Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Hyde Park / Odp: Czarnobyl po polsku
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 12:53:23 am »
teza iż w takim wpisie, w tak ważkiej kwestii można jako uzasadniony domysł podawać duby smalone wzięte z legend ludu (i nie okrasić choćby "jak mówią jedni, a inni mówią...) nie przystaje do standardów deklarowanych tu na tym forum przez samego autora - nie mówię tego w celu przykopania Stanisławowi Remuszce tylko w tym sensie, że Twoje podejście w zasadzie powinno go obrazić ;) .

Widzisz... O ile dawne felietony Stanisława Remuszki (te z "Małej Fantastyki" konkretnie) zdarzyło mi się chwalić, i podtrzymuję tę opinię, o tyle jego obecne teksty, linkami do których z lubością nas karmi, odbieram właśnie w kategoriach +/- dub smalonych wziętych z legend ludu, przy czym nie jest to jakiś szczególny personalny atak antyremuszkowy (zwł., że są w tej jego twórczości wyjątki - np. na niedawną próbę lansowania Kryterium Damiana patrzę nie bez przyjemności*, choć niezbyt wierzę w jej sukces), a raczej moja opinia o stanie obecnego dziennikarstwa i obowiązujących w nim - że tak, z braku lepszego słowa, powiem - regułach** (owszem, zmieszana trochę i z opinią o samym S.R., który - na ile dał mi się forumowo poznać - dość często - acz, przyznam uczciwie: nie zawsze - sprawia wrażenie człowieka, do którego można mówić jak do przysłowiowej ściany, bo i tak wie swoje, i niekoniecznie ta wiedza ma ścisły związek z faktami ;) ). Znaczy: taką publicystykę trudno mi traktować serio, a jej domyślnym odbiorcom chyba nic już ani zaszkodzić, ani pomóc, nie może...

Jasne, Mistrz pewnie by mnie za taką cyniczną rezygnację z pewnych standardów prześwięcił ;).

* Bo jest ono dość ciekawe, choć zarazem lepsze i gorsze od słynnego testu Turinga, który ma doprecyzowywać. Lepsze, bo propozycja A.T. jest tak szeroka i ogólnikowa, że właściwie nie wiadomo jak ją rozumieć (a zdefiniowana odpowiednio szeroko okazała się, jak wiemy, w praktyce guzik warta); przy czym bodaj tej ogólnikowości zawdzięcza wieloletnią sławę. Tymczasem pomysł D.G. z jednej strony zdaje się nastawiony na testowanie znacznie bardziej konkretnych umiejętności (więc lepiej wykrywający inteligencję danego systemu), w czym jego przewaga, z drugiej - jak już wskazywałem - oparty na dość zawężonej (więc fałszywej) definicji człowieczeństwa....

** Vide "Fakty medialne..."...
2
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Stanisław Remuszko dnia Kwiecień 29, 2017, 09:00:25 pm »
Sztuczna inteligencja, czyli a propos Kryterium Damiana:

http://www.stefczyk.info/blogi/na-moj-rozum/kryterium-damiana,19964345489

R.
3
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Kwiecień 29, 2017, 02:40:18 pm »
Zabiłbym gnoja ;) ...
4
Hyde Park / Odp: Czarnobyl po polsku
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Stanisław Remuszko dnia Kwiecień 29, 2017, 02:10:23 pm »
Odnosząc się do tej wypowiedzi Maźka
https://forum.lem.pl/index.php?topic=895.msg68513#msg68513
pragnę dodać, że podzielam opinię, iż wojsko zapewne wiedziało wcześniej. Według mojej ogólnej życiowej wiedzy/oceny/doświadczenia, wojsko PRL było dostatecznie wyposażone, przeszkolone i sprawne, by o tym, o czym prof. ZJ dowiedział się w poniedziałek rano, odpowiednie służby armijne dowiedziały się samodzielnie już w nocy. Czy natomiast ta wiadomość dotarła do Jaruzela i Messnera - nie wiadomo. Może tak, może nie. W każdym razie na pewno nie miał o tym pojęcia również prof. ZJ, skoro w swoim artykule (http://remuszko.pl/czarnobyl/) napisał o sobie popołudniowym: ...Wiedziałem, że muszę zawiadomić premiera..., i udało mu się to zrobić koło godziny 18:00.
Warto zwrócić uwagę, że w całym wielkim artykule opublikowanym przez "Gazetę Wyborczą" prof. ZJ nie wspomina ANI SŁOWEM o jakichkolwiek elementarnych działaniach, które w takiej sytuacji powinny alarmowo być podjęte (mam na myśli przede wszystkim przekazywanie komu trzeba bieżących informacji; szczegóły merytoryczne u Wierusza). Gorzej: prof. ZJ sugeruje (zachowanie szefów CLOR i PAA), że takich działań nie było, i właśnie dlatego - świadom powagi sytuacji oraz bezczynności służb - patriotycznie stanął na głowie, by przekazać swą wiedzę premierowi. Ale dlaczego sam (ze współpracownikami) nawet nie próbował dodzwonić się do dyżurujących dyżurnych - nie wyjaśnia.
R.   
5
Forum po polsku / Odp: Wokół Lema się dzieje
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Kwiecień 29, 2017, 01:10:33 pm »
Pudelka tu raczej jeszcze nie było?

