Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: [1] 2 3 ... 629
1
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Dzisiaj o 09:58:26 am »
Zastanawiam się zawsze, czy to celowa ironia jakiegoś dowcipnisia, który to wymyślił dla żartu, czy też niedostrzeganie ironii sytuacyjnej - Polski Himalaizm Zimowy narodowym sportem polskim. Mrożek by tego zaiste nie wykoncypował, a za PRL nie puściła cenzura.

2
Hyde Park / Odp: Patriotyzm: głupota czy konieczność?
« dnia: Dzisiaj o 09:53:33 am »
I co, więcej nikt nic?

3
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Luty 19, 2018, 08:46:41 pm »
Pytam, ponieważ w preambule piszesz: kraje Zachodu (precyzyjniej: USA oraz niektórzy ich sojusznicy) uważają, że świat powinien być urządzony na ich modłę - a odniosłem wrażenie, że LA nie chce, aby jego kraj był urządzony na modłę rosyjską - więc czy z tego wynika, że jest z USA czy z niektórych ich sojuszników?

Apropos Twoich 13 punktów to generalnie nie widzę związku między niektórymi, widzę natomiast erystyczne sztuczki próbujące ten związek wytworzyć, głównie poprzez zawieranie w zdaniu cichcem tezy, której zasadniczo to zdanie nie dotyczy, ale nie tylko.

Już w preambule stawiasz tezę, że Zachód stara się pokonać Białoruś czy Rosję wszelkimi sposobami. Teza dziwaczna i zarazem fałszywa - dziwaczna, bowiem brak w niej zrównoważenia, Rosja nie jest biernym uczestnikiem wydarzeń ani biedną, zarzyganą sierotą, którą chcą okraść na dworcu, tylko graczem w tej grze, bardzo aktywnym i często rozgrywającym. Weźmy na ten przykład to, co przewidział Lem - to jest cyberwojnę i ostatnie doniesienia na ten temat - np. na temat udziału Putina w wyborze Trumpa. A fałszywa, bo czy ostatnio Zachód rzucał bomby na Rosję? A może strzelał z armat? Jak na "wszelkie sposoby", to jakoś cienko jak na atomowe mocarstwa.

Jako przykład zawierania cichcem tezy podam punkt 6. Nawiązujesz do preambuły - czyli rozumiem, że powierzenie nam i Ukrainie organizacji mistrzostw to była ta "próba pokonania (prawosławnej cywilizacji) wszelkimi środkami"? Dalej zaś dołączasz do tego cichcem stwierdzenie, ni z gruszki nie z pietruszki, że temu towarzyszyły pieniądze "oraz przygotowywanie gruntu pod spontaniczny protest zwany Majdanem". Doprawdy? Masz na to jakiekolwiek dowody, że ostatecznym celem, czy choćby rozpatrywanym celem przyznania nam i Ukrainie mistrzostw było przygotowywanie gruntu pod Majdan? Rosja najwyraźniej, biorąc udział w tym turnieju, zwalczała się sama. Nie wiem, nie mam orientacji, jakie to środki płynęły na Ukrainę w związku z tym wydarzeniem - i czy w ogóle. A jeśli, to czy ich wielkość różniła się od innych przypadków udzielania takich środków - więc ten temat pomijam.

Na marginesie - czy powierzenie Rosji organizacji olimpiady (zwłaszcza tej w 1980, ale i w 2014) i wielu, wielu innych imprez o światowym lub europejskim wymiarze - to też była "próba pokonania wszelkimi środkami"?

Dalej, nie zgadzam się z wielce jednostronnym przedstawieniem roli Polski i szerzej Unii w negocjacjach okołomajdanowych. Znów jakoś nie istnieje w tym obrazie Rosja, a tak się dziwnie składa, że Janukowycz nie zwiał na Madagaskar, tylko do Rosji, prosto do studia telewizyjnego. Przypadek, nieprawdaż? A już zupełnie nie zgadzam się ze stawianiem znaku równości pomiędzy mediacją Polski i Unii na Majdanie a wsparciem dla Rosji (brawo, że to zauważyłeś) w Doniecku. Jakoś nie przypominam sobie, żebyśmy wspierali ten jak to określiłeś "pucz" logistycznie, a już na pewno nie wieźliśmy tam na lorach czołgów i wyrzutni rakiet ani nie zrzucali "zielonych ludzików".

