Autor Wątek: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)  (Przeczytany 5377 razy)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3734
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #60 dnia: Wrzesień 10, 2017, 12:03:20 am »
Cytuj
Abstrahując od "nawet Paryża":) na tej podstawie - braku wyjazdów ze Lwowa - autor podważa wiarygodność Lemowych opisów lwowskich zakątków - ich wyjątkowości.
W tym wystawy cukierni pana Zalewskiego opisanej w Wysokim Zamku - stosowny fragment:
http://lwow.info/kresy-pamieci-0013-cukiernia-zalewskiego/
Skoro cukiernia Zalewskiego w okresie międzywojennym  była "naj-naj" - to jak opisać te zwykłe?
Też może Zalewskiego, bo od lat 90-tych XIX wieku miał ich we Lwowie więcej, widać pasjonat.
To może tak?
Lecz dopiero w ulicy Karola Ludwika zaczynała się kraina cudów. Wielkie cukiernie zmieniały swoje okna wystawowe w lasy zaczarowane, zamki czarodziejskie, pieczary zaklęte. Drzewa z czekolady rodziły owoce z cukru, w akwariach mieniących się tęczowym likierem pływały błyszczące pudełeczka w kształcie złotych rybek, z groty stalaktytowej wysuwał czerwoną paszczę smok o zębach z migdałów. (...) Lecz najpiękniej było w sklepie Kauczyńskiego i Oberskiego. Tu jechała kolej elektryczna. Szyny biegły wydłużoną elipsą ponad rzekami i dolinami, zapalały się światełka semaforów i wtedy z głębokiego tunelu wyłaniał się pociąg. Napierw lokomotywa z maszynistą, który szarpał za sznurek gwizdka, potem wóz czekoladek, ułożonych jak bryły węgla, za nim jeden, drugi, trzeci wagon naładowany malutkimi zabawkami...Wróciłem do domu z wypiekami na twarzy i matka położyła mnie do łóżka, jakbym miał gorączkę.

Tak mógłby wspominać Lem, ale nie - ten opis jest z samego początku XX wieku. Mały Staś zawite w te lub okoliczne rewiry jakieś dwadzieściakilka lat później.
 Wyjątkowość?
Na pewno, wyjątkowość dziecięcego oglądu. Czy ogląd paryskiego dziecka zaglądającego w ichnie wystawy byłby stosownie bardziejszy?
Szczerze wątpię.
A to współczesne opinie z przewodników i prospektów
"Miasto z zapachem kawy i czekolady", "Miasto wśród deszczu", "Serce Galicyjskiej ziemi", "Mały Paryż", "Ukraiński Londyn", "Kulturalna stolica Europy", "Miasto Lwa"   :)
Smacznego
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 10, 2017, 12:08:16 am wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

lemolog

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 254
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #61 dnia: Październik 25, 2017, 10:55:27 pm »
Przeczytałem książkę Wojciecha Orlińskiego.
W tekście jest kilkanaście niedokładności, głównie o charakterze bibliograficznym - napiszę o nich autorowi.

Ogólnie rzecz biorąc: Dobrze. Bardzo dobrze ... Ale nie wystarczy...

Stanisław Lem jest pisarzem-filozofem lub filozofem-pisarzem. Nie wystarczy nazwać go filozofem, trzeba też podać jego poglądy filozoficzne. Nic o tym nie ma. Można by przynajmniej dać odnośnik na książke Pawła Okolowskiego, tam wszystko jest o filozofii Lema, ale i odnośnika nie ma.

Moja główna pretenzja polega na tym, że nie ma ani słowa o "Golemie XIV", nawet nie wspomniano tytuł. A to jest książka, nad której Lem pracował najdłużej, i z Beresiem o niej namówił cały rozdział. A przecież "Golem XIV" - to szczyt kreatywności naukowej Lema, w którym przedstawił swoje główne idee-hipotezy naukowe na temat Życia i Rozumu, ich powstania i ewolucji. Hipotezy o Kosmosie są reprezentowane w "Nowej Kosmogoni" (również nie wspomniano) i "Głosie Pana" ...

Bardzo dobrze, ale za mało ...