I raz jeszcze pudliszki ;), sprzed niecałych czterech lat, tym razem Najsztub:

"- Okazało się, że Tomasz Lis w mundurze ssmana jest przystojnym mężczyzną i nie udało się go oszpecić - mówi dziennikarz. Prawica publicystyczna od dawana jest na wojnie. Patrzę na takie działania, jak na wieści z Afganistanu albo z jeszcze dalszych zakątków naszego globu, trochę z niedowierzaniem. To jest dla mnie nierealne. Po śmierci Lema to oni ciągną tradycje wojen gwiezdnych."
http://www.pudelek.pl/artykul/59913/lis_w_mundurze_ss-mana_jest_przystojnym_mezczyzna/

To by się dopiero Mistrz obraził za takie skojarzenia... ::)
6
Hyde Park / Odp: Czarnobyl po polsku
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Kwiecień 29, 2017, 11:30:55 am »
Możliwe, że jestem uczulony w niektórych kwestiach, jedną z nich jest energia atomowa a inną np. katastrofa w Smoleńsku czy szczepionki. I uważam, że wszelkie łgarstwa w tych kwestiach należy tępić z korzeniami. Pożądającym bredni muszą wystarczyć magnetyczne poduszki i inne nieszkodliwe bzdury w rodzaju energetycznych bransoletek i homeopatii - o ile ich stosowanie dotyczy wyłącznie własnej, dorosłej osoby.

Ponadto teza iż w takim wpisie, w tak ważkiej kwestii można jako uzasadniony domysł podawać duby smalone wzięte z legend ludu (i nie okrasić choćby "jak mówią jedni, a inni mówią...) nie przystaje do standardów deklarowanych tu na tym forum przez samego autora - nie mówię tego w celu przykopania Stanisławowi Remuszce tylko w tym sensie, że Twoje podejście w zasadzie powinno go obrazić ;) .
7
Hyde Park / Odp: Czarnobyl po polsku
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Kwiecień 29, 2017, 10:32:06 am »
maźku, zasadniczo zgadzam się z Tobą co do meritum.
Ot, uznałem, po prostu, że skoro ma to być wpis blogowy, gdzieś z pogranicza dziennikarstwa (w dodatku taki, co to sam bloger twierdzi, że nikt go nie czyta), to mogę - bez szczególnych szkód dla ogółu - ironicznie zaproponować "kompromisowy" relatywizm poznawczy (z gatunku, którego w normalnych warunkach sam nie znoszę) podszyty czymś w rodzaju "nie wiem, nie znam się, sami se ustalajcie czytelnicy, mnie tu nawet od wiersza nie płacą", tym bardziej, że pasuje mi to do stylu autora tekstu, który lubi dużo, niby włosnaczworościowo ;), a niekonkretnie.
Uznaj moją poprzednią wypowiedź za - głównie - niegroźną złośliwostkę, nie - poważny głos w dyskusji (choć akurat o "innej wartości trupa" było serio).
8
Hyde Park / Odp: Czarnobyl po polsku
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Kwiecień 29, 2017, 09:33:37 am »
Aspekt o którym pisał Jaworowski ("podłożenie" się katastrofy pod ogólnoświatowy strach przed atomem wypielęgnowany przez mocarstwa podczas zimnej wojny i wywołana tym "inna wartość trupa") jest ciekawy, ale moim zdaniem to materiał na inny artykuł.

Natomiast  co do treści to uważam, że nie ma sensu pisać zdań typu "przypuszcza się", "mówi się", można założyć" - jeśli nie podaje się podstawy założenia i to założenie nie ma odpowiedniej wartości. Raport UNESCAR ma wg mnie taką wartość, ponieważ został sporządzony bodaj w 2005 roku i badał właśnie m.innymi długofalowe powiązania śmierci i chorób z wypadkiem.

Tutaj jest dokument, gdzie skutki medyczne są podsumowane na stronie 64-65, gdzie mówi się, że w populacji pijącej skażone po wypadku mleko wykryto więcej przypadków raka tarczycy i że się przypuszcza, że znaczny odsetek tego wzrostu jest spowodowany wchłonięciem radioaktywnego jodu - ale jak w samym artykule piszą to wszystko jest "uncertain" choć wykresy wyglądają groźnie to za wiele z nich nie wynika głównie z powodu, że populację zaczęto solidnie badać po wypadku, zaczęto więc te raki wykrywać lepiej niż wcześniej. A poza tym już przed wypadkiem obserwowano w ZSRR wzrost zachorowań na raka (od str. 60). W podsumowaniu można przeczytać, że generalnie nie znaleziono powiązań długofalowych z nowotworami. Nie wiem, czy ten artykuł uwzględnia problem, na który zwrócono uwagę później (może już po jego opublikowaniu) - że znaczny odsetek wykrytych tam przypadków jest za wczesny, aby miał związek z katastrofą i przypisano je do puli "poczarnobylskiej" na skutek błędu metodologicznego, gdyż rozwinęły się zanim wystąpiła badana przyczyna.

