Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 01:43:03 am »
Wracając do tematu... Monografia "Wybrane zagadnienia z filozofii języka i religii", red. Krzysztof Bałękowski i Kamil Maciąg. A w niej praca "Rozważania nad Lemowskim ujęciem umysłu i języka", aut. Łukasz Gomułka:
http://bc.wydawnictwo-tygiel.pl/public/assets/44/(7)%20Wybrane%20zagadnienia%20z%20filozofii%20j%C4%99zyka%20i%20religii%20-%2024%20egz.pdf
2
Forum po polsku / Odp: Wokół Lema się dzieje
« Ostatnia wiadomość wysłana przez lemolog dnia Kwiecień 23, 2017, 09:47:29 pm »
Konferencja w Krakowie 2.6.2017 -
Filozofia kultury w twórczości Stanisława Lema
http://poland-events.com/event/filozofia-kultury-w-tworczosci-stanislawa-lema
3
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez wiesiol dnia Kwiecień 23, 2017, 09:42:11 pm »
No proszę poważnie i ludowo a ja z nowiną
Zapach róż zmieszany z zapachem boczku, fosforu ? Zapowiada się nieżle. Niektórzy słyszą Have a cigar i insze a ja jeszcze bym dodał
4
Forum po polsku / Odp: "Planeta Lema" część 2
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Kwiecień 23, 2017, 08:32:45 pm »
Przejrzawszy to i owo z konspiry dochodzę do wniosku, że warto by i tę stronę pisarstwa Lema odsłonić. Chyba szersza publiczność nie ma o niej bladego pojęcia, a nie ma się czego wstydzić. Teksty te nie ustępują, a może nawet przewyższają teksty ostatnie znane "Rasy..." Wiec, skoro mogły być tamte, hę?  :)

Prawda. I to by było nawet zabawne, ale i pouczające, zestawić owe konspiry PPN-owsko-kulturowe z tekstami z "Przeglądu" (choćby i ze względu na korzenie tego ostatniego pisma), także i z tej przyczyny, że i w jednych, i w drugich Lem, mam wrażenie, najmniej się autocenzurował (acz w wypadku T"P' mogę się mylić - może tu malutkiego księdza zastępował tyci antyklerykał np.? albo mikroskopijny komuszek? ;) ).

Nawiasem, żeby już po dwóch wątkach pod rząd nie śmiecić... Napisałeś gdzie indziej:
Pierwszy na ząb poszedł chochoł.
Średnie, ale ze smaczkami.

U mnie też pierwszy poszedł na ząb, też wydał się średni, ale muszę przyznać, że o ile Twoje myśli krążyły wokół III RP (cóż, pewne mechanizmy w istocie przetrwały, inne są - na nieszczęście - ponadczasowe) o tyle ja znów automatycznie miałem przed oczami całe sceny/opisy/frazy z "Małej Apokalipsy" i z utworów Zajdla (z "Całą prawdą...", gdzie o roli resortów siłowych jako niezbędnego - a dobrze opłacanego - wsparcia władzy sporo było, na czele). I myślałem sobie jednak, że jaka ta III RP nie była, to wszakże na tle wizji Konwickiego zdaje się prawie rajska..
5
Forum po polsku / Odp: "Planeta Lema" część 2
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Kwiecień 23, 2017, 07:39:12 pm »
Przejrzawszy to i owo z konspiry dochodzę do wniosku, że warto by i tę stronę pisarstwa Lema odsłonić. Chyba szersza publiczność nie ma o niej bladego pojęcia, a nie ma się czego wstydzić. Teksty te nie ustępują, a może nawet przewyższają teksty ostatnie znane "Rasy..." Wiec, skoro mogły być tamte, hę?  :)
Te są pełnokrwiste, bywają jadowite, ale tak uroczo, niektóre średnio aktualne, ale np ten podlinkowany...część pierwsza o sytuacji w Chinach raczej odpada, ale druga o sytuacji w Polsce - smakowita. Np. o prawdzie w PRL (choć ja nie widzę większej różnicy i teraz, także tekst dość uniwersalny) a zwłaszcza passus o dziennikarzach.  ::)
http://static.kulturaparyska.com/attachments/06/71/05125d758be374165de7d3cfb2854ca1acb3f051.pdf
I drugi tekst, dłuższy - nie wiem czy w całości, ale cały niezły. Tylko pani Staniszkis mogłaby być mniej zadowolona.
Aleć tam...delikatne głaskanie; acz pod włos.
http://static.kulturaparyska.com/attachments/ab/8c/874c2bae083694c90cf93b9550671ff116e33836.pdf
Łatwo je poszatkować bo pisane są w punktach i te fragmenty mało czytelne czy dziś już mało aktualne, zwyczajnie odjąć. Całość nie straci na zwartości, podobnie jak z sex war, a może nawet zyska - bo autor trochę skakał z kwiatka na kwiatek.
Z tego drugiego linka taki szczegół i postulat jednocześnie
Pisma wypchane - rozbawiły  :D
6
Hyde Park / Odp: Pytam:
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Stanisław Remuszko dnia Kwiecień 23, 2017, 11:27:15 am »
Poszukiwaczy rekordowego zdania uprzejmie informuję, dla oszczędzenia ich wysiłków, że sam znalazłem zdanie liczące sto osiem wyrazów.
R.
pjes: wyrazy jedno- czy dwuliterowe ("o", "w", "i", "na", "do" itp. liczą się jako pełnoprawne).
7
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Kwiecień 23, 2017, 01:21:35 am »
No właśnie nie są stadne. Tym bardziej to dziwi. Po prostu jak się parza albo gromadzą wokół padliny to zaczynają wytwarzać hierarchię. Podobnie rekiny (konkretnie Białe) stadne nie są, ale w rejonach obfitej zwierzyny, np. przy koloniach fok, albo przy przynecie, kiedy się gromadzą zaczynają wytwarzać hierarchię.
A, to ma sens. Tworzą stado incydentalne walcząc o dostęp do żarełka.
Element wspólny z stadem stałym to rywalizacja.
W sumie to dobrze, że mamy jedzonka w nadmiarze. Można pobawić się, w ciekawsze sprawy bez takich presji. Ta druga presja też mija...z wiekiem  ;)
8
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez NEXUS6 dnia Kwiecień 23, 2017, 12:56:32 am »
No właśnie nie są stadne. Tym bardziej to dziwi. Po prostu jak się parza albo gromadzą wokół padliny to zaczynają wytwarzać hierarchię. Podobnie rekiny (konkretnie Białe) stadne nie są, ale w rejonach obfitej zwierzyny, np. przy koloniach fok, albo przy przynecie, kiedy się gromadzą zaczynają wytwarzać hierarchię.
9
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Kwiecień 23, 2017, 12:41:36 am »
Cytuj
A teraz rzecz najciekawsza: Mechanizm uwalniajacy badz blokujacy wydzielanie I dzialanie tych substancji, zwiazany z pozycja w stadzie jest taki sam u ludzi, jak I u… Nie, nie szympansow, czy innych ssakow, ale siega az do skorupiakow. Badane byly konkretnie homary.
No ciekawe, najbardziej zdziwiło, że skorupraki to zwierzęta stadne. Jakoś trudno mi to sobie wyobrazić.
E, a  może to komary były? Cała hmara komarów.  ;)
10
Hyde Park / Odp: Pytam:
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Kwiecień 22, 2017, 11:07:50 pm »
Nie będzie to aby - zasadniczo strzelam - zdanie: "Kiedy Cybernator Koronny ukończył swe dzieło i opadły rusztowania, olbrzym Miedziany przeciągnął się, aż w całym mieście zadźwięczały kryształowe stropy; powoli dźwignął się na kolana i ziemia się zatrzęsła, a kiedy wstał, wyprostowany na całą wysokość, sięgał głową chmur, tak że przeszkadzały mu w patrzeniu; więc rozgrzewał je, aż sycząc uskakiwały mu z drogi; lśnił jak czerwone złoto, stopy jego na wylot przebijały kamienne tafle ulic, w kapturze miał dwoje oczu zielonych i trzecie zamknięte, którym skały mógł przepalać, kiedy uchylił tarczy-powieki.", z bajki "Dwa potwory", liczące - jak statystyki Worda twierdzą - 558 znaków (ze spacjami)?

