Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 06:54:09 pm »
A tak nawiasem: b. fajnie się tę Waszą dyskusję czyta :). Taki powrót Forum do zdrowych korzeni, można rzec :).
Q, sądzisz pan, że ta gadanina nie ma nic wspólnego z Lemem, czyli to zupełny off-topic?:)

Zgoła przeciwnie, czyli na odwyrtkę:). Pisałem to z uznaniem (podszytym radością, że znów się u nas tak gada), nie - z ironią.
2
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Dzisiaj o 06:15:08 pm »
Jeśli masz tych zegarków kilka i cały czas porównujesz ich odczyt to gdyby one były dla uproszczenia w jednej linii ze źródłem fal, to najpierw różniło by się "tykanie" pierwszego od źródła z pozostałymi, potem drugiego z pozostałymi itd.
maziek, o ile mogę sądzić, słuszna idea. Trzy czy więcej zegary w linii prostej, na znacznej odleglości od siebie. Połączone, może przez kabel światłowodowy, z komparatorem częstotliwości i fazy. Trzeba jednak tak wyregulować systemę, żeby odcinek czasu, w jaki sygnał od zegarków dociera do przyrzędu pomiarowego, byłby dokładnie jednakowy dla wszystkich zegarków. A może, to da się dokonać później, przez obróbkę komputerową.

ps. A tak nawiasem: b. fajnie się tę Waszą dyskusję czyta :). Taki powrót Forum do zdrowych korzeni, można rzec :).
Q, sądzisz pan, że ta gadanina nie ma nic wspólnego z Lemem, czyli to zupełny off-topic?:) Ależ nie, proszę pana!
A może, my występujemy tutaj jako zwolenniki szkoły profesora A. Dońdy z jego śwarnetyką :). Może, my też gadamy na temat, co znajduje się na styku, między nauką a magią. Przecież te kwantowo splątane cząstki, paradoks EPR, redukcja funkcji falowej i inne taki rzeczy należą zarówno do magii jak i do fizyki. No, jak można wyobrazić sobie np. wpływ świadomości eksperymentatora na wyniki doświadczeń kwantowych? Albo nawet przeciętną dyfrakcję pojedynczego elektrona na dwóch szczelinach? Prawdziwa mistyka...
3
Hyde Park / Odp: Ogóry
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 05:12:45 pm »
Można powiedzieć, że i to Lem wymyślił, tworząc pojęcie geniusza ujemnego:
http://www.antyradio.pl/Technologia/Duperele/Mezczyzna-planuje-wystrzelic-sie-w-kosmos-zeby-udowodnic-ze-Ziemia-jest-plaska-18673

(Goście Tichego również się kojarzą, choć tego konkretnego chybaby nasz Ijonek po schodach zrzucił, bo jednak mądrzejszych od niego przyjmował, albo za kark do swojej rakiety zatargał, by mu pokazać jak Ziemia wygląda ;).)
4
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Listopad 22, 2017, 11:10:19 pm »
Cytuj
    :( :( :(
Hm, Hoko - jak na Ciebie to eksplozja emocji (szkoda, że smutnych).  Zatem łączę się w smutku, a pomijając wszystko inne co dobre u Pana Śpiewaka - z dobrego rocznika on.
Zdecydowany falstart...falsstop, falsmeta, falssmersz... :-X
W nawiązaniu do ostatniej pieśni, zerknąłem w oryginał filmowy, zdziwiony że zupełnie nie kojarzę filmu, choć jedna scena jakoś się skojarzyła pętelką. Z innym filmem i też o młodzieży. Z drugiego świata.
Oba obrazy dla filmu, startowe.
To najpierw ta bardzo znana

I ta mniej

Jednak ta, zamykająca raczej, ale wszak w pętelce nie ma to większego znaczenia, taki urobur
Kończąc - hop w inną beczkę
&index=6&list=RDRI5n-ae01Xk
5
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Listopad 22, 2017, 09:29:48 pm »
Splątaniem nie można natychmiastowo przesłać informacji.
6
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Listopad 22, 2017, 09:10:25 pm »
Kompletnie od czapy, nie wiem czy ma to sens z punktu widzenia fizyki, ale a nuż?