Ukraina czerpie olbrzymie korzyści z dmuchania tego balonika, ponieważ dzięki temu płyną wciąż do nich olbrzymie fundusze, przypuszczam, że nawet ichnie artykuły naukowe są "podkręcone", nie mówiąc o przekazie jaki płynie z mediów i całego przemysłu okołoczarnobylskiego. Generalnie to idzie w świat, bo nie ma strony przeciwnej, która miałaby jakiś żywotny interes w zwalczaniu tej propagandy a czymże jest dokument taki, jaki zalinkowałem wyżej wobec zdjęcia dziecka na czworakach wyglądającego jak pies z ludzką głowa i podpisem, że to ofiara Czarnobyla? Wystarczy wpisać "Chernobyl baby" ale odradzam po posiłku.

W tej sytuacji, osobiście jakbym miał cokolwiek napisać, to ja zgodnie z moją wiedzą napisałbym, że znanych jest potwierdzonych kilkadziesiąt ofiar śmiertelnych Czarnobyla do 2005 roku i są to w wiekszości osoby bezpośrednio biorące udział w likwidacji jej skutków, z czego ponad połowa zginęła z powodu głupoty ich przełożonych (strażacy, wysłani z sikawkami do "gaszenia reaktora"). Oraz, że wiąże się z tą katastrofą wzrost zachorowań dzieci na raka tarczycy na terenach obecnej Ukrainy i Białorusi, z których to zachorowań do 2005 roku 15 (piętnaście) było śmiertelnych (jednak nie ma udowodnionego powiązania tych zgonów z katastrofą, są to zgony z puli, u której w tym okresie raka wykryto). Co do pozostałych nowotworów i innych chorób brak statystycznej korelacji i oczywistego związku. Poza czynnikiem psychicznym - bo strach przed atomem zwichnął wiele umysłów - ale to nie wina katastrofy, tylko polityki władz. Jak czytałem (ale nie mam siły szukać źródła, więc to poza dyskusją) - więcej ofiar przyniosła bezsensownie szeroka ewakuacja niż sama katastrofa.
9
Forum in Russian / Odp: Лем о Стругацких. Стругацкие о Леме?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Stanisław Remuszko dnia Kwiecień 29, 2017, 02:29:47 am »
Priwiet, drug, ja dumaju, szto ani pisali, nu kankrietnych dietali nie znaju. Sprasi, parzałsta, Lemologu na etom Forumie, on znajet o Lemie wsio absolutno, i gawarit pa ruskij.
Wsiewo Wam dobrowo : -)
R.
10
Hyde Park / Odp: Czarnobyl po polsku
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Kwiecień 28, 2017, 10:59:48 pm »
Tak będzie w miarę O'K?

Zawsze można dyplomatycznie pojechać poniższym cytatem (parafrazując go na tyle, by o plagiacie mowy nie było ;) ):

"Długofalowe konsekwencje katastrofy są przedmiotem zaciekłych sporów. Jedni twierdzą, że wyzwolone wówczas promieniowanie przenikliwe zabiło już dziesiątki tysięcy ludzi i zabije jeszcze setki tysięcy, inni - że główną konsekwencją Czarnobyla jest irracjonalna "radiofobia", gdyż skutki promieniowania dla zdrowia są znikome, a w każdym razie - niemierzalne."
https://www.tygodnikpowszechny.pl/od-czarnobylskiego-ognia-splonelo-wielkie-imperium-129394

Przy czym - co do ew. setek tysięcy - warto wspomnieć i takie słowa, obecnego ;) w niniejszym wątku od początku, Jaworowskiego:

"Około 15 tys. zmarło, gdy 2 grudnia 1984 roku wskutek wybuchu w fabryce nawozów sztucznych w Bhopalu w Indiach uwolniło się kilkadziesiąt ton izocyjanku metylu, a zawalenie się zapory na rzece Banqiao w Chinach w 1975 roku spowodowało 230 tys. ofiar. Mimo to jakoś nie upamiętniamy kolejnych rocznic tych dramatycznych wydarzeń i pamięć o nich powoli zanika."

Znaczy: nawet i setki tysięcy to nie jest (skądinąd niestety), jakaś bezprzykładna skala tragedii, co trzeba brać pod uwagę w takich rozważaniach.
Strony: [1] 2 3 ... 10