ps. Najdłuższe, czy nie, do tego, wymyślonego przez Tuwima ze Słonimskim, się ono i tak nie umywa ;):

"Jeżeli zastanowimy się głębiej (bo płytki sąd w danym wypadku mógłby źle świadczyć o intencjach, bądź co bądź zasadniczych i wpływających znacznie na opinię zainteresowanych, którzy bez wątpienia odezwą się na wołanie i przysporzą nam materiału, tak niezbędnego w warunkach wymagających skupienia, a rozproszonych w zagadnieniach obecnych i dawnych, o których, jak słusznie ktoś zauważył, ktoś zresztą stojący poza ruchem, nie można mówić bez wyraźnego poglądu, w warunkach, powtarzam, jakie stworzył stosunek bliższy do sprawy już przesądzonej, a jeszcze nie uświadomionej, choć tylekroć wbijanej w głowę naszym czynnikom decydującym, a w każdym razie nadającym kierunek prądom, nurtującym umysły, w warunkach, powtarzam po raz drugi, stworzonych przez związek, celowy wprawdzie, lecz jakże mimo to daleki od celu, przyświecającego poczynaniom, mogącym stanowić o rezultacie zgodnie z tradycją ojców naszych i dziadów, a dla przeciwdziałania niekulturalnym przejawom życia duchowego, dziś, gdy panoszy się dookoła tandeta moralna i umysłowa, będąca istną plagą nowoczesnych społeczeństw, ale już jarzą się świeczniki nowego kandelabru uniesionego ręką drżącą nieco ze wzruszenia pierwotnych momentów związanej nagłości uśmiechów przerażonej koncepcji, która wykręca się przed każdym silnym i męskim ujęciem samego rdzenia korpusu głównego i głównej cechy rzucającej się w oczy już przy pierwszym uroczym, uroczym spotkaniu, owianym, jak zwykle, wonią czarodziejskich uśmiechów (niestety zaznaczyć to musimy, wbrew wszelkim panoszącym się u nas erotomaniom i namiętnemu penetrowaniu po kościach już dawno przodków naszych wrogów i przyjaciół), przy dzikiej po prostu chęci narzucenia przemijającego swego zdania trwałym i niezmiennym, jak posąg wyżej już wymienionej swobody, pogląd mas, a nie pojedynczych ludzi, którzy z natury nazwy swej łudzą się co do dobrej woli sfer miarodajnych, węszących w tej aferze jeszcze jeden pretekst do rozpuszczenia sfery płatnych ajentów, utrzymywanych na żołdzie niedostatecznie wysokim, aby zapewnić głębokie oddanie się miłości osobistej w oczach ludzkich, co tak pięknie określił Szmund w swoim dziele trzydziestotomowym, opartym na jego prywatnym stosunku i obserwacji, nabytej przy załatwianiu spraw pobocznych wyżej wspomnianych ajentów, którzy dziś helas! tak gorzko odpłacają się za macierzyński stosunek nie mający w sobie przecież nic z trudów i zawodów stosunków seksualnych."
http://www.edusens.pl/edusensacje/najdluzsze-zdanie-w-literaturze-polskiej
Strony: [1] 2 3 ... 10