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3737
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #62 dnia: Październik 26, 2017, 01:27:54 pm »
Przeczytałem książkę Wojciecha Orlińskiego.
W tekście jest kilkanaście niedokładności, głównie o charakterze bibliograficznym - napiszę o nich autorowi.
Gdybyś mógł - to podaj je także tutaj - muszę powiedzieć, że tym Golemem mnie zastrzeliłeś - przeoczyłam.
Albo uznałam, że wzmianka o Wielkości urojonej (str.324 - lichutko;) wystarczy.
Być może pewnym usprawiedliwieniem jest fakt, iż ta biografia nie jest pisana przez pryzmat książek, twórczości, a przez pryzmat historii.
To ona gra pierwsze skrzypce (ten rząd co film Lankosza - z wiadomym scenariuszem i książka pani Gajewskiej) - m.in. dlatego zabrakło p. Okołowskiego?
Drugie skrzypce to zmagania z prozą - ale życia. Gdzieś na tym tle książki.

Ale tak - zgadzam się: bardzo dobrze, dostatecznie - Lem zasługuje na biografię całościową: pisarz, filozof, człek żyjący tu-i-teraz.
Taka teoria wszystkiego;)
Czyli jest na co czekać:)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3734
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #63 dnia: Październik 26, 2017, 09:40:12 pm »
Cytuj
W tekście jest kilkanaście niedokładności, głównie o charakterze bibliograficznym - napiszę o nich autorowi.
Też jestem ciekawy, o ile to nie problem.
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

lemolog

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 254
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #64 dnia: Październik 26, 2017, 10:12:38 pm »
Niedokładności:

1) S.38, 12dn: ... dyplomu lekarskiego swojego ojca.
Trzeba: ... dyplomu doktora wszech nauk lekarskich swojego ojca.
Patrz: "Anegdota II" w temacie "Doktor Lem. Anegdoty"

2) S.44, 18dn; s.68, 15dn; s.73, 9dn: doktor Marek Wollner
Trzeba: doktor Gecel Wolner (Wollner)
Patrz: "Anegdoty XIV - XVII".

3) S.137, 10up: Oświęcimskim
Trzeba: Stefanem Oświecimskim
Patrz: czasopismo "Życie nauki", są jego artykuły, w nazwisku nie ma "ę", a jest "e".

4) S.137, 15up: ... w roku 1950 pracy The Human Use of Human Being...
Trzeba: ... w roku 1948 pracy Cybernetics: Or Control and Communication in the Animal and the Machine...

5) S.221, 3dn: ... w roku 1976 wydano nawet książke...
Trzeba: ... w roku 1963 wydano nawet książke...
Patrz: В мире фантастики и приключений. – Ленинград: Лениздат, 1963, 672 с., 200.000 экз.: С. 135-311: Лем Станислав. Солярис: Повесть / Авториз. пер. с пол. Д.Брускина

5) S.225: na zdjęciu jest też tłumaczka Ariadna Gromowa.

6) S.238, 1up: jeszcze nie przetłumaczono na jego język (Eden wyjdzie w CSRS dopiero w roku 1975!).
Pomyłka: Eden był wydany w CSRS w 1959 roku (w czasopismie) i w 1960 roku (książkowo).
Patrz: a) Lem Stanisław. Planeta Eden / Přeložil J.Simonides // Technický magazín (Praha). – 1959. – Nrr. 1-12; 1960. – Nrr. 1-3. – 120 s.
b) Lem Stanisław. Planeta Eden / Přeložil J.Simonides. – Praha: Lidová demokracie, 1960. – 248 s. Náklad 10.000 výtisků.

7) S.307, 10dn: ... po raz pierwszy drukiem w 2008 i 2009 roku w agorowej edycji dzieł zebranych).
Trzeba: ... po raz pierwszy drukiem w 2000 roku w Wydawnictwie literackim w edycji dzieł zebranych).

8) S.373, 3up: A właściwie półtorej, bo Pokój na Ziemi jest tak krótki, że upieram się raczej przy kwalifikowaniu go jako noweli.
Nie rozumem: Przecież Pokój na Ziemi jest większy niż Niezwyciężony na 33,6%, niż Pamiętnik znaleziony w wannie na 13,2% i nawet większy niż Solaris na 16,7%.

9) S.396,1up – można dodać, że zdjęcie zrobiono 11.09.2001 na Cybernetic Party z okazji 80-lecia Lema.