To są do pewnego stopnia sprawy uznaniowe, jak kto na to patrzy, w każdej bieli jest cząstka czerni i odwrotnie a wszystko jest tylko jakimś odcieniem szarości - trudno więc z tego typu stwierdzeniami jak Twoje twardo polemizować (to zmiękczenie mojej wypowiedzi dotyczy tylko powyższego akapitu) - ale wg mnie jesteś bardzo jednostronny w oglądzie sytuacji i nie masz problemu ze znakiem równości między myszą a słoniem.

P.S. A tuż powyżej mojego wpisu inna sztuczka erystyczna. Jest problem? Nie ma, "bo ja nie cytuję wiki" ;) ...

4
Hyde Park / Odp: Patriotyzm: głupota czy konieczność?
« dnia: Luty 19, 2018, 02:49:33 pm »
Podobnież Jaruzelowi i Kiszczakowi mają odebrać jenerała. Jestem przeciw. A co sądzi szanowne zbiegowisko?

5
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Luty 19, 2018, 01:34:47 pm »
A taki Lieber Augustin to jest precyzyjnie z USA czy z niektórych ich sojuszników?

6
Hyde Park / Odp: POWRÓT DO ZMYSŁÓW DRACO VOLANTUSA
« dnia: Luty 19, 2018, 10:47:58 am »
Taką broń bez trudu kupi się w ogóle nie wychodząc z domu, ponieważ jej sprzedaż nie jest w żaden sposób limitowana.

https://allegro.pl/kategoria/czarnoprochowce-bron-16533?string=rewolwer%20czarnoprochowy&order=m&bmatch=ss-base-relevance-floki-5-nga-hcp-col-1-5-1003

7
Hyde Park / Odp: POWRÓT DO ZMYSŁÓW DRACO VOLANTUSA
« dnia: Luty 19, 2018, 09:59:20 am »
W Polsce można legalnie posiadać broń palną rozdzielnego ładowania wytworzoną przed 1885 rokiem lub repliki takiej broni. Oznacza to mniej więcej tyle, że można posiadać, nawet bez zawiadamiania nijakich organów, broń znaną z Dzikiego Zachodu jak na przykład rewolwery, strzelby rewolwerowe, czyli broń co prawda rozdzielnego ładowania (proch osobno, kulka osobno, kapiszon osobno), ale całkowicie sprawną, równie zabójczą jak pod Gettysburgiem, zdolną wystrzelić za jednym zamachem 6 kul, której ponowne załadowanie wytrenowanemu strzelcowi zajmie kilkanaście sekund jeśli chodzi o jedną komorę. W całym jej przekroju od strzelb używanych do kładzenia grubokościstych bizonów, poprzez przepisowe rewolwery kawalerii Stanów Zjednoczonych do kieszonkowych rewolwerów dla szulerów czy malutkich deringerów do buta, a nawet biżuterii damskiej (całuję twoją dłoń madam - o jaki niebanalny pierścionek - pstryk i ciemność).


8
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Luty 18, 2018, 06:52:07 pm »
Moczodawcę wniósł do mego życia mój przyszywany wujek, człek z wielkim poczuciem humoru, tak wielkim, że zrzucony z wysoka przez los, gdy trafił pod komendę osoby o wyraźnie niższych parametrach umysłowo-światopoglądowych, nie narzekał specjalnie, tylko opowiadał nam co jędrniejsze kawałki z zawodowego życia, tytułując swego szefa jaśniepana właśnie tak. Czy był wynalazcą tego słowa - tego nie wiem. Wiem natomiast, że jeśli wyłapujesz takie smaczki to bardzo dobrze znasz język polski :) .

9
Forum po polsku / Odp: Zawód pilota (Opowieści o pilocie Pirxie)
« dnia: Luty 18, 2018, 10:55:41 am »
Ogólnie rzecz biorąc myślę, po nocnych przemyśleniach, że Lem tę nieważkość wymyślał od zera i dlatego mu trochę jeszcze nie wyszło, ponieważ nigdzie jej nie można było zobaczyć, ewentualnie skąpo poczytać ale w opracowaniach naukowych, gdzie o takich dyrdymałach jak co zrobi mucha nie pisali. Postanowiłem zapuścić żurawia do książek i mam tu taką książczynę pt. "Fizyka czasoprzestrzeni" Taylor, Wheeler, wydana w Polsce - uwaga: w 1975 roku, pierwsze wydanie zaś w USA w roku - jeszcze większa uwaga: 1966. Rok 1966 był bardzo dobrym rokiem, głównie z powodu moich narodzin, tak brzemiennych dla świata i Galaktyki. 

A, nawiasem mówiąc, tło jest takie, że do roku 1966 ludzie polecieli w kosmos już 16 razy (wliczając dwie pierwsze misje suborbitalne Amerykanów, w ramach zdumienia lotem Gagarina) przy czy po serii misji jednoosobowych, w których piloci siedzieli jak w trumnie (a może i mieli ciaśniej) przyszły w 1964 misje wieloosobowe, w których użyte statki miały już trochę "powietrza" i załoga mogła zaobserwować coś więcej niż uciekający długopis. Zresztą jak pamiętam któryś Amerykanin napisał wprost, że w Mercurym nie jechał do Rygi, bo było tak ciasno, że wszystko nadal wyglądało z grubsza na lot myśliwcem, a w Gemini już było z tym gorzej, bo więcej powietrza.

Cóż więc w roku 1966 piszą na temat nieważkości dwa tuzy fizyki, jeden od jej nauczania, a drugi od stosowania? Ano w rozdziale o inercjalnych układach odniesienia przytaczają z niejaką dumą notatkę prasową z roku 1964, którą nieco streszczę: NASA ogłosiła przetarg na budowę wieży do badania stanu nieważkości. Nowa wieża umożliwi badanie tego stanu przez 10 s. Będzie miała wysokość 152 m, będzie w niej utrzymywane ciśnienie jak na wys. 80 km. Tłokowy mechanizm wyrzuci poddawany eksperymentom obiekt do samego szczytu. Lot do góry potrwa 5 s, drugie 5 s swobodny spadek - razem 10 s nieważkości, przy możliwej średnicy obiektu aż 1,2 m i masie 2,7 t. Obecnie istniejąca wieża zapewnia do 4 s nieważkości przy maksymalnej średnicy obiektu 25 cm. Rok 1964.

W roku 1959 świat miał za sobą (czy nad sobą) ledwie parę "sputników"... Przechodząc do konkluzji trudno orzec, czy Lem wymyślił aż tak źle, czy aż tak dobrze, ale myślę, że jeszcze nie wlazł w te buty do spodu i dlatego na początku zdarzały mu się kiksy.


10
Forum po polsku / Odp: Zawód pilota (Opowieści o pilocie Pirxie)
« dnia: Luty 18, 2018, 09:01:37 am »
E no, w czasach Lema nie wiem, czy w ogóle mówiło się, że palenie szkodzi. Wszyscy palili wszędzie. Właśnie w ramach przerywnika oglądam sobie Colombo to facet, gdyby takie sceny były w tym serialu, nawet do łóżka zabierałby cygaro ;) . My żyjemy już w innym świecie pod tym względem, w innej epoce dosłownie - wystarczy obejrzeć jakiś niezbyt stary film (powiedzmy do końca lat 80-tych)... Wszyscy wszędzie palą. Ja paliłem w pierwszej klasie sz.p. i nie byłem w najmniejszym stopniu wyjątkiem wśród kolegów. Wszyscy w moim otoczeniu palili, poza babcią, dziadek palił, drugi dziadek palił (druga babcia nie), nie przypominam sobie nikogo z rodziny ani żadnego znajomego rodziców, którzy by nie palili u nas w domu w czasie przyjątek, choć dzieci były w tym samym pokoju. Przy czym stary był lekarzem, podobnie jak najlepsza przyjaciółka rodziny, poniekąd jak niedoszle (jest takie słowo?) Lem. Moja najlepsza ciotka paliła całe życie jak lokomotywa, Colombo przy niej to pętak, zresztą wykończyło ją to - ale ostatniego zapaliła w zasadzie w trumnie... Kiedy stary miał zawał (rok 1985) to w szpitalu nie wolno było teoretycznie już palić, bo przyszło nowe, zwłaszcza, że starego koledzy wyciągnęli za nogi z tego tunelu ze światełkiem na końcu, (przeżył śmierć kliniczną). Leżał więc potem na intensywnej - jak jednak zeznawał później, w kiblu na spłuczce mieli wszystko, czego trzeba do życia :) .

11
Hyde Park / Odp: POWRÓT DO ZMYSŁÓW DRACO VOLANTUSA
« dnia: Luty 17, 2018, 08:40:55 pm »
Ta, pewnie, i tłuczki do mięsa i nożyce do żywopłotu.

