Autor Wątek: Teraz to już jestem bardzo wstrząśnięty...  (Przeczytany 14214 razy)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10593
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Teraz to już jestem bardzo wstrząśnięty...
« Odpowiedź #45 dnia: Styczeń 29, 2017, 12:20:13 pm »
Naukowe? Z jakiego powodu? Że są niestosowalne? Może są.

Pseudonaukowe to oczywiście czyste barbarzyństwo - ale bo w tym jednym?
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9184
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Teraz to już jestem bardzo wstrząśnięty...
« Odpowiedź #46 dnia: Styczeń 29, 2017, 12:37:22 pm »
Może i są stosowalne, może i b. słynny myrmekolog i entomolog je zapoczątkował, ale zalewanie na żywca wrzącym metalem - choćby i tylko mrówek - to nie jest coś, co bym uznał za moralnie obojętne (ani - tym bardziej - dodatnie), zwł. że - niczym dawkinsowy mem krążący - zapłodniło konceptualnie pseudo-artystów, którzy to samo robią dla sztuki (i na handel), a ci z kolei zainspirowali następnych robiących sobie z formicocydu czystą zabawę. (Znaczy: nauka szybko wyparowała, mordowanie zostało. Widać nośniejsze.)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10593
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Teraz to już jestem bardzo wstrząśnięty...
« Odpowiedź #47 dnia: Styczeń 29, 2017, 01:06:45 pm »
Zabijanie mrówek dla czystej przyjemności i doznań estetycznych na całym świecie odbywa się stale na każdym utrzymanym trawniku, byle sklep ogrodniczy dysponuje pełna paletą rozmaitych proszków i każdy trawnik, który Ci się spodobał jest świadectwem udanej rzezi, która zresztą trwa. Krótko mówiąc myślę, że doznałeś niesmaku wyłącznie z powodu nowości i kontrastu ;) .
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9184
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Teraz to już jestem bardzo wstrząśnięty...
« Odpowiedź #48 dnia: Styczeń 29, 2017, 11:53:13 pm »
Cóż, wygląda na to, że skazani na los potworów jesteśmy (może nawet i ten, co w życiu mięsa nie jadł, i komara nie zabił, bo są i tacy biolodzy, co się upierają, że i rośliny coś tam czują, jakoś reagują*...), tylko czasem coś - np. Twój post powyższy - nam to ostrzej uświadamia.
Co, jednak, nie znaczy, że należy się w tej potworności rozkochiwać, lepiej minimalizować ją w sobie na miarę sił i innych możliwości.

* Przykład pierwszy z brzegu:
https://www.vice.com/pl/article/zapytalismy-biologa-czy-rosliny-czuja-bol
https://www.amazon.com/What-Plant-Knows-Field-Senses/dp/0374533881/
« Ostatnia zmiana: Styczeń 29, 2017, 11:58:54 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9184
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Teraz to już jestem bardzo wstrząśnięty...
« Odpowiedź #49 dnia: Wrzesień 07, 2018, 11:00:47 pm »
Lem to jednak niewinny w czarnowidztwie spod znaku "tylko podlec i kanalia..." był... Ciastka w kształcie... w kształcie...  A tu proszę... I to w naszym kraju:
http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,23691434,polski-browar-stworzyl-pierwsze-na-swiecie-piwo-waginalne-zawiera.html
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki