezręki (także ten upolowany) - wzorowany na Potworze Ciasteczkowym?;) i zwracam honor "podbiurkowemu R2D2" - za kosztowny przegląd:)).
Odcinek o kongresie futurologicznym może konkurować z filmem Photon - i wygrywa;))
Tryb popisywania…oj!:)
Wizualnie - rakieta  na podobieństwo wyrwanej w przestrzeń  kamienicy - pomieszanie przaśności z kosmosem - super oddaje książkowy klimat.
Poza tym humor, znane (chociaż pomieszane) przygody Tichego - jestem zaskoczona - pozytywnie.
Może tylko grzytnął ostatni odcinek (pomysł ze Scenarzystą a la Borges, Snerg i Pielewin - fajny) – gdzie pojawia się  damski Ticho-Lem. 
Już myślałam, że Tichy maszyną popełni samo-zabójstwo.

W każdym razie dobrze, że mam w domu pieprz, bo nabrałam ochoty na jajecznicę;)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)