12
Forum po polsku / Odp: Zawód pilota (Opowieści o pilocie Pirxie)
« dnia: Luty 17, 2018, 08:15:23 pm »
Wydaje mi się, że widziałem gdzieś filmik z muchą czy czymś takim na ISS ale nie mogę znaleźć. Stawiam, że mucha by się jednak nauczyła dość szybko. Nie pamiętam jednak  na tyle opowiadania - może ona latała, kiedy był ciąg? Mnie bardziej uderzyło, że skoro ta rakieta stała na ziemi to znaczy, że umieli symulować nieważkość, czyli inaczej mówiąc wynaleźli antygrawitację. To rodzi się pytanie, na cholerę w takim razie były im silniki rakietowe i dlaczego latali przedpotopowymi rakietami jak Gagarin?

Gdzieś w tym samym momencie, w którym pierwszy raz w życiu czytałem Pirxa - czytałem także serię o Horatio Hornblowerze - i zawsze wydawało mi się, że to ten sam gość :) . Właśnie ten żal za monetą, i u Horatia też był wątek pewnego ubóstwa. No i obaj zawsze działali nieszablonowo i obu pewne sprawy wychodziły niechcący.

Terminus - tak, uważam, że jest boski. Skończyłem właśnie biografię by Orliński i muszę powiedzieć, że rozdziały "wojenne" oraz o śladach wojny w twórczości Lema mocno mną szarpnęły. Uznałem mianowicie, że jestem ślepym głupkiem, skoro sam z siebie niczego takiego zupełnie nie zauważyłem. Do tego stopnia, że chyba jednak przeczytam książkę Gajewskiej, którą kupiłem, ale ostatecznie nie przeczytałem, z bliżej nieokreślonego strachu, że nic nie będzie już takie samo.

Pewnie Terminusa z wymienionych powodów można zinterpretować na to kopyto - ale zastanawiam się, czy jednak to nie nadinterpretacja, a Lem po raz pierwszy sprzedał pomysł, który go fascynował i który później wykorzystał w Solaris - że osobowość człowieka może się przesiąść do innej osobowości (a nawet nie osobowości), otorbić tam i trwać, od czasu do czasu próbując skomunikować się ze światem - czy to stukając jak Terminus, czy produkując zmarłe osoby.

13
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Luty 16, 2018, 02:10:26 pm »
Istotą rzeczy nie są wymienione skutki, zwłaszcza, że nie tyle były to skutki, co przyczyna, że sprawa się tak a nie inaczej zakończyła. Dość klarowne jest, że Rosja próbowała swoją zupę pitrasić i jej się nie udało i nowy prezydent nie nastał z powodu 100 ofiar ani innych wydarzeń na Majdanie tylko ponieważ poprzedni prezydent najpierw sprzeniewierzył się interesom państwa i obywateli a następnie zbiegł do moczodawców - to była prawdziwa przyczyna. Nie była to więc "zmiana" prezydenta tylko powołanie nowego w miejsce tego, który porzucił swoje obowiązki. Przy podkreślam, zachowaniu ciągłości władzy i instytucji państwa. Nie ma więc mowy o niczym, co można nazwać puczem, chyba, że za puczystę uznać Janukowycza. Wydarzenia te były istotne i wcale się temu nie dziwię, że tak młode państwo, oparte o bywszą radziecką riespublikę, w całości opartą a następnie siłą rzeczy infiltrowaną przez radzieckich aparatczyków ma tego rodzaju problemy przycięcia wielkim stref wpływów oraz prób tych wielkich odzyskania ich. Plus kłopoty kadrowe.

Dla mnie daleko istotniejsze jest, że mimo międzynarodowego traktatu gwarantującego Ukrainie integralność terytorialną w zamian za głowice nikt palcem nie ruszył, kiedy Rosja chapnęła Krym. Wniosek jest dla świata i poniekąd dla nas prosty: kupuj głowice a nie bumagę. Si vis pacem para bellum. Co też zresztą trudno uznać za rewolucję - raczej smutną tradycję.

14
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Luty 16, 2018, 10:24:46 am »
Czyli jednak media niemieckie. To się nie przyjmie. Bauman, Kuroń...

15
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Luty 16, 2018, 09:11:46 am »
Mediów niemieckich nie chcesz brać pod uwagę? Bo jak tak, to panteon będzie zgermanizowany...

Strony: [1] 2 3 ... 629