Pomysł jest taki, żeby wziąć dwie pary cząstek splątanych kwantowo, jeden "koniec" każdej pary umieścić przy każdym z zegarów A i B, a drugi znajdowałby się przy trzecim zegarze (C), umieszczonym gdzieś w pip daleko od obydwu zegarów A i B. Wykrycie zaburzenia przez każdy z zegarów A i B niech wywoła zmianę spinu cząstki; zmiana zostanie wykryta i zapisana przy zegarze C. W ten sposób można ustalić, czy przesunięcie w czasie miało miejsce, czy też nie, a także w jakiej kolejności.
xpil, nie jestem żadnym fizykiem, ale zdaje mi się, iż z punktu widzenia teorii wszystko się zgadza. Jedynie nie wiem, po pierwsze, w jaki sposób „wziąć” te cząstki, poruszujące się z prędkością światła. A po drugie, o ile wiem, nie wiadomo dokładnie, czy „magiczne” współdziałanie cząstek splątanych kwantowo odbywa się w okamgnienie, czy też z prędkością światła. A od tego przecież zależy wynik eksperymentu. A zresztą, czekamy na fachową odpowiedź maźka.
7
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Listopad 22, 2017, 08:58:31 pm »
Jeśli masz tych zegarków kilka i cały czas porównujesz ich odczyt to gdyby one były dla uproszczenia w jednej linii ze źródłem fal, to najpierw różniło by się "tykanie" pierwszego od źródła z pozostałymi, potem drugiego z pozostałymi itd.
8
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Listopad 22, 2017, 08:39:20 pm »
Cytuj
jest taki koncept, żeby użyć tylko zegarów, bez mierzenia żadnych odległości czy efektu Dopplera.
O, jak mówią u nas w Odessie, „wynalazłem rower”. Samodzielnie wpadłem na pomysł, który dawno już istnieje.

Cytuj
Wykryć to można porównując zapisy tylko z powodu, że nie ma do czego porównać poza tymi właśnie zegarami jest to trochę kwadratura koła, ale ponoć do obejścia.
Tak, tu jest pewien circulus vitiosus. Ale precież przedtem istnieli obawy, że fale grawitacyjne w ogóle są nie do zarejestrowania, ponieważ na ile skróci się „antena”, dokładnie na tyle zmieni się „linijka” czyli urządzenie do pomiaru. Szczerze mówiąc, nie wiem, jak to udało się obejść.

Już wiem! Dziękuję, maziek!
Idea polega na tym, że masz sztywny obiekt, którego długość stale bardzo dokładnie monitorujesz. Przebiegająca fala grawitacyjna "zagęszcza" materię, więc chwilowo obiekt ten staje się krótszy. Początkowo zakładano, że o ile w chwili przejścia niczego się nie wykryje, bo skraca się też przymiar, którym mierzysz, to po fakcie sprężysty obiekt będzie chwilę drgał i to zamierzano wykryć.

Ale z zegarami inaczej, bo nie będzie żadnych „drgań” po przejściu fali – czas to jednak nie materia, to rzecz bezinercyjna. A zresztą, kto wie?
9
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hokopoko dnia Listopad 22, 2017, 05:31:10 pm »
    :( :( :(




10
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Listopad 22, 2017, 04:45:20 pm »
Tym niemniej niech rzeczy dziejące się wśród pełzaków na powierzchni Ziemi nie przesłonią nam wspaniałego, a moim zdaniem w gruncie rzeczy niezauważonego przez świat faktu: oto pierwszy raz zarejestrowaliśmy w naszym Układzie przybysza z gwiazd, który nie jest fotonem, cząstką elementarną bądź falą grawitacyjną lecz ciężkim kawałkiem materii.

Zaraz mi się "Spotkanie z Ramą" przypomina:

"Obliczono orbitę i rozwiązano tę zagadkę, po czym wyłoniła się zagadka jeszcze większa. 31/439 nie sunęła normalnym szlakiem asteroid po elipsie, odtwarzanej z dokładnością mechanizmu zegarowego co kilka lat. Ten samotny wędrowiec wśród gwiazd składał w Układzie Słonecznym swoją wizytę pierwszą i ostatnią; sunął tak szybko, że pole grawitacyjne Słońca nigdy nie mogłoby go zatrzymać. Pędził w głąb Układu Słonecznego poprzez orbity Jowisza, Marsa, Ziemi, Wenus i Merkurego, przy każdym z nich zwiększając prędkość, aż miał zatoczyć krąg wokół Słońca i skierować się znowu w nieznane.
W tej właśnie chwili komputery zaczęły błyskami nadawać swój sygnał: “Hej, wy tam! Mamy coś ciekawego!" i dlatego 31/439 zainteresowała istoty ludzkie. W Kwaterze Głównej Straży Kosmicznej zrobił się hałas i temu międzygwiezdnemu włóczędze raz dwa nadano godność, określając go nazwą, a nie, jak dotąd, tylko numerem. Dawno już astronomowie wykorzystali wszystkie nazwy z mitologii greckiej i rzymskiej; teraz czerpali z panteonu hinduskiego. Tak więc asteroida numer 31/439 została nazwana Ramą.
Przez kilka dni wszystkie środki przekazu wywołały doniesieniami o tym gościu wielką sensację, ale sprawę bardzo utrudniała znikomość danych. Wiedziano tylko, że Rama porusza się po niezwykłej orbicie, oraz z grubsza znano jej rozmiary. I to były tylko domysły, wysnute na podstawie echa radarowego.
/.../ Świat wkrótce zapomniał o Ramie, ale astronomowie nie zapomnieli."


Przy czym jednak nie liczę - nawet b. skrycie - na to, że ów obiekt okaże się sztuczny. Za wiele odkryć by było na jeden raz.

ps. A tak nawiasem: b. fajnie się tę Waszą dyskusję czyta :). Taki powrót Forum do zdrowych korzeni, można rzec :).
Strony: [1] 2 3 ... 10