10) S.400, 13up: Jednym miała być eseistyczna książka pod tytułem Przypisy do życia w czasach AIDS. ... O ile mi wiadomo, książki pod takimi tytułami nigdy nie powstały...
Trzeba jakoś tak: Powstała pod innym tytułem – Przeszłość Przyszłości, zawierającym i tekst Przypisy do życia w czasach AIDS.
Patrz: Lem S., Die Vergangenheit der Zukunft. – F/M.: Insel, 1992, 144 s.

11) S.427, 8dn: ... do Andrzeja ...
Trzeba: ... do Aleksandra ...

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3734
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #65 dnia: Październik 26, 2017, 11:00:20 pm »
Dzięki za erratę.

A co sadzisz o tym - to zdziwiło mnie najbardziej - wydaje się mało wiarygodne i jakoś sprzeczne z tym co wklejałeś w anegdotach
Cytuj
Orliński podaje, że: Samuel Lem co najmniej od roku 1904 posługiwał się spolszczoną wersją nazwiska, ale jego krewni aż do samej wojny podpisywali się "Lehm".
str. 18
Do tego jest przypis:
Świadczy o tym dokument przechowywany w rodzinnym archiwum - notarialnie poświadczony wyciąg sporządzony w 1953 roku zaświadczenia wystawionego przez austro-węgierski Urząd Metrykalny Izraelicki we Lwowie; wyciąg ów zaświadcza, że "nazwisko opiew LEM, a nie LEHM".
Gadaliśmy o tym z Olą i maźkiem tu;
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1587.15
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

lemolog

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 254
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #66 dnia: Październik 27, 2017, 11:11:04 am »
A co sadzisz o tym - ... jakoś sprzeczne z tym co wklejałeś w anegdotach:
Orliński podaje, że: Samuel Lem co najmniej od roku 1904 posługiwał się spolszczoną wersją nazwiska, ale jego krewni aż do samej wojny podpisywali się "Lehm".

Samuel Lehm napewno od roku 1904 mial prawo i mozliwosc nazywac sie Samuel Lem, moze gdzies to i wykorzystywal. Ale z tych Anegdotow widac, ze w swiecie medycznym pozostawal byc jako Samuel Lehm.

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3734
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #67 dnia: Październik 28, 2017, 12:40:10 pm »
A co sadzisz o tym - ... jakoś sprzeczne z tym co wklejałeś w anegdotach:
Orliński podaje, że: Samuel Lem co najmniej od roku 1904 posługiwał się spolszczoną wersją nazwiska, ale jego krewni aż do samej wojny podpisywali się "Lehm".

Samuel Lehm napewno od roku 1904 mial prawo i mozliwosc nazywac sie Samuel Lem, moze gdzies to i wykorzystywal. Ale z tych Anegdotow widac, ze w swiecie medycznym pozostawal byc jako Samuel Lehm.
Jakie jest do tego źródło?
Tylko tak jak podaje Orliński?
Świadczy o tym dokument przechowywany w rodzinnym archiwum - notarialnie poświadczony wyciąg sporządzony w 1953 roku zaświadczenia wystawionego przez austro-węgierski Urząd Metrykalny Izraelicki we Lwowie; wyciąg ów zaświadcza, że "nazwisko opiew LEM, a nie LEHM".
Czy ktoś dotarł do dokumentu głównego?
czyli chyba tu;
http://www.agad.gov.pl/inwentarze/Mojz300x.xml#
Marginesem - u Gajewskiej tez nie ma w bibliografii Okołowskiego. Spisek?  8)
« Ostatnia zmiana: Październik 28, 2017, 12:42:37 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

lemolog

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 254
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #68 dnia: Październik 28, 2017, 06:05:54 pm »
Przeczytałem książkę Wojciecha Orlińskiego.
...
Bardzo dobrze, ale za mało ...

Odpowiedz Wojciecha Orlińskiego:
"...  Bardzo dziękuję za uwagi, wykorzystam przy następnym wydaniu. Temat "Lem jako filozof" w ogóle mnie w tej książce nie interesowal - jest o tym już tak dużo książek (w tym Panska), że nic ciekawego sam nie mialem do dodania. Ciekawszy mi się wydawal "Lem jako kierowca", "Lem jako ojciec", "Lem jako podróżnik